-
Artykuły
Czytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać313 -
Artykuły
"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Jak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Biblioteczka
2026-01-31
2026-01-24
Kowalewo to małe i spokojne miasteczko do czasu, kiedy dochodzi w nim do tajemniczych zbrodni. Motyw nie jest znany, a poszlak jest bardzo mało. Do tego sprawca wykazuje się niezwykłą pomysłowością, poluje na kolejne ofiary, a ujęcie go wydaje się niemożliwe.
Czy aby na pewno wszystkie te zbrodnie mają coś ze sobą wspólnego? Czy jest więcej niż jeden sprawca?
Sprawa tajemniczych zbrodni spędza każdemu sen z powiek, jednak Miłosz wraz z kolegami z komisariatu robią wszystko, co w ich mocy, aby schwytać podejrzanego. Miłosz czasami działa pod wpływem emocji i zdarza mu korzystać z nietypowych rozwiązań, jednak pozwala mu to kawałek po kawałku odkryć prawdę, a ta okazuje się dla niego wstrząsająca.
Autorka już od pierwszych stron serwuje nam historię, od której ciężko się oderwać.
Historia podzielona jest na Kowalewo, w którym Miłosz prowadzi swoje śledztwo i Kowalewo sprzed lat, w którym rozgrywa się dramat młodego człowieka. Wątek z przeszłości zdaje się biec własnym torem i pozornie wydaje się nie mieć nic wspólnego z wątkiem Miłosza. Nic bardziej mylnego. Autorka sprytnie przeplata obie linie czasowe i warto dokładnie przyjrzeć się im obu.
Bohaterowie są autentyczni, wyraziści, mają swoje problemy, odczuwają chwile słabości, radość i po prostu dobrze można spędzić z nimi czas. Czuć też ich emocje, lęki, nadzieję czy niepewność. Opisy są w tej książce naprawdę dobre i rozbudowane, a do tego autora ma lekki i przyjemny styl pisania.
Fabuła jest dynamiczna i nieprzewidywalna. Jedynym z atutów tej książki jest czarny charakter. Autorka do samego końca trzyma czytelnika w niepewności, nie tylko co do motywów jego działań, ale i samej tożsamości. Chociaż pojawiają się wskazówki, tożsamość sprawcy pozostaje nieznana przez długi czas. Nie zabraknie też zwrotu akcji, który wywróci wszystko do góry nogami i będzie naprawdę mocnym punktem w tej historii.
"Nuka" to naprawdę ciekawa i intrygująca opowieść, która łączy w sobie świetnie skonstruowaną intrygę z bardziej emocjonalną, osobistą tragedią bohaterów. Jest to historia z mocnym tłem obyczajowym, akcją, która nie zwalnia nawet na chwilę i bardzo mocnym zakończeniem.
Kowalewo to małe i spokojne miasteczko do czasu, kiedy dochodzi w nim do tajemniczych zbrodni. Motyw nie jest znany, a poszlak jest bardzo mało. Do tego sprawca wykazuje się niezwykłą pomysłowością, poluje na kolejne ofiary, a ujęcie go wydaje się niemożliwe.
Czy aby na pewno wszystkie te zbrodnie mają coś ze sobą wspólnego? Czy jest więcej niż jeden sprawca?
Sprawa...
2025-05-15
Można powiedzieć, że Lucy miała wszystko. Miała przystojnego i lubianego w okolicy męża, dom, który mógł być marzeniem wielu i najlepszą przyjaciółkę pod słońcem. Lucy i Savvy były nierozłączne, tworzyły zgrany duet i miały wspólne plany i marzenia. Do czasu.
Pewnego wieczoru Lucy zostaje znaleziona w złym stanie, ze śladami krwi swojej przyjaciółki na ubraniu, a wszyscy mieszkańcy miasteczka oskarżają ją o zabicie Savvy. Mimo że dziewczyna niczego nie pamięta, dowodów na to brak, to jej życie z dnia na dzień wali się w posadach.
Kilka lat później Lucy znów zostaje wywołana do tablicy, mimo że zaczęła już nowe życie. Ben Owens prowadzący popularny podcast kryminalny chce z jej pomocą rozwiązać sprawę śmierci Savvy. Lucy wraca do rodzinnego miasteczka i ponownie wraca do tamtego feralnego wieczora.
Przez długi czas sprawa wydaje się zagmatwana. Podejrzana jest głównie Lucy, a z każdym rozdziałem w historii pojawia się coraz więcej osób powiązanych z nią i Savvy. Przez ich zeznania sprawa jeszcze bardziej się komplikuje.
Ostatecznie podejrzanym może być każdy, każdy mógł mieć jakiś motyw.
Do tego Lucy i jej mroczny głos w głowie. Ciężko stwierdzić, czy dziewczyna wciąż mierzy się z traumą z tego feralnego wieczora, w którym zginęła Savvy, czy po prostu jest szalona. Zachowuje się niekiedy bardzo dziwnie, a fakty z jej przeszłości szokują.
Z rozdziału na rozdział coraz bardziej zaskakiwała mnie ta historia. Mnogość bohaterów, dziwne relacje między nimi, to wszystko sprawiało, że czasami trudno było odnaleźć się w tej opowieści, ale z drugiej strony to zamieszanie sprawiało, że napięcie sięgało zenitu. Przerwanie opowieści podcastem również było strzałem w dziesiątkę. Wywiady prowadzone w ten sposób z bohaterami pozwalały na poznanie ich z innej strony.
Bardzo dobra książka. Dopracowana i spójna fabuła, świetna narracja. Ciężko oderwać się od niej nawet na chwilę. Postać Lucy była niesamowita. Jest autentyczna, lekko szalona, czasami nawet zabawna w tej swojej chęci mordu na wszystkich dookoła i ciągle przyciąga uwagę. Napięcie nie opuszcza do samego końca, chęć poznania prawdy jest naprawdę silna.
Można powiedzieć, że Lucy miała wszystko. Miała przystojnego i lubianego w okolicy męża, dom, który mógł być marzeniem wielu i najlepszą przyjaciółkę pod słońcem. Lucy i Savvy były nierozłączne, tworzyły zgrany duet i miały wspólne plany i marzenia. Do czasu.
Pewnego wieczoru Lucy zostaje znaleziona w złym stanie, ze śladami krwi swojej przyjaciółki na ubraniu, a wszyscy...
2025-05-11
Rita oblewa egzamin na studiach, nie wie, co chce robić w życiu, a te i tak nie jest za ciekawe. Mężczyzna, którego kocha, nie odwzajemnia jej uczuć, a przyjaciółka wplątuje ją w wyjazd, który zmieni wiele w jej życiu.
Rita chciała jedynie nauczyć się języka, dlatego za namową przyjaciółki wyjeżdża do Stanów. Na miejscu sprawy wyglądają jednak zupełnie inaczej, niż się tego spodziewała. Zamiast spędzić dwa miesiące w szkole językowej w Nowym Jorku, Rita trafia na rok do Atlanty jako au-pair. Jakby tego było mało, trafia do rodziny, w której panują sztywne zasady, dzieciaki skupiają się na rozwoju intelektualnym, rodzice są służbistami i chcą mieć wszystko pod kontrolą.
Na początku historii towarzyszymy bohaterce jeszcze w jej rodzinnych stronach. Rita czuje, że wszystko idzie nie tak, jakby tego chciała. Jest niezdecydowana, przybita i ma dużo trosk i zmartwień. Kiedy wyjeżdża do Stanów, zaczyna się jej prawdziwa przygoda. Już od pierwszych dni jej pobytu w nowym domu, historia zaczyna nabierać rozpędu i staje się nieprzewidywalna. Rita jest zabawna, zakręcona, lekko szalona. Poznaje życie na nowo. Stara się też pokazać swoim podopiecznym, jak powinno wyglądać dzieciństwo. W tym wszystkim jest naprawdę urocza, wielokrotnie zalicza też zabawne wpadki.
