Morbinian

589 str. 9 godz. 49 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-06-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-06-22
- Liczba stron:
- 589
- Czas czytania
- 9 godz. 49 min.
- Język:
- polski
Krainy Północy kuszą, zachwycają, ale też wzbudzają lęk. Nie jest łatwo tu dotrzeć. Odkopane z odmętów zapomnienia prastare ziemie zyskują wątpliwą sławę dzięki mrocznym legendom, opowiadanym przez śmiałków, którzy odważyli się tu zapuścić. Nawet dawni bogowie postanowili ukryć to miejsce przed resztą świata Belendu.
Jeśli nie boicie się szaleństwa i śmierci, wstąpcie do tajemniczej, przeklętej puszczy Morbinian. Skonfrontujcie Magię z rzeczywistością, nie dajcie się opętać podszeptom demonów, nie zbłądźcie w gęstwinie drzew, nie zróbcie fałszywego kroku, potykając się o korzenie. Przed Wami kroczy wyjątkowo uzdolniony młodzieniec, czarnoksiężnik Refisto Hylderion.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Morbinian w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Morbinian
Poznaj innych czytelników
46 użytkowników ma tytuł Morbinian na półkach głównych- Przeczytane 26
- Chcę przeczytać 19
- Teraz czytam 1
- Posiadam 5
- Wspołpraca 1
- 2024 1
- Chcę kupić 1
- Samodzielne 1




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Morbinian
Istnieją książki, których przez wiele lat nikt nie dostrzega i istnieją też książki, które zrodziły się dokładnie w swój czas. Istnieją też takie, które na swój czas zdecydowanie się spóźniły. “Morbinian” należy niestety do tej trzeciej grupy.
Gdyby Aleksander Krysik napisał opowieść o mrocznej puszczy Morbinian w latach 80., kiedy Jacek Piekara tworzył “smoki Haldoru”, a Feliks Kres dopiero myślał o “Prawie sępów”, to zapewne miałby dziś sporą grupę fanów. Żyjemy jednak w czasach, gdy czytelnik fantasy nie jest skory wybaczyć autorowi drewnianego języka, piramidalnych ekspozycji, dziwacznego poczucia humoru czy posługiwania się fabularnymi kliszami.
I trochę szkoda, bo świat ten miał pewien potencjał. Jeśli tylko uda się nam przebrnąć przez początkową ekspozycję, znajdziemy kilka ciekawych pomysłów (Puszcza jako żywy organizm/wielki umysł?) i kilka zgrabnych zwrotów akcji. Wiele mówi się dziś o tym, że literatura może być niczym więcej li tylko zabawą, może więc znajdą tacy, który w “Morbinian” znajdą echa jakieś udanej sesji rpg, czy komputerowej rozgrywki
Istnieją książki, których przez wiele lat nikt nie dostrzega i istnieją też książki, które zrodziły się dokładnie w swój czas. Istnieją też takie, które na swój czas zdecydowanie się spóźniły. “Morbinian” należy niestety do tej trzeciej grupy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdyby Aleksander Krysik napisał opowieść o mrocznej puszczy Morbinian w latach 80., kiedy Jacek Piekara tworzył “smoki Haldoru”, a...
Po wyczerpującej podróży przez las Morbinian chciałem podzielić się z Wami wrażeniami, jakie wywarła na mnie opowieść o czarnoksiężniku Refisto, którego przygody stanowią oś wydarzeń. Książka mocno zakorzeniona jest w fantastykę, jaką znamy z gier komputerowych. Postacie skrojone są w typowe dla tej kategorii archetypy maga, złodzieja, czy kapłana. Co może nie razi, ale osobiście wolę, gdy autor nie szufladkuje i nie kroi postaci w gotowe ramy. Akcja rozkręca się długo i niektóre wątki są mocno spłycone, ale patrząc przez palce rozdziałom, które opowiadają o luzackim życiu goblinów, trafiamy w końcu na główny wątek fabularny o mrocznym bycie, który niegdyś władał krainą ochranianą aktualnie przez protagonistę powieści, który ciekawi i wciąga.
Pisarz niestety bardzo luźno podszedł do tematu Ras, które zdecydował się wprowadzić i tak Człowiek niewiele różni się w sposobie mowy, zachowania oraz bycia z Elfem, czy Goblinem. Jedyne różnice między nimi stanowią stan posiadania oraz wykonywane zajęcia. Myślę, że właśnie ten element najbardziej kuleje i rzuca się w oczy i stanowi dla mnie najsłabszy punkt powieści.
Natomiast niewątpliwym atutem stanowią sceny, gdy nasi bohaterowie toczą boje. Są one bowiem szczegółowe, dynamiczne i trup ściele się gęsto. Efekt dopełniają moce czarnoksiężnika, które kaskadą opadają na jego wrogów.
Książka, choć spora na pewno przypadnie do gustu młodemu czytelnikowi, język jest prosty a historia nie skomplikowana, nie wprowadzająca zbyt wiele zakrętów mogących zniechęcić co nazbyt niecierpliwych czytelników.
Po wyczerpującej podróży przez las Morbinian chciałem podzielić się z Wami wrażeniami, jakie wywarła na mnie opowieść o czarnoksiężniku Refisto, którego przygody stanowią oś wydarzeń. Książka mocno zakorzeniona jest w fantastykę, jaką znamy z gier komputerowych. Postacie skrojone są w typowe dla tej kategorii archetypy maga, złodzieja, czy kapłana. Co może nie razi, ale...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRecenzja "Morbinian"
🖋Aleksander Krysik🖋
Potężna kraina Morbinian. Tajemnicze, mroczne i niebezpieczne miejsce, wywołujące obłęd i śmierć u śmiałków pragnących zgłębić jej okrutne wnętrze.
Wielkie rody istot żyjące w harmonii, nieświadome istnienia tak potężnego miejsca. Elfy, nie potrafiące wspólnie dzierżyć władzy, wywołując wojnę w swojej Zindorze, skazują swoje plemię na poszukiwanie nowej ziemi. Przez przypadek wraz z ludźmi, orkami i krasnoludami odkrywają nieprzychylną im krainę. Aby zapobiec śmierci śmiałków i ułaskawić Morbinian, który wydaje się być żywą istotą, czarnoksiężnicy tworzą Straż, mającą chronić ludzkość przed potworami czyhającymi w Puszczy mrocznego świata. Mijają wieki, a my poznajemy Refisto, czarnoksiężnika wykonującego polecenia Rady. Towarzyszymy w jego podróży, ku odkryciu tajemnicy i naprawieniu zła, jakie zostało zasiane w otaczającej go ziemi. Potęgą jaką ma, spryt i wiedzą, pomaga w rozwiązaniu tajemnic tej krainy. Im dalej się zapuszcza tym więcej pytań się pojawia. Nawet jego nieśmiertelny sługa ma swoje mroczne tajemnice. Refisto będzie musiał stanąć naprzeciw staremu złu, które postanowi powrócić do niegdyś uległego mu światu.
Książka genialna, dobrze napisana i przemyślana. Dużo się dzieje, fabuła spójna a historia ciekawa. Jeśli chcecie poznać rewelacyjne poczucie humoru i sardoniczną osobowość Refisto - polecam te książkę!
Recenzja "Morbinian"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🖋Aleksander Krysik🖋
Potężna kraina Morbinian. Tajemnicze, mroczne i niebezpieczne miejsce, wywołujące obłęd i śmierć u śmiałków pragnących zgłębić jej okrutne wnętrze.
Wielkie rody istot żyjące w harmonii, nieświadome istnienia tak potężnego miejsca. Elfy, nie potrafiące wspólnie dzierżyć władzy, wywołując wojnę w swojej Zindorze, skazują swoje plemię...
Czarnoksiężnik, łotrzyk i łowca, a do tego tajemnicza, magiczna puszcza. Co może wyjść z takiego połączenia?
Zdecydowanie fantastyczna historia pełna magii, dogryzek między bohaterami i intryg na różnych poziomach.
Refisto jest czarnoksiężnikiem, jednym z trzech poważanych i szanowanych strażników Morbinian. Jednak przyglądając się jego życiu zza kulis można zobaczyć, że nie zawsze wszystko się układa tak jak powinno... ale od czegoś ma się przyjaciół, nieprawdaż?
Queln uchodzi za elfiego arystokratę, co po części oczywiście jest prawdą... ale hej, właśnie ukradł Ci sakiewkę z monetami i się nie zorientowałeś. Lepiej nie proś o jej zwrot bo ma w zanadrzu kilka sztyletów i swój urok osobisty.
Silas natomiast jak na łowcę przystało podąża za zasadami i sprawnie włada łukiem... ale czasem celując do łani zastrzeli demona... ups? Mimo to można na nim polegać, chociaż lepiej nie zdradzać mu swoich tajemnic bo o wszystkim napisze w liście do siostry.
Czarnoksiężnik, łotrzyk i łowca, a do tego tajemnicza, magiczna puszcza. Co może wyjść z takiego połączenia?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie fantastyczna historia pełna magii, dogryzek między bohaterami i intryg na różnych poziomach.
Refisto jest czarnoksiężnikiem, jednym z trzech poważanych i szanowanych strażników Morbinian. Jednak przyglądając się jego życiu zza kulis można zobaczyć,...
Jeśli szukacie książki, która ma Was porwać w świat fantastyki, gdzie wśród czarodziejów są również gobliny, elfy i inne dziwne stworzenia to ta książka jest dla Was. Naprawdę świat Morbinian jest fantastycznie przedstawiony.
Po przeczytaniu pierwszych kilku rozdziałów owszem miałam w pewnym momencie wrażenie, że autor wzorował się na Sapkowskim, ale z drugiej strony też w dużej mierze ma swój styl, który naprawdę jest bardzo dobry i z przyjemnością czyta się przygody, które pojawiają się na łamach stron.
Jedynym małym minusem to jest grubość książki, bo kiedy czytamy i jesteśmy już po ponad setnej stronie, a głównego ważnego wątku tak naprawdę nadal nie ma (okazuje się, że pojawia się, ale dużo później) to sprawia, że można być lekko poirytowanym. Wynagradzają to na szczęście gobliny, które są świetnym punktem i naprawdę bez nich ta książka by straciła wiele. Kolejnym malutkim minusem jest to, że miałam nadzieję, że Refisto jako mag tym bardziej mroczny, będzie naprawdę mroczną postacią. Był owszem, ale nie aż takim jakim powinien być.
Kolejnym podobieństwem, które zauważyłam z innym autorem jest długość zdań. Stephen King byłby dumny z pana Aleksandra, który potrafi stworzyć zdania, które naprawdę były strasznie długie.
Podobało mi się również, że tak naprawdę każdy rozdział był o czymś innym, ale nic nie umykało i wszystkie rozdziały łączą się w całość. Podobnie znów trochę do Wiedźmina. Książka naprawdę warta przeczytania, można robić sobie oddechy po rozdziałach, bo mała czcionka i długość treści może z lekka przytłoczyć, ale to co znajdziecie w środku zrekompensuje Wam to wszystko. Polecam!
Jeśli szukacie książki, która ma Was porwać w świat fantastyki, gdzie wśród czarodziejów są również gobliny, elfy i inne dziwne stworzenia to ta książka jest dla Was. Naprawdę świat Morbinian jest fantastycznie przedstawiony.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu pierwszych kilku rozdziałów owszem miałam w pewnym momencie wrażenie, że autor wzorował się na Sapkowskim, ale z drugiej strony też...
Czytanie fantastyki może być świetnym sposobem na ucieczkę od szumu rzeczywistości i wejście do pięknego świata. Czytelnicy chcą zostać wciągnięci w scenerię, która przenosi ich w inny czas i miejsce. Książki fantasy otwierają drzwi do krain wykraczających poza to, co znamy i akceptujemy jako rzeczywistość.
„Morbinian” trzyma Cię w napięciu i wciąga w historię, ponieważ jednocześnie musisz dowiedzieć się, co nadejdzie, ale nie możesz tak naprawdę przewidzieć, co to będzie. Książka jest pełna magii i ciekawych zwrotów akcji. Jest bardzo dobrze napisana, a bohaterowie są bardzo atrakcyjni.
Refisto Hylderion to znakomity czarnoksiężnik i strażnik. Przeklęta Puszcza Morbinian i panująca tam magia nie jest przyjazna dla istot i mieszkańców. Wraz z elfem, krasnoludem i wojownikiem przeżywają tajemnicze, mroczne, ale przezabawne przygody.
Niesamowity zbudowany świat i mocna narracja. Czytelnicy poznają nowe wersje rzeczywistości, światy równoległe. Wszystko to pomaga poszerzyć nasze postrzeganie tego, co możliwe i niemożliwe, a także światopogląd. To doskonała rozrywka, która porusza także ważne tematy i ekscytujące alternatywne światy.
Czytanie fantastyki może być świetnym sposobem na ucieczkę od szumu rzeczywistości i wejście do pięknego świata. Czytelnicy chcą zostać wciągnięci w scenerię, która przenosi ich w inny czas i miejsce. Książki fantasy otwierają drzwi do krain wykraczających poza to, co znamy i akceptujemy jako rzeczywistość.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Morbinian” trzyma Cię w napięciu i wciąga w historię, ponieważ...
"Morbinian" to obowiązkowa pozycja dla fanów fantastyki. Szczególnie tych ceniących sobie dobrą fantastykę, gdzie przede wszystkim liczy się przygoda. Należę właśnie do tego gatunku, dlatego propozycja Aleksandra Krysika podbiła moje serce.
Najlepsze w tej książce jest to, że nie ma tu typowej walki dobra ze złem, bohatera ze złoczyńcą czy niemożliwej misji wybrańca. W "Morbinian" mamy za to świetnych bohaterów przeżywających przygody, w których nie zabraknie czarów, zaklęć i magicznych istot. To prawie 600 stron przygód czarnoksiężnika Refista. Ów czarnoksiężnik to strażnik wieży Morbinian, która znajduje się w krainie, gdzie magia niestety nie jest przyjazna dla mieszkających tam istot. Tylko nielękający się śmierci poszukiwacze przygód zapuszczają się w zdradliwą magiczną Puszczę.
Refisto oraz jego kompania to bardzo charyzmatyczne persony, których nie sposób nie lubić. Kto wchodzi w skład ekipy nieprzewidywalnego czarnoksiężnika?
Queln - elf łotrzyk i arystokrata (mój numer 2 po Refisto);
Silas - wojownik, uwielbiający słuchać opowieści różnych treści;
Eleonora - czarodziejka, siostra Silasa i przyjaciółka Refista;
Trostar - waleczny krasnolud.
Oprócz świetnie skrojonych postaci mamy tu także wartką akcję, świetny humor i mega klimat. Czytając "Morbinian" mówiłam do siebie "to jest to!; tego właśnie szukałam!". Naprawdę podczas lektury czułam się fantastycznie. Książka klimatem, ale tylko klimatem przypomina mi opowiadania o Wiedźminie. Żeby nie było, chodzi tylko o to, że czyta się ją tak samo niesamowicie lekko, z łatwością przenosi się do krain Belendu, szybko łapie się kontakt z bohaterami oraz o to, że o przygodach Refista i jego kompanii po prostu się nie zapomina.
Jak dla mnie to jedna z najlepszych książek przeczytanych w tym roku, dlatego z ręką na sercu mogę ją polecić wszystkim fanom fantastyki. Cieszę się, że w Polsce mamy tak uzdolnionych autorów. O tej książce powinno być głośno.
"Morbinian" to obowiązkowa pozycja dla fanów fantastyki. Szczególnie tych ceniących sobie dobrą fantastykę, gdzie przede wszystkim liczy się przygoda. Należę właśnie do tego gatunku, dlatego propozycja Aleksandra Krysika podbiła moje serce.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepsze w tej książce jest to, że nie ma tu typowej walki dobra ze złem, bohatera ze złoczyńcą czy niemożliwej misji wybrańca. W...
Recenzja " Morbinian"
Powiem szczerze, ciężko było mi się wziąść za tą książkę, dlatego, że ani grubością, ani małymi literkami, nie zachęca do nagłego czytania. Tak czy siak opis książki bardzo mnie zachwycił i w końcu sięgnęłam po tą cegiełkę. Książka opowiada o mrocznej krainie której strzeże jeden z trzech czarnoksiężników. Refisto, bo tak mu na imię, jest zdolnym i wszechmocnym magiem i to głównie o nim opowiada książka. To on przeżywa przygody, prowadzi czytelnika w magiczne miejsca i zapoznaje z magicznymi stworzeniami.
Czytając "Morniniana" miałam wrażenie jak by autor opowiadał nam historię bohatera poprzez opowiadania. Oczywiście książka jest jedną całością, ale mam wrażenie że każdy rozdział miał własną historię, z początkiem rozwinięciem i zakończeniem, jednocześnie rozdziały łączą się ze sobą opowiadając większą historię Refista, dzięki czemu książkę czytało mi się przyjemniej. Ze względu na jej grubość, nie musiałam czytać odrazu całej żeby się czegoś dowiedzieć. Informacje dotyczące bohatera, jego przyjaciół czy jego życia dostawałam powoli w każdym rozdziale po trochu, jednocześnie nie tracąc zainteresowania zakończeniem książki. Super
Recenzja " Morbinian"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiem szczerze, ciężko było mi się wziąść za tą książkę, dlatego, że ani grubością, ani małymi literkami, nie zachęca do nagłego czytania. Tak czy siak opis książki bardzo mnie zachwycił i w końcu sięgnęłam po tą cegiełkę. Książka opowiada o mrocznej krainie której strzeże jeden z trzech czarnoksiężników. Refisto, bo tak mu na imię, jest zdolnym i...
,,Morbinian" Aleksandra Krysika to cegiełka dedykowana fanom fantastyki. Szata graficzna na pierwszy rzut oka może wydawać się przeciętna, ale wystarczy się przyjrzeć! Każdy detal jest dopracowany i tworzy naprawdę śliczną grafikę w odcieniach różu i błękitu. No ja jako okładkowa sroka przepadłam. Jednak ważniejsze od okładki jest wnętrze. ,,Morbinian" to niebanalna historia opowiadająca o magicznym fantastycznym świecie. Można tu znaleźć różnorodność miejsc i ras, co dla każdego wielbiciela tego typu literatury jest nie lada gratką. Całość poprowadzona jest z humorem, co wprost uwielbiam w książkach! Był moment, kiedy autentycznie popłakałam się ze śmiechu. (Dla wtajemniczonych: chodzi o strony 245-249 🤣🙈) Bardzo dobrze spędziłam czas z tą książką i jestem szczęśliwa, że Wydawnictwo AlterNatywne zaproponowało mi ten patronat. ♡ Czuję, że będę często wracać do tej powieści. Jest wręcz idealna do wyłączenia się ze świata rzeczywistego, na rzecz kilku godzin w Przeklętej Puszczy Morbinian.
Oczywiście jest kilka rzeczy, do których można by się było przyczepić, jednak w ogólnym rozrachunku nie grają one roli. To, co od razu rzuciło mi się w oczy, to klimat, który skojarzył mi się z serią ,,Wiedźmin". Oczywiście zamysł fabuły nie ma nic wspólnego z tym o Białym Wilku z Rivii! Jednak miałam taki sam vibe, czytając, a jestem wielką fanką tego typu książek.
Tym, co wyróżnia powieść Aleksandra Krysika, są bohaterowie, którzy są dopracowani i na tyle ciekawi, nie nie sposób się od nich oderwać. Odłożenie książki w trakcie czytania zwyczajnie boli w sercu. Kreacja świata również wyszła autorowi na wysokim poziomie, może dodałabym więcej objaśnień dotyczących Przeklętej Puszczy, ale poza tym jest naprawdę dobrze. Fabuła opowiada losy młodego, ale bardzo zdolnego czarnoksiężnika. Refisto Hylderion, to postać, której nie da się nie lubić. Jest wyjątkowy i czytając, zrozumiecie dlaczego. Powieść rozgrywa się w świecie Belendu, mamy tu do czynienia z mitologią, magią i wieloma innymi wątkami, które uwielbiają czytelnicy. W Bendzie są ziemie, które owiane są złą sławą i nawet bogowie wolą się do nich nie zbliżać. To wszystko składa się na przecudowną historię, w której można zatonąć. Nie chcę zdradzać Wam zbyt dużo, bo uważam, że każdy z Was powinien sam poznać ,,Morbiniana".
,,Morbinian" Aleksandra Krysika to cegiełka dedykowana fanom fantastyki. Szata graficzna na pierwszy rzut oka może wydawać się przeciętna, ale wystarczy się przyjrzeć! Każdy detal jest dopracowany i tworzy naprawdę śliczną grafikę w odcieniach różu i błękitu. No ja jako okładkowa sroka przepadłam. Jednak ważniejsze od okładki jest wnętrze. ,,Morbinian" to niebanalna...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie sądziłam, że pod niepozorną okładką i dość tajemniczym opisem kryje się rozbudowany, wielowątkowy świat high fantasy: z dopracowaną historią, mitologią, różnorodnością fantastycznych ras i bogatym systemem magicznym – czyli tymi elementami, których opisów zwykle skąpią nam autorzy, skupiając się na rozwoju fabuły i relacjach między bohaterami. W tym przypadku zaskoczenie było jeszcze większe, a ogromna, mityczna puszcza - tytułowa „Morbinian”, stanęła otworem wraz ze wszystkimi swoimi sekretami.
Główną postacią opowieści jest Refisto – czarnoksiężnik i strażnik zachodniej części przesiąkniętej magią krainy. Względnie samotne pełnienie obowiązków obfituje w liczne misje i szereg zagadek do rozwikłania. I tutaj zatrzymam się przy swoim kolejnym zaskoczeniu, czyli konstrukcji fabuły. Rozdziały przypominają zwarty zbiór luźno powiązanych ze sobą opowiadań – jedne przybliżają nam zasady panujące w uniwersum oraz przedstawiają postacie, a inne to rozmaite perypetie samego Refisto i jego zwariowanych kumpli – łowcy, elfa i krasnoluda. Czy taka forma sprawdziła się w powieści fantasy?
„Jeśli nie boicie się szaleństwa i śmierci…” – czytamy we fragmencie okładkowego opisu. To strzał w dziesiątkę, ponieważ klimat całości balansuje między mroczną atmosferą niebezpiecznej rzeczywistości, a jaskrawymi, często abstrakcyjnymi szczegółami przepełnionymi dosadnym humorem. Z jednej strony mamy zabójczą gęstwinę, demony i potężnego czarodzieja przyzywającego posłusznych nieumarłych (czyżby autor grywał w Diablo II?),a z drugiej rzetelnie ponumerowane gobliny urządzające pikniki na drzewach czy buszujące w lodówce swojego pana – tak, dobrze czytacie: lodówce. Szaleństwo miesza się z powagą. Czasem miałam ochotę zaśmiać się na głos, ale nie wiedziałam czy wypada…
Od strony językowej nie mam się do czego przyczepić. Widać gołym okiem talent do opisywania wykreowanych miejsc, z dbałością o najmniejsze elementy. Podejrzewam, że inspiracji do stworzenia tego świata było mnóstwo, a poskładanie wszystkiego w jedną całość nie należało do najprostszych. Wyszło nieco ekscentrycznie, niesztampowo, ale przystępnie. Ilość stron (prawie 600) przytłacza tylko początkowo. Z uwagi na charakter wyraźnego podziału przygód, o którym wspominałam wcześniej, można śmiało czytać rozdział po rozdziale, robiąc sobie przerwy na głębszy oddech, inną lekturę lub ugotowanie kompotu (nie mam pojęcia dlaczego tak utkwił mi w głowie ten kompot warzony osobiście przez strażnika puszczy).
Czego mi brakowało? Na pewno dodatków (np. mapki) oraz jakiejkolwiek informacji o autorze. Należę do tej grupy czytelników, która zawsze skrupulatnie czyta posłowia czy podziękowania, a już na pewno krótkie teksty przybliżające postać pisarza. No trudno. Wiem jednak, że jeśli zobaczę inne książki autora, nie zawaham się nimi zainteresować. Czy wynika to z sentymentu do „starej” fantastyki tworzonej z rozmachem, czy z ciekawości, ile „dziwności” można przemycić do, na pierwszy rzut oka, klasycznej historii fantasy? Nie potrafię jednoznacznie sprecyzować. Natomiast wiem, jaki efekt przynosi umiejętność opowiadania połączona z bujną wyobraźnią i nietypowymi pomysłami. To właśnie lubię w tym gatunku.
Nie sądziłam, że pod niepozorną okładką i dość tajemniczym opisem kryje się rozbudowany, wielowątkowy świat high fantasy: z dopracowaną historią, mitologią, różnorodnością fantastycznych ras i bogatym systemem magicznym – czyli tymi elementami, których opisów zwykle skąpią nam autorzy, skupiając się na rozwoju fabuły i relacjach między bohaterami. W tym przypadku...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to