Medea z Wyspy Wisielców

Okładka książki Medea z Wyspy Wisielców
Mag­da­ Knedler Wydawnictwo: Zwierciadło Cykl: Medea Steinbart (tom 1) literatura obyczajowa, romans
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Medea Steinbart (tom 1)
Data wydania:
2024-01-24
Data 1. wyd. pol.:
2024-01-24
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381325349

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Medea z Wyspy Wisielców w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Medea z Wyspy Wisielców

Średnia ocen
7,6 / 10
1402 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
374
104

Na półkach:

Medea zwana Madą jako jedyna z rodzeństwa przeżyła, gdy jej ojciec po śmierci matki postanowił powiesić siebie i dzieci. Trafiła do domu samotnej matki, gdzie przebywała wiele lat. Dzięki jednej z opiekunek Mada odebrała dobre wykształcenie, nauczyła się kilku języków. Dzięki nauczycielce Mada trafia do pracy jako osobista służąca młodych, bogatych panienek. Jednak, gdy ich ojciec wykorzystuje Madę tak ucieka z ich domu. Biegnie do swojej opiekunki, jednak ta nie może jej pomóc. Mada zaczyna pracę w warsztacie krawieckim, gdzie ciężko pracuje za marne wynagrodzenie. Często głoduje, widzi swoje koleżanki, które pracują na ulicy jednak Mada nie chce tam trafić. Pewnego dnia do zakładu krawieckiego trafia Andreas. Bogaty mężczyzna, który mieszka z ojcem na wyspie zwanej wyspą wisielców. Wiele lat wcześniej siostra Andreasa chciała opuścić wyspę, gdyż zakochała się w pewnym mężczyźnie, jednak ich brat nie chciał do tego dopuścić i naopowiadał mężczyźnie strasznych rzeczy o narzeczonej. Gdy ten ją opuścił zrozumiała, że przez brata nigdy nie opuści wyspy i popełniła samobójstwo tak samo jak brat i matka. Andreas został na wyspie sam z ojcem. Proponuje Madzie posadę. Ta ją przyjmuje. Wkrótce zostaje jedynym pracownikiem na wyspie. Jej uroda powoduje liczne plotki. Prawda jest taka, że Andreas ją adoruje, całuje wbrew jej woli, jednak nigdy nie doszło do najgorszego. Często po takich „czułościach” wręcza jej prezenty. Wtedy na wyspie pojawia się nowy ogrodnik Johann. Między nim a Madą zawiązuje się nic porozumienia, młodzi zakochują się w sobie. Johann nie może patrzeć jak Andreas traktuje Madę. Gdy Andreas widzi, że pracownicy się zbliżyli zwalnia Johanna i mówi Madzie, że nigdy nie pozwoli jej odejść. Mada bierze na łódkę Andreasa, który nie umie pływać. Johann wywraca łódkę i Andreas tonie. Mada, aby zachować pozory biegnie po jego ojca, który w rozpaczy biegnie do jeziora w którym się topi. Mada zabiera swoje rzeczy i prezenty od Andreasa. Johann z pogardą pyta czy dostawała te rzeczy za bycie miłą dla Andreasa, ta zaprzecza i mówi, że ukradła te rzeczy. Podróżują po świecie, Johann jest ogrodnikiem, Mada dzięki swojemu obyciu załatwia mu bogatych klientów. Gdy Mada zachodzi w ciążę wracają do Breslau i biorą ślub cywilny. Mada opowiada Johannowi o swoim pierwszym pracodawcy. Johann go morduje. Mada odwiedza swoją opiekunkę z młodości. Ta opowiada, że w mieście jest hrabina, która szuka ogrodnika. Tak się składa, że u hrabiny pracowała mam Johanna. Johann jest synem hrabiego z nieprawego łoża. Johann wychowywał się w pałacu ponieważ jego mama była osobista pokojówka hrabiny. Jednak po jej śmierci Johann uciekł i nie utrzymywał kontaktu z hrabiostwem. Mada załatwia mu pracę w pałacu. Razem przeprowadzają się do pałacu i tam widzą, że pałac jest piękny, ale biedny. Pierwszej nocy Mada spotyka Fritza (chorego na raka syna hrabiego i hrabiny). Fritz ostrzega ją, żeby uciekała bo hrabina nie ma dobrych intencji. Mada nie słucha, jednak wkrótce okazuje się, że Fritz miał rację. Johann coraz więcej czasu spędza sam z hrabiostwem, unika Mady, nie współżyje z nią. Wkrótce poznaje młodą bogatą panienkę, z którą chciała wyswatać matka Fritza, gdy ten był jeszcze zdrowy. Mada widzi jak tamci się zbliżają. Mąż wyprowadza się, mówiąc, że w jej stanie powinni unikać zbliżeń, a inaczej będzie ciężko. Coraz rzadziej się widują, a gdy do tego dochodzi Johann jest oschły i nieuprzejmy. Okazuje się, że młoda dziewczyna nie może mieć dzieci. Wkrótce Johann już nie kryje niechęci do żony. Oskarża ją o to, że zarabiała ciałem i nie chce z nią być. Po porodzie Johann żąda rozwodu i oddania dzieci. Obiecuje jej pieniądze na godne życie. Mada zbliżyła się z Fritzem i gdy ten umiera jest załamana. Godzi się na warunki męża i wraca do Breslau. Tam zbliża się do znanego psychiatry, który jako jedyny z towarzystwa ją wspiera. Zbliżają się do siebie, jednak chce mu wyznać całą prawdę o sobie. Piszę książkę i każe ją zanieść służącej o swojego przyjaciele. Służąca wraca z misji z wieściami o zamachu na księcia i prawdopodobnym wybuchy I wojny światowej.

