Walka o mózg. Wolność myślenia w erze neurotechnologii

- Kategoria:
- nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Battle for Your Brain: Defending the Right to Think Freely in the Age of Neurotechnology
- Data wydania:
- 2025-07-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-07-22
- Data 1. wydania:
- 2023-03-14
- Liczba stron:
- 384
- Czas czytania
- 6 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383355610
- Tłumacz:
- Bożena Jóźwiak
Nadchodzi nowa era w dziedzinie monitorowania i hakowania umysłu. Czy jesteśmy przygotowani na taką przyszłość?
Wyobraźmy sobie świat, w którym będzie można pozyskiwać dane z mózgu, żeby poznać czyjeś poglądy polityczne, myśli będą mogły stanowić dowód przestępstwa, a skrywane uczucia zostać użyte w sądzie jako zarzut. A jednocześnie świat, gdzie chorzy na padaczkę otrzymują ostrzeżenia na chwilę przed atakiem, a przeciętna osoba może zajrzeć do własnego mózgu, żeby usunąć bolesne wspomnienia lub wyleczyć się z uzależnień.
Neuronauka już obecnie umożliwia to wszystko, a skomplikowane urządzenia neurotechnologiczne staną się wkrótce „uniwersalnymi sterownikami” w naszych interakcjach z technologią. Może to zapewnić ludzkości ogromne korzyści, lecz bez odpowiednich zabezpieczeń może też poważnie zagrozić podstawowym prawom człowieka do prywatności, wolności myśli i samostanowienia.
„Profesor Farahany, powszechnie uznawana za autorytet w dziedzinach etyki i sztucznej inteligencji, nie podchodzi ani alarmistycznie, ani z rezygnacją do obecnych trendów, jedynie zwraca się do nas z wyważoną propozycją: jeśli teraz nie wprowadzimy niezbędnych regulacji, to ludzkość taka, jaką znamy, będzie zagrożona”. Ahmed Shaheed, profesor University of Essex, autor pierwszego w historii ONZ raportu na temat wolności myśli
Kup Walka o mózg. Wolność myślenia w erze neurotechnologii w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Walka o mózg. Wolność myślenia w erze neurotechnologii
Poznaj innych czytelników
81 użytkowników ma tytuł Walka o mózg. Wolność myślenia w erze neurotechnologii na półkach głównych- Chcę przeczytać 70
- Przeczytane 11
- Posiadam 4
- Psychologia 2
- Popularnonaukowe 1
- Zdrowie 1
- Science 1
- Ulubione 1
- Socjologia 1
- Za krótki opis 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Walka o mózg. Wolność myślenia w erze neurotechnologii
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Walka o mózg. Wolność myślenia w erze neurotechnologii
Dodaj cytat




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Walka o mózg. Wolność myślenia w erze neurotechnologii
Karty historii pokazują już od tysięcy lat przykłady zniewolenia jednych ludzi (choć paradoksalnie fakt ten sam zdaje się ich odczłowieczać) przez drugich. Niewolnictwo w Starożytności (Rzym, Grecja, Asyria),XV-XIXw transatlantycki handel niewolnikami (Portugalia, Wielka Brytania, Francja),niewolnictwo w świecie muzułmańskim, następnie feudalizm, a w XX wieku różne twarze totalitaryzmu, niemieckie roboty przymusowe, sowieckie Łagry i obozy koncentracyjne. Od lat jednostki starały się podporządkować sobie i uzależnić od siebie rzeszę. Dziś też jesteśmy uzależnieni. Staliśmy się niewolnikami dopaminy. Nie chcemy czekać na odłożoną w czasie gratyfikację, skoro za ciężką, jak nam się wydaje pracę możemy dostać zastrzyk endorfin już teraz. TikTok, Youtube, Netflix, telewizja, Internet, pornografia, gry komputerowe, szybko dostępne przetworzone jedzenie. Nasze mózgi są bombardowane taką ilością informacji, że według niektórych badań mimo, że technologicznie bardziej zaawansowani oraz wyposażeni w większą wiedzę i lepsze narzędzia poznawcze to i tak jesteśmy głupsi o plus minus 30 punktów IQ od pokolenia 100 lat temu. Wielkie koncerny sterują nami już od jakiegoś czasu i pasuje postawić pytanie, gdzie leży granica? I tu wchodzi cała na biało neurotechnologia i mówi: nie widzieliście jeszcze prawdziwego zniewolenia. Pora przejąć kontrolę nad waszymi mózgami.
