

Zapomniane niedziele

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Les oubliés du dimanche
- Data wydania:
- 2025-11-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-02-15
- Data 1. wydania:
- 2015-05-04
- Liczba stron:
- 384
- Czas czytania
- 6 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383617947
- Tłumacz:
- Joanna Prądzyńska
Życie zawsze daje nam drugą szansę na szczęście…
Wzruszająca i pełna humoru opowieść o tym, co jest, i o tym, co bezpowrotnie minęło.
Historia dramatycznej miłości oraz przyjaźni, która łączy pokolenia i buduje nieprawdopodobne mosty.
Słodko-melancholijna powieść, która zwróciła uwagę krytyków i czytelników na tę wyjątkową pisarkę i natychmiast trafiła na szczyt francuskich list bestsellerów. Zdobyła w tym kraju aż trzynaście wyróżnień literackich, w tym nagrodę księgarzy.
Justine mieszka z dziadkami i pracuje w domu opieki, gdzie nawiązuje bliską relację z jedną z pensjonariuszek. Kobiety stopniowo dzielą się swoimi historiami. Tymczasem tajemnicza seria telefonów wywraca życie pensjonariuszy – i ich opiekunów – do góry nogami…
Justine Neige ma dwadzieścia jeden lat i od śmierci rodziców w wypadku samochodowym mieszka u dziadków z kuzynem Jules’em, z którym jest bardzo zżyta. Pracuje jako opiekunka w domu spokojnej starości. Uwielbia to zajęcie i spędza całe dnie na wysłuchiwaniu opowieści pensjonariuszy.
Justine jest zafascynowana historią Hélène Hel, prawie stuletniej mieszkanki domu spokojnej starości. Jej życie to gotowy materiał na powieść: spotkanie z Lucienem w 1933 roku, ich miłość, wojna i zdrada, która ich rozdzieliła. Justine pilnie zapisuje każde słowo Hélène w niebieskim notatniku, powoli poznając największe sekrety starszej pani, historię jej życia i miłości, do której się dojrzewa i którą tak łatwo utracić. W końcu jest gotowa zmierzyć się z tajemnicami własnej przeszłości i bolesną, głęboko skrywaną stratą. Stopniowo otwiera się na tragedię, która wstrząsnęła jej dzieciństwem, i próbuje dociec przyczyn, dla których w jej domu nigdy się o niej nie mówi.
Powieściowy debiut Valérie Perrin to opowieść o bliznach, którymi znaczy nas miłość, i o tym, jak przeszłość kształtuje naszą teraźniejszość.
Kup Zapomniane niedziele w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Wyróżniona opinia i
Zapomniane niedziele
Nic nie jest nam dane na zawsze. Jesteśmy kreatorami naszego życia, które coś nam ofiarowuje, by innym razem coś odebrać... Gromadzimy te momenty niczym drogocenne skarby, które pomału wypełniają skrzynie wspomnień. Co jednak, gdy chcemy pożyczyć coś od kogoś innego? Wykraść od losu coś, co dla kogoś było całym światem...? Ależ ona pisze! Valerie Perrin to z całą pewnością wirtuozerka pióra. Literacka czarodziejka, która otula nas swoimi nietuzinkowymi historiami. Nie inaczej było w przypadku powieści „Zapomniane niedziele”, która skradła moje serce i tylko ugruntowała absolutny zachwyt nad prozą autorki. A ta snuje sensualną, melancholijną opowieść o przemijaniu. O szansach, jakie daje nam los, o miłości, przyjaźni, tajemnicach z przeszłości, z którymi tak ciężko jest się czasem pogodzić. Lektura tej książki przypomina smakowanie deseru crème brûlée. Najpierw przebijamy się przez chrupiącą skorupkę, kiedy wchodzimy w wykreowany przez autorkę świat, by zanurzyć się w nim i móc się delektować opowieścią, która wyszła spod jej pióra. A ta jest naprawdę niezwykła. Ludzie mawiają, że starość jest straszna… Zwłaszcza kiedy ciało już odmówiło posłuszeństwa, a my nie jesteśmy w stanie sami o siebie zadbać. I jak kiedyś rodzice opiekowali się dziećmi, tak teraz one muszą wziąć pod skrzydła tych, którzy poświęcili życie, by je wychować. Role się odwracają, bo taka też jest kolej rzeczy. Każdego kiedyś dopadnie starość… Co jednak, kiedy nie możemy jej spędzić u boku tych, których kochamy, bo z różnych powodów, często w trosce o nasz komfort i bezpieczeństwo, przekazują pieczę nad schorowanym krewnym właściwym do tego instytucjom? Odwiedzają ich często, a później coraz rzadziej, by w końcu zająć się swoim życiem, a opiekę nad dziadkami czy rodzicami przekazać wykwalifikowanym osobom. To może sprawiać, że poczują się oni, iż zostali odstawieni na boczny tor… Valerie Perrin nie bez powodu zdaje się osadziła fabułę swojej książki właśnie w domu opieki. Tam, gdzie pielęgniarki oddają serce swoim podopiecznym. W miejscu, w którym godnie można dożyć ostatnich chwil. I chociaż może się wydawać, że z jego murów wyziera smutek, to nic bardziej mylnego. U autorki dom spokojnej starości kojarzy się z niezwykłym pomostem między przeszłością a teraźniejszością. Między tym, co możemy uznać za etap już zamknięty a krótką, lecz wciąż nieznaną przyszłością... To tutaj tajemniczy dzwoniący próbuje wywrócić do góry nogami codzienność pracowników i przede wszystkim pensjonariuszy. Dlaczego? Podsumowując: „Zapomniane niedziele” to wielowątkowa powieść, która jednocześnie wzrusza, otula, ale momentami ma także gorzki smak. To opowieść o życiu, które pełne jest niespodzianek. O tym, że czasem los daje nam szansę, której nie wykorzystujemy do końca, ofiarowując tym samym okazję do tego, by szczęście wykradł nam ktoś inny… Historia o rodzinnych tajemnicach, które przykrył kurz zapomnienia, a także uparte milczenie tych, którzy znają prawdę, ale z jakichś powodów nie chcą jej wyjawić. Aż wreszcie o kobiecie, która czuła się zupełnie zagubiona. Tkała swoją codzienność z przypadkowych aktów miłości, oddania w opiece nad innymi ludźmi. Skupiona bardziej na potrzebach bliźnich, niż na swoich własnych. Piękna, wymowna, nieoczywista, metaforyczna, wywołująca mimowolną refleksję nad przemijaniem, sensem życia, starością…Taka jest powieść Valerie Perrin. Ja jestem oczarowana, dajcie i Wy się oczarować!
Oceny książki Zapomniane niedziele
Poznaj innych czytelników
6449 użytkowników ma tytuł Zapomniane niedziele na półkach głównych- Przeczytane 3 496
- Chcę przeczytać 2 886
- Teraz czytam 67
- Posiadam 398
- 2024 193
- 2025 146
- Ulubione 65
- Audiobook 40
- Literatura piękna 32
- Chcę w prezencie 26
Tagi i tematy do książki Zapomniane niedziele
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Zapomniane niedziele