Medea zwana Madą jako jedyna z rodzeństwa przeżyła, gdy jej ojciec po śmierci matki postanowił powiesić siebie i dzieci. Trafiła do domu samotnej matki, gdzie przebywała wiele lat. Dzięki jednej z opiekunek Mada odebrała dobre wykształcenie, nauczyła się kilku języków. Dzięki nauczycielce Mada trafia do pracy jako osobista służąca młodych, bogatych panienek. Jednak, gdy ich...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2480 użytkowników ma tytuł Medea z Wyspy Wisielców na półkach głównych
  • 1 592
  • 888
450 użytkowników ma tytuł Medea z Wyspy Wisielców na półkach dodatkowych
  • 134
  • 106
  • 54
  • 54
  • 31
  • 30
  • 25
  • 16

Tagi i tematy do książki Medea z Wyspy Wisielców

Inne książki autora

Mag­da­ Knedler
Mag­da­ Knedler
Autorka blisko trzydziestu powieści, które zapewniły jej między innymi nominację do Bestsellera Empiku, nagrodę w plebiscycie Książka Roku 2020, organizowanym przez portal Lubimy Czytać, oraz nagrodę Radia Wrocław Kultura. Pisze głównie powieści historyczne i obyczajowe. Z wykształcenia filolożka i logopedka. Uwielbia stare dokumenty, malarstwo i polską fonetykę. Interesuje się biblio- i bajkoterapią, czyli uzdrawiającą mocą tekstów.  
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ludzie z kości Paula Lichtarowicz
Ludzie z kości
Paula Lichtarowicz
„Ludzie z kości” Pauli Lichtarowicz to książka, która porusza temat trudnych wyborów życiowych, wojennej tragedii i nieoczekiwanych zwrotów losu. Historia młodej Magdaleny, która zamiast marzeń o studiach medycznych, zmuszona jest stawić czoła życiu na Syberii, ukazuje, jak niewiele zależy od naszych planów, gdy świat wywraca się do góry nogami. Lena, bohaterka książki, nie jest typową postacią literacką. Jej determinacja, by nie ulec stereotypom, napotkała na bezwzględność wojennej rzeczywistości, zmieniając jej życie w coś, czego nigdy nie planowała. Magdalenie nie pozostaje nic innego, jak zmierzyć się z nową rzeczywistością: niespodziewanym małżeństwem, macierzyństwem oraz tragicznymi wydarzeniami, które spadają na nią i jej bliskich. W tle przewija się dramat drugiej wojny światowej, który nie tylko odbiera jej nadzieje na przyszłość, ale i zmusza do przedefiniowania siebie. Paula Lichtarowicz, w sposób pełen empatii i głębokiej wrażliwości, prowadzi nas przez labirynt ludzkiego cierpienia i zrywa maski, za którymi ukryte są zarówno ciemne, jak i jasne strony ludzkiej natury. Niezwykle trudna historia wojny, utraty bliskich i walki o przetrwanie zestawiona jest z momentami solidarności, nadziei i drobnych, ale ważnych gestów, które sprawiają, że opowieść staje się poruszającą lekcją o sile ludzkiego ducha. Warto zwrócić uwagę na to, jak umiejętnie Lichtarowicz wplata w tę opowieść elementy psychologiczne, społeczne i historyczne, co czyni książkę nie tylko głęboko emocjonalną, ale i edukacyjną. „Ludzie z kości” to lektura wymagająca od czytelnika zaangażowania emocjonalnego, ale również dająca poczucie nadziei na to, że nawet w obliczu niewyobrażalnych trudności, człowiek może odnaleźć sposób na ponowne zdefiniowanie swoich pragnień.
