rozwińzwiń

Chińska kurtyzana. Tortury miłości

Okładka książki Chińska kurtyzana. Tortury miłości autorstwa Witold Jabłoński, Miao Sing, Maciej Świerkocki
Okładka książki Chińska kurtyzana. Tortury miłości autorstwa Witold Jabłoński, Miao Sing, Maciej Świerkocki
Miao SingWitold Jabłoński Wydawnictwo: Wydawnictwo Łódzkie Cykl: Wyznania chińskiej kurtyzany (tom 2) Seria: Biografie Niezwykłe literatura piękna
134 str. 2 godz. 14 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Wyznania chińskiej kurtyzany (tom 2)
Seria:
Biografie Niezwykłe
Data wydania:
1991-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1991-01-01
Liczba stron:
134
Czas czytania
2 godz. 14 min.
Język:
polski
ISBN:
8321809154
Książka została wydana jako tom drugi Wspomnień chińskiej kurtyzany. Jako autor występuje Miao Sing. Jako tłumacz i autor opracowania - Michał Witkowski.
W rzeczywistości autorami tej powieści są Witold Jabłoński i Maciej Świerkocki.
Średnia ocen
5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Chińska kurtyzana. Tortury miłości w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Chińska kurtyzana. Tortury miłości

Średnia ocen
5,9 / 10
77 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Chińska kurtyzana. Tortury miłości

avatar
1446
126

Na półkach:

Postać Miao Sing przypomina mi trochę postać Marguerite z książki "Dame Kameliowa" Dumasa. Obydwie bohaterki są zdolne do wielkich poświęceń.

Postać Miao Sing przypomina mi trochę postać Marguerite z książki "Dame Kameliowa" Dumasa. Obydwie bohaterki są zdolne do wielkich poświęceń.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1138
279

Na półkach:

Ciekawa książka. Choć ku mojemu niezadowoleniu, brak szczegółów, brak podniecających szczegółów, książka ma wiele zalet. Po pierwsze - rzuca inne światło na zawód kurtyzany. Czyni ją bardziej ludzką, mozna by rzec, że kurtyzana to kobieta z misją... Niemniej szkoda, że kobiety zmuszane są do pełnienia funkcji "maszynki dla przyjemności", nawet, jeśli jest to rozkosz nie do opisania. Po drugie - świetnie określa eklektyczne podejście do życia ówczesnego społeczeństwa chińskiego w okresie burzliwych przemian społecznych i politycznych. Czasami byłem zaskoczony podejściem Chińczyków do tej subtelnej sfery życia. Otwartość, wyrozumiałość czy wręcz rozwiązłość? Jakoś nie mieści mi się w głowie takie obrac mieszkańców Państwa Środka. Muszę dowiedzieć się jeszcze więcej o tej naprawdę fascynującej kulturze. Książkę polecam każdemu.

Ciekawa książka. Choć ku mojemu niezadowoleniu, brak szczegółów, brak podniecających szczegółów, książka ma wiele zalet. Po pierwsze - rzuca inne światło na zawód kurtyzany. Czyni ją bardziej ludzką, mozna by rzec, że kurtyzana to kobieta z misją... Niemniej szkoda, że kobiety zmuszane są do pełnienia funkcji "maszynki dla przyjemności", nawet, jeśli jest to rozkosz nie do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5200
3046

Na półkach: , , ,

Treść książki nawet fajna, czasami szokuje. Tylko wydanie trochę słabe, drobny maczek najlepiej czytać z lupą.

Treść książki nawet fajna, czasami szokuje. Tylko wydanie trochę słabe, drobny maczek najlepiej czytać z lupą.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

212 użytkowników ma tytuł Chińska kurtyzana. Tortury miłości na półkach głównych
  • 111
  • 100
  • 1
41 użytkowników ma tytuł Chińska kurtyzana. Tortury miłości na półkach dodatkowych
  • 31
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Chińska kurtyzana. Tortury miłości