Długoletnie obciążenie pracą oraz niska kontrola nad życiem zawodowym wpływają na nasze zdrowie w sposób znaczący. Mimo utartych wymówek z bierną akceptacją typu: „przecież wszyscy pracują i jakoś żyją, prawda?” medycyna i psychologia po ponad dekadzie lat badań tego zagadnienia udowadnia fakt, że nasze mózgi krzyczą, nawet kiedy nie jesteśmy tego świadomi, a organizm pokazuje nam, że ma powoli dość, ale nie chcemy tego zauważyć. I tak zbliżamy się coraz większymi krokami do bezprecedensowego kryzysu zdrowia psychicznego, miliardy ludzi na całym świecie zmagają się ze strachem, depresją, zaburzeniami lękowymi, chorobami sercowo-naczyniowymi, owrzodzeniem, co prowadzi dość często do myśli samobójczych i abstrahując już od negatywnego udziału pracy w tym wszystkim, to dopiero początek, bo źródeł destrukcji jest znacznie więcej niż nam się wydaje.
Z „pomocą” (i celowo ująłem to słowo w cudzysłów, ponieważ w zależności od celu może oznaczać zarówno ją, jak i coś zupełnie innego pod jej subtelnym płaszczykiem) przychodzą nam najnowocześniejsze wynalazki naukowców z całego świata.
Na przykład taka opaska Focus 1 firmy BrainCo pozwala śledzić stopień zaangażowania ucznia w piątej klasie szkoły podstawowej podczas lekcji. Wyobrażacie sobie, że możecie śledzić zaangażowanie swojej pociechy w szkole? Nauczyciel może na przykład poświęcić więcej uwagi uczniowi, który tego potrzebuje, ale o tym nie mówi. MN8 firmy Emotiv, czy CogC2 firmy Lockhead to rozwiązania wspomagające zarządzanie skupieniem uwagi poprzez monitorowanie fal mózgowych. Okazuje się bowiem, że naszych fal mózgowych nie musimy jedynie śledzić, ale możemy również nimi sterować.
Naukowcy z Uniwersytetu Ben Guriona w Izraelu opracowali urządzenie o nazwie Epiness, które potrafi przewidywać napad padaczkowy z około godzinnym wyprzedzeniem i wysyłać ostrzeżenie do smartfona. Osoby cierpiące na tego typu schorzenia mogą się dzięki niemu odpowiednio do tego przygotować. A gdyby wykorzystać takie urządzenia do wykrywania odpowiednio wcześnie guza mózgu lub stanu rozwoju Alzheimera? Można by odpowiednio wcześnie podjąć leczenie i zminimalizować powikłania albo całkowicie unicestwić niektóre choroby. W tym przypadku znów nie musimy gdybać, ponieważ południowokoreański startup biomedyczny iMediSync już wprowadził na rynek urządzenie EEG wykrywające z 90% trafnością łagodne zaburzenia funkcji poznawczych pomagające rozpoznać choroby neurologiczne i psychiczne, takie jak parkinsonizm, urazowe uszkodzenie mózgu, zespół stresu pourazowego, ADHD, depresja i inne. Wobec tak szybkiego postępu w zakresie neurotechnologii regularne monitorowanie mózgu za pomocą telefonów komórkowych, opasek czy smartwatchy wydaje się kwestią w cale nie tak odległego czasu.
Niemiecka firma technologiczna Bosch Global opracowała system monitoringu wnętrza pojazdu wykorzystujący sztuczną inteligencję do oceny, kiedy kierowca ma rozproszoną uwagę, kiedy powieki zaczynają mu opadać.
Profesor Edward Chang z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francico odniósł sukces podczas prac nad tak zwaną neuroprotezą mowy, dzięki której mamy możliwość przełożyć sygnały mózgowe na tekst. Osoby sparaliżowane, które straciły zdolność artykulacji mowy mogą dzięki niej śmiało porozumiewać się z otoczeniem.
Firma Synchron i jej BCI, która za pomocą „stentrody” dostaje się poprzez żyłę szyjną do mózgu i pozwala sterować niewładnymi kończynami za pomocą samych impulsów mózgowych.
