Niespokojny człowiek

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Komisarz Wallander (tom 11)
- Seria:
- Mroczna Seria
- Tytuł oryginału:
- Den orolige mannen
- Data wydania:
- 2011-04-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2010-01-01
- Data 1. wydania:
- 2001-03-29
- Liczba stron:
- 576
- Czas czytania
- 9 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788374149693
- Tłumacz:
- Beata Walczak-Larsson
Nowa bestsellerowa powieść z komisarzem Wallanderem i jego ostatnie śledztwo!
W latach 80. XX wieku w Szwecji miały miejsce incydenty z nieznanymi obiektami pływającymi, pojawiającymi się na Bałtyku. Niespokojny człowiek to kryminał polityczno-szpiegowski oparty na wydarzeniach z czasów schyłku zimnej wojny. Zarazem jest to poruszająca opowieść o starości człowieka, z którym my, czytelnicy, wcale nie chcemy się rozstać.
Narrator Mankella tak zamyka „Niespokojnego człowieka”:
„Cień się pogłębił. Kurt Wallander powoli znikał w mroku, by po kilku latach definitywnie pogrążyć się w pustym wszechświecie zwanym chorobą Alzheimera. I to już wszystko. Historia Kurta Wallandera nieodwołalnie dobiega końca. Zostało mu dziesięć lat życia, może dwanaście. Ale one należą wyłącznie do niego, do Lindy i Klary, nikogo więcej”.
Kurt Wallander kończy 55 lat, przenosi się pod Ystad i sprawia sobie psa, o czym zawsze marzył. Lata płyną, komisarz starzeje się, cierpi na samotność i skłonny jest podsumowywać swoje życie. Pewnego dnia dowiaduje się od córki, że będzie dziadkiem. Ojcem dziecka i przyszłym mężem Lindy jest Hans, syn Håkana von Enkego, emerytowanego kapitana szwedzkiej marynarki wojennej.
Na przyjęciu z okazji 75. urodzin Håkana Wallander poznaje historię z 1980 roku, kiedy na szwedzkie wody terytorialne wtargnęła obca łódź podwodna. Okrętu nie udało się wtedy zidentyfikować. Dwa lata później, kiedy sytuacja się powtórzyła i szwedzkie dowództwo podjęło decyzję o ataku, von Enke niespodziewanie otrzymał rozkaz, by pozwolić nieznanej jednostce odpłynąć. Przez resztę życia kapitan usiłował się dowiedzieć, do jakiego państwa należał okręt i co znajdowało się na jego pokładzie. Jest już bliski rozwiązania zagadki, gdy pewnego dnia znika.
Kurt Wallander rozpoczyna prywatne śledztwo i stopniowo odkrywa, że ma do czynienia z poważną aferą szpiegowską…
Kup Niespokojny człowiek w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Niespokojny człowiek
Poznaj innych czytelników
3729 użytkowników ma tytuł Niespokojny człowiek na półkach głównych- Przeczytane 2 558
- Chcę przeczytać 1 144
- Teraz czytam 27
- Posiadam 542
- Ulubione 43
- Kryminały 39
- Kryminał 36
- Henning Mankell 27
- 2013 26
- 2012 19








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Niespokojny człowiek
Mam sentyment do Mankella i jego komisarza Kurta Wallandera. Kilkanaście lat temu zaczęłam czytać kryminały. Odkryłam wtedy, że skandynawskie kryminały wykraczają poza swój gatunek i są świetnym zwierciadłem naszych czasów.
Wallander po przejściach, z problemami zdrowotnymi, trochę depresyjny, trochę choleryk. Wytrwały policjant. Przypadł mi do gustu ten obraz i takie patrzenie na świat. Ta seria była pierwszą serią, którą przeczytałam, chyba w całości, chociaż nie po kolei. Nie przeczytałam tylko „Ręki”, która powstała później, a dzieje się tuż przed „Niespokojnym człowiekiem”.
„Niespokojnego człowieka” zapamiętałam jako najsłabszą i zamykającą serię.
