Protagoras

- Kategoria:
- filozofia, etyka
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-01-01
- Liczba stron:
- 534
- Czas czytania
- 8 godz. 54 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367065603
- Tłumacz:
- Ewa Osek
Dialog Platona poświęcony cnocie stanowi jedno z najważniejszych pism filozofa oraz literackie arcydzieło.
Sokrates, główny bohater dialogu, dyskutuje w nim z tytułowym bohaterem, wybitnym sofistą, centralnym przedmiotem ich rozmowy jest zaś pytanie o to, czy cnoty można nauczyć. W toku prowadzonej rozmowy zostaje sformułowane przez Sokratesa między innymi przekonanie, że cnota jest czymś jednym, a także inne, równie charakterystyczne dla jego poglądów w wersji takiej, jaką znamy dzięki Platonowi, zgodnie z którym cnota jest wiedzą. Na podkreślenie oprócz istotnego znaczenia tego dialogu zasługuje także jego szczególny kunszt literacki – jest on powszechnie uważany za jedno z największych pod tym względem osiągnięć Platona.
„Taki oto mit ci opowiedziałem, Sokratesie, wraz z uzasadnieniem, że cnota jest wyuczalna i że również Ateńczycy są tego samego zdania, i że nie ma nic dziwnego w tym, że z dobrych ojców rodzą się źli synowie i – na odwrót – ze złych dobrzy synowie” - Protagoras, tytułowy bohater dialogu.
Protagoras w skali Corpus Platonicum to dialog średniej długości, lecz wyróżniający się wyjątkowym artyzmem. Jest arcydziełem literackim, porównywalnym z Fedonem i Ucztą Platona.
Prof. Ewa Osek, tłumaczka
Kup Protagoras w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Protagoras
Poznaj innych czytelników
231 użytkowników ma tytuł Protagoras na półkach głównych- Przeczytane 152
- Chcę przeczytać 76
- Teraz czytam 3
- Posiadam 36
- Filozofia 13
- Ulubione 3
- Starożytność 2
- Studia 2
- 1994 1
- EpuB 1
Tagi i tematy do książki Protagoras
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Protagoras
Całe przecież życie ludzkie pewnego wymaga taktu i należytej harmonii.







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Protagoras
ŚWIETNA.
ŚWIETNA.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen dialog Platona wyraźnie ukazuje za co Sokrates został skazany na śmierć. Ten gość był...strasznie upierdliwy,zadawał pytania tak aby wkurzyć rozmówcę,podpuszczał publikę a na koniec udawał greka. Tak, Protagoras to był chłop bez nerwów,wytrzymał.
Ten dialog Platona wyraźnie ukazuje za co Sokrates został skazany na śmierć. Ten gość był...strasznie upierdliwy,zadawał pytania tak aby wkurzyć rozmówcę,podpuszczał publikę a na koniec udawał greka. Tak, Protagoras to był chłop bez nerwów,wytrzymał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny z dialogów o cnocie - znów rozkład dzielności na kilka kluczowych aspektów. Dodatkowo ponadczasowa myśl stawiająca głupotę w roli przyczynku zła.
Jeśli przeczytało się kilka ważniejszych dialogów Platona, to "Protagoras" nie robi szczególnego wrażenia. Niemniej czyta się to wszystko stosunkowo przyjemnie.
Kolejny z dialogów o cnocie - znów rozkład dzielności na kilka kluczowych aspektów. Dodatkowo ponadczasowa myśl stawiająca głupotę w roli przyczynku zła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli przeczytało się kilka ważniejszych dialogów Platona, to "Protagoras" nie robi szczególnego wrażenia. Niemniej czyta się to wszystko stosunkowo przyjemnie.
Pewnego dnia Hippokrates postanowił podjąć nauki u sławnego sofisty Protagorasa. Towarzyszył mu Sokrates, który miał do nauczyciela parę pytań...