To akurat wspaniały kamień milowy, który może uczynić wiele dobrego, ale jeżeli spojrzymy na tego typu narzędzia, jak na na przykład swego rodzaju „rejestrator myśli”, wrażenie można odnieść zgoła odmienne. Zakładając, że takie nowe neuronarzędzia ujawniłyby, że ktoś rozważa morderstwo to czy powinniśmy aresztować tę osobę? Mogłoby to spowodować ogólną utratę poczucia bezpieczeństwa osobistego i wolności, prawda? Czasem nawiedzają nas pod wpływem bodźców zewnętrznych powiedzmy, dziwne myśli i chociaż tak szybko, jak przychodzą, odchodzą to nie za bardzo mamy nad nimi kontrolę. Co, jeśli mogłoby to służyć jako dowód świadczący na naszą niekorzyść? A poruszająca prawda jest taka, że tego typu narzędzia to nie mglista przyszłość, a teraźniejszość, ponieważ niektóre rządy już wykorzystują neurotechnologię do wykrywania myśli i wspomnień obywateli. I na tej podstawie oskarżają ich i skazują.
Opaska na głowę - LifeBand, współpracująca z oprogramowaniem LifeApp przetwarzającym dane mozgowe pozwala śledzić nasze fale mózgowe, a te przekształcać w informacje o naszym aktualnym stanie psychicznym i odpowiednio je wykorzystywać. Niezbyt miło byłoby się czuć kontrolowanym podczas zwykłej przerwy na papierosa w pracy lub co gorsza również na urlopie. Dlatego autorka od samego początku tej niezwykłej pozycji zwraca uwagę na fakt odpowiedniego ujęcia w paragrafy naszego myślenia zanim będzie za późno. I chociaż brzmi to jak wątek wyjęty z książki science-fiction to jeżeli nie obudzimy się teraz, możemy obudzić się z ręką w nocniku i przehandlowanym mózgiem.
Od momentu naszej pobudki mija około 20min zanim krew dopłynie w pełni do pewnych rejonów naszego mózgu. Ten czas, choć wydaje się w miarę krótki to otwarta furtka dla przeróżnych sugestii. I oczywiście można to wykorzystać np. do programowania snu, leczenia bezsenności, zwalczania koszmarów, pozbywania się emocjonalnych problemów, z którymi borykaliśmy się za dnia, wspomagania nauki, leczenia stresu pourazowego oraz uzależnień. Fajnie, prawda? Ale to samo 20 min to umysł otwarty dla wielkich koncernów chcących zaszczepić w nas np. chęć posiadania konkretnego produktu. Skoro przez całą noc oraz nieco ponad kwadrans po przebudzeniu i tak nie jesteśmy za bardzo produktywni, dlaczego nie bombardować nas wtedy ukierunkowanymi sztucznymi pragnieniami? Utowarowianie surowych danych mózgowych to już model biznesowy.
Te wszystkie udoskonalenia, bez względu na to jak i czy w ogóle pomocne, niewątpliwie prowadzą nas do transhumanizmu. Zmiany przyjdą (już tu nawet są) na pewno, a to rodzi mnóstwo pytań. Czy tworzenie za pomocą neurotechnologii armii super żołnierzy jest etyczne? Czy chcielibyśmy mieć możliwość nagłego decydowania o swoim nastroju, dostęp do likwidacji niemiłych wspomnień, bądź w ogóle ich programowania? Czy wobec kompletnie nieaktualnych w tym zakresie międzynarodowych praw człowieka oraz naszego ich pojmowania, warto dawać przyzwolenie jednostek do usprawniania lub osłabiania działania ich własnych mózgów? Czy jesteśmy w stanie pokonać barierę śmierci transferując nasz umysł do komputera, bądź innego „ciała” odpornego na wszystko to, na co nasze obecne odporne nie są? A może wydłużyć chociaż to nasze życie obecne, żeby jeszcze wnikliwiej je zbadać, żeby jeszcze intensywniej je przeżyć?
Nie przekonamy się jeżeli wykorzystamy neuronaukę do eksterminacji naszego gatunku. A według menagera projektu w NATO ACT Innovation Hub państwa obecnie toczą wyścig w dziedzinie wykorzystania neurotechnologii do atakowania nieprzyjaciela. Zarówno on, jak i autorka tejże pozycji oraz tysiące o ile nie miliony osób interesujących się tematem są zdania, że NATO powinno już pracować nad uzgodnieniem wspólnego stanowiska w tym zakresie. Zanim będzie za późno. Naukowcy współpracują również w zakresie opracowania jak najlepszej mapy drogowej dla skutecznego zarządzania technologiami neuronauki stosowanej, w oparciu o etykę i poszanowanie praw jednostek.
