Srebrny Kruk

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Wieszczba Końca Czasów (tom 1)
- Seria:
- Oculum Mundi. Opowieści
- Data wydania:
- 2022-05-07
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-05-15
- Liczba stron:
- 362
- Czas czytania
- 6 godz. 2 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788396045560
Niegdyś pewien człowiek, pracujący dla Czarnych Kapturów, tajnych służb Najjaśniejszej Republiki Modris, pouczył Vendoma Tasartira tymi słowami: „Pracujemy niestrudzenie we wszystkich zakątkach cesarstwa, aby przynosić jak najwięcej naszej republice. Mając w swej pamięci, jak wiele różnych narodów, kolejne pokolenia cesarzy, zdołały zgromadzić pod swym panowaniem, nauczyliśmy się, że szafowanie wiedzą nie jest kluczem do sukcesu. Fałszywa ignorancja, rzekoma niekompetencja okraszona powściągliwością języka, przebiegłość oraz spryt wiodą ku lukratywności. Modris osiągnęło dobrobyt poprzez działania, które wielu z honorowych mężów uznałoby za urągające ich godności lub nielogiczne. My, lud miasta, oficjalnie zgadzamy się z tymi przesłankami. Jednakże historia i religia uczy, że wszystko posiada dwie bądź więcej twarzy.”
Srebrny Kruk to opowieść osadzona w autorskim świecie Oculum Mundi. Historia o zakulisowych rozgrywkach największych stronnictw Cesarstwa Ingradyjskiego. To siedem pozornie niepołączonych ze sobą historii, prowadzących do ukrytego celu. Zanurz się w splot kłamstw, niepewnych aliansów i krzywoprzysięzców, gdzie wszystko, co spontaniczne – zostało dokładnie zaplanowane.
Kup Srebrny Kruk w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Srebrny Kruk
Poznaj innych czytelników
156 użytkowników ma tytuł Srebrny Kruk na półkach głównych- Przeczytane 90
- Chcę przeczytać 66
- Posiadam 13
- Fantastyka 4
- Fantasy 3
- Przeczytane w 2023 2
- 2023 2
- Ebook 2
- Chcę w prezencie 2
- Audiobook 2
Tagi i tematy do książki Srebrny Kruk
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Srebrny Kruk
- Nonsens, mości książę. Zaaranżowany przez księżną mityng ma na celu wysondowanie potencjałów oraz stanowisk w hipotetycznej sytuacji wewnętrznej naszego państwa - profesor odgarnął z twarzy szare włosy. - Dokonujemy tu analizy geopolitycznej poprzez studium domniemanych przypadków.
- Próżna naukowa gadanina - skwitował margrabia, maczając figę w słodkiej zalewie z maku.





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Srebrny Kruk
A kogo obchodzi spokój gdy polem bitwy jest krzyk?
Srebrny kruk to otwarcie cyklu Wieszczby Końca Czasów. Jest to tak naprawdę zbiór niezależnych od siebie opowiadań, które można czytać oddzielnie i w różnej kolejności. Razem tworzą niesamowity obraz świata, w którym nie ma ani krztyny romantyczności. Jest brudny i brutalny.
Wśród otchłani jam oczami.
Jestem ostrzem wśród gawiedzi,
Jestem cieniem wśród promieni.
Przynoszę wieści których nie ma.
W Srebrnym kruku znajdziemy morze intryg. Całość to wielowątkowa, wielowymiarowa powieść fantasy z gatunku tych ciężkich. Jest to lektura, która wymaga od czytelnika skupienia, która nie podaje odpowiedzi wprost, w której nie do końca mamy komu kibicować.
Jeśli chcecie kogoś prawdziwie zabić, zabijcie o nim pamięć. Spiszcie i zaraportujcie wymagane minimum, nic ponadto. Zastosujcie damnatio memoriae. Resztę zostawcie historykom. Nikt nie dochodzi do prawdy gorzej niż oni.
