Amber Gold

Okładka książki Amber Gold
Krzysztof Beśka Wydawnictwo: Oficynka Cykl: Stanisław Berg (tom 4) kryminał, sensacja, thriller
493 str. 8 godz. 13 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Stanisław Berg (tom 4)
Wydawnictwo:
Oficynka
Data wydania:
2019-09-25
Data 1. wyd. pol.:
2019-09-25
Liczba stron:
493
Czas czytania
8 godz. 13 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365891686
Tagi:
kryminał śledztwo Königsberg Królewiec XIX wiek afera zaginięcie

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
48 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
444
70

Na półkach:

Dziwna sytuacja. W sumie cykl o Bergu jest ciekawy i sympatycznie się go czyta, ale tym razem książka została przeze mnie porzucona w połowie... To wciąż dobra lektura, ale czuję jednak potrzebę poczytania czegoś lepszego... Może jeszcze do "Amber-Goldu" wrócę. Może...

Dziwna sytuacja. W sumie cykl o Bergu jest ciekawy i sympatycznie się go czyta, ale tym razem książka została przeze mnie porzucona w połowie... To wciąż dobra lektura, ale czuję jednak potrzebę poczytania czegoś lepszego... Może jeszcze do "Amber-Goldu" wrócę. Może...

Pokaż mimo to

avatar
902
213

Na półkach: , ,

Coś takiego jest w książkach pana Beśki, że człowiek lubi po nie sięgnąć. Niby miejscami naciągane i nudne, niby czasem irytujące, ale coś w sobie mają. W tym tomie bohater znowu krąży po Europie i rozwiązuje zagadki. Zakończenie jest ok, środek chwilami nudny.

Coś takiego jest w książkach pana Beśki, że człowiek lubi po nie sięgnąć. Niby miejscami naciągane i nudne, niby czasem irytujące, ale coś w sobie mają. W tym tomie bohater znowu krąży po Europie i rozwiązuje zagadki. Zakończenie jest ok, środek chwilami nudny.

Pokaż mimo to

avatar
342
336

Na półkach:

Rok 1895. W życiu Stanisława Berga trwa nie najlepszy okres. Kiedyś był znanym łódzkim detektywem, dziś załatwia brudne sprawy dla wszystkich możnych przemysłowego miasta. Pewnego dnia zostaje wezwany do miejscowego przedsiębiorcy, Johanna Wolfganga Grossa, którego syn nie wrócił z wakacji. Detektyw odnajduje ślad w Königsbergu. Wspomagany przez tureckiego kupca, córkę konsula i miejscowego policjanta polskiego pochodzenia, trafia na trop zaginionego Grossa, ale też afery finansowej na niespotykaną dotąd skalę. Jej stawką będą nie tylko ogromne pieniądze, ale przede wszystkim ludzkie życie..

Rok 1895. W życiu Stanisława Berga trwa nie najlepszy okres. Kiedyś był znanym łódzkim detektywem, dziś załatwia brudne sprawy dla wszystkich możnych przemysłowego miasta. Pewnego dnia zostaje wezwany do miejscowego przedsiębiorcy, Johanna Wolfganga Grossa, którego syn nie wrócił z wakacji. Detektyw odnajduje ślad w Königsbergu. Wspomagany przez tureckiego kupca, córkę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
80
79

Na półkach:

