W górach szaleństwa

Okładka książki W górach szaleństwa
H.P. Lovecraft Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller Cykl: Cthulhu Tales Seria: Biblioteka Grozy fantasy, science fiction
163 str. 2 godz. 43 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Cthulhu Tales
Seria:
Biblioteka Grozy
Tytuł oryginału:
At the Mountains of Madness
Wydawnictwo:
C&T Crime & Thriller
Data wydania:
2019-11-13
Data 1. wyd. pol.:
1990-01-01
Data 1. wydania:
2017-04-07
Liczba stron:
163
Czas czytania
2 godz. 43 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374703918
Tłumacz:
Violetta Dobosz
Tagi:
weird fiction lovecraft space cthulhu
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Widma nad Innsmouth Ramsey Campbell, Adrian Cole, Basil Copper, Neil Gaiman, David Langford, D.F. Lewis, H.P. Lovecraft, Brian Lumley, Brian Mooney, Kim Newman, Nicholas Royle, Guy N. Smith, Michael Marshall Smith, Brian Stableford, David A. Sutton, Peter Tremayne, Jack Yeovil
Ocena 7,4
Widma nad Inns... Ramsey Campbell, Ad...
Okładka książki Obserwatorzy spoza czasu August Derleth, H.P. Lovecraft
Ocena 7,4
Obserwatorzy s... August Derleth, H.P...
Okładka książki W górach szaleństwa - Tom 2 François Baranger, H.P. Lovecraft
Ocena 8,0
W górach szale... François Baranger,&...

Podobne książki

Okładka książki Czyhający w progu August Derleth, H.P. Lovecraft
Ocena 6,9
Czyhający w progu August Derleth, H.P...
Okładka książki Godzina czwarta Zealia Bishop, C.M. Eddy Jr., Sonia Greene, Hazel Heald, H.P. Lovecraft, Wilfred Blanch Talman, Adolphe de Castro
Ocena 7,1
Godzina czwarta Zealia Bishop, C.M....
Okładka książki Przejście Rafał Dębski, Konrad T. Lewandowski, Robert P. Lipski, Krzysztof J. Majewski, Paweł Marczewski, Michał Oracz, Krzysztof Piskorski, Łukasz M. Pogoda, Szymon Zaleski
Ocena 6,1
Przejście Rafał Dębski, Konra...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
768 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
475
464

Na półkach:

Za długie wyjaśnienia, czego to narrator nie opowie, za mało "esencji" wydarzeń. Fabuła rozwleczona, a całość choć z pomysłem, w swoim czasie nowatorska pewnie, po prostu się już zestarzała i czytana dziś, nie robi wrażenia.

Za długie wyjaśnienia, czego to narrator nie opowie, za mało "esencji" wydarzeń. Fabuła rozwleczona, a całość choć z pomysłem, w swoim czasie nowatorska pewnie, po prostu się już zestarzała i czytana dziś, nie robi wrażenia.

Pokaż mimo to

1
avatar
230
230

Na półkach: ,

Moje kolejne spotkanie z prozą Lovecrafta muszę – z bólem serca – uznać za wielkie czytelnicze rozczarowanie. O ile w przypadku jego krótkich form dało się przymknąć oko na pewne warsztatowe niedociągnięcia i braki, o tyle w powieści wyłażą one na wierzch i biją po oczach.

Dla wielu opinia o warsztatowych brakach Lovecrafta może się wydać dziwna. Przecież to mistrz pióra grozy! Z pewnością uznaję go za jednego z ojców horroru, jednak nie da się ukryć, że pod pewnymi względami był co najwyżej wystarczający. Przede wszystkim uderza ogromny brak subtelności w tekście. W tej historii tak naprawdę nie ma niedopowiedzeń, choć kreuje się ją na taką, która jest ich pełna. Już od pierwszych rozdziałów wiele rzeczy jest dla czytelników oczywistych, choć bohaterowie ciągle zachodzą nad nimi w głowę. Fabuła jest prosta jak drut i dużo bliżej jej do trzeciorzędnej książki science fiction niż horroru.

