Między cieniem a domem

Okładka książki Między cieniem a domem autora Krzysztof Piotr Łabenda, 9788397641624
Okładka książki Między cieniem a domem
Krzysztof Piotr Łabenda Wydawnictwo: Self Publishing literatura obyczajowa, romans
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
e-book
Data wydania:
2025-09-13
Data 1. wyd. pol.:
2025-09-13
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788397641624
Średnia ocen

8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Między cieniem a domem w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Między cieniem a domem

Średnia ocen
8,3 / 10
4 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Między cieniem a domem

Sortuj:
avatar
944
743

Na półkach:

Autor znany z takich tytułów jak „Pierścionek z cyrkonią”, „Origami dwojga istnień i psa” czy „Wzgórze Młynarza”, tym razem zaprasza nas do małej kaszubskiej miejscowości – Bożej Woli, gdzie czas płynie wolniej, a każdy gest i każde słowo mają swoje znaczenie.

Głównym bohaterem jest Adam Żabiński – policjant, samotnik, mężczyzna po przejściach, który próbuje odnaleźć spokój i sens w świecie pełnym pozorów. Kupuje dom, by zacząć od nowa, lecz przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a prowincjonalny spokój szybko okazuje się złudzeniem. Boża Wola, miasteczko malownicze, lecz przepełnione lękiem, hipokryzją i uprzedzeniami, staje się areną dramatów i moralnych rozterek.

Łabenda z niezwykłą wrażliwością i precyzją oddaje klimat tego miejsca — czuć zapach lasu, szum rzeki Łupiny, ale też ciężar społecznych napięć. Wśród mieszkańców pojawia się strach, obojętność i milcząca zgoda na zło. Nad miasteczkiem unosi się cień – „Bractwa Czystej Polski”, grupy młodych ludzi szerzących nienawiść i nietolerancję, wobec której nawet policja pozostaje bezradna.

Jedną z ofiar tego układu staje się Sara, samotna matka czteroletniego Piotrusia – chłopca o ciemnej karnacji, dziecka z autystyczną osobowością. Ich losy splatają się z historią Adama, który z biegiem wydarzeń zaczyna odkrywać, że jego własna droga również prowadzi między cieniem a światłem – między przeszłością a pragnieniem miłości, między samotnością a potrzebą bliskości.

„Między cieniem a domem” to powieść, która wymyka się prostym klasyfikacjom. Autor z lekkością łączy elementy obyczajowej opowieści, psychologicznego dramatu, kryminału i refleksyjnego eseju. To historia o człowieku poranionym, poszukującym dobra w świecie, który często o nim zapomina.

Krzysztof Piotr Łabenda po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o codzienności głęboko, prawdziwie i z ogromnym wyczuciem. Jego styl – pełen emocji, ironii i filozoficznej zadumy – sprawia, że każde zdanie zostaje w pamięci.

To książka o ludziach z krwi i kości, o strachu i odwadze, o miłości, która nie zna wieku.
O tym, że nawet w cieniu można odnaleźć swój dom.

Autor znany z takich tytułów jak „Pierścionek z cyrkonią”, „Origami dwojga istnień i psa” czy „Wzgórze Młynarza”, tym razem zaprasza nas do małej kaszubskiej miejscowości – Bożej Woli, gdzie czas płynie wolniej, a każdy gest i każde słowo mają swoje znaczenie.

Głównym bohaterem jest Adam Żabiński – policjant, samotnik, mężczyzna po przejściach, który próbuje odnaleźć...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1036
1000

Na półkach: ,

Mało która powieść umyka szufladkowaniu. Mało jest takich, które są jednoznaczne i chyba dlatego ta, „Między cieniem a domem” jest w pewien sposób wyjątkowa. Stanowi konglomerat gatunków, które nie dość, że się mnożą, to jeszcze przenikają. Wątki plotą się, jak warkocz, myśli przenikają treści. Fabuła wymyka się z rąk i próżne staje się jej łapanie.
Ta powieść jest inna od tych, które dotąd czytałeś.

Czas nie ma tu żadnego znaczenia. Nie jest istotny rok, czy dzień. Akurat wypada Boże Ciało, nic znaczącego, równie dobrze mógłby to być pierwszy dzień wiosny, czy Wielkanoc. Nie ma znaczenie miejsce. Znaczenie mają myśli, jakie się pojawiają i to, co za sobą ciągną.
Adam Żabiński, policjant, kupuje dom. Z tarasem. Dom tylko dla siebie, bo jakoś tak się w życiu złożyło. A kto wie, co będzie dalej?

Teraz jest sam.
Jest praca i wspomnienia. Są przemyślenia i kobiety. Są słowa i czyny.
I uczucia. Te się budzą i w nim, w Adamie. Budzi się też potrzeba bycia razem w rodzinie, troska i szczęście. Bo nie tylko odznaka służbowa jest najważniejsza...

