Sny w Domu Czarownicy

Okładka książki Sny w Domu Czarownicy autora H.P. Lovecraft, 9788377315200
Okładka książki Sny w Domu Czarownicy
H.P. Lovecraft Wydawnictwo: Vesper Seria: Zbiory opowiadań Lovecrafta w Vesper horror
303 str. 5 godz. 3 min.
Kategoria:
horror
Format:
papier
Seria:
Zbiory opowiadań Lovecrafta w Vesper
Data wydania:
2024-10-12
Data 1. wyd. pol.:
2024-01-01
Data 1. wydania:
2004-01-01
Liczba stron:
303
Czas czytania
5 godz. 3 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377315200
Tłumacz:
Marek Król, Maciej Płaza
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sny w Domu Czarownicy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Sny w Domu Czarownicy

Średnia ocen
7,8 / 10
112 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Sny w Domu Czarownicy

avatar
195
56

Na półkach: ,

Lovecraft był mistrzem grozy, co do tego nie mam wątpliwości. Powyższy Zbiór opowiadań zaproponowanych przez najlepszego wydawce w Polsce - Vesper, nie jest jednak do końca udany. Prosze mnie źle nie zrozumieć - to nadal Lovecraft, w wielu opowiadaniach tutaj czuć jego lepki klimat grozy, ktory przyprawi o bezsenną noc. Ale dotyczy to jednak zaledwie połowy opowiadań tutaj zawartych. Wychwalane przez niektórych Model Pickmana czy tytułowe Sny domu czarownic - mają swój unikalny klimat, wiele zakręconych odniesień czy banalnie to ujmując dobry pomysł na siebie, jednak jak dla mnie wleką się niemiłosiernie i momentami nudzą strasznie. Ale za to Dagon, Zimno czy Reanimator - prawdziwe perełki, bede na pewno do nich wracać.

Podsumowując, dobry zbiór na długie zimowe wieczory, ale cudow proszę sie nie spodziewać.

6/10

Lovecraft był mistrzem grozy, co do tego nie mam wątpliwości. Powyższy Zbiór opowiadań zaproponowanych przez najlepszego wydawce w Polsce - Vesper, nie jest jednak do końca udany. Prosze mnie źle nie zrozumieć - to nadal Lovecraft, w wielu opowiadaniach tutaj czuć jego lepki klimat grozy, ktory przyprawi o bezsenną noc. Ale dotyczy to jednak zaledwie połowy opowiadań tutaj...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
24
13

Na półkach:

Z racji mojej słabości do opowiadań Lovecrafta, nie mogłam nie przeczytać tego zbioru.

Jego opowiadania zazwyczaj nic mi nie robią: nie są tak przerażające, żebym nie mogła po nich spać. O dziwo w tym zbiorze było kilka bardziej mnie ruszających, takich jak "Model Pickmana" czy "Rycina w starym domu", ale oczywiście nadal nie na taką skalę, żebym nie mogła zmrużyć powiek.

Najlepszym opowiadaniem i tak jest według mnie "Reanimator Herbert West". Lubię jak elementy opowieści zgrabnie się ze sobą łączą, ukazując spójną historię: początek jednego rozdziału zgrabnie nawiązuje do końca poprzedniego (chociaż zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób przypominanie o tym, co działo się kilka stron wcześniej może być dość męczące). Poza tym, chwytliwe zakończenia rozdziałów i ich odpowiednia długość pozwalają wkręcić się w historię.

Jedynym minusem kilku z tych opowiadań są właśnie zakończenia, które ujmują uroku i aury tajemniczości. Są napisane w taki sposób, jakby miały zaskakiwać, a jedyne co robią, to potwierdzają to, co czytelnik już wie, w dodatku w mało efektowny sposób w porównaniu do reszty tekstu.

Podsumowując, tak jak przypuszczałam, z racji mojego uwielbienia do książkowych horrorów, szczególnie tych Lovecrafta, "Sny w domu czarownicy" były warte przeczytania, choć zapewne częściej będę wracać do jego innych zbiorów.

Z racji mojej słabości do opowiadań Lovecrafta, nie mogłam nie przeczytać tego zbioru.