Dużym rozczarowaniem był dla mnie także język, choć może jest w tym jakaś wina tłumacza. Wydaje mi się jednak, że Lovecraft upodobał sobie kilka wyrażeń, których używa non stop, starając się oddać to, co niewysłowione. Wszędzie są więc cyklopie, niewypowiadalne, groteskowe i nieludzkie rzeczy, które jednak pomimo tych kilku pustych przymiotników nie niosą ze sobą żadnej grozy. Pominę milczeniem liczne, niewnoszące zbyt wiele opisy gór czy jaskiń, przy których zasypiałem. Może to kwestia gustu.

Zdecydowanie najgorsze było jednak wyprzedzanie akcji i wspominanie o jednych i tych samych rzeczach po dziesięć razy. Trudno mi zliczyć, jak często bohater tej powieści przyrównuje coś do „Necronomicona” szalonego Araba Abdula Alhazreda (swoją drogą te homeryckie epitety są tu obecne cały czas), albo jak wiele razy wspomina o tym, że na końcu tej opowieści jego towarzysz zobaczył coś niewysłowionego. Jak dla mnie to straszne nabijanie stron.

Podsumowując, było to wielkie rozczarowanie. Gdyby napisał to ktoś inny, w obecnych czasach, z pewnością nie wróżyłbym mu świetlanej przyszłości. Lovecraft podoba mi się wówczas, gdy opisuje małe, zapomniane mieściny, jak w „Widmie nad Innsmouth”. To było genialne. „W górach szaleństwa” czyta się za to jak fanfic nastolatka. No, jeśli przymknąć oko na specjalistyczne słownictwo.

Moje kolejne spotkanie z prozą Lovecrafta muszę – z bólem serca – uznać za wielkie czytelnicze rozczarowanie. O ile w przypadku jego krótkich form dało się przymknąć oko na pewne warsztatowe niedociągnięcia i braki, o tyle w powieści wyłażą one na wierzch i biją po oczach.

Dla wielu opinia o warsztatowych brakach Lovecrafta może się wydać dziwna. Przecież to mistrz pióra...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
91
66

Na półkach:

Warto przeczytać ale moim zdaniem mimo całkiem sporej i ciekawej treści czuć momentami zmęczenie całością. Uwielbiam dzieła H.P. ale z całej mitologii Cthulhu uważam, że w Górach Szaleństwa mimo tego, że jest niezłe to jest jedną ze słabszych pozycji.

Na pewno jeszcze wrócę, może wtedy uznam tą pozycję za lepszą, natomiast na ten moment uważam taką Zgrozę w Dunwich, Szepczącego w Ciemności czy nawet Widmo nad Innsmouth za pozycje o dwie półki wyżej niż W Górach Szaleństwa.

Warto przeczytać ale moim zdaniem mimo całkiem sporej i ciekawej treści czuć momentami zmęczenie całością. Uwielbiam dzieła H.P. ale z całej mitologii Cthulhu uważam, że w Górach Szaleństwa mimo tego, że jest niezłe to jest jedną ze słabszych pozycji.

Na pewno jeszcze wrócę, może wtedy uznam tą pozycję za lepszą, natomiast na ten moment uważam taką Zgrozę w Dunwich,...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
10
5

Na półkach:

Książka przeznaczona raczej dla osób, które są zainteresowane wykreowaną przez Lovecrafta Mitologią Cthulhu. Podczas lektury nie towarzyszyły mi żadne intensywne emocję - kolejne wydarzenie nie zaskakują, a to, że narrator już na samym początku oznajmia, że wrócił z wyprawy w jednym kawałku, pozbawiło mnie niepewności.

Książka przeznaczona raczej dla osób, które są zainteresowane wykreowaną przez Lovecrafta Mitologią Cthulhu. Podczas lektury nie towarzyszyły mi żadne intensywne emocję - kolejne wydarzenie nie zaskakują, a to, że narrator już na samym początku oznajmia, że wrócił z wyprawy w jednym kawałku, pozbawiło mnie niepewności.

Pokaż mimo to

0
avatar
800
494

Na półkach:

Pierwsza połowa nawet trzyma w napięciu, natomiast potem, człowiek bez żadnych emocji brnie do końca.