Ta książka jest o wszystkim. To fabuła czasem filozoficzna, czasem sentymentalna, czasem nieco nostalgiczna. To beletrystyka z gatunku tych, które się dobrze czyta i której bohaterom dobrze życzy. Czytasz i myślisz, że człowiek zasługuje na szczęście. W każdym wieku i nie ma znaczenia wiek, czy praca. Nawet policjant zasługuje na dobro, na akceptację i na czas, który nazwie „dobrem od Boga”, nawet jeśli z tym Bogiem nie zawsze mu po drodze.

Ta powieść, choć o policjantach w tle, daje odpoczynek. Jest tu i rodzina i uczucia i sielankowe osiadanie się w miejscu, zapuszczanie korzeni... Jest wiele tematów i chyba dlatego jest ona tak pokorna czytelniczo.

#agaKUSIczyta

Mało która powieść umyka szufladkowaniu. Mało jest takich, które są jednoznaczne i chyba dlatego ta, „Między cieniem a domem” jest w pewien sposób wyjątkowa. Stanowi konglomerat gatunków, które nie dość, że się mnożą, to jeszcze przenikają. Wątki plotą się, jak warkocz, myśli przenikają treści. Fabuła wymyka się z rąk i próżne staje się jej łapanie.
Ta powieść jest inna od...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1428
1276

Na półkach: , , , , , , , ,

„Miłość jest najważniejsza w życiu.
To z niej będziemy rozliczani na końcu naszej drogi.”

Pan Krzysztof Łabenda powraca na wydawniczą scenę po trzech latach od swojej ostatniej książki „Niewyjaśnione tajemnice”, prezentując czytelnikom nową powieść zatytułowaną „Między cieniem a domem”. Wielu z nas pamięta jego wcześniejsze dzieła, takie jak: „Pierścionek z cyrkonią”, „Wzgórze Młynarza”, „Origami dwojga istnień i psa”, „Smocze skarby” czy „Miasteczko Pomroka” — książki, które miałam przyjemność poznać kilka lat temu.

Tym razem autor zabiera nas do małej kaszubskiej miejscowości o nazwie Boża Wola, gdzie Adam Żabiński – samotnik i policjant, próbujący odnaleźć spokój po wcześniejszych przejściach, które poznajemy w dalszych rozdziałach. Choć zmienia otoczenie, przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a prowincja okazuje się równie bezwzględna i niepokojąca. Poznajemy bohatera w dniu jego czterdziestych piątych urodzin, gdy siedzi na tarasie ze swoim psem Otto i dokonuje dogłębnego rachunku sumienia. Z emocjonalnym namaszczeniem opisuje swoje otoczenie, mieszkańców ulicy oraz uprzedzenia, które kształtują lokalną społeczność.

Boża Wola, położona nad rzeczką Łupiną i otoczona lasem, została przedstawiona z niezwykłą dbałością o szczegóły. Autor nie tylko pokazuje przestrzeń, ale pozwala ją poczuć — z jej klimatem, emocjami i napięciami.

„Mieszkańcy Bożej Woli w gruncie rzeczy nie byli złymi ludźmi, ale ze strachu woleli unikać wszelkich kłopotów. Miasteczko terroryzowała bowiem grupka młodych ludzi nazywających siebie „Bractwem Czystej Polski”. Ta niezbyt liczna banda ksenofobów, nacjonalistów i płytkich, prymitywnych katolików trzymała w garści zarówno szefa posterunku policji, jak i proboszcza.”

Zanim pojawi się typowa fabuła z akcją i dialogami, Adam dzieli się z nami swoją historią, przemyśleniami i drogą do obecnego momentu. Ten rozbudowany wstęp, choć zajmuje kilkadziesiąt stron, jest wart uwagi, bo pozwala zrozumieć, dlaczego bohater tak bardzo pragnie spokoju. Poznajemy jego rodziców, karierę w policji, życiowe rozczarowania i marzenia. To swoiste wprowadzenie buduje atmosferę tęsknoty za spokojem i rodzinnym szczęściem, którego Adamowi zawsze brakowało.