Wszystko to, co opisałem powyżej to tylko kropla w morzu, którym jest cała „Walka o mózg”, a cała „Walka o mózg” jest zaledwie kroplą w oceanie faktycznych badań nad neuronauką. Autorka w odpowiedni sposób porcjuje nam wiedzę na temat postępów w tej dziedzinie, aczkolwiek niekiedy można odnieść wrażenie, że dynamika serwowania treści przyspiesza. Ta pozycja zupełnie nie należy do tych, które można przeczytać od przysłowiowej deski do deski, ponieważ uniemożliwia to milion naukowych pojęć i nazw neurogadżetów. Jednocześnie jest na tyle ciekawa, że nie sposób jej odłożyć po kilku stronach. Uwielbiam książki, które będąc wartościowe same w sobie, stanowią punkt wyjścia pod rozważania i wymuszają chęć sięgnięcia po więcej w danym temacie. Mimo, że „Walka o mózg” premierę miała w końcówce ubiegłego roku to już wiem, że będzie to najlepsza pozycja z tego gatunku na cały mój czytelniczy rok 2026. Polecam umysłom ścisłym, ale również humanistom, wszak transHUMANIZM nie wziął się przecież znikąd.
PS: Jeżeli nie wierzycie autorce, nie musicie. 50 stron bibliografii na końcu książki mówi samo za siebie.
Karty historii pokazują już od tysięcy lat przykłady zniewolenia jednych ludzi (choć paradoksalnie fakt ten sam zdaje się ich odczłowieczać) przez drugich. Niewolnictwo w Starożytności (Rzym, Grecja, Asyria),XV-XIXw transatlantycki handel niewolnikami (Portugalia, Wielka Brytania, Francja),niewolnictwo w świecie muzułmańskim, następnie feudalizm, a w XX wieku różne twarze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📚WALKA O MÓZG. WOLNOŚĆ MYŚLENIA W ERZE NEUROTECHNOLOGII 🖋Nita A. Farahany @zysk_wydawnictwo
🔸🔹🔸🔹🔸🔹
Czy nasze myśli są jeszcze tylko nasze?
„Walka o mózg. Wolność myślenia w erze neurotechnologii” Nity A. Farahany to książka, która czyta się jak połączenie thrillera science-fiction i poważnego traktatu o przyszłości człowieka. Brzmi górnolotnie? Być może. Ale wystarczy kilka stron, by poczuć dreszcz, bo to nie fikcja, tylko realny kierunek rozwoju technologii, które już dziś zaglądają do naszych głów.
Autorka pokazuje dwie strony medalu: neurotechnologie mogą ostrzec chorego na padaczkę przed atakiem, pomóc pokonać uzależnienia, a może nawet pozwolić usunąć bolesne wspomnienia. Ale ta sama technologia może sprawić, że nasze myśli staną się dowodem w sądzie, a prywatne uczucia narzędziem w rękach polityków czy korporacji.
Największą siłą tej książki jest to, że nie jest pisana w tonie apokaliptycznych ostrzeżeń. Autorka daje nam szansę na refleksję: jeśli teraz nie zadbamy o prawo do prywatności umysłu i wolność myśli, jutro może być na to za późno.
To nie jest lektura „dla specjalistów”. Farahany pisze przystępnie, a każdy rozdział prowokuje pytania, które zostają w głowie jeszcze długo po odłożeniu książki:
👉 Czy chcielibyśmy mieć „pokrętło” wyłączające cierpienie?
👉 Czy naprawdę bylibyśmy gotowi, żeby ktoś „czytał” nasze myśli?
👉 I czy w epoce hakowania mózgu zachowamy prawo do bycia sobą?
„Walka o mózg” to nie tylko książka o neuronauce. To książka o wolności, ale tej najbardziej intymnej, bo ukrytej w naszych głowach. Polecamy każdemu, kto lubi, kiedy lektura otwiera oczy, stawia trudne pytania i sprawia, że patrzymy na przyszłość z mieszanką zachwytu i niepokoju. Za egzemplarz oraz możliwość współpracy reklamowej dziękujemy wydawnictwu @zysk_wydawnictwo
#WalkaOMózg #NitaFarahany #Neurotechnologia #WolnośćMyśli #PrawaCzłowieka #KsiążkaNaDziś #NowośćKsiążkowa #RecenzjaKsiążki #Czytam #BookstagramPolska #Książkoholik #Przyszłość #EtykaTechnologii
📚WALKA O MÓZG. WOLNOŚĆ MYŚLENIA W ERZE NEUROTECHNOLOGII 🖋Nita A. Farahany @zysk_wydawnictwo
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🔸🔹🔸🔹🔸🔹
Czy nasze myśli są jeszcze tylko nasze?
