Czy to jest człowiek, Rozejm, Pogrążeni i ocaleni

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Klasyka [Czarne]
- Data wydania:
- 2024-03-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-03-20
- Liczba stron:
- 592
- Czas czytania
- 9 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381918565
- Tłumacz:
- Stanisław Kasprzysiak, Krzysztof Żaboklicki, Halszka Wiśniowska
Ze wstępem Dariusza Czai
Można by rzec, że odyseja obozowa kończy się mimo wszystko szczęśliwie – bohater ocalał. Jednak Levi, podobnie jak wielu innych więźniów nazistowskich obozów, wraca do punktu wyjścia już jako zupełnie inny człowiek: naznaczony, spopielały, z trawiącym go poczuciem wstydu z powodu tego, że przeżył. Levi opuścił Auschwitz, ale Auschwitz nie opuściło go nigdy. Przenikało jego życie i jego myślenie niedostrzegalnie, ale skutecznie, aż do niejasnej, zagadkowej śmierci w kwietniu 1987 roku. Rok pobytu w obozie zagłady naznaczył go na resztę życia. To znamienne: o swoich obozowych przeżyciach opowiadał niemal zaraz po wyjściu za bramę, zagadywał przypadkiem poznanych w powrotnej drodze ludzi i mówił, mówił, mówił… Wspominał chwile spędzone za drutami, przytaczał fakty, dawał świadectwo, odczuwał bowiem – jak wspominał po latach – nieodpartą, kompulsywną niemal potrzebę, by opowiedzieć o tym, co przydarzyło się w obozie jemu i jego towarzyszom. Cały czas miał niestygnące poczucie powinności, świadomość, że opowiada przeciw zapomnieniu, że opowiada, aby pamiętać. Wiedział, że jest w posiadaniu cennej i osobliwej wiedzy; wiedzy danej nielicznym. I dzielił się nią hojnie przez całe życie.
Ze wstępu
Kup Czy to jest człowiek, Rozejm, Pogrążeni i ocaleni w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Czy to jest człowiek, Rozejm, Pogrążeni i ocaleni
Poznaj innych czytelników
198 użytkowników ma tytuł Czy to jest człowiek, Rozejm, Pogrążeni i ocaleni na półkach głównych- Chcę przeczytać 158
- Przeczytane 34
- Teraz czytam 6
- Posiadam 19
- Literatura włoska 2
- Przeczytane 2024 2
- Ulubione 2
- Literatura 2
- Literatura piękna 2
- Do kupienia 2



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Czy to jest człowiek, Rozejm, Pogrążeni i ocaleni
Książka, którą warto przeczytać. To nie tylko opis przeżyć wojennych, ale i drogi powrotnej do domu. Trzecia część jest zwłaszcza ciekawa, właśnie w niej można znaleźć najwięcej niezwykłych refleksji autora.
Książka, którą warto przeczytać. To nie tylko opis przeżyć wojennych, ale i drogi powrotnej do domu. Trzecia część jest zwłaszcza ciekawa, właśnie w niej można znaleźć najwięcej niezwykłych refleksji autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem pod wrażeniem zarówno mądrości, jak i talentu autora. Przeczytałam wiele książek o Holocauście, ale jakbym miała polecić jedną, wybrałabym właśnie tę. Ta książka to nie tylko wspomnienia, ale także przemyślenia i analizy, szczere i nie stroniące od trudnych tematów.
Jestem pod wrażeniem zarówno mądrości, jak i talentu autora. Przeczytałam wiele książek o Holocauście, ale jakbym miała polecić jedną, wybrałabym właśnie tę. Ta książka to nie tylko wspomnienia, ale także przemyślenia i analizy, szczere i nie stroniące od trudnych tematów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMino, że Primo Levi był "młodym" więźniem obozu, a możne właśnie dlatego, jest to relacja wyostrzona , niezamęczona literacko, bez patosu. Rzeczywistość podana jako fakt, z którym ty czytelniku, zrób co chcesz. Doskonały język.
Mino, że Primo Levi był "młodym" więźniem obozu, a możne właśnie dlatego, jest to relacja wyostrzona , niezamęczona literacko, bez patosu. Rzeczywistość podana jako fakt, z którym ty czytelniku, zrób co chcesz. Doskonały język.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzynajmniej raz w roku czytam o Holokauście. Żeby pamiętać. Nigdy nie wolno nam zapomnieć. Naszym obowiązkiem jest zaszczepiać młodszym pokoleniom szacunek do tej pamięci. Aby i oni mogli przekazywać to świadectwo. Dlaczego? Aby słowa - nigdy więcej - nie straciły na znaczeniu.
