pierwociny

Profil użytkownika: pierwociny

Nie podano miasta Nie podano
Status Czytelnik
Aktywność 1 dzień temu
876
Książek na półce
przeczytane
882
Książek
w biblioteczce
14
Opinii
64
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Nie podano
Ten użytkownik nie posiada opisu konta.

Opinie


Na półkach:

Każdy człowiek ma swoją własną historię i każda z nich jest warta opowiedzenia. Zeszłoroczna książka Sylwii Chutnik „W krainie czarów” jest tego przykładem, i to przykładem niezwykle udanym.

Nominowane do tegorocznej edycji nagród NIKE „W krainie czarów” to zbiór opowiadań o ludziach. O kobietach i o mężczyznach, żyjących w polskich miastach, nie wyróżniających się z tłumu, prowadzących zwyczajne życie. O osobach, których to życie nie zawsze oszczędzało, które marzyły o nadejściu lepszych dni i o powrocie do tych, kiedy czuli się szczęśliwi. O ludziach nie całkiem przegranych i nie całkiem wygranych, których spotkać można, jadąc wieczornym autobusem.


Wnuczka Sylwia radzi, żeby ostatecznie patrzeć na ciało dziadka, bo potem brakuje tego widoku w życiu i męczy to okropnie. Anna, choć narzeka, że matce tkwiącej na wózku musi piec kurczaka w zepsutym piekarniku, to jednak zabierze ją do domu, bo tamci już poszli. Bożena informuje, że każda prostytutka prędzej czy później zostanie zgwałcona. Pan Tadeusz musi się od nowa uczyć alfabetu, bo książki tylko mokną, litery nie chcą odpłynąć. Piwniczne kobiety narzekają na powstańców, którzy swoimi działaniami skazali je na śmierć. Jeszcze kilka innych osób z niepowszednimi problemami w dzień powszedni też się znajdzie.

Chutnik każdą z postaci przedstawia delikatnie i osobiście, jak gdyby odwijała ulubione porcelanowe figurki z cienkiej bibuły. Wystawia je z namaszczeniem na stół, poetyckim językiem malując w naszych umysłach obrazy ich pękniętych żyć. A te pęknięcia powodują różne czynniki: ból, albo cierpienie, czasem śmierć. Ogólna niesprawiedliwość świata po prostu.

Dzięki autorce możemy w intymny sposób doświadczyć myśli tych ludzi, obejrzeć podwórko pod blokiem ich oczami. Każde opowiadanie trochę bawi, trochę smuci, dotyka spraw trochę ważnych, trochę błahych. I z każdym bohaterem można się po trochu utożsamić. Ich życia pokazują prostą prawdę, że nie zawsze się uda. Czasem na rycerza na białym rumaku czekać się będzie do samej śmierci, a on i tak się nie pojawi.

Sylwia Chutnik ma dar zauważania drobnych szczegółów życia, które spisuje pięknym literackim językiem. W jej opowiadaniach urzeka prostota, z jaką opisuje nawet najtrudniejsze tematy. Ostatecznie, z ludzkiej szarej codzienności stworzyła krainę czarów. Nie wiem jeszcze czy chcę z niej uciec, czy zostać na dłużej.

Każdy człowiek ma swoją własną historię i każda z nich jest warta opowiedzenia. Zeszłoroczna książka Sylwii Chutnik „W krainie czarów” jest tego przykładem, i to przykładem niezwykle udanym.

Nominowane do tegorocznej edycji nagród NIKE „W krainie czarów” to zbiór opowiadań o ludziach. O kobietach i o mężczyznach, żyjących w polskich miastach, nie wyróżniających się z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jest w nas coś, co sprawia, że niemałą przyjemność sprawia nam zaczytywanie się w historiach innych, najlepiej sławnych, ludzi. Wszelkie dramaty: rozwody, rozstania, zdrady, depresje czy samobójstwa niezwykle nas fascynują, dodając nutki sensacji do naszej zwyczajnej codzienności. Nie chodzi oczywiście o biografie poważne i na poziomie, ale o gorące tematy z pierwszych stron Bravo, Party czy Pudelka. Paparazzi i dziennikarze brukowców umiejętnie krążą wokół celebrytów i wynajdują nieraz wstydliwe sekrety, bo takie tematy się najlepiej sprzedają. Ale gdyby tak wyprzedzić tabloidy i samemu wyjawić własne porażki oraz wspomnienia, które nie dają powodów do dumy? Opisać swoją historię, po to, by służyła też innym?