Teraz po latach wysłuchałam książki. I moje wrażenia są mieszane. Podoba mi się, że tak się skończyło. Tak zwyczajnie, jak w życiu, bez happy endu. Mankell ładnie to wymyślił. Ostatnie śledztwo w ślimaczym tempie i powolny komisarz. Wallander już nie jest ten sam. Cały czas spogląda w przeszłość. Strasznie samotny, rozżalony i przestraszony starzeniem, przerażony zbliżającym się końcem. Straszny męczybuła się z niego zrobił. Przecież ma tu dopiero 55-60 lat! I nie wie przecież tego, czego my dowiadujemy się w epilogu.
Smutna opowieść, trochę za bardzo przeciągnięta intryga. Dłuży się, ciągnie. przynudza. Sporo wątków wcale niezwiązanych z fabułą. Jak w dzienniku, gdzie zapisuje się rzeczy ważne i nieważne.
Co chwila kończą się zapasy w lodówce, Wallander gdzieś wyjeżdża, wraca i znów wyjeżdża. Zjada posiłki na mieście. Chodzi na spacery z psem. Nie wszystko rozumie ze współczesnego świata. Wolno kojarzy. Ogarnia go smutek i melancholia. I czytelnika też. A przecież nie jest jeszcze stary i ma córkę i wnuczkę z którymi ma dobry kontakt. Mentalnie starszy niż w rzeczywistości.
Ktoś napisał „dobrze, że ma pieska”. Też tak myślę. To pokazuje, że mu współczujemy jak prawdziwemu człowiekowi. I wierzymy autorowi.
Żegnaj Komisarzu Wallander. To była fajna przygoda.
Mam sentyment do Mankella i jego komisarza Kurta Wallandera. Kilkanaście lat temu zaczęłam czytać kryminały. Odkryłam wtedy, że skandynawskie kryminały wykraczają poza swój gatunek i są świetnym zwierciadłem naszych czasów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWallander po przejściach, z problemami zdrowotnymi, trochę depresyjny, trochę choleryk. Wytrwały policjant. Przypadł mi do gustu ten obraz i takie...
Interesujący kryminał.
Interesujący kryminał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHenning Mankell w „Niespokojnym człowieku” wyraźnie zmienia akcenty. To już nie jest opowieść o zbrodni, ale o pamięci, winie i złudzeniach, także tych narodowych. Wallander staje się tu kimś w rodzaju świadka epoki, który sam nie do końca rozumie, co tak naprawdę zostało mu przekazane – i co zostało przemilczane.
Książka dla mnie - po pierwsze – jest za długa. Rozciągnięta, rozwlekła, momentami nużąca. Po drugie – temat, który ją napędza, zupełnie mnie nie porwał. Zimna wojna, ZSRR, Ameryka, szpiedzy, okręty podwodne, tajne sojusze, militarne obsesje – to wszystko jest mi po prostu emocjonalnie obojętne. A tutaj stanowi główny ciężar fabularny. To nie jest Wallander, którego najbardziej lubię: zanurzonego w codzienności, w drobnych ludzkich tragediach, w ciszy Skanii i w swoim nieustannym zmęczeniu światem.
A jednak.
Jak zwykle – poszłam z Kurtem Wallanderem dalej, bo z nim zawsze się idzie. Nawet gdy ma się wrażenie, że autor bardziej rozlicza historię i politykę niż prowadzi kryminalną opowieść.
Bo Wallander to nie jest bohater jednego schematu. To ktoś, komu się towarzyszy, kogo się akceptuje z całym bagażem frustracji, słabości i melancholii.
Henning Mankell w „Niespokojnym człowieku” wyraźnie zmienia akcenty. To już nie jest opowieść o zbrodni, ale o pamięci, winie i złudzeniach, także tych narodowych. Wallander staje się tu kimś w rodzaju świadka epoki, który sam nie do końca rozumie, co tak naprawdę zostało mu przekazane – i co zostało przemilczane.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka dla mnie - po pierwsze – jest za długa....
Nudziarstwo! Nienawidzę polityki w książkach, w kryminałach szczególnie. Najwyraźniej brakło pomysłu na fabułę. Najgorsza z całej serii.
