Łącznik druidów

186 str. 3 godz. 6 min.
- Kategoria:
- horror
- Format:
- papier
- Cykl:
- Sabat (tom 4)
- Seria:
- Horror [Phantom Press]
- Tytuł oryginału:
- The Druid Connection
- Data wydania:
- 1991-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1991-01-01
- Data 1. wydania:
- 1983-01-01
- Liczba stron:
- 186
- Czas czytania
- 3 godz. 6 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8385276424
- Tłumacz:
- Katarzyna Jarosiewicz
Mark Sabat, nieustraszony pogromca Zła, toczy kolejną walkę z siłami ciemności. Tym razem jego przeciwnikami są skorumpowani urzędnicy, zatwierdzający plan budowy ekskluzywnego osiedla na świętej ziemi druidów. Ci jednak nie dają za wygraną...
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Łącznik druidów w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Łącznik druidów
Poznaj innych czytelników
248 użytkowników ma tytuł Łącznik druidów na półkach głównych- Przeczytane 162
- Chcę przeczytać 86
- Posiadam 59
- Horror 6
- Guy N. Smith 5
- Horror 2
- HORROR 2
- Ulubione 2
- 2023 2
- 2018 2





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Łącznik druidów
Kolejny ostatni tom po polsku. Czyta się dobrze. Wątek druidów jest bardzo fajny taki "na czasie" chodź książka napisana blisko 40 lat temu!
Kolejny ostatni tom po polsku. Czyta się dobrze. Wątek druidów jest bardzo fajny taki "na czasie" chodź książka napisana blisko 40 lat temu!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKończąca polską serię ( są jeszcze dwie części w Polsce nie wydane) Sabat . Dość przeciętna, bez pazura. Sabat tym razem staje do konfrontacji ze starożytną religią Brytanii . Święte ziemie Druidów zostają zbezczeszczone w wyniku machlojek przedsiębiorcy budowlanego i biskupa kościoła chrześcijańskiego. Druidzi chcą krwawej zemsty ...
Ani to horror ani fantasy . Prosta powiastka ...
Kończąca polską serię ( są jeszcze dwie części w Polsce nie wydane) Sabat . Dość przeciętna, bez pazura. Sabat tym razem staje do konfrontacji ze starożytną religią Brytanii . Święte ziemie Druidów zostają zbezczeszczone w wyniku machlojek przedsiębiorcy budowlanego i biskupa kościoła chrześcijańskiego. Druidzi chcą krwawej zemsty ...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAni to horror ani fantasy . Prosta...
Najsłabsza część przygód Marka Sabata. Bardziej przyziemny konflikt a i demoniczne akcenty nie robią tak wielkiego wrażenia jak w poprzedzających odsłonach. Tom utrzymany w klimacie poprzednich, bo nasz bohater kolejny raz staje się osią, wokół której rozgrywa się decydujące starcie. To ostatni tom wydany w latach dziewięćdziesiątych przez wydawnictwo Phantom Press, choć dzisiaj mamy możliwość poznać kolejne dwa, dotąd nie wydane w Polsce. O tym jednak fakcie napiszę przy innej książce.
Najsłabsza część przygód Marka Sabata. Bardziej przyziemny konflikt a i demoniczne akcenty nie robią tak wielkiego wrażenia jak w poprzedzających odsłonach. Tom utrzymany w klimacie poprzednich, bo nasz bohater kolejny raz staje się osią, wokół której rozgrywa się decydujące starcie. To ostatni tom wydany w latach dziewięćdziesiątych przez wydawnictwo Phantom Press, choć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra pulpowa odskocznia. Pierwszy tom wciąż najlepszy, ale ten też cieszył.
Dobra pulpowa odskocznia. Pierwszy tom wciąż najlepszy, ale ten też cieszył.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak to u Guya, absurd goni absurd. Ale czyta się spoko. Ale pozycja raczej dla fanów takiej prozy klasy B.
Jak to u Guya, absurd goni absurd. Ale czyta się spoko. Ale pozycja raczej dla fanów takiej prozy klasy B.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUff, i w końcu dobrnęłam do końca tej specyficznej serii. Zwieńczeniem maratonu "Sabata" była część dotycząca żyjących wśród współczesnych ludzi druidów - wyznawców dawnych bogów, broniących świętej ziemi. Gdy ta zostaje sprzedana pod budowę wieżowca, mszczą się oni okrutnie, mordujących odpowiedzialnych za to ludzi.