"Amber-Gold" to kryminał w stylu retro - niedawno odkryłam, że strasznie lubię tego typu pozycje. Mamy tu historię detektywa, który musi uciekać ze swojej ukochanej Łodzi z powodu jednego, ze zleceń, którego się podjął. Ucieczka nie oznacza jednak dla niego rezygnacji z dokończenia tego, co zaczął. Poszukuje on młodego Nico - syna swojego bliskiego znajomego i bardzo wpływowego człowieka. Autor zabiera nas w dziewiętnastowieczny świat oszustów i naciągaczy oraz pokazuje mentalność ludzi z tamtego okresu. Rozwój wydarzeń mocno mnie zaskoczył, a cała akcja niejednokrotnie wprawiła w zdumienie. Nie jest to kryminał, w którym leje się krew, choć zbrodnia goni zbrodnię, a nasz Stanisław osobiście jest świadkiem morderstwa. Znajdziemy też kilka scen, które wywołują uśmiech, a nawet śmiech. Zakończenie przewidziałam tylko w niewielkiej części, więc tu też duży plus. Czytanie początkowo utrudniał mi język, którym posługuje się autor - stylizacja na czasy ówczesne świetnie oddaje klimat i pozwala wczuć się w okres, w jakim dzieją się losy Stacha, trzeba się jednak z nim oswoić. Bohaterowie są trójwymiarowi i ciekawie ukazani. Wspomniany już detektyw Stanisław Berg jest postacią zabawną, inteligentną i wykazującą spory spryt w życiu. Posiada wszystkie cechy potrzebne detektywowi. Postacie, z którymi spotyka się na swojej drodze dodają powieści charakteru. Opisy przyjemnie umilają podróż, którą odbywa detektyw. Sama fabuła jest mocno rozbudowana, dzięki czemu książka mimo swej objętości nie nudzi. Poza zagadkami kryminalnymi, prowadzonymi przez Berga znajdziemy tu wątki miłosne, nawiązywanie nowych przyjaźni. Mamy też możliwość wejścia w XIX-wieczny świat handlu i biznesu. Dowiadujemy się jak organizowane były przyjęcia i inne rozrywki ówczesnych czasów. Budowa książki jest trochę niecodzienna - jest ona podzielona na części, a te z kolei na rozdziały. To, czym byłam zaskoczona to 3 rozdziały prologu - nie spotkałam się wcześniej z taką objętością tej części książki. Ogólny odbiór jest bardzo pozytywny i z przyjemnością poznam dalsze przygody niesamowitego detektywa.

"Amber-Gold" to kryminał w stylu retro - niedawno odkryłam, że strasznie lubię tego typu pozycje. Mamy tu historię detektywa, który musi uciekać ze swojej ukochanej Łodzi z powodu jednego, ze zleceń, którego się podjął. Ucieczka nie oznacza jednak dla niego rezygnacji z dokończenia tego, co zaczął. Poszukuje on młodego Nico - syna swojego bliskiego znajomego i bardzo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
304
179

Na półkach: ,

Stanisław Berg niczym Bond lub Indiana Jones porusza się po Polsce czasów zaborów. Mamy liczne morderstwa i mordy, piękne kobiety, pociągi i tramwaje i dym z cygar.
A tytuł ma nawiązanie w wątku finansowym.

W odczuciu lepsze niż Dolina popiołów (3 tom z Bergiem).

Stanisław Berg niczym Bond lub Indiana Jones porusza się po Polsce czasów zaborów. Mamy liczne morderstwa i mordy, piękne kobiety, pociągi i tramwaje i dym z cygar.
A tytuł ma nawiązanie w wątku finansowym.

W odczuciu lepsze niż Dolina popiołów (3 tom z Bergiem).

Pokaż mimo to

avatar
126
127

Na półkach:

Książka dla Kobiety i Mężczyzny, którzy lubią razem z głównym bohaterem rozwiązywać niewyjaśnione sprawy. Może zainteresować wielowątkowość powieści i będziemy źli na autora, że je tak zostawia niedokończone po to, by za chwilę ucieszyć się z ich powrotu. Dzięki temu czytelnik, wręcz czeka, co będzie dalej. Polubimy naszego bohatera, a urok tych odległych lat sprawia, że popychani ciekawością szybko zmierzamy do końca powieści.
Dla osób starszych, którzy lubią zagadki kryminalne, ale mają już dość współczesnych najnowszych gadżetów w stylu Jamesa Bonda. Główny bohater Stanisław Berg przemieszcza się pociągiem oraz dorożką w poszukiwaniu zaginionego syna, znanego przedsiębiorcy. Kieruje się wrodzoną intuicją i dobrym zmysłem dedukcji, a nie nawigacją.

