Miłosne gry Marka Hłaski

300 str. 5 godz. 0 min.
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-02-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 1998-12-09
- Liczba stron:
- 300
- Czas czytania
- 5 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383381459
Uwielbiały go kobiety i kochali mężczyźni, ale on mężczyzn kochać nie chciał, a kobiet nie potrafił. Trafił w środowisko ludzi, o których Maria Hłasko mówiła: „Nauczyli mego syna pić wódkę i chcieli nauczyć wielu rzeczy ohydnych, mimo że przykrytych szatą poezji”. Znalazł się też w centrum wielkiej polityki, a był tylko młodym geniuszem, który się zbuntował. Za co zapłacił wielką cenę.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Miłosne gry Marka Hłaski w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Miłosne gry Marka Hłaski
Poznaj innych czytelników
409 użytkowników ma tytuł Miłosne gry Marka Hłaski na półkach głównych- Przeczytane 224
- Chcę przeczytać 179
- Teraz czytam 6
- Posiadam 78
- Chcę w prezencie 5
- Ulubione 4
- Biografie 4
- Literatura faktu 2
- 2019 2
- Hłasko 2






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Miłosne gry Marka Hłaski
Barbara Stanisławczyk - "Miłosne gry Marka Hłaski"
Ależ to był wywrotowiec. Od urodzenia, musiał mieć to od urodzenia i działać wedle własnych imperatywów zachowania. Był takim indywiduum, którego się kocha, za talent, urodę, to COŚ, co sprawiało, że "kosił kobiety jak ułan".
Książkę czyta się świetnie, oddaje ducha początków PRL, tego całego aparatu władzy, towarzyszy, donosicieli, a z drugiej strony pokazuje świat literacki od kuchni, ponieważ Hłaską interesowali się wszyscy.
Ps. Z listu do Osieckiej "Panna Czaczkes" - ...dla innych Paryż, las neonów, orgia świateł i tak dalej. Źle się czuję, marnie śpię, w dzień chodzę jakby mnie byk wyjebał"
Barbara Stanisławczyk - "Miłosne gry Marka Hłaski"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAleż to był wywrotowiec. Od urodzenia, musiał mieć to od urodzenia i działać wedle własnych imperatywów zachowania. Był takim indywiduum, którego się kocha, za talent, urodę, to COŚ, co sprawiało, że "kosił kobiety jak ułan".
Książkę czyta się świetnie, oddaje ducha początków PRL, tego całego aparatu władzy, towarzyszy,...
Jaki był Marek Hłasko? Czy rzeczywiście był takim draniem w stosunku do kobiet i czy naprawdę je kochał?
Barbara Stanisławczyk w swojej książce przybliża postać
utalentowanego pisarza pokolenia’56, skupiając się na jego „miłościach” w oparciu o wspomnienia swoich rozmówców, a także wypowiedzi samego Hłaski.
Wśród najważniejszych kobiet jego życia można wymienić: Hannę Golde, Agnieszkę Osiecką, Sonję Ziemann (późniejsza żona),Esther Steinbach i Luise Schaffer, ale był obiektem westchnień również i mężczyzn - Jerzego Andrzejewskiego, Jarosława Iwaszkiewicza, Stefana Łosia czy Henryka Berezy.
W stosunku do płci pięknej był czuły, namiętny, ale też nieobliczalny i pełen sprzeczności. Żył jakby w amoku nie rozumiejąc i nie doceniając najwyższych wartości, a przy tym nie umiał wyważyć kwestii życiowych, by funkcjonować w umiarkowanym spokoju ducha.
Sam Marek Hłasko powiedział kiedyś:
„Wielka miłość zdarza się w życiu tylko raz, wszystko co następuje potem, jest tylko szukaniem tej utraconej miłości.”
Co miało znaczyć, że prawdziwa miłość jest tylko jedna, a reszta to złudzenia.
Dla mnie Hłasko to postać tragiczna. Zadebiutował młodo i szybko został doceniony. Zachłysnął się tym sukcesem. Utalentowany pisarz pił i łobuzował w knajpach. Był kochliwym hulaką o wielkim sercu. Tylko czy on w głębi duszy rzeczywiście taki był, czy to inni stworzyli taki jego obraz, a on się jemu poddał i nie miał na tyle siły i samozaparcia, aby z nim zerwać? Żył i tworzył w trudnych powojennych czasach, wyjechał z Polski i potem nie mógł do niej wrócić przez ówczesną władzę. Został okrzyknięty pisarzem wyklętym.
Na emigracji przebywał we Francji, Niemczech, Izraelu i w Stanach Zjednoczonych, ale nigdy do końca nie umiał odnaleźć się poza granicami Polski.
Miłosne gry…” to bardzo bogate źródło wiedzy o życiu polskiego James’a Dean’a obfitujące w niuanse i ważne szczegóły dotyczące każdego jego związku uczuciowego. W książce znajduje się też kalendarium z życia pisarza oraz zdjęcia, dokumenty i listy.
Bardzo ciekawa lektura, którą polecam każdemu, kto interesuje się biografią i twórczością Hłaski.
Jaki był Marek Hłasko? Czy rzeczywiście był takim draniem w stosunku do kobiet i czy naprawdę je kochał?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBarbara Stanisławczyk w swojej książce przybliża postać
utalentowanego pisarza pokolenia’56, skupiając się na jego „miłościach” w oparciu o wspomnienia swoich rozmówców, a także wypowiedzi samego Hłaski.
Wśród najważniejszych kobiet jego życia można wymienić: Hannę...
“Przyciągał i odpychał. Prowokował i niszczył. Kochał i nienawidził.”
Choć mało czytam książek, które nie spełniają moich oczekiwań, to wśród nich są te, które będę szczególnie polecała, do których będę często wracała. To jedna z nich.
Marek Hłasko. Manipulant nieszanujący ludzi, narcyz, alkoholik i erotoman. Jakby tego było mało, hipochondryk. Jednocześnie geniusz. Cóż. Tak bywa. “Uwielbiały go kobiety i kochali mężczyźni”, to prawda, ja wielbię od czasów licealnych.
Żył, choć to słowo daleko idealizujące te relacje, z kilkoma kobietami równocześnie. Każdą z nich przekonywał, że jest jedyna i tylko ona się liczy.
Cudnej urody, a właściwie pióra, rozdział o Osieckiej. Przepełniony tak dramatyzmem, co pełen romantyzmu. Tu wątek z dojrzewaniem Agnieszki, tam listy z Izraela, obowiązkowo Frykowski się pojawia. Mimo to, Osiecka i cała armia kobiet są tu tylko punktem wyjścia do snucia opowieści o życiu samego Hłaski.
Opowieści pełnej anegdot, wspomnień,
przekazywanych z ust do ust historii, budujących legendę pisarza - buntownika.
Opisująca jego życie fragmentami z napisanych powieści.
Jak twórczość Hłaski, to (nie)kolorowe lata 50-60. Tyrmand, Polański, Miłosz, Komeda, Cybulski. Piękne to były czasy artystycznie, choć równocześnie wyjątkowo ciężkie.
Sporo więc polityki, w sposób nieunikniony związanej w tych latach ze sztuką. Jak autorka napisała “czas był sprzymierzeńcem tej książki. Z upływem lat otwierały się archiwa, a ludzie zaczynali mówić. Nie ma tu zmyśleń.”
Przeczytamy o homoseksualizmie, także w kontekście politycznym, o pozyskiwaniu i manipulowaniu artystami, trudnościach przy wyjazdach i problemach poza granicami. Bo przecież Hłasko to nie tylko Polska. To epizod “amerykańskiego snu” i wydarzenia związane z paryską “Kulturą”. To też Berlin i oczywiście Izrael.
Polecam serdecznie! Ukłony dla autorki, bardzo dużo pracy wymaga przygotowanie takiej książki, plus za bogaty zbiór zdjęć!
“Przyciągał i odpychał. Prowokował i niszczył. Kochał i nienawidził.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć mało czytam książek, które nie spełniają moich oczekiwań, to wśród nich są te, które będę szczególnie polecała, do których będę często wracała. To jedna z nich.
Marek Hłasko. Manipulant nieszanujący ludzi, narcyz, alkoholik i erotoman. Jakby tego było mało, hipochondryk. Jednocześnie geniusz. Cóż....
Słyszałam o tym twórcy, kojarzę jego książki, ale jeszcze żadnej nie miałam okazji przeczytać. Chciałam dowiedzieć się czegoś więcej o Marku Hłasce i sięgnęłam po "Miłosne gry Marka Hłaski".
Biografia jest napisana przystępnym językiem, świetnie i szybko się ją czyta. Zawiera również fotografie postaci pojawiających się w historii, a także listy. Bardzo lubię jak w biografiach, pamiętnikach i literaturze faktu w ogóle znajdują się zdjęcia i inne materiały. Dzięki temu łatwiej mi jest zrozumieć pewne kwestie, ale także nie musze polegać na swojej wyobraźni. A nie lubię na niej polegać kiedy mówimy o rzeczywistych osobach.
Nie wiem jednak co sądzić o postaci, której ta książka została oddana. Na pewno Hłasko był postacią wyjątkową, choć również trudną, której nie da się złapać w jakieś ramy.
Podobał mi się ten tytuł. To dobra lektura. Chociaż nie jest to typowa biografia. Tekst został w głównej mierze poświęcony relacjom miłosnym tego artysty. Jakoś nie umiał odnaleźć miłości. W jego życiu pojawiło się wiele kobiet, wywierał na nie wpływ, zmieniał je.
Myślę, że Hłasko był prawdziwym artystą. Jego życie, dosyć krótkie, jego zachowanie, styl bycia. Na pewien sposób był też taką postacią tragiczną.
Uważam, że warto sięgnąć po ten tytuł i dowiedzieć się więcej o tym autorze, a jeśli o nim nie słyszeliście to czegokolwiek. Tym bardziej, że rok 2024 został ogłoszony rokiem Marka Hłaski!
Słyszałam o tym twórcy, kojarzę jego książki, ale jeszcze żadnej nie miałam okazji przeczytać. Chciałam dowiedzieć się czegoś więcej o Marku Hłasce i sięgnęłam po "Miłosne gry Marka Hłaski".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBiografia jest napisana przystępnym językiem, świetnie i szybko się ją czyta. Zawiera również fotografie postaci pojawiających się w historii, a także listy. Bardzo lubię jak w...
Wiecie kim był Marek Hłasko? Bo ja niestety nie wiedziałam i nie znałam jego twórczości. A był to ceniony pisarz i autor, nazywany polskim Jamesem Deanem. Potrafił rozkochać w sobie nie tylko kobiety ale i mężczyzn. Sejm RP ustanowił rok 2024 rokiem Marka Hłaski i na tę okoliczność wydawnictwo Rebis wznowiło książkę Barbary Stanisławczyk pod tytułem "Miłosne gry Marka Hłaski. Nie jest to typowa biografia artysty, bardziej mamy tu odniesienie do miłosnej sfery jego życia. Kochał, pragnął miłości a równocześnie się jej bał. Mamy tu pokazane kobiety, które odegrały ważną i nie tylko rolę w jego życiu. Kobietą numer jeden niewątpliwie była jego matka, która praktycznie sama go wychowała i ukształtowała. Listy pisane do matki to takie małe czytelnicze perełki. Niestety nie mógł pogodzić się z tym, że w życiu matki ktoś się pojawił i teraz musi dzielić się jej miłością z innym mężczyzną. To odcisnęło piętno na jego życiu. Uwodził, ranił a po alkoholu stawał się gwałtowny i cyniczny. Artysta, geniusz a może postać tragiczna. Zmarł nagle a to oznacza że cała prawda o nim odeszła wraz z nim. Ciekawa książka, pełno tu smaczków i świetnych fotografii.