Pamięć ma to do siebie, że zniekształca ją czas. Mam wrażenie, że kolejne pokolenia rozumieją z tych wydarzeń coraz mniej. Rozmywa się też znaczenie i szacunek do miejsc takich jak Oświęcim. Cały czas pamiętam swoją wizytę w muzeum. Brakowało mi powietrza. Brama z napisem „Praca czyni wolnym” przyprawiała mnie o dreszcze. Eksponaty odebrały mi głos. A jednak w tym samym czasie niektóre nastolatki uznały, że to idealne miejsce na selfie i „dzióbki”. Wstrząsnęło mną to.
Primo Levi pisze o obozie w dość wyjątkowy sposób. Relacjonuje wydarzenia, opisuje swoje wspomnienia ale bez nienawiści, bez złości. Również bez patosu. Prawie w reporterskim stylu. To, co wyróżnia tą pozycję to aspekt międzykulturowy. Często, pisząc o Oświęcimiu zapomina się jaka to była Wieża Babel. Ta wielokulturowość i wynikające z niej dodatkowe trudności to ciekawe studium. Zainteresował mnie też sam czas wyjścia z obozu i dalsza, długa tułaczka do domu. Niby to oczywiste, ale jednak często jest pomijane, że przecież wyjście z obozu nie było wcale dla wielu więźniów końcem gehenny.
W ostatniej części Levi przeprowadza doskonałą analizę Holokaustu w oparciu o próbę zrozumienia ale i ślad jaki pozostawiają te wydarzenia w kolejnych pokoleniach. Nie sposób jest prawdziwie zrozumieć Europę tamtych czasów, tamte nastroje, strach i odczłowieczenie. Ignorancja prowadzi do odrealnienia. Dla młodego człowieka z głową pełną bajek Hollywood nie do wyobrażenia jest mentalność więźnia obozu koncentracyjnego, który nie próbował uciekać. Dziś, w dobie Internetu i AI gdy każdy może być ekspertem, łatwo jest oceniać czasy fanatyzmu i nienawiści. Łatwo jest też zapomnieć, jak niewiele trzeba by historia zatoczyła koło.
Przynajmniej raz w roku czytam o Holokauście. Żeby pamiętać. Nigdy nie wolno nam zapomnieć. Naszym obowiązkiem jest zaszczepiać młodszym pokoleniom szacunek do tej pamięci. Aby i oni mogli przekazywać to świadectwo. Dlaczego? Aby słowa - nigdy więcej - nie straciły na znaczeniu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPamięć ma to do siebie, że zniekształca ją czas. Mam wrażenie, że kolejne pokolenia rozumieją...
Ciekawe jest tu spojrzenie Włocha, kogoś z zewnątrz, na rzeczywistość znaną mi przede wszystkim z literatury polskiej; Borowski, Nałkowska, Krall, Grynberg... Bardziej dokument niż literatura piękna. Świetne i ciekawe opisy losów wyzwolonych więźniów; tułaczka po Polsce, kresach...
Ciekawe jest tu spojrzenie Włocha, kogoś z zewnątrz, na rzeczywistość znaną mi przede wszystkim z literatury polskiej; Borowski, Nałkowska, Krall, Grynberg... Bardziej dokument niż literatura piękna. Świetne i ciekawe opisy losów wyzwolonych więźniów; tułaczka po Polsce, kresach...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrimo Levi – włoski Żyd, były więzień obozu koncentracyjnego w Monowitz – jak dobry ojciec taktownie udziela nam lekcji życia. Ma dla nas, niedoświadczonych wojną, dużo wyrozumiałości, ale oczekuje jednego: uważnego wysłuchania. Wie, że nieodrobione lekcje potrafią zbyt wiele kosztować.
Całość recenzji tutaj: https://www.przewodnik-katolicki.pl/Archiwum/2024/Przewodnik-Katolicki-19-2024/kultura-i-czas-wolny/Lekcja-Leviego?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAAR3X91BGvYsFmW-38XdgCjiIBsu5VR-KegDI6bpxoA3fP-6k60ne2oYS61c_aem_AQjl7z4Ir4r5cYn-4qQBoOq5hLv8JURobRDKd5yVWseGbGhkOZ0qKS0LtbKdeXWS3VrIk_xwKgCdf4IE_Djpx-AD
Primo Levi – włoski Żyd, były więzień obozu koncentracyjnego w Monowitz – jak dobry ojciec taktownie udziela nam lekcji życia. Ma dla nas, niedoświadczonych wojną, dużo wyrozumiałości, ale oczekuje jednego: uważnego wysłuchania. Wie, że nieodrobione lekcje potrafią zbyt wiele kosztować.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałość recenzji tutaj:...
Seria Klasyki w wydawnictwie Czarnym nie jest szczególnie często omawiana i przywoływana w polskich mediach literackich. Być może jest to efekt tego, że wiele z pojawiających się tu tytułów jest wznowieniami dzieł znanych w niektórych grupach czytelników. Nie zmienia to jednak faktu, że pojawiające się nazwiska są naprawdę mocne, a poruszane tematy szeroko zakrojone. Josef Škvorecki pisał na przykład o jazzie (nie tylko),Płatonow stworzył antyutopijną opowieść podporządkowaną kolektywizacji wsi, zaś Tove Ditlevsen pochyla się nad losem kobiet porzuconych przez mężów. Trudno powiedzieć jaka była pierwsza intencja powołania do życia tej serii, ale obecnie, patrząc na nią z perspektywy wydanych już 14 książek zaryzykuję twierdzenie, że jest tu zawarta spora część europejskiego dziedzictwa literackiego. Zdecydowanie warto ją znać.
W serii Klasyki nie zabrakło oczywiście tematyki Holocaustu i obozów koncentracyjnych. Wystarczy przypomnieć sobie wybitny „Cyrk rodzinny” Danilo Kiša czy „Piękne zielone oczy” Arnošta Lustiga. Teraz do tego grona dołączył Primo Levi. Jego sylwetkę bliżej przybliżyłem przy okazji recenzji „Czy to jest człowiek”. Minęło już 7 lat od tamtego czytania, a niektóre zdania i namalowane słowami obrazy, dalej wiercą moje serce. W podsumowaniu napisałem o niej tak „to świadectwo funkcjonowania ludzkiego okrucieństwa, ale także ważny dokument socjologiczny, badający procesy istnienia człowieczeństwa. To swoiste mroczne memento na temat przetrwania fizycznego, ale także duchowego, w obliczu całkowitego zatracenia wszystkiego, na czym budujemy nasze marzenia o życiu. To wstrząsająca relacja ocalałego z obozu, który nie bał mówić się o wydarzeniach haniebnych i przerażających. To opowieść o czymś niezgłębionym w swojej grozie i niewyrażonym w słowach. Wreszcie jest to też książka o odkrywaniu sensu i istoty człowieczeństwa”.
Na wydaną niedawno książkę składają się trzy powieści włoskiego pisarza. Pierwszą jest właśnie „Czy to jest człowiek” – zdaniem wielu, jedna z najważniejszych książek obozowych, jakie kiedykolwiek napisano. Tuż po niej pojawia się „Rozejm”, na której skupię się w tym omówieniu. Tom kończy zbiór szkiców „Pogrążeni i ocaleni”, w których autor analizuje istotne elementy obozowego ekosystemu.
"Rozejm" Primo Leviego to nie tylko kontynuacja "Czy to jest człowiek", ale również osobiste i wstrząsające świadectwo traumy powojennej. To misternie tkana opowieść o przetrwaniu, godności i moralności w obliczu niewyobrażalnej tragedii Holocaustu. Punktem wyjścia jest tu opuszczenie piekła Auschwitz i rozpoczęcie nowej odysei - tym razem przez zniszczoną wojną Europę.
Autor mistrzowsko oddaje skomplikowaną gamę emocji towarzyszących wyzwolonym więźniom. Radość z odzyskanej wolności miesza się ze wspomnieniem przeżytych wydarzeń, poczuciem obcości w nowym, nieprzyjaznym świecie i niepewnością co do przyszłości. Ocaleni zmagają się z widmem obozu, które nieodłącznie im towarzyszy. Widać to chociażby w podejściu mieszkańców miast i prowincji, w których się pojawiają. Wymowne są chwile transportu, podczas których nadal trwają w ścisku, głodzie i niewygodzie. Nie bez znaczenia pozostają także szczegóły, jak chociażby ścinanie włosów czy brakujące buty.
Znaczną część książki zajmują refleksje na temat rządów Rosji Radzieckiej. W oczach Primo Leviego czas spędzony w obozach w Katowicach i Krakowie, a także później na podróży przez Ukrainę, Białoruś, Rumunię, Węgry, Słowację, Austrię, nie jest wypełniony brutalnością. Wschodni potentat nie jest tu mekką zbrodni, lecz strukturą chaotyczną, zaniedbaną i chimeryczną. W tym świecie tak naprawdę nikt nie wie dokąd zmierza, jaka będzie następna stacja na jego drodze, ile czasu tam spędzi i w jakich warunkach. Zdarzają się także problemy z namierzeniem osoby odpowiedzialnej za dowodzenie obozem przejściowym. Rosja jest zatem przeciętnym wybawicielem – nie tyle złym, ile amatorskim.