Książka dla Kobiety i Mężczyzny, którzy lubią razem z głównym bohaterem rozwiązywać niewyjaśnione sprawy. Może zainteresować wielowątkowość powieści i będziemy źli na autora, że je tak zostawia niedokończone po to, by za chwilę ucieszyć się z ich powrotu. Dzięki temu czytelnik, wręcz czeka, co będzie dalej. Polubimy naszego bohatera, a urok tych odległych lat sprawia, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
63
32

Na półkach: ,

Jestem wręcz zachwycony postaciami, językiem bohaterów i ogólną atmosferą panującą w XIX-wiecznej Polsce pod zaborami, w której dzieje się akcja książki „Amber-Gold”. Pomysł Krzysztofa by osadzić sensacyjne i kryminalne wątki właśnie wtedy, na terenach byłej Polski, ze wszystkimi tego konsekwencjami, uznaję za doskonale spełniony.
Od samego początku akcji tej powieści mamy do czynienia z majstersztykiem literackim, bo nie dosyć, że potrzebna tu była znajomość czasów i obyczajów, to jeszcze użyty język wyraźnie pokazuje, że autor zgłębił do cna tamtejsze realia wkładając w usta bohaterów kwiecisty i oryginalny język. Nie mam bladego pojęcia skąd Krzysiek Beśka czerpał wiedzę na ten temat, ale chylę czoła za osiągnięty wynik.
Co do samej akcji, to składam także gratulacje za stworzenie postaci super-bohatera, Stanisława Berga, detektywa rozpracowującego bardzo trudne sprawy, które rzucają go w wir różnych wydarzeń. To niezwykle ciekawa i barwa osoba, która nie dosyć, że sprytna i inteligentna, to jeszcze potrafiąca wyjść z najgorszych opresji.
To co jeszcze szczególnie podobało mi się w tej powieści, to malownicze i sugestywne opisy miasta Konigsberg (dzisiejsze miasto Kaliningrad), po przeczytaniu których automatycznie sięgnąłem do przeglądarki internetowej chcąc zobaczyć to portowe miasto na własne oczy.
I ta przewrotna nazwa książki „Amber-Gold”, która z oczywistych względów (akcja dzieje się pod koniec XIX wieku) nie ma nic wspólnego ze słynną aferą finansową sprzed kilku lat.
Szczerze gratuluję Krzysztofowi tej powieści i czekam na dalszy ciąg przygód detektywa Stanisława Berga!

Jestem wręcz zachwycony postaciami, językiem bohaterów i ogólną atmosferą panującą w XIX-wiecznej Polsce pod zaborami, w której dzieje się akcja książki „Amber-Gold”. Pomysł Krzysztofa by osadzić sensacyjne i kryminalne wątki właśnie wtedy, na terenach byłej Polski, ze wszystkimi tego konsekwencjami, uznaję za doskonale spełniony.
Od samego początku akcji tej powieści mamy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
774
772

Na półkach:

Jestem pod ogromnym wrażeniem pomysłowości autora oraz samego wykonania tego pomysłu. Powieść wciąga od pierwszych wersów płynnością tekstu, intrygą, w którą zostajemy zaangażowani, prostym, bezpośrednim językiem, znakomicie wykreowanymi postaciami, ale też świeżością prozy w wydaniu retro, bo ta kryminalno - detektywistyczna opowieść zabiera nas w zupełnie inny świat, a jednocześnie mamy wrażenie, jakby jego alegoryczność miała swe lustrzane odbicie w dzisiejszej rzeczywistości, z której pewne poruszane przez autora wątki zupełnie nie traciły na aktualności. Jedno jest pewne, jeśli gustujecie w wytrawnych powieściach, o zabarwieniu dziewiętnastowiecznej Łodzi pod zaborami, z wszelkimi jej prawidłami, wyraźnymi podziałami społecznymi czy innymi konwenansami oraz trybikami gospodarczo - politycznymi, to ta powieść jest idealna!




