Strzeż się żniwiarza u bram

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- A z popiołów zrodzi się ogień (tom 3)
- Tytuł oryginału:
- A Reaper at the Gates
- Data wydania:
- 2025-07-02
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-06-14
- Data 1. wydania:
- 2018-06-12
- Liczba stron:
- 448
- Czas czytania
- 7 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368479430
- Tłumacz:
- Maciej Studencki
Wojna nadciąga. Czy ktokolwiek zdoła ją powstrzymać?
Mroczne chmury zbierają się nad Imperium i rozciągają daleko poza jego granicami. Wróg czai się wszędzie – a czas ucieka.
Helene Aquilla, znana jako Krwawy Krogulec, zrobi wszystko, by ochronić swoją siostrę i poddanych Imperium. Zagrożenie jednak nadciąga z każdej strony. Cesarz Marcus pogrąża się w szaleństwie, a bezwzględna Keris bez skrupułów wykorzystuje jego słabość, by sięgnąć po władzę – nie bacząc na dług krwi, jaki przyjdzie jej za to zapłacić.
Na wschodzie Laia wie, że los świata zależy od powstrzymania Króla dżinnów. Jednak ci, którym ufała, obracają się przeciwko niej, a ona sama zostaje wciągnięta w wojnę, której nigdy nie chciała prowadzić.
W krainie między światami żywych i umarłych Elias poświęcił swoją wolność, by stać się Łowcą Dusz. Jego nowa rola wymaga pełnego oddania – nawet jeśli oznacza to porzucenie ukochanej kobiety. I sam nie wie, czy jego poświęcenie uratuje świat… czy doprowadzi go do zagłady.
Walka o przyszłość jeszcze nigdy nie była tak brutalna.
Kup Strzeż się żniwiarza u bram w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Strzeż się żniwiarza u bram
Cena obowiązku
Elias stara się opanować obowiązki Łowcy Dusz w Przedsionku do świat umarłych. Laia walczy o uwolnienie Uczonych i członków Plemion. Helene jest rozdarta między próbą ochrony siostry a ratowaniem Imperium zarówno przed intrygami komendantki, jak i przed najazdem Barbarzyńców. Tymczasem Pan Zmroku szykuje swoją zemstę za uwięzienie jego narodu na setki lat. Dawniej znany jako chłopach o imieniu Keenan – ten, który zdradził Laię, aby odebrać jej bransoletę – teraz powrócił do swej mrocznej postaci władcy dżinnów, aby odnaleźć ostatni fragment układanki, więżącej jego lud. Jaki układ zawarł z komendantką? Czego chce od Helene Aquilli, Krwawego Krogulca Imperium? I czy Lai uda się go pokonać, zanim wywrze na ludziach swoją zemstę?
W „Strzeż się żniwiarza u bram”, trzecim tomie serii „An Ember in the Ashes”, Sabaa Tahir stawia swoich bohaterów wobec nowych wyzwań i przeciwności. Zostali rozdzieleni przez swoje dążenia i obowiązki, przez co pozostają zdani na siebie i pozbawieni wsparcia przyjaciół wtedy, kiedy najbardziej go potrzebują: w pespektywie nadciągającej wojny i zemsty planowanej przez władcę dżinnów na świecie ludzi. Dla osiągnięcia „wyższych celów” bohaterowie muszą opanować sztukę wyrzekania się własnych pragnień i całkowitego poświęcenia.
O ile w pierwszych częściach serii dżinny, ifryty i magiczne moce były sygnalizowane jedynie w tle opisywanych wydarzeń, o tyle teraz stają się wyraźnie obecne w świecie ludzi. Laia, Helene i Elias uczą się panować nad swoimi zdolnościami i właściwie je wykorzystywać, co najtrudniej przychodzi Eliasowi, na którego spada odpowiedzialność przeprowadzania dusz przez Przedsionek. A przecież poza wrogami w świecie duchów nie brak im nieprzyjaciół również wśród ludzi – zwłaszcza Helene, uwikłanej w polityczne zmagania między Cesarzem a komendantką. Wszystko to sprawia, że bohaterowie są rozdarci między swoimi uczuciami a poczuciem obowiązku, zmuszani do trudnych wyborów i skrajnych poświęceń.