Dwudziestoośmioletnia Lena Dunham już od jakiegoś czasu jest głosem swojego pokolenia. Zrobiło się o niej głośno, gdy została twórczynią serialu „Girls” („Dziewczyny”). Ze sobą w roli głównej bohaterki, opowiada już przez cztery sezony o perypetiach młodych dziewczyn w wielkim mieście. Tak, wiem, brzmi jak opis „Seksu w wielkim mieście”, ale ta produkcja ma w sobie coś więcej. Porusza prawdziwe problemy młodych, realnie obrazuje ich dylematy, rozterki, utrapienia. Przy tworzeniu „Dziewczyn” Lena korzysta z życiowych doświadczeń, ukazuje swoje środowisko i pokolenie, kawałek po kawałku odkrywając także własne słabości.

Punktem kulminacyjnym dla Dunham w byciu przedstawicielem i przykładem dla młodych dziewcząt, a nieraz i chłopaków, stało się wydanie książki. „Nie taka dziewczyna” to zbiór esejów, opisujących wszelkie trudności, radości, przyjaźnie i miłostki, których autorka doświadczyła na przestrzeni swoich dwudziestu paru lat. Doskonale zresztą podsumowuje to podtytuł, brzmiący „Młoda kobieta, o tym, czego <<nauczyło>> ją życie”. I faktycznie, od pierwszej do ostatniej strony czytelnik jest świadkiem nawet najbardziej wstydliwych szczegółów z życia dwudziestoośmioletniej dziewczyny.

Z kart książki nie wychodzi do nas młoda, pewna siebie reżyserka z niejednym sukcesem na koncie. Ukazuje za to niezrozumianą przez świat dziewczynę, opływającą w tłuszcz i nienawiść do siebie oraz otoczenia. Dziewczynę przytłoczoną wieloma problemami zarówno natury psychicznej, jak i medycznej. Dziewczynę, którą mężczyźni nie zawsze dobrze traktowali, a która i tak nie była w stanie od nich odejść, bo może to właśnie ten jest tym jedynym. Dziewczynę zastraszoną, niejednokrotnie zgnębioną i zawstydzoną zaistniałą sytuacją. I myślę, że właśnie to tytuł, w oryginale brzmiący „Not That Kind of Girl”, ma nam pokazać, a raczej zapowiedzieć, że prawdziwa Lena nie będzie taka, jak ją sobie wyobraziliśmy.

Można pomyśleć, że Lena Dunham dokonała nie lada aktu odwagi, opowiadając o sobie w tak osobisty sposób. Ale w trakcie czytania zdałam sobie sprawę, że nie do końca o to chodzi (choć sama autorka już we wstępie zaznacza „Nie ma według mnie nic odważniejszego niż stwierdzenie, że to właśnie twoja historia zasługuje na to, by ją opowiedzieć, szczególnie jeśli jesteś kobietą.”). Dunham pochodzi z artystycznej rodziny i nie miewała raczej problemów z wyrażaniem siebie, rozmawianiem o sobie. Ta książka jest raczej rodzajem oczyszczenia, punktem końcowym terapii w celu całkowitego zaakceptowania siebie. To spowiedź młodej kobiety, której życie nie zawsze układało się pięknie i kolorowo, nawet kiedy była już na szczeblach wymarzonej kariery. Opisując w dojrzały sposób i z dystansu swoje porażki chce pokazać drogę innym, pozostawia rady i przestrogi, by nie powtarzali jej błędów.

Nie zgadzam się ze wszystkimi przekonaniami Dunham. Ale już czytając wstęp wiedziałam, że w jakimś stopniu jest to książka o mnie. Nie jedno też z niej wyciągnęłam. Jestem pewna, że przeczytam ją jeszcze niejednokrotnie, bo niezależnie od etapu w życiu, w jakim będę się znajdowała, znajdę tam coś dla siebie, o sobie. I jestem przekonana, że każda dziewczyna, a nawet chłopak, niebędący w pełni z siebie, ze swojego ciała zadowoleni, odnajdą tu jakąś cząstkę siebie i radę, jak przejść przez te mniej ciekawe okresy w życiu.

„Nie taka dziewczyna” jest świadectwem, całkowicie zaprzeczającym mitowi o doskonałości gwiazd show-biznesu, hollywoodzkich sław. Daje wiarę nie tylko we własną osobę, ale też we własne siły i przyszłość. Daje wiarę w to, że twoja historia też warta jest opisania.