Znamy najlepsze książki roku i Pisarza 10-lecia! Oto laureaci plebiscytu Lubimyczytać

To te książki najchętniej kupowali Polacy. Bestsellery Empiku 2024 rozdane

Czytamy w weekend. 17 maja 2024

Trendy lutego: romantasy, „Diuna” i serialowe ekranizacje

Valérie Perrin: pani od nadziei. „Zapomniane niedziele” w końcu w polskim przekładzie

Nowości tygodnia: 10 książek, na które czekamy
Cytaty z książki Zapomniane niedziele
...kiedy stary człowiek umiera, jest tak, jakby spaliła się cała biblioteka, robię co mogę, żeby ocalić coś z popiołu.
...kiedy stary człowiek umiera, jest tak, jakby spaliła się cała biblioteka, robię co mogę, żeby ocalić coś z popiołu.
Wie pani, jeśli się utraciło osobę, którą kochało się najbardziej na świecie, to ona umiera codziennie. (73).
Wie pani, jeśli się utraciło osobę, którą kochało się najbardziej na świecie, to ona umiera codziennie. (73).
Tamtego dnia zrozumiałam, że starych dusz wystarczy dotknąć, wziąć je za rękę, żeby zaczęły opowiadać.
Tamtego dnia zrozumiałam, że starych dusz wystarczy dotknąć, wziąć je za rękę, żeby zaczęły opowiadać.

















