Badania dotyczące rozumu ludzkiego

173 str. 2 godz. 53 min.
- Kategoria:
- filozofia, etyka
- Format:
- papier
- Seria:
- Wielkie dzieła filozoficzne
- Tytuł oryginału:
- An enquiry concerning human understanding
- Data wydania:
- 2004-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1977-01-01
- Liczba stron:
- 173
- Czas czytania
- 2 godz. 53 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8373897879
- Tłumacz:
- Dawid Misztal, Tomasz Sieczkowski
W ostatnich czasach rozgorzał spór znacznie bardziej godny uwagi, dotyczący ogólnych podstaw moralności; tego czy wywodzą się one z rozumu, czy też z uczucia; czy wiedzę o nich zdobywamy dzięki łańcuchowi rozumowania i indukcji, czy też dzięki bezpośredniemu uczuciu i subtelniejszemu od nich zmysłowi wewnętrznemu; (...) czy też, tak jak percepcje piękna i brzydoty, są one ufundowane wyłącznie w konkretnej strukturze i konstytucji rodzaju ludzkiego.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Badania dotyczące rozumu ludzkiego w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Badania dotyczące rozumu ludzkiego
Poznaj innych czytelników
460 użytkowników ma tytuł Badania dotyczące rozumu ludzkiego na półkach głównych- Chcę przeczytać 290
- Przeczytane 164
- Teraz czytam 6
- Posiadam 35
- Filozofia 28
- Ulubione 7
- Filozofia 2
- Klasyki 2
- Psychologia 2
- Filozofia 2






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Badania dotyczące rozumu ludzkiego
Świetna książka filozoficzna. Dużo pytań , różnych tez i rozważań na temat ludzkiego umysłu. W jaki sposób odbieramy otaczającą nas rzeczywistości. Przez jaki pryzmat oceniamy prawdziwość lub słuszność naszych doświadczeń.
Świetna książka filozoficzna. Dużo pytań , różnych tez i rozważań na temat ludzkiego umysłu. W jaki sposób odbieramy otaczającą nas rzeczywistości. Przez jaki pryzmat oceniamy prawdziwość lub słuszność naszych doświadczeń.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożliwe, że w czasie, gdy była pisana, to była rewolucyjna (ok 1750 rok). Przemyślenia jednak wydają się teraz oczywiste.
Bardzo fajnie przedstawione spostrzeżenia na temat cudów, wyciągania wniosków z doświadczenia, itd.
W sposobie myślenia, ludzie wiele się nie zmienili. Jednak to o czym myślą już uległo zmianie. Wtedy zastanawiano się nad sprawami, które obecnie przyjmujemy jako pewnik (np. prawa fizyki).
Możliwe, że w czasie, gdy była pisana, to była rewolucyjna (ok 1750 rok). Przemyślenia jednak wydają się teraz oczywiste.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajnie przedstawione spostrzeżenia na temat cudów, wyciągania wniosków z doświadczenia, itd.
W sposobie myślenia, ludzie wiele się nie zmienili. Jednak to o czym myślą już uległo zmianie. Wtedy zastanawiano się nad sprawami, które obecnie...
Zdążyłem już (w opinii o "Esejach") nazwać Davida Hume'a jednym z najlepszych umysłów, jakie znam z historii filozofii. "Badania dotyczące rozumu ludzkiego" nie tylko potwierdzają te słowa, ale wnoszą je na pewien (jeszcze) wyższy poziom poznania. Być może dlatego, że dzieło to nie ma aż tak lekkiej formy jak "Eseje", natomiast nie jest też tak "groźne", jak mógłby wskazywać jego tytuł.
Cóż więc kryje się pod tak enigmatycznym sformułowaniem? Badania te należy rozumieć jako, w istocie, pewien obraz właściwego, poprawnego i rzetelnego rozumowania - takiego, który dąży do ścisłych i trafnych (z punktu widzenia określonych założeń) wniosków, przy użyciu krytycyzmu i "kilku kropelek pyrronizmu".