Jego opowiadania zazwyczaj nic mi nie robią: nie są tak przerażające, żebym nie mogła po nich spać. O dziwo w tym zbiorze było kilka bardziej mnie ruszających, takich jak "Model Pickmana" czy "Rycina w starym domu", ale oczywiście nadal nie na taką skalę, żebym nie mogła zmrużyć...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1487
1235

Na półkach:

- “Dagon”. Można w zasadzie powiedzieć, że to taki “junior Zew Cthulhu”. Bardzo podobne w założeniach opowiadanie, ale mniej rozwinięte i także nieco mniej angażujące. Ale i tak jest dobrze. 7/10
- “Grobowiec”. Historia niezwykle melancholijna, ale przy tym także specyficzna. Świetny klimat to jej główna zaleta. 8/10
- “Zeznanie Randolpha Cartera”. Tekst bardzo skondensowany i zarazem szalenie sugestywny. Zaskakująca liczba dialogów - Lovecraftowi nieczęsto się zdarza takie “rozgadanie”. Końcówka opowiadania prawdziwie miażdży. To jeden z moich ulubionych HPL-ów. 10/10
- “Ustalenia dotyczące zmarłego Arthura Jermyna i jego rodu”. Groza etnologiczna. Do mnie akurat nie trafia to do końca, aczkolwiek konstrukcyjnie jest to klasyczny Lovecraft. 5/10
- “Rycina w starym domu”. Świetny, chory klimat. Powoli narastający niepokój kończy się tu inaczej niż zazwyczaj - nie nienazwaną, lecz nazwaną, choć nadal plugawą grozą. 9/10
- “Wyrzutek”. O nieakceptowalnej obcości i przejmującym poszukiwaniu sensu i akceptacji. Dość smutny tekst. 7/10
- “Muzyka Ericha Zanna”. Sugestywne opowiadanie o mocno niepokojącym klimacie. 7/10
- “Księżycowe moczary”. Dość standardowo, bez potrzebnej do zrobienia wrażenia na czytelniku mocy. HPL potrafi lepiej. 5/10
- “Reanimator Herbert West”. Klasyczne motywy doprawione są tu szczyptą przyziemnej, brudnej makabry. Robi wrażenie. 8/10
- “Ogar”. Nieunikniona zguba dla rabusiów grobów. Dobre opowiadanie, choć pozbawione pierwiastka genialności. 7/10
- “Szczury w murach”. Motyw plugawych tajemnic przeszłości rzutujących na współczesne życie bohatera to Lovecraftowski evergreen. Jest tego sporo, ale tutaj ponownie rzecz po prostu robi robotę. 7/10
- “Święto”. Osobliwie hipnotyzujący tekst. Powolny, niespieszny klimat sprzyja kreowaniu nastroju narastającej dziwności. 7/10
- “On”. Nieszczególnie zapada w pamięć. Szczerze mówiąc bardziej wygląda to jakby kontynuator pisał Lovecrafta, niźli jakby pisał sam Lovecraft. 5/10
- “Zimno”. Prosty, ale interesujący pomysł. Niepokojący nastrój unosi się nad tą opowieścią od początku do końca. 7/10
- “Model Pickmana”. Plugawe zakątki wszechświata jako inspiracja dla malarstwa? Błyskotliwy pomysł i równie dobre wykonanie - to bardzo dobre, działające na wyobraźnię opowiadanie. 8/10
- “Sny w domu czarownicy”. Swego czasu jedno z moich ulubionych opowiadań Lovecrafta, ale obecnie odebrałem je nieco gorzej niż kiedyś. Nadal jest interesujące, ale zmierza w przewidywalnym kierunku i wydaje mi się, że nie jest tak nastrojowe jak inne teksty mistrza. 7/10

Zaproponowany przez Vesper zbiór jest krótki, skondensowany i zawiera opowiadania stojące zazwyczaj w drugi szeregu twórczości Lovecrafta, rzadziej wybierane do czołówki jego dzieł. Także w moim odczuciu znajduje się w cieniu takiego “Widma nad Innsmouth” czy “Szepczącego w ciemności”, ale nadal znajdziemy w nich sporo świetnych pomysłów i niewypowiedzianej grozy. Warto, pewnie że warto.