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zapomniane niedziele
Chciałabym zapomnieć o tej książce tylko po to żeby móc znowu przeczytać ją po raz pierwszy
Chciałabym zapomnieć o tej książce tylko po to żeby móc znowu przeczytać ją po raz pierwszy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo lekturze „Życia Violette”, która zauroczyła mnie swoją formą i historią w niej opowiedzianą, zapragnęłam również przeczytać „Zapomniane niedziele”. Nie potrafię wyjaśnić co najbardziej przyciąga mnie do książek Valerie Perrin - może to ten przejmujący smutek przebijający z uświadomienia sobie jak ulotne i zarazem piękne jest życie , może ta nadzieja, która czai się za fasadą losów bohaterów, a może to, że poznając tak wiele sposobów na życie dostrzegamy, że nie ma dobrych i złych dróg, że zawsze istnieje wybór i że mamy prawo popełniać ludzkie błędy. Bohaterowie tej książki są zwyczajnymi, omylnymi ludźmi, takimi jak my, możemy w ich losach przejrzeć się jak w zwierciadle. Prawda o nas samych potrafi zaboleć, ale też w przedziwny sposób przyciąga najmocniej. Powieści autorki pozostawiają mnie przez długi czas w melancholijnym nastroju, uspakajają, a jednocześnie pobudzają do refleksji. I dla mnie chyba właśnie to jest najlepszą recenzją.
Po lekturze „Życia Violette”, która zauroczyła mnie swoją formą i historią w niej opowiedzianą, zapragnęłam również przeczytać „Zapomniane niedziele”. Nie potrafię wyjaśnić co najbardziej przyciąga mnie do książek Valerie Perrin - może to ten przejmujący smutek przebijający z uświadomienia sobie jak ulotne i zarazem piękne jest życie , może ta nadzieja, która czai się za...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeplatające się historie o życiu Justine i Helene. Historia miłosna pensjonariuszki domu starców opisywana w niebieskim zeszycie przez jej opiekunkę, której życie już na początku drogi przynosi ból po stracie najbliższych.
Przeplatające się historie o życiu Justine i Helene. Historia miłosna pensjonariuszki domu starców opisywana w niebieskim zeszycie przez jej opiekunkę, której życie już na początku drogi przynosi ból po stracie najbliższych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety kupiłam audiobooka. Koszmarna lektorka. Nie miałam cierpliwości do odczytywania powieści z nieznośną manierą zdziwionego dziecka. Powieść sama w sobie też nie przyciąga. Słuchasz i czekasz na na coś ale się nie doczekasz. Równie dobrze, można zaczynać czytać od środka, końca itd. Na mojej półce to nie pierwsza powieść tej pisarki i jak dla mnie wszystkie są takie same - nużące.
Niestety kupiłam audiobooka. Koszmarna lektorka. Nie miałam cierpliwości do odczytywania powieści z nieznośną manierą zdziwionego dziecka. Powieść sama w sobie też nie przyciąga. Słuchasz i czekasz na na coś ale się nie doczekasz. Równie dobrze, można zaczynać czytać od środka, końca itd. Na mojej półce to nie pierwsza powieść tej pisarki i jak dla mnie wszystkie są takie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowieść o ludzkich namiętnościach, zazdrości i potrzebie bliskości. Wszystko na barkach młodej dziewczyny. Bardzo dobrze się czyta, historia wciąga i zaskakuje. Dla historii warto.
Opowieść o ludzkich namiętnościach, zazdrości i potrzebie bliskości. Wszystko na barkach młodej dziewczyny. Bardzo dobrze się czyta, historia wciąga i zaskakuje. Dla historii warto.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moja pierwsza książka tej autorki, pięknie wydana, z barwionymi brzegami. Przyznam, że kupowałam ją oczami.
Fabuła rozwija się niespiesznie, nostalgicznie, tajemniczo, nawet trochę smętnie. Trudno stwierdzić, czy to zaleta, czy wada, lecz mnie ciężko było się wciągnąć i dopiero po około 150 stronach opowieść zaczęła nabierać kolorów.
Poznajemy dwie równoległe historie: jedną -Justine - młodej opiekunki w ośrodku dla starszych osób, która kocha swoją pracę i rozmowy z podopiecznymi. Drugą - Hélène i Luciena - których rozdziela zawierucha Drugiej Wojny Światowej. A dalsze życie nie oszczędza im cierpień.