„Walka o mózg. Wolność myślenia w erze neurotechnologii” Nity A. Farahany to książka, która czyta się jak połączenie thrillera science-fiction i poważnego traktatu o przyszłości człowieka. Brzmi górnolotnie? Być może. Ale wystarczy...
„…Chcąc nauczyć się odróżniać dobro od zła i samodzielnie decydować, którą opcję prezentuje dana sytuacja, musimy mieć swobodę krytycznego myślenia o otaczającym nas świecie…”
Czy zawsze dobrze myślimy? Zapach i dźwięk dość szybko trafiają do naszego mózgu. Wielkie umysły „głowią się”, by poznać jego tajniki. Rozkładają wszystko na czynniki pierwsze: emocje, zachowania, bodźce, traumy itp. Wszystko może popsuć choroba Alzheimera. Jak oceniamy np. spersonalizowane perfumy? Przed Nami pewna koncepcja wolności.
Kiedy „ja” mieści się w sercu? Mózg, układ nerwowy i dostęp do informacji, to swoiste poznanie siebie. Na czym zaś polega wzmacnianie funkcji poznawczych u studentów?
Książka pt. "Walka o mózg. Wolność myślenia w erze neurotechnologii" jest godna uwagi. Wyobraźmy sobie świat, w którym będzie można pozyskiwać dane z mózgu, żeby poznać czyjeś poglądy polityczne, myśli będą mogły stanowić dowód przestępstwa, a skrywane uczucia zostać użyte w sądzie jako zarzut.
Nadchodzi ponoć nowa era. Czy lepsza? Dobre pytanie...
- zwiększamy obroty
- odpoczywamy
- wzmacniamy funkcje poznawcze
- studenci się uczą - teoretycznie i praktycznie. 🙂
Na czym polega manipulowanie umysłem? Hakowanie umysłu..."... W psychologii umiejętność wnioskowania, co inni myślą i przewidywania na tej podstawie, co zrobią, nosi nazwę teorii umysłu...". Mózg to myślenie, chłodna kalkulacja, układ nerwowy i odpowiednik naszego zachowania i emocji. Jak wiele informacji potrafimy w nim zgromadzić?
Według wielu pojęć: wolność myśli to wolność jednostki – do posiadania lub rozważania faktu, punktu widzenia lub myśli, niezależnie od poglądów innych. Wspomniana choroba Alzheimera to potępiająca neurodegeneracyjna choroba mózgu, będąca najczęstszą przyczyną otępienia. Kiedy ktoś manipuluje umysłem nakłania nas do zrobienia czegoś. Gdzie ten zdrowy rozsądek?
Zapytacie, co najbardziej uszkadza mózg? Wpływ cukru i tłuszczu. Badania potwierdzają, że nadmierna ilość węglowodanów prostych w diecie pogarsza pamięć, obniża koncentrację i zwiększa ryzyko depresji. Objawy poznawcze często wynikają z uszkodzenia mózgu i mogą obejmować:
- trudności ze snem
- problemy z pamięcią
- i zmagania z koncentracją.
Kiedy warto zrobić przerwę dla mózgu? Po pracy wyciszamy się na 15 – 20 minut. Stres zaczyna się obniżać i czujemy, że mięśnie robią się wiotkie. Rozluźniamy się. Ile osób czytających ten tekst zmaga się z migreną? To niestety czasami psuje dzień lub kilka. Na czym polega tzw. nagłe olśnienie? I jak przyjmowane przez nas leki (zalecone przez lekarza bądź nie) wpływają na pracę mózgu? „…Nasz umysł, z jego myślami, ideałami i przekonaniami, w dużej mierze pozostaje poza zewnętrznymi ograniczeniami”. Czym jest sztuczna inteligencja, komentowana dzisiaj przez wielu specjalistów? Zmęczenie zaś wpływa nie tylko na nasze bezpieczeństwo.
Działania marketingu też są skierowane wprost do umysłów. To nie tylko te modne i kultowe słowa – „jesteś tego warta". 😉 Wyszczuplające lustra, przyjemny zapach, kolor i najważniejsze czynniki wpływające na to, że musimy to mieć...
Czym jest prawo do prywatności umysłu? Jak wygląda definicja własnych słabości? Słaby to mniej odporny, płaczliwy, zamknięty. Wręcz przeciwnie - to ten, który był zbyt długo silny.
Pokolenie „Z” silnie stresuje się nadchodzącym poniedziałkiem. To też nasze spostrzeżenia:
- niedostateczne wynagrodzenie
- konflikty
- strach przed redukcją lub zwolnieniem
- brak możliwości awansu.