Jest w nas coś, co sprawia, że niemałą przyjemność sprawia nam zaczytywanie się w historiach innych, najlepiej sławnych, ludzi. Wszelkie dramaty: rozwody, rozstania, zdrady, depresje czy samobójstwa niezwykle nas fascynują, dodając nutki sensacji do naszej zwyczajnej codzienności. Nie chodzi oczywiście o biografie poważne i na poziomie, ale o gorące tematy z pierwszych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Oryginalny tytuł powieści Irvine’a Welsha brzmi filth. Słownik PWN tłumaczy to słowo nie tylko jako tytułowy brud, ale też plugastwo, nieczystości, paskudztwo, świństwo czy sprośności. Stanowi to doskonałą zapowiedź tego, czego czytelnik doświadczy od pierwszych stron lektury, a zdanie z tyłu książki dopełnia całości obrazu, informując, iż „nie jest to książka dla wrażliwców”.

Bruce Robertson, główny bohater i narrator w jednej osobie, pracuje w edynburskiej policji. Ze swojej pozycji wyciąga ile się da ( a przeważnie wciąga, narkotyki zebrane podczas nalotów na znajomych kryminalistów), w szczególności w ostatnich dniach, kiedy na głowę zwala mu się tyle problemów. Zostawiła go żona, w pracy musi kontrolować swoich konkurentów do awansu na inspektora i prowadzić dochodzenie w sprawie morderstwa jakiejś dziennikarza. Ofiara jest co gorsza Murzynem, a nasz Robbo wyjątkowo nie znosi kolorowych, tak jak homoseksualistów i większości idiotycznych kolegów z komendy, z szefem Toalem na czele. Jakby tego było mało, to jeszcze mają mu cofnąć urlop, który miał spędzić w Amsterdamie, wysypka na genitaliach ciągle się pogarsza, a w jego wnętrzu najprawdopodobniej rozgościł się tasiemiec.

Niemal cały czas zachowanie Robertsona niesamowicie irytuje, odpycha i budzi niesmak. To, jak wrabia swoich kolegów, wykorzystuje wszystkich dookoła, by zaspokoić swoje potrzeby (przeważnie seksualne) i piąć się po szczeblach kariery zawodowej, niejednokrotnie kłóci się z naszą moralnością, etyką. Jednak w miarę rozwoju akcji, o samym bohaterze wiemy coraz więcej i jego działania już tak bardzo czytelnika nie zadziwiają. Narracja, prowadzona w pierwszej osobie, ukazuje powolne pogrążanie się umysłu i psychiki Bruce’a w tytułowym brudzie. Urwane strzępki myśli, poprzetykane fragmentami myśli pasożyta w nim żyjącego, oddają szaleństwo trawiące Robertsona, prowadzące do jego destrukcji. Z czasem dowiadujemy się o jego dzieciństwie, w którego rzeczywistość wprowadza nas właśnie tasiemiec, po części usprawiedliwiając działania szkockiego policjanta.

Wszystko to doprowadza nas do sytuacji, w której nie wiemy czy głównego bohatera mamy żałować, przeklinać, cieszyć się z jego nieszczęść, czy może współczuć. Dyskomfort wewnętrzny czułam od pierwszej do ostatniej strony. Powieść napisana jest językiem niezwykle obcesowym, domyślam się, prosto z ulic szkockich miast. Już samo czytanie tych wyrazów powoduje lekkie odrzucenie. Ale dzięki temu całość nabiera realizmu, w pełni pokazuje prezentowane postacie, bez żadnej osłody.

Welsh, znany przede wszystkim z „Trainspotting”, po raz kolejny stworzył dzieło kontrowersyjne i prowokujące, jednak na wysokim poziomie. Nie jest to powieść dla każdego, ja sama też zaczęłam wątpić w połowie, jednak zaskakująco zgrabne i jednak poruszające zakończenie idealnie dopełnia obraz kształtowany od początku.

Teraz pozostaje mi jeszcze obejrzeć filmową adaptację z Jamesem McAvoy’em w roli głównej i będę mogła z czystym sumieniem umyć rączki.

Oryginalny tytuł powieści Irvine’a Welsha brzmi filth. Słownik PWN tłumaczy to słowo nie tylko jako tytułowy brud, ale też plugastwo, nieczystości, paskudztwo, świństwo czy sprośności. Stanowi to doskonałą zapowiedź tego, czego czytelnik doświadczy od pierwszych stron lektury, a zdanie z tyłu książki dopełnia całości obrazu, informując, iż „nie jest to książka dla...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika pierwociny

