Poza granicą szaleństwa

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- e-book
- Cykl:
- Prokurator Marian Suski (tom 4)
- Seria:
- Nowy polski kryminał
- Data wydania:
- 2022-07-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-07-16
- Liczba stron:
- 300
- Czas czytania
- 5 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9789180190039
Policjanci warszawskiej dochodzeniówki odnajdują ciało Grzegorza Rosy. Wszystko wskazuje na wypadek aż do momentu, kiedy patolog sądowy odkrywa dziwne nacięcie na narządach płciowych zmarłego. Jakiś czas później pod kołami tramwaju ginie tancerka, przy której policja znajduje posążek boga Min utożsamianego przez starożytnych z płodnością.
Poszukując tropów mordercy policjanci kryminalni, pod przywództwem nowego prokuratora Franciszka Dylika, sięgają do archiwum X, aby przyjrzeć się sprawom sprzed lat.
Jaki związek ze śledztwem będzie miało odkrycie tajemnicy aspirant Marzeny Gibały, którą funkcjonariuszka ukrywała skrzętnie przed światem? I przede wszystkim jaką rolę odegra w całej sprawie były prokurator Marian Suski, który w poszukiwaniu zemsty na swoim największym wrogu, wyruszy w podróż najpierw do Paryża, a potem aż do Egiptu?
Prawda okaże się tak przerażająca, że nie stworzyłby jej w swoim umyśle nawet szaleniec.
Kup Poza granicą szaleństwa w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Poza granicą szaleństwa
Poznaj innych czytelników
102 użytkowników ma tytuł Poza granicą szaleństwa na półkach głównych- Chcę przeczytać 52
- Przeczytane 48
- Teraz czytam 2
- Posiadam 9
- 2023 2
- Legimi 2
- Kryminał 1
- 2025 1
- Wyzwanie LC 2020 1
- Priorytet 3 1





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Poza granicą szaleństwa
Kryminaół z psychiatrykiem w tle.
Czy człowiek porażony prądem może byc ofiara mordercy?
Czy jego śmierć ma powiązanie z innymi zgonami sprzed lat?
O tym jest ta książka. Mocna, szczególnie rozdziały o Tworkach. To taki psychiatryk koło Pruszkowa. Ponury i tajemniczy. Nawet nie chciałbym go zwiedzić.
A zbrodzień i jego motywy? Na końcu książki....
Polecam
Kryminaół z psychiatrykiem w tle.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy człowiek porażony prądem może byc ofiara mordercy?
Czy jego śmierć ma powiązanie z innymi zgonami sprzed lat?
O tym jest ta książka. Mocna, szczególnie rozdziały o Tworkach. To taki psychiatryk koło Pruszkowa. Ponury i tajemniczy. Nawet nie chciałbym go zwiedzić.
A zbrodzień i jego motywy? Na końcu książki....
Polecam
Naprawdę mrocznie, surowo, z dobrze skonstruowaną fabułą,szalenie mi się podobało, ale , niestety, muszę się zgodzić z jedną z Przedmówczyń, że "Niestety jest wiele niedociągnięć. Fatalna redakcja i korekta. Mnóstwo błędów stylistycznych."
Po pierwsze- maniera dopowiadania ("Traviatę" Giuseppe Verdiego- a znacie inną?, Ryśka Riedla z zespołu Dżem, Toscę Giacomo Pucciniego),"miał podkoszulkę" - podkoszulek!,
disco polo - powiew świeżości po latach komunizmu? A punk rock, Jarocin, czy choćby Republika - nie istnieli?
10.000 zł za godzinę to był łakomy kąsek - przed denominacją to była złotówka.
a to literówka: jesteś w sanie sobie kupić", a to ort- "wywarzanie drzwi",
(o wyjątkowo zadbanym mężczyźnie) : "Zadała sobie pytanie, ile czasu musi spędzać rano na toalecie" - litości, obśmiałem się jak norka. "Na porannej toalecie"! tu wyszło zastanawianie się, ile pan przystojniak siedzi na klopie :)
"i pawlacz w przedpokoju obity drewnianymi listwami"- to ma swoją nazwę, boazeria...
Również rozbawiło mnie "Znaleźliśmy w śmietniku KRZESŁO z pani odciskami palców" :) Przestępczyni dla zatarcia śladów wywala komuś krzesło z domu.
Złapanemu 15-letniemu kieszonkowcowi "komunistyczne władze dały wybór-iść do pierdla albo psychiatryka"- łoj, nie za ostro?
1 na 100 klientów robi sobie tatuaż korony i napis KING - poważnie? Teraz, w salonach tatuażu? Może za komuny, pod celą- tak...
"Nawet nie wiecie, ile musiałem się namęczyć, aby ponacinać jej wargi sromowe małym nożykiem" - czemuż? To była jakaś żelazna dama?
"że lata temu musiał być nie lada ułomkiem" - kompletne odwrócenie powiedzenia i jego sensu, powinno być : musiał nie być ułomkiem, albo być nie lada osiłkiem,
No i ci dochodzeniowcy wyjaśniający osobom przesłuchiwanym szczegóły śledztwa, zeznań innych osób - jakże to częste w filmach, książkach kryminalnych. I chyba jakże nieprawdziwe.
Naprawdę mrocznie, surowo, z dobrze skonstruowaną fabułą,szalenie mi się podobało, ale , niestety, muszę się zgodzić z jedną z Przedmówczyń, że "Niestety jest wiele niedociągnięć. Fatalna redakcja i korekta. Mnóstwo błędów stylistycznych."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo pierwsze- maniera dopowiadania ("Traviatę" Giuseppe Verdiego- a znacie inną?, Ryśka Riedla z zespołu Dżem, Toscę Giacomo...
Trup ściele się gęsto, intryga ciekawa, trochę za dużo bohaterów:) Ocenę obniżyłam za błędy merytoryczne - ta sama osoba jest raz Matyldą, a raz Martą, stwierdzenie "jesteś policjantką w prokuraturze" oraz nieprawidłowy cytat z Ryśka Riedla "samotność to wielka trwoga" zamiast "samotność to taka straszna trwoga" .
Trup ściele się gęsto, intryga ciekawa, trochę za dużo bohaterów:) Ocenę obniżyłam za błędy merytoryczne - ta sama osoba jest raz Matyldą, a raz Martą, stwierdzenie "jesteś policjantką w prokuraturze" oraz nieprawidłowy cytat z Ryśka Riedla "samotność to wielka trwoga" zamiast "samotność to taka straszna trwoga" .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWojciech Kulawski - „Poza granicą szaleństwa”
Bardzo interesujący kryminał, a właściwie seria kryminałów. „Poza granicą szaleństwa” jest czwartą książką z tej serii. Przeczytałam wszystkie. Ciekawe, nieźle poprowadzone wątki, dobra akcja i sympatyczni bohaterowie, nawet ci z rozmaitymi wadami. Niestety zabrakło dobrej korekty. W tekście znalazłam dwa błędy ortograficzne! – „sąduje” i „wywarzyć” (parę razy powtórzone!). Do tego koszmarny zwrot „ubrała rękawiczki”, „ubrała bransoletkę” (wystąpił też w poprzednich książkach tego cyklu) co nieco zmniejszyło pozytywne wrażenie z lektury. Pomyłki z imionami postaci też się zdarzały – asystentka Wioletty raz nosi imię Matylda, a raz Marta. No i jeszcze błędy stylistyczne. Szkoda, bo ogólne wrażenie z lektury jest pozytywne i chciałabym jeszcze spotkać się z tymi bohaterami. Bez błędów.
Wojciech Kulawski - „Poza granicą szaleństwa”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo interesujący kryminał, a właściwie seria kryminałów. „Poza granicą szaleństwa” jest czwartą książką z tej serii. Przeczytałam wszystkie. Ciekawe, nieźle poprowadzone wątki, dobra akcja i sympatyczni bohaterowie, nawet ci z rozmaitymi wadami. Niestety zabrakło dobrej korekty. W tekście znalazłam dwa błędy ortograficzne! –...
"Poza granicą szaleństwa" to zdecydowanie moja ulubiona część z serii "Kryminały Warszawskie". Wciągająca, ciekawa, trzymająca w napięciu, spójna i dobrze napisana. Na dodatek rozwiązują się w niej pewne otwarte niewyjaśnione kwestie z poprzednich części. Zdecydowanie polecam, szczególnie miłośnikom kryminałów. ;)
"Poza granicą szaleństwa" to zdecydowanie moja ulubiona część z serii "Kryminały Warszawskie". Wciągająca, ciekawa, trzymająca w napięciu, spójna i dobrze napisana. Na dodatek rozwiązują się w niej pewne otwarte niewyjaśnione kwestie z poprzednich części. Zdecydowanie polecam, szczególnie miłośnikom kryminałów. ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzeba przyznać, że wciągająca fabuła - zaczynająca się jak zwykły kryminał, aby potem sięgać do historii sprzed wielu lat - autor nie przedłużał, ale też i nie przeładowywał akcją, żeby nie męczyć czytelnika.
Trzeba przyznać, że wciągająca fabuła - zaczynająca się jak zwykły kryminał, aby potem sięgać do historii sprzed wielu lat - autor nie przedłużał, ale też i nie przeładowywał akcją, żeby nie męczyć czytelnika.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajnie napisany kryminał. Spójna intryga, ciekawa akcja, zakręcona do końca. Bardzo fajnie się czytało. Polecam
Fajnie napisany kryminał. Spójna intryga, ciekawa akcja, zakręcona do końca. Bardzo fajnie się czytało. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna przeczytać
Dobrze napisany kryminał
Można przeczytać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze napisany kryminał
Niezwykle ciekawie skonstruowana intryga.Takich kryminałów chciałoby się więcej.Polecam.
Niezwykle ciekawie skonstruowana intryga.Takich kryminałów chciałoby się więcej.Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKryminały uwielbiam właściwie od zawsze, więc gdy dostałam propozycję zrecenzowania czegoś nowego z tego gatunku, chętnie się tego podjęłam. Wprawdzie czas epidemii jakoś w moim przypadku nie sprzyja czytaniu, ale naprawdę dobra książka broni się sama. Niezależnie od warunków.
Warszawska policja znajduje ciało porażonego przez prąd mężczyzny. Wiele wskazuje na nieszczęśliwy wypadek, lecz sekcja zwłok ujawnia pewien niepokojący szczegół. Wkrótce pod kołami tramwaju ginie tancerka walcząca o odzyskanie opieki nad córką. Odnaleziona przy niej figurka boga Min kieruje dochodzenie na zupełnie nowe tory. To jednak dopiero początek serii tajemniczych zabójstw, których z pozoru nic nie łączy. Czy to możliwe, by miały coś wspólnego z eksperymentem przeprowadzanym w szpitalu psychiatrycznym i morderstwem sprzed 30 lat?
Początkowo imiona i nazwiska bohaterów trochę mi się mieszały, ale z czasem udało mi się ogarnąć sytuację. Wprawdzie wciąż pojawiał się ktoś nowy i nawet autorowi zdarzały się pomyłki, ale ostatecznie mnogość postaci wyszła tej powieści na dobre. Dzięki nim wątków było tutaj na tyle dużo, by móc wciąż czymś zaskakiwać czytelnika i skutecznie przyciągać jego uwagę, nie powodując jednocześnie poczucia przytłoczenia nadmiarem informacji.
Cały czas coś się działo, więc nie nudziłam się ani przez chwilę. Chociaż funkcjonariusze odkrywali nowe tropy, niewiadomych stale przybywało, a niemal wszystkie pytania pozostawały bez odpowiedzi. Autor do samego końca utrzymywał mnie w niepewności, podsycając ciekawość każdym, nawet najmniejszym strzępkiem informacji. Do ostatnich stron nie wiedziałam, kto za tym wszystkim stał i co nim kierowało. Takiego obrotu sytuacji zupełnie się nie spodziewałam, a to dla mnie olbrzymi plus. Kiedy udaje mi się domyślić wszystkiego już w połowie tekstu, odbiera mi to całą przyjemność z czytania kryminału.
Bohaterowie zostali wykreowani bardzo realistycznie. Funkcjonariuszom policji daleko do ideału, mają swoje wady, a błędy i życiowe upadki również nie są im obce. Dzięki nim bez problemu wczułam się w tę opowieść, a Tymon Foltyński, Rafał Trygar i Marzena Gibała szybko zyskali sobie moją sympatię. Było mi wręcz szkoda kończyć czytanie i chętnie sięgnęłabym po kolejną historię z ich udziałem.
"Poza granicą szaleństwa" to bardzo dobry polski kryminał, w którym nie brak silnych emocji, a trup ściele się gęsto. Wojciech Kulawski umiejętnie buduje akcję, trzymając czytelnika w napięciu i niepewności od początku powieści aż do jej ostatnich stron. Prowadzi go pewnie przez skomplikowaną, wielowątkową fabułę, by wreszcie zaskoczyć emocjonującym finałem. Mimo drobnych potknięć (imiona i interpunkcja),książka zrobiła na mnie naprawdę dobre wrażenie. Miłośnikom kryminalnych historii szczerze polecam!
ogrodksiazek.blogspot.com
Kryminały uwielbiam właściwie od zawsze, więc gdy dostałam propozycję zrecenzowania czegoś nowego z tego gatunku, chętnie się tego podjęłam. Wprawdzie czas epidemii jakoś w moim przypadku nie sprzyja czytaniu, ale naprawdę dobra książka broni się sama. Niezależnie od warunków.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarszawska policja znajduje ciało porażonego przez prąd mężczyzny. Wiele wskazuje na...