„Protagoras” to relacja z (domniemanego) spotkania ok. 432 r. p.n.e. Tytułowy mędrzec odwiedził Ateny wraz ze swoimi przyjaciółmi. Nie spodziewał się, co go tam czeka. Sokrates bowiem, w typowym dla siebie stylu, chciał dowiedzieć się, czego to za grube pieniądze Protagoras uczy młodzieży. Na odpowiedź sofisty, że bycia dobrym obywatelem, Sokrates zapytał, czy cnoty w ogóle można nauczać.
Cnota (arete) ma zgoła inne znaczenie, niż potocznie się uważa. Cnota to nie cnotliwy, tj. wstydliwy. Cnota to każda powszechnie dodatnia cecha. Aby cnotę nabyć, trzeba wiedzieć, czym ona jest. Istotny jest tu intelektualizm etyczny Sokratesa, który (dziś powiemy – dość naiwnie) uważa, że zło wynika z niewiedzy, a dobro z wiedzy.
W systemie Sokratesa cnota dzieliła się na cztery główne człony, tj. zbożność, sprawiedliwość, mądrość i odwagę. Platon doda do nich części duszy. „Protagoras” należy jednak do wcześniejszych dialogów filozofa, nienoszących śladów nauk innych niż te mistrza.
Sokrates w tym dialogu radzi sobie wyjątkowo... kiepsko. Jego dowodzenia są często urywane i zachodzi w ślepą uliczkę. Jego metoda krótkich pytań i indukcji na przykładach średnio się sprawdza. Historię spotkania słyszymy z ust samego Sokratesa opowiadającego jego przebieg przyjacielowi, co też napawa sceptycyzmem. Sokrates dowodzi na przykład, że każda rzecz ma jedno przeciwieństwo, dobre jest to, co korzystne, a odwaga wynikająca z nierozwagi jest szkaradna. O trudach filozofa niech świadczy to, że skrytykował nawet sposób wypowiedzi Protagorasa, który był jego zdaniem zbyt rozwlekły. Sokrates stosował chwyty erystyczne nie gorzej niż sofiści.
Ostatecznie dialog kończy się z uznaniem tego, co Sokrates najpierw odrzucał – cnoty faktycznie da się nauczyć. Protagoras miał się mylić w tym, że części cnoty nie są ze sobą połączone. Cóż, wygląda na to, że to sofista wygrał pojedynek.
Dialog ten jak żaden podkreśla też, że dla obywateli Attyki Sokrates mógł wyglądać jak ten, przeciw którym walczył – jak pełnoprawny sofista.
https://www.instagram.com/metakonteksty/
Pewnego dnia Hippokrates postanowił podjąć nauki u sławnego sofisty Protagorasa. Towarzyszył mu Sokrates, który miał do nauczyciela parę pytań...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Protagoras” to relacja z (domniemanego) spotkania ok. 432 r. p.n.e. Tytułowy mędrzec odwiedził Ateny wraz ze swoimi przyjaciółmi. Nie spodziewał się, co go tam czeka. Sokrates bowiem, w typowym dla siebie stylu, chciał...
Idą opowiadać o tym, czy dzielności[aretè] można się nauczyć i co to jest ta dzielność.
Nie najmniejszą zaletą czytania Platona jest możliwość poznania filozofów których poza obecnością w tych dialogach poznać już nie możemy bo dzieła nie dotrwały do naszych czasów (no chyba jeszcze poprzez żywoty słynnych filozofów Diogenesa Laertiosa) Dialog ciekawy, dobra dyskusja i komiczne elementy rodzajowe.
