Głodny świat

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Seria:
- Imaginatio [SQN]
- Data wydania:
- 2025-06-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-06-11
- Liczba stron:
- 584
- Czas czytania
- 9 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383305165
W Świecie Między Światami niemożliwe nie istnieje. Tak jak dla kogoś, kto pragnie odzyskać zaginione dziecko.
Brytyjski żołnierz dręczony przez wspomnienia. Samuraj i skrytobójczyni z feudalnej Japonii, którzy przyrzekli wierność różnym panom. Beznadziejnie zakochany polski dziennikarz specjalizujący się w grach wideo. I Oliver Fiala – człowiek, który zapłaci każdą cenę, by ocalić syna.
Na Ziemi ich losy nie miałyby prawa się spleść, ale Nexus to nie Ziemia. To Świat Między Światami, miejsce dziwne, wspaniałe i straszne, targane dziesiątkami konfliktów, pełne cudów i magii. A także istot z najróżniejszych planet, istot, które trafiły tam wbrew swojej woli. Bo Nexus to głodny świat, wiecznie spragniony nowych mieszkańców – albo ofiar.
Kiedy niespodziewanie znika dziesięcioletni syn Olivera Fiali, ten jako jedyny wierzy, że nie chodzi o zwykłe zaginięcie czy porwanie. Osamotniony i traktowany przez innych jak szaleniec, nie spocznie, póki nie odzyska chłopca – nawet jeśli będzie to oznaczać wyprawę poza granice wyobraźni i człowieczeństwa.
Kup Głodny świat w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Głodny świat
Poznaj innych czytelników
151 użytkowników ma tytuł Głodny świat na półkach głównych- Przeczytane 83
- Chcę przeczytać 64
- Teraz czytam 4
- 2025 9
- Posiadam 8
- Audiobook 5
- Fantasy 3
- 2026 3
- Współpraca 2
- Literatura polska 2



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Głodny świat
Marcin Rusnak – „Głodny świat”
Jak już wiele razy wspominałam, dla mnie przy czytaniu beletrystyki najważniejsi są bohaterowie oraz immersja w świat przedstawiony; jednym słowem ułuda, że „to dzieje się naprawdę”. I historie typu multiwersum, a nawet typu „przez drzwi w szafie przechodzimy do innego świata”, łamią mi tę umowę już na wejściu, więc chociaż czasem doceniam realizację, to od razu mam do nich dystans.
Zdecydowałam się na czytanie „Głodnego świata” w pełni świadoma, że zawiera ten motyw. Znam tylko niektóre teksty Marcina Rusnaka, ale zostało mi wrażenie, że pisze wciągająco i chciałam się dowiedzieć, co wydał tym razem.
Powieść ma bardzo interesującą konstrukcję (Tam jest wzorzec! W tytułach części!),w której splatają się różne opowieści. Już przy trzeciej miałam szkatułkowe skojarzenia, a czwarta wprost nawiązuje do Opowieści tysiąca i jednej nocy. Mimo to uważam, że autorowi udało się przekonać mnie, że mamy przeżywać wydarzenia jakby były „naprawdę” – no, w każdym razie na tyle, na ile umiałam przy tych założeniach brzegowych.
Marcin ma rękę do tworzenia postaci; powiedziałabym, że sam autor ma do nich najwyraźniej sympatię i szacunek – i czytelnikowi to się udziela. Akcja toczy się wartko, napisane to jest wszystko bardzo sprawnie. Fabuła, choć rozłożona na różne postaci i długi czas, jest jednak dość prosta, ale mimo że książka jest gruba, to nie zdążyłam się znudzić (a mówimy o czytelniczce z założenia uprzedzonej do pomysłu, wiec to jest naprawdę na plus).
Doszłam do wniosku, że chyba mamy tu do czynienia z klasyczną konwencją powieści przygodowej, gdzie największy nacisk położony jest na to, co bohaterom się przytrafia i jak funkcjonują rozmaite zupełnie nowe okoliczności, w których się znaleźli. Nie ma tu zagadek wstecz jak w kryminale, ani zbyt wiele suspensu w przód jak w thrillerze, ani też napięcia dramatu psychologicznego, bo mniej więcej wiemy, czego się po kim spodziewać, więc zasadniczo ciekawość czytelnika zawieszona jest na tym, co też znów wywinie nie postać, ale świat, w którym usiłuje działać.
Taka strategia na dłuższą metę może być zdradliwa, jeżeli dzieje się zbyt wiele, ale za mało wynika to z tego, co działo się wcześniej – można ciekawość czytelnika stracić. Jednak uważam, że tu wystarczyło jej na całą powieść, zapewne ze względu na tę szkatułkową komplikację i na to, jak przekonująco Marcin pisze. Pod koniec mamy też pewien zawijas z suspensem i zawieszeniem dramatu na psychologii postaci, kiedy wypalają fabularne strzelby zawieszone z pozoru niewinnie w kalejdoskopie dziwności świata w rozdziałach poprzednich.
Uczciwie przyznam, że nie jest to raczej książka, do której będę wracać, ale czytało się ją bardzo przyjemnie (jeszcze raz plus za sprawność narracyjną i ogólny klimat bohaterów).
Marcin Rusnak – „Głodny świat”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak już wiele razy wspominałam, dla mnie przy czytaniu beletrystyki najważniejsi są bohaterowie oraz immersja w świat przedstawiony; jednym słowem ułuda, że „to dzieje się naprawdę”. I historie typu multiwersum, a nawet typu „przez drzwi w szafie przechodzimy do innego świata”, łamią mi tę umowę już na wejściu, więc chociaż czasem doceniam...
"Głodny świat" jest czymś pomiędzy powieścią a antologią. Składa się z kilku opowiadań, które mniej lub bardziej łączą się ze sobą, ale dwa stanowią główną oś fabularną, do której wszystko się sprowadza. Świat przedstawiony, w tym głodny świat, jest bardzo wyjątkowy i dziwny, ale to właśnie nadaje książce wyjątkowości. Nie polecam tej książki osobą oczekującym od niej prostej rozrywki.
"Głodny świat" jest czymś pomiędzy powieścią a antologią. Składa się z kilku opowiadań, które mniej lub bardziej łączą się ze sobą, ale dwa stanowią główną oś fabularną, do której wszystko się sprowadza. Świat przedstawiony, w tym głodny świat, jest bardzo wyjątkowy i dziwny, ale to właśnie nadaje książce wyjątkowości. Nie polecam tej książki osobą oczekującym od niej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zrobiła na mnie mocne wrażenie, muszę przyznać, że to kawałek dobrej fantasy. Autor stworzył mocno rozbudowane uniwersum, ukazuje je z punktu widzenia różnych osób, które trafiają przez przypadek do innego świata gdzie czas toczy się swoim prawem. Jest to książka o wytrwałości, poświęceniu i miłości, przede wszystkim tej rodzicielskiej. Polecam.
Książka zrobiła na mnie mocne wrażenie, muszę przyznać, że to kawałek dobrej fantasy. Autor stworzył mocno rozbudowane uniwersum, ukazuje je z punktu widzenia różnych osób, które trafiają przez przypadek do innego świata gdzie czas toczy się swoim prawem. Jest to książka o wytrwałości, poświęceniu i miłości, przede wszystkim tej rodzicielskiej. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper-Extra-Czad!! Bardzo dobra książka
Super-Extra-Czad!! Bardzo dobra książka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutora wcześniej znałem z serii fantasy I było to naprawdę dobre. Teraz znalazłem Jego inna książkę i czytając opinie stwierdziłem że może być dobre. Różne światy, ciekawi bohaterowie. No więc zacząłem czytać. Książka podzielona jest jakby na kilka opowiadań które się łączą. Pierwsze opowiadanie ciekawe ojciec szukający zaginionego syna ciekawe, drugie o dwójce Japonczyków z czasów samurajów tutaj już początek dobry ale końcówka już dla mnie mocno ciężka, dziwna i doszedłem do trzeciego opowiadania które już mnie przerosło. Dziwne, nie wiadomo o co chodzi i się niestety poddałem. Mnie niestety ta pozycja nie podeszła, za bardzo dziwna.
Autora wcześniej znałem z serii fantasy I było to naprawdę dobre. Teraz znalazłem Jego inna książkę i czytając opinie stwierdziłem że może być dobre. Różne światy, ciekawi bohaterowie. No więc zacząłem czytać. Książka podzielona jest jakby na kilka opowiadań które się łączą. Pierwsze opowiadanie ciekawe ojciec szukający zaginionego syna ciekawe, drugie o dwójce Japonczyków...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa wieść o nowej powieści Marcina Rusnaka skakałam z radości, bo jest to jeden z tych polskich twórców, których bardzo lubię.
Głodny świat bardzo przypadł mi do gustu. Podobał mi się koncept, podobała mi się realizacja i że działo się dużo. Pełno tu świetnych wątków i subiektywnie jest to bardzo moje. Życzyłabym sobie rozbudowania niektórych elementów, które mogłoby skutkować lepszym ukazaniem uniwersum stworzonego przez autora, ale uważam, że Głodny świat jest bardzo dobrą historią. Wśród bohaterów znalazło się sporo moich ulubieńców, a kilka rozwiązań fabularnych nieźle mnie zaskoczyło. Czekam na kolejne powieści tego autora, bo to bardzo moja klimatycznie fantastyka.
Na wieść o nowej powieści Marcina Rusnaka skakałam z radości, bo jest to jeden z tych polskich twórców, których bardzo lubię.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłodny świat bardzo przypadł mi do gustu. Podobał mi się koncept, podobała mi się realizacja i że działo się dużo. Pełno tu świetnych wątków i subiektywnie jest to bardzo moje. Życzyłabym sobie rozbudowania niektórych elementów, które mogłoby...
To dobra, wciągająca książka i jeszcze lepszy audiobook (czytałam na Legimi).
Książka podzielona jest na pięć części, które stanowią niejako długie opowiadania. Przeszkadzało mi to trochę, bo pomimo iż były one ze sobą w mniejszym lub większym stopniu powiązane, nagle okazywało się, że jedna część się skończyła i znajdujemy się w innym położeniu, a swoją historię opowiada nam inny bohater i od nowa trzeba zostać wprowadzonym w kolejną część.
Mimo to każda z części czytana przez Marcina Steca miała w sobie coś z hipnotyczności oczu węża z kreskówki, który usidlił swoją ofiarę, a ta, omamiona, może tylko trwać i czekać na rozwój wydarzeń.
Kompozycja, pomimo iż części były trochę poszatkowane, była przemyślana. Historia, która nas wprowadziła do świata i, zawieszona, przez cały czas czytania obiecywała odpowiedzi pod koniec książki, pięknie zamknęła całość i wycisnęła na koniec kilka słodko-gorzkich łez.
To dobra, wciągająca książka i jeszcze lepszy audiobook (czytałam na Legimi).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka podzielona jest na pięć części, które stanowią niejako długie opowiadania. Przeszkadzało mi to trochę, bo pomimo iż były one ze sobą w mniejszym lub większym stopniu powiązane, nagle okazywało się, że jedna część się skończyła i znajdujemy się w innym położeniu, a swoją historię opowiada...
„Głodny świat” Marcina Rusnaka, Wydawnictwo SQN 2025, wysłuchane Legimi (ale muszę jednak przeczytać, też)
Bardzo przyjemna fantastyka, cóż to szkodzi, że wszystko się z czymś kojarzy, już tak jest w przypadku literatury gatunkowej. To kilka bardzo różnych opowieści, które ostatecznie sklejają się w całość, nawet zgrabnie. „Gdzieś ty, mój jedyny”, „Druga szansa”, „Trzy zapałki”, „Cztery spotkania z Brianem Hellermannem” (uwielbiam ten tekst!),„Pięć miłości Olivera”. Skojarzenia: „Talizman”, „Hyperion” (opowieści pielgrzymów),„Ballada o celnym strzale” itd. Nic nie szkodzi. King to współczesny mitotwórca. Co porusza i zwraca uwagę – w książce nie ma cynizmu, puszczania oczka do czytelnika. To bardzo smutne i bardzo optymistyczne historie o miłości, poświęceniu, ofierze i pokonaniu złego losu. Dużo tu niespodzianek, bardzo przyjemnie się czyta. Marcin Rusnak – świetny pisarz.
„Głodny świat” Marcina Rusnaka, Wydawnictwo SQN 2025, wysłuchane Legimi (ale muszę jednak przeczytać, też)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemna fantastyka, cóż to szkodzi, że wszystko się z czymś kojarzy, już tak jest w przypadku literatury gatunkowej. To kilka bardzo różnych opowieści, które ostatecznie sklejają się w całość, nawet zgrabnie. „Gdzieś ty, mój jedyny”, „Druga szansa”, „Trzy...
"Głodny Świat" Marcina Rusnaka był dla mnie przygodą... niestety tylko połowicznie miłą. Miał mój ulubiony motyw (wieloświata),oprawę graficzną wręcz mistrzowską, ale czy sprawdził się jako powieść...? No właśnie to jest bardzo dobre pytanie, którym zacznę tę recenzję.
A zaczynam nim dlatego, ponieważ dla mnie, osobiście, nie jest to powieść, jest to zbiór opowiadań. Stylistycznie książka jest podzielona na pojedyncze historie, każda mogąca być swoją własną książką, a tutaj kończą one połączone na ślinę, taśmę i słowo honoru. Sam warsztat pisarza jest świetny; ma on płynną narrację, żywe dialogi, opisy z pewnością przedstawiające istniejący w tekście wieloświat (Nexus) od jak najciekawszej strony, ale co mi po tym, kiedy najgłówniejsza rzecz, czyli struktura powieści, rozpada się po pierwszych kilku rozdziałach? Początek to zwarta fabuła, zapowiadająca ciekawą historię, środek to miszmasz, a końcówka to znowu zwarta opowieść. Dla mnie to nie działa.
Jeśli jednak jakoś przeboleje się przez ten chaos, czytelnika czekają naprawdę interesujące rzeczy, które pod względem swoich dobroci, jedynie rosną: począwszy od fabuły, całkiem prostej, ale zdecydowanie grającej czytelnikowi na uczuciach, idąc przez wieloświat, który miał tu najwięcej skupienia od autora, i to mnie bardzo cieszyło. Każde nowe odwiedzone miejsce odczuwało się jak własny twór, oddzielny świat, ze swoją własną kulturą i zasadami. Jedynym minusem było to, że ten aspekt miał ogromną ilość detali, która czasem dokładała swoje własne trzy grosze do już mocno obecnego zamętu. Najmocniejszym elementem byli natomiast zdecydowanie bohaterowie. Każdy miał wyróżniającą się osobowość, zachowania pasujące do etniczności i światów, z których pochodzili. Ich motywacje były zaznaczone w sposób, który zaciekawiał i zdecydowanie nakłaniał, aby im kibicować. Przede wszystkim na uznanie zasługuje kreacja głównego bohatera, którego rozterki uderzały naprawdę mocno.
I to by było na tyle. Treść fabularna książki była przyjemnym przeżyciem, jednak cała reszta, czyli sama jej budowa, wywoływała niesmak – głównie przez to, że była nie tyle co nieoczekiwana (bo sama lubię niespodzianki),ale niezwykle chaotyczna i trudna w odbiorze. Czy po powieść sięgnę z powrotem? Niestety nie, ale na pewno ozdobi moją półkę.
"Głodny Świat" Marcina Rusnaka był dla mnie przygodą... niestety tylko połowicznie miłą. Miał mój ulubiony motyw (wieloświata),oprawę graficzną wręcz mistrzowską, ale czy sprawdził się jako powieść...? No właśnie to jest bardzo dobre pytanie, którym zacznę tę recenzję.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA zaczynam nim dlatego, ponieważ dla mnie, osobiście, nie jest to powieść, jest to zbiór opowiadań....
Niesamowita książka, której świat cały czas chciałabym poznawać.
Niesamowita książka, której świat cały czas chciałabym poznawać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to