Losy obu kobiet splatają się, a każda z nich, poprzez bliską więź, jaka je łączy, pomaga sobie nawzajem, daje wsparcie, uważność i zrozumienie.
Nie brakuje też elementów zaskoczenia i niedomówień.
Opowieść czasem nasuwała mi wspomnienie leniwego, rozpalonego słońcem popołudnia, spędzonego na plaży, czasem spokojnego, niedzielnego dnia na wsi. Czasem niepokoju, tęsknoty i monotonii podobnych do siebie dni.
Hmmm...
To moja pierwsza książka tej autorki, pięknie wydana, z barwionymi brzegami. Przyznam, że kupowałam ją oczami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła rozwija się niespiesznie, nostalgicznie, tajemniczo, nawet trochę smętnie. Trudno stwierdzić, czy to zaleta, czy wada, lecz mnie ciężko było się wciągnąć i dopiero po około 150 stronach opowieść zaczęła nabierać kolorów.
Poznajemy dwie równoległe historie:...
"Zapomniane nadzieje" to pełna mroku, melancholii oraz nostalgii rozgrywająca się w domu spokojnej starości i miasteczku, gdzie wszyscy się znają. W miejscu tym panuje zmowa milczenia, zaś sami bohaterowie próbują zrzucić z siebie ciężar traumatycznych wspomnień oraz zaznać wewnętrznego spokoju.
Historie każdej z postaci zaczynają powoli się ze sobą łączyć. Pragną oni poznać prawdę o przyczynach wydarzeń z przeszłości i na nowo poukładać swoje życie. Mierzą się jednocześnie z brakiem miłości, zrozumienia, sprawiedliwości oraz kłamstwami ze strony otoczenia. Mogą jednak liczyć na pomoc od osób, które tak jak one dźwigają ciężki bagaż doświadczeń.
Książka ta jest pełna smutku i głębi. Autorka niejednokrotnie zaskakiwała mnie zwrotami akcji oraz emocjonalnymi momentami. Samo zakończenie zaś jest otwarte i stwarza pole do interpretacji, co może dalej się wydarzyć. Oceniam tę powieść, jako dobrą.
"Zapomniane nadzieje" to pełna mroku, melancholii oraz nostalgii rozgrywająca się w domu spokojnej starości i miasteczku, gdzie wszyscy się znają. W miejscu tym panuje zmowa milczenia, zaś sami bohaterowie próbują zrzucić z siebie ciężar traumatycznych wspomnień oraz zaznać wewnętrznego spokoju.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistorie każdej z postaci zaczynają powoli się ze sobą łączyć. Pragną oni...
Perrin nawet w swoim debiucie wyglądała na ukształtowaną pisarkę. Kolejna życiowa i głęboka powieść, która ma swój wyjątkowy twist.
Perrin nawet w swoim debiucie wyglądała na ukształtowaną pisarkę. Kolejna życiowa i głęboka powieść, która ma swój wyjątkowy twist.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNuda, nuda, nuda. Zupełnie nie rozumiem tych wspaniałych i entuzjastycznych recenzji. Dotarłam bodajże do strony 83. Nuda. Żadna z kilku równoległych historii nie wciągnęła mnie ani odrobinę. Nuda! Kolejnych 150 czy nawet 200 stron przekartkowałam, w poszukiwaniu tego, czego nie znalazłam na pierwszych osiemdziesięciu. I wiecie co? Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było. Owszem, jakieś historie życia, jakieś tajemnice, ale zupełnie nieinteresujące. Szkoda było mojego czasu żeby iść dziś po to do biblioteki. Ubolewam :(
Nuda, nuda, nuda. Zupełnie nie rozumiem tych wspaniałych i entuzjastycznych recenzji. Dotarłam bodajże do strony 83. Nuda. Żadna z kilku równoległych historii nie wciągnęła mnie ani odrobinę. Nuda! Kolejnych 150 czy nawet 200 stron przekartkowałam, w poszukiwaniu tego, czego nie znalazłam na pierwszych osiemdziesięciu. I wiecie co? Im bardziej Puchatek zaglądał do środka,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzepiękna historia, która wciągała mnie coraz bardziej z każdą przeczytaną stroną. Było to moje pierwsze spotkanie z tworczością Valérie Perrin i tak mnie zachwyciło, że od razu zamówiłam trzy kolejne książki spod jej pióra. Polecam :-)
Przepiękna historia, która wciągała mnie coraz bardziej z każdą przeczytaną stroną. Było to moje pierwsze spotkanie z tworczością Valérie Perrin i tak mnie zachwyciło, że od razu zamówiłam trzy kolejne książki spod jej pióra. Polecam :-)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to