-
Artykuły
Strata boli - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać1 -
Artykuły
"To nie jest rozmowa na telefon" - weź udział w konkursie i wygraj spotkanie z Jakubem Bączykowskim!
LubimyCzytać11 -
Artykuły
WKU
Wojtek0 -
Artykuły
Międzywojenny Poznań, tajemnice zaklęte w wodzie i na karkonoskich szlakach.
LubimyCzytać8
Biblioteczka
2026-03-08
2026-03-04
2026-02-27
2026-02-23
2026-02-20
2026-02-17
2026-01-31
Ani to złe, ani to dobre. Z pewnością jest grupa która lubi tego typu poradniki. I którym takie rzeczy się przydają.
Ani to złe, ani to dobre. Z pewnością jest grupa która lubi tego typu poradniki. I którym takie rzeczy się przydają.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-17
2026-01-13
Bardzo fajnie napisana przekrojówka tłumacząca skąd się wziął bum na Sląsku i jakie tego były konsekwencje.
Bardzo fajnie napisana przekrojówka tłumacząca skąd się wziął bum na Sląsku i jakie tego były konsekwencje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-07
Doceniam pracę zebrania materiału. Przydałaby się jednak redakcja, żeby ujednolicić sposób narracji.
Doceniam pracę zebrania materiału. Przydałaby się jednak redakcja, żeby ujednolicić sposób narracji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-27
2025-12-25
2025-11-17
2025-11-09
2025-11-05
2025-10-17
Miało być erotycznie a wyszło biologicznie: wąż zjada duże zwierzęta, połykając je w całości dzięki swojej elastycznej szczęce, która rozszerza się na boki i jest połączona z drugą połową żuchwy tylko na środku.
To jest moja rozkmina po każdej scenie erotycznej, gdzie najpierw jest informacja, że bohaterka nie mogła obiema dłońmi objąć penisa, a potem swobodnie brała go do ust ;)
Miało być erotycznie a wyszło biologicznie: wąż zjada duże zwierzęta, połykając je w całości dzięki swojej elastycznej szczęce, która rozszerza się na boki i jest połączona z drugą połową żuchwy tylko na środku.
To jest moja rozkmina po każdej scenie erotycznej, gdzie najpierw jest informacja, że bohaterka nie mogła obiema dłońmi objąć penisa, a potem swobodnie brała go do...
2025-10-10
Czytając "Na tej ziemi" Theisa Ørntofta, trudno nie szukać analogii za oknem. Duński chłód, wizja świata w procesie zmiany i natura, która zawsze upomni się o swoje – to wszystko brzmi dziwnie znajomo tutaj, na Śląsku. U nas też krajobraz jest zapisem historii, której nie da się po prostu wymazać.
Autor nie bierze jeńców. Jego proza jest jak tegoroczna zima: surowa, nieoczywista i wymagająca skupienia. To nie jest książka do poczytania „w międzyczasie”.
To subtelna pogoń za marzeniami bez względu na pokolenie. Każda księga w tej powieści to pogłębienie historii znanej już wcześniej, która dzięki perspektywie każdego z bohaterów nabiera przestrzenności. Ørntoft zderza ze sobą miłość, naturę i kapitalizm, punktując naszą współczesną moralność ekologiczną.
Czytając "Na tej ziemi" Theisa Ørntofta, trudno nie szukać analogii za oknem. Duński chłód, wizja świata w procesie zmiany i natura, która zawsze upomni się o swoje – to wszystko brzmi dziwnie znajomo tutaj, na Śląsku. U nas też krajobraz jest zapisem historii, której nie da się po prostu wymazać.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor nie bierze jeńców. Jego proza jest jak tegoroczna zima: surowa,...