Możemy wyłonić jednego głównego bohatera, który jest osią. Postać profesora Vendoma Tasartira to jedna z ciekawszych, bardzo złożonych postaci. Jest postacią, która zdaje się poruszać sznurkami marionetek i po swojemu kształtować rzeczywistość.
Oculum Mundi – świat stworzony przez autora przypominał mi nieco światy stworzone przez mistrzów gatunku. Kransoludy, elfy, magowie, kupcy, niemalże dworskie intrygi, polowania na czarownice. Świat, w którym nawet prawda jsst kłamstwem.
Jestem pod wrażeniem, jestem bardzo zauroczona tym światem. Srebrny Kruk, jak i Purpurowy Byk magicznie przenoszą mnie w wyobraźni i zanurzam się w tym zakurzonym świecie, w którym wcale nie chciałabym żyć, a ciężko jednak z niego wyjść.
Dobrze spędziłam kilka dobrych wieczorów z tą książką. Polecam wam, a niebawem… Purpurowy Byk!
A kogo obchodzi spokój gdy polem bitwy jest krzyk?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSrebrny kruk to otwarcie cyklu Wieszczby Końca Czasów. Jest to tak naprawdę zbiór niezależnych od siebie opowiadań, które można czytać oddzielnie i w różnej kolejności. Razem tworzą niesamowity obraz świata, w którym nie ma ani krztyny romantyczności. Jest brudny i brutalny.
Wśród otchłani jam oczami.
Jestem ostrzem...
Świetny styl (chwilami żywcem ściągnięty z Sapkowskiego),kwiecisty język, wybitna fabuła. Nie pasuje mi tylko jedno - że to był zbiór opowiadań, a nie jakoś misternie utkana powieść. Zdecydowania warta do przeczytania przez fanów "średniowiecznej" fantastyki.
Świetny styl (chwilami żywcem ściągnięty z Sapkowskiego),kwiecisty język, wybitna fabuła. Nie pasuje mi tylko jedno - że to był zbiór opowiadań, a nie jakoś misternie utkana powieść. Zdecydowania warta do przeczytania przez fanów "średniowiecznej" fantastyki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSrebrny Kruk - Michał J. Sobociński
Powiem tak...fiu fiu (bo przecież nie będę krakał)😁. Autor na niesamowitą wyobraźnię i potrafi łączyć wielowątkowa akcje w jedną, zgrabnie podaną całość. Jakbym mógł określić książkę w kilku słowach to "intrygi, intrygi i....intrygi"😁 W tej książce składającej się z opowiadań tak naprawdę nic się nie łączy ze sobą oprócz paru postaci a tak naprawdę wszystko rozgrywa się między sobą i jest zależne jedno od drugiego. I nic nie jest tym co wydaje się na pierwszy rzut oka. Miałem parę takich momentów, w których musiałem zrobić STOP, przeczytać jeszcze raz i "Serio? Ale Numer". Tak więc jeśli ktoś lubi książki z dworskimi intrygami, polityka to jak najbardziej. A jak ktoś lubi elfy, krasnoludy, skrytobójców, magów to już w ogóle będzie wniebowzięty. Gratuluję Autorowi stworzenia tak rozległego świata. Tak wielu postaci, intryg i tego, że mi to tak wszystko ładnie z każdym kolejnym opowiadaniem zaczynało się uzupełniać. Mamy też sporo odwołań do naszej współczesności co dla uważnego czytelnika będzie dodatkowym smaczkiem. Tak więc Panie Michale ja bawiłem się wybornie i polecam każdemu 👍🏻
Srebrny Kruk - Michał J. Sobociński
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiem tak...fiu fiu (bo przecież nie będę krakał)😁. Autor na niesamowitą wyobraźnię i potrafi łączyć wielowątkowa akcje w jedną, zgrabnie podaną całość. Jakbym mógł określić książkę w kilku słowach to "intrygi, intrygi i....intrygi"😁 W tej książce składającej się z opowiadań tak naprawdę nic się nie łączy ze sobą oprócz paru postaci a...
W końcu. W końcu doczekałam się współczesnej fantastyki na wyższym poziomie – takiej, która nie traktuje mnie jak dziecka, ale jak dorosłego czytelnika, który oczekuje od literatury czegoś więcej niż tylko magii i miecza. Michał J. Sobociński napisał książkę, która trafia prosto w moje literackie potrzeby: „Srebrny Kruk” to złożona, wyrafinowana fantastyka osadzona w świecie Oculum Mundi – świecie, który jednocześnie przypomina realia średniowiecza i zaskakująco trafnie komentuje współczesność.
Zamiast kolejnego tasiemca o wybrańcach i przeznaczeniu, dostajemy siedem opowiadań składających się na misterną mozaikę politycznych i społecznych intryg Cesarstwa Ingradyjskiego. I choć każda z historii stoi samodzielnie, razem układają się w fabularny gobelin utkany z filozoficznych refleksji, religijnych napięć i społecznych konfliktów. W końcu ktoś odważył się zauważyć zawiłości dzisiejszego świata – choć przefiltrowane przez soczewkę fantasy, są one niepokojąco znajome. A to wymaga odwagi i intelektualnej sprawności.
Język? Piękny. Stylizowany tam, gdzie trzeba, gawędziarski tam, gdzie może, a przy tym ani przez chwilę nie ocierający się o tanią stylizację czy pseudoerudycję. Ten język żyje – i to nie w przerysowany sposób, ale z naturalnym wdziękiem. I właśnie dlatego śmieszy mnie (choć właściwie to trochę zasmuca) recenzja użytkownika „Literatur Fantastyczny”, który – jestem tego niemal pewna – musiał czytać inną książkę. Albo po prostu nie zrozumiał tej, którą miał w rękach.
Zarzut o płaskich bohaterach? Cóż, w przypadku zbioru opowiadań można ich zbudować tylko na tyle, na ile pozwala forma – i Sobociński zrobił to naprawdę dobrze. Postacie są zróżnicowane, nieoczywiste i zapadają w pamięć właśnie przez swoje decyzje, sposób mówienia, światopogląd. Jasne, nie każdy z nich jest opisywany przez pięćdziesiąt stron – ale na tyle, na ile to możliwe, zostali oddani wiarygodnie i z wyczuciem.
A jeśli ktoś czyta książkę tylko po to, by wytykać przecinki, konstrukcje składniowe i inne językowe drobiazgi… to chyba pomylił literaturę z redakcją Słownika Języka Polskiego. Nie zrozumcie mnie źle – redakcja jest ważna, ale kiedy to staje się jedynym kryterium oceny książki, to już nie jest czytanie. To czepialstwo. Zwłaszcza gdy stylizowany język bohaterów i gawędziarskie zacięcie autora pokazują ogromną erudycję i elokwencję, której – niestety – ewidentnie zabrakło recenzentowi.
Tak, to książka wymagająca. Trzeba się skupić, czasem cofnąć stronę, zapamiętać nazwisko czy miejsce. Ale nagroda jest ogromna: wciągający, mroczny świat, niejednoznaczni bohaterowie, refleksje, które zostają w głowie jeszcze długo po lekturze. Oraz przepiękne wydanie – z mapą, ilustracjami i detalami, które tylko pogłębiają immersję.
„Srebrny Kruk” nie jest prostą rozrywką. To książka dla tych, którzy szukają głębi, którzy lubią się trochę zmęczyć w drodze po literacką satysfakcję. Dla mnie – rewelacja. Dla innych – może wyzwanie. Ale czy nie o to właśnie chodzi w dobrej literaturze?
Nie mogę się doczekać kolejnych tytułów Michała J. Sobocińskiego. Jeśli dalej będzie trzymał ten poziom, to możemy mówić o jednym z najciekawszych głosów polskiej fantastyki ostatnich lat.
Na książkę trafiłam dzięki portalowi Czyt-NIK, za co jestem wdzięczna :)
W końcu. W końcu doczekałam się współczesnej fantastyki na wyższym poziomie – takiej, która nie traktuje mnie jak dziecka, ale jak dorosłego czytelnika, który oczekuje od literatury czegoś więcej niż tylko magii i miecza. Michał J. Sobociński napisał książkę, która trafia prosto w moje literackie potrzeby: „Srebrny Kruk” to złożona, wyrafinowana fantastyka osadzona w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Srebrny Kruk” to zdecydowanie książka, na którą warto zwrócić swą czytelniczą uwagę. Warto rozwinąć skrzydła ciekawości, które poniosą nas ku historii stworzonej przez Michała Jan Sobocińskiego, który zaprasza nas do autorskiego świata Oculum Mundi. Świata, który wykreowany jest mistrzowską miarą, stylem, który intryguje i nie pozwala wyjść z niego choć na chwilę. A proszę mi wierzyć, często będziecie do niego powracać. Taka okazja pojawi się raz jeszcze, gdy po lekturze tej książki sięgniecie po drugą część cyklu WIESZCZBA KOŃCA CZASÓW. „Srebrny Kruk” to moje pierwsze i nie ostatnie spotkanie z twórczością pisarza, gdyż za chwilkę sięgnę po drugą odsłonę wspomnianego cyklu pt. „Purpurowy Byk”.
Jeśli zapytacie mnie, dlaczego warto sięgnąć po książkę „Srebrny Kruk” to odpowiem Wam krótko. Michał Jan Sobociński stworzył fantastyczną opowieść, która miłośników gatunku wyniesie na wyżyny, na jakże inny poziom w porównaniu do tych, w których byli, sięgając po książki tegoż gatunku.
Zdecydowanie autor łamie pewne schematy wpisane w definicję gatunku, przeciwstawia się stereotypom. Wychodzi na swój własny szlak, którym prowadzi nas czytelników, nie bojąc się przy tym osądów. To ważne, ponieważ pokazuje nam, że nie pisze pod publiczkę, pod potrzebę obecnych trendów literackich. Myśląc przy tym, że to jest trendy, to jest na topie, to się sprzeda. Autor kieruje się jakże innym pobudkami – estetycznymi, tak, aby świat, który kreuje, był doskonały Jego miarą. I taki właśnie jest.
Czytając tę książkę często, musiałem zatrzymywać się, analizować w głowie to, co odkrywałem na jej kartach. Musiałem wyobrażać sobie różne wizje, warianty dróg, którymi prowadzi nas autor. I to bardzo dobrze świadczy o książce „Srebrny Kruk”. Daje jej świadectwo unikatowości. Pisarz stworzył uniwersum doskonałe, fantastyczne. Nie bojąc się tego, że czytelnik „tego nie kupi”. I tu uważam, że odwaga pisarska Michała Jana Sobocińskiego świadczy nie tylko o jego twórczej sile, lecz twórczej dojrzałości, którą dzieli się z nami na kartach pierwszej części cyklu WIESZCZBA KOŃCA CZASÓW. I tak właśnie tworzą się Wielkie Dzieła. I tak właśnie w literaturze Wielcy Twórcy, Wielkie Nazwiska odbijają swój twórczy ślad – na skale tytułów, które należą do klubu NIK – Najlepszych Interesujących Książek.
„Srebrny Kruk” to zdecydowanie książka, na którą warto zwrócić swą czytelniczą uwagę. Warto rozwinąć skrzydła ciekawości, które poniosą nas ku historii stworzonej przez Michała Jan Sobocińskiego, który zaprasza nas do autorskiego świata Oculum Mundi. Świata, który wykreowany jest mistrzowską miarą, stylem, który intryguje i nie pozwala wyjść z niego choć na chwilę. A proszę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW końcu doczekałem się współczesnej fantastyki na wyższym poziomie. „Srebrny Kruk” Michała J. Sobocińskiego to książka, która udowadnia, że fantasy może być czymś więcej niż tylko kolejną opowieścią o smokach i bohaterach walczących z ciemnością. To wielowątkowa, inteligentna lektura, w której intrygi polityczne, społeczne i filozoficzne splatają się w niezwykle spójną i angażującą całość.
Książka składa się z siedmiu opowiadań osadzonych w świecie Oculum Mundi, a dokładniej – w Cesarstwie Ingradyjskim. Świat ten, pełen elfów, krasnoludów i ludzi, nie jest jednak klasycznym tłem dla heroicznych przygód. To miejsce brutalnych spisków, skomplikowanych układów politycznych i dylematów, które mają swoje odbicie w rzeczywistości. W końcu ktoś zwrócił uwagę na zawiłości współczesnego świata, choć ubrane w płaszcz fantasy.
Język powieści jest piękny – przystosowany do czytelnika, który nie lubi prostackiej literatury, ale jednocześnie nieprzytłaczający przesadną stylizacją. Autor wykazał się niezwykłą dbałością o detale, a kreacja świata i postaci budzi podziw. To książka, którą trzeba czytać z pełnym skupieniem, bo każdy rozdział niesie ze sobą nowe informacje, zaskakujące zwroty akcji i kolejne elementy skomplikowanej układanki.
Miałem okazję poznać Sobocińskiego na targach książki w Poznaniu i muszę przyznać, że to niezwykle sympatyczna osoba. Rozmowa z nim była wartościowa i utwierdziła mnie w przekonaniu, że mamy do czynienia z autorem, który wie, co chce przekazać, i świadomie buduje swoje literackie światy.
„Srebrny Kruk” to wymagająca, ale satysfakcjonująca lektura. Z pewnością sięgnę po kolejną książkę Sobocińskiego, by ponownie zanurzyć się w tej intrygującej, pełnej tajemnic rzeczywistości.
W końcu doczekałem się współczesnej fantastyki na wyższym poziomie. „Srebrny Kruk” Michała J. Sobocińskiego to książka, która udowadnia, że fantasy może być czymś więcej niż tylko kolejną opowieścią o smokach i bohaterach walczących z ciemnością. To wielowątkowa, inteligentna lektura, w której intrygi polityczne, społeczne i filozoficzne splatają się w niezwykle spójną i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Srebrny kruk” Michała J. Sobocińskiego nie jest książką z gruntu złą. Posiada kilka ciekawych pomysłów fabularnych, jakąś autorską wizję świata i spore ambicje, które jednak giną pośród niedoróbek tego zbioru opowiadań. Książka nie buduje odpowiednio napięcia, wielokrotnie wypływa na mielizny fabularne i posiada miałkich bohaterów. Przede wszystkim jednak jest pełna błędów interpunkcyjnych, nietrafionych konstrukcji językowych oraz innych błędów i archaizmów, czyli rzeczy, które powinny wyłapać dobra korekta i redakcja. Tutaj tego zabrakło, przez co książka sprawia wrażenie bardzo niechlujnej językowo. Z tego powodu nie mogę dać jej więcej niż 3/10.
„Srebrny kruk” Michała J. Sobocińskiego nie jest książką z gruntu złą. Posiada kilka ciekawych pomysłów fabularnych, jakąś autorską wizję świata i spore ambicje, które jednak giną pośród niedoróbek tego zbioru opowiadań. Książka nie buduje odpowiednio napięcia, wielokrotnie wypływa na mielizny fabularne i posiada miałkich bohaterów. Przede wszystkim jednak jest pełna błędów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAleż to się dłużyło i ciągnęło i dłużyło....
I lektor fraktalny. Bardzo "zaciągał" nie wiem czy to wrodzone czy miało nadal klimatu książce .. mnie denerwowało.
Ależ to się dłużyło i ciągnęło i dłużyło....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI lektor fraktalny. Bardzo "zaciągał" nie wiem czy to wrodzone czy miało nadal klimatu książce .. mnie denerwowało.
Oculum Mundi. Dzieje stronnictw Cesarstwa Ingradyjskiego. Średniowieczny świat, intrygi, kłamstwa, spiski, a w tym i różne rasy, które współistnieją z ludźmi, takie jak krasnoludy czy elfy. Siedem opowiadań, tak odrębnych, a jednak tworzących w pewien sposób spójną całość. Niepokoje społeczne, religia czy polityka przeplatają się z treściami filozoficznymi i wielowymiarowymi cytatami. Niezależni bohaterowie, wydarzenia mniejszej i większej wagi oraz świetna okładka wraz z ilustracjami.
**
Ze „Srebrnym krukiem” wiązałam ogromne nadzieje. Nie czytałam wcześniej opinii na temat tej książki, wiedziałam jednak, że jest to zbudowany świat fantasy w klimacie średniowiecznym, podany w formie opowiadań. Po przeczytaniu pierwszego z nich, stwierdziłam, że ja naprawdę nie wiem, co przeczytałam. Jak widzicie powyżej, starałam się chociaż hasłowo opisać fabułę, bo niestety przekaz i zamysł autora do mnie nie trafił. „Srebrny kruk” to z pewnością dobrze napisana książka, jednak fantasy, którego oczekiwałam, tutaj stanowi jedynie tło. Tak naprawdę, w moich oczach jest to trudna, ciężka lektura w stylu political fiction, na której trzeba się mocno skupić i niejednokrotnie cofać na stronach, by wyłapać sens (ok, nie chce generalizować- ja tak miałam). Imiona i nazwiska nie zostały mi w głowie, a tematyka handlu czy gospodarki po prostu pokonała. Z drugiej jednak strony, chciałabym pochwalić autora za pracę włożoną w stylizację języka bohaterów, kreację świata i detali, a wydawnictwo z kolei za efekt wizualny książki - ilustracje, ozdobniki, czy dodana mapka są po prostu świetne. „Srebrny kruk” z pewnością znajdzie swych czytelników i będzie dla nich nie lada gratką. Przekonajcie się sami.
Oculum Mundi. Dzieje stronnictw Cesarstwa Ingradyjskiego. Średniowieczny świat, intrygi, kłamstwa, spiski, a w tym i różne rasy, które współistnieją z ludźmi, takie jak krasnoludy czy elfy. Siedem opowiadań, tak odrębnych, a jednak tworzących w pewien sposób spójną całość. Niepokoje społeczne, religia czy polityka przeplatają się z treściami filozoficznymi i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd dawien dawna wiadomym jest, iż ów, który dzierży władzę i szczyci się bogactwem jakże często zgromadzonym na krzywdzie ogółu i jego wyzysku, odwraca swe lico od tej części społeczeństwa, która wszak najbardziej potrzebuje jego przychylności, pomocy i zrozumienia, którego nie jest w stanie uzyskać. Wówczas to rodzą się mroczne intrygi, spowodowane wzburzeniem krwi złaknionej sprawiedliwości i zmian, które w założeniu mają okazać się słuszne (niestety, tak naprawdę każda próba ulepszenia zasad rządzących szarą rzeczywistością maluczkich wywołuje ciąg tragicznych konsekwencji i ściąga uwagę nieprzychylnych oczu, które tak naprawdę nigdy nie odwracają swego wzroku).
Siedem jakże angażujących historii otulonych średniowiecznym, niepokojącym klimatem czy otoczką zbudowaną z niegodziwości, pragnienia zmienienia swego losu i prób stworzenia spisku doskonałego, pozwala zanurzyć się w niezwykle trudnym świecie wykreowanym przez autora – wspaniałego obserwatora ludzkiej natury, który z lekkością wplótł w fabułę powszechnie znane z krwawej historii prawdy dotyczące polityki i wtłoczył je w ramy fantastycznego otoczenia, udowadniając, iż niektóre zjawiska społeczne są na tyle silne, że są primus motor wielu okrutnych zdarzeń a zaściankowość i lęk uderzają w niewinne jednostki, których przewiną był fakt, iż są inne – nie pasują do z góry określonego wyobrażenia prezentowanego przez przedstawicieli wyższych sfer. Zaiste, w Oculum Mundi trudno przetrwać. Jednakże mając świadomość, iż tutaj wszystko zostało dokładnie zaplanowane i zainscenizowane, zaś przypadek nie ma bytu, być może byłoby choć odrobinę łatwiej. Niestety, ową tajemnicę poznali jedynie mroczni wybrańcy odpowiadający za kreowanie porządku rządzącego stronnictwami Cesarstwa Ingradyjskiego.
Siły dobra walczące ze złem. Tylko tak naprawdę nic nie jest tak oczywiste, jakim mogłoby się wydawać, zaś osoba z pozoru będąca nikczemnikiem może okazać się kimś dalece innym. Z kolei konspiracyjnie zawarty alians stanowić jedynie złudzenie zbudowane z pozorów równie kruchych co nadzieja bogaczy goniących za nieosiągalnym szczęściem.
Intryga goniąca za intrygą i ów namacalny od pierwszych stron mrok, który z każdą kolejną historią (choć każde z siedmiu opowiadań koncentruje się na innych postaciach, w istocie jedynie połączone stanowią doskonałą całość) nabierał realistycznych kształtów, wyciągając swe srebrzyste szpony w kierunku pogrążonych w niewiedzy bohaterów i czytelnika.
Rzeczywistość zbudowana z misternie utkanych kłamstw i tajemne stowarzyszenie Czarnych Kapturów stojących na straży owego zakłamania. ‘’Srebrny Kruk’’ ma wiele do zaoferowania czytelnikom gotowym do pełnego skupienia na lekturze i nastawionym na odkrycie krwawych spisków. Czy jesteś jednym z nich?
Tak naprawdę początkowo poczułam się przytłoczona – zarówno opisami politycznymi, geograficznymi, jak i natłokiem postaci o jakże wymyślnych imionach czy tym, że niemalże co stronę śledziłam losy nowego bohatera, który okazywał się posiadać powiązanie z pozostałymi, zaś jego działania wpływać na rozwój akcji. Muszę przyznać, że lektura niekiedy była nieco chaotyczna, a we mnie zaczęła narastać irytacja wywołana tym, iż wciąż nie dowiedziałam się więcej o stowarzyszeniu czy magii, która tak mnie interesowała. Na szczęście w pewnym momencie ów chaos okazał się posiadać pewną regułę, a ja z uznaniem skinęłam głową w odpowiedzi na zamysł autora i nagłą zmianę dynamiki, z zainteresowaniem śledząc odważne lecz naiwne posunięcia oraz zdecydowane, choć brutalne i naznaczone wyrachowaniem działania krzywoprzysięzców. Z pewnością w najbliższej przyszłości sięgnę po inne książki Michała Sobocińskiego, aby przekonać się, czym jeszcze zdoła mnie zaskoczyć ów pisarz prezentujący jakże oryginalne pomysły.
Od dawien dawna wiadomym jest, iż ów, który dzierży władzę i szczyci się bogactwem jakże często zgromadzonym na krzywdzie ogółu i jego wyzysku, odwraca swe lico od tej części społeczeństwa, która wszak najbardziej potrzebuje jego przychylności, pomocy i zrozumienia, którego nie jest w stanie uzyskać. Wówczas to rodzą się mroczne intrygi, spowodowane wzburzeniem krwi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to