-
Artykuły
Czytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425 -
Artykuły
Literacki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Najpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Przeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Biblioteczka
2025-12-31
2025-10-26
Po ten reportaż sięgnęłam bardziej z ciekawości niż potrzeby, bo nie jestem ani rodzicem ani pedagogiem. Uderzyły mnie smutek, bezradność i ogólnie skala problemu, bo z kolejnych historii coraz bardziej odniosłam wrażenie, że łatwiej byłoby wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż znaleźć w jakiejkolwiek szkole podstawowej klasę wolną od używek. Rozumiem celowość takich zabiegów ze strony autorów i podzielam zdanie, że taka lektura jest potrzebna, a może wręcz powinna być obowiązkowa dla rodziców i nauczycieli, którzy próbują pomóc młodym, niestety coraz bardziej zagubionym ludziom, wejść w życie.
Po ten reportaż sięgnęłam bardziej z ciekawości niż potrzeby, bo nie jestem ani rodzicem ani pedagogiem. Uderzyły mnie smutek, bezradność i ogólnie skala problemu, bo z kolejnych historii coraz bardziej odniosłam wrażenie, że łatwiej byłoby wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż znaleźć w jakiejkolwiek szkole podstawowej klasę wolną od używek. Rozumiem celowość takich...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-05-27
Ciekawy pomysł na eksperyment, ale 10 lat temu. Wtedy decyzja o przejściu na minimalizm miała jeszcze szansę na bycie decyzją podjętą z ciekawości, a nie wymuszoną przez warunki gospodarczo-ekonomiczne w Polsce. Obecnie zderzenie z opinią, że 2,5% Polaków decyduje się na wynajem mieszkania, a reszta posiada takowe na własność jest jak rola w absurdalnej komedii pomyłek - nie wiadomo, czy jeszcze się śmiać, czy już płakać. Dla czytelników świadomych działania mechanizmów branży marketingowej - nic specjalnie odkrywczego. Dla nieuświadomionych czytelników - szklanka zimnej wody na pobudkę w amoku kompulsywnym zakupów.
Ciekawy pomysł na eksperyment, ale 10 lat temu. Wtedy decyzja o przejściu na minimalizm miała jeszcze szansę na bycie decyzją podjętą z ciekawości, a nie wymuszoną przez warunki gospodarczo-ekonomiczne w Polsce. Obecnie zderzenie z opinią, że 2,5% Polaków decyduje się na wynajem mieszkania, a reszta posiada takowe na własność jest jak rola w absurdalnej komedii pomyłek -...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-04-10
Rok z życia właściciela antykwariatu może brzmieć jak temat na ciepłą i zabawną powieść tylko dla ludzi, którzy nigdy nie byli w rzeczywistym antykwariacie a swoją wiedzę na ten temat podobnych miejsc czerpią z opisów zawartych w Harrym Potterze. Nie ma się co oszukiwać - to zajęcie nie jest ani ekscytujące ani przepełnione nagłymi zwrotami akcji - ot, typowa proza życia w którym absurdalne pytania (choć - abstrahując - nie tak bardzo jak niektóre odpowiedzi z życia wzięte, gdy na pytanie klienta w popularnej obecnie księgarni czy mają na stanie Koran pani odpowiada, że takiej gazety nie sprzedają - wiem, nie na temat, ale nie mogłam się powstrzymać) są na porządku dziennym.