Kto dzisiaj ufa służbie zdrowia? Specjaliści analizują skupienie uwagi, aktywność mózgu podczas snu, medytację przy odpowiednim wsparciu i wyciszenie się. Los zaś przynosi nam – stres.
Dlaczego kolor czerwony ma moc? Koniec ludzkiego cierpienia wcale nie jest bliski. Zaczynamy myśleć i pada kolejne pytanie: "... Gdybyś miał w mózgu pokrętło pozwalające wyłączyć cierpienie, czy byś go użył?...". Czym jest gra za pomocą myśli?
Zachęcam do lektury i gorąco polecam
Katarzyna Żarska
https://zarska18.blogspot.com/
Wydawnictwo: ZYSK i S – ka
Premiera: 22.07.2025 r.
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Przełożyła: Bożena Jóźwiak
Wydanie I
Liczba stron: 384
(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce
„…Chcąc nauczyć się odróżniać dobro od zła i samodzielnie decydować, którą opcję prezentuje dana sytuacja, musimy mieć swobodę krytycznego myślenia o otaczającym nas świecie…”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy zawsze dobrze myślimy? Zapach i dźwięk dość szybko trafiają do naszego mózgu. Wielkie umysły „głowią się”, by poznać jego tajniki. Rozkładają wszystko na czynniki pierwsze: emocje, zachowania,...
Dziś w cyklu Mama czyta prezentuję pozycję, która porusza bardzo aktualną kwestię z pogranicza technologii i etyki. „Walka o mózg. Wolność myślenia w erze neurotechnologii” autorstwa Nity A. Farahany to wciągająca lektura na temat nadciągających zagrożeń związanych z rozwojem neurotechnologii.
Książka ta opowiada o tym, jak szybko rozwijają się technologie związane z naszym mózgiem i jak mogą one zmienić nasze życie. Autorka pokazuje zarówno dobre, jak i złe strony tych zmian. Farahany pisze o urządzeniach, które potrafią śledzić naszą aktywność mózgu, a nawet wpływać na nasze wspomnienia czy emocje. Z jednej strony takie technologie mogą pomóc w leczeniu chorób, np. padaczki czy uzależnień. Z drugiej – mogą być zagrożeniem dla naszej prywatności, bo ktoś mógłby „podejrzeć” nasze myśli albo wykorzystać je w sądzie.
Dlaczego warto przeczytać?
▪️Autorka nie straszy, ale pokazuje, że musimy poważnie zastanowić się nad tym, jakie prawa powinny chronić nasze umysły.
▪️Język książki jest przystępny – nie trzeba być naukowcem, żeby zrozumieć jej treść.
▪️To lektura, która otwiera oczy i zachęca do refleksji o tym, jak wygląda nasza wolność w świecie nowych technologii.
W mojej opinii książka jest bardzo ciekawa i aktualna. Skłania do zadania sobie pytania: czy naprawdę jesteśmy gotowi na to, że ktoś kiedyś może „czytać” nasze myśli? Podobało mi się, że Farahany nie skupia się tylko na zagrożeniach, ale też pokazuje ogromny potencjał medyczny neurotechnologii. Jedyne, czego trochę mi brakowało, to więcej przykładów z życia codziennego – wtedy książka byłaby jeszcze bliższa czytelnikowi.
Podsumowując - to ważna i potrzebna książka o przyszłości, która może nadejść szybciej, niż myślimy. Polecam ją każdemu, kto interesuje się nauką, technologią, ale też prawem i etyką. „Walka o mózg” to lektura, po której długo jeszcze zastanawia się nad tym, jak naprawdę wolni jesteśmy w swoim myśleniu.
Recenzja powstała dzięki współpracy z wydawnictwem Zysk i s-ka.
Dziś w cyklu Mama czyta prezentuję pozycję, która porusza bardzo aktualną kwestię z pogranicza technologii i etyki. „Walka o mózg. Wolność myślenia w erze neurotechnologii” autorstwa Nity A. Farahany to wciągająca lektura na temat nadciągających zagrożeń związanych z rozwojem neurotechnologii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ta opowiada o tym, jak szybko rozwijają się technologie związane z naszym...
Bardzo byłam ciekawa tej lektury i już wiem, że absolutni warto było ją przeczytać.
Walka o mózg to fascynująca i jednocześnie niepokojąca książka o przyszłości, która staje się teraźniejszością szybciej, niż moglibyśmy się spodziewać. Nita A. Farahany – prawniczka, bioetyczka i ekspertka w dziedzinie nowych technologii – przedstawia czytelnikom obraz nadchodzącej ery neurotechnologii, w której granice prywatności, wolności i tożsamości mogą zostać radykalnie przesunięte.