Tym razem mała zmiana w standardowej fabule - nasz główny bohater nie staje po stronie ludzi, a po stronie tych, z którymi zwykle przychodzi mu walczyć, czyli sił nadprzyrodzonych. Był to nieco urozmaicający całość zabieg, stąd ta część była trochę bardziej znośna od poprzedniej, choć nadal zmęczenie materiału robi swoje - nadal mamy nieprzyjemne sceny erotyczne z wulgarnymi i męczącymi opisami, które przewijają się od pierwszej części, a u mają swoją kulminację, a sama akcja jest praktycznie identyczna, jak w poprzednich częściach. Autorowi ewidentnie zaczęło brakować pomysłu i powtarzał to, co w jego mniemaniu się sprawdziło przez całą serię, tworząc niszowe i coraz gorszej jakości horrorki klasy Z.
Cieszę się, że to już za mną. Jednak czasem warto przeczytać coś kiepskiego, aby potem bardziej docenić dobre książki, więc z radością się za nie zabieram :)
Uff, i w końcu dobrnęłam do końca tej specyficznej serii. Zwieńczeniem maratonu "Sabata" była część dotycząca żyjących wśród współczesnych ludzi druidów - wyznawców dawnych bogów, broniących świętej ziemi. Gdy ta zostaje sprzedana pod budowę wieżowca, mszczą się oni okrutnie, mordujących odpowiedzialnych za to ludzi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem mała zmiana w standardowej fabule - nasz...
Mark Sabat, po słabszych występach w dwóch poprzednich książkach, w ostatniej części powraca w pełni sił na główną scenę, z magicznym krzyżem w dłoni i z penisem w pełnym wzwodzie!
Jak już wspomniałem, o ile w "Krwawej Bogini" i "Kulcie Kanibali" Mark poddał się złym mocą i był przez nie wykorzystywany, o tyle w "Łączniku Druidów" powracają mu wszystkie siły, znów ten potężny i groźny egzorcysta pokazuje kły i rzuca się bez cienia zwątpienia na napierające siły ciemności.
Jak dla mnie chyba najlepsza z czterech części, ewentualnie postawiłbym ją na równi z częścią pierwszą. Jest magia, są pentagramy, są gwałty i rytualne morderstwa, onanizacje i inne akcje, czyli to za co czytelnicy tej sagi uwielbiają głównego bohatera (albo przynajmniej ja) i jego przygody w świecie nadprzyrodzonych spraw.
Jedno mnie tylko nurtuje. Na końcu "Kultu Kanibali" była wzmianka, że część czwarta oraz PIĄTA są już w trakcie pisania, jednak od daty wydania "Łącznika Druidów" mineło już dużo czasu i nie ma śladu po jakiejś kontynuacji. Czyżby Guy N. Smith zrezygnował z dalszych przygód Sabata? Trochę szkoda.
Mark Sabat, po słabszych występach w dwóch poprzednich książkach, w ostatniej części powraca w pełni sił na główną scenę, z magicznym krzyżem w dłoni i z penisem w pełnym wzwodzie!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak już wspomniałem, o ile w "Krwawej Bogini" i "Kulcie Kanibali" Mark poddał się złym mocą i był przez nie wykorzystywany, o tyle w "Łączniku Druidów" powracają mu wszystkie siły, znów ten...
Wydawać by się mogło ze dałem zawyżoną ocenę Sabatowi ale przyznam szczerze-czwarta część Guyowi zdecydowanie wyszła!
Co prawda nie ma tutaj zmian względem pozostałych części,Mark Sabat dalej walczy ze złem i nie potrafi się powstrzymać przed pożądaniem ale "Lącznik druidów" ma zaskakująco dobrą fabułę-tym razem ma zbadać zagadkę śmierci na cmentarzu i zapewniam,intryga wyszła zaskakująco dobrze.
Właściwie nie jestem taki pewien czy kiedyś nie przeczytam kolejnej części ale póki co Marek idzie w odstawkę.^^
Wydawać by się mogło ze dałem zawyżoną ocenę Sabatowi ale przyznam szczerze-czwarta część Guyowi zdecydowanie wyszła!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo prawda nie ma tutaj zmian względem pozostałych części,Mark Sabat dalej walczy ze złem i nie potrafi się powstrzymać przed pożądaniem ale "Lącznik druidów" ma zaskakująco dobrą fabułę-tym razem ma zbadać zagadkę śmierci na cmentarzu i zapewniam,intryga...