Generalnie trochę monotonna powieść niewymagająca od Czytelnika ani nadmiernej uwagi ani inteligencji. Dobry towarzysz na chorobowe dni w łóżku
Rok z życia właściciela antykwariatu może brzmieć jak temat na ciepłą i zabawną powieść tylko dla ludzi, którzy nigdy nie byli w rzeczywistym antykwariacie a swoją wiedzę na ten temat podobnych miejsc czerpią z opisów zawartych w Harrym Potterze. Nie ma się co oszukiwać - to zajęcie nie jest ani ekscytujące ani przepełnione nagłymi zwrotami akcji - ot, typowa proza życia w...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-02-02
Pierwszy raz sięgnęłam po "S@motność..." mając jakieś 18 lat i wtedy byłam tą powieścią oczarowana. Że to tak romantycznie-dramatyczne, gdy samotne dusze z życiowym bagażem na barkach spotykają się w czeluściach (wtedy) tak nowego Internetu. I że to takie łapiące za serce i rozwalające na łopaki jak piękną więź i mogą zbudować fizycnie obcy sobie ludzie. I to takie magiczne nawiązać bliskość na tak głęboko intywmym poziomie. I... i było jeszcze kilka innych powodów, dla których ta powieść mnie wtedy zauroczyła. Ale to było prawie 20 lat temu. Na dzień dzisiejszy rozumiem co w tej historii może Czytelnika zachwycić. I odwrotnie, rozumiem równie dobrze, a może nawet lepiej, co może Czytelnika zniecierpliwić. Bo może odniesienia do (jak na tamte czasy) fascynujących odkryć naukowych dodawało tej nieszczęśliwej historii romatycznej smaku czegoś więcej niż zwykłego romansidła, ale ilość dygresji, pobocznych historii, wspomnień i nawiązań do pomniejszych życiowych dramatów wystawiała moją czytelniczą cierpliwość na dużą próbę. Czuję, że jestem za mało romantyczna i za mało oderwana od rzeczywistości, żeby z własnej woli sięgnąć po tą powieść jeszcze raz.
Pierwszy raz sięgnęłam po "S@motność..." mając jakieś 18 lat i wtedy byłam tą powieścią oczarowana. Że to tak romantycznie-dramatyczne, gdy samotne dusze z życiowym bagażem na barkach spotykają się w czeluściach (wtedy) tak nowego Internetu. I że to takie łapiące za serce i rozwalające na łopaki jak piękną więź i mogą zbudować fizycnie obcy sobie ludzie. I to takie magiczne...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-01-12
O Kajetanie Poznańskim słyszał chyba każdy niezależnie od tego jak bardzo zainteresowany jest tematyką kryminalną. Niektórzy, w tym Pani Hanna Dobrowolska, postanowili zgłębić temat i poznać tego człowieka lepiej. Spróbować zrozumieć, co nim kierowało w tym konkretnym dniu i poprzedzających go latach. Jaki jest Kajetan? Wyrachowany? Chory psychicznie? Skrzywiony społecznie przez traumy z dzieciństwa? Dlaczego postanowił zabić obcą sobie osobę zamiast... samego siebie? To jeden z lepszych reportaży, które póki co czytałam, zachęcający do głębszych przemyśleń nad naturą człowieka, a jednocześnie nie narzucając jednoznacznej odpowiedzi. Gorąco polecam.
O Kajetanie Poznańskim słyszał chyba każdy niezależnie od tego jak bardzo zainteresowany jest tematyką kryminalną. Niektórzy, w tym Pani Hanna Dobrowolska, postanowili zgłębić temat i poznać tego człowieka lepiej. Spróbować zrozumieć, co nim kierowało w tym konkretnym dniu i poprzedzających go latach. Jaki jest Kajetan? Wyrachowany? Chory psychicznie? Skrzywiony społecznie...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Niby książka o niczym konkretnym, ot, opowieści o życiu siedmiu przypadkowych osób. A jednak tyle w niej mądrości - o beztrosce dzieciństwa w zamożnych państwach, o brutalności bytu w krajach rozwijających się, o życiowych decyzjach i ich rosnącej złożoności wraz z biegiem lat, a nawet - a może przede wszystkim - o chwilach, w których człowiek po prostu nie ma wyboru. "Wisienką na torcie" w przypadku tej pozycji są jeszcze odwołania do rzeczywistości znanej ze statystyk, co ostatecznie powoduje, że człowiek zaczyna lekturę z lekkim sercem, a kończy w stanie głębokiej refleksji
Niby książka o niczym konkretnym, ot, opowieści o życiu siedmiu przypadkowych osób. A jednak tyle w niej mądrości - o beztrosce dzieciństwa w zamożnych państwach, o brutalności bytu w krajach rozwijających się, o życiowych decyzjach i ich rosnącej złożoności wraz z biegiem lat, a nawet - a może przede wszystkim - o chwilach, w których człowiek po prostu nie ma wyboru....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to