Wiecie kim był Marek Hłasko? Bo ja niestety nie wiedziałam i nie znałam jego twórczości. A był to ceniony pisarz i autor, nazywany polskim Jamesem Deanem. Potrafił rozkochać w sobie nie tylko kobiety ale i mężczyzn. Sejm RP ustanowił rok 2024 rokiem Marka Hłaski i na tę okoliczność wydawnictwo Rebis wznowiło książkę Barbary Stanisławczyk pod tytułem "Miłosne gry Marka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Wielka miłość zdarza się w życiu tylko raz, wszystko, co następuje potem, jest tylko szukaniem tej utraconej miłości".
~ Marek Hłasko ~
Rok 2023 należał do Wisławy Szymborskiej, 2024 to rok Marka Hłaski. Z tej okazji Wydawnictwo Rebis wydało wznowienie książki Barbary Stanisławczyk "Miłosne gry Marka Hłaski". Nowe wydanie jest dopracowane w każdym calu., uzupełnione o nowe opowieści. Twarda okładka w pięknych kolorach, a w środku oprócz ciekawej treści wiele zdjęć, a nawet listy. Książka choć opowiada o życiu Hłaski, nie jest stricte biografią. W dużej mierze jest to opowieść również o kobietach, które wypełniały krótkie życie pisarza.
Ja poznałam postać Marka Hłaski tylko i wyłącznie dzięki serialowi "Osiecka". Hłasko odegrał w życiu poetki dużą rolę. W książce jest opisana również ich historia, Agnieszka jako Panna "Czaczkes". Poza tą opowieścią przeczytamy między innymi o Hance Kruszewskiej, która szukała Marka we wszystkich mężczyznach spotkanych w jej życiu, o Hannie Golde, która podobno była największą miłością Hłaski, o Soni Ziemann jedynej żonie Marka i wielu innych kobietach. Przeczytamy również o mężczyznach w życiu Hłaski, o Stefanie Łosiu, który dostrzegł talent pisarza i u którego młody Marek pomieszkiwał, o Jerzym Andrzejewskim, który w liście wyznał Markowi miłość, o Jarosławie Iwaszkiewiczu, który był bardziej zainteresowany mężczyznami niż kobietami, Markiem również, oraz kilku innych mężczyznach mało odpornych na zalety i uroki Hłaski.
Jest rozdział poświęcony również innej miłości. Matce Marka, Marii Hłasko.
Wszelkie relacje Marka z kobietami, mężczyznami, czy też z matką były niezwykle barwne i skomplikowane. Książka jest więc bardzo ciekawą lekturą. Tak jak wspominałam, nie jest to biografia, opowieści nie są przedstawione w sposób chronologiczny, więc jeśli ktoś chciałby poznać postać Marka Hłaski od początku do końca polecam zapoznać się najpierw z jakąś pozycją biograficzną, a książkę "Miłosne gry Marka Hłaski" polecam jako interesujące uzupełnienie.
"Wielka miłość zdarza się w życiu tylko raz, wszystko, co następuje potem, jest tylko szukaniem tej utraconej miłości".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to~ Marek Hłasko ~
Rok 2023 należał do Wisławy Szymborskiej, 2024 to rok Marka Hłaski. Z tej okazji Wydawnictwo Rebis wydało wznowienie książki Barbary Stanisławczyk "Miłosne gry Marka Hłaski". Nowe wydanie jest dopracowane w każdym calu.,...
To nie jest zwyczajna biografia, która jak po sznurku prowadzi przez życie – od urodzenia do, przedwczesnej, śmierci. To opowieść o kobietach.
Marek Hłasko. Autor wyklęty. Urodził się 14 stycznia 1934 w Warszawie, zmarł nagle 14 czerwca 1969 w Wiesbaden. Edukację skończył na szkole średniej. Jego pierwsze opowiadania zostały opublikowane w 1955 roku, jednak dopiero po wydaniu w 1956 roku zbioru „Pierwszy krok w chmurach” zyskał ogólnokrajowe uznanie.
Myślę, że każdy kto na serio traktuje literaturę miał w swoim życiu epizod związany z Markiem Hłasko. Mój przypadł na przełom liceum i studiów. Jego teksty, do dziś uniwersalne, przyciągają niepokojem i niesfornością. Wtedy nie wiedziałam, że prawie każdy z nich zawiera w sobie pierwiastek kobiet, które towarzyszyły pisarzowi w trakcie ziemskiego życia.