z ostatnich 3 m-cy
pierwociny
2026-03-25 17:08:15
pierwociny ocenił książkę Świt Onyksu na
7 / 10
2026-03-25 17:08:15
pierwociny ocenił książkę Świt Onyksu na
7 / 10
Świt Onyksu Kate Golden
Cykl: Święte Kamienie (tom 1)
Średnia ocena:
7 / 10
977 ocen
pierwociny
2026-03-25 10:54:32
pierwociny ocenił książkę Ladies in Hating na
8 / 10
2026-03-25 10:54:32
pierwociny ocenił książkę Ladies in Hating na
8 / 10
Ladies in Hating Alexandra Vasti
Cykl: Belvoir's Library (tom 3)
Średnia ocena:
8 / 10
1 ocen
pierwociny
2026-03-25 10:54:05
pierwociny dodał do serwisu książkę Ladies in Hating
2026-03-25 10:54:05
pierwociny dodał do serwisu książkę Ladies in Hating
pierwociny
2026-03-24 20:18:47
pierwociny ocenił książkę Zryw Monsunowy na
7 / 10
2026-03-24 20:18:47
pierwociny ocenił książkę Zryw Monsunowy na
7 / 10
Zryw Monsunowy Thea Guanzon
Cykl: Wojny Huraganowe (tom 2)
Średnia ocena:
7.5 / 10
342 ocen
pierwociny
2026-03-22 20:23:28
pierwociny ocenił książkę Wojny Huraganowe na
7 / 10
2026-03-22 20:23:28
pierwociny ocenił książkę Wojny Huraganowe na
7 / 10
Wojny Huraganowe Thea Guanzon
Cykl: Wojny Huraganowe (tom 1)
Średnia ocena:
7 / 10
693 ocen
pierwociny
2026-03-16 22:02:03
pierwociny ocenił książkę Crash Test na
7 / 10
2026-03-16 22:02:03
pierwociny ocenił książkę Crash Test na
7 / 10
Crash Test Amy James
Cykl: Crash Test (tom 1)
Średnia ocena:
7.4 / 10
5 ocen
pierwociny
2026-03-12 22:11:28
pierwociny ocenił książkę Wplątani w układ na
4 / 10
2026-03-12 22:11:28
pierwociny ocenił książkę Wplątani w układ na
4 / 10
Wplątani w układ Agnieszka Brückner
Cykl: Wplątani (tom 1)
Średnia ocena:
7.4 / 10
671 ocen
pierwociny
2026-03-08 22:05:32
pierwociny ocenił książkę Burn Down Master's House na
9 / 10
2026-03-08 22:05:32
pierwociny ocenił książkę Burn Down Master's House na
9 / 10
Burn Down Master's House Clay Cane
Średnia ocena:
9 / 10
2 ocen
pierwociny
2026-02-21 12:29:32
pierwociny ocenił książkę Tears of Darkness na
4 / 10
2026-02-21 12:29:32
pierwociny ocenił książkę Tears of Darkness na
4 / 10
Tears of Darkness Angelika Kołodziej
Cykl: Kings of Darkness (tom 2)
Średnia ocena:
7.6 / 10
164 ocen
pierwociny
2026-02-20 15:43:06
pierwociny ocenił książkę Ibis na
8 / 10
2026-02-20 15:43:06
pierwociny ocenił książkę Ibis na
8 / 10
Ibis Justin Haynes
Średnia ocena:
8 / 10
1 ocen

ulubieni autorzy [13]

Henry Miller
Ocena książek:
7,0 / 10
27 książek
2 cykle
222 fanów
Éric-Emmanuel Schmitt
Ocena książek:
7,2 / 10
48 książek
1 cykl
3408 fanów
Jonathan Carroll
Ocena książek:
6,6 / 10
31 książek
5 cykli
1317 fanów

Ulubione

J.D. Salinger Buszujący w zbożu Zobacz więcej
J.R.R. Tolkien Hobbit, czyli tam i z powrotem Zobacz więcej
Stephen Chbosky Charlie Zobacz więcej
Stephen Chbosky Charlie Zobacz więcej
Stephen Chbosky Charlie Zobacz więcej
J.D. Salinger Buszujący w zbożu Zobacz więcej
Stephen Chbosky Charlie Zobacz więcej
Ransom Riggs Osobliwy dom pani Peregrine Zobacz więcej
Stephen Chbosky Charlie Zobacz więcej

Dodane przez użytkownika

J.D. Salinger Franny i Zooey Zobacz więcej
Izabela Kowalczyk Matki-Polki, Chłopcy i Cyborgi… Sztuka i feminizm w Polsce Zobacz więcej
James Joyce Portret artysty w wieku młodzieńczym Zobacz więcej
Henry Miller Noce miłości i śmiechu Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
876
książek
Średnio w roku
przeczytane
35
książek
Opinie były
pomocne
64
razy
W sumie
wystawione
765
ocen ze średnią 6,7

Spędzone
na czytaniu
5 451
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
37
minut
W sumie
dodane
4
W sumie
dodane
9
książek [+ Dodaj]