Inne książki autora

Okładka książki Mokosz. Pieśni z serca ziemi Grzegorz Gajek, Justyna Hankus, Witold Jabłoński, Wiktoria Korzeniewska, Marta Krajewska, Monika Maciewicz, Paweł Majka, Łukasz Malinowski, Franciszek M. Piątkowski, Aleksandra Seliga, Marcin Sindera, Magdalena Wolff
Ocena 7,8
Mokosz. Pieśni z serca ziemi Grzegorz Gajek, Justyna Hankus, Witold Jabłoński, Wiktoria Korzeniewska, Marta Krajewska, Monika Maciewicz, Paweł Majka, Łukasz Malinowski, Franciszek M. Piątkowski, Aleksandra Seliga, Marcin Sindera, Magdalena Wolff
Okładka książki Prawdziwa historia Frankensteina. Tom 1. Nowożytny Prometeusz Sławomir Folkman, Witold Jabłoński
Ocena 7,1
Prawdziwa historia Frankensteina. Tom 1. Nowożytny Prometeusz Sławomir Folkman, Witold Jabłoński
Okładka książki Antologia Szanuj Zieleń Daniel Fiedczak, Izabela Grabda, Witold Jabłoński, Katarzyna Ophelia Koćma, Paweł Majka, Robert J. Szmidt, Bartłomiej Sztobryn, Dominika Węcławek, Mariusz Wojteczek
Ocena 9,3
Antologia Szanuj Zieleń Daniel Fiedczak, Izabela Grabda, Witold Jabłoński, Katarzyna Ophelia Koćma, Paweł Majka, Robert J. Szmidt, Bartłomiej Sztobryn, Dominika Węcławek, Mariusz Wojteczek
Witold Jabłoński
Witold Jabłoński
Witold Jabłoński jest pisarzem, tłumaczem, kusicielem, estetą, lekkostrawnym cynikiem. Ukończył polonistykę na Uniwersytecie Łódzkim, mieszka i pracuje w Łodzi. Uprawia fantasy historyczną (cykl „Gwiazda Wenus, gwiazda Lucyfer”, „Fryne hetera”, „Słowo i miecz” – w przygotowaniu) oraz miejski horror („Miasto Nawiedzonych” – fragmenty dostępne na spoti.pl). Przekłada rosyjską fantastykę, m.in. powieści Kira Bułyczowa, a także Mariny i Siergieja Diaczenków. Pomawiany o szerzenie antyklerykalizmu, satanizmu i deprawowanie młodzieży przy piwie na konwentach fantastyki, w rzeczywistości ma naturę pustelnika lub pogańskiego filozofa. Prywatnie raczej nieszkodliwy, a ponoć nawet sympatyczny. Pracuje dużo w domu, potem wyrusza w świat. Całym światem bywa często ulica Piotrkowska ze swymi jedynymi w swoim rodzaju pubami i kawiarniami. Tak, czy owak, pisarz jest dzieckiem dużego miasta i najbardziej lubi wyjeżdżać do innych dużych miast. Można go więc spotkać czasem w którejś z europejskich stolic na tarasie artystycznej kafejki lub w nowojorskiej East Village. Doświadczenia i obserwacje z podróży wykorzystuje w powieściach, zarówno historycznych, jak i współczesnych.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cesarzowa Orchidea Anchee Min
Cesarzowa Orchidea
Anchee Min
Niektóre książki doceniam dopiero po przeczytaniu do końca. Tak właśnie było z dziełem Anchee Min pt. Cesarzowa Orchidea. Autorka opowiada w niej historię prawdziwej postaci – XIX wiecznej cesarzowej chińskiej – Xiaoqin Xian Cixi. Cixi zapisała się w dziejach raczej jako osoba bezlitosna, żądna władzy, przekonana o własnej wyższości i nieomylności (źródło: Wiki). Anchee Min postanowiła wykorzystać formę powieści, żeby spróbować pokazać tę postać od nieco innej strony – ludzkiej. Opisuje więc młodą dziewczynę, która nieco przypadkiem, wydobywa się z nędzy finansowej zostając nałożnicą cesarza. Niestety z tą pozycją wiązała się konieczność ponoszenia wielu wyrzeczeń i unikania zagrożeń, na co właśnie próbuje zwrócić uwagę Min. ⛩️ Próba samotności Nałożnica, w książce opisana jako jedna z siedmiu żon cesarza, do tego ta mniej ważna, spędza dni samotnie, w oczekiwaniu na władcę. Jednak on rzadko albo nigdy jej nie odwiedza. Młoda kobieta cierpi więc w odosobnieniu, zamknięta w złotej klatce pośród dwulicowej służby. Oprócz samotności zmagać się musi także z zazdrością do innych nałożnic, z pałacowymi intrygami, swoją młodością oraz niezaspokojoną potrzebą miłości i dotyku. Po pewnym czasie Orchidei udaje się jednak wejść w łaski cesarza, zwyczajnie przekupując głównego eunucha. Rodzi władcy dziecko – upragnionego syna, który daje jej przepustkę do stania się nie tylko nałożnicą, ale także jego