-
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Jon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytelnicy wybrali Książki Roku 2025. Oto zwycięzcy
LubimyCzytać99 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 13 marca 2026
LubimyCzytać512
Biblioteczka
2026-03-17
2026-02-06
2026-01-26
Dużo słabsza od "Czerwieni", za dużo bohaterów, za dużo rozpoczętych i niedokończonych/porzuconych wątków, za bardzo rozmyte to wszystko, za długa historia. Bohaterowie, Ci głowni, są tak o. Będę czytać dalej, ale ta część jest po prostu słabsza.
Dużo słabsza od "Czerwieni", za dużo bohaterów, za dużo rozpoczętych i niedokończonych/porzuconych wątków, za bardzo rozmyte to wszystko, za długa historia. Bohaterowie, Ci głowni, są tak o. Będę czytać dalej, ale ta część jest po prostu słabsza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-15
Jestem mile zaskoczona, że ta pozycja mi się tak spodobała. Ciekawa historia, dobre tempo, fajnie zarysowane wątki, małe wpadki nierzucające się w oczy aż tak mocno. Podobała mi się.
Jestem mile zaskoczona, że ta pozycja mi się tak spodobała. Ciekawa historia, dobre tempo, fajnie zarysowane wątki, małe wpadki nierzucające się w oczy aż tak mocno. Podobała mi się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-09
Książka, którą się czyta niesamowicie szybko, czasami naiwna, ale kurde, jak ona mnie wciągnęła.
Książka, którą się czyta niesamowicie szybko, czasami naiwna, ale kurde, jak ona mnie wciągnęła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-06
2019-04-22
Chmielewska jak to Chmielewska. Aczkolwiek jak dla mnie jedna ze słabszych pozycji jej autorstwa. Za dużo kombinowania, za dużo afer, za mało komedii. Gucio <3 I tak warto przeczytać ;)
Chmielewska jak to Chmielewska. Aczkolwiek jak dla mnie jedna ze słabszych pozycji jej autorstwa. Za dużo kombinowania, za dużo afer, za mało komedii. Gucio <3 I tak warto przeczytać ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-09-08
Przyznaję, że 3/4 książki wciągnęło mnie bez reszty, chociaż spodziewałam się czegoś innego. Końcówka trochę rozczarowująca, hamuje mocno zachwyt i stopuje akcję. Wyjaśnienie mnie nie zadowala do końca, ale z chęcią poczytam kolejne części.
Zostało mi trochę dziur fabularnych i logicznych, kilka pytań, ale przymykam oko. Dobrze się bawiłam i tyle.
Przyznaję, że 3/4 książki wciągnęło mnie bez reszty, chociaż spodziewałam się czegoś innego. Końcówka trochę rozczarowująca, hamuje mocno zachwyt i stopuje akcję. Wyjaśnienie mnie nie zadowala do końca, ale z chęcią poczytam kolejne części.
Zostało mi trochę dziur fabularnych i logicznych, kilka pytań, ale przymykam oko. Dobrze się bawiłam i tyle.
2025-09-05
Kurczę, to byłaby całkiem ciekawa lektura, gdyby nie była opisywana jako thriller czy kryminał. Obyczajówka z wątkiem kryminalnym. Sama "intryga kryminalna" potraktowana po macoszemu, a sprawa matki i córki i całej wyprawy w góry... Mam wiele zarzutów do tej pozycji, ale czytało mi się w miarę dobrze, jak już przestałam liczyć na thriller.
Kurczę, to byłaby całkiem ciekawa lektura, gdyby nie była opisywana jako thriller czy kryminał. Obyczajówka z wątkiem kryminalnym. Sama "intryga kryminalna" potraktowana po macoszemu, a sprawa matki i córki i całej wyprawy w góry... Mam wiele zarzutów do tej pozycji, ale czytało mi się w miarę dobrze, jak już przestałam liczyć na thriller.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-08-10
2025-07-26
Skuszona opiniami jak najszybciej sięgnęłam po "Smakosza". I do teraz się zastanawiam gdzie do cholery są te mroczne opisy, duszący klimat i historia mrożąca krew w żyłach? Pomysł na antagonistę nawet spoko, ale wykonanie, opisy? Bohaterów możemy policzyć na palcach jednej ręki, a samych zainteresowanych w sprawę? Dwóch. No plus Pani patolog. Są płascy, bez wyrazu, bez smaku, bez polotu. Ani główny bohater, ani antybohater, ani śledczy. Zresztą opisy śledztwa to też jakaś porażka. Komisarz, który nawet nie powołał zespołu do badania zbrodni? Przez 75% czasu miałam wrażenie, że na tym komisariacie pracuje tylko ich dwójka. Główny bohater i jego pomagier. Jak dla mnie autor miał pomysł, ale nie potrafił tego poprowadzić. Ubrać w ładną, zgrabną historię. Na plus krótkie rozdziały. Wiele było niepotrzebnych, no ale niech będzie. Na minus? Cała reszta. W dodatku całej historii możemy się domyślić już od początku. Rozwiązanie przychodzi tak o, od czapy, wyjaśnienie też mnie nie kupiło.
No cóż, zgrabna i dobra robota marketingowca. Ale rozumiem, że książka może się podobać.