Gdyby nie zaginięcie młodego syna ważnego, bogatego przedsiębiorcy, Berg, główny bohater, po drodze nie otarłby się o niemałe afery, czy zbrodnie. Rozwikłanie wszelkich innych spraw ma ściśle związek z zaginięciem chłopaka, tym samym odkrywając kawałek po kawałeczku rodzinne tajemnice, skomplikowane relacje, ale i potężną aferę z ogromnymi pieniędzmi w tle. Autor podkreślił wagę każdej ze spraw i wątków znakomicie barwnym językiem, typowym jak na tamte czasy, ale i płynną akcją, która czytelnika zaskakuje na każdym kroku. Również ta wielość postaci i ich ścisły związek z problemami napotykanymi przez Berga buduje sieć napięć i podsyca naszą ciekawość na finalną część każdej z nich.

Jednym słowem, autor dba o swoich czytelników. To nie tylko lada wyzwanie detektywistyczne, ale i psychologiczne. Możemy wniknąć nie tylko w intrygującą fabułę, ale i psychikę bohaterów, przyglądając się ich poczynaniom i obierany przez nich tok myślenia, kalkulacji zysków i kosztów. Berg to nie tylko pozytywna postać. Owszem ma na swoim koncie również "grzeszki", ale zdecydowanie wyróżnia się na tle pozostałych błyskotliwą dedukcją i wyjątkowo specyficzną umiejętnością w znajdowaniu się zawsze w najmniej odpowiednim miejscu. Jednak, jak autor pokazuje, w żadnym z nich nie pojawia się przez przypadek.


Klimat i aurę ówczesnych czasów autor oddał wręcz po mistrzowsku. Powieść znajdzie swych wielbicieli na pewno wśród tych, którzy nie lubią się przy książkach nudzić, jak i tych, którzy szukają niezapomnianych wrażeń. A tutaj, nuda Wam zdecydowanie nie groźna! Następujące po sobie wydarzenia mają swój odpowiedni ciąg i skutek, a my jesteśmy uwikłani razem z bohaterami w sieć różnych komplikacji.

Czy warto? Zdecydowanie warto!

https://nietypowerecenzje.blogspot.com/2019/11/amber-gold-krzysztof-beska.html?fbclid=IwAR0GjMzARO85cQhD8bUkWvkdba-_ox-v34iX9Wk6xH7sbB8nvzk0wVFq8b0

Jestem pod ogromnym wrażeniem pomysłowości autora oraz samego wykonania tego pomysłu. Powieść wciąga od pierwszych wersów płynnością tekstu, intrygą, w którą zostajemy zaangażowani, prostym, bezpośrednim językiem, znakomicie wykreowanymi postaciami, ale też świeżością prozy w wydaniu retro, bo ta kryminalno - detektywistyczna opowieść zabiera nas w zupełnie inny świat, a...

więcej Pokaż mimo to

avatar
51
51

Na półkach: ,

Jeszcze jakiś czas temu, przy okazji recenzji „Szkarłatnej głębi” Krzysztofa Bochusa pisałam: „Polski rynek wydawniczy przyzwyczaił nas w ostatnich latach do ekspansji literatury z gatunku kryminał (…) Coraz intensywniej powieść kryminalna ewoluuje wykształcając nowe jej odmiany. Perełkę stanowi jednak nadal kryminał retro. Być może powodem takiego stanu rzeczy jest potrzeba znajomości przez pisarza nie tylko historii, ale i składających się na klimat epoki, w której chce osadzić fabułę swojej powieści, stosunków społecznych, kulturowych, politycznych, ekonomicznych. Jednym z nielicznych (nadal) autorów działających twórczo w tym zakresie jest Krzysztof Bochus (...)”. Jak najbardziej podpisuję się ponownie pod tą opinią, z tym że znane mi grono autorów kryminałów retro poszerzam o nowe nazwisko Krzysztofa Beśki.
Więcej? : http://czytadlopisadlo.blogspot.com/2019/11/amber-gold-krzysztof-beska-wydawnictwo.html#more

Jeszcze jakiś czas temu, przy okazji recenzji „Szkarłatnej głębi” Krzysztofa Bochusa pisałam: „Polski rynek wydawniczy przyzwyczaił nas w ostatnich latach do ekspansji literatury z gatunku kryminał (…) Coraz intensywniej powieść kryminalna ewoluuje wykształcając nowe jej odmiany. Perełkę stanowi jednak nadal kryminał retro. Być może powodem takiego stanu rzeczy jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
218
216

Na półkach: , ,

Stanisław Berg, były detektyw, aktualnie człowiek od brudnej roboty zostaje wynajęty do odnalezienia syna jednego z łódzkich przedsiębiorców. Co przyniesie mu podróż do Niemiec? Co właściwie kryje się pod zniknięciem młodzieńca? Jak poważną sprawę rozwiązać będzie musiał Berg? Przeczytajcie! :)



Prawdę mówiąc rzadko czytam opisy książek, które mam dostać do zrecenzowania. Patrząc na okładkę spodziewałam się jakiejś powieści z wątkiem przestępstw ekonomicznych z akcją w przeciągu kilku lat wstecz. Jakże miałam niespodziankę, gdy zaczęłam czytać.... Koniec XIX wieku - akcja powieści została umiejscowiona właśnie w tym czasie, co tylko dodaje książce smaku. Pierwsze tramwaje elektryczne, telefony, kamera filmowa będąca jednym z najnowszych wynalazków. Miłośnicy i miłośniczki wątków steampunkowych w literaturze na pewną znajdą tutaj kilka interesujących wątków i scen. Nie brak również języka stylizowanego na tamte czasy, obyczajów, czy też opisów strojów. Uczta dla oczu, a przede wszystkim dla wyobraźni. Postaci są w większości sympatyczne, przeważają wśród nich mężczyźni, ale to właśnie kobiety najbardziej rzuciły mi się w oczy. Przede wszystkim Leni i jej przyjaciółka. Obie dalekie od wizerunku typowych dziewcząt tamtych czasów, Leni czytająca książki "dla chłopców", zbuntowana i na każdym kroku próbująca postawić na swoim. Nie zabrakło też postaciowej multikulturowości. Sama zagadka kryminalna jest mocno pokomplikowana, choć po jakimś czasie można się domyśleć kto i za czym stoi, dzięki wartkiej akcji nie odbiera to jednak przyjemności z czytania, bo pomimo, że wiemy, domyślamy się, jaki będzie finał, wciąż zżera ciekawość - jak do tego dojdzie?

"Amber-Gold" to uczta dla fanów i fanek literatury kryminalnej z odległych czasów, wciągająca, zakręcona, i niepozwalająca się oderwać od czytania aż do końca. Jeśli lubicie steampunk, jak już wspominałam, również znajdziecie dla siebie co nieco w tej lekturze.

Stanisław Berg, były detektyw, aktualnie człowiek od brudnej roboty zostaje wynajęty do odnalezienia syna jednego z łódzkich przedsiębiorców. Co przyniesie mu podróż do Niemiec? Co właściwie kryje się pod zniknięciem młodzieńca? Jak poważną sprawę rozwiązać będzie musiał Berg? Przeczytajcie! :)



Prawdę mówiąc rzadko czytam opisy książek, które mam dostać do zrecenzowania....

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Amber Gold


zgłoś błąd