The Return

198 str. 3 godz. 18 min.
- Kategoria:
- horror
- Format:
- papier
- Cykl:
- Sabat (tom 6)
- Tytuł oryginału:
- The Return
- Data wydania:
- 2019-09-06
- Data 1. wydania:
- 2019-09-06
- Liczba stron:
- 198
- Czas czytania
- 3 godz. 18 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 1912578174
The sixth book in the Sabat series.
Mark Sabat, ex-priest, SAS-trained killer, exorcist, had been a man with a dreadful mission for most of his life. His evil brother, Quentin, had chosen the Left Hand Path and his soul had haunted Mark.
Finally, Quentin had been destroyed but now Mark faces another enemy, master criminal The Reaper who is also one of Satan’s disciples. The Reaper, following his escape from prison, is bent on revenge on G. N. Strong, the private detective who had been instrumental in his capture.
Sabat’s role is to protect Strong from a deadly foe who has supernatural powers.
His enemy is the eternal principle of evil made flesh.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup The Return w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki The Return
Poznaj innych czytelników
19 użytkowników ma tytuł The Return na półkach głównych- Chcę przeczytać 12
- Przeczytane 7
- Posiadam 2
- 2023 1
- Guy N. Smith 1
- Paperbacks From Hell 1
- E-booki 1
- Horror 1










































OPINIE i DYSKUSJE o książce The Return
Ostatni tom o Sabacie, jeden z dwóch napisanych po latach. Lepszy od poprzedniego, ale wciąż tu już nie jest ten Sabat. Tu było go bardzo mało - był postacią w tle, a jak już był, to był próbującym się ustatkować, pomocnym dziadkiem. Nie za to polubiłem tę serię. Reszta książki ujdzie.
Ostatni tom o Sabacie, jeden z dwóch napisanych po latach. Lepszy od poprzedniego, ale wciąż tu już nie jest ten Sabat. Tu było go bardzo mało - był postacią w tle, a jak już był, to był próbującym się ustatkować, pomocnym dziadkiem. Nie za to polubiłem tę serię. Reszta książki ujdzie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Return” to szósty, ostatni tom cyklu przygód egzorcysty Marka Sabata stanowiący jednocześnie kontynuację wydanej w 2019 roku powieści „Reaper”. Bardzo smutne, że śmierć Guya N. Smitha przerwała dalsze prace nad kolejnymi Sabatami, szczególnie wobec informacji, że były one całkiem zaawansowane. Nadszedł więc czas pożegnań…
+
Piąty Sabat zakończył się cliffhangerem - wydawało się więc, że w kolejnym tomie Mark nadal toczył będzie walkę z demonicznym Quentinem. Nic jednak bardziej mylnego.
Sabat jak gdyby nigdy nic ratuje się z wzburzonych rzecznych odmętów, wraca do świeżo poznanej wdowy i wraz z nią wyjeżdża do Szkocji, by tam powoli szykować się do zasłużonego emeryckiego spokoju.
Brytyjska policja ma jednak dla niego jeszcze jedno zadanie - prywatny detektyw G.N.Strong (sic!) pokrzyżował onegdaj Mroczne Plany przestępcy-satanisty (ihaaa!) ukrywającego się pod pseudonimem „Reaper” i potrzebuje teraz ochrony przed zemstą, którą zbrodniarz złowrogo zapowiedział.
Nie ma nikogo lepszego do takiego zadania, jak nasz doświadczony egzorcysta. Sabat jeszcze raz zatem bierze rewolwer ze srebrnymi kulami, krucyfiks i wraz ze swą partnerką przybywa do wiejskiej posiadłości Stronga.
Sam detektyw, również w słusznym wieku (też zdrowo po sześćdziesiątce),akurat zakochuje się w opiekującej się jego domem atrakcyjnej pani (i naturalnie zaciąga ją do łóżka - GNS do końca był sobą!),po przyjeździe zatem kolejnej zakochanej starszej pary przytulne domostwo zamieni się w prawdziwe sanatorium miłości.
Niestety, ten „Żniwiarz”… Jeszcze we Francji (do której uciekł, jak rozumiem, po wydarzeniach z powieści „Reaper”) poddaje się operacji plastycznej, w efekcie której przyjmuje wygląd…zgrzybiałego, zramolałego starucha (sic! Sic!). Jako emerytowany rolnik wynajmuje gospodarstwo sąsiadujące ze Strongiem i zaczyna Knuć. Planuje zemstę na znienawidzonym detektywie oraz odnalezienie ukrytych na je posesji Skarbów z czasów Cromwella.
Międzynarodowy Syndykat Zbrodni (ihaaa!) pod nazwą „Różowa Pantera” (IHAAA!!!!) z siedzibą w Chorwacji (ihaaa??),z którym „Żniwiarz” współpracuje przysyła mu do pomocy dwu ruskich zabójców wyposażonych w… nowiczoka (ihaaa po raz już nie wiem który). Kilerzy mają tego nowiczoka rozpuszczonego w wodzie, ich uzbrojeniem okazują się zatem…pistolety na wodę! (No nie, nie wytrzymam!).