prawą ręką. Żądzę władzy Cixi Anchee Min tłumaczy instynktami: przetrwania oraz desperacką matczyną próbą ochrony małego syna przed pałacowymi grami o tron. Przegrana oznaczałaby śmierć. Nic dziwnego więc, że Orchidea musiała być twarda. W czasach gdy kobiety były tylko pięknymi dodatkami i nie znaczyły nic, ta, która chciała z władzy uczynić ochronę przed skrytobójstwem, musiała być o wiele bardziej bezwzględna niż mężczyźni. ⛩️ Portret kobiety rządzącej Nie wiem na ile to subiektywne przeczucie, a na ile fakty, ale mam wrażenie, że kobietom, które zapisały się w historii często przypina się łatkę osób zimnych, bezwzględnych, żądnych władzy, dla samej władzy (np. Thatcher). Albo ich zasługi dyskredytuje się podkreślając np. życie prywatne (caryca Katarzyna II). Facetom tak się nie dostaje, nawet jeśli nie prowadzają się prosto. Doceniam więc, że książka Cesarzowa Orchidea próbuje pokazać nam nieco inną twarz kobiety na szczycie. Motywacje bohaterki są prawdopodobne, nawet jeśli nie wszystkie elementy historii Anchee Min są zgodne z faktografią. Pisarka podkreśla głównie emocje i decyzje młodej matki, ambitnej dziewczyny chcącej żyć i cieszyć się życiem. Cieszę się, że ta książka próbowała zastanowić się nad tym, co Orchideą powodowało, nawet jeśli czyny były równie bezwzględne, co mężczyzn. ⛩️ Odrobinę nużąca Mimo to opowieść Min zaczęłam doceniać dopiero pod koniec, bo choć sama historia fascynuje, to w tej formie jest zaskakująco jednostajna. Losy Cesarzowej Chin mnie ciekawiły, ale mało emocjonowały. Wszystkie silniejsze emocje były wyblakłe, jak słońce przebijające się przez papierową ścianę. Faktycznie, jak mówi opis na okładce, styl opowieści może przypominać ten Goldena z Wyznań gejszy, czyli historii snutej przez główną bohaterkę, ale jakby z boku. Po latach opisywane wydarzenia są lekko już przykurzone, przetrawione i pozbawione ekscytacji. Nie zmienia to jednak faktu, że całościowo książka jest niezła i warta przeczytania. Zarówno forma powieści oraz pomysł na wytłumaczenie motywacji tej kobiety są ciekawym sposobem na poznanie fragmentu historii Chin i cesarzowej Cixi.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na72 lata temu
Czerwona Azalia Anchee Min
Czerwona Azalia
Anchee Min
Zupełnie nie pamiętałam, że Czerwona Azalia to książka z wątkami autobiograficznymi, a do tego, że zaczyna się tak grubo. Po raz pierwszy czytałam ją bardzo dawno temu i później tak sobie stała na półce. Przyszedł jednak czas, żeby poszła do kogoś innego, zarządziłam więc pożegnalny reread pamiętając jedynie, że bardzo mi się podobała i chwytała za serce. Tym razem miałam podobne odczucia, jak za pierwszym razem. Anchee Min pisze bardzo ładnie, na dodatek jeszcze są te autobiograficzne wątki. Ale od początku. Autorka wykorzystuje prawdziwe wydarzenia ze swojego życia, żeby osadzić opowieść w czasach Rewolucji Kulturowej w Chinach. To lata ‘60 i ‘70. Ona była młoda, a Chiny mielił okrutny reżim Mao. Przypuszczam, że opisy tego, jak wyglądało jej dzieciństwo i młodość na farmie są w gruncie rzeczy prawdziwe. 🌹 Komunistyczna rzeczywistość Autorka wywodzi się z rodziny inteligentów, w tamtych czasach dyskryminowanej. Ona, jako najstarsza z rodzeństwa musiała się najbardziej starać. Nie było łatwo, bo sześciolatka opiekująca się pięcioletnią siostrą i trzyletnim bratem nie ma łatwego życia. Odbierała ich z przedszkola, gotowała im, ogarniała dom i kładła ich spać…. Później nie było lepiej. Trafiła na farmę (coś a’la nasze PGRy) niedaleko morza, z nieurodzajną, zasoloną ziemią, było gorąco i nic nie chciało rosnąć. Mimo to indoktrynacja trzymała się w niej silnie i dziewczyna wciąż wierzyła w ustrój i partię. Spędziła tam kilka ciężkich lat, aż zdarzył się cud i została wybrana do roli Czerwonej Azalii – filmu o bohaterach komunizmu. 🌹 Czerwona Azalia W międzyczasie dziewczyna dojrzewa emocjonalnie, zaczyna potrzebować czegoś więcej niