-
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Wielkanoc z książką i nie tylko – czytelnicze oraz kreatywne pomysły na prezent
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2
Biblioteczka
2025-07-31
2025-07-14
2025-06-18
2025-06-13
2025-06-12
2020-06-14
2017-09-11
2016-12-09
Jak to bywa z Wędrowyczem, podczas lektury opowiadań towarzyszyła mi solidna dawka śmiechu i absurdu. Lektura idealna na długie jesienne wieczory. Polecam!
Jak to bywa z Wędrowyczem, podczas lektury opowiadań towarzyszyła mi solidna dawka śmiechu i absurdu. Lektura idealna na długie jesienne wieczory. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2016-10-19
Jak zawsze u Pilipiuka absurd goni absurd, Wędrowycz nastawia zacier na bimber walcząc jednocześnie z Bardakami i resztą świata. Ponownie podczas lektury opowiadań o Jakubie ubawiłam się przednio, zapomniałam o problemach a i droga do pracy wydawała się mniej dłużyć. Nie będę się zbytnio rozpisywać, zatem w iście żołnierskich słowach:było świetnie. Jakub Wędrowycz i reszta rządzą! ;)
Jak zawsze u Pilipiuka absurd goni absurd, Wędrowycz nastawia zacier na bimber walcząc jednocześnie z Bardakami i resztą świata. Ponownie podczas lektury opowiadań o Jakubie ubawiłam się przednio, zapomniałam o problemach a i droga do pracy wydawała się mniej dłużyć. Nie będę się zbytnio rozpisywać, zatem w iście żołnierskich słowach:było świetnie. Jakub Wędrowycz i reszta...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2016-02-12
Jak zawsze płakałam ze śmiechu podczas słuchania kolejnego tomu przygód uwielbianego przez moją skromną osobę Jakuba Wędrowycza (z rewelacyjnym Grzegorzem Pawlakiem). I chyba nie jestem w stanie przestać wielbić Piplipiuka za tą postać. Już tradycją stało się zarywanie nocy by poznać kolejne opowiadania pełne absurdu, humoru a nawet psychodelicznych zwrotów akcji. I za to uwielbiam ten cykl! W moim przypadku niezmiennie sprawdza się dewiza: mniejsza o to jak kiepski jest dzień, Wędrowycz jest dobry na wszystko. Mimo że to kolejny tom wcale mi się nie znudziło. A wręcz przeciwnie, chcę więcej :)
Jak zawsze płakałam ze śmiechu podczas słuchania kolejnego tomu przygód uwielbianego przez moją skromną osobę Jakuba Wędrowycza (z rewelacyjnym Grzegorzem Pawlakiem). I chyba nie jestem w stanie przestać wielbić Piplipiuka za tą postać. Już tradycją stało się zarywanie nocy by poznać kolejne opowiadania pełne absurdu, humoru a nawet psychodelicznych zwrotów akcji. I za to...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2016-01-15
Takiego Pilipiuka uwielbiam! Ekscentryczny Jakub Wędrowycz stał się jednym z moich ulubionych bohaterów współczesnej literatury. Mimo iż jest to kolejny tom opowiadań o jego przygodach, ani trochę nie stracił ze swojej świeżości i pomysłowości. Wręcz przeciwnie: im starszy tym lepszy, niczym wino lub dobry bimberek ;). Ponownie dzięki Wędrowyczowi ubawiłam się przednio i zapomniałam o troskach dnia codziennego. Zdecydowanie czekam na więcej! :)
Takiego Pilipiuka uwielbiam! Ekscentryczny Jakub Wędrowycz stał się jednym z moich ulubionych bohaterów współczesnej literatury. Mimo iż jest to kolejny tom opowiadań o jego przygodach, ani trochę nie stracił ze swojej świeżości i pomysłowości. Wręcz przeciwnie: im starszy tym lepszy, niczym wino lub dobry bimberek ;). Ponownie dzięki Wędrowyczowi ubawiłam się przednio i...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2015-12-02
Kolejny tom opowiadań o Jakubie Wędrowyczu dostarczył mi ogromnej dawki rozrywki i bawił niemal do łez. Uwielbiam Pilipiuka w takim wydaniu :). Kolejny raz sprawił, że zapomniałam o problemach "prozy życia" i bez reszty zatraciłam się w szalonych przygodach egzorcysty oraz jego kompanów. Udowodnił też, że historia wcale nie jest taka, jaką nam się wydaje a Titanic wcale nie zatonął z powodu góry lodowej ;). Za to najbardziej kocham przygody Wędrowycza. Absurd ponad wszystko :).
Kolejny tom opowiadań o Jakubie Wędrowyczu dostarczył mi ogromnej dawki rozrywki i bawił niemal do łez. Uwielbiam Pilipiuka w takim wydaniu :). Kolejny raz sprawił, że zapomniałam o problemach "prozy życia" i bez reszty zatraciłam się w szalonych przygodach egzorcysty oraz jego kompanów. Udowodnił też, że historia wcale nie jest taka, jaką nam się wydaje a Titanic wcale nie...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2015-11-12
Uwielbiam Jakuba Wędrowycza! Postać jest tak jaskrawa, tak dobrze napisana, że nie da się nie darzyć jej choć odrobiną sympatii. Dziarski staruszek udowadnia, iż niemożliwe jest możliwe, a to co ewidentnie jest niemożliwe, może udać się całkiem przez przypadek. Opowiadania są cudowną odskocznią na jesienną chandrę. Moja ocena to 8/10.
Uwielbiam Jakuba Wędrowycza! Postać jest tak jaskrawa, tak dobrze napisana, że nie da się nie darzyć jej choć odrobiną sympatii. Dziarski staruszek udowadnia, iż niemożliwe jest możliwe, a to co ewidentnie jest niemożliwe, może udać się całkiem przez przypadek. Opowiadania są cudowną odskocznią na jesienną chandrę. Moja ocena to 8/10.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2015-11-10
Cóż za niesamowita dawka humoru! Moje pierwsze spotkanie z zupełnie nietuzinkowym domorosłym egzorcystą, bimbrownikiem, kłusownikiem, postrachem okolicznych wsi, utrapieniem milicji ect. Mimo wszystkich wad sędziwy Jakub Wędrowycz skradł me serce i skutecznie poprawiał nadszarpnięty pogodą nastrój. Z pewnością sięgnę po kolejne opowiadania z cyklu. Andrzej Pilipiuk jest kolejnym polskim autorem, który udowodnił, że nasza fantastyka ma się bardzo dobrze a odrobina wyobraźni i chęci może zdziałać cuda. Panie Pilipiuk, czapki z głów!
Cóż za niesamowita dawka humoru! Moje pierwsze spotkanie z zupełnie nietuzinkowym domorosłym egzorcystą, bimbrownikiem, kłusownikiem, postrachem okolicznych wsi, utrapieniem milicji ect. Mimo wszystkich wad sędziwy Jakub Wędrowycz skradł me serce i skutecznie poprawiał nadszarpnięty pogodą nastrój. Z pewnością sięgnę po kolejne opowiadania z cyklu. Andrzej Pilipiuk jest...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Drżyjcie zombiaki, ufoki i krwiopijcy! Miejcie się na baczności wszyscy ci, którzy trzymają z Bardackim plemieniem! Biada tym, którzy zakłócają spokój jedynego słusznego bimbrownika Rzeczypospolitej, egzorcysty- amatora, strażnika Wojsławickich włości. Bo kto Wędrowycza nachodzi, ten sam sobie szkodzi!
Kolejny tom przygód najgenialszego dziadygi rodzimej literatury fantastycznej za mną. Jak zawsze wyruszyłam w podróż razem z Jakubem Wędrowyczem, poczciwym Semenem, ciamajdowatymi policjantami Birskim i Nowickim, a przewodnikiem po alternatywnej rzeczywistości Wojsławic i okolic był mój najukochańszy Grzegorz Pawlak. Nie wyobrażam sobie innego obcowania z treścią przygód bimbrownika-egzorcysty, jak właśnie książka czytana przez Pana Pawlaka. To, co robi on z odjechanymi przygodami stworzonymi przez Andrzeja Pilipiuka jest godne Nobla w dziedzinie literatury ;).
Jak to bywa z opowiadaniami o Wędrowyczu (a przynajmniej tak jest w moim przypadku), zawsze dostaję solidną dawkę rozrywki, śmiechu i co najważniejsze, relaksu. Wędrowycz to najlepszy antydepresant, którego nie sposób przedawkować. Podobnie jak w poprzednich zbiorach opowiadań, tak też i w przypadku „Konana Destylatora” Jakub i spółka nie pozwala się nudzić. Absurd goni absurd, odkrywamy nowe światy równoległe, walczymy z zombiakami, wampirami, podróżujemy niczym rasowi Stalkerzy po zamkniętej strefie Czarnobyla, a nawet poznajemy największy sekret Semena… Wszystko to i wiele, wiele więcej czeka na czytelników godnych wrażeń na kartach „Konana Destylatora”.
Uwaga! Grozi bólem brzucha powodowanym przez zakwasy!
Dla mnie jest to jeden z lepszych zbiorów opowiadań o przygodach Jakuba. Z pewnością jeszcze do niego wrócę, bo często sięgam po poprzednie tomy z cyklu po to, by jeszcze raz oderwać się od szarej rzeczywistości i przenieść do Wojsławic, gdzie grasuje pocieszny obdartus uzbrojony w łańcuch krowiak.
Drżyjcie zombiaki, ufoki i krwiopijcy! Miejcie się na baczności wszyscy ci, którzy trzymają z Bardackim plemieniem! Biada tym, którzy zakłócają spokój jedynego słusznego bimbrownika Rzeczypospolitej, egzorcysty- amatora, strażnika Wojsławickich włości. Bo kto Wędrowycza nachodzi, ten sam sobie szkodzi!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny tom przygód najgenialszego dziadygi rodzimej literatury...