-
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać38 -
Artykuły
Zaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać442
Biblioteczka
2026-03-29
2026-03-28
Bardzo spokojna książka o wszystkim i o niczym. Spójną z tym, co autorka prezentuje na codzień, więc jeśli ktoś te 5 lat temu był na bieżąco z jej Instagramem i YouTubem książki czytać nie musi.
Bardzo spokojna książka o wszystkim i o niczym. Spójną z tym, co autorka prezentuje na codzień, więc jeśli ktoś te 5 lat temu był na bieżąco z jej Instagramem i YouTubem książki czytać nie musi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-03-24
Bardzo zabawne dialogi. Niekiedy nie mogłam się opanować i śmiałam się w głos. Fabularnie nieco gorzej. Najbardziej przeszkadzała mi wyziewająca infantylność. Nie zmienia to faktu, że przyjemnie spędziłam z nią czas.
Bardzo zabawne dialogi. Niekiedy nie mogłam się opanować i śmiałam się w głos. Fabularnie nieco gorzej. Najbardziej przeszkadzała mi wyziewająca infantylność. Nie zmienia to faktu, że przyjemnie spędziłam z nią czas.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-03-01
To nie jest moja książka. Doceniam ją. Rozumiem. Nie wniosła jednak nic do mojego życia.
To nie jest moja książka. Doceniam ją. Rozumiem. Nie wniosła jednak nic do mojego życia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-02-28
Trzyma w napięciu od pierwszych stron ale nie jestem fanką wątków miłosno-obyczajowych naszego głównego bohatera. Po przeczytaniu serii z Sewerynem Zaorskim Mroza, wyczuwam tutaj bardzo podobną nieudolną próbę poprowadzenia własnej serii w podobny sposób. Zupełnie perypetie komisarza mnie nie ciekawią, co innego tutejszą zagadka - mocna, obrzydliwa, bardzo dobrze i sugestywnie opisana. Choć wątek końcowy potraktowany skrótowo.
Trzyma w napięciu od pierwszych stron ale nie jestem fanką wątków miłosno-obyczajowych naszego głównego bohatera. Po przeczytaniu serii z Sewerynem Zaorskim Mroza, wyczuwam tutaj bardzo podobną nieudolną próbę poprowadzenia własnej serii w podobny sposób. Zupełnie perypetie komisarza mnie nie ciekawią, co innego tutejszą zagadka - mocna, obrzydliwa, bardzo dobrze i...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-02-09
Umiliła mi bezsenną noc. Do tego zadania nadaje się doskonale - z każdą kolejną stroną myślałam, że sen nadejdzie. Przyjemnie podążało mi się za losami głównej bohaterki. W dzisiejszych, przesyconych erotyzmem opowieściach, miło było doświadczać delikatnego napięcia pomiędzy bohaterami.
Umiliła mi bezsenną noc. Do tego zadania nadaje się doskonale - z każdą kolejną stroną myślałam, że sen nadejdzie. Przyjemnie podążało mi się za losami głównej bohaterki. W dzisiejszych, przesyconych erotyzmem opowieściach, miło było doświadczać delikatnego napięcia pomiędzy bohaterami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-27
Co to było?! Nie spodziewałam się zawędrować z tą książką w takie metafizyczne rewiry. Ostatecznie bardzo mi się podobało.
Co to było?! Nie spodziewałam się zawędrować z tą książką w takie metafizyczne rewiry. Ostatecznie bardzo mi się podobało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-14
Zupełnie odwrotnie niż w zwyczajowej mojej tendencji to początek nie zachwycał a od połowy udało mi się wciągnąć i połknąć resztę na jedno posiedzenie. Kiedyś przeczytałam u Kogoś, że jak przeczytasz jedną Świst to jakbyś przeczytał wszystkie - coś w tym jest. Fakt, że to jakaś szósta Jej pozycja w moim czytelniczym dorobku sprawia, że już nie śmieję się w głos czytając tę wystaranie błyskotliwe dialogi. Moja przygoda z panią Pauliną przypomina moje nastoletnie doświadczenia z seria „Oszukać przeznaczenie”, które oglądałam nie dla fabuły a ze względu na nowe pomysłowe śmieci zastanawiając się, co twórcy znowu wymyślą. Brak już tu mojego autentycznego zaangażowania w historię - pcha mnie ludzka ciekawość.
Zupełnie odwrotnie niż w zwyczajowej mojej tendencji to początek nie zachwycał a od połowy udało mi się wciągnąć i połknąć resztę na jedno posiedzenie. Kiedyś przeczytałam u Kogoś, że jak przeczytasz jedną Świst to jakbyś przeczytał wszystkie - coś w tym jest. Fakt, że to jakaś szósta Jej pozycja w moim czytelniczym dorobku sprawia, że już nie śmieję się w głos czytając tę...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-11
Daje 7 gwizdek za potencjał. Za całokształt dałabym 4. Do połowy fantastycznie się bawiłam. A ile dyskusji ta książka wywołała w moim otoczeniu… Aż nie mogłam się powstrzymać, żeby nie pytać wkoło: „A jak Ty byś się zachował w takiej sytuacji?” :) Przednia to była rozrywka!
