
Siekierezada albo Zima leśnych ludzi

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- audiobook
- Cykl:
- Kaskaderzy literatury (tom 5)
- Data wydania:
- 2023-12-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 1971-11-01
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367769990
- Długość:
- 6 godzin 53 minuty
- Lektor:
- Jan Marczewski
„Siekierezada” to dzieło skupiające w sobie najlepsze cechy całego dorobku literackiego Edwarda Stachury. To opowieść o ciężkiej pracy przy wyrębie lasu, o przyjaźni, miłości i śmierci. Bohater „Siekierezady" Janek Pradera jest w zasadzie z tej samej gildii co jego poprzednik z „Całej jaskrawości" Edmunt Szerucki, wydaje się też podobny do narratora wczesnych opowiadań. Jest mianowicie wędrowcem. Podróżowanie Stachury stało się znakiem-symbolem dla jego czytelników. I podstawą późniejszego budowania mitu poety w drodze, poety bez ograniczeń, wolnego obywatela świata. Janek Pradera jest przeto człowiekiem wolnym, co nie znaczy, że ignorującym jakąkolwiek postać zakotwiczenia. Ma przecież damę swojego serca, Gałązkę Jabłoni, nie do końca zresztą wiadomo, czy postać realną, czy może raczej poetycki miraż. W każdym razie Gałązka Jabłoni jawi się czasem Praderze jedynym sensownym wektorem i punktem odniesienia, być może potencjalną przystanią i celem. Wędrowiec musi jednak za swoją wolność płacić. Jest wszak obcym dla innych, których w drodze spotyka, niełatwo mu znaleźć przyjaźń, niełatwo dzielić się swoją poetycką wrażliwością. Warto do „Siekierezady" powracać, bo niewiele jest w naszej literaturze książek, wydawałoby się, tak lekko napisanych i tak przejmujących zarazem. [Mirosław Pęczak, polityka.pl]
Główny bohater „Siekierezady”, Janek Pradera, uciekając od wspomnień i dotychczasowego życia, zatrudnia się przy wyrębie lasu gdzieś na Ziemiach Odzyskanych. Tam poznaje ludzi miejscowych, głównie przesiedleńców, zżywa się z nimi i żyje tak jak oni. Wywija razem z nimi siekierą, pije bimber i chodzi na zabawy. Ale choć to proste życie ma dla niego nieodparty urok, nie pozwala mu do końca uciec od dawnych problemów i tęsknoty. Silnym środkiem wyrazu użytym w „Siekierezadzie” jest język. Autor swobodnie żongluje słowami, interpunkcją, wielością epitetów. Bierze sobie jakąś myśl i obudowuje zręcznymi sformułowaniami. Akcji jako takiej nie ma tu dużo, ale narracja mknie szybko, narrator snuje liczne dygresje i zręcznie przeskakuje z tematu na temat. W warstwie językowej książka jest naprawdę niepowtarzalna. Książka daje też wiele okazji do uśmiechu i w toku lektury chciałoby się ją wręcz nazwać optymistyczną. Jednak im bardziej się zagłębiamy w treść, tym częściej ten optymizm jest przetykany uczuciami zgoła odmiennymi – nostalgią, smutkiem i jakimś nieokreślonym niepokojem. Choćby i dla tego przeplatania się uśmiechu i nostalgii warto „Siekierezadę” przeczytać. [stock, biblionetka.pl]
Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
FILM „SIEKIEREZADA”
Książka została sfilmowana przez Witolda Leszczyńskiego. Premiera odbyła się w roku 1985. W filmie tym wystąpili m.in.: Edward Żentara, Ludwik Pak, Daniel Olbrychski, Franciszek Pieczka, Marta Żentara, Ludwik Benoit. Film został obsypany nagrodami: Złote Lwy Gdańskie 1986, Złote Grono, Łagów 1986, Nagroda Forum Młodego Kina, Berlin 1987. Kreujący główną rolę Edward Żentara został uhonorowany Złotym Ekranem (1986) oraz Nagrodą im. Zbyszka Cybulskiego (1987).
TŁUMACZENIA „SIEKIEREZADY”
Książka ta została przetłumaczona na bułgarski, czeski, hiszpański, słowacki i węgierski.