Właśnie postawa sceptyczna, jako remedium na "pychę i upór" wszelkiej maści uczonych, których "wiedza" ma swą genezę w "pewnikach", a efekt rozmyślań zdeterminowany jest dogmatami, sterującymi ich poczynaniami niejako z tylnego fotela, jest tu na wskroś polecana. Hume zauważa, że "Istnieje w ogóle pewien stopień wątpienia, ostrożności i skromności, który nie powinien nigdy opuszczać dobrego myśliciela we wszelkiego rodzaju badaniach i sądach". Niestety, piękna ta teoria, w praktyce ma się zwykle nijak do rzeczywistości.
Jak zwykle też u Hume'a, mamy w "Badaniach" kilka subtelnie złośliwych uwag o religii. Aczkolwiek nie znaczy to, że ich trafność traci przez to na znaczeniu - wręcz odwrotnie. Myśliciel potrafi utrafić w sedno sprawy, przy pomocy niewielkiej ilości słów. Zauważa, że nie sposób na gruncie religii używać argumentów racjonalnych. Błędy takie były nagminne w całej historii filozofii przed Hume'em, nie przestały się również pojawiać i po nim. "Wyłożony tutaj sposób rozumowania podoba mi się tym lepiej, że, jak sądzę, może pomieszać szyki tym niebezpiecznym przyjaciołom lub zakapturzonym wrogom religii chrześcijańskiej, którzy podjęli się jej bronić przy pomocy zasad rozumu ludzkiego. Najświętsza nasza religia opiera się na wierze, nie na rozumie; jest to pewny sposób narażania jej, jeśli poddaje się ją próbie, której żadną miarą sprostać nie potrafi". Niby takie proste, a ileż tych "prób" ciągle i z uporem maniaka jest podejmowanych?
Szkocki filozof stara się także logicznie wyjaśnić, to co w kilkadziesiąt lat później stanie się istotą filozofii i stosunku do religii Ludwika Feuerbacha: "Przyznając zatem, że twórcami bytu albo ładu wszechświata są bogowie, otrzymujemy wniosek, że posiadają dokładnie taki stopień mocy, inteligencji i dobroci, jaki się przejawia w ich dziele; niczego więcej tym sposobem dowieść nie można, chyba że przywołamy na pomoc przesadę i pochlebstwo, aby wypełnić braki dowodzenia i rozumowania. (…) Skoro nasza znajomość przyczyny opiera się wyłącznie na skutku, muszą one dokładnie do siebie pasować - przyczyna nie może nigdy wskazywać na nic, co wykracza poza skutek, ani dostarczyć podstaw do jakichś nowych wniosków i konkluzji".
Niech te kilka fragmentów będzie zachętą do sięgnięcia po doskonałe pisarstwo Hume'a. Warto go czytać, bo można się odeń nauczyć więcej i lepiej, niż z niejednego powszechnie dostępnego źródła "wiedzy".
Zdążyłem już (w opinii o "Esejach") nazwać Davida Hume'a jednym z najlepszych umysłów, jakie znam z historii filozofii. "Badania dotyczące rozumu ludzkiego" nie tylko potwierdzają te słowa, ale wnoszą je na pewien (jeszcze) wyższy poziom poznania. Być może dlatego, że dzieło to nie ma aż tak lekkiej formy jak "Eseje", natomiast nie jest też tak "groźne", jak mógłby...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSposób myślenia Hume'a jest genialny, a jednocześnie zaskakująco prosty. Początkowo byłam zachwycona, wysnułam nawet teorię, że być może zawarł on w tej książeczce sposób na szczęście, jeśli tylko pójdzie się odpowiednią drogą interpretacji. Mój entuzjazm jednak opadał stopniowo w miarę czytania, im bliżej końca, tym mniej się zgadzałam z wywodami autora. Nie da się zaprzeczyć, że droga jego rozumowania jest niezwykle sceptyczna i racjonalna, jednak Hume sam w którymś momencie zawarł myśl o tym, że nadmiar sceptyzmu do niczego nie prowadzi. Nie przeszkodziło mu to jednak w dalszym podważaniu wszystkiego. Jako osoba wierząca niestety nie mogę zgodzić się ze wszystkim co twierdził, jednak podstawy, na których oparł "działanie" rozumu ludzkiego są według mnie jak najbardziej trafne.
Sposób myślenia Hume'a jest genialny, a jednocześnie zaskakująco prosty. Początkowo byłam zachwycona, wysnułam nawet teorię, że być może zawarł on w tej książeczce sposób na szczęście, jeśli tylko pójdzie się odpowiednią drogą interpretacji. Mój entuzjazm jednak opadał stopniowo w miarę czytania, im bliżej końca, tym mniej się zgadzałam z wywodami autora. Nie da się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię Hume'a, moim zdaniem TOP 10 filozofów jakich czytałem.
Studiowało się tą filozofię w sumie bodajże 6 lat, więc i troszkę filozoficznych książek się przeczytało. To książka z mojej półki "różności", wrzucam tu te setki książek które przeczytałem w życiu w latach 2000-2019.
Lubię Hume'a, moim zdaniem TOP 10 filozofów jakich czytałem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStudiowało się tą filozofię w sumie bodajże 6 lat, więc i troszkę filozoficznych książek się przeczytało. To książka z mojej półki "różności", wrzucam tu te setki książek które przeczytałem w życiu w latach 2000-2019.
Filozofia Badań dotyczących rozumu ludzkiego to projekt empirystyczny, oparty na doświadczeniu kształtowanym później przez nasz rozum i przekształcanym w idee. Można wyszczególnić tu cztery elementy: impresje zmysłowe, refleksyjne oraz idee pamięci i wyobraźni. Dwie pierwsze pozwalają na podstawie zmysłów kształtować nawyki, której możemy rozróżniać i używać na podstawie styczności, podobieństwa i przyczyny/skutku.
Pamięć pozwala nam jako idea zbiorowiska idei wracać do naszego przeszłego doświadczenia, natomiast wyobraźnia pozwalają kształtować idee bez odniesienia do świata zewnętrznego.
Projekt ten, niesamowicie ambitny jest też na umiarkowanym sceptycyzmie Hume'a
Nie możemy nigdy jasno wykazać że skutek wynika z konkretnej przyczyny, że nasze doświadczenie nas nie zawodzi. W zrozumieniu tego wszystkiego pomaga piękny styl pisania Hume'a , bardzo przejrzysty i zawierający dużo przykładów dzięki którym czytelnik może zrozumieć co autor ma na myśli. Konstrukcja pracy, oparta na krótkich esejach bardzo w tym pomaga. Szczególnie warto pochwalić esej "O cudach", stanowczą krytykę idei cudów i zabobonów.
Filozofia Badań dotyczących rozumu ludzkiego to projekt empirystyczny, oparty na doświadczeniu kształtowanym później przez nasz rozum i przekształcanym w idee. Można wyszczególnić tu cztery elementy: impresje zmysłowe, refleksyjne oraz idee pamięci i wyobraźni. Dwie pierwsze pozwalają na podstawie zmysłów kształtować nawyki, której możemy rozróżniać i używać na podstawie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWażny filozof w historii idei. Bardzo ciekawe założenia empiryczne, analiza idei złożonych czy przyczynowości. Niezwykle interesujący głos w dyskusji na temat istnienia Boga.
Ważny filozof w historii idei. Bardzo ciekawe założenia empiryczne, analiza idei złożonych czy przyczynowości. Niezwykle interesujący głos w dyskusji na temat istnienia Boga.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZapoznanie się z historią filozofii pozostawiło we mnie - mimo braku bezpośredniego kontaktu z pismami czołowych filozofów do XVIII wieku włącznie - przypuszczenie, że David Hume to pierwszy filozof w dziejach, do którego drużyny chciałbym się zapisać, może poza paroma starożytnymi, jak Pyrron, którzy nie zostawili pism wcale albo prawie wcale. Być może powinienem jeszcze spotkać się z kilkoma twarzą w twarz, szczególnie empirystycznymi poprzednikami Hume'a (których dzieła w polskim przekładzie są ledwo do zdobycia),ale z dużą dozą prawdopodobieństwa mogę teraz to przypuszczenie potwierdzić. Jestem wręcz skłonny tytułować wielkiego Szkota ojcem tej filozofii, która mnie pasjonuje i którą uwielbiam, przed którym nie było prawie nic. Zaprawdę tak dalece "jakość", dorzeczność i jasność jego myśli przewyższa rozumowanie wszystkich poprzednich filozofów, że zdaje mi się to drugie, hiperbolizując rzecz jasna, jeno błądzeniem po omacku w krainie czarów, a nie faktycznym umiłowaniem mądrości. Wreszcie znalazł się ktoś, kto jednocześnie: uwolnił się radykalnie od teologii (wbijając filozofii religii w bardzo zgrabny sposób niejedną szpilkę - szczególnie ładny fragment zbijający wyjaśnienie zła na świecie, jakim posługiwał się chociażby św. Augustyn),nie bał się dochodzić do wniosków obrazoburczych i budzących sprzeciw "chłopskiego rozumu" (jak przede wszystkim centralna koncepcja obalająca rzeczywistość przyczyny i skutku),a nade wszystko zachował spójność, zasadność i porządek wywodu, nie uciekając w krzywe uliczki, rozumując - choć oryginalnie - klarownie i sensownie. Nie przytakuję Hume'owi na każdym kroku, ale na większości owszem. Jakby jeszcze tego było mało, praca jego ma formę po pierwsze całkiem przystępną jak na dość abstrakcyjne zagadnienia, a po drugie wyposażoną nawet w pewną dozę ironii i humoru. Przykre to naprawdę, że o Kancie, Nietzschem, Platonie, Arystotelesie czy Kartezjuszu słyszeć musiał chyba każdy, kto nie chowa się w ahumanistycznym, akulturalnym schronie (a również sporo tych schowanych),a o Humie już niemal wyłącznie ci, którzy choć na parę godzin zainteresowali się konkretnie filozofią.
8.5/10
Zapoznanie się z historią filozofii pozostawiło we mnie - mimo braku bezpośredniego kontaktu z pismami czołowych filozofów do XVIII wieku włącznie - przypuszczenie, że David Hume to pierwszy filozof w dziejach, do którego drużyny chciałbym się zapisać, może poza paroma starożytnymi, jak Pyrron, którzy nie zostawili pism wcale albo prawie wcale. Być może powinienem jeszcze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFilozofia Davida Hume'a to przykład myślenia jasnego i precyzyjnego a przy tym niezwykle odkrywczego. Ścisłość wywodów w "Badaniach..." wcale nie wyklucza ich nowatorstwa. Wręcz przeciwnie - przełomowe idee przemawiają tu do umysłu ze wzmożoną siłą właśnie dlatego, że są ujęte prosto i klarownie. Zwłaszcza jedna z nich - dotycząca pojęcia konieczności, która zapewniła szkockiemu filozofowi niezwykle istotne miejsce w historii filozofii.
Hume zauważa, że wiążąc w sposób konieczny przyczyny i skutki (na przykład formułując prawa przyrody),wnioskujemy z doświadczenia przeszłego o doświadczeniu przyszłym. Jednak dokonuje się to nie na podstawie rozumu, tylko nawyku. Hume postrzega w związku z tym ludzi jako kierujących się bardziej instynktem niż rozumem. Doświadczenie uznaje zaś za jedyne źródło wiedzy, która jednak jest niepewna, ponieważ mogą ją unieważnić przyszłe impresje. Trzeba także dodać, że myśliciel ten jest krytykiem wszelkich światopoglądów nieopartych na wiedzy o faktach - religii i spekulatywnej metafizyki. Naturalizm, empiryzm, sceptycyzm - to kategorie które opisują najkrócej filozofię Hume'a.
Znakomity, żywy język Davida Hume'a pozwala na to, by uważać "Badania..." nie tylko za ważne dzieło filozoficzne, ale i literackie. To nie skostniała myśl akademicka lecz pełne pasji eseje publicysty. Z pewnością są w stanie obudzić z "dogmatycznej drzemki" nie tylko Immanuela Kanta.
Filozofia Davida Hume'a to przykład myślenia jasnego i precyzyjnego a przy tym niezwykle odkrywczego. Ścisłość wywodów w "Badaniach..." wcale nie wyklucza ich nowatorstwa. Wręcz przeciwnie - przełomowe idee przemawiają tu do umysłu ze wzmożoną siłą właśnie dlatego, że są ujęte prosto i klarownie. Zwłaszcza jedna z nich - dotycząca pojęcia konieczności, która zapewniła...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to