- “Dagon”. Można w zasadzie powiedzieć, że to taki “junior Zew Cthulhu”. Bardzo podobne w założeniach opowiadanie, ale mniej rozwinięte i także nieco mniej angażujące. Ale i tak jest dobrze. 7/10
- “Grobowiec”. Historia niezwykle melancholijna, ale przy tym także specyficzna. Świetny klimat to jej główna zaleta. 8/10
- “Zeznanie Randolpha Cartera”. Tekst bardzo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

420 użytkowników ma tytuł Sny w Domu Czarownicy na półkach głównych
  • 266
  • 136
  • 18
118 użytkowników ma tytuł Sny w Domu Czarownicy na półkach dodatkowych
  • 94
  • 7
  • 6
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Widmo nad Innsmouth François Baranger, H.P. Lovecraft
Ocena 8,5
Widmo nad Innsmouth François Baranger, H.P. Lovecraft
Okładka książki Widmo nad Innsmouth H.P. Lovecraft, Gou Tanabe
Ocena 8,2
Widmo nad Innsmouth H.P. Lovecraft, Gou Tanabe
Okładka książki Czyhający w progu August Derleth, H.P. Lovecraft
Ocena 7,0
Czyhający w progu August Derleth, H.P. Lovecraft
Okładka książki Weird Fiction: An Antology D. K. Broster, Arthur Conan Doyle, W.W. Jacobs, R.M. James, Vernon Lee, H.P. Lovecraft, Edgar Allan Poe, May Sinclair, Edith Wharton
Ocena 9,0
Weird Fiction: An Antology D. K. Broster, Arthur Conan Doyle, W.W. Jacobs, R.M. James, Vernon Lee, H.P. Lovecraft, Edgar Allan Poe, May Sinclair, Edith Wharton
H.P. Lovecraft
H.P. Lovecraft
Amerykański pisarz, autor opowieści grozy (weird fiction) i fantasy, twórca mitologii Cthulhu. Jest jednym z prekursorów fantastyki naukowej, opowiadania utrzymane w tej konwencji wprowadzają znaczną część istot znanych z jego mitologii (zwanej potocznie „mitologią Lovecrafta” lub „mitologią Cthulhu”). Lovecraft urodził się 20 sierpnia 1890 w domu nr 194 na Angell Street w Providence. Był jedynym dzieckiem Winfielda Scotta Lovecrafta, komiwojażera, sprzedającego kamienie szlachetne i Sary Susan Lovecraft (de domo Phillips). Jego rodzice pobrali się, mając po trzydzieści lat. Kiedy Lovecraft miał trzy lata, jego ojciec podczas spotkania służbowego w chicagowskim hotelu popadł w głęboką psychozę. Po niedługim czasie senior powrócił do Providence. Na miejscu został skierowany do lokalnego szpitala, gdzie pozostał aż do swojej śmierci w 1898 r.. Młody Lovecraft przez całe swoje życie podtrzymywał, że jego ojciec zmarł w wyniku powikłań po wycieńczeniu psychicznym. Naukowcy przypuszczają, że zgon Winfielda Scotta Lovecrafta był wynikiem paraliżu ciała po zarażeniu się kiłą. Historycy zajmujący się badaniem przeszłości H.P. Lovecrafta nie wiedzą, czy kiedykolwiek miał on pojęcie o rzeczywistych problemach zdrowotnych swojego ojca. Po hospitalizacji ojca Lovecraft był wychowywany przez swoją matkę, dwie ciotki (Lillian Delorę Phillips i Annie Emeline Phillips) oraz dziadka, Whipple’a Van Burena – amerykańskiego biznesmena. W piątkę zamieszkiwali rodzinny dom w Providence. Lovecraft był genialnym dzieckiem. Mając trzy lata potrafił recytować poezję, w wieku sześciu lat zaczął pisać wiersze. Dziadek zachęcał go do lektury, a ponadto wprowadził do świata grozy, opowiadając mu własne historie. W młodości Lovecraft często chorował. Ze względu na jego niestabilny stan zdrowia uczęszczał do szkoły podstawowej z dłuższymi przerwami, podczas których uczyli go prywatni nauczyciele. W tym okresie intensywnie czytał, poznawał świat nauk ścisłych, a także łacinę i historię rzymską. W 1899 zaczął wydawać amatorskie czasopismo „The Scientific Gazette”, które powielał domowym sposobem. W następnych latach wydał w tej samej formie serię naukowych publikacji dotyczących fizyki, chemii i