Jednak po połowie coś się zmieniło. Straciłam zainteresowanie bo akcja tak przyspieszyła, że przestałam wierzyć w poszczególne punkty fabularne. Koniec przychodzi tak nagle, że sprawdzałam, czy czasem nie wkradł się błąd. Zatęskniłam do początkowych moralnych i charakterologicznych rozkminek bo później już nic nie ma - serio. Epilog jest całkiem uroczy i przyniósł mi wewnętrzny uśmiech ale zabolało, że książka nie jest dłuższa.
Daje 7 gwizdek za potencjał. Za całokształt dałabym 4. Do połowy fantastycznie się bawiłam. A ile dyskusji ta książka wywołała w moim otoczeniu… Aż nie mogłam się powstrzymać, żeby nie pytać wkoło: „A jak Ty byś się zachował w takiej sytuacji?” :) Przednia to była rozrywka!
Jednak po połowie coś się zmieniło. Straciłam zainteresowanie bo akcja tak przyspieszyła, że...
2025-12-08
Trafia do moich ulubionych książek - świątecznych to już w ogóle. Fantastycznie się bawiłam. Już dawno nie śmiałam się na głos a tu zdarzało mi się nader często. W dodatku na koniec urobiłam łże wzruszenia. To zdecydowanie było to, czego teraz w grudniu potrzebowałam. Gorąco polecam.
Trafia do moich ulubionych książek - świątecznych to już w ogóle. Fantastycznie się bawiłam. Już dawno nie śmiałam się na głos a tu zdarzało mi się nader często. W dodatku na koniec urobiłam łże wzruszenia. To zdecydowanie było to, czego teraz w grudniu potrzebowałam. Gorąco polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-06
Po przeczytaniu debiutanckiej powieści autorki miałam ochotę przeczytać wszystkie jej książki. W ten sposób w moje ręce trafił powyższy tytuł. Nie jestem w stanie w pełni oddać mojego rozczarowania. Po zachęcającym początku było tylko gorzej i z ledwością ją dokończyłam. Nie mogę pojąć, jak mogłabym się zachwycać losami głównej bohaterki, która jest tak okrutna. Jej działania względem swojej „drugiej połówki” są pozbawione zwyczajnego szacunku do drugiej osoby. Traktuje go instrumentalnie, a ostateczne pojednanie uproszczając - następuje niejako z litości. Nawet epilog niczego nie naprawia. Bohaterka na pełną miłości postawę partnera reaguje zwyczajnie egoistycznie. Nawet gdybym chciała popatrzeć na Jej poczynania przez pryzmat nieudanego małżeństwa, po którym pragnie się „odbić” i przyjąć nową, bardziej przebojową niż dotychczas postawę - działania Idy przypominają przykrą zasadę „miodu dla obcych, a ostu dla najbliższych”. Wyszła ze związku z narcyzem by samej w nowej relacji przyjąć taką postawę.
Poza tym książka ma wiele literówek. Nieścisłości również się pojawiają. Szczególnie w scenach erotycznych są mocno wyczuwalne - wystarczy sobie prześledzić tekst i spróbować wyobrazić poszczególne ruchy kochanków by dojść do wniosku, że to fizycznie niemożliwe.
Po przeczytaniu debiutanckiej powieści autorki miałam ochotę przeczytać wszystkie jej książki. W ten sposób w moje ręce trafił powyższy tytuł. Nie jestem w stanie w pełni oddać mojego rozczarowania. Po zachęcającym początku było tylko gorzej i z ledwością ją dokończyłam. Nie mogę pojąć, jak mogłabym się zachwycać losami głównej bohaterki, która jest tak okrutna. Jej...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-05
Po przeczytaniu biografii napisanej przez córkę Ewę, nie czułam potrzeby pogłębiania tematu. Jednak pokochałam postać Marii Skłodowskiej, więc po pochlebnych opiniach o „Alchemii” postanowiłam po nią sięgnąć. Trochę żałuję. Nie ujmuję autorce kunsztu ale nie czułam potrzeby wchodzenia tej naukowczyni do alkowy. Czułam się niestosowanie. Wiem, że właśnie o to chodziło - by pokazać noblistkę z ludzkiej, bliższej nam śmiertelnikom strony. Zbyt intymnie jak dla mnie.