Sabaa Tahir stawia swoich bohaterów w ekstremalnie trudnych sytuacjach i wiele od nich wymaga, przez co nie sposób nie zaangażować się w ich losy. Choć ich życie i przyszłość świata rysują się w ciemnych barwach, to nie poddają się i nie ustają w walce, której wynik rozstrzygnie się w kolejnym, ostatnim już tomie serii.
Agnieszka Kruk
Oceny książki Strzeż się żniwiarza u bram
Poznaj innych czytelników
1272 użytkowników ma tytuł Strzeż się żniwiarza u bram na półkach głównych- Chcę przeczytać 805
- Przeczytane 437
- Teraz czytam 30
- Posiadam 154
- 2021 22
- Chcę w prezencie 16
- Ulubione 15
- Fantastyka 15
- 2025 14
- Fantasy 12






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Strzeż się żniwiarza u bram
Wróciłam do jednej z lepszych serii, jaką w ostatnim czasie miałam przyjemność czytać. "Popioły" i "Pochodnie" zmiotły mnie z planszy, ale zanim zaczęłam czytać trzeci tom słyszałam, że jest on nieco gorszy od poprzedniczek. Dlatego weszłam w niego z czystą głową.
Słowo, które idealnie opisuje tę książkę to: chaos.
Losy Lai, Eliasa i Krwawego Krogulca opisane są z różnych części krainy, choć poniekąd przeplatają się ze sobą. Jednak akcja - mimo, że zwalnia - sprawiała, że nie do końca wiedziałam co się dzieje. Sami bohaterowie czasem zachowywali się irracjonalnie i wprowadzali zamieszanie wokół siebie, przez co nie potrafiłam pojąć decyzji, które czasem podejmowali. Niby działo się dużo, ale mimo wszystko czułam, że ślimaczy się to wszystko.
Najciekawiej czytało mi się perspektywę Krogulca, czego się absolutnie nie spodziewałam. Nie sądziłam, że tak bardzo polubię jej postać i z niecierpliwością oczekiwałam na kolejne rozdziały z nią. To, jak zdeterminowaną i silną kobietą się stała, po tym co ją spotkało... Uwielbiam takie bohaterki!
Tak naprawdę ostatnie sto stron wbiło mnie w fotel i nie mogłam się oderwać. Chaos, chaos, chaos w czystej postaci, ale zdecydowanie autorka umie w tego typu historie i całość zakończyła się spójnie, pozostawiając niedosyt przed ostatecznym tomem. Nie mogę się już doczekać, a jednocześnie boję się cholernie o to, co mnie tam czeka!
Choć "Żniwiarz" wypada ciut słabiej na tle poprzedniczek, to nadal jest genialną fantastyką, która zaskakuje, której nie chce się odkładać i której rozdziały kończą się tak, że nie wiesz co czeka Cię na kolejnych stronach i w jaki sposób zakończą się konkretne wątki. Nie zastanawiaj się - sięgaj po tę serię, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś!
Wróciłam do jednej z lepszych serii, jaką w ostatnim czasie miałam przyjemność czytać. "Popioły" i "Pochodnie" zmiotły mnie z planszy, ale zanim zaczęłam czytać trzeci tom słyszałam, że jest on nieco gorszy od poprzedniczek. Dlatego weszłam w niego z czystą głową.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłowo, które idealnie opisuje tę książkę to: chaos.
Losy Lai, Eliasa i Krwawego Krogulca opisane są z różnych...
W historii Sabaa Tahir „A z popiołów zrodzi się ogień” przepadłam już w I tomie! Drugi zaś zostawił ogromny niedosyt, dlatego bardzo czekałam na ciąg dalszy. „Strzeż się Żniwiarza w bram” okazał się dla mnie kolejnym zaskoczeniem. Dlaczego?
Losy Lai, Eliasa, Helene i Marcusa pozostają ze sobą splecione, mimo iż każde z nich poszło własną ścieżką. Wróg Imperium czai się nie tylko poza granicami, ale też w jego wnętrzu. Przyszłość jeszcze nigdy nie rysowała się w tak czarnych barwach i nie ma już od niej odwrotu.
✨ „Tak umiera nadzieja, nagle i bez zapowiedzi”.
Powiem wprost – ta książka jest zgoła inna niż jej poprzedniczki. O ile wcześniej akcja była dynamiczna i skoordynowana, tak tutaj na dzień dobry dostałam chaos… Otrzymujemy kilka pov, a co za tym idzie, akcja toczy się w kilku miejscach, nie zmienia to jednak faktu, że przez znaczną część powieści nie do końca wiadomo co się dzieje, niekiedy robimy dwa kroki w tył, a jeden w przód. Bohaterowie także giną w tym zamieszaniu – nie wiedzą już, kim są, czego chcą i dokąd zmierzają. I choć z jednej strony to zrozumiałe, to po prostu ciężko było mi się wciągnąć w fabułę, wątki wydawały się rozwodnione, a całość ciut mozolna. Czy to zamierzony efekt autorki, czy samo tak wyszło? Tego nie wiem.
Mogę za to śmiało stwierdzić, że gdy już elementy zaczynają wskakiwać na miejsce, całość wraca na „właściwe” tory, nabierając rozpędu, rumieńców i sensu. Oprócz postaci już znanych pojawia się kilka nowych, ale też drugoplanowe stają się bardziej istotne i tu od razu zaznaczam: lubimy Harpera, pamiętajcie! :) Poznajemy sporo wydarzeń z przeszłości, historię dżinnów i ich upadku, zaczynamy dostrzegać, jak nić powiązań zatacza coraz to większe kręgi, a intryga zacieśnia się coraz mocniej. Widzimy, jak decyzje podjęte w przeszłości determinują przyszłość. Czy możliwe jest, aby kolejne pokolenie nie musiały płacić za winy ojców?
Ta książka ma w sobie brutalność, mrok i nutkę szaleństwa. Drżę o losy moich ukochanych bohaterów, bo szczerze, ciężko mi dostrzec światełko w tunelu po tym, co się tu wydarzyło i jakie decyzje zostały podjęte. Proszę, niech finał mnie nie zawiedzie!
W historii Sabaa Tahir „A z popiołów zrodzi się ogień” przepadłam już w I tomie! Drugi zaś zostawił ogromny niedosyt, dlatego bardzo czekałam na ciąg dalszy. „Strzeż się Żniwiarza w bram” okazał się dla mnie kolejnym zaskoczeniem. Dlaczego?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLosy Lai, Eliasa, Helene i Marcusa pozostają ze sobą splecione, mimo iż każde z nich poszło własną ścieżką. Wróg Imperium czai się nie...
Ocena tak wysoka tylko ze względu na Helenę :) i za to że akcja trochę ruszyła. Pozostali bohaterowie nadal infantylni , dziecinni, podejmujący głupie decyzję. Laila- brak słów. Kocha tego, a może tamtego, a może jednak nie. Nie myśli logicznie, naraża innych dla swoich wydumanych wizji i kompleksu Jezusa. Rozdziały z nią w większości kartkowalam. Nadal nie rozumiem wysokiej oceny serii. 4 tom przeczytam ( spróbuję ) z czystej ciekawości jak to się skończy.
Ocena tak wysoka tylko ze względu na Helenę :) i za to że akcja trochę ruszyła. Pozostali bohaterowie nadal infantylni , dziecinni, podejmujący głupie decyzję. Laila- brak słów. Kocha tego, a może tamtego, a może jednak nie. Nie myśli logicznie, naraża innych dla swoich wydumanych wizji i kompleksu Jezusa. Rozdziały z nią w większości kartkowalam. Nadal nie rozumiem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⭐️ 4.5/5
No bo jak tu nie kochać tej serii? 😭
Emocje, magia, zdrady i serduszko w strzępach – wszystko jak trzeba. Ale mimo całej miłości do tej serii, czułam, że trzeci tom trochę zwolnił i nie trzymał mnie aż tak mocno jak drugi.
Większa część tej książki była raczej statyczna – takie rozstawianie pionków na planszy przed ostatecznym starciem.
Ujawniło się kilka tajemnic i planów, ale mimo to akcja płynęła spokojniej.
Najbardziej wciągający był wciąż wątek Krwawego Krogulca.
Kocham Helenę całym sercem i będę jej kibicować do końca! 💖
A ten slow burn z jej udziałem 😍 Boziuuu, jedna scena na krzyż, a ja prawie zachłysnęłam się z zachwytu 🤭
Jeśli chodzi o wątki Lai i Eliasa – były one zdecydowanie wolniejsze.
Zwłaszcza Elias… jego część była najbardziej rozciągnięta w czasie.
Choć nie powiem – tak mi go szkoda, że ciężko było patrzeć, jak biedny traci wszystko, o co tak bardzo walczył 🥹
I chyba w nagrodę za to powolne tempo przez większość książki, finał tak przyspieszył, że nie nadążałam za rollercoasterem emocji.
Bo kurde, kiedy umiera jeden z większych skurwieli w tej historii, a ty masz gulę w gardle (tylko przez sekundę, ale jednak),to znaczy, że autorka robi to dobrze! 🥲
Uwielbiam też to, że tu nigdy nie wiadomo, kto tak naprawdę jest głównym złoczyńcą: Pan Zmroku? Keris? Augurzy?
Sabaa Tahir prowadzi tę historię tak, że niczego nie można być pewnym.
I właśnie dlatego boję się finałowego tomu.
Bo chciałabym, żeby wszyscy byli szczęśliwi, ale… pewnie nie będą 🥲🥲🥲
⭐️ 4.5/5
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo bo jak tu nie kochać tej serii? 😭
Emocje, magia, zdrady i serduszko w strzępach – wszystko jak trzeba. Ale mimo całej miłości do tej serii, czułam, że trzeci tom trochę zwolnił i nie trzymał mnie aż tak mocno jak drugi.
Większa część tej książki była raczej statyczna – takie rozstawianie pionków na planszy przed ostatecznym starciem.
Ujawniło się kilka...
Znacie to uczucie gdy książka się kończy, a wiele wątków wciąż pozostaje niedomkniętych i akcja toczy się w najlepsze ?
Albo gdy sięgacie po trzeci tom serii z przekonaniem, że to finał historii, a okazuje się, że do końca to jeszcze daleko?
Mam chyba szczęście do takich serii, po raz kolejny błędne przekonania zagrały mi na nosie. Autorka Sabaa Tahir wciągnęła mnie niesamowicie w stworzony przez siebie świat dżinnów, uczonych, plemion, zamaskowanych i…wojny. Chwytając za trzecią część byłam przekonana, że dowiem się jak skończą bohaterowie, czy mają szansę na szczęście, czy jednak zginą… Ale im bliżej ostatniej strony tym pewniejsza byłam, że będzie ciąg dalszy. Mój błąd, że ponownie tego nie sprawdziłam, bo już nawet jest wydany, pozostaje ponownie czekać na polską wersję.
Laia, Elias i Helene (Krwawy Krogulec) są narratorami tego tomu, naprzemiennie rozdziały pisane są z ich perspektywy. Komendantka, cesarz, Pan Zmroku - to główni przedstawiciele takich czarnych charakterów tej serii. Choć chwilami tak miga nam ich słabsza strona sugerująca, że mogli być dobrzy, że życie wpędziło ich mrok. O ile walczącego o uwolnienie dżinnów, Pana Zmroku można zrozumieć, o ile Cesarz Marcus mimo swego okrucieństwa i podłości ma momenty gdzie nuta współczucia dla niego jest wręcz wskazana, tak do Komendantki czułam czystą nienawiść i nie byłam w tym osamotniona. Ale zarazem, ta bohaterka wzbudza ogromne przerażenie. Jest podstępna, przebiegła, bezwzględna, nieprzewidywalna i zdolna do wszystkiego by osiągnąć swój cel. Co zamierza? Do końca nie mamy pewności lecz Krwawy Krogulec, nie może jej zlikwidować. Ma za zadanie ją skompromitować, obnażyć jej złe zamiary aby wina nie budziła wątpliwości ludu imperium. Jak tego dokonać ? Z tą przeciwniczką już wielu przegrało. A to nie jedyne zmartwienie Helene, wojowniczki, która nie może okazać słabości.
Elias jako Łowca Dusz staje przed ogromnym wyzwaniem. Zostaje sam z tysiącami dusz, które trzeba wysłać na drugą stronę, a nie wie jak tego dokonać. By w pełni stać się Łowcą Dusz, musi wyrzec się swej ludzkiej natury, swych uczuć, słabości i…miłości. Czy będzie w stanie wybrać ?
A Laia… Próbuje ograć Pana Zmroku. Ma ogromne wyrzuty sumienia po tym jak dała mu się zmanipulować i oddała część gwiazdy dzięki której ten może uwolnić dżinny. To z kolei byłoby końcem dla ludu Uczonych, bo pewne jest, że z zemsty dżinny ich unicestwią. Nie może zatem dopuścić by odnalazł ostatnią część gwiazdy.
Przed całą trójką są zadania, które wydają się nie do zrealizowania. Jednak ich upór i motywacja nie pozwalają się poddać. Do samego końca trzymałam kciuki za powodzenie kolejnych misji ale… muszę trzymać nadal mimo, że sytuacja robi się beznadziejna…
Często wpada mi w oko pytanie - do jakiego świata z serii fantastycznych chciałabyś trafić. Zawsze mam problem z odpowiedzią, bo najbardziej lubię serie, w których toczą się przerażające wojny, krwawe bitwy i trwa ciągła walka o przetrwanie. I choć uwielbiam takowe czytać, to trafić bym tam raczej nie chciała, bo pewnie szybko bym zginęła.
Tak jest też tutaj. Na każdym kroku czyha niebezpieczeństwo. Te czarne charaktery, które wymieniłam, są perfekcyjne w intrygach, podstępach, knowaniach zemsty, okrucieństwach wszelkiego rodzaju i wydaje się, że walka z nimi nie ma sensu, jest z góry przegrana. Ale przepowiednie dają nadzieję. Bez nadziei nic nie ma sensu, więc bohaterowie chwytają się jej kurczowo i trzymają mimo, że ta ledwo już się tli.
Ta seria przypadnie do gustu osobom, które wolą historie bez wątków romantycznych lub takich gdzie nie odgrywają one najważniejszej roli. Mamy tu slow burn aczkolwiek bohaterowie w ferworze walki nie mają czasu na miłość, nie chcą sobie na nią pozwolić, rezygnują z niej czy odpychają. Wiem, miłość nie pyta tylko wchodzi w życie z butami, czy i tu tak będzie, okaże się w finale, bo jak na razie mam wrażenie, że wszelkim uczuciom, wojna podcina skrzydła.
W tym tomie już od pierwszej strony emocje sięgają zenitu. Czytałam z zapartym tchem, bo akcja toczy się przez całą książkę tak dynamicznie, że nie ma kiedy odsapnąć. Bałam się prawie przez cały czas i wciąż czuję ten strach, niepewność czy jest szansa na szczęśliwe zakończenie. Przeciwnicy są bardzo silni, a walka dobra ze złem zawsze jest zaciekła. Która strona wygra tym razem?
Okaże się jak otrzymamy kolejny, chyba rzeczywiście już ostatni tom, na który czekam niecierpliwie. A tymczasem serdecznie polecam Wam te 3 już u nas wydane. Warto je poznać. Dziękuję za egzemplarz do recenzji.
Znacie to uczucie gdy książka się kończy, a wiele wątków wciąż pozostaje niedomkniętych i akcja toczy się w najlepsze ?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAlbo gdy sięgacie po trzeci tom serii z przekonaniem, że to finał historii, a okazuje się, że do końca to jeszcze daleko?
Mam chyba szczęście do takich serii, po raz kolejny błędne przekonania zagrały mi na nosie. Autorka Sabaa Tahir wciągnęła mnie...
[Współpraca @weneedyabooks]
Trzeci tom serii, a ja nadal jestem pełna podziwu sposobu w jaki autorka prowadzi akcję, w pewnym momencie poczułam nawet złość, że nie umiałam przewidzieć tego co zostało przygotowane dla postaci, a tutaj dzieje się naprawdę wiele, pomimo tego, że nadal dążymy do zatrzymania Pana Zmroku czy komendantki po drodze wychodzi sporo nowych problemów.
Zazwyczaj w fantastyce losy postaci układają się tak, że mimo wszystko wiemy, że przeżyją, że zwyciężą, ale tutaj nic nie było dla mnie pewne. Gdy już myślałam, że szala przechyla się na stronę głównych postaci, wszystko zmieniło się o 180 stopni. Czułam taką niemoc gdy kolejne osoby traciły życie ze względu na intrygi innych.
Głównie śledzimy trzy perspektywy : Laia, który w tej części już mnie nie irytowała, podobał mi się jej zapał i chęć ocalenia ludu i powstrzymania dżinna, ale poznanie historii jej rodziny, w szczególności matki to był dla mnie duży kopniak.
Elias- już w poprzedniej części nie mogłam się pogodzić z sposobem w jaki autorka poprowadziła jego postać, nadal jest mi przykro, to z czym musi się mierzyć, to czego musi się nauczyć, pozbawiając się człowieczeństwa jest dla mnie niemożliwe.
Krwawy Krogulec ma również ciekawe losy, akcja związana z obroną przed wojskami Grimarra, próbuje chronić siostrę, przed Cesarzem, musi walczyć z komendantką , myśleć jak ona, a jej knowania są z każdym kolejnym etapem książki coraz to bardziej zaskakujące, jej chciwość nie zna granic. Cieszyłam się gdy Helene zaczęła dostrzegać pewne szczegóły z jej życia, choć przebiegłość Keris to była dla mnie za dużo.
Podczas czytania tej książki ale i poprzednich tomów, nie byłam nikogo pewna, tutaj fabuła jest zawiła, a zwroty akcji naprawdę przemyślane i wzbudzające dużo emocji. Pomimo tego, że jest to seria dla nastolatków jest tutaj dużo brutalności co warto mieć na uwadze. Już się nie mogę doczekać następnego tomu, bo tutaj zakończenie ponownie pozostawiło mnie z dużą dawką niepokoju i zaskoczenia.
[Współpraca @weneedyabooks]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzeci tom serii, a ja nadal jestem pełna podziwu sposobu w jaki autorka prowadzi akcję, w pewnym momencie poczułam nawet złość, że nie umiałam przewidzieć tego co zostało przygotowane dla postaci, a tutaj dzieje się naprawdę wiele, pomimo tego, że nadal dążymy do zatrzymania Pana Zmroku czy komendantki po drodze wychodzi sporo nowych...
( #współpracabarterowa z weneedya )
💚🦅Recenzja🌒⚒️
Jedna z najlepszych serii jakie czytałam i zdecydowanie zasługuję na większą popularność, zwłaszcza w Polsce.
Jest to 3 tom książki ,,A z popiołów zrodzi się ogień" a zarazem kontynuacja losów Laii, Eliasa i Helene. Po dramatycznym zakończeniu drugiego tomu bohaterowie muszą zmierzyć się z nadciągającą wojną oraz własnymi problemami, przed którymi nie są w stanie uciec.
Seria jest pełna emocji oraz cudownych, kreatywnych pomysłów. Od pierwszych stron poczułam pustynny klimat i czułam się jakbym razem z bohaterami przeżywała tę historię. Samo zakończenie wywołało we mnie mnóstwo emocji, zwłaszcza smutek i żal😭 Przez całą książkę kibicowałam bohaterom, by w końcu otrzymali szczęśliwe zakończenie. (ale tego dowiemy się w 4 tomie...)
Najmocniejszą zaletą tej książki są bohaterowie. Mają masę przemyśleń i rozterek emocjonalnych. Poznajemy jeszcze więcej tajemnic, a ja jeszcze bardziej ich pokochałam. Chyba nie jestem w stanie wybrać którego bohatera libię najbardziej, chociaż w tym tomie zachwyciło mnie przestawienie perspektywy Helene.
Po drugim tomie nie byłam przekonana co do strony w którą zmierza fabuła, zwłaszcza jeśli chodzi o poprowadzenie wątku Eliasa. Po kilku rozdziałach tego tomu jestem zachwycona. Nie mogę się doczekać, aby dowiedzieć się jak to wszystko się skończy!!!
Na początku nie zostaje zbyt dużo wyjaśnione z poprzednich części. Czytałam poprzednie tomy dawno temu więc niestety bardzo trudno, zwłaszcza na samym początku, było mi się połapać w fabule.
Mamy tutaj 3 różne perspektywy, a lekkie pióro autorki i bogaty język sprawiły, że przeczytałam tę książkę niesamowicie szybko.
Na pewno spodoba się fanom fantasy i tym, którzy dopiero zaczynają z tym gatunkiem. Teraz już tylko czekam na 4 tom, który ma ukazać się tej jesieni!!!
Zaczytanego dnia ❤️
( #współpracabarterowa z weneedya )
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to💚🦅Recenzja🌒⚒️
Jedna z najlepszych serii jakie czytałam i zdecydowanie zasługuję na większą popularność, zwłaszcza w Polsce.
Jest to 3 tom książki ,,A z popiołów zrodzi się ogień" a zarazem kontynuacja losów Laii, Eliasa i Helene. Po dramatycznym zakończeniu drugiego tomu bohaterowie muszą zmierzyć się z nadciągającą wojną oraz...
Wiecie co jest świetne w kolejnych tomach serii? Nie potrzeba żadnego wprowadzenia, akcja może od razu ruszyć z kopyta! Tak też było w „Strzeż się Żniwiarza u bram” Sabaa Tahir, już trzecim tomie „A z popiołów zrodzi się ogień”. I powiem Wam, że przez całą książkę fabuła była iście dramatyczna. Autorka nie dała odetchnąć swoim bohaterom (i czytelnikom) ani na moment. Jeśli czytaliście już dwie poprzednie części, wiecie, że wykreowany tutaj świat jest brutalny i bez pardonu rzuca postaciami od tragedii do tragedii, z małymi przebłyskami światła. Jednak odwaga i nadzieja tląca się w sercach Lai, Eliasa i Helene, chociaż jest im naprawdę ciężko, sprawia, że lektura nie przybija swoją treścią, ale podbudowuje i naprawdę wciąga. Bo co tu się działo! Jeeej, nie będę Wam tego opisywać, by nie spojlerować, więc wiedzcie tylko, że będzie grubo! Smutno i wzruszająco. A dzięki różnym perspektywom opowieść nabiera głębi, oferując nam większe zrozumienie. Bo co tak naprawdę jest dobrą drogą? Która racja jest prawdziwsza? Odpowiedzi na te pytania zawsze są trudne.
Zakończenie Was szczerze zaskoczy i sprawi, że podobnie jak ja, będziecie wypatrywać finałowego tomu.
Wiecie co jest świetne w kolejnych tomach serii? Nie potrzeba żadnego wprowadzenia, akcja może od razu ruszyć z kopyta! Tak też było w „Strzeż się Żniwiarza u bram” Sabaa Tahir, już trzecim tomie „A z popiołów zrodzi się ogień”. I powiem Wam, że przez całą książkę fabuła była iście dramatyczna. Autorka nie dała odetchnąć swoim bohaterom (i czytelnikom) ani na moment. Jeśli...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Strzeż się żniwiarza u bram" to trzeci tom cyklu An Ember in the Ashes autorstwa Sabaa Tahir. Lubicie fantastykę? Jeśli tak, to ta seria jest idealnie dla Was.
"Miłość jest radością, której towarzyszy niedola, uniesieniem, od którego tylko krok do rozpaczy. Jest płomieniem, który cudownie ogrzewa i spala na popiół, gdy się do niego zbliżyć. Nienawidzę miłości. Tęsknię za nią. Miłość doprowadza mnie do szaleństwa."
Losy Imperium są zagrożone - nadciąga wojna, a wraz z nią Pan Zmroku. Laia próbuje zrobić wszystko by powstrzymać Króla Dżinów, jednak jej dawni sprzymierzeńcy odsuwają się od niej. Do tego z dnia na dzień traci ukochanego, który stał się Łowcą Dusz. Elias musi zapomnieć o swoim poprzednim życiu, a co za tym idzie o przyjaciołach, rodzinie i swojej miłości. By zapobiec zagładzie świata, który zna musi całym sobą wejść w nową rolę. Jednak czy jest na tyle silny by zapomnieć i przejąć kontrolę nad duchami?
W tym samym czasie Krwawy Krogulec stara się ochronić swoją siostrę, jedynego pozostałego przy życiu członka rodziny. Jednak Cesarz jest nieugięty i wykorzystuje Livię by wymuszać posłuszeństwo. Helene musi zgładzić Keris - Komendantkę, by osiągnąć spokój dla Imperium. Jednak czy jest w stanie poznać jej sekrety i wykorzystać je przeciwko niej?
"Ból jest wyborem. Ulegnij mu, a przegrasz. Przeciwstaw się, a odniesiesz triumf."
Jak cudownie było znów wrócić do bohaterów. Gdybym miała ocenić, za którym z bohaterów najbardziej tęskniłam, to chyba bym wskazała Laię. Chociaż muszę przyznać, że tym razem bardziej podobała mi się Helene - Krwawy Krogulec - była stanowcza, nieustępliwa, ale potrafiła też pokazać uczucia, dopuścić do siebie innych ludzi. Mam wrażenie, że to właśnie jej była poświęcona ta część i to było całkiem fajne. Nie brakowało też oczywiście Lai i Eliasa. Byłam bardzo ciekawa czy ich miłość przetrwa i tu się niestety zawiodłam, jednak mam na uwadze to, że to jeszcze nie koniec tej całej historii, Pan Zmroku nie został jeszcze pokonany, i coś czuję, że czwarty tom będzie jeszcze ciekawszy. Nie mogę powiedzieć, że książka była bardzo wciągająca, ale też nie jest nudna, nie dłużyło mi się czytanie, wręcz przeciwnie im dalej w fabule byłam tym chętniej do niej wracałam. Czasem męczyły mnie opisy, ale to chyba tylko mój osobisty problem z tym był - nie lubię długich opisów. Mam nadzieję, że nie będzie trzeba długo czekać na kontynuację, bo szczerze przyznam, że nie mogę się doczekać dalszego ciągu.
Jeżeli lubicie dobrą fantastykę, to szczerze mogę Wam polecić tę serię.
"Strzeż się żniwiarza u bram" to trzeci tom cyklu An Ember in the Ashes autorstwa Sabaa Tahir. Lubicie fantastykę? Jeśli tak, to ta seria jest idealnie dla Was.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Miłość jest radością, której towarzyszy niedola, uniesieniem, od którego tylko krok do rozpaczy. Jest płomieniem, który cudownie ogrzewa i spala na popiół, gdy się do niego zbliżyć. Nienawidzę miłości. Tęsknię za...
Książkę skończyłam wczoraj. Jest to trzeci tom i z tego co dobrze rozumiem z treści nie ostatni. Jeszcze znajdzie się wiele znaków zapytania i wątków, które tak naprawdę pod koniec się zaczynały. Nie powiem kilka się wyjaśniło, jeden to mnie aż wmurował ponieważ takiego obiegu sprawy się nie spodziewałam. Mowa tu o Kucharce, ten kto czytał wcześniejsze tomy ten wie. W tej części znajdziemy jeszcze więcej akcji, jest dużo mroku i krwi a Marcus.. no nie polubiłam go na początku i tu też nie stał się moim faworytem jeżeli chodzi o bohaterów. Za to bardzo polubiłam Helene.m, która we wcześniejszej części została Krwawym Krogulcem czyli prawą ręką Cesarza Imperium. Niby bezwzględna, waleczna, twarda i silna postać kobieca- pokazana jest też od jej kruchej strony. Ogólnie miło było znów spotkać się z bohaterami i mimo, że z rok temu czytałam wcześniejsze tomy i bałam się jak odbiorę po takim czasie ten, to szybko ogarnęłam o co chodzi, Pan Zmroku tak zakręci, że to hit. Znajdziecie w tej książce, walkę czy bohaterów z samymi sobą czy o kraj, miłość i przyjaźń. Pomimo małego druku i dość dużej objętości (ponad 400 stron) książkę czyta się dzięki szybkim zwrotom akcji płynnie i dynamicznie. Wszystko jest tak potoczone, że nie da się nudzić i co sytuacja to daje coś nowego. Podzielona jest na części, a one na rozdziały z punktu widzenia krwawego Krogulca, Eliasza (który jak dla mnie przeszedł największą z walkę ze sobą) czy Lai.
Jest to książka jaką z czystym sumieniem polecam. Co mi się jeszcze bardzo podoba to fakt, że okładki są ze sobą spójne w młot ma odniesienie do tego co się dzieje w książce.
Książkę skończyłam wczoraj. Jest to trzeci tom i z tego co dobrze rozumiem z treści nie ostatni. Jeszcze znajdzie się wiele znaków zapytania i wątków, które tak naprawdę pod koniec się zaczynały. Nie powiem kilka się wyjaśniło, jeden to mnie aż wmurował ponieważ takiego obiegu sprawy się nie spodziewałam. Mowa tu o Kucharce, ten kto czytał wcześniejsze tomy ten wie. W tej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to