Przy takich cyklach przeklinam siebie, bo jak już zacznę to skończę, nawet jak nie bardzo chcę. A tu nie chciałam i ostatni tom cyklu o Marku Sabacie był po prostu zły: bez polotu, bez historii, tak, jakby autor znudził się już tą postacią, czemu się wcale zresztą nie dziwię. W poprzednich tomach przynajmniej bywało śmiesznie, a tu było nijako. Cieszę się, że cykl o Sabacie mam już za sobą i raczej do niego nie wrócę, chyba że uda mi się zapomnieć o czym był.
Przy takich cyklach przeklinam siebie, bo jak już zacznę to skończę, nawet jak nie bardzo chcę. A tu nie chciałam i ostatni tom cyklu o Marku Sabacie był po prostu zły: bez polotu, bez historii, tak, jakby autor znudził się już tą postacią, czemu się wcale zresztą nie dziwię. W poprzednich tomach przynajmniej bywało śmiesznie, a tu było nijako. Cieszę się, że cykl o Sabacie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatni (póki co) tom okultystycznego cyklu Sabat dostarcza w obfitości wszystkiego tego, czego się po niskopiennym pulp horrorze czytelnik spodziewa. Kultyści, druidyczne rytuały, brutalny seks, tortury, gwałtowna śmierć, prostacka groza - jest tu wszystko. Brakuje wprawdzie w fabule porządku i elementarnej logiki, ale akurat to nie jest element dla dobrej pulpy niezbędny.
Inspiracji dla czwartego tomu "Sabata" dostarczył prawdopodobnie zanany film "Wicker Man", jako przeciwnicy pojawiają się bowiem tym razem druidzi wraz ze swymi okrutnymi rytuałami.
Na przykościelnym terenie znalezione zostają zwęglone zwłoki jednego z wikarych. Biskup podejrzewa interwencję złych sił - przysłany jednak dla rozwiązania problemu kościelny egzorcysta wpada w obłęd po nocy spędzonej na miejscu wypadku. Nadchodzi zatem czas najsłynniejszego egzorcysty - Masturbatora Marka Sabata !(tak, pierwsze co Sabat robi po przybyciu na miejsce to ...no, właśnie to, co Sabat robi najlepiej).
Sabat po przybyciu do nawiedzonego kościoła rzuca się w wir akcji, mnożą się kolejne nocne walki z powstającymi na przykościelnym cmentarzu demonami i druidami, Sabat, jak to ma w zwyczaju, egzorcyzmuje oporne damy poprzez gwałt, trup ściele się gęsto, płoną żywcem kolejne ofiary - aż spoza całej tej nonsensownej, ale radosnej młócki wyłąnia się całkiem intrygujący koncept fabularny. Skorumpowany biskup i developerzy chcą na przykościelnym terenie - dawnym świętym miejscu druidów, wybudować drogie i luksusowe osiedle apartamentowców.
Sabat staje po stronie Starej Wiary i w finale, mającym miejsce w Stonehenge, sam mieczem sprawiedliwości, karze przeniewierców.
No, aż szkoda że Smith nie kontynuuje tej groteskowej serii - z pewnym zawodem przychodzi pożegnać się z egzorcystą erotomanem Markiem Sabatem i jego wewnętrzną szamotaniną z duszą złego brata Quentina. Cóż, pozostaje kolejnych blisko 70 (!) pozycji w obfitym dorobku Guya N. Smitha, gdzie, wypada wierzyć - nie zabraknie szybkiej akcji, złego smaku, wulgarności, przemocy i reszty atrakcji tak obficie dostarczanych w serii Sabat. Fun factor - 7/10
Ostatni (póki co) tom okultystycznego cyklu Sabat dostarcza w obfitości wszystkiego tego, czego się po niskopiennym pulp horrorze czytelnik spodziewa. Kultyści, druidyczne rytuały, brutalny seks, tortury, gwałtowna śmierć, prostacka groza - jest tu wszystko. Brakuje wprawdzie w fabule porządku i elementarnej logiki, ale akurat to nie jest element dla dobrej pulpy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to