(cyt. z opracowania tłumacza)
"Kto wybiera doraźną przyjemność narażającą go na przyszłe większe przykrości — a tak postępuje każdy ulegający ponętom rozkoszy i taki jest mechanizm każdego upadku moralnego(...)" błąd pomieszania przyczyny i skutku opisany doskonale w Zmierzchu bożyszcz Nietzschego. Taki wybór nie jest powodem upadku tylko symtomem, skutkiem już dokonanego rozkładu psychofizycznego; poszukiwanie silnego bodźca właściwe wyczerpanym. Smak się psuje kiedy przedkładam siłę bodźca nad jego jakość, tak postępują Ci którzy próbują się wydobyć, pobudzić. Czyli w pewnym sposobie pesymizm potrafi psuć smak (czasem niekoniecznie kiedy ktoś sobie z etosu pseudointeligenta i smakosza uczyni mechanizm obronny)
Dokończmy to zdanie
"Kto wybiera doraźną przyjemność narażającą go na przyszłe większe przykrości (...) ten jest po prostu głupi: nie umie ważyć, mierzyć, nie umie oceniać różnicy między przyjemnościami i przykrościami."
No właśnie, Sokratesa intelektualizm etyczny okazuje się niezbyt wnikliwy in psychologicis kiedy weźmiemy pod uwagę dokonania psychoanalizy i roli nieświadomego id, można mieć doskonałą wiedzę teoretyczną o etyce z perspektywy ego i superego, dane o przedmiocie decyzji ale nie mieć wglądu w nieuświadomione destrukcyjne zapędy id. Albo można mieć wiedzę ale możliwy do oparcia się wpływowi napór otoczenia nie jest nieograniczony. Albo wiedza o czymś może być w ogóle niedostępna itd.
Ale w pewnym momencie Sokrates mówi o tożsamości dobra i przyjemności (w całym, także dalszym wymiarze czasowym) tutaj się sprawa komplikuje... do przemyślenia jak by to się połączyło z resztą jego teorii, czy ona by wówczas była bardziej sensowna ze współczesnego punktu widzenia.
Wtedy wiedza etyczna polegałaby na umiejętności kalkulacji i przewidywania odczuwań. Zalatuje Epikurem i to tylko dygresja w rozmowie a nie wygłoszony pogląd.
Innym razem Sokrates mówi że nie można być głupim i odważnym bo sobie zdefiniował odwagę jako strach przed rzeczami strasznymi a tchórzostwo jako strach przed rzeczami pięknymi. No okej można sobie powiedzieć że nie ma głupiej odwagi bo to już nie jest odwaga tylko brawura ale to wygląda na rozpatrywanie związków miedzy wyrazami potocznymi a nie dochodzenie do istoty rzeczy. Trochę się Ci wcześni myśliciele zachłysnęli słowami, tysiące lat minęły żeby przyszli analitycy języka np. późny Wittgenstein
Btw. Jak to potem do skrajności przejęli chrześcijanie! "Na początku było Słowo, a Słowo było od Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na początku ku Bogu. Przez Nie wszystko powstało, a bez Niego ani jedno nie powstało, co jest"
Idą opowiadać o tym, czy dzielności[aretè] można się nauczyć i co to jest ta dzielność.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie najmniejszą zaletą czytania Platona jest możliwość poznania filozofów których poza obecnością w tych dialogach poznać już nie możemy bo dzieła nie dotrwały do naszych czasów (no chyba jeszcze poprzez żywoty słynnych filozofów Diogenesa Laertiosa) Dialog ciekawy, dobra dyskusja i...
Platoński dialog "Protagoras" jest zbliżony swą tematyką do "Gorgiasza". W obu przypadkach mamy do czynienia z roztrząsaniem spraw właściwych dla problematyki sofistów. Rzec można, że w historii filozofii postać Protagorasa bardziej oddziałuje na umysły potomnych od drugiego spośród najbardziej znanych przedstawicieli tego nurtu. Już choćby z powodu słynnego stwierdzenia o człowieku, jako mierze wszechrzeczy. Powiedzenie to zrobiło dużą karierę, aczkolwiek, niestety, kultura światowa jest pozbawiona pism tych wybitnych intelektualistów starożytności. Dialog "Protagoras", jak większość dzieł Platona, charakteryzuje się zwięzłością i klarownością wywodu. Pomimo tego, iż liczy sobie tylko trochę ponad sto stron, w pełni zaspokaja gusta miłośników założyciela Akademii.