lonia_books - awatar lonia_books
ocenił na 7 10 miesięcy temu
Cena wolności Barbara Wysoczańska
Cena wolności
Barbara Wysoczańska
Jak ja już dawno nie polubiłam tak bardzo żadnego głównego bohatera, jak właśnie w tej powieści! 😏 Autorka stworzyła postać pierwszoplanową z iście charakterną osobowością. Sama osobiście uwielbiam kobiety, które są pewne siebie - tak w obyciu, charakterze, jak i w mowie; butne, niepokorne, zdecydowane, konkretne, wiedzące czego chcą - od życia, od samej siebie i od drugiego człowieka jakiego mają w swoim życiu. Ale! Od czegoś zgoła innego powinnam zacząć - od zdecydowanie ważniejszej kwestii. A mianowicie, jest to moja druga przeczytana powieść Pani Barbary Wysoczańskiej i po zachwycie nad tą pierwszą, teraz tylko utwierdziłam się w swoim przekonaniu, iż Pani Barbara ma przeogromną wiedzę historyczną i fikcja, na której podstawie powstaje Jej dana powieść, nie jest wymyślona ot po prostu dla banału. Owszem, postacie i zdarzenia zachodzące między tymi postaciami są fikcyjne, ale przeogromnie szanuję autorów, którzy osadzając fabułę na pewnym odcinku osi historycznej, mają o tej historii naprawdę szerokie pojęcie. I to się właśnie widzi i czuje w książkach Autorki. Ukłon za to w Pani stronę Pani Barbaro. "(...) Właśnie do takiego narodu, który walczy o wolność, należy szczególnie mówić o kobietach. Bo kobieta to potencjał. To siła i niezłomność. To hart ducha." „Cena wolności” to historia, której rzecz się dzieje na terytorium zniewolonej Polski na samym początku XX wieku. To historia z przesłaniem od uciśnionych i stłamszonych kobiet dla innych kobiet, dla obywateli ich własnego kraju, w czasach, gdy kobiety żyły pod ogromną, męską dominacją, gdzie kobietom nic nie było wolno - jak w mowie, tak i w czynie. Jest to powieść, która w sposób bardzo odważny pokazuje do czego zdolna jest kobieta, która kocha, która jest świadoma tego na czym jej prawdziwie zależy, ale też która ceni nade wszystko swoją wolność i pragnie niezależności. Główne wątki w tej powieści (odsuwając na bok wątek romantyczny, który nie mniej ciekawy był od całej reszty) to walka o prawa kobiet do decydowania i stanowienia o samych sobie, to sprzeciw wobec ówczesnej sytuacji politycznej. Patriarchat, feminizm, emancypacja - te hasła aż krzyczą ze stronic owej lektury. Bez sprzeciwu i walki ówczesnych kobiet nie byłoby tak ważnych i potrzebnych zmian do jakich doszło w późniejszych latach na terenie Państwa Polskiego. Powieść pochłonęłam w dwa dłuższe wieczory. Przez jej karty płynie się wartko i z zaciekawieniem. Fabuła, akcja, każdy jeden z bohaterów, nauka historii jaka wyziera z tekstu i jej przesłanie - tu nie ma choćby jednego akapitu z nudą. 💚 "Nie zmienisz rzeczywiści tylko dlatego, że widzisz ją inaczej niż inni." 💚 "To wielka rzecz: tak iść ze słowami wolności na ustach." 💚 "Kobiety potrzebują wyrzucić z siebie swoje dramaty. Chcą być wysłuchane." 