Atlanta to także różnorodni, intrygujący bohaterowie, którzy mają ogromny wpływ na Ritę. Bohaterka przechodzi ogromną przemianę, odnajduje swój cel w życiu. Ze smutnej dziewczyny z Katalonii, staje się żywiołową i ciekawą świata dziewczyną z Atlanty. Przy tym popełnia błędy i gafy, często nieakceptowalne przez jej pracodawców, ale to wszystko sprawia, że jest autentyczna i ciężko jej nie polubić.
Historia jest naprawdę ciekawa. Akcja skupia się w głównie na codzienności Rity i rodziny, która ją zatrudnia. Zdarzają się między nimi spięcia, ale razem tworzą podstawę tej historii i zgrany team. Ciekawe są dialogi, opisy są dopracowane i naprawdę bardzo dobrze oddają zachowania, emocje, czy po prostu otoczenie bohaterów. Ciężko oderwać się od książki. Jest nie tylko zabawna, ale także pokazuje, jak ciężko wyzbyć się lęków, strachu przed porażką i jak ciężko odnaleźć siebie.
Rita oblewa egzamin na studiach, nie wie, co chce robić w życiu, a te i tak nie jest za ciekawe. Mężczyzna, którego kocha, nie odwzajemnia jej uczuć, a przyjaciółka wplątuje ją w wyjazd, który zmieni wiele w jej życiu.
Rita chciała jedynie nauczyć się języka, dlatego za namową przyjaciółki wyjeżdża do Stanów. Na miejscu sprawy wyglądają jednak zupełnie inaczej, niż się...
2025-05-07
Jedno zdjęcie może zmienić wszystko, czego Grace się nie spodziewała. Pewnego zwykłego popołudnia postanawia odebrać zamówione odbitki zdjęć z zakładu fotograficznego i wtedy jej życie wywraca się do góry nogami.
Wśród odbitek zdjęć Grace znajduje jedno, które nie należy do niej. To musiała być pomyłka. Na zdjęciu znajduje się piątka osób, a jedna z nich łudząco przypomina jej męża Jacka. Tego samego dnia mąż Grace po prostu wychodzi z domu i do niego nie wraca.
Grace nie wiedziała jaką puszkę Pandory otworzy, pokazując mężowi to jedno tajemnicze zdjęcie. Od tego feralnego wieczora rozpoczyna na własną rękę śledztwo i chce odkryć prawdę. Dlaczego Jack tak zareagował? Kim są ludzie na zdjęciu i co ich ze sobą łączy, a przede wszystkim, jak to zdjęcie znalazło się w jej odbitkach. Kobieta ma naprawdę trudny orzech do zgryzienia.
Grace bawi się w detektywa, chcąc odkryć prawdę o mężu i ludziach, których się przestraszył. Jest nieugięta, mimo wielu przeciwności, przez co kolejne sekrety wychodzą na jaw, a prawda okazuje się wręcz nierealna. I pomyśleć, że całe to zamieszanie zaczęło się od jednego, tajemniczego zdjęcia.
Autor prowadzi równolegle różne wątki, które ostatecznie są ze sobą powiązane. Oprócz wątku Grace szukającej zaginionego męża, swój wątek ma płatny zabójca, który ma zadanie do wykonania, kobieta, która mieszka obok kryjówki tego zabójcy, czy prokurator Scott Duncan, który też ma wiele wspólnego z tymi wydarzeniami.
Opisy są szczegółowe, rozbudowane, przez co poznajemy nie tylko otoczenie bohaterów, ich emocje, ale także ich przemyślenia, charakter, czy po prostu dostajemy cenne wskazówki związane z całą tą sprawą.
W książce bardzo dużo się dzieje w krótkim czasie.
Jest dużo tajemnic, ciągle dochodzą nowe osoby, które mają kolejne sekrety, ale w pewien sposób powiązane są z wydarzeniami rozgrywającymi się wokół Grace.
Książka jest ciekawa, wciąga od pierwszej strony, fabuła jest przemyślana i przez długi czas ciężko dojść do prawdy. Kiedy myślimy, że sprawa jest wyjaśniona, autor serwuje nam zwrot akcji, może nawet kilka, aby jeszcze bardziej namieszać. Zakończenie jest mocne i zaskakujące. Świetny finał.
Jedno zdjęcie może zmienić wszystko, czego Grace się nie spodziewała. Pewnego zwykłego popołudnia postanawia odebrać zamówione odbitki zdjęć z zakładu fotograficznego i wtedy jej życie wywraca się do góry nogami.
Wśród odbitek zdjęć Grace znajduje jedno, które nie należy do niej. To musiała być pomyłka. Na zdjęciu znajduje się piątka osób, a jedna z nich łudząco przypomina...
2025-05-01
Kto zamordował pielęgniarkę i gdzie miało to miejsce? Jakiego narzędzia użyto do odebrania życia studentowi? Gdzie schowała się jedna z uciekinierek, a kto był winny łapówkarstwa? To tylko nieliczne z wielu, wielu zagadek kryminalnych do rozwiązania w "Krymigłówkach". Bohaterów tej książki jest również wielu, są różnorodni, z różnych środowisk i w różnym wieku. Co mają ze sobą wspólnego? Kto rozwiąże te wszystkie zagadki? Detektywem, który połączy wszystkie wątki i rozwiąże zagadki, staje się oczywiście czytelnik, który będzie czytał tę książkę.
Zagadki to jednak nie wszystko. W książce czytelnik znajdzie także krótkie, kryminalne historie. Mimo że są krótkie, to są treściwe, wzbudzają emocje, zapadają w pamięć i są naprawdę różnorodne. Są też fajnym momentem na oderwanie się od zagadek, które wplecione są między te historie.
Do każdej zagadki otrzymujemy wskazówki, które okazują się bardzo pomocne, a ostateczne rozwiązania znajdziemy na końcu książki, więc czytelnik-detektyw nie pozostanie bez odpowiedzi, nawet jeśli nie rozwiąże zagadki (chociaż wątpię, żeby do tego w ogóle doszło). Poziom trudności zagadek jest różny, więc nie martwcie się, jeśli te pierwsze będą bardzo proste.
Między historyjkami znajdziemy kryminalne ciekawostki, inspiracje do pisania, redaktorskie notatki czy możemy dopisać dalszy ciąg danej historyjki.
Mogłoby się wydawać, że kryminalne historyjki nie mają żadnego znaczenia, ale są fajnym uzupełnieniem książki i sprawiają, że nie jest ona przeładowana zagadkami, które stanowią jej podstawę. Bardzo fajna książka dla miłośników kryminałów i zagadek. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Będzie trochę historii z kryminalnym tłem, trochę zagadek i ciekawostek, trochę inspiracji. Wszystkiego po trochu, przez co książka wydawała się ciekawsza, niż jakby miała składać się tylko z samych zagadek do rozwiązania.
Bardzo fajna rozrywka na luźniejsze dni. Czytelnik może poczuć się trochę jak detektyw. Jest to świetna rozrywka i bardzo dobrze bawiłam się, czytając tę książkę i rozwiązując zagadki.