Polecam krótkie prace Platona przed sięgnięciem po "Państwo" lub "Prawa". Jeśli utwory typu "Protagoras" zdobędą uznanie w oczach danego czytelnika, to warto zapuścić się w dalsze rejony fascynującej przygody z myślami genialnego Ateńczyka. W przeciwnym wypadku, nie ma to większego sensu.
Platoński dialog "Protagoras" jest zbliżony swą tematyką do "Gorgiasza". W obu przypadkach mamy do czynienia z roztrząsaniem spraw właściwych dla problematyki sofistów. Rzec można, że w historii filozofii postać Protagorasa bardziej oddziałuje na umysły potomnych od drugiego spośród najbardziej znanych przedstawicieli tego nurtu. Już choćby z powodu słynnego stwierdzenia o...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Protagoras” to dialog platoński należący do wczesnego okresu jego twórczości, czyli do tzw. pism wczesnych, które pisał będąc jeszcze młodym człowiekiem. Jest to, jak wiele innych, tzw. dialog sokratyczny, gdyż jego główną postacią oraz protagonistą jest Sokrates. Podobnie jak szereg innych dialogów platońskich, „Protagoras” przedstawia fikcyjną konfrontację Sokratesa ze światem sofistów. Tym razem jednak sofistów reprezentuje Protagoras, czyli chyba najsłynniejszy sofista w dziejach.
Pewnego ranka młody Hipokrates przychodzi do Sokratesa i wyrywa go ze snu. Otóż okazuje się, że do Aten właśnie przybył słynny sofista Protagoras. Hipokrates chce, aby Sokrates przedstawił go Protagorasowi jako potencjalnego ucznia. Sokrates jest ku temu niechętny, gdyż nie ma dobrego zdania o sofistach i próbuje odwieść Hipokratesa od tego pomysłu, ale ten się nie daje. Sokrates w końcu ulega i razem idą do rezydencji Kaliasa, arystokraty, gdzie zatrzymał się Protagoras. Na miejscu od razu go spotykają i inicjują rozmowę. Sokrates pyta Protagorasa, jaki pożytek będzie miał Hipokrates, gdyby hipotetycznie został jego uczniem. Protagoras odpowiada, iż mógłby nauczyć Hipokratesa cnót obywatelskich. I w tym punkcie zawiązuje się dalsza akcja dialogu, gdyż Sokrates zaczyna odtąd wypytywać Protagorasa, czym właściwie jest cnota.
Dialog ten jest jednym z ważniejszych dialogów Platona spośród dialogów wczesnych. Przedstawia on bowiem spotkanie oraz zarazem starcie umysłowe dwóch legendarnych gigantów. Ponadto analizowanym przez tych gigantów tematem jest cnota, czyli słuszność postępowania. Cnota jest bez wątpieniem jednym z kluczowych pojęć w filozofii moralnej Platona i do cnoty będzie on jeszcze powracał w swoich dialogach późniejszych. Konstrukcja dialogu jest dość chaotyczna – rozmówcy otwierają kilka wątków jednocześnie, ścierają się bardzo zaciekle, drążą myślami prawdziwy labirynt wnioskowań i argumentów. Sokrates spiera się z człowiekiem, który nie jest łatwym przeciwnikiem i potrafi mu dorównać. I choć Platon ostatecznie stronniczo portretuje sofistę i prowadzi do tendencyjnej puenty, to jednak jest to dialog w istocie pełen misternych punktów zwrotnych.