Krzysztof Łabenda kreśli historię swojego bohatera z dużą wrażliwością, realistycznie przedstawiając współczesny świat. W małej społeczności Bożej Woli ukazuje przekrój charakterów zdominowanych przez fałszywą pobożność, zakłamanie, korupcję, rasizm i fanatyzm. Strach paraliżuje mieszkańców, którzy wolą unikać kłopotów. Miasteczko terroryzuje grupka młodych ludzi nazywających się „Bractwem Czystej Polski”, jest to więc banda ksenofobów i nacjonalistów, która kontroluje lokalną społeczność do tego stopnia, że nawet policja sobie z nimi nie potrafi, albo też nie chce poradzić. Jedną z ich ofiar jest sąsiadka Adama, Sara, która wychowuje czteroletniego synka Piotrusia z autystyczną osobowością. Dla miejscowych stanowi obiekt drwin i nękania, tylko dlatego, że jest samotną matką. Jednak nie to jest dla nich najgorsze. Sara wychowuje bowiem chłopczyka o ciemnej karnacji skóry, gdyż jego ojciec jest Afroamerykaninem, z którym niestety, nie udało się kobiecie ułożyć życia. Sprawy nie ułatwia też proboszcz, który swoje „trzy grosze” dokłada do i tak trudnej i ciężkiej atmosfery wobec tego tematu.

„Między cieniem a domem” wymyka się prostym klasyfikacjom gatunkowym. Łączy w sobie elementy literatury obyczajowej, kryminału, romansu, eseju filozoficznego, a nawet onirycznego, tworząc wielowarstwową opowieść o człowieku zranionym, wykluczonym, szukającym szczęścia i miejsca w świecie. Emocji nie brakuje, zwłaszcza w drugiej połowie powieści, gdy napięcia narastają, a małomiasteczkowa atmosfera nie pozwala na spokojne życie.

Autor stworzył pełnokrwiste postaci, które odgrywają ważne role w życiu Adama. Każda wnosi coś istotnego — doświadczenie, lekcję, przestrogę. Szczególnie kobiety znacząco wpływają na jego wybory, zarówno te żyjące, jak i te, które są już „po Drugiej Stronie”, jak matka Adama, nawiedzająca go w snach od lat.

Relacja z Baśką – zawodową partnerką - została przedstawiona z lekkością i humorem, bez popadania w sentymentalizm. Ich przyjaźń to przykład zdrowych relacji damsko-męskich, opartych na szczerości, lojalności i wzajemnym wsparciu. Adam doskonale wie, że zawsze można na nią liczyć zdając sobie sprawę, że dla niego jest ona nietykalna. Ma bowiem męża i dzieci, z którymi Adam czuje się jak w rodzinie i nie raz przekonał się, że „Bas” to kobieta silna, inteligentna i pomocna.

Styl prozy pana Łabendy łączy literacką wrażliwość z reporterską precyzją. Autor pisze o codzienności głęboko, niebanalnie, z dystansem i emocją. Narracja w pierwszej osobie nadaje tekstowi intymność i autentyczność. Adam opowiada o sobie bez zahamowania, komentując rzeczywistość z ironią, dosadnie, skłaniając tym do refleksji. Jego sposób narracji przypomina momentami gawędę, gdy Adam zwraca się czasami wprost do czytelnika, wtrącając dygresje, własne spostrzeżenia, cytując dialogi, budując atmosferę bliską rozmowie przy kawie lub kieliszku.

Język powieści jest bogaty, opisowy, sugestywny, okraszony ironią i refleksyjnością, ale też bezpośredni w ocenie ludzkich charakterów. Autor łączy surowość z delikatnością, narrację osobistą z literacką głębią. W fabule nie brakuje napięć, nie tylko związanych z pracą policjanta, ale też z wydarzeniami dnia codziennego. Są też wątki bardziej osobiste, intymne, ale pokazane w bardzo sensualnym klimacie.

„Między cieniem a domem” to dojrzała, pełna refleksji opowieść o samotności, pamięci, trudnych relacjach i potrzebie bliskości. Krzysztof Łabenda tworzy portret mężczyzny, który mimo życiowych rozczarowań nie traci wrażliwości. Pokazuje, jak nienawiść może zawładnąć ludzkim życiem, ale też że los bywa przewrotny — czasem najbardziej nielubiani okazują się najbardziej pomocni.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z autorem i bardzo dziękuję mu za zaufanie

„Miłość jest najważniejsza w życiu.
To z niej będziemy rozliczani na końcu naszej drogi.”

Pan Krzysztof Łabenda powraca na wydawniczą scenę po trzech latach od swojej ostatniej książki „Niewyjaśnione tajemnice”, prezentując czytelnikom nową powieść zatytułowaną „Między cieniem a domem”. Wielu z nas pamięta jego wcześniejsze dzieła, takie jak: „Pierścionek z cyrkonią”,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

6 użytkowników ma tytuł Między cieniem a domem na półkach głównych
  • 4
  • 2
8 użytkowników ma tytuł Między cieniem a domem na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Między cieniem a domem

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Między cieniem a domem

Więcej
Krzysztof Piotr Łabenda Między cieniem a domem Zobacz więcej
Krzysztof Piotr Łabenda Między cieniem a domem Zobacz więcej
Krzysztof Piotr Łabenda Między cieniem a domem Zobacz więcej
Więcej