astronomii, a także biografie wybitnych postaci z historii starożytnego Rzymu. Przetłumaczył też część „Przemian” Owidiusza. W 1903 powrócił do szkoły. Dostał się do Hope High School w stanie Rhode Island. Począwszy od wczesnych lat życia, Lovecraft uważał, że cierpi na parasomnię. W czasie drzemki myślał, że jest atakowany przez wychudzone zmory nocne. Wiele jego późniejszych prac było bezpośrednio inspirowanych problemami ze snem. Śmierć dziadka w 1904 odcisnęła na Lovecrafcie ogromne piętno. Niewłaściwe zarządzanie spuścizną Whipple’a Van Burena doprowadziło do bankructwa jego rodzinę, która zmuszona została do zamieszkania w mniejszym domu, znajdującym się na Angell Street nr 598. W 1908 roku Lovecraft przeszedł załamanie nerwowe, w wyniku którego nie mógł zaliczyć odpowiedniej liczby przedmiotów, aby uzyskać dyplom szkoły średniej. Wiele wskazuje na to, że nie potrafił opanować trudnych zagadnień matematycznych, które musiał przyswoić, aby dostać się na uniwersytet na wymarzony kierunek (astronomię lub chemię). Za młodu Lovecraft napisał kilka opowiadań, jednakże od 1908 do 1913 roku zajmował się głównie pisaniem poezji. W tym czasie prowadził pustelnicze życie. Nie utrzymywał kontaktu z nikim prócz matki. Wszystko zmieniło się w chwili, gdy napisał list do redakcji gazety „The Argosy”, w którym wyraził swoją dezaprobatę dla pozbawionej smaku historii miłosnej Freda Jacksona. Debatą pisarzy zainteresował się ówczesny prezes United Amateur Press Association, Edward F. Daas, który osobiście zaprosił Lovecrafta do swojej organizacji w 1914 r. Włączenie się w prace organizacji zrzeszającej dziennikarzy amatorów (UAPA) zapoczątkowało nowy rozdział w życiu młodego pisarza. W 1917 roku, zachęcony przez znajomego, Lovecraft postanowił wznowić pisanie dzieł fantastycznych. Dopracował opowiadania „Grobowiec” i „Dagon”. Ta ostatnia była jego pierwszą, w pełni profesjonalną pracą, która została opublikowana w gazetach „The Vagrant” i „Weird Tales”. Samotnik z Providence czynnie korespondował ze swoimi czytelnikami i poważanymi ludźmi sztuki ze sceny krajowej. Wśród korespondentów Lovecrafta można wyróżnić Roberta Blocha, Clarka Ashtona Smitha czy Roberta E. Howarda. W 1919 matka Lovecrafta została wysłana do szpitala w Providence, z którego korespondowała z synem aż do swojej śmierci, 24 maja 1921 roku, na skutek powikłań po operacji pęcherzyka żółciowego. Kilka tygodni po śmierci matki Lovecraft uczestniczył w konwencji dziennikarzy-amatorów, która odbywała się w Bostonie (Massachusetts). Tam spotkał Sonię Greene, swoją przyszłą żonę. Sonia urodziła się w 1883 w żydowskiej rodzinie na Ukrainie. Pobrali się w 1924. Tuż po zaręczynach Lovecraft wprowadził się do jej domu na Brooklynie. Ciotki pisarza mogły być niezadowolone z faktu, że związał się z handlarką (Greene specjalizowała się w sprzedaży kapeluszy). Początkowo Lovecraft był zadowolony z życia w Nowym Jorku, jednak niedługo potem małżeństwo zaczęło popadać w problemy finansowe. Sonia straciła sklep i zachorowała. Howard Phillips nie mógł znaleźć pracy. Wcześniej odrzucił propozycję objęcia stanowiska redaktora naczelnego magazynu „Weird Tales”. Dorywczo dorabiał poprawiając teksty innych autorów, co miało stać się jednym z głównych źródeł jego utrzymania aż do końca życia. W końcu Sonia znalazła pracę, jednak wiązała się ona z częstymi wyjazdami, najpierw do Cleveland, a potem do Chicago. Lovecraft wyprowadził się z dawnego mieszkania żony i zamieszkał samotnie w kawalerce w Red Hook, jednej z dzielnic Brooklynu. Nie mógł pogodzić się z tym, że dzieli mieszkanie z bezrobotnymi imigrantami. Podczas pobytu w Nowym Jorku zaostrzyła się jego nienawiść do obcokrajowców. Swoje dotychczasowe zmagania w ubogiej dzielnicy opisał w opowiadaniu „Koszmar w Red Hook”. Życie w separacji od żony i potęgująca się różnica charakterów doprowadziły do rozpadu związku. W 1926 Lovecraft powrócił do Providence, gdzie towarzyszył ciotkom w ich ostatnich latach życia. Po kilku latach zgodził się na rozwód, który nigdy nie został oficjalnie zatwierdzony na drodze sądowej. Od powrotu do rodzinnego miasta zaczął się właściwie najlepszy okres w twórczości pisarza, powstały wtedy najbardziej znane dzieła. Pomimo dobrej passy twórczej stan finansów Lovecrafta ulegał ciągłemu pogorszeniu, musiał zmieniać mieszkania na mniejsze. Kolejnym tragicznym wydarzeniem, jakie go spotkało, była samobójcza śmierć jego przyjaciela Roberta E. Howarda. Na początku 1937 roku wykryto u Lovecrafta raka jelita i objawy niedożywienia. Na leczenie było już za późno. Długo zmagał się z bólem, ostatecznie w 1937 trafił do szpitala, gdzie zmarł po pięciu dniach. Został pochowany 18 marca na cmentarzu Swan Point. Obok pisania fantastyki Lovecraft zajmował się też publicystyką. Poglądy polityczne pisarza były bardzo wyraziste. Był on rasistą, autorytarystą i ateistą. Uważał kulturę anglosaską za najwyższą w świecie, do innych odnosił się z pogardą. Przeważająca większość twórczości Lovecrafta odnosi się do stworzonej przez niego „mitologii Cthulhu” (termin ten wprowadził już po jego śmierci pisarz August Derleth) – panteonu niewyobrażalnych istot, o boskich wręcz mocach, z innych światów. Najpoważniejsza nadinterpretacja Augusta Derletha to podzielenie bogów lovecraftowskich na dobrych Starszych Bogów i złych Wielkich Przedwiecznych. Sam Lovecraft mówił o „kosmicznym horrorze” – w którym strach wykracza poza racjonalne czynniki, gdy człowiek spotyka się z rzeczami, których nie jest w stanie objąć umysłem. Powracającym motywem jest bluźniercza księga „Necronomicon” napisana przez szalonego Araba Abdula Alhazreda (prawdopodobnie jest to pseudonim, który Lovecraft sam sobie nadał w młodości). Zawarte są tam tajemnice o pradawnych bóstwach, które kiedyś rządziły Ziemią i teraz czekają na moment, aby wrócić. Jednym z Wielkich Przedwiecznych jest Cthulhu – bóstwo śpiące na dnie oceanu. Akcja opowiadań dzieje się zazwyczaj w Nowej Anglii – północno-wschodnim krańcu Stanów Zjednoczonych, który u Lovecrafta jest miejscem wciąż dzikim i niezbadanym, przesiąkniętym tajemnicą, i domem dla pradawnych kultów, których nie zniszczyły procesy czarownic. Pełno jest opisów wiktoriańskich, niszczejących domów w starych dzielnicach Providence i niezamieszkanych wzgórz za miastem. Lovecraft stworzył fikcyjne miasto w stanie Massachusetts – Arkham, którego głównym punktem jest równie fikcyjny Uniwersytet Miskatonic. Lovecraft oprócz opowiadań pisał wiele listów, prowadził korespondencję z dziesiątkami przyjaciół i znajomych, którzy dzielili się własnymi pomysłami na nowe utwory rozszerzające „mitologię Cthulhu” i oceniali je, lub po prostu dyskutowali o sprawach bieżących. Ocenia się, że od roku 1912 do śmierci napisał około 87 000 listów. Zebrana korespondencja Lovecrafta została wydana przez kilka wydawnictw w Stanach Zjednoczonych. Lovecraft pisał też dużo prac krytycznych, z których najbardziej znaną jest „Nadnaturalny horror w literaturze”. Pisarz zawarł tam charakterystykę i historię powieści grozy w literaturze angielskiej i amerykańskiej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Sny w Domu Czarownicy

Więcej
H.P. Lovecraft Sny w Domu Czarownicy Zobacz więcej
Więcej