-
Artykuły
Strata boli - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać1 -
Artykuły
"To nie jest rozmowa na telefon" - weź udział w konkursie i wygraj spotkanie z Jakubem Bączykowskim!
LubimyCzytać11 -
Artykuły
WKU
Wojtek0 -
Artykuły
Międzywojenny Poznań, tajemnice zaklęte w wodzie i na karkonoskich szlakach.
LubimyCzytać8
Biblioteczka
2024-07-11
2024-05-23
2023-05-01
"Przeklęta posesja" w fenomenalnym stylu podbije serca czytelników! Opowieść o sile miłości, przeciwnościach losu i złych decyzjach oraz ich konsekwencjach, z którymi będą musieli mierzyć się bohaterowie powieści. Iwona Jaworska stworzyła historię, którą pragnie się wymazać z pamięci, tylko po to, by móc poznać ją ponownie. " Przeklęta posesja" skradła moje serce za sprawą emocji, które w każdej możliwej postaci wylewały się ze stron powieści! Gorąco polecam!
"Przeklęta posesja" w fenomenalnym stylu podbije serca czytelników! Opowieść o sile miłości, przeciwnościach losu i złych decyzjach oraz ich konsekwencjach, z którymi będą musieli mierzyć się bohaterowie powieści. Iwona Jaworska stworzyła historię, którą pragnie się wymazać z pamięci, tylko po to, by móc poznać ją ponownie. " Przeklęta posesja" skradła moje serce za sprawą...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2022-08-23
"Lothar, jesteś mój!" to książka, która sprawi, że w ten ponury jesienny czas, będzie nam świeciło słońce, a uśmiech będzie częstym gościem na twarzy.
Iwona Feldmann po raz kolejny zaskakuje! Autorka pokazuje nam, że jest mistrzynią zarówno w komedii, jak i w książce mafijnej! "Lothar, jesteś mój" to komedia, która jest dla mnie wielkim odkryciem tej jesieni. Główna bohaterka Olga podbiła moje serce dystansem oraz odwagą, którą w sobie posiada. Podczas czytania książki, wielokrotnie zadawałam sobie pytanie, czy jest coś, czego Olga by się nie podjęła🤔? Mogę Wam zdradzić tyle, że jest ona idealnym kandydatem od spraw beznadziejnych, uratuje każdą imprezę i sprawi, że będzie ona niezapomnianą! W obecnej chwili czuję rozczarowanie, że to postać fikcyjna, bo jestem pewna, że z Olgą miałyśmy niejeden szalony wieczór razem 😅.
Lothar to mężczyzna, który nie tylko swoim wyglądem przyciąga kobiety, on ma w sobie taką aurę tajemniczości, a zarazem zaborczości, że wobec jego osoby nie można przejść obojętnie.
"Lothar, jesteś mój" to nie jest tylko książka, w której znajdziemy poczucie humoru! Autorka pokazała w książce, że większa część naszego społeczeństwa myślisz stereotypowo, nie potrafi myśleć racjonalnie, tylko idzie ślepo w normy, które zostały przyjęte przez innych.
Życie bardzo często jest porównywane do książki, kończy się jeden rozdział, a zaczyna drugi i tak też było z głównymi bohaterami powieści, którzy wraz z pierwszym spotkaniem rozpoczęli nowy rozdział, a jego tytuł to ,,wielka niewiadoma". Zarówno Lothar, jak i Olga podejmują się wyzwania, jaki stawił im los, lecz lęk przed nieznanym paraliżuje ich, a intryga, która została wpleciona w fabułę, jest tego dowodem. Koło ratunkowe w ich wypadku może być niepotrzebne, ale oni sami muszą się zmierzyć z przeszłością, by dojrzeć do tej decyzji.
,,Lothar, jesteś mój" to genialna komedia, która swoją fabułą zaskoczy czytelnika. Autorka w bardzo spójny sposób poprowadziła intrygę, wprowadzając zamieszanie między bohaterami. Bardzo dużym plusem jest to, że oczyma wyobraźni przeniosłam się do miejsc, w których była prowadzona akcja powieści. Największym jednak atutem tej książki są sami bohaterowie, którzy już od pierwszych stron książki, potrafią zrobić spore zamieszanie w głowie czytelnika 😅.
Czytałam wszystkie książki autorki i nie wiem, jak ona to robi, ale z każdą kolejną książką podnosi poprzeczkę! W każdej książce Iwony Feldmann można znaleźć ukryty przekaz, który jest mocny! ,,Lothar, jesteś mój" pokazuje, by być zawsze sobą, nieważne jest, w jaki sposób jesteśmy postrzegani przez otoczenie, ważne jest jednak to, by czuć się komfortowo we własnej skórze.