Kto zamordował pielęgniarkę i gdzie miało to miejsce? Jakiego narzędzia użyto do odebrania życia studentowi? Gdzie schowała się jedna z uciekinierek, a kto był winny łapówkarstwa? To tylko nieliczne z wielu, wielu zagadek kryminalnych do rozwiązania w "Krymigłówkach". Bohaterów tej książki jest również wielu, są różnorodni, z różnych środowisk i w różnym wieku. Co mają ze...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-04
Alma została adoptowana jeszcze jako niemowlę, a jej akta są tajne i zawierają informację, że dane biologicznej matki nie mogą zostać ujawnione ze względu na jej bezpieczeństwo.
Wiele lat później Alma otrzymuje diagnozę, która zmusza jej adopcyjną matkę do odnalezienia biologicznych rodziców dziewczynki. Potrzebny jest dawca szpiku i kobieta chwyta się każdej nadziei, aby wyleczyć córkę. Szukając biologicznych rodziców Almy, trafia na historię Dziewczyny z Kalendarza, która stała się miejską legendą.
Matka Almy nie zdawała sobie sprawy, że szukając ratunku dla córki, ściągnie na siebie zagrożenie. Nikt nie chce jej pomóc, ludzie odpowiedzialni za adopcję nabierają wody w usta, akta giną, ktoś ją obserwuje i nie chce dopuścić, aby poznała prawdę o rodzicach swojej adopcyjnej córki, a do tego wszystkiego w tle pojawia się historia tajemniczej Dziewczyny z Kalendarza, która nie wiedzieć czemu w jakiś sposób łączy się z Almą. Cała sprawa od początku jest dla kobiety dziwna, ale się nie poddaje.
Już od samego początku autor wrzuca nas na głęboką wodę. Chociaż wstęp jest krótki i pozornie niepowiązany z historią Almy, to właśnie on nadaje ton całej opowieści. Mroczne wydarzenia sprzed lat kładą się cieniem na każdym kolejnym rozdziale, budując mroczną atmosferę, pełną niepokoju.
Autor stosuje zabiegi, które doskonale budują napięcie. Przeskoki czasowe, których będzie sporo, sprawiają, że akcja staje się dynamiczna. Autor przeplata ze sobą różne wątki, niespodziewanie kończy rozdziały, aby wzbudzić jeszcze większą ciekawość czytelnika. Historię poznajemy nie tylko z perspektywy adopcyjnej matki Almy, ale także jeszcze jednej istotnej bohaterki, która skrywa naprawdę mroczne sekrety. Drugoplanowi bohaterowie też mają swój udział w budowaniu napięcia. Często zachowują się dziwnie, niepokojąco.
Opisy są długie i szczegółowe, co doskonale pozwala wczuć się w klimat historii. Nie brakuje drastycznych i mocnych scen. Kiedy wszystkie elementy układanki wskakują na swoje miejsce, akcja przyspiesza, a historia staje się jeszcze bardziej przerażająca. To tajemnicza, mocna i wciągająca lektura, po odłożeniu której czuć niedosyt, bo chce się więcej.
Zakończenie jest zaskakujące z lekkim zwrotem akcji.
Alma została adoptowana jeszcze jako niemowlę, a jej akta są tajne i zawierają informację, że dane biologicznej matki nie mogą zostać ujawnione ze względu na jej bezpieczeństwo.
Wiele lat później Alma otrzymuje diagnozę, która zmusza jej adopcyjną matkę do odnalezienia biologicznych rodziców dziewczynki. Potrzebny jest dawca szpiku i kobieta chwyta się każdej nadziei, aby...
2025-04-22
Mieszko uchodzi z życiem po ataku skrytobójcy. Postanawia przyjąć tron, który otrzymał z woli ojca i wyrusza w ojcowskie strony. Podróż nie jest łatwa, Mieszko musi uważać na każdym kroku, gdyż nie wie, kto jest jego przyjacielem, a kto wrogiem, a wrogowie nie śpią i obserwują każdy krok władcy księstwa Piastów.
Mieszko po latach wygnania wraca odebrać to, co mu należne z urodzenia. Mimo początkowej niechęci decyduje się przejąć tron, ale droga ku temu długa, pełna bólu i przelanej krwi. Nie raz zdradzony ostrożnie podchodzi do innych. Jest też bardzo sprytny i wie jak podejść wroga, by ten miał wrażenie, że wszystko idzie po jego myśli, a tak naprawdę realizuje cele Mieszka.
Mieszko jest przygotowany na wiele niedogodności i doskonale sobie z nimi radzi, ku niezadowoleniu wielu osób. Niejednokrotnie stawia na grę aktorską, która wychodzi mu doskonale, korzysta też z pomocy zaufanych ludzi i tym sposobem gra wrogowi na nosie.
Wątek Mieszka nie jest jednak jedyny w tej książce. Autor miesza powiązane ze sobą historie różnych bohaterów, dając czytelnikowi możliwość poznania szerszej perspektywy wydarzeń. Raz obserwujemy działania wrogów Mieszka, a raz samego przyszłego władcy. Napięcie nasila się z każdą stroną, bo jest to historia pełna testosteronu, walki o władzę, walki o tereny a przede wszystkim nastawiona na prawdziwą jatkę między bohaterami. Dużo rozbudowanych scen walki daje tego doskonały obraz, a w szczególności najważniejsza bitwa w tej książce.
Opisy są naprawdę rozbudowane i nie dają pola wyobraźni. Autor wszystko doskonale i dokładnie opisuje, każdą miłosną czy zwyczajną scenę z codzienności bohaterów, każdą emocję, każdą przelewającą krew bohaterów walkę. Naprawdę sporo się tutaj dzieje, często bohaterowie zaskakują i szokują, a i przez to wszystko strony znikają w ekspresowym tempie.
Kolejny tom przygód Mieszka nie zawodzi. Otrzymujemy dokładnie tak samo dobrą historię, jak w pierwszym tomie. Czytelnik może wziąć udział w prawdziwej przygodzie z niezłomnym Mieszkiem i jego bandą.
Książka jest świetną propozycją zarówno dla fanów historii, postaci historycznych, jak i opowieści pełnej akcji.
Mieszko uchodzi z życiem po ataku skrytobójcy. Postanawia przyjąć tron, który otrzymał z woli ojca i wyrusza w ojcowskie strony. Podróż nie jest łatwa, Mieszko musi uważać na każdym kroku, gdyż nie wie, kto jest jego przyjacielem, a kto wrogiem, a wrogowie nie śpią i obserwują każdy krok władcy księstwa Piastów.
Mieszko po latach wygnania wraca odebrać to, co mu należne z...
2025-04-11
Zaledwie szesnastoletnia Eliza staje na czele rodzinnej plantacji, kiedy jej ojciec musi wyjechać. Dziewczyna już od początku ma plan i chce postawić wszystko na jedną kartę, a jest nią uprawa indygo. Chce wyprodukować barwnik w rodzimej Karolinie Południowej i tym sposobem chce zaradzić rodzinnym problemom finansowym.
Eliza jest młodą, ale ambitną dziewczyną i, mimo że nie ma doświadczenia, chce wykorzystać szansę, jaką otrzymała od ojca i poprowadzić gospodarstwo tak, żeby ten był z niej dumny. Kiedy jej rówieśniczki szukają męża, ona ciężko pracuje. Robi to, czego kobietom nie wypada. Ma obok siebie ludzi, którzy jej słuchają i wspierają, podejmuje ważne dla biznesu decyzje, często niezgodne z prawem, zawiązuje zakazany pakt z niewolnikiem i, mimo że nie zawsze wszystko idzie po jej myśli, nie poddaje się do samego końca.
Niestety, bycie ambitną kobietą to też jej przekleństwo. Niektórzy będą rzucać jej kłody pod nogi i będą sabotować jej przedsięwzięcia.
Nie jest to tylko historia o wytrwałości, ale także historia silnej więzi między ludźmi. Bohaterka ma niezwykłe podejście do swoich niewolników i traktuje ich jak ludzi, a nie jak swoją własność, co też spotka się z niezadowoleniem lokalnej społeczności. Dziewczyna jest tak niezwykła, jak na swoje czasy, że ciężko nie polubić jej jako postaci. Jej pasja i wytrwałość są pełne podziwu, a i przyczynią się też wielu zmian i rewolucji.
Historia jest naprawdę niezwykła, do końca jest nieprzewidywalna, mimo że akcja toczy się w niej statycznie. Opisy są rozbudowane, bardzo dobrze oddają emocje Elizy i wszystko to, co ją otacza. Czuć jej pasję, do tego, co robi, a ta jest ogromna.
Z uwagi na czasy, w jakich rozgrywa się akcja, nie zabraknie w tej książce charakterystycznego nazewnictwa i słownictwa. Można wczuć się w klimat XVIII wieku w Karolinie Północnej, a historia ta oparta jest na prawdziwych wydarzeniach i autorka w bardzo przystępny sposób ją przedstawia. Strony znikają w ekspresowym tempie, nie zabraknie też miłosnego wątku i wielu wzruszających momentów. Z książką można spędzić dobrze czas i przy okazji poznać kawałek historii.
Zaledwie szesnastoletnia Eliza staje na czele rodzinnej plantacji, kiedy jej ojciec musi wyjechać. Dziewczyna już od początku ma plan i chce postawić wszystko na jedną kartę, a jest nią uprawa indygo. Chce wyprodukować barwnik w rodzimej Karolinie Południowej i tym sposobem chce zaradzić rodzinnym problemom finansowym.
Eliza jest młodą, ale ambitną dziewczyną i, mimo że...
2025-04-05
Kamille, Kirstine, Victoria i Malou wiedzą już, kto zabił dawną uczennicę Akademii Rosenholm i chcą ujawnić tożsamość tej osoby. Niestety jest ona sprytniejsza i potężniejsza od dziewczyn, a mimo to nie poddają się, ryzykując przy tym wiele.
Przez wydarzenia z poprzedniego tomu paczka przyjaciółek się rozdzieliła. Kamille, Kirstine i Victoria wciąż zajmują się sprawą tajemniczego morderstwa, a Malou, będąc w elitarnym szkolnym zakonie, cały czas przebywa w szkole i trenuje pod czujnym okiem wicedyrektora. Nie ma kontaktu z przyjaciółkami i da się zauważyć, że nawet tego żałuje, ale członkostwo w zakonie jest dla niej bardzo ważne.
Malou i pozostałe dziewczyny muszą mierzyć się z wieloma przeciwnościami tylko po to, by osiągnąć postawione sobie cele. Ujawnienie mordercy, który jest wysoko postawioną osobą, nie jest łatwe, a wręcz wokół dziewczyn zaczyna dochodzić do niebezpiecznych zdarzeń i ucierpią niewinni.
Nauka w Akademii schodzi na dalszy plan i coraz częściej czytelnik będzie przebywał razem z bohaterami poza nią. Jedna z bohaterek musi się ukrywać, by nie stracić życia, kolejna z nich zostaje kretem w szeregach wroga, a jeszcze jedna odbędzie niesamowitą podróż. Kiedy na jaw wychodzi, czym tak naprawdę był zakon Malou i jakie plany ma jego założyciel, akcja robi się naprawdę nieprzewidywalna, napięcie wzrasta, czas się kończy, a stawka jest ogromna.
Ostatni tom serii to już nie bajka o szkolnych zawirowaniach w Akademii to prawdziwe starcie żywych z umarłymi, walka o władzę i o potężną moc. Autorka wrzuca jeden zwrot akcji za drugim i prowadzi z bohaterami niebezpieczną grę. Dynamiczna historia, mocne sceny, świetnie dopasowani bohaterowie, pomysłowa fabuła. Autorka kończy wszystkie wątki, prowadzi bohaterów przez niesamowite i równie niebezpiecznie wydarzenia, opisuje je szczegółowo. Historia budzi wiele emocji. Do tego dochodzi mocne, smutne i zarazem zaskakujące zakończenie. Ciężko uwierzyć, że to już koniec. Finał serii jest bardzo dobry, spójnie łączy wszystkie tomy i jest świetnym zakończeniem krótkiej, ale pełnej przygód drogi Kamille, Kirstine, Victorii i Malou. A wszystko zaczęło się od spotkania w Akademii.
Kamille, Kirstine, Victoria i Malou wiedzą już, kto zabił dawną uczennicę Akademii Rosenholm i chcą ujawnić tożsamość tej osoby. Niestety jest ona sprytniejsza i potężniejsza od dziewczyn, a mimo to nie poddają się, ryzykując przy tym wiele.
Przez wydarzenia z poprzedniego tomu paczka przyjaciółek się rozdzieliła. Kamille, Kirstine i Victoria wciąż zajmują się sprawą...
2025-03-30
Tanya trafia do domu Natalie i od razu staje się jej oczkiem w głowie. Dziewczyna bardzo przypomina zmarłą córkę Natalie, a kobieta upatruje w tym okazję na zapełnienie pustki po niej. Tanya nie przypada jednak do gustu Paige, młodszej córce kobiety. Dziewczyny nie tylko nie pałają do sobie sympatią, ale Paige ma wręcz przeczucie, że Tanya nie jest tym, za kogo się podaje.
Paige jest zawiedziona zachowaniem matki. Całkowicie zastępuje córkę nową dziewczyną, a Tanya w dodatku jest złośliwa wobec Paige. W pewnym momencie złośliwości te jednak stają się niebezpieczne, a matka wciąż ślepo zapatrzona jest w nieznajomą dziewczynę. Paige postanawia wziąć sprawę w swoje ręce. Jest zawzięta i chce odkryć sekrety dziewczyny, która omamiła jej matkę i stanowi zagrożenie dla wszystkich. Nie ufa jej i chce udowodnić innym, kim tak naprawdę jest Tanya.
Tanya jest podejrzana i od początku jej postać wzbudza niechęć do siebie, ale jest bardzo dobrze wykreowanym czarnym charakterem.
Natalie i jej mąż też mają wiele tajemnic i są naprawę dysfunkcyjnym małżeństwem. Z początku skrzętnie skrywają swoje sekrety, ale kiedy w końcu autorka odkrywa je kawałek po kawałku, prawda jest naprawdę szokująca i wręcz nierealna.
Historia z rozdziału na rozdział staje się bardziej przerażająca niż była do tej pory, a napięcie nie opuszcza do samego końca.
Historia jest naprawdę nieprzewidywalna, bardzo dużo się w niej dzieje, mnóstwo jest w niej dziwnych sytuacji. Ciężko zrozumieć zachowanie Natalie wobec obcej sobie dziewczyny, do czasu kiedy już cała prawda wychodzi na jaw. Zakończenie również nie zawodzi i bohaterowie nawet na koniec wezmą udział w dziwnych wydarzeniach.
Bardzo dobrze poprowadzona jest też narracja, która podzielona jest między Natalie a Paige. Długie i szczegółowe opisy, bardzo dobre dialogi. Intrygujący i dobrze zrealizowany pomysł na książkę. Thriller dla ludzi o mocnych nerwach, od której ciężko się oderwać.
Tanya trafia do domu Natalie i od razu staje się jej oczkiem w głowie. Dziewczyna bardzo przypomina zmarłą córkę Natalie, a kobieta upatruje w tym okazję na zapełnienie pustki po niej. Tanya nie przypada jednak do gustu Paige, młodszej córce kobiety. Dziewczyny nie tylko nie pałają do sobie sympatią, ale Paige ma wręcz przeczucie, że Tanya nie jest tym, za kogo się...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-03-27
Kamille, Kirstine, Victoria i Malou wracają do Rosenholm po przerwie wakacyjnej. Wakacje miały być dla nich chwilą odpoczynku, jednak nie do końca takie były dla wszystkich z nich, dlatego też powrót do szkoły jest trudniejszy. Na miejscu też nie mogą odetchnąć, bo wciąż mają do rozwiązania zagadkę tajemniczego morderstwa sprzed lat.
Nowy rok szkolny a na dziewczyny czekają nowe wyzwania i niedokończone sprawy. Wciąż muszą poznać zabójcę byłej uczennicy Akademii. Obietnica złożona duchowi okazuje się wiążąca, sprawa wciąż stoi w miejscu, a to może sprowadzić tragedię na dziewczyny. Wszystkie ich poszlaki nie prowadzą do niczego sensownego, wciąż padają oskarżenia nie na te osoby, co trzeba, osoba, która miała im pomóc, okazuje się wariatką, ale dziewczyny się nie poddają.
Przez zwykłą obietnicę zagrożenie może być ich życie. Wszystkie mają też swoje własne problemy na głowie. Jedna z nich zmaga się z rodzinnymi tajemnicami, druga musi mierzyć się ze swoją rosnącą mocą, kolejna z zobowiązaniem, którego się podjęła.
W międzyczasie poznajemy nowe i ważne dla tej historii postacie, a niektórzy bohaterowie z pierwszego tomu usuną się tym razem w cień.
W całym tym chaosie dziewczyny wciąż są jednak uczennicami i zwykłymi nastolatkami. Uczą się, poszerzają swoje magiczne umiejętności, biorą udział w szkolnych wydarzeniach, czy spędzają ze sobą czas. Każda z dziewczyn obiera też swój kierunek nauki i niektóre decyzje będą zaskakujące.
Drugi tom jest równie dobry i ciekawy jak pierwszy. Spójna i dopracowana historia, intrygująca fabuła i świetnie dopasowani bohaterowie. Dobre opisy, realistyczne dialogi, czy prawdziwie wyglądające relacje między bohaterami składają się na książkę, którą czyta się w mgnieniu oka.
Z początku akcja jest spokojna, dziewczyny skupiają się na poszukiwaniach mordercy, ale bliżej końca nabiera rozpędu i staje się nieprzewidywalna. Samo zakończenie było dla mnie szokujące, ale wyjaśnia kilka spraw, które długo pozostały nieodkryte, tym samy otrzymujemy lekki zarys tego, co może wydarzyć się w kolejnej części. Na pewno zakończenie zrodzi też kolejne pytania i zachęci do sięgnięcia po trzeci tom.
Kamille, Kirstine, Victoria i Malou wracają do Rosenholm po przerwie wakacyjnej. Wakacje miały być dla nich chwilą odpoczynku, jednak nie do końca takie były dla wszystkich z nich, dlatego też powrót do szkoły jest trudniejszy. Na miejscu też nie mogą odetchnąć, bo wciąż mają do rozwiązania zagadkę tajemniczego morderstwa sprzed lat.
Nowy rok szkolny a na dziewczyny...
2025-03-23
Akademia Rosenholm to miejsce dla uzdolnionych nastolatków. Wśród wybrańców, którzy mogą pobierać naukę w tej Akademii, znalazły się Kirstine, Victoria, Kamille i Malou. Dziewczyny pochodzą z zupełnie różnych środowisk, ale to Akademia i wspólne sekrety zbliżają je do sobie.
Rosenholm to szkoła, w której nastolatkowie mogą uczyć się o magii, rozwijać swoją magię, czy poznawać nordyckie wierzenia.
W tych wszystkich zakazach, regulaminach, wśród surowych spojrzeń nauczycieli czwórka zupełnie nieznajomych sobie dziewczyn próbuje rozwiązać zagadkę tajemniczej zbrodni, która rozegrała się na terenie szkoły wiele lat wcześniej. Duch zamordowanej dziewczyny domaga się od dziewczyn odnalezienia sprawcy, ale sprawa jest naprawdę skomplikowana i niebezpieczna. Dziewczyny łączą siły i tak rodzi się między nimi przyjaźń.
Książka podzielona jest na części. Pierwsza z nich to przedstawienie bohaterów i wprowadzenie do Akademii.
Kolejne części to już pierwsze kroki bohaterek w nowej szkole, nawiązywanie nowych znajomości i pierwszych przyjaźni, to też pierwsze łamanie zakazów, poszukiwanie zabójcy dziewczyny, której duch nawiedza jedną z dziewczyn, pierwsze bale, pierwsze ofiary, sekrety i tajemnice, które skrywają mury Akademii.
Narracja podzielona jest między Kirstinę, Victorię, Kamillę i Malou co bardzo mi się podobało, ponieważ każda z dziewczyn jest inna, ma inny sposób postrzegania różnych rzeczy, a to wszystko sprawia, że są idealną grupą. Dziewczyny muszą mierzyć się z silnym przeciwnikiem już na początku swojej przygody z Akademią. Wydarzy się bardzo dużo złych i nieprzewidzianych rzeczy. Nie każdy jest tym, za kogo się podaje, a dziewczyny będą musiały odkryć prawdę.
Historia jest prosta, czasami może i przewidywalna, ale czyta się ją naprawdę szybko i przyjemnie. Po opisach się sunie, są dobre i konkretnie opisują to, co aktualnie się dzieje. Bohaterowie są naprawdę ciekawi, różnorodni, z różnym statusem społecznym, w różnym wieku.
Narracja jest dobrze poprowadzona, dialogi świetnie uzupełniają opisy, fabuła jest spójna, a to wszystko składa się na przyjemną lekturę z dużą ilością tajemnic w tle.
Akademia Rosenholm to miejsce dla uzdolnionych nastolatków. Wśród wybrańców, którzy mogą pobierać naukę w tej Akademii, znalazły się Kirstine, Victoria, Kamille i Malou. Dziewczyny pochodzą z zupełnie różnych środowisk, ale to Akademia i wspólne sekrety zbliżają je do sobie.
Rosenholm to szkoła, w której nastolatkowie mogą uczyć się o magii, rozwijać swoją magię, czy...
2025-03-20
Życie Anny z boku jest całkiem normalnie. Ma męża, dzieci, pracę, ale od środka nie jest już tak kolorowo. Ania ma słaby kontakt z córką, podejrzenia wobec męża, a jakby tego było mało, córka lekarki, którą opiekuje się Anna, przejawia bardzo dziwne zachowania.
Rodzina Anny rozpada się na jej oczach. Mąż kobiety stosuje przemoc słowną wobec niej i córek, co sprawia, że Anna zaczyna go również podejrzewać, że ma coś wspólnego z zaginięciem jego uczennicy. Z najstarszą córką Anna też nie ma najlepszej relacji, przez tragiczne wydarzenia z przeszłości. Do tego kobieta zostaje opiekunką córki zamożnej lekarki i szybko spostrzega, że tam też nie dzieje się za dobrze. Kobieta odkrywa szokujące wydarzenia, które rozgrywają się w domu jej podopiecznej.
Wiele złych wydarzeń nakłada się w życiu Anny na siebie w tym samym czasie. Kiepskie życie rodzinne, oskarżenia kierowane w stronę jej męża i mrożące krew w żyłach zdarzenia w domu podopiecznej to dopiero wierzchołek góry lodowej. Prawdziwy horror spotyka bohaterkę już bliżej końca tej historii, a wtedy autorka łączy wszystkie wątki, które do tego momentu nie do końca były wyjaśnione.
Książka zaczyna się już dość dramatyczną historią jednej z bohaterek. Następnie narrację przejmuje Anna, która pomału wprowadza czytelnika do swojego toksycznego życia. Kawałek po kawałku opisuje coraz to nowsze zdarzenia, które negatywnie odbijają się na jej życiu. Najgorsze ma jednak dopiero nadejść, ale historia jest tak nieprzewidywalna, że ciężko było domyślić się, co złego jeszcze może Annę spotkać.
Historia trzyma w napięciu, mimo że momentami akcja wydawała się już zwalniać. Autorka z rozdziału na rozdział rzucała coraz więcej kłód pod nogi bohaterów, a finalnie otrzymujemy naprawdę mocne zakończenie.
Książka jest ciekawa, wciąga, zdecydowanie trzyma w napięciu, a momentami była nawet lekko przerażająca. Całość wydaję się realistyczna, bohaterowie to zwykli ludzie, którzy mają swoje sekrety i demony i którzy razem stanowią podwaliny tej historii. I choć wątek podopiecznej jest raczej wątkiem mniej rozbudowanym niż ten o życiu prywatnym Ani to książka wciąż pozostaje dobrą lekturą.
Życie Anny z boku jest całkiem normalnie. Ma męża, dzieci, pracę, ale od środka nie jest już tak kolorowo. Ania ma słaby kontakt z córką, podejrzenia wobec męża, a jakby tego było mało, córka lekarki, którą opiekuje się Anna, przejawia bardzo dziwne zachowania.
Rodzina Anny rozpada się na jej oczach. Mąż kobiety stosuje przemoc słowną wobec niej i córek, co sprawia, że...
2025-03-15
Jacek wpada w kłopoty finansowe i próbuje ratować się wszelkimi sposobami. Jest programistą, a zlecenie hakerskie od Marie#Kondo ma pomóc mu załatać dziurę finansową. Zhakowanie Stadionu Narodowego za pokaźną sumkę wydaje się prostym zadaniem. Jacek niestety nieświadomie przyczynia się do ogólnopolskiej paniki i zamieszany zostaje w polityczną grę.
Jacek chciał tylko wykaraskać się z długów, a wpakował się w polityczną aferę. Jego plan był prosty, miał wykonać zlecenie, dostać pieniądze i żyć swoim życiem. Niestety dość szybko okazuje się, że wplątany zostaje w grupę przestępczą, która stoi za cyfrową wojną między politykami i ludźmi biznesu. Walka o polityczne stołki jest zacięta, a Jacek chce odkryć, kto go w to wszystko wplątał. Musi jednak działać incognito, bo ktoś czyha na jego życie.
Wydarzenia z samego początku są już tak mocne, że bałam się, jak to wszystko się zakończy. Autor buduje takie napięcie, że nie można się od książki oderwać nawet na chwilę, a sama sprawa Jacka jest pokręcona, jak tylko się da.
Intrygi mnożą się, coraz więcej bohaterów okazuje się zamieszanych w całą sprawę, a Jacek próbuje dowiedzieć się prawdy na własną rękę, chociaż jest to ryzykowne. Staje się on niewygodny dla wielkich graczy i musi się ukrywać, a przez to cała sytuacja staje się bardziej nerwowa i napięta.
Jacek jest zwykłym chłopakiem, ale wybija się na tle innych bohaterów. Mimo całej politycznej intrygi byłam ciekawa, jak taki "zwykły" programista sobie z tym wszystkim poradzi i nie zawiodłam się. Inni bohaterowie też są bardzo istotni dla całej opowieści, nie można na pewno odmówić im pomysłowości w dążeniu do własnych celów, a to sprawia, że są niebezpiecznymi graczami. Do pewnego momentu ciężko też określić kto po czyjej stoi stronie.
Świetna jest w tej historii narracja, która pobudza całą gamę emocji u czytelnika, od napięcia, po złość czy niepokój o głównego bohatera. Są także szczegółowe, rozbudowane opisy i bardzo dobre, realistyczne dialogi. Sam pomysł na fabułę jest intrygujący, a autor poradził sobie bardzo dobrze z przelaniem historii na papier. Bardzo dobra książka dla fanów dobrej akcji, z którą aż żal było mi się rozstawać.
Jacek wpada w kłopoty finansowe i próbuje ratować się wszelkimi sposobami. Jest programistą, a zlecenie hakerskie od Marie#Kondo ma pomóc mu załatać dziurę finansową. Zhakowanie Stadionu Narodowego za pokaźną sumkę wydaje się prostym zadaniem. Jacek niestety nieświadomie przyczynia się do ogólnopolskiej paniki i zamieszany zostaje w polityczną grę.
Jacek chciał tylko...
2025-03-05
Alix nie miała łatwego życia. Była sierotą, a podczas wojny zostaje zaciągnięta do wywiadu i wysłana do Europy. Tam ma odpowiedzialną misję do wykonania, jednak nie kończy się ona sukcesem. Wiele lat później Alix pracując w domu mody Dior i próbuje zapomnieć o tym wszystkim, co wydarzyło się podczas wojny.
Historia Alix zaczyna się niewinnie. Kobieta zaczyna karierę w świecie mody, pracując dla samego Diora. Ma za zadanie wypromować jego markę i poważnie podchodzi do sprawy. Robi wszystko, by marka zdobyła uznanie a ona stabilną pracę. Niestety, przeszłość szybko ją dopada. Nie wszyscy w jej otoczeniu są tymi, za których się podają. Część z nich ma interes bezpośrednio do Alix. Kobieta próbuje ukryć swoją prawdziwą tożsamość, ma do tego odpowiednie przeszkolenie, ale i tak niektóre osoby są w stanie ją rozgryźć.
Historia jest spójna, narracja dość spokojna, nie ma dużych zrywów akcji, a wszystko dzieje się w kontrolowany sposób. Alix opowiada trochę o swojej pracy z projektantem, a trochę o byciu agentką. Obie role są ciekawe. Z zaangażowaniem i uporem podchodzi do każdej sprawy i widać to w szczególności, kiedy narracja skupia się na jej roli szpiega.
Mimo że Alix próbuje swoich sił w świecie mody, to jej natura szpiega nie daje jej o sobie zapomnieć. Już będąc w Paryżu, postanawia rozliczyć się ze swoją przeszłością, kiedy nadarza się ku temu okazja. Z początku niechętna do takich działań, ma ku temu dobrą motywację i nie jest sama w swoich działaniach.
W historii nie zabraknie tajemnic, intryg, zdrad, sekretów czy po prostu romantycznych uniesień, wizyt w salonach mody, paryskiego klimatu czy wojennego i niespokojnego ducha. Opisy i dialogi są dopracowane, bohaterowie ciekawi, realistyczni a sama fabuła spójna i dopracowana.
Mimo że nie jest to thriller z akcją na każdej stronie, to historia ma w sobie to coś, co przyciągnęło moją uwagę na długi czas, aż do ostatniej strony. Alix nosi w sobie smutek, żal, ogromne poczucie winy i przez cały ten czas próbuje się z nimi uporać. Jej walka jest długa, wyboista, pełna wzlotów, rozczarowań i upadków, ale w końcu może odetchnąć z ulgą.
Alix nie miała łatwego życia. Była sierotą, a podczas wojny zostaje zaciągnięta do wywiadu i wysłana do Europy. Tam ma odpowiedzialną misję do wykonania, jednak nie kończy się ona sukcesem. Wiele lat później Alix pracując w domu mody Dior i próbuje zapomnieć o tym wszystkim, co wydarzyło się podczas wojny.
Historia Alix zaczyna się niewinnie. Kobieta zaczyna karierę w...
2025-02-27
Pobyt u Jana nie był dla Konstancji przyjemny. Kobieta chciała w spokoju przejść żałobę po śmierci przyjaciółki, ale Jan jej to uniemożliwiał, dlatego ta postanawia niezwłocznie wrócić do Wilczego Dworu.
"Czas nadziei" skupia się na wydarzeniach, które autorka zapoczątkowała w pierwszym tomie. Konstancja ma już na samym początku napięte relacje z Janem, stara się jak najszybciej zrezygnować z pobytu u niego, widząc, jak ich przyjaźń traci na jego niestosownym zachowaniu, ale pośpiech może ją sporo kosztować.
Podróż do Wilczego Dworu nie przebiega tak, jak by tego chciała. Droga do domu przysporzy jej wielu kłopotów, a po przybyciu do Wilczego Dworu szybko dowiaduje się, że kłopotów jest więcej.
W Wilczym Dworze czekają na bohaterkę przeróżne sprawy. Większość z nich to ratowanie majątku, w którym dzieje się bardzo źle i ludzi, którzy na tym cierpią. Konstancja postanawia zaopiekować się tymi, którzy najbardziej tej pomocy potrzebują, nawiąże ciekawe bliższe znajomości, postara się zapobiec intrygom, odkryje skrzętnie skrywane sekrety, zajmie się wychowaniem Tosi, a to wszystko raptem na 400 stronach książki. Dzieje się bardzo dużo, mam wrażenie, że o wiele więcej niż w poprzednich tomach.
Mimo że myśli i działania Konstancji skupiają się głównie wokół Wilczego Dworu i tego, co się tam dzieje, autorka nie zapomina poruszyć wątku Tosi.
Dziewczynka już od początku zdobywa serce każdego. Kiedy już pojawia się na stronach książki, to jest jej wszędzie pełno, jest gadatliwa i chociaż na chwilę odrywa uwagę czytelnika od tragicznych wydarzeń, które dzieją się we dworze.
Historia jest zarazem poważna, nasycona bólem, tragicznym wydarzeniami, a zarazem radosna, przyjemna, prosta a bohaterowie zajmują się przyziemnymi sprawami. Autorka ma lekkie pióro, mimo że opisy zajmują sporo miejsca, to nie przytłaczają, dialogi są realistyczne, ciekawe, bohaterowie są różnorodni, ciekawi, ciężko ich nie polubić, a to wszystko sprawia, że książka znika w mgnieniu oka. Autorka domyka wszystkie wątki. Całościowo jest to bardzo dobra i pomysłowa historia.
Pobyt u Jana nie był dla Konstancji przyjemny. Kobieta chciała w spokoju przejść żałobę po śmierci przyjaciółki, ale Jan jej to uniemożliwiał, dlatego ta postanawia niezwłocznie wrócić do Wilczego Dworu.
"Czas nadziei" skupia się na wydarzeniach, które autorka zapoczątkowała w pierwszym tomie. Konstancja ma już na samym początku napięte relacje z Janem, stara się jak...
2025-02-19
Annie żyła z matką, która się nią nie interesowała, rodzeństwem, miała jedną najlepszą przyjaciółkę, niewiernego chłopaka a do tego miała opinię zepsutej i pyskatej dziewczyny. Życie wprost idealne. Niestety, Annie zostaje zabita.
Ma ona jednak na tyle szczęścia w nieszczęściu, że wraca do żywych.
Annie myślała, że nic w życiu gorszego ją nie spotka oprócz ciągle nieobecnej matki i paskudnego ex. Niestety, zostaje zamordowana. Kiedy wraca do żywych, nastawiona jest na zemstę, ale wspomnienia z tego feralnego dnia są dla niej niewyraźne. Pragnie zemsty, a do pomocy ma całkiem zgraną grupkę nieumarłych.
Z początku Annie zachowuje się, jakby nic się nie stało. Jest po prostu zwykłą nastolatką, której urwał się film po imprezie. Dla bohaterki wiele spraw to przez długi czas jedna wielka niewiadoma. Ogólny zarys fabuły mamy, ale stopniowo, kawałek po kawałku razem z bohaterką odkrywamy sekrety feralnego wieczoru. Nie powiem, autorka dobrze buduje napięcie i ciężko nawet na sekundę odłożyć książkę. Tak naprawdę po każdej stronie chciałam więcej i coraz bardziej byłam ciekawa losów Annie.
Annie jest prostą dziewczyną, ale z charakterkiem. Potrafi być zabawna, stanowcza, czy wręcz przerażająca. Idealnie pasuje to do jej postaci. Jest też zawzięta, szalona, impulsywna i z lekkością przyjmuje do siebie naprawdę szalone rzeczy. Ciężko jej nie polubić i jest filarem całej historii. Autorka zrobiła kawał dobrej roboty, tworząc taką postać.
Opisy są naprawdę dobre, dużo miejsca zajmują w tej książce, są szczegółowe, ale też nie do przesady. Dobrze nakreślają emocje bohaterki, jej spostrzeżenia, wszystko, co ją otacza, a rzeczy te są czasami dziwne i lekko oderwane od rzeczywistości. Akcja rozwija się pomału, ale kiedy bohaterka zaczyna już trafiać na jakieś tropy, robi się naprawdę nieprzewidywalna i wychodzi z niej prawdziwe zło. Wtedy akcja staje się dynamiczna i już pędzi jak szalona do samego końca.
W całym tym poszukiwaniu zabójcy nie zabraknie wątku miłosnego. Historia jest wciągająca, zabawna, z ciekawą fabułą i bohaterami. Zakończenie jest idealnym podsumowaniem poszukiwań Annie. Nic dodać, nic ująć.
Annie żyła z matką, która się nią nie interesowała, rodzeństwem, miała jedną najlepszą przyjaciółkę, niewiernego chłopaka a do tego miała opinię zepsutej i pyskatej dziewczyny. Życie wprost idealne. Niestety, Annie zostaje zabita.
Ma ona jednak na tyle szczęścia w nieszczęściu, że wraca do żywych.
Annie myślała, że nic w życiu gorszego ją nie spotka oprócz ciągle...
2025-02-12
Konstancja nie może przejść w spokoju żałoby po śmierci męża. Podstępne osoby już czyhają na jej majątek, a kobieta musi wziąć sprawy w swoje ręce i przejąć obowiązki zmarłego męża. Do pomocy ma dwójkę służących, którzy robią wszystko, co mogą, aby Wilczy Dwór pozostał w rękach Konstancji.
Po śmierci męża Konstancji pewne osoby zaczynają knuć, jak przejąć jej majątek. Ciotka Dusia pod pretekstem wsparcia kobiety w trudnym czasie chce wydać ją szybko za mąż dla własnej korzyści. Tuż za rogiem czai się Gostkowski, sąsiad, który chce przejąć jej ziemię. Konstancja na szczęście szybko dowiaduje się o jednym i drugim podstępnie i ma czas na zorganizowanie odwetu. Z pomocą przychodzą jej oddani służący Pelasia i Hieronim i razem tworzą naprawdę zgrany zespół.
Konstancja wraca wspomnieniami do śmierci męża i opowiada, jak musiała sobie wtedy radzić, a był to dla niej trudny czas, jako samotnej kobiety w męskim świecie. Pozostawiona z dużym majątkiem, szybko musiała nauczyć się nim zarządzać. Musiała nauczyć się też, jak być twardą kobietą i nie dać się zdominować przez innych.
Bohaterka opowiada też o swoich przodkach. Wraca wspomnieniami do dziadka i jego kompanów, potomków, których portrety wiszą w Błękitnym Saloniku, czy po prostu do swojej i Tadeusza historii. Historie te będą niekiedy zabawne, po prostu poważne czy smutne.
Wilczy Dwór nawiedzą duchy, intrygi będą się mnożyć, a i sama Konstancja ucieknie się do postępu. Akcja jest nieprzewidywalna do samego końca.
Autorka skupia się głównie na wydarzeniach z przeszłości bohaterki, pozostawiając na chwilę wydarzenia z pierwszego tomu na uboczu. Wraca do nich na chwilę na samym początku i na końcu. Bardzo ciekawy zabieg. Autorka stawia w tym tomie na inny wątek, którym daje pełny obraz przeszłości bohaterki, a ten tylko nakreślony był w pierwszym tomie.
Kontynuacja serii bardzo dobrze przedstawia postać Konstancji. Historia jest prosta, ale z dużą dawką intryg, jest ciekawa, opisy są szczegółowe i tekst się dosłownie pochłania. Bohaterowie są charakterystyczni, dobrze dobrani. Zakończenie znów rodzi mnóstwo pytań, na które odpowiedzi mam nadzieję, że znajdę w kolejnym tomie.
Konstancja nie może przejść w spokoju żałoby po śmierci męża. Podstępne osoby już czyhają na jej majątek, a kobieta musi wziąć sprawy w swoje ręce i przejąć obowiązki zmarłego męża. Do pomocy ma dwójkę służących, którzy robią wszystko, co mogą, aby Wilczy Dwór pozostał w rękach Konstancji.
Po śmierci męża Konstancji pewne osoby zaczynają knuć, jak przejąć jej majątek....
2025-02-09
Konstancja nie może liczyć na łatwe życie. Musiała mierzyć się ze śmiercią męża, pozostała z ogromnym majątkiem, krotym musi zarządzać sama, a jej jedyną bliską i zaufaną osobą jest ochmistrzyni Pelasia.
Kiedy kobieta pomału wszystko sobie układa, w odwiedziny postanawia przyjechać Jan, jej dawny przyjaciel.
Konstancja wycofała się z życia towarzyskiego, kiedy po śmierci męża pozostała z majątkiem do zarządzania. Była to dobra wymówką, aby w ciszy i z dala od ludzkich oczu przechodzić żałobę. Niestety wszystko to do niej wraca, kiedy do jej majątku przybywa Jan. Nie jest on poslancem dobrych nowin, a przy okazji otwiera kobiecie oczy na to co dzieje się w jej majątku. Tym sposobem ściąga na Konstancję również realnie zagrażające jej kłopoty.
Bohaterka jest silną i niezależną kobietą, co może być zaskakujące do ludzi z jej otoczenia. Jest też sprytna i potrafi postawić na swoim, czy przeciwstawić się mężczyznom. Konstancja musi sobie radzić, gdyż los nie jest dla niej łaskawy, ale z jej oazy spokoju wyciąga ją dopiero Jan. Mężczyzna uświadamia jej wiele spraw, których do tej pory zdawała się nie widzieć. W załączniku z tym Konstancję czekają przeróżne przygody, niekoniecznie pozytywne.
Książka jest bardzo udanym początkiem serii. Pierwszy tom jest dobrym wprowadzeniem do historii, autorka przybliża postacie, które są jej częścią i pozwala czytelnikowi poznać te postacie mniej lub bardziej, w trudnych sytuacjach czy codziennym życiu.
Historia opiera się w głównej mierze na losach Konstancji, ale bohaterowie drugoplanowi nie pozostają tutaj bez znaczenia, więc warto się im przyjrzeć.
Opisy są bardzo dobrze zbudowane, stanowią fajne tło dla tego co dzieje się wokol Konstancji, a dzieje się naprawdę dużo. Dialogi są realistyczne i jest ich w sam raz.
Historia Konstancji to taki trochę miszmasz. Będzie dynamiczna akcja, odrobina magii i wierzeń, nieodwzajemnione i stara miłość, a wśród emocji będą dominowały smutek, złość czy, nawet strach.
Zakończenie kusi, aby od razu sięgnąć po kolejny tom. Bohaterka ma jeszcze dużo spraw do załatwienia, niektóre wątki wciąż pozostają otwarte i wymagają wyjaśnienia. Bardzo polecam tę książkę.
Konstancja nie może liczyć na łatwe życie. Musiała mierzyć się ze śmiercią męża, pozostała z ogromnym majątkiem, krotym musi zarządzać sama, a jej jedyną bliską i zaufaną osobą jest ochmistrzyni Pelasia.
Kiedy kobieta pomału wszystko sobie układa, w odwiedziny postanawia przyjechać Jan, jej dawny przyjaciel.
Konstancja wycofała się z życia towarzyskiego, kiedy po...
Dziewczyna o wyjątkowych dłoniach przyjeżdża do miasteczka i staje się prawdziwą sensacją. Ludzie zapominają o pożarze pieczarkarni, waśni między sprzedawcami z komisów samochodowych, czy o najgorszym pogrzebie w mieście. Dziewczyna o wyjątkowych dłoniach jest na ustach każdego, każdy chce ją zobaczyć. Ludzie ustawiają się do niej w kolejce w sklepie, w którym pracuje, a ci odważniejsi stoją pod oknami jej mieszkania. Jest ona atrakcją dla mieszkańców miasteczka, ale kim tak naprawdę jest dziewczyna o wyjątkowych dłoniach?
Autor stworzył obraz małego miasteczka, które działa jak mikrokosmos. Każdy mieszkaniec odgrywa przypisaną rolę i wszyscy biorą udział w zbiorowej grze pozorów. Narrator sam zauważa i opisuje te zachowania, które są czasami wręcz teatralne.
Narracja jest pierwszoosobowa, dlatego czytelnik z pierwszej ręki może posłuchać o wydarzeniach z miasteczka, które wspomina narrator, a także może stać się widzem patrzącym z pierwszego rzędu na ten obraz przerysowanego społeczeństwa.
Bohaterowie wybierają życie w iluzji, a odgrywanie ról wydaje się łatwiejsze i daje im pozorne szczęście. Ład ten burzy tajemnicza dziewczyna o wyjątkowych dłoniach, która jest czymś nowym dla mieszkańców miasteczka i to przez nią zaczynają się dziwnie zachowywać.
Tekst jest prosty, ale zarazem intrygujący. Autor nie boi się długich opisów, przy czym są one zachowawcze i nie są rozbudowane. Autor bardziej skupia się na zachowaniach i relacjach między bohaterami niż opisami otoczenia. Wielokrotnie używa też powtórzeń, które podkreślają teatralną codzienność bohaterów i skupia się na detalach, które mają sens dla mieszkańców miasteczka. W tej książce nie znajdziecie dialogów, a tempo akcji jest wolne, melancholijne. Autor jak cytrynkę wyciska każde błahe zdarzenie w miasteczku, aby wydobyć z niego psychologiczny portret jego mieszkańców.
Po tę książkę sięgnęłam, ponieważ zaciekawił mnie jej opis. Obiecywał coś więcej niż zwykłą opowieść i rzeczywiście to dostałam. "Dziewczyna o wyjątkowych dłoniach" to wymagająca lektura, która zapewnia czytelnikowi wręcz filozoficzno-refleksyjne doświadczenie. Wymaga skupienia, ale też bardzo szybko się ją czyta i jest intrygująca.
Dziewczyna o wyjątkowych dłoniach przyjeżdża do miasteczka i staje się prawdziwą sensacją. Ludzie zapominają o pożarze pieczarkarni, waśni między sprzedawcami z komisów samochodowych, czy o najgorszym pogrzebie w mieście. Dziewczyna o wyjątkowych dłoniach jest na ustach każdego, każdy chce ją zobaczyć. Ludzie ustawiają się do niej w kolejce w sklepie, w którym pracuje, a ci...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to