Złoczyńcy przez parę nocy będą starali się dotrzeć do gospodarstwa G.N.Stronga bo dokonać pomsty, ale jako że ich sprawność przypomina Gang Olsena, zadanie to okaże się dla nich za trudne…
+
Czasami, przy co bardziej odjechanych pomysłach fabularnych obecnych w powieściach G.N.Smitha można sobie zadać pytanie „czy on tak na poważnie?” W wypadku szóstego Sabata jednak wręcz, wydaje się, słychać śmiech Guya wymyślającego kolejne komiczne rozwiązania fabularne. Syndykat zbrodni „Różowa Pantera”, przestępca pod postacią zgrzybiałego angielskiego rolnika, dwójka ruskich killerów z pistoletami na wodę - to patenty w swej absurdalności i komiźmie niezrównane.
Właśnie poczucie humoru jest najmocniejszą stroną „Powrotu”. Grozy bowiem w powieści nie ma prawie wcale, a i akcji w rozwodnionej sensacyjnej fabule niewiele. Dominuje, podobnie jak to było w Wistman’s Wood, klimat i nastrój wiejskich wakacji, ze spokojnymi długimi spacerami po polach i łąkach i wieczornymi kolacjami czworga bohaterów. Nawet rodzące się między Guyem (Strongiem, hehe) a jego towarzyszką uczucie ma charakterystyczny, urlopowo sanatoryjny klimat.
Jak to często z powieściami Smitha bywa, autorowi zabrakło pary na wymyślenie jakiegokolwiek finału - stąd zupełnie deus ex machina zakończenie jest rozczarowujące. W ogóle za mało jest Sabata w tym Sabacie - detektyw ogranicza swą aktywność do paru spacerów i paru rozmów z ochranianym detektywem. Lwia część funu to pocieszne przestępcze trio i ich komiczna nieudolność.
Zabawny jest również fakt, że pod postaciami G.N.Stronga i Marka Sabata Guy umieścił w powieści aż dwa swoje alter ego. „G.N.S.” sam się niejako tłumaczy - wystarczy zresztą opis fizyczny detektywa, co do Sabata zaś, o tym, że egzorcysta ma w sobie niektóre cechy pisarza wspominał sam Guy w swej autobiografii. (tym którzy, znając co bardziej szalone wyczyny Sabata uznają Guya za niezłego popaprańca przypomnę, że literackim alter ego Kinga był np. Jack Torrance ze „Lśnienia”. Ihaaaa).
Podsumowując - główną zaletą finałowej części Sabata jest mnóstwo absurdalnego humoru i groteskowych scen. Do tego dochodzi naturalne i uczucie wzruszenia i nostalgii, wynikające tak z czasu pływającego dla powieściowego bohatera jak i z faktu, że to ostatni „Sabat” napisany przez Guya niewiele przed śmiercią.
„Return” to szósty, ostatni tom cyklu przygód egzorcysty Marka Sabata stanowiący jednocześnie kontynuację wydanej w 2019 roku powieści „Reaper”. Bardzo smutne, że śmierć Guya N. Smitha przerwała dalsze prace nad kolejnymi Sabatami, szczególnie wobec informacji, że były one całkiem zaawansowane. Nadszedł więc czas pożegnań…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to+
Piąty Sabat zakończył się cliffhangerem -...
Poprzedni tom pokazał, że Smith się starzeje i już więcej raczej nie popisze się tak, jak w Sabatach z lat 80-tych: szósta część utwierdza mnie tylko w tym przekonaniu, bo choć pewne znakomite elementy serii pozostały (np. bezgraniczna niekompetencja Sabata),to jednak większość wyleciała (przede wszystkim Sabat nie popełnia praktycznie żadnego moralnie wątpliwego czynu, co zdecydowanie nie sprzyja natężeniu niezamierzonej komedii). W "The Return" prawie wszystkie idiotyczne zdarzenia rozgrywają się wokół Żniwiarza (w oryginale: "the Reaper"),głównego czarnego charakteru, który oprócz operacji zmiany twarzy wynajmuje też do pomocy dwóch rosyjskich szpiegów (za jedyne dwa tysiące funtów) i, oczywiście, paktuje z Szatanem. Nie ma tu jednak żadnych naprawdę cudownie złych momentów, bo sam tytułowy wąsacz przez całą długość fabuły - czyli dość krótko - nie robi absolutnie, ale to zupełnie nic. Nawet w finale pozostaje całkowicie bierny, nie zaszczycając czytelnika ani jednym ciosem karate czy nożycowym kopniakiem. Kolejne rozczarowanie, choć tym razem już nie zaskakujące.
Poprzedni tom pokazał, że Smith się starzeje i już więcej raczej nie popisze się tak, jak w Sabatach z lat 80-tych: szósta część utwierdza mnie tylko w tym przekonaniu, bo choć pewne znakomite elementy serii pozostały (np. bezgraniczna niekompetencja Sabata),to jednak większość wyleciała (przede wszystkim Sabat nie popełnia praktycznie żadnego moralnie wątpliwego czynu, co...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to