💚 "Nie zapominajcie, że prawdziwym przejawem patriotyzmu jest pielęgnowanie w sobie ojczystej mowy." 💚 "Sytuacja kobiet jest dramatyczna w wielu dziedzinach życia, ale odbieranie matce prawa do wychowywania dziecka, tylko dlatego, że urodziło się nieślubne i bez ojca, to obrzydliwe barbarzyństwo. Niemoralnością nie jest urodzenie nieślubnego potomstwa; niemoralnością i ogromnym złym jest odbieranie dziecka matce bez jej zgody i woli, w imię fałszywie pojętych konwenansów..." 💚 "Doprawdy nie rozumiałam, o co tyle hałasu z wciskaniem kobietom do głów, że muszą wyjść za mąż, bo inaczej umrą z głodu." 💚 "Wydaje ci się, że możesz być niezależna, samodzielna i bez męża. Ale to nieprawda! Nam, kobietom, jeśli chcemy żyć normalnie, nie pozostawia się wyboru. My nie możemy żyć w pojedynkę ani na własnych zasadach, bo takie życie jest niemożliwe. Zginiesz szybciej, niż myślisz, i to nie tylko z głodu, bo nie będzie cię miał kto utrzymywać. Zginiesz od ludzkich plotek i szyderstw. Myślenie, że kobieta może żyć samotnie, to mrzonka." 💚 "(...) Nie spotkałam dotąd mężczyzny, który poruszyłby moje serce na tyle, żebym była gotowa zmienić dla niego zdanie co do zamążpójścia." 💚 "Żadne nauki, żadne książki ani mądre artykuły nie są w stanie przygotować kobiety do roli matki." 💚 "Pamiętaj, że cokolwiek się stanie, masz żyć pełnią życia. Masz cieszyć się każdą chwilą, łapać je zachłannie, jak tylko Ty to potrafisz." P.S. zakup własny, nie żaden "sponsoring" i czy współpraca barterowa.
Paula - awatar Paula
oceniła na 9 1 dzień temu
Noc kłamstw Izabela Janiszewska
Noc kłamstw
Izabela Janiszewska
Książki Janiszewskiej oceniałem jako dobre, thriller ,,Noc kłamstw" w mojej opinii jednakże należy do słabszych. Historia małżeństwa Tochmanów- Anny, autorki literatury dziecięcej, i Mikołaja, właściciela popularnej kawiarni. Zgodna z początku para, z trójką dzieci. Sielanka znika, gdy pewnej jesiennej nocy zostaje zamordowana Nina- młoda kelnerka z kawiarni Mikołaja. Okazyjnie zajmowała się też młodszymi dzieciakami Anny i Mikołaja. Dziewczyna ma swoje grzeszki i tajemnice. A okoliczności jej morderstwa wskazują na udział kogoś z Tochmanów. W dodatku Anna ma wrażenie, że ktoś obserwuje dom, a dochodzi też do włamania. Mikołaja niepokoi z kolei pojawienie się dawnego kolegi z dzieciństwa. Z jakiegoś sobie tylko znanego powodu facet prowokuje kolejne ,,przypadkowe" spotkania. Ewidentnie usiłuje wkraść się w życie rodziny Tochmanów. Sledztwo prowadzi komisarz Leon Mruk. Dochodzenie jest trudne- wiele wątków, motywów, no i każdy tu praktycznie kłamie i ma coś do ukrycia. Fabuła nie byłaby taka zła, ale sposób prowadzenia narracji jest chaotyczny, pocięty co chwilę na inne płaszczyzny czasowe, w dodatku z punktu widzenia poszczególnych bohaterów. To wymusza na czytelniku czytanie ,,z ręką na pulsie", żeby nie pogubić się w przebiegu zdarzeń. Przez to zatraca się gdzieś poczucie napięcia w tym thrillerze. Postacie wykreowane przeciętnie, praktycznie obojętne mi od początku do końca książki. No i ten zbieg okoliczności przedziwny- jak to możliwe, że małżonkowie dobrali się jak ziarenka w korcu maku. Każde wyrządziło komuś krzywdę w dzieciństwie, a teraz po latach sięga jednocześnie po oboje z nich ręka sprawiedliwości. Ocena- 6/10.