Po przeczytaniu biografii napisanej przez córkę Ewę, nie czułam potrzeby pogłębiania tematu. Jednak pokochałam postać Marii Skłodowskiej, więc po pochlebnych opiniach o „Alchemii” postanowiłam po nią sięgnąć. Trochę żałuję. Nie ujmuję autorce kunsztu ale nie czułam potrzeby wchodzenia tej naukowczyni do alkowy. Czułam się niestosowanie. Wiem, że właśnie o to chodziło - by...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-11-25
Miałam dwa podejścia do tej pozycji i cieszę się, że się przemogłem. Rodzina i rodzeństwo jak moja, czy Twoja. Bardzo realne problemy pod płaszczykiem miru domowego i dobrych intencji. Aż skóra cierpnie jak się to czyta. Realna i bolesna.
Miałam dwa podejścia do tej pozycji i cieszę się, że się przemogłem. Rodzina i rodzeństwo jak moja, czy Twoja. Bardzo realne problemy pod płaszczykiem miru domowego i dobrych intencji. Aż skóra cierpnie jak się to czyta. Realna i bolesna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-11-18
Nie jestem w stanie opisać ile emocji kosztowała mnie ta część. Musiałam sobie robić przerwy bo tak byłam zmęczona, sfrustrowana lub smutna biegiem wydarzeń. Jestem zachwycona, choć nie polubiłam tytułowej bohaterki. Będzie mi bardzo smutno, kiedy zakończę tę przygodę następnym tomem.
Nie jestem w stanie opisać ile emocji kosztowała mnie ta część. Musiałam sobie robić przerwy bo tak byłam zmęczona, sfrustrowana lub smutna biegiem wydarzeń. Jestem zachwycona, choć nie polubiłam tytułowej bohaterki. Będzie mi bardzo smutno, kiedy zakończę tę przygodę następnym tomem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-11-02
Byłam zaciekawiona tą książką ale po przeczytaniu tego tomu wiem, że nie będę kontynuować tej serii. Nie chwyciła mnie na tyle bym nie mogła doczekać się kontynuacji. Losy bohaterów są mi mocno obojętne i nie udało mi się do nikogo przywiązać. Przeczytana w jeden dzień i określiłabym ją jako nieangażującą.
Byłam zaciekawiona tą książką ale po przeczytaniu tego tomu wiem, że nie będę kontynuować tej serii. Nie chwyciła mnie na tyle bym nie mogła doczekać się kontynuacji. Losy bohaterów są mi mocno obojętne i nie udało mi się do nikogo przywiązać. Przeczytana w jeden dzień i określiłabym ją jako nieangażującą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-10-30
To jedna z tych książek, które są fantastyczną rozrywką! Pochłonęłam ją w dwa dni i to tylko dlatego tak długo, ponieważ inne obowiązki nie pozwalały mi czytać - najchętniej „połknęłabym” ją na raz. Świetna historia i nie tak banalna, jak się spodziewałam. Nasłuchałam się wiele złego ale miło się zaskoczyłam. Frajda z czytania wybacza uproszczenia ;)
To jedna z tych książek, które są fantastyczną rozrywką! Pochłonęłam ją w dwa dni i to tylko dlatego tak długo, ponieważ inne obowiązki nie pozwalały mi czytać - najchętniej „połknęłabym” ją na raz. Świetna historia i nie tak banalna, jak się spodziewałam. Nasłuchałam się wiele złego ale miło się zaskoczyłam. Frajda z czytania wybacza uproszczenia ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-10-26
Mocno dziwny twór. Wciągająca - tego nie można jej odmówić ale pozostawiająca z takim dziwnym poczuciem: „Co tu się właśnie wydarzyło?”.
Jakbym czytała górską wersję incepcji. Horroru dla mnie nie stanowiła ale w moim przypadku to dobrze, bo jestem mocno strachliwa. Podobał mi się nastrój, odniesienia do przeszłych kultur i umiejscowienie historii w miejscu i czasie.
Mocno dziwny twór. Wciągająca - tego nie można jej odmówić ale pozostawiająca z takim dziwnym poczuciem: „Co tu się właśnie wydarzyło?”.
Jakbym czytała górską wersję incepcji. Horroru dla mnie nie stanowiła ale w moim przypadku to dobrze, bo jestem mocno strachliwa. Podobał mi się nastrój, odniesienia do przeszłych kultur i umiejscowienie historii w miejscu i czasie.
Wkręciłam się w tę serię. Po bardzo mało angażującym pierwszym tomie i mocno szokującym drugim ten znajduje się gdzieś pomiędzy nimi. Szybka lektura na wolny, deszczowy weekend.
Wkręciłam się w tę serię. Po bardzo mało angażującym pierwszym tomie i mocno szokującym drugim ten znajduje się gdzieś pomiędzy nimi. Szybka lektura na wolny, deszczowy weekend.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to