WIKICYTATY Z „SIEKIEREZADY”
https://pl.wikiquote.org/wiki/Siekierezada_albo_Zima_le%C5%9Bnych_ludzi
Kup Siekierezada albo Zima leśnych ludzi w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Siekierezada albo Zima leśnych ludzi
Poznaj innych czytelników
3852 użytkowników ma tytuł Siekierezada albo Zima leśnych ludzi na półkach głównych- Przeczytane 2 421
- Chcę przeczytać 1 402
- Teraz czytam 29
- Posiadam 352
- Ulubione 154
- Chcę w prezencie 29
- Literatura polska 27
- Audiobook 16
- Literatura polska 14
- Literatura piękna 13






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Siekierezada albo Zima leśnych ludzi
Już od pierwszych chwil czytając "Siekierezadę" miałem skojarzenia z prozą Myśliwskiego. Postaci mają tutaj taką samą tendencję do dywagowania np. czy przykład idzie z góry czy z dołu. Albo czy lać jodynę na ranę czy wokół rany. Bardzo to w stylu Myśliwskiego właśnie. Bohater w którym należy dopatrywać alter ego Stachury często rozpamiętuje również śmierć Zbigniewa Cybulskiego, która miała miejsce kiedy faktycznie w 1967 roku Stachura jechał do Grochowic na Dolnym Śląsku by tam pracować przy ścince. Tak swoją drogą, czytając opinie czy różne omówienia książki albo filmu często widzę, że wielu umieszcza akcję w Bieszczadach. Nie wiem skąd się te Bieszczady wzięły, gdyż ani w powieści, ani w filmie nie ma o tym ani słowa. Taka ładna pani a do nas ani, ani.
Jest to też proza poetycka, więc sporo jest tutaj powtórzeń, które powracają niczym refren, jak chociażby: w tej mgle, tej mgle czy cała jaskrawość. Dla mnie "Siekierezada" najlepsza jest wtedy kiedy Stachura okiełzna ten swój strumień świadomości i pisze o rzeczach bardziej przyziemnych jak praca na zrębie, mieszkanie u babci Oleńki, popijawa w Hoplance czy zabawa w remizie.
Obejrzałem też film i jak to zwykle bywa w tego typu prozie opartej na słowie ciężko jest przełożyć ją na język filmowy. Dlatego też ekranizacje książek Myśliwskiego nie mają sensu. Nawet "Pod Mocnym Aniołem" Smarzowskiego bez słynnej pilchowskiej frazy to nie to samo. Tym niemniej uważam, że całkiem dobrze udało się Witoldowi Leszczyńskiemu oddać klimat powieści. Może dzięki temu, że nad scenariuszem pracował razem ze Stachurą, choć czytałem, iż pierwotna wersja scenariusza nie została dopuszczona. Film ma niesamowity klimat a scenę w Hoplance mogę oglądać non stop. Nieliczne dialogi z książki zostały przeniesione niemal 1:1. Także Edward Żentara jako Janek Pradera dobrze wypadł. Może miał coś z głównego bohatera i samego Stachury, gdyż wszyscy skończyli tragicznie.
Już od pierwszych chwil czytając "Siekierezadę" miałem skojarzenia z prozą Myśliwskiego. Postaci mają tutaj taką samą tendencję do dywagowania np. czy przykład idzie z góry czy z dołu. Albo czy lać jodynę na ranę czy wokół rany. Bardzo to w stylu Myśliwskiego właśnie. Bohater w którym należy dopatrywać alter ego Stachury często rozpamiętuje również śmierć Zbigniewa...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor bawi się językiem, jest wiele powtórzeń, co bardzo pomagało jak zaczynałam się rozpraszać fabułą. Bardzo współczułam głównemu bohaterowi - na początku jego ścieżki życiowej aż do końca. Opowiadanie pokazuje też realia PRL (ekonomiczne i społeczne),co mnie bardzo zaciekawiło. Książka ogólnie trudna w czytaniu, trochę czasu mi wyjęła z życiorysu. Ciekawa jestem ekranizacji z 1985r.
Autor bawi się językiem, jest wiele powtórzeń, co bardzo pomagało jak zaczynałam się rozpraszać fabułą. Bardzo współczułam głównemu bohaterowi - na początku jego ścieżki życiowej aż do końca. Opowiadanie pokazuje też realia PRL (ekonomiczne i społeczne),co mnie bardzo zaciekawiło. Książka ogólnie trudna w czytaniu, trochę czasu mi wyjęła z życiorysu. Ciekawa jestem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnając twórczość Stachury, będąc wychowanym na piosenkach SDM, czytało się ją tak, jakby rozmawiało się że starym przyjacielem. Doskonała!
Znając twórczość Stachury, będąc wychowanym na piosenkach SDM, czytało się ją tak, jakby rozmawiało się że starym przyjacielem. Doskonała!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlasyka polskiej literatury. Niestety, pozycja dziś nieco zapomniana.
Klasyka polskiej literatury. Niestety, pozycja dziś nieco zapomniana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzkoda tylu pięknych, lirycznych fraz, które - niestety - prowadzą donikąd, giną w tej próbie opisu stanu, którego zakładam opisać się nie da. Tej mgły, tego szumu roju os w głowie, nadziei i beznadziei. Mnie to zmęczyło i rozczarowało.
Szkoda tylu pięknych, lirycznych fraz, które - niestety - prowadzą donikąd, giną w tej próbie opisu stanu, którego zakładam opisać się nie da. Tej mgły, tego szumu roju os w głowie, nadziei i beznadziei. Mnie to zmęczyło i rozczarowało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- liryczna, poetycka, barwna, zdecydowanie bardziej skupiona na formie niż na treści
- fabuła prosta, pretekstowa, ale nie wadzi to wcale
- miejscami przekombinowana, jednak ma to też swój urok
- przepiękna polszczyzna - dlaczego to nie jest lekturą licealną?
- zabawna, pełna lekkich, humorystycznych, jednozdaniowych haseł
- jednocześnie momentami romantyczna, melancholijna, ulotnie depresyjna
- liryczna, poetycka, barwna, zdecydowanie bardziej skupiona na formie niż na treści
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- fabuła prosta, pretekstowa, ale nie wadzi to wcale
- miejscami przekombinowana, jednak ma to też swój urok
- przepiękna polszczyzna - dlaczego to nie jest lekturą licealną?
- zabawna, pełna lekkich, humorystycznych, jednozdaniowych haseł
- jednocześnie momentami romantyczna,...
Myślę, że nie przesadzę jeśli napiszę, że książka osiągnęła już status KULTOWEJ.
Niezapomniana proza.
Istnieje też ekranizacja filmowa z 1985 r.
Są dzieła literackie, które wypada i trzeba przeczytać.
To jest jednym z nich.
Gusty są różne.
Po przeczytaniu możesz oceniać, albo i nie.
Z czystym sumieniem :
POLECAM !!!
Myślę, że nie przesadzę jeśli napiszę, że książka osiągnęła już status KULTOWEJ.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezapomniana proza.
Istnieje też ekranizacja filmowa z 1985 r.
Są dzieła literackie, które wypada i trzeba przeczytać.
To jest jednym z nich.
Gusty są różne.
Po przeczytaniu możesz oceniać, albo i nie.
Z czystym sumieniem :
POLECAM !!!
O tym, że książka mi się spodoba wiedziałem od pierwszych stron, w których opowiedziana jest śmierć Zbyszka Cybulskiego, i emocje jakie wywołała ona w głównym bohaterze. Jako, że od kilku miesięcy nadrabiam filmy z Cybulskim wydało mi się to szczególnie bliskie.
Cała powieść kojarzy mi się z prozą bitnikowską, szczególnie z Kerouaciem. Mamy bohatera będącym alter-ego autora, mamy językowy pęd, przywodzący na myśl "W Drodze" mamy też uduchowienie, trochę rodem z "Włóczęgów Dharmy".
Tak jak u Kerouaca mamy jednak bezwzględny ekstrawertyzm i rzucanie się w wir życia, u Stachury jest więcej miejsca na introspekcje i chwilę zatrzymania się w ucieczce przed problemami.
Zakończenie książki jest gorzkie, jednak mamy tu całe pokłady głębokiej mądrości opisanej nieraz w prostych słowach.
O tym, że książka mi się spodoba wiedziałem od pierwszych stron, w których opowiedziana jest śmierć Zbyszka Cybulskiego, i emocje jakie wywołała ona w głównym bohaterze. Jako, że od kilku miesięcy nadrabiam filmy z Cybulskim wydało mi się to szczególnie bliskie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCała powieść kojarzy mi się z prozą bitnikowską, szczególnie z Kerouaciem. Mamy bohatera będącym alter-ego...
Mam nieodparte wrażenie, że pisząc Siekierezadę autor miał taki natłok myśli, które niemal desperacko chciał przelać na papier, że wyszło jak wyszło czyli bardzo średnio.....
Mam nieodparte wrażenie, że pisząc Siekierezadę autor miał taki natłok myśli, które niemal desperacko chciał przelać na papier, że wyszło jak wyszło czyli bardzo średnio.....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFilm oglądałam wiele razy i w końcu skusiłam się, żeby również przeczytać. Była to dla mnie zdecydowanie nietypowa przygoda.
Stachura bawi się w "Siekierezadzie" słowem. Liczne powtórzenia, dużo krótkich zdań nadają tempa szybszym fragmentom. Z drugiej strony zaś, zdecydowanie więcej jest też tych bardzo długich. Jedno zdanie czy określenie potrafi czasem ciągnąć się całymi stronami. Bohater - Janek Pradera, jest niesamowicie wrażliwy, błądzi myślami, walczy ze swoją głową, z "mgłą" jak to nazywa. Wciąż dokądś ucieka, w poszukiwaniu ukojenia, które nie chce nadejść. Historia bardzo piękna i tragiczna jednocześnie.
- Wyzwanie LC Marzec 2025 -
"Przeczytaj polską książkę wydaną w latach 1945-89"
Film oglądałam wiele razy i w końcu skusiłam się, żeby również przeczytać. Była to dla mnie zdecydowanie nietypowa przygoda.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStachura bawi się w "Siekierezadzie" słowem. Liczne powtórzenia, dużo krótkich zdań nadają tempa szybszym fragmentom. Z drugiej strony zaś, zdecydowanie więcej jest też tych bardzo długich. Jedno zdanie czy określenie potrafi czasem ciągnąć się całymi...