„Protagoras” to dialog platoński należący do wczesnego okresu jego twórczości, czyli do tzw. pism wczesnych, które pisał będąc jeszcze młodym człowiekiem. Jest to, jak wiele innych, tzw. dialog sokratyczny, gdyż jego główną postacią oraz protagonistą jest Sokrates. Podobnie jak szereg innych dialogów platońskich, „Protagoras” przedstawia fikcyjną konfrontację Sokratesa ze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaki tam Platon. Diss na sofistów. Czy trzeba? Nie wiem. Czy można? Myślę, że możnaaa
Studiowało się tą filozofię w sumie bodajże 6 lat, więc i troszkę filozoficznych książek się przeczytało. To książka z mojej półki "różności", wrzucam tu te setki książek które przeczytałem w życiu w latach 2000-2019.
Taki tam Platon. Diss na sofistów. Czy trzeba? Nie wiem. Czy można? Myślę, że możnaaa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStudiowało się tą filozofię w sumie bodajże 6 lat, więc i troszkę filozoficznych książek się przeczytało. To książka z mojej półki "różności", wrzucam tu te setki książek które przeczytałem w życiu w latach 2000-2019.
Początek, jeszcze przed dyskusja z samym Protagorasem, gdy młody Hipokrates rozmawia z Sokratesem, powinien być przedmiotem szczególnego namysłu młodych ludzi. Pytanie kim jest ten nauczyciel, któremu chcesz oddać pieniądze swoje i swoich przyjaciół by cię uczył i czego właściwie chce cię uczyć? Bo może okazać się, jak pod koniec dialogu, że ów nauczyciel sam zaprzecza, że można nauczyć tego za nauczenie czego chce brać zapłatę.
Dialog powinien być przedmiotem pogłębionej lektury zwłaszcza w liceum przed wyborem studiów. Z pewnością podniesie kulturę intelektualną czytelnika, kulturę filozoficzną również ale jak na ironię może (zwłaszcza gdyby lektura stała się powszechna) stać przyczyną poważnego kryzysu filozofii zinstytucjonalizowanej, dla której zwyczajnie może nie starczyć studentów.
Początek, jeszcze przed dyskusja z samym Protagorasem, gdy młody Hipokrates rozmawia z Sokratesem, powinien być przedmiotem szczególnego namysłu młodych ludzi. Pytanie kim jest ten nauczyciel, któremu chcesz oddać pieniądze swoje i swoich przyjaciół by cię uczył i czego właściwie chce cię uczyć? Bo może okazać się, jak pod koniec dialogu, że ów nauczyciel sam zaprzecza, że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tym krótkim dialogu Platon porusza problem cnoty: czym ona jest i czy można się jej nauczyć. Stara się przy tym pokazać, że to właśnie filozofia jest właściwą drogą do poznania rzeczywistości, przeciwstawiając ścisły i zwięzły wywód filozoficzny rozległym i ozdobnym mowom sofistów, które wprawdzie posiadają moc przekonywania, ale oddalają jednocześnie od istoty rzeczy.
W dialog poruszane jest zagadnienie nazywane w filozofii akademickiej "intelektualizmem etycznym". Platon wykłada ustami Sokratesa (bądź to Sokrates przemawia piórem Platona),że cnota jest wiedzą, że czynić dobrowolnie zło wiedząc, że jest to zło, niepodobna. Często zarzucany bywa tutaj platońskiemu Sokratesowi błąd. Jeżeli jednak na poważnie weźmie się przekonanie Sokratesa o tożsamości dobra i przyjemności, sprawa nie wydaje się aż tak przesądzona, wydaje się jednak że Platon miał coś na myśli i nie da się tego tak po prostu zignorować. Warto sięgnąć po "Protagorsa" chociażby z tego powodu, aby samemu się o tym przekonać.
W tym krótkim dialogu Platon porusza problem cnoty: czym ona jest i czy można się jej nauczyć. Stara się przy tym pokazać, że to właśnie filozofia jest właściwą drogą do poznania rzeczywistości, przeciwstawiając ścisły i zwięzły wywód filozoficzny rozległym i ozdobnym mowom sofistów, które wprawdzie posiadają moc przekonywania, ale oddalają jednocześnie od istoty rzeczy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW...