Szepty Nigdybytu

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Nigdybyt (tom 1)
- Seria:
- Imaginatio [SQN]
- Data wydania:
- 2025-05-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-05-21
- Liczba stron:
- 464
- Czas czytania
- 7 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383302423
Susan Wolska nie wierzyła w siły nadprzyrodzone. Przynajmniej do chwili, gdy pradawne krucze bóstwo nie wmanewrowało jej w zawarcie paktu. W zamian za obowiązek wiecznej służby po śmierci dziewczyna otrzymuje makabryczną moc kontroli nad wszystkim, co umarło.
Od tej pory Susan przeplata licealną codzienność z nauką nowych zdolności i poszukiwaniem sposobu na odzyskanie duszy z łap ptasiej bogini. Raz utraconego spokoju nie da się jednak łatwo przywrócić. Gdy twojej śmierci pragnie bezlitosna zgraja ludzi w wilczych maskach, możesz albo pozwolić się zabić, albo poszukać osób, które staną po twojej stronie.
Czy raz zawarty pakt da się zerwać?
Czego tak naprawdę pragnie Wataha?
I co łączy ją z chłopcem w strzaskanej masce?
Jedno jest pewne: już wkrótce ludzkość usłyszy wezwanie z miejsca, o którym nie bez przyczyny próbowała zapomnieć.
Usłyszy szepty Nigdybytu.
Kup Szepty Nigdybytu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Szepty Nigdybytu
Poznaj innych czytelników
186 użytkowników ma tytuł Szepty Nigdybytu na półkach głównych- Przeczytane 111
- Chcę przeczytać 70
- Teraz czytam 5
- Posiadam 17
- 2025 14
- Audiobook 3
- Fantastyka 3
- Literatura polska 2
- Serie 2
- Chcę w prezencie 2




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Szepty Nigdybytu
Całkiem przyjemna i intrygująca lektura, która ma w sobie sporo potencjału. Na duży plus zdecydowanie zasługuje sama koncepcja historii oraz kreacja mrocznego świata osadzonego w polskich realiach — to nadaje książce świeżości i wyróżnia ją na tle wielu podobnych tytułów.
Początek był dla mnie jednak dość wymagający. Trudno było mi się od razu wgryźć zarówno w sam świat przedstawiony, jak i w rozterki bohaterów, przez co pierwsze rozdziały szły mi dość opornie. Dopiero z czasem, gdy fabuła zaczęła się wyraźniej rozkręcać, historia nabrała tempa i wciągnęła mnie na tyle, że kolejne strony zaczęły znikać naprawdę szybko.
Największym minusem okazała się dla mnie końcówka. Ostatnia walka była dość chaotyczna, a samo zakończenie pozostawiło mnie z dużą liczbą pytań bez odpowiedzi. Rozumiem, że to celowe otwarcie na kolejne tomy, ale w tym przypadku bardziej mnie to rozdrażniło niż zaintrygowało — zwłaszcza że nie wiadomo, kiedy pojawi się dalszy ciąg.
To ciekawa książka z dobrym pomysłem i klimatem, choć niepozbawiona nierówności. Dobrze się ją czyta, ale mam wątpliwości, czy zostanie ze mną na tyle mocno, by przy kolejnej części bez problemu wrócić do wszystkich szczegółów tej historii.
Całkiem przyjemna i intrygująca lektura, która ma w sobie sporo potencjału. Na duży plus zdecydowanie zasługuje sama koncepcja historii oraz kreacja mrocznego świata osadzonego w polskich realiach — to nadaje książce świeżości i wyróżnia ją na tle wielu podobnych tytułów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek był dla mnie jednak dość wymagający. Trudno było mi się od razu wgryźć zarówno w sam świat...
Mroczny świat pełen nekromancji, czaszek i słowiańskich bóstw wciągnął mnie od pierwszych stron. Bohaterka łączy zwykłe życie w szkole z tajemniczym światem magii i oba światy są opisane w naprawdę ciekawy sposób.
Fabuła momentami spowalnia, a bohaterowie mogli by być lepiej opisani (trudno się z kimkolwiek zżyć). Jednak mimo tych drobnych minusów, moim zdaniem książka jest warta przeczytania i powinna spodobać się fanom urban fantasy. Pojawia się też motyw kolekcjonowania i przygotowywania czaszek martwych zwierząt (uwielbiam takie historie).
Myślałam, że to będzie typowa młodzieżówka, a spodobała się mnie - 30 latce, która kocha psychologiczne thrillery. Dodam na koniec, że książka ma przepiękne ilustracje.
Mroczny świat pełen nekromancji, czaszek i słowiańskich bóstw wciągnął mnie od pierwszych stron. Bohaterka łączy zwykłe życie w szkole z tajemniczym światem magii i oba światy są opisane w naprawdę ciekawy sposób.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła momentami spowalnia, a bohaterowie mogli by być lepiej opisani (trudno się z kimkolwiek zżyć). Jednak mimo tych drobnych minusów, moim zdaniem książka...
Jest to debiutancka powieść, a zarazem pierwszy tom cyklu Nigdybyt. To historia o zwykłej (a może niezwykłej?) dziewczynie o imieniu Susan. Jej życie od samego początku nie było łatwe - czarnoskóra nastolatka uczęszczająca do polskiej szkoły, z nietypowym hobby polegającym na zbieraniu czaszek martwych zwierząt.
Czy mogłoby być jeszcze gorzej? Okazuje się, że tak. Pewnego dnia znajduje dziwną czaszkę ptaka, zdecydowanie zbyt dużą, z licznymi runami wyrytymi w kości. Po jej zabraniu zaczyna dziać się wiele niepokojących i dziwnych rzeczy, a także pojawia się sen, w którym (nie do końca świadomie) oddaje swoją duszę bóstwu. Czy aby te bóstwa nie bawią się ludzkim życiem? Choć sytuacja ją przerasta, Susan brnie w to wszystko dalej i stawia czoła ogromnemu zagrożeniu oraz watasze wilczych maskowców.
Jest to książka, która od samego początku wciąga w mroczny i niepokojący świat, by później przeobrazić się w bohaterską historię. Poznajemy wiele postaci, ich codzienne życie oraz to, kim stają się po założeniu maski. W powieści pojawiają się różne bóstwa, a każde z nich obdarza swojego wybrańca inną mocą. Trochę przypomina mi to bajkę Miraculum: Biedronka i Czarny Kot, gdzie również nastolatkowie noszą maski, mają swoje moce i próbują walczyć ze złem.
Dużym plusem jest fakt, że akcja rozgrywa się w Polsce a ostatnio takie książki szczególnie mnie przyciągają. Dodatkowo znajdziemy kilka mega klimatycznych ilustracji świetnie dopełniających książkę. Zakończenie było nieoczywiste i mocno mnie zaskoczyło. Takiego finału pierwszego tomu zupełnie się nie spodziewałam i jestem bardzo ciekawa, jak ta historia potoczy się dalej.
Moim zdaniem to świetna książka dla młodzieży, jednak obecność przekleństw bardzo mi w niej przeszkadzała. Zdecydowanie były niepotrzebne.
Jest to debiutancka powieść, a zarazem pierwszy tom cyklu Nigdybyt. To historia o zwykłej (a może niezwykłej?) dziewczynie o imieniu Susan. Jej życie od samego początku nie było łatwe - czarnoskóra nastolatka uczęszczająca do polskiej szkoły, z nietypowym hobby polegającym na zbieraniu czaszek martwych zwierząt.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy mogłoby być jeszcze gorzej? Okazuje się, że tak. Pewnego...
TO BYŁO GENIALNE!!!
TO BYŁO GENIALNE!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMroczna, intrygująca młodzieżówka z ciekawym motywem czaszek i masek. Susan nie ma łatwego życia. Czarnoskóra nastolatka w małej miejscowości, a do tego słuchająca metalu i interesująca się czaszkami i kośćmi zwierząt. Nic dziwnego, że bezpiecznym miejscem dziewczyny jest kryjówka w lesie nieopodal domu. Pewnego dnia Susan znajduje dziwną czaszkę, czaszkę która stanie się jej maską, a wspierać ją będzie Krucze bóstwo! Od tego momentu nic nie będzie takie samo, a monotonia życia codziennego zostanie zburzona przez szereg dziwnych zdarzeń, niebezpieczeństw oraz walk. Na dodatek nie tylko Susan jest wspierana przez bóstwo. Takich bóstw, masek i ich nosicieli jest znacznie więcej...
Przyznam że powieść ma na siebie fajny, świeży pomysł. Bardzo spodobał mi się motyw masek-czaszek i odpowiadających im bóstw. Każde z nich jest wyjątkowe i wyjątkowymi mocami obdarza tego, który nosi jego maskę. Świetnie były ukazane te moce w odniesieniu do konkretnego bóstwa, kruk daje jedną moc, szczur inną.Na początku akcja powieści jest raczej z tych wolniejszych, aby potem przyspieszyć i przedstawiać ciąg pełnych emocji zdarzeń. Szepty Nigdybytu to młodzieżówka, ale dość brutalna, pełna starć, krwi i obłędu w oczach oprawców. Zakończenie pozostawia czytelnika ze sporą ilością pytań, więc pozostaje czekać tylko na kolejny tom.
Mroczna, intrygująca młodzieżówka z ciekawym motywem czaszek i masek. Susan nie ma łatwego życia. Czarnoskóra nastolatka w małej miejscowości, a do tego słuchająca metalu i interesująca się czaszkami i kośćmi zwierząt. Nic dziwnego, że bezpiecznym miejscem dziewczyny jest kryjówka w lesie nieopodal domu. Pewnego dnia Susan znajduje dziwną czaszkę, czaszkę która stanie się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest trochę horroru i okultyzmu, ale jak będzie kolejna część to potrzebuje tego więcej bo teraz było dla mnie za mało, a chcę więcej i potrzebuję więcej. Spoko książka i czekam na drugą część bo kończy się tak, że no musi być i mam nadzieję, że będzie więcej Staruchy bo ją kocham.
Jest trochę horroru i okultyzmu, ale jak będzie kolejna część to potrzebuje tego więcej bo teraz było dla mnie za mało, a chcę więcej i potrzebuję więcej. Spoko książka i czekam na drugą część bo kończy się tak, że no musi być i mam nadzieję, że będzie więcej Staruchy bo ją kocham.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa książka i bardzo ciekawy pomysł na magię. Akcja jest bardzo wartka, mroczna i niejednoznaczna, bo przecież nie może być inaczej gdy zapomniani bogowie bawią się w ludzkim świecie.
Książka mocno pobudziła moją ciekawość i proszę o ciąg dalszy.
Ciekawa książka i bardzo ciekawy pomysł na magię. Akcja jest bardzo wartka, mroczna i niejednoznaczna, bo przecież nie może być inaczej gdy zapomniani bogowie bawią się w ludzkim świecie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka mocno pobudziła moją ciekawość i proszę o ciąg dalszy.
Susan, jako jedyna czarnoskóra nastolatka w polskiej szkole, która na dodatek posiada alternatywne zainteresowania, nie jest szczególnie popularna. Gdy pewnego dnia znajduje dziwną czaszkę, odkrywa, że ma ona w sobie niezwykłą moc, dzięki której może stać się superbohaterką.
„Szepty Nigdybytu” to debiut literacki duetu autorów, kryjących się pod pseudonimem K. R. P. Szalast. Przy okazji jest to pierwszy tom z cyklu kierowanego raczej dla nieco młodszej młodzieży. Powieść została wydana przez wydawnictwo SQN, które ostatnio próbuje wydawać różnych polskich, mniej znanych autorów, co samo w sobie jest posunięciem godnym pochwały – dobrych, lokalnych twórców jest mi zawsze mało, a bez dawania szans nowym przecież trudno ich znaleźć. Jednak same „Szepty…” są w moim odczuciu powieścią co najwyżej przeciętną, a dla dorosłego i stosunkowo obytego czytelnika: raczej nudną.
Mam już za sobą pewną dawkę fantastyki młodzieżowej, dla osób z różnych przedziałów wiekowych. „Szepty Nigdybytu” celują raczej w ten młodszy pułap. Powieść przypomina mi mocno pulpowe historie dla tego targetu, które publikowane były 15-20 lat temu. Te, w których główna postać okazuje się swoistym wybrańcem, uczy się nim być i przeżywa przygody, ale w których świat nie jest jakoś szczególnie dobrze ustanowiony i przemyślany. Przez to zaś dla dorosłego czytelnika fantasy wypada jednak dość naiwnie, nawet jeśli docelowy target tego nie dostrzega i dobrze się bawi.
Pod względem stylu powieść jest po prostu zwyczajnie poprawna. Zdania są poprawne, czasem aż nazbyt wyjaśniające i dobitne, ale biorąc pod uwagę, kto tę książkę ma w założeniu czytać: jest to rzecz „do przejścia”. Dużo bardziej wybijała mnie z rytmu wcześniej już wspomniana naiwność, połączona z regularnymi nawiązaniami do filmów superbohaterskich. Bo sploty przypadków i sposób działania świata jednak mocno kojarzył mi się z poziomem pisania 15-minutowego odcinka serialu telewizyjnego, niżeli z literaturą (co, oczywiście, dla targrtu może być zaletą; dla mnie nie jest).
Przyznam przy tym, że początkowa scena powieści nastawiła mnie na nieco inną historię, niż to, co ostatecznie dostałam. „Szepty Nigdybytu” otwiera dość dynamiczna scena akcji, która zasugerowała mi, że to właśnie z czymś takim będę mieć do czynienia. Okazało się to jednak dość złudne. Historia to raczej orgin story głównej bohaterki, która najpierw musi przecież zostać wprowadzona, znaleźć artefakt, nauczyć się go używać, podjąć jakieś wstępne działania… I dopiero tak naprawdę na końcu książki, po tonie nudnego dla mnie (bo mocno wtórnego) wstępu faktycznie akcja nieco przyspiesza. Jednak absolutnie nie czułam się w tę historię jakoś mocniej zaangażowana, nie czułam wagi stawki, a przygotowane plot twisty po prostu nie były dla mnie szczególnie zaskakujące. Mam też wrażenie, że gdybym zaczęła głębiej analizować system magiczny naprawdę mógłby szybko stracić jakąkolwiek wiarygodność.
„Szepty Nigdybytu” nie są powieścią zupełnie złą. Myślę, że naprawdę młodzieży spodobać się mogą. W końcu jest to historia „na czasie”, z mroczniejszy elementami, z motywami zwierzęcymi, miksem różnych mitologii itd. Łatwy język i pewna schematyczność również mogą w takiej sytuacji działać na jej korzyść. Ja sama jednak raczej po kontynuację nie sięgnę.
Susan, jako jedyna czarnoskóra nastolatka w polskiej szkole, która na dodatek posiada alternatywne zainteresowania, nie jest szczególnie popularna. Gdy pewnego dnia znajduje dziwną czaszkę, odkrywa, że ma ona w sobie niezwykłą moc, dzięki której może stać się superbohaterką.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Szepty Nigdybytu” to debiut literacki duetu autorów, kryjących się pod pseudonimem K. R. P....
Dzisiaj zapraszam Was do przeczytania mojej opinii o „Szeptach Nigdybytu”, pierwszy tom cyklu „Nigdybyt” pióra K. R. P. Szalast, ktorą miałam przyjemność przeczytać dzięki uprzejmości Wydawnictwa SQN
Należę zdecydowanie do tej drugiej grupy. Potrzebuję czasu by wciągnąć się w jakąś historię. Tak było też z „Szeptami”. Nasz początek nie był łatwy, chociaż od początku coś mnie przyciągało do tej historii.
Susan jest zwyczajnie niezwyczajną nastolatką, jednak miała pecha urodzić się z ciemniejszym kolorem skóry niż reszta wsi, w której mieszka. Jej życia nie ułatwia również niecodzienna pasja dziewczyny. Susan jest racjonalna, nie wierzy w magię, do momentu, gdy trafia na starożytne krucze bóstwo.
Początkowo nie polubiłam się z główną bohaterką, a jej pasja mnie obrzydzała, jednak z każdą stroną zaczynałam coraz bardziej ją rozumieć. Cieszę się, że autorzy tworząc tą historię nie bali się poruszać trudnych tematów, które tak często dotykają młodych ludzi i Susan.
Dyskryminacja, hate, nierówne traktowanie, rasizm. K.R.P. Szalast nie bali się o tym pisać, a wszystkie te trudne, ale i ważne tematy zamknęli w mrocznej, fantastycznej otoczce.
Maski skrywające pradawne bóstwa i niesamowite, często przerażające moce, czaszki i otaczający las nieprzenikniona mgła. Scenariusz jak z horrory prawda?
Książka chociaż uznana może być za młodzieżówkę jest dość mroczna. Nawet mnie, szczególnie na początku przyprawiała o dreszcze.
Ta historia jest niepokojąca, nieprzewidywalna i zaskakująca, a to dopiero początek!
Mimo początkowej niechęci zżyłam się z bohaterami i już nie mogę doczekać się kontynuacji tej historii, szczególnie, że po tym zakończeniu kolejny tom potrzebny jest na już!
„Szepty Nigdybytu” to jedna z ciekawszych historii o nastolatkach, jakie czytałam. Autorzy stworzyli niesamowitą historię, która wciąga bez reszty i zostawia z apetytem na więcej. Widać, że mieli pomysł i plan na tę historię. Wszystko tu do siebie pasowało i składało się w logiczną całość. Naprawdę jestem pod wrażeniem tej historii i polecam ją nie tylko nastolatkom. Ja sama mimo swojego wieku nie umiałam się od niej oderwać i spędziłam z nią miło czas.
Dzisiaj zapraszam Was do przeczytania mojej opinii o „Szeptach Nigdybytu”, pierwszy tom cyklu „Nigdybyt” pióra K. R. P. Szalast, ktorą miałam przyjemność przeczytać dzięki uprzejmości Wydawnictwa SQN
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNależę zdecydowanie do tej drugiej grupy. Potrzebuję czasu by wciągnąć się w jakąś historię. Tak było też z „Szeptami”. Nasz początek nie był łatwy, chociaż od początku coś...
✨"To nie broń była ciężka, lecz świadomość tego, co z jej pomocą mogłaby uczynić. Chłód metalu nigdy nie będzie tak przejmujący jak dreszcz przebiegający po szyi na moment przed odebraniem komuś życia. Nic nie będzie tak realne jak konsekwencje użycia strzelby, kija, noża. W końcu to nie broń zabijała, ale dzierżący ją ludzie, zmieniający ją w narzędzie realizacji swojej woli."
Wierzycie w siły nadprzyrodzone⁉️
Susan Wolska nie wierzyła. Uważała, że śmierć to koniec ostateczny, a martwe ciało to tylko...powłoka, po której zostanie jedynie szkielet.
Suzan to nastolatka, która swoją odmiennością wzbudza niezdrowe zainteresowanie, to, że jest ciemnoskóra naraża ją na docinki i szyderstwa. Niestety dotyczy to nie tylko rówieśników w szkole, ale także dorosłych, którzy powinni dawać zdecydowanie lepszy przykład.
Nastolatka mimo wielu nieprzyjemności jest pewna siebie i odważna. Jest także bardzo inteligentna, ale i zbuntowana. Swoim zachowaniem nie raz wkurzy swoją matkę.
Suzan jest niezwykle wrażliwa i empatyczna, ma także pasję, która szokuje. Gdy znajdzie martwe zwierzę, oprawie je, separuje szkielet, który później staje się eksponatem w jej leśnej kolekcji. Największą uwagę poświęca czaszkom.
I tutaj zaczyna się fascynująca historia!
W ręce Suzan trafia czaszka, która nie przypomina niczego, co mogło być wcześniej powszechnie znanym zwierzęciem. Czym jest to dziwne znalezisko? Gdy dziewczyna zabiera je do domu, swoje życie nieświadomie związuje z czymś nadprzyrodzonym.
Od tej chwili swoje życie oddaje w ręce bogini. Nie jest to jednak jednostronna zależność. Susan nabywa niezwykłe moce...
Czaszka okazuje się być maską, łącznikiem między człowiekiem a bóstwem. Niedługo dziewczyna odkryje, że istnieje wataha która zrobi wszystko by zdobyć wszystkie maski...Bo nie tylko Suzan została wybrana, maskowców jest znacznie więcej!
To dopiero początek tej historii, a ja z przyjemnością poznam jej dalszy ciąg! Świetna książka z przesłaniem o tym, że każdy może być bohaterem a odmienność jest okej!🧡
Współpraca recenzencka @sqn_imaginatio
✨"To nie broń była ciężka, lecz świadomość tego, co z jej pomocą mogłaby uczynić. Chłód metalu nigdy nie będzie tak przejmujący jak dreszcz przebiegający po szyi na moment przed odebraniem komuś życia. Nic nie będzie tak realne jak konsekwencje użycia strzelby, kija, noża. W końcu to nie broń zabijała, ale dzierżący ją ludzie,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to