Kokocisko - awatar Kokocisko
ocenił na 6 11 dni temu
Dusze niczyje Paweł J. Sochacki
Dusze niczyje
Paweł J. Sochacki
Wyobraźcie sobie czyściec, który wcale nie jest przystankiem przed piekłem. Wyobraźcie sobie miejsce, w którym piekło zaczyna jawić się jako wybawienie. I teraz dodajcie do tego świadomość, że nie ma dokąd uciec. Historia eugeniki i eksterminacji osób z zaburzeniami psychicznymi w czasie II wojny światowej nie jest przecież tematem nowym. Wydaje się wręcz, że wiemy o niej sporo. A jednak „Dusze niczyje” uderzają z zaskakującą siłą. Bo tu nie chodzi o suche fakty – chodzi o ludzi. O jednostki. O twarze, którym autor nadaje rysy, głos i historię. I choć wiemy, że bohaterowie są fikcyjni, ich dramat brzmi boleśnie prawdziwie. Paweł J. Sochacki buduje tę opowieść spokojnie, niemal chłodno. Konstrukcja powieści – podzielona na części, przeplatana krótkimi życiorysami bohaterów – działa jak powolne odsłanianie kolejnych warstw. Najpierw poznajemy postacie, później próbujemy je zrozumieć. Czasem nawet… usprawiedliwić. Te fragmenty działają jak cichy komentarz: nic nie jest tu czarno-białe, nawet w świecie, który dawno przekroczył granice człowieczeństwa. Styl autora jest oszczędny, momentami wręcz surowy. Nie znajdziecie tu przesadnej emocjonalności ani dramatycznych uniesień. I paradoksalnie – to działa na korzyść tej historii. Bo kiedy emocje nie są podane wprost, zaczynają narastać gdzieś pod skórą. W samym centrum tej mrocznej opowieści pojawia się jednak coś, co wydaje się niemożliwe – uczucie. Relacja Erny i Hansa nie powinna się wydarzyć. Nie w takim miejscu, nie w takich okolicznościach. A jednak to właśnie ona staje się dla bohaterki czymś na kształt kotwicy. Czymś, co pozwala jej przetrwać kolejne dni. Hans nie daje jej wolności. Ale daje coś równie ważnego – namiastkę bezpieczeństwa, czułość, przypomnienie, że wciąż jest kimś więcej niż tylko numerem w systemie śmierci. I może właśnie w tym tkwi największa siła tej książki – w kontraście. Między odczłowieczeniem a próbą zachowania resztek człowieczeństwa. Między systemowym złem a pojedynczym gestem dobra. „Dusze niczyje” zostawiają po sobie trudną do uniesienia refleksję. Bo kiedy zamykasz tę historię, zostajesz sam na sam z pytaniem: ile trzeba odebrać człowiekowi, żeby przestał być człowiekiem… i ile wystarczy, żeby nim znów się poczuł?
OczamiMatkiWiedźmy - awatar OczamiMatkiWiedźmy
ocenił na 7 1 dzień temu
Alchemia. Powieść biograficzna o Marii Skłodowskiej-Curie Katarzyna Zyskowska
Alchemia. Powieść biograficzna o Marii Skłodowskiej-Curie
Katarzyna Zyskowska
Powieść Alchemia. Powieść biograficzna o Marii Skłodowskiej-Curie autorstwa Katarzyny Zyskowskiej to wciągająca, emocjonalna i jednocześnie odważna próba ukazania życia Marii Skłodowskiej-Curie z zupełnie innej perspektywy, niż ta, do której przyzwyczaiły nas szkolne podręczniki. Zamiast skupiać się wyłącznie na jej osiągnięciach naukowych, autorka wydobywa na pierwszy plan jej człowieczeństwo – pragnienia, namiętności, słabości i dramatyczne wybory. Największą siłą tej książki jest sposób, w jaki Zyskowska prowadzi narrację – dynamiczny, sugestywny i pełen emocji. Już od pierwszych stron czytelnik zostaje wrzucony w sam środek skandalu obyczajowego, który wybuchł wokół romansu Marii z Paulem Langevinem. Sceny ataku tłumu na jej dom są opisane niezwykle plastycznie i działają niemal jak scena z filmu, budując napięcie i ukazując brutalność społeczeństwa wobec kobiety, która odważyła się złamać konwenanse. Autorka z dużą wrażliwością kreśli dwa najważniejsze romanse w życiu bohaterki. Pierwszy – młodzieńczy związek z Kazimierzem Żórawskim – ukazany jest jako historia niespełnionej miłości, która odcisnęła trwały ślad na psychice młodej Marii. Drugi natomiast, burzliwy i kontrowersyjny związek z Langevinem, pokazuje dojrzałą kobietę, która mimo osiągniętego sukcesu wciąż pragnie bliskości i uczucia. Warto podkreślić, że Zyskowska nie idealizuje swojej bohaterki. Maria Skłodowska-Curie nie jest tu pomnikową postacią, lecz kobietą z krwi i kości – momentami zagubioną, czasem impulsywną, ale zawsze autentyczną. Dzięki temu czytelnik może lepiej zrozumieć, jak wielką odwagą było jej życie – nie tylko w laboratorium, ale i poza nim. Ogromnym atutem książki jest także dbałość o realia historyczne. Widać, że autorka przeprowadziła solidny research, dzięki czemu tło epoki – zarówno społeczne, jak i obyczajowe – jest wiarygodne i dobrze oddane. Szczególnie mocno wybrzmiewa hipokryzja ówczesnego świata, w którym mężczyznom wybaczano znacznie więcej niż kobietom. Historia Marii staje się więc nie tylko opowieścią biograficzną, ale również komentarzem na temat nierówności płci. Styl Zyskowskiej jest lekki i przystępny, co sprawia, że mimo poważnej tematyki książkę czyta się bardzo szybko. Jednocześnie autorka potrafi budować głębokie emocje i skłaniać do refleksji. Niektóre fragmenty, zwłaszcza te dotyczące samotności i społecznego ostracyzmu bohaterki, pozostają w pamięci na długo po zakończeniu lektury. Podsumowując, „Alchemia” to znakomita powieść biograficzna, która pokazuje Marię Skłodowską-Curie w nowym świetle – nie tylko jako genialną naukowczynię, ale przede wszystkim jako kobietę odważną, namiętną i gotową walczyć o własne szczęście. To książka, która porusza, inspiruje i zmusza do przemyśleń, a jednocześnie przypomina, że za wielkimi nazwiskami zawsze kryją się skomplikowane, ludzkie historie.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na 9 17 dni temu

Cytaty z książki Medea z Wyspy Wisielców

Więcej
Mag­da­ Knedler Medea z Wyspy Wisielców Zobacz więcej
Mag­da­ Knedler Medea z Wyspy Wisielców Zobacz więcej
Mag­da­ Knedler Medea z Wyspy Wisielców Zobacz więcej
Więcej