,,Lothar, jesteś mój" to książka, w której znajdziemy dużą dawkę humoru, intryg i miłości, która nie jest oczywista.
Polecam książkę i jestem pewna, że sięgnę po nią wielokrotnie, ponieważ jest wartościową pozycją książkową, której nie można odkładać na później!
"Lothar, jesteś mój!" to książka, która sprawi, że w ten ponury jesienny czas, będzie nam świeciło słońce, a uśmiech będzie częstym gościem na twarzy.
Iwona Feldmann po raz kolejny zaskakuje! Autorka pokazuje nam, że jest mistrzynią zarówno w komedii, jak i w książce mafijnej! "Lothar, jesteś mój" to komedia, która jest dla mnie wielkim odkryciem tej jesieni. Główna...
2022-07-01
Serce pierwszego kontaktu" to książka, która pokazuje, że brak rozmowy prowadzi do upadku, a serce w takich chwilach ciężko jest posklejać.
Melania to kobieta, która w swoim życiu osiągnęła bardzo dużo, pomoc innym jest jej życiowym priorytetem, lecz gdzieś w tym wszystkim zagubiła siebie, jej plany, marzenia legły w gruzach lata temu. Śmierć dziadka sprawia, że musi zmierzyć się z przeszłością, która pomimo upływu lat wciąż boli, wspomnienia powracają ze zdwojoną siłą, a serce w dalszym ciągu krwawi.
Oskar przystojny mechanik, który wybrał sobie życie w samotności, a zmusiła go do tego jedna chwila - cisza w telefonie! Co łączy Tych dwoje? Czy powrót Melanie w rodzinne stron będzie dla niej wyzwaniem? A może znajdzie magiczny lek na krwawiące serce? Tego wam nie zdradzę, ale koniecznie przeczytajcie książkę, by znaleźć odpowiedzi na te pytania!
,, Serce pierwszego kontaktu" to historia, która wciąga już od pierwszych stron! Autorka stworzyła postaci, które zwyczajnie się lubi! Relacja Melanie i Oskara nie jest łatwa, tych dwoje ma za sobą ciężkie przeżycia, wspólną historię, która miała w ich wypadku termin ważności. Oskar i Melania się nienawidzą, lecz przyciąganie w ich relacji jest namacalne i wyczuwalne przez czytelnika. Główna bohaterka to twarda sztuka, a pokazywanie ciepłych uczuć stanowiło dla niej codzienność zwłaszcza w kontakcie z pacjentami, natomiast to ciepło i dobro wyparowało, jeśli na horyzoncie pojawił się Oskar, kiełkujące negatywne emocje w stosunku do jego osoby przetrwały, a ich docinki czasem wprowadzały w stan szoku, lecz również dobrego humoru.
,,Serce pierwszego kontaktu" mnie osobiście w pozytywny sposób zaskoczyło, bo otrzymałam historię pełną humoru, a zarazem wrogości i namacalnego pożądania między głównymi bohaterami, które było czuć już od początku książki, a powiem wam szczerze, że kulminacja tego totalnie mnie zaskoczyła i ta scena zostanie w mojej głowie na pewno na bardzo długo! W książce mamy pewnego rodzaju symbol, który jest ukryty pod postacią listów, otrzymują je główni bohaterowie i właśnie to pokazuje, że najbliższe nam osoby mają otwarte oczy i widzą to, czego my nie jesteśmy w stanie dostrzec!
Autorka ma lekkie pióro Co sprawia, że przez książkę się upłynie. ,, Serce pierwszego kontaktu" to nowa odsłona autorki, i moim zdaniem ona udowadnia, że dla autorki nie ma żadnych przeszkód, żadnego limitu tematów, co świadczy o jej dojrzałości!
O tej pozycji książkowej mogłabym pisać i pisać, ponieważ ma ona bardzo wiele przekazów i każdy z nich możemy przypisać do naszego życia codziennego, gdzie borykamy się z różnymi problemami, lecz głównym jest brak rozmowy, brak porozumienia, ale nie będę wam psuła tej frajdy i zdradzała zarysu fabuły, mogę jednak poświadczyć, że książka jest historią, która skradnie serce każdej romantycznej duszy! Polecam, koniecznie musicie przeczytać tę historię!!!
Serce pierwszego kontaktu" to książka, która pokazuje, że brak rozmowy prowadzi do upadku, a serce w takich chwilach ciężko jest posklejać.
Melania to kobieta, która w swoim życiu osiągnęła bardzo dużo, pomoc innym jest jej życiowym priorytetem, lecz gdzieś w tym wszystkim zagubiła siebie, jej plany, marzenia legły w gruzach lata temu. Śmierć dziadka sprawia, że musi...
2022-06-09
,, Rewanż" to książka, która jest jak kolejka górska, a na samym jej końcu, ma się ochotę, by rozpocząć ten zjazd ponownie!
Na ,,Rewanż" czekałam bardzo długo i to czekanie się opłacało, Katarzyna Nowakowska zabrała mnie do świata sportu, w którym mecz jeszcze nie został rozstrzygnięty, czwarta kwarta dopiero się rozpoczęła, i powiem wam, że to jest mistrzostwo! Autorka jak zawsze zaskakuje, ale w tej książce mamy jej nową odsłonę, która mi się bardzo podobała. Relacja głównych bohaterów nie jest łatwa ze względu na to, że mamy tutaj związek toksyczny, w którym zarówno Jacob, jak i Abi się gubią, a podjęte decyzje mogą zniszczyć jedno z nich.
Historia Abi i Jacoba rozpoczęła się bardzo dawno temu i my mamy szansę poznać jej początki, które nie były łatwe, ale w bardzo istotny sposób ukształtowały obydwoje bohaterów. Miłość jest piękna, lecz gdy dochodzi do tego ból i rozpacz, ważne jest to, by podjąć właściwą decyzję, która może ranić, lecz w pewnym sensie uratować, i właśnie to autorka starała się przekazać w tej książce w historii Abi i Jacoba.
,, Rewanż" to przede wszystkim zmysłowa historia, gdzie momenty zbliżeń są tak realistyczne, że wydawać by się mogło, że jesteś czynnym uczestnikiem tej historii. Autorka przyzwyczaiła nas do mocnych powieści erotycznych, a tutaj mamy coś nowego, coś zmysłowego i zaskakującego! Zakończenie tej powieści totalnie mnie zaskoczyło, miałam dla tej pary ukształtowane gdzieś z tyłu głowy inne zakończenie, ale właśnie to jest najlepsze w książkach K.N. Haner, ona nie pisze schematycznie, czym przy każdej książce zaskakuje tak jak ,,Rewanżu". Polecam!
,, Rewanż" to książka, która jest jak kolejka górska, a na samym jej końcu, ma się ochotę, by rozpocząć ten zjazd ponownie!
Na ,,Rewanż" czekałam bardzo długo i to czekanie się opłacało, Katarzyna Nowakowska zabrała mnie do świata sportu, w którym mecz jeszcze nie został rozstrzygnięty, czwarta kwarta dopiero się rozpoczęła, i powiem wam, że to jest mistrzostwo! Autorka...
2022-06-06
,,Granicę wciąż tworzyły pieniądze, ale z każdym dniem przekonywałam się, jak niewiele one znaczą. Jak wielkim cierpieniem są poparte jak wielką ilością krwi przelane. I to nas łączyło, cierpienie. Pomyślałam o sobie i Grandzie. Nawet nie potrafiłam wyobrazić sobie jego bólu. Miałam świat za czarno biały. Z ludźmi dobrymi lub złymi. My byliśmy dobrzy, wszyscy inni źli, tak to widziałam."
,, Pająk" to książka, która pokazuje, że miłość jest naszym złodziejem, skrada się pomału, by zaatakować z zaskoczenia ! Shade to kolejny z pająków, którego możemy poznać bliżej, chętnie korzysta z życia i swojego uroku osobistego, a rodzina Ragnatelli zawsze jest na pierwszym miejscu, bo to bracia, na których może zawsze liczyć.
Nina piękna kobieta, która swoim pojawieniem w środowisku niezabezpieczonych gangsterów namiesza, a zwłaszcza jednemu z nich, który na moment straci czujność! Shade i Nina zaczynają prowadzić grę, lecz z góry skazana ona jest na porażkę, bo jedno z ich od samego początku gra nie feer. Co z tego wyniknie? Czy bezwzględny mafioso pokaże swoją prawdziwą twarz? Jakie tajemnice ujrzą światło dzienne? Tego Wam nie zdradzę, ale koniecznie przeczytajcie książkę, by znaleźć odpowiedzi na pytania.
Nie jest wielkim zaskoczeniem, że książki autorki uwielbiam, ale muszę przyznać, że " Pająkiem" totalnie mnie zaskoczyła w pozytywny sposób! Książka nie tylko załamała jednego z bohaterów, ona złamała mnie, a jestem w 100% pewna, że i złamie każdego czytelnika! Shade to taki typ mężczyzny, który przeszedł w swoim życiu wiele i tak naprawdę nic już nie jest w stanie go złamać, a tym bardziej nikt nie jest w stanie go rozszyfrować, ale wszystko się zmienia za sprawą Niny, która od samego początku książki ma zadanie do wykonania i nie spocznie, póki nie osiągnie zamierzonego celu. Zadziwiające w książce jest to, że głównych bohaterów raz się uwielbia, by za chwilę zmienić zdanie o nich!
O czym dokładnie jest ,, Pająk" - o miłości, która potrafi boleć, a bywa i tak, że czasem jest jedynym ratunkiem przed stoczeniem się na dno, ważne jest jednak to, by zrozumieć, że o miłość trzeba walczyć, bo obecność drugiego człowieka w naszym życiu równa się zaakceptowaniu samego siebie, a to jest kluczem, który otwiera drzwi do nadziei, która jak wiemy, umiera ostatnia.
Książka opowiada o przyjaźni, która nie ma daty ważności, bo w przyjaźni nie patrzy się na ilość dni spędzonych razem, a na to, kto Cię nie zostawił w najgorszym momencie życia!
" Pająk" to książka, o której nie sposób zapomnieć! Emocje w tej powieści to ściana pocisków, które celują w czytelnika i mnie one złamały! Płakałam, śmiałam się, by za chwilę mieć złamane serce! W tej książce pewniak staje się wielkim znakiem zapytania, gwarantuje Wam, że nic nie można zakładać z góry, bo ta książka zaskakuje! Styl autorki jest bardzo lekki, a poczucie humoru na najwyższym poziomie! Autorka pisze, że to już ostatni tom z tej serii, ale ja się z tym nie zgadzam, Pająki zasługują na więcej i wiem, że nie tylko ja mam takie zdanie na ten temat, więc droga autorko proszę o więcej! Polecam Wam "Pająka" i uważam, że skala w tym wypadku jest za mała 11/10!
,,Granicę wciąż tworzyły pieniądze, ale z każdym dniem przekonywałam się, jak niewiele one znaczą. Jak wielkim cierpieniem są poparte jak wielką ilością krwi przelane. I to nas łączyło, cierpienie. Pomyślałam o sobie i Grandzie. Nawet nie potrafiłam wyobrazić sobie jego bólu. Miałam świat za czarno biały. Z ludźmi dobrymi lub złymi. My byliśmy dobrzy, wszyscy inni źli, tak...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2022-03-03
"Czy nie jest tak, że nasz los jest gdzieś tam u góry zapisany i choćbyśmy starali się brać go w swoje ręce, to i tak znajdziemy się w miejscu, które jest nam przeznaczone?"
"Jej wszyscy mężczyźni" to książka, która zmiażdży każde serce! Niedowierzanie, ból, złość to tylko kropla w morzu emocji, które dostarczyła mi książka!
Alicja to kobieta z ogromnym bagażem życiowych doświadczeń! Życie czasem bywa sielankowe, czasem spokojne, a niekiedy widziane jest przez różowe okulary, lecz nie w przypadku Alicji, jej droga przez życie jest brutalna, pozbawiona nadziei na lepsze jutro! Siłę każdego dnia daje jej córka Amelia i to właśnie dla niej stara się walczyć z okrutnym losem, który każdego dnia nie pozwala o sobie zapomnieć! Alicja stworzyła pełną rodzinę, lecz to wszystko jest na papierze, bo mąż, który powinien być kręgosłupem rodziny, jest niestety tyranem, a dom stał się klatką, z której nie ma wyjścia. Czy Alicja uwolni się z rąk tyrana? Czy będzie miała tyle sił, by zacząć wszystko od nowa? A może ktoś wyjdzie z pomocną dłonią w stronę Alicji? Tego Wam nie zdradzę, ale koniecznie przeczytajcie książkę, by znaleźć odpowiedzi na pytania!
"Jej wszyscy mężczyźni" wbrew temu, co mówi nam okładka, to nie jest erotyk! Książka porusza bardzo ciężkie tematy jak przemoc wobec kobiet! Alicja to kobieta, która jest silna, ja bardzo wierzyłam, że jej się uda wygrać z okrutnym losem! Były momenty w książce, gdzie krzyczałam ,,Nie poddawaj się, to wszytko musi się kiedyś skończyć!". Zwyczajnie nie da się przejść obojętnie wobec tej książki, jako kobieta bardzo utożsamiałam się z główną bohaterką, nie dlatego, że przeżyłam piekło, jak ona, a właśnie dlatego, że mimo iż autorka stworzyła fikcję literacką, ja dokładnie zdaję sobie sprawę z tego, że to wszystko ma miejsce w realnym życiu!
Książka pokazuje, że osoba krzywdzona nie musi krzyczeć głośno, czasem jest to niemy krzyk, a to, czy zostanie on usłyszany, zależy tylko od nas- REAGUJMY!!!!!
"Jej wszyscy mężczyźni" to debiut autorki, ale uwierzcie mi, tego absolutnie nie widać! Książkę czyta się z zapartym tchem, bo tak naprawdę wielka jest niewiadoma, co zastaniemy na następnej stronie, czy otrzymamy upragnione szczęście, czy może przeszłość upomni się o Alicję, niszcząc ostatnie krople nadziei na lepsze jutro!
Cytat, który postanowiłam dodać do recenzji książki, jest bardzo trafny, nie mam wpływu na to, co jest nam przeznaczone, ale wiem jednak, że los nie dzieli równo szczęścia i to jest bardzo smutne!
Emocje, tu nie ma mowy o pomyłce, jest ich morze, które zostało wzburzone podczas sztormu i po przeczytaniu ten sztorm się nie wyciszył, szaleje w mojej duszy! Łzy smutku, złości leciały ciurkiem, a mimo, że książkę już mam za sobą, to nie ma mowy bym o niej zapomniała! Słowa do autorki: Proszę o więcej! Emocjonalna bomba, tak z czystym sumieniem mogę określić książkę! Uważam, że każdy powinien przeczytać, nie wahajcie się sięgnąć po tę pozycję, a to dlatego, że może ona Wam otworzyć oczy i krzyk, o którym pisałam wyżej, zostanie przez Was usłyszany! Polecam, w tym wypadku skala jest za mała!!! 11/10
"Czy nie jest tak, że nasz los jest gdzieś tam u góry zapisany i choćbyśmy starali się brać go w swoje ręce, to i tak znajdziemy się w miejscu, które jest nam przeznaczone?"
"Jej wszyscy mężczyźni" to książka, która zmiażdży każde serce! Niedowierzanie, ból, złość to tylko kropla w morzu emocji, które dostarczyła mi książka!
Alicja to kobieta z ogromnym bagażem życiowych...
2022-01-23
"Tylko silne osoby dostają tak wiele ciosów od życia, ponieważ ktoś tam na górze wie, że sobie z nimi poradzą."
"Ciosy w serce" to książka, która zabrała mnie wprost na ring życia, gdzie walka jest zacięta, a wygrana bezcenna - chwile, gdy można oddychać pełną piersią, bez smutku i zmartwień!
Jo to silna kobieta, która kocha boks, a on nierozerwalnie przypomina jej najbliższą osobę-ojca. Życie Jo straciło blask, po śmierci ojca, gdy przyszło zmierzyć się w pojedynkę z życiem, które tylko potrafiło celnie zadawać ciosy prosto w serce!
Jeremy przystojny prawnik, który postanawia trenować boks pod czujnym okiem Jo.
Jo i Jaremy już od początku znajomości mają się ku sobie, lecz zacięty charakter Jo bierze górę! Czy Tych dwoje ma szansę na szczęśliwe zakończenie? Czy Jaremy trafił pod czujne oko Jo całkiem przypadkiem, a może miał w tym ukryty cel? Tego Wam nie zdradzę, ale koniecznie przeczytajcie książkę, by poznać odpowiedzi na pytania!
,,Ciosy w serce" to niepowtarzalna książka, która dostarczyła mi dużo emocji od śmiechu po łzy i niedowierzanie! Jo to postać, która pokazuje, że trzeba walczyć do końca, nie poddawać się przy potknięciu i mieć zawsze wysoko postawioną gardę! Jeremy od samego początku książki to postać, która nie odkrywa wszystkich kart i to sprawiło, że historia nabrała tajemniczości i sprawiła, że zaczęłam analizować, co takiego skrywa, przystojny prawnik!
Książka jest napisana lekko, a sama fabuła zaskakuje, co sprawia, że nie można odłożyć książki, póki nie pozna się zakończenia, które swoją drogą dla mnie było wielkim zaskoczeniem! W książce znajdziecie namiętność i pożądanie, a w samym centrum tego wszystkiego lawinę ciosów i tajemnic sprzed lat, które złamią i wycisną morze łez. Na uwagę zasługują tutaj postaci drugi planowe, które pokazały, że przyjaźń jest cenniejsza od pieniędzy, rodzinę mogą tworzyć przyjaciele!
Autorka pokazała, że życie nie jest bajką, w której zjawia się książę na białym rumaku, życie to brutalna rzeczywistość, która potrafi kopać leżącego! Polecam ❗❗❗❗
"Tylko silne osoby dostają tak wiele ciosów od życia, ponieważ ktoś tam na górze wie, że sobie z nimi poradzą."
"Ciosy w serce" to książka, która zabrała mnie wprost na ring życia, gdzie walka jest zacięta, a wygrana bezcenna - chwile, gdy można oddychać pełną piersią, bez smutku i zmartwień!
Jo to silna kobieta, która kocha boks, a on nierozerwalnie przypomina jej...
2022-01-01
,Opancerzyła się w dystans wobec ludzi, zdarzeń, świata. Świata, który nie mógł przejść przez tę niewzruszoną kurtynę spuszczoną na jej oczy, by przeniknąć dalej, w głąb jej duszy i ciała."
"W cieniu dobrych drzew" to książka o sile miłości, o pasji i przyjaźni! Książka już od pierwszych stron wywołuje emocje i zdecydowanie nie pozwala o sobie zapomnieć!
Joanna to uzdolniona muzycznie kobieta. Życie nie rozpieszczało kobiety już od najmłodszych lat, zabierają jej matkę i wzrok. Muzyka stała się jej życiem, które nabierało barw wieczorami, dając ukojenie dla duszy.
Herakles Papadopoulos wybitny profesor Uniwersytetu Harvarda. Przeszłość to ból i strata, z którą będzie musiał się zmierzyć, ale do tego potrzeba czasu, by wrócić do wspomnień, które wywołują tęsknotę!
Co takiego łączy Joannę i Heraklesa? Co się wydarzyło podczas wieczornych koncertów? Tego Wam nie zdradzę, ale koniecznie przeczytajcie książkę!
Jestem oczarowana historią Joanny i Heraklesa, która łamała mi serce z każdą kolejną stroną, ale również pokazała, że życie mimo mroku, braku barw może być kolorowe, a to za sprawą muzyki, która jest odzwierciedleniem duszy! Ważnym punktem w książce, jest zrozumienie, które mogą dać nam całkiem obce osoby! Czasy, w których przyszło dorastać Joannie, nie były łatwe, a ona zagubiona jako osoba niewidoma, jej wyjazd miał być karą, a okazał się wybawieniem! Odnalazła siebie za sprawą przyjaźni i bezinteresownej pomocy!
Autorka pokazała miłość, gdzie słowa są zbędne, a obecność jest wyznacznikiem prawdziwych uczuć. W książce została wystawiona miłość na próbę czasu, gdzie czas mierzony jest latami!
Gwarantuje Wam, że emocji w książce nie zabraknie, a historia tej pary, zapadnie w pamięci, co sprawi, że nie raz wrócicie do Joanny i Heraklesa!
Na zakończenie zostawiam Wam moją rekomendację:
,,W cieniu dobrych drzew" to fenomenalna książka, która wzruszy i rozgrzeje, a serca napełni nadzieją. Historia wraz z pierwszym dźwiękiem fortepianu przynosi ukojenie dla ciała i duszy, ale też czasem pozostawia blizny, które są noszone latami! Jestem oczarowana i gorąco polecam!
,Opancerzyła się w dystans wobec ludzi, zdarzeń, świata. Świata, który nie mógł przejść przez tę niewzruszoną kurtynę spuszczoną na jej oczy, by przeniknąć dalej, w głąb jej duszy i ciała."
"W cieniu dobrych drzew" to książka o sile miłości, o pasji i przyjaźni! Książka już od pierwszych stron wywołuje emocje i zdecydowanie nie pozwala o sobie zapomnieć!
Joanna to...
2021-11-08
,,Piętno Morfeusza" to książka, która nie pozwoli o sobie zapomnieć, wywoła lawinę emocji i sprawi, że przez całą książkę będziemy zadawać sobie pytanie, czy Morfeusz powróci?
Bardzo długo czekałam na zakończenie tej serii, ale już mogę śmiało napisać, że było warto!!! Sięgając po książkę, miałam małe obawy, czy dobrze pamiętam poprzednie tomy, bo trochę czasu minęło od ich przeczytania, lecz to były niepotrzebne wahania, wraz z pierwszą stroną, wróciłam do świata, w którym sex jest dominujący, a historia Adama i Cassandry żywa! Jestem pod wielkim wrażeniem tego, że czytając, targały mną sprzeczne emocje, w jednej chwili dopingowałam Adam i cieszyłam się, że mimo przeciwności losu on walczy, a już za chwilę miałam ochotę potrząsnąć nim i powiedzieć ,,Co Ty robisz!!!! Cassandra jest silną postacią, choć wiadomo, każdy ma swoje słabsze dni, a po tym, co przeszła, to ją podziwiałam, za walkę o powrót do normalnego życia, choć przy Adamie - Morfeusza nie ma mowy o normalności.
Autorka sprawiła, że książka wciąga od pierwszych stron, a ja po takim czasie, była spragniona tych emocji, gdzie Morfeusz oplata mnie skrzydłami, by zabrać do marzeń sennych! W książce nie ma mowy na nudę, akcja pędzi i sprawia, że wszystkie wspomnienia poprzednich tomów wracają z dwojoną siłą! Wchodzimy ponownie do mrocznego świata Mirrors, gdzie brutalność i wyuzdany seks jest chlebem powszednim, a pytanie jest jedno Adam czy Morfeusz? Ja Wam nie odpowiem na nie, ale koniecznie przeczytajcie całą serię, by odpowiedzieć na to pytanie!!!
Gratuluję autorce tak fenomenalnego zakończenia historii, jest mi smutno, że to już koniec, ale znając K.N.Haner możemy być pewni, że zaskoczy nas nową równie ciekawą historią!
Dziękuję autorce i Wydawnictwu za możliwość napisania rekomendacji do książki i na zakończenie zostawiam ją tutaj:
Piętno Morfeusza to tykająca bomba, której wybuch Was zaskoczy! K.N. Haner wraca z przytupem do świata Adama i Cassandry - i możecie być pewni, że wściekłość będzie buzować Wam w żyłach, zachłanność pobudzi zmysły, a na koniec będzie Wam mało. Morfeusz już na pierwszych stronach rozkłada skrzydła, by bezszelestnie zabrać Was do marzeń sennych! Gorąco polecam!
,,Piętno Morfeusza" to książka, która nie pozwoli o sobie zapomnieć, wywoła lawinę emocji i sprawi, że przez całą książkę będziemy zadawać sobie pytanie, czy Morfeusz powróci?
Bardzo długo czekałam na zakończenie tej serii, ale już mogę śmiało napisać, że było warto!!! Sięgając po książkę, miałam małe obawy, czy dobrze pamiętam poprzednie tomy, bo trochę czasu minęło od...
2021-10-14
,,Pragnąc Ciebie" to książka, która już od pierwszych stron skradła moje serce!!!! Czytając, miałam uczucie, że wtapiam się w świat Henryka i Leny, by przeżyć ich historie na jawie, która mogłaby nie mieć końca!
Lena to kobieta, która poszukuje swojego miejsca na ziemi, bo życie nie było dla niej łaskawe, dawało jej w kość, lecz ona się nie poddała i wyrosła na kobietę otwartą, czyniąca dobro, a w zamian nie oczekując nic.
Henryk to znakomity ortopeda i zarazem właściciel kliniki. Wychowany w rodzie lekarzy, zawsze miał jasno ukierunkowaną przyszłość, miał być lekarzem! Kobiety uwielbia, lecz tylko na chwilę, bo w jego życiu nie ma miejsca na stabilizację!
Lena i Henryk spotykają się w dość nietypowej sytuacji, lecz czy to było miłe spotkanie? Jeżeli mówimy tu o Henryku to wesoło nie jest 🤭
Jak potoczą się losy dwóch tak innych światów? Czy możliwe jest, że ta para się dogada? Czy będą mieli możliwość rozwinąć swoją relację? Tego Wam nie zdradzę, ale koniecznie zajrzyjcie do książki, by znaleźć odpowiedzi!
,, Pragnąc Ciebie" to fenomenalna historia, która nie pozwala o sobie zapomnieć! Precyzja, z jaką autorka pisze, dopracowane szczegóły są tak dokładne, że mogę śmiało porównać je do cięcia skalpelem, którym posługuje się lekarz na bloku operacyjnym! Główni bohaterowie to postaci, które zapadają w pamięci za sprawą autentyczności! Lena to osoba, która we mnie wzbudziła wiele emocji, jej postawa jest godna naśladowania, a dobroć bijąca od niej zaraża! Widać jak walczy z całym światem, by móc zaznać szczęścia, które jej zostało odebrane w bardzo wczesnym wieku, niepowodzenia, z którymi musiała się zmierzyć, bolały mnie osobiście, bo ona zasługuje na wszystko! Henryk, ten mężczyzna to dopiero aparat!!! Wywoływał we mnie sprzeczne uczucia, raz miałam ochotę udusić, a następnym razem wpaść do niego na poradę ortopedyczną 😂 jedno jest pewne, chcę więcej tej pary!!!!! Razem tworzą duet nieidealny, razem są nie do wytrzymania, a osobno ich nie chcę!!! Ta para zagościła już na stałe w mojej głowie i jest mi mało!
Miałam przyjemność czytać poprzednią książkę autorki i muszę przyznać, że debiut był świetny, a książką ,, Pragnąc Ciebie" udowodniła autorka, że się nie zatrzymuje, robi to, co kocha i wychodzi jej to niesamowicie! Mogę Wam zagwarantować, że po pierwszych stronach będziecie zachłanni i spragnieni tej historii, na końcu będzie Wam mało!!!
Polecam!
,,Pragnąc Ciebie" to książka, która już od pierwszych stron skradła moje serce!!!! Czytając, miałam uczucie, że wtapiam się w świat Henryka i Leny, by przeżyć ich historie na jawie, która mogłaby nie mieć końca!
Lena to kobieta, która poszukuje swojego miejsca na ziemi, bo życie nie było dla niej łaskawe, dawało jej w kość, lecz ona się nie poddała i wyrosła na kobietę...
,,Just Promise Me...” to książka, która wznieca płomień i tak bardzo się pragnie, by nie został on ugaszony!
Ta historia to szereg sprzecznych ze sobą emocji! W jednym momencie, byłam zła, rozżalona na zachowanie szkolnej gwiazdy sportu Camerona, by później kibicować jemu z trybun, gdzie rozgrywał najważniejszy mecz, a jego przeciwnikiem była ona – dziewczyna, która zawładnęła nie tylko jego umysłem, ale i ... Leah.
Chciałabym, powiedzieć, że jestem usatysfakcjonowana, ale byłoby to kłamstwo. Pragnę więcej, o wiele więcej tej pary i to na wczoraj! Cała historia uzależnia i na końcowej stronie zastanawiałam się, co tu się właśnie stało! Niezaprzeczalnie autorka udowodniła, że doskonale sobie radzi z przelaniem na papier emocji, bo tych w tej historii nie zabrakło!
Paleta, o tak, to idealnie określenie paleta emocji zalewała mnie czytając „ Just Promise Me..”. Gniew mieszał się z niedowierzaniem na poczynania głównego bohatera. Zaskoczenie równało się z radością, ale największym był SZOK! Tak, szok na tak znakomicie wplecione zawirowanie akcji!
Ci, którzy bacznie mnie obserwują to wiedzą, że uwielbiam uronić nie jedną łzę, czytając książkę i tutaj mogę Wam zagwarantować, że pojawi się nie raz! Autorka pokazała walkę z uczuciami i wielką niesprawiedliwość losu, który śmieje się w twarz, dając namiastkę szczęścia dosłownie na kilka chwil, by po chwili odebrać je bez ostrzeżenia.
„Liczył się jedynie jego smak, liczył się zapach, dotyk, który wypalał piętno z jego imieniem na jej sercu.”
Po przez tę historię autorka pokazała, jak ulotne bywa szczęście, ale co najważniejsze nie postawiła jeszcze ostatniej kropki w tej historii i ja już wypatruję kontynuacji i mam nadzieję, że długo nie będzie trzeba na nią czekać.
Piękna okładka, piękne detale książki i cudowna historia, która pokazuje, że druga szansa jest możliwa, lecz aby ją dostać trzeba się natrudzić i przede wszystkim zrozumieć samego siebie i uczucia, które siedzą gdzieś głęboko schowane w nas samych.
Tych dwoje prowadziło walkę, ale nie między sobą, a sami ze sobą. Dojrzałości nie określa się po przez wiek, lecz po przez zrozumienie samego siebie i trochę czasu im zajęło, by zaakceptować rodzące się uczucie! Uwierzcie mi na słowo, oni toczyli wewnętrzną bitwę, a ja nie mogłam się oderwać od niej.
Zdecydowanie jest to książka, o której nie można zapomnieć i pragnie się, by ta nie miała końca! Gorąco polecam, moje 10/10!
,,Just Promise Me...” to książka, która wznieca płomień i tak bardzo się pragnie, by nie został on ugaszony!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa historia to szereg sprzecznych ze sobą emocji! W jednym momencie, byłam zła, rozżalona na zachowanie szkolnej gwiazdy sportu Camerona, by później kibicować jemu z trybun, gdzie rozgrywał najważniejszy mecz, a jego przeciwnikiem była ona – dziewczyna, która...