Pierwsza połowa nawet trzyma w napięciu, natomiast potem, człowiek bez żadnych emocji brnie do końca.

Pokaż mimo to

2
avatar
150
66

Na półkach: ,

Nie wiem czy to wina wydawnictwa (bo to moja pierwsza książka tego autora) ale mam wrażenie, że topornie się czyta przez tłumaczenie, dużo powtórzeń, mam wrażenie że czytam niektóre fragmenty po pięć razy. Jednak sama historia ciekawa z dreszczykiem.

Nie wiem czy to wina wydawnictwa (bo to moja pierwsza książka tego autora) ale mam wrażenie, że topornie się czyta przez tłumaczenie, dużo powtórzeń, mam wrażenie że czytam niektóre fragmenty po pięć razy. Jednak sama historia ciekawa z dreszczykiem.

Pokaż mimo to

3
avatar
11
10

Na półkach:

Bardzo słaba książka.
Nudna
Nie wciągająca i wogole nie straszna .
Czyta się jak opis jakiejś wyprawy z encyklopedii

Bardzo słaba książka.
Nudna
Nie wciągająca i wogole nie straszna .
Czyta się jak opis jakiejś wyprawy z encyklopedii

Pokaż mimo to

1
avatar
140
30

Na półkach: , ,

Moje pierwsze spotkanie z Lovecraftem, zaczęło się bez wygórowanych oczekiwań a nawet z lekkim lekceważeniem gatunku grozy.
Miło się zaskoczyłem. Może i zaklasyfikuje tą powieść jako czytadło ale bez wątpienia wciągające i z niesamowitą atmosferą. To prawda, że gdyby wyciąć z tej powieści kilka ciągle powtarzających się, ulubionych przymiotników autora, to zmniejszylibyśmy jej objętość o połowę. Historia wiele traci z autentyczności i grozy, z powodu powszechnej dzisiaj znajomości naszej planety. Czytana w latach trzydziestych XX wieku mogła robić makabryczne wrażenie,
niczym wydane w podobnym czasie słuchowisko radiowe "Wojna Światów", powodujące masową histerię a nawet ataki serca.

Moje pierwsze spotkanie z Lovecraftem, zaczęło się bez wygórowanych oczekiwań a nawet z lekkim lekceważeniem gatunku grozy.
Miło się zaskoczyłem. Może i zaklasyfikuje tą powieść jako czytadło ale bez wątpienia wciągające i z niesamowitą atmosferą. To prawda, że gdyby wyciąć z tej powieści kilka ciągle powtarzających się, ulubionych przymiotników autora, to zmniejszylibyśmy...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
68
43

Na półkach:

Klimat jak z horroru "Coś" - Antarktyda, mroźne pustkowia i Kosmiczne Zło drzemiące gdzieś pod lodem.

Klimat jak z horroru "Coś" - Antarktyda, mroźne pustkowia i Kosmiczne Zło drzemiące gdzieś pod lodem.

Pokaż mimo to

3
avatar
292
57

Na półkach:

Męczące/toporne/przyciężkie. Opisy są za długie, nudzą i odbierają horrorowy klimat, więc kiedy akcja wreszcie się rozkręca, ochota na czytanie już nie wraca. Z sześciu opowiadań najlepsze to "W murach Eryksu" - może dlatego, bo pisane w pierwszej osobie bez retrospekcji i do samych stron nie wiemy, czy bohater wyjdzie cało ze swojej misji (a ta niepewność jest potrzebna w opowiadaniach tego gatunku). Mam wrażenie, że twórczość Lovecrafta to bardzo dobry materiał na inspirację, ale nie na lekturę.

Męczące/toporne/przyciężkie. Opisy są za długie, nudzą i odbierają horrorowy klimat, więc kiedy akcja wreszcie się rozkręca, ochota na czytanie już nie wraca. Z sześciu opowiadań najlepsze to "W murach Eryksu" - może dlatego, bo pisane w pierwszej osobie bez retrospekcji i do samych stron nie wiemy, czy bohater wyjdzie cało ze swojej misji (a ta niepewność jest potrzebna w...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki W górach szaleństwa


Reklama
zgłoś błąd