Żeby jednak nie było tak mrocznie, warto na „Rozejm” spojrzeć też z innej strony. Primo Levi doświadczył piekła, co do tego nie ma wątpliwości. Nie załamał się jednak, był w stanie patrzeć na rzeczywistość z dystansem. Piękne są tu chwile, gdy razem ze swoimi towarzyszami rozpoczyna handel (absolutnie wspaniały scenariusz kupna ‘kuricy’ w zamian za talerze),gdy opisuje wrażenia towarzyszące swobodnemu przejściu przez ulice, rozwodzi się nad tym, co począć z latryną, czy nakreśla uczestnictwo w zorganizowanych występach teatralnych. Wspomina też o ludziach, którzy bez większego interesu pomagali ocalałym. Autor celebruje małe chwile, zwraca uwagę na proste słowa i gesty, odtwarza też smaki i zapachy dawno zapomnianych uciech. W tym kontekście czytam „Rozejm” jako ważną dla mnie lekcję o tym, jak dużo piękna tkwi w codzienności.
Recenzja ukazała się pod adresem http://melancholiacodziennosci.blogspot.com/2024/04/recenzja-czy-to-jest-czowiek-rozejm.html
Seria Klasyki w wydawnictwie Czarnym nie jest szczególnie często omawiana i przywoływana w polskich mediach literackich. Być może jest to efekt tego, że wiele z pojawiających się tu tytułów jest wznowieniami dzieł znanych w niektórych grupach czytelników. Nie zmienia to jednak faktu, że pojawiające się nazwiska są naprawdę mocne, a poruszane tematy szeroko zakrojone. Josef...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest łatwo czytać o odczłowieczaniu i mechanizmach opresji człowieka na człowieku. O funkcjonowaniu obozów koncentracyjnych, metodach Niemców na zabijanie i bezbrzeżnym cierpieniu niewinnych. Pewnie dlatego wspomnienia zasymilowanego włoskiego żyda napisane w chłodny, zdystansowany sposób zajęły mi tak wiele czasu. Levi z kliniczną przenikliwością przedstawia czytelnikom rzeczywistość w obozie pracy Auschwitz III, począwszy od 1944 roku, aż do stycznia 1945 roku , wkroczenia Armii Czerwonej i ucieczki Niemców. Jasno werbalizuje o niepewności jutra. Pisze o regułach i supremacji panujących w tym dehumanizującym miejscu. O przyjaźniach, alienacji, dwoistości ludzkiej natury, metodach walki o przetrwanie. Rozwaliły mnie emocjonalnie wtrącenia o Hurbinku, niemym trzylatku, który na zawsze zapisał się na ławce jego pamięci. Wielokrotnie ucieka w dygresje. Brak tu zbędnego moralizatorstwa. Oddaje pamięć osobom, których spotkał w zamknięciu. Odnosi się do tekstów kultury i chemii, która była jego miłością- pozwalającej ujść z życiem. Warto nadmienić, że pierwsze wydanie ,,Czy to jest człowiek" jest z 1947 roku. W kolejnej części „Rozejm” kreśli zdania o pierwszym roku po powrocie do „domu". Trzecia część to eseje wydane w latach 80- tych traktujące o tym, kim jest „człowiek". Zastanawia się w nich nad biernością wobec okrucieństwa. Kreśli zdania o tzw.szarej strefie.Świat opisywany w tym świadectwie wylewa się łzami, obrazując, do jakich niegodziwości zdolne jest ciało astralne opętane nienawiścią i pogardą. Levi jest przykładem osoby, dla której piekło nie zakończyło się wraz z opuszczeniem bram obozu pracy. Polecam każdą komórką mojego ciała poruszającą relację uczestnika niewyobrażalnych wydarzeń zapisanych na kartach historii.
Nie jest łatwo czytać o odczłowieczaniu i mechanizmach opresji człowieka na człowieku. O funkcjonowaniu obozów koncentracyjnych, metodach Niemców na zabijanie i bezbrzeżnym cierpieniu niewinnych. Pewnie dlatego wspomnienia zasymilowanego włoskiego żyda napisane w chłodny, zdystansowany sposób zajęły mi tak wiele czasu. Levi z kliniczną przenikliwością przedstawia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to