Autorka kreśli scenariusze świata, w którym odczytywanie aktywności mózgu staje się równie powszechne jak analiza danych z telefonu. Z jednej strony to wizja niezwykle obiecująca: neurointerfejsy mogą pomóc chorym na padaczkę, ułatwić walkę z uzależnieniami czy umożliwić kontrolę nad własnymi wspomnieniami. Z drugiej jednak – to także rzeczywistość rodem z dystopii, w której nasze myśli, emocje czy poglądy polityczne mogą zostać wykorzystane w sądzie, w pracy czy w polityce.
Farahany nie popada w przesadny alarmizm, ale też nie bagatelizuje ryzyka. Jej styl jest rzeczowy, ale przystępny, dzięki czemu Walka o mózg nie jest hermetycznym traktatem naukowym, lecz książką skierowaną do szerokiego grona odbiorców. To mocny głos w debacie o przyszłości praw człowieka w epoce, w której najcenniejszym zasobem przestaje być już nie ciało, dane czy czas – lecz nasz własny umysł.
Książka stawia przed czytelnikiem ważne pytania: jak zabezpieczyć wolność myśli? Czy prawo nadąża za rozwojem neuronauki? Czy w świecie, gdzie technologia może sięgnąć do wnętrza naszej świadomości, będziemy w stanie zachować autonomię?
Jest to lektura obowiązkowa dla wszystkich zainteresowanych etyką technologii, prawem i przyszłością człowieka. Autorka uświadamia nam, że to właśnie teraz – na etapie kształtowania regulacji i norm – rozstrzyga się, czy neurotechnologia stanie się naszym sprzymierzeńcem, czy narzędziem kontroli.
To książka, która nie tylko otwiera oczy, ale i zmusza do refleksji nad tym, jaką przyszłość chcemy współtworzyć.
Bardzo byłam ciekawa tej lektury i już wiem, że absolutni warto było ją przeczytać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWalka o mózg to fascynująca i jednocześnie niepokojąca książka o przyszłości, która staje się teraźniejszością szybciej, niż moglibyśmy się spodziewać. Nita A. Farahany – prawniczka, bioetyczka i ekspertka w dziedzinie nowych technologii – przedstawia czytelnikom obraz nadchodzącej ery...
#1610 - „Walka o mózg. Wolność myślenia w erze neurotechnologii” - Nita A. Farahany - Zysk i S-ka Wydawnictwo
#80/2025
„Monitorowanie aktywności mózgów obywateli przez Państwo niewątpliwie popchnie nas ku większemu konformizmowi. Większemu przystosowaniu towarzyszy bierna akceptacja władzy i autorytaryzmu spowodowana strachem lub dążeniem do okazania chęci współpracy, nawet gdy jest to sprzeczne z normami moralnymi danej osoby.”
📖 Tytuł – Walka o mózg
✍️ Autor – Nita A. Farahany
🏢 Wydawnictwo – Zysk i S-ka
📄 Ilość stron – 384
📅 Premiera – 22.07.2025
🤝 Współpraca barterowa
🌟 To książka, która wciąga w intelektualny wir refleksji nad tym, dokąd zmierza ludzkość. Autorka kreśli wizję rzeczywistości, w której granice prywatności przesuwają się w niebezpiecznym kierunku – prosto do wnętrza naszego umysłu. W świecie, gdzie myśli mogą stać się dowodami w sądzie, emocje narzędziem manipulacji, a wspomnienia materiałem do usuwania i edytowania, nic nie jest już bezpieczne.
💡 Nita A. Farahany w mistrzowski sposób pokazuje zarówno olśniewające możliwości neuronauki – od ostrzeżeń przed atakiem padaczki po skuteczne terapie uzależnień – jak i jej ciemną stronę, w której każdy z nas może zostać uznany za zagrożenie tylko dlatego, że myśli „nie po linii”.
🔥 Walka o mózg to lektura, która nie pozwala przejść obok tematu obojętnie. Zmusza do zadania sobie pytań o wolność, etykę i granice ingerencji technologii w człowieka. Czy postęp nas uratuje, czy pogrąży? Odpowiedź zależy od tego, czy nie utracimy sumienia.
Bardzo, bardzo ją polecam i dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka za tę książkę ❤️❤️❤️
#recenzja #książka #WalkaOMózg #NitaAFarahany #WydawnictwoZysk #nowość #premiera2025 #thriller #sciencefiction #technologia #neuronauka #mózg #kontrola #wolność #prywatność #inwigilacja #książkanadziś #polecam #bookstagram #czytambolubię #czytaniejestsexy #współpracabarterowa #bookreview #czytam #kochamksiążki #czytelniczka #instaksiążka #instabook #booklover #books #czytanie #czytamy
https://www.facebook.com/photo?fbid=1556122522350150&set=a.782581979704212
#1610 - „Walka o mózg. Wolność myślenia w erze neurotechnologii” - Nita A. Farahany - Zysk i S-ka Wydawnictwo
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#80/2025
„Monitorowanie aktywności mózgów obywateli przez Państwo niewątpliwie popchnie nas ku większemu konformizmowi. Większemu przystosowaniu towarzyszy bierna akceptacja władzy i autorytaryzmu spowodowana strachem lub dążeniem do okazania chęci współpracy,...
Lubię książki o mózgu, a więc i po tę książkę z chęcią sięgnęłam, a raczej z chęcią przyjęłam od Wydawnictwa (współpraca recenzencka). Na początku nieco szokująca. Potem jednak pomyślałam, że wciąż o tym samym, ale następne rozdziały przynosiły kolejne niesamowicie ciekawe i szokujące informacje. O tym, czym jest prywatność myśli, o etyce, o tym, jak to się stało, że kiedyś bawiliśmy się w PowerRangers i udawaliśmy, że rozmawiamy z kimś przez zegarek ( to było wtedy tak nierealne) a nagle, mamy po 30 lat i zastanawiamy się, kiedy nasz szef będzie mógł sprawdzać na swoim komputerku, czy jesteśmy zadowoleni z nadgodzin, czy faktycznie podoba nam się jego pomysł. Nie zgadzam się ze wszystkim, co uważa autorka, ale to czyni książkę jeszcze bardziej ciekawą
Lubię książki o mózgu, a więc i po tę książkę z chęcią sięgnęłam, a raczej z chęcią przyjęłam od Wydawnictwa (współpraca recenzencka). Na początku nieco szokująca. Potem jednak pomyślałam, że wciąż o tym samym, ale następne rozdziały przynosiły kolejne niesamowicie ciekawe i szokujące informacje. O tym, czym jest prywatność myśli, o etyce, o tym, jak to się stało, że kiedyś...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNeurotechnologia - brzmi poważnie i przełomowo a gdy zaczynamy o niej czytać, momentami brzmi także złowieszczo. Im więcej wiemy, im mocniej wchodzimy w ludzki genom, DNA, w mózg... tym - owszem - więcej możliwości, ale zdaje się, że mniej wolności. Jest to jednak dziedzina, która rozwija się i nie ma szans na jej zatrzymanie, zatem co zrobić, by nas ta nauka nie wykoleiła? Na początek można przeczytać książkę Nity A. Farahany WALKA O MÓZG.
Bez wątpienia nowe odkrycia przyczyniają się do postępu. Dzięki neurotechnologii możemy pomagać chorym, ale jawią się przed nami inne wizje, bardziej futurystyczne jak ta, że będzie można powstrzymać przestępce przed popełnieniem zabronionego czynu - jak? - bo poznamy jego myśli! Brzmi dziwnie, nierealnie, ale kiedyś samochód był wymysłem marzycieli oderwanych od rzeczywistości, a teraz niemal każdy ma własny.
Farahany bardzo ciekawie pokazuje różne aspekty tej gałęzi nauki. WALKA O MÓZG jest książką skierowaną do każdego. Nie wymaga od nas specjalnej wiedzy na opisywane tematy a oczy potrafi otworzyć. Autorka porusza kwestie etyczne w kontekście właśnie tego rozwoju, pokazuje plusy i minusy lecz ocenę pozostawia czytelnikowi. Daje nam narzędzia do samopoznania swego zdania - klucze do umysłu. Dobra książka.
pomyślałam i mnie zamknęli
Wydawnictwo Zysk i S-ka
egzemplarz recenzencki
Neurotechnologia - brzmi poważnie i przełomowo a gdy zaczynamy o niej czytać, momentami brzmi także złowieszczo. Im więcej wiemy, im mocniej wchodzimy w ludzki genom, DNA, w mózg... tym - owszem - więcej możliwości, ale zdaje się, że mniej wolności. Jest to jednak dziedzina, która rozwija się i nie ma szans na jej zatrzymanie, zatem co zrobić, by nas ta nauka nie wykoleiła?...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to