Dwie Wandy, dwie Hanny, Agnieszka, Sonia, Esther, Matka… Rozstania i powroty. Dni lepsze i gorsze momenty. Mało tu tytułowych gier miłosnych, mało tu samego Hłaski, a przecież nie każdy zna na pamięć jego inne biografie. Nie jest to tekst wybitny, ale ma coś w sobie co przyciąga i nie pozwala odłożyć. Może to ten magnetyzm Hłaski? Autorka nie narzuca czytelnikom swojego zdania, nie szuka skandalu, nie rozsiewa plotek. Z całych sił się stara przedstawić tamten czas, takim jaki był w rzeczywistości.
Biorąc pod uwagę uniwersalny wymiar twórczości Marka Hłaski Sejm RP ustanowił rok 2024 Rokiem Marka Hłaski. Na tę okoliczność Dom Wydawniczy Rebis postanowił wznowić „Miłosne gry Marka Hłaski” Barbary Stanisławczyk. To trzecie wydanie tej biografii, i jak sama autorka przyznaje czas był sprzymierzeńcem tej książki (w archiwum dotarła do nowych tekstów, kilka nowych osób zdecydowało się na rozmowę). Jeśli chcecie poznać biografię Hłaski na pierwszą lekturę wybierzcie inne biografie. Niech „Miłosne gry (…)” będą uzupełnieniem jego historii.
Pragnął miłości, a jednocześnie się jej bał. Niewiele dawał od siebie, a oczekiwał wiele. Te historie, to kawałek do układanki o Hłasce, który trafnie odsłania pełną sprzeczności i trudną osobowość pisarza. To też dowód na to, że nie był „aniołkiem”, a jego życie to nie tylko czarne i białe barwy.
Jego przedwczesne odejście jest sygnałem, że nikt nie zna całej prawdy o nim. Nie starczy listów, zdjęć i wspomnień. Bo tę prawdę znał tylko on sam.
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Rebis
To nie jest zwyczajna biografia, która jak po sznurku prowadzi przez życie – od urodzenia do, przedwczesnej, śmierci. To opowieść o kobietach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMarek Hłasko. Autor wyklęty. Urodził się 14 stycznia 1934 w Warszawie, zmarł nagle 14 czerwca 1969 w Wiesbaden. Edukację skończył na szkole średniej. Jego pierwsze opowiadania zostały opublikowane w 1955 roku, jednak dopiero po...
Subiektywny wybór miłostek Pana Marka. Artysty kochanego przez prawie wszystkich. Ale sam Marek kochać nie chciał, nie umiał, nie potrafił. Plus urocze fotki z epoki.
Subiektywny wybór miłostek Pana Marka. Artysty kochanego przez prawie wszystkich. Ale sam Marek kochać nie chciał, nie umiał, nie potrafił. Plus urocze fotki z epoki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMówiąc szczerze - spodziewałam się czegoś więcej. Nie potrafię tego dokładnie wytłumaczyć. To tak, jakby autorka "odfajkowywała" kolejne wątki z życia Hłaski, przechodząc do następnego, żeby niczego nie pominąć. Zgubił mi się tutaj portret psychologiczny bohatera. Gier miłosnych nie zaobserwowałam.
Mówiąc szczerze - spodziewałam się czegoś więcej. Nie potrafię tego dokładnie wytłumaczyć. To tak, jakby autorka "odfajkowywała" kolejne wątki z życia Hłaski, przechodząc do następnego, żeby niczego nie pominąć. Zgubił mi się tutaj portret psychologiczny bohatera. Gier miłosnych nie zaobserwowałam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie czytałam zaciekle tytułów M.Hłaski ale biografie czytałam z zaciekawieniem. Dobrze napisana książka która czyta się bardzo lekko a i temat ciekawy. Życie artystów jest jednak pokręcone :) polecam
Nie czytałam zaciekle tytułów M.Hłaski ale biografie czytałam z zaciekawieniem. Dobrze napisana książka która czyta się bardzo lekko a i temat ciekawy. Życie artystów jest jednak pokręcone :) polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to