Skuszona opiniami jak najszybciej sięgnęłam po "Smakosza". I do teraz się zastanawiam gdzie do cholery są te mroczne opisy, duszący klimat i historia mrożąca krew w żyłach? Pomysł na antagonistę nawet spoko, ale wykonanie, opisy? Bohaterów możemy policzyć na palcach jednej ręki, a samych zainteresowanych w sprawę? Dwóch. No plus Pani patolog. Są płascy, bez wyrazu, bez...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-07-19
Mam z tą autorką problem - pomysły ma ciekawe, wykonanie przeciętne. Zazwyczaj ten "złol" jest taki trochę z 'dupy', żeby był plot-twist. Czyta się w miarę szybko, ale bohaterowie są płascy, bez charakteru, bez jakichś szczególnych cech, nijacy. Dla mnie nie było w tym nic niepokojącego, z nutką strachów.
Poprawna, ale przeciętna.
Mam z tą autorką problem - pomysły ma ciekawe, wykonanie przeciętne. Zazwyczaj ten "złol" jest taki trochę z 'dupy', żeby był plot-twist. Czyta się w miarę szybko, ale bohaterowie są płascy, bez charakteru, bez jakichś szczególnych cech, nijacy. Dla mnie nie było w tym nic niepokojącego, z nutką strachów.
Poprawna, ale przeciętna.
2025-07-11
Dla mnie - świetne zakończenie serii. Nie mogłam się oderwać ani na minutę czytając trzeci tom o #4MK. Mocne, chociaż zabrakło mi wyjaśnienia kilku, może mało istotnych wątków, ale jednak zapadły mi one w pamięci.
Czy polecam? Oj tak. Całą serię.
Dla mnie - świetne zakończenie serii. Nie mogłam się oderwać ani na minutę czytając trzeci tom o #4MK. Mocne, chociaż zabrakło mi wyjaśnienia kilku, może mało istotnych wątków, ale jednak zapadły mi one w pamięci.
Czy polecam? Oj tak. Całą serię.
2025-07-01
2025-06-19
Mam mieszane uczucia do tej pozycji. Zdecydowanie za bardzo rozwleczona i nudna, o jakieś 250 stron za dużo. Zgadzam się też, że momentami jest absurdalna. Przez większość czasu jest to książka o niczym z podtekstem seksualnym. Miałam też wrażenie, że autorka za bardzo nie wie, w którą stronę budować historię i napięcie.
A mimo to, stwierdziłam, że sięgnę po inne książki tej autorki.
Mam mieszane uczucia do tej pozycji. Zdecydowanie za bardzo rozwleczona i nudna, o jakieś 250 stron za dużo. Zgadzam się też, że momentami jest absurdalna. Przez większość czasu jest to książka o niczym z podtekstem seksualnym. Miałam też wrażenie, że autorka za bardzo nie wie, w którą stronę budować historię i napięcie.
A mimo to, stwierdziłam, że sięgnę po inne książki...
2025-06-17
2025-06-13
Średniaczek. Nic specjalnego, dużo nudy, płascy bohaterowie, główna "gwiazda" bardzo irytująca.
Średniaczek. Nic specjalnego, dużo nudy, płascy bohaterowie, główna "gwiazda" bardzo irytująca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-06-10
Ta pozycja to takie nic specjalnego. Poprawna opowiastka, strasznie naiwna i przewidywalna. Co ciekawe czytało mi się ją dobrze, na jeden wieczór, uważam, że pewne sprawy zbyt łopatologicznie wytłumaczone, autor mógł trochę bardziej popracować nad intrygą, tajemnicą, sprawą, postaciami. Czy perspektywą. Czytałam gorsze książki. Nie zachęciła mnie, aby sięgnąć po dalsze pozycje. Dla mnie średniaczek.
Ta pozycja to takie nic specjalnego. Poprawna opowiastka, strasznie naiwna i przewidywalna. Co ciekawe czytało mi się ją dobrze, na jeden wieczór, uważam, że pewne sprawy zbyt łopatologicznie wytłumaczone, autor mógł trochę bardziej popracować nad intrygą, tajemnicą, sprawą, postaciami. Czy perspektywą. Czytałam gorsze książki. Nie zachęciła mnie, aby sięgnąć po dalsze...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-05-31
2025-03-15
Strasznie chaotyczna pozycja. Połowa książki ginie w przedstawieniu milionów bohaterów, motywów, wątków, aby później część z nich w ogóle nie wróciła (może było ich na tyle dużo, że sama autorka o nich zapomniała?), żeby druga połowa mogła się rozwiną i pognać na łeb na szyję. Dużo niepotrzebnej brutalności, za dużo wulgarności, która zamiast dodawać książce pazura to sprawiła, że książka jest bardziej meh.
Strasznie chaotyczna pozycja. Połowa książki ginie w przedstawieniu milionów bohaterów, motywów, wątków, aby później część z nich w ogóle nie wróciła (może było ich na tyle dużo, że sama autorka o nich zapomniała?), żeby druga połowa mogła się rozwiną i pognać na łeb na szyję. Dużo niepotrzebnej brutalności, za dużo wulgarności, która zamiast dodawać książce pazura to...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to