Nudziarstwo! Nienawidzę polityki w książkach, w kryminałach szczególnie. Najwyraźniej brakło pomysłu na fabułę. Najgorsza z całej serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam problem z oceną. Być może gdybym znała poprzednie części, odebrałabym ją inaczej. Czuję, że mogłabym polubić styl pisania Mankella i stworzony przez niego świat, a także Kurta Wallandera. Tyle że tutaj poznajemy go już w momencie schyłku kariery - zmęczonego, pogrążonego w refleksjach o chorobach i śmierci, jedną nogą na emeryturze. To nadaje książce specyficzny, melancholijny klimat. Pewnie dla czytelników, którzy śledzili jego losy od początku, ma to wielką wartość, ale dla mnie odejmowało to chwilami lekturze lekkości.
Sprawa kryminalna nie do końca mnie porwała. Zniknięcie małżeństwa, czyli przyszłych teściów córki Wallandera, początkowo mnie zaciekawiło. Jednak szybko okazało się, że autor prowadzi tę historię w stronę szpiegostwa i politycznych rozgrywek, a to nie są tematy, które lubię. Wątki szpiegowskie wydawały mi się monotonne, rozwleczone. Rozwiązanie też mnie nie usatysfakcjonowało – częściowo je przewidziałam, a w dodatku całość została rozciągnięta na tyle stron, że w pewnym momencie straciłam zainteresowanie. Odniosłam wrażenie, że wątek kryminalny był bardziej dodatkiem niż sednem tej historii.
Za to zupełnie inaczej odebrałam część obyczajową. Dużo miejsca poświęcono życiu osobistemu Kurta, jego rodzinie, relacjom, a także wewnętrznym przemyśleniom. Choć na co dzień za tym nie przepadam, tutaj nie tylko mi nie przeszkadzało, ale wręcz polubiłam to spojrzenie w głąb bohatera. Wallander wydał mi się postacią bardzo ludzką - zmęczoną, pełną słabości, ale przez to wiarygodną i wzbudzającą sympatię.
Być może kiedyś sięgnę po wcześniejsze tomy. Niespokojny człowiek, mimo że nie był idealny, pozytywnie mnie zaskoczył. Obawiałam się długiego, nużącego kryminału, a tymczasem czytało mi się go całkiem sprawnie.
Mam problem z oceną. Być może gdybym znała poprzednie części, odebrałabym ją inaczej. Czuję, że mogłabym polubić styl pisania Mankella i stworzony przez niego świat, a także Kurta Wallandera. Tyle że tutaj poznajemy go już w momencie schyłku kariery - zmęczonego, pogrążonego w refleksjach o chorobach i śmierci, jedną nogą na emeryturze. To nadaje książce specyficzny,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to... jak zwykle - super
... jak zwykle - super
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe dopełnienie serii. Dla miłośników Wallandera wielka frajda z czytania.
Ciekawe dopełnienie serii. Dla miłośników Wallandera wielka frajda z czytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie będę się rozpisywał. Po prostu lubię książki Henninga Mankella i przeczytałem chyba wszystkie.
Jedne są świetne inne mniej, ale jako całość to doskonała literatura.
Nie będę się rozpisywał. Po prostu lubię książki Henninga Mankella i przeczytałem chyba wszystkie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedne są świetne inne mniej, ale jako całość to doskonała literatura.
Słodko-gorzkie pożegnanie z komisarzem Wallanderem na najwyższym poziomie
Słodko-gorzkie pożegnanie z komisarzem Wallanderem na najwyższym poziomie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiczyłam na dobry kryminał , trafiłam na taką sobie historię szpiegowską. Na szczęście jest to pozycja, którą wspaniale opowiada o ludzkim przemijaniu i samotności, o tym co w życiu jest naprawdę ważne. Nie uważam za dobry pomysł przypominanie poprzednich śledztw Wallandera, jeśli ich ktoś wcześniej nie czytał to nie ma już po co, bo pozna rozwiązanie.
Liczyłam na dobry kryminał , trafiłam na taką sobie historię szpiegowską. Na szczęście jest to pozycja, którą wspaniale opowiada o ludzkim przemijaniu i samotności, o tym co w życiu jest naprawdę ważne. Nie uważam za dobry pomysł przypominanie poprzednich śledztw Wallandera, jeśli ich ktoś wcześniej nie czytał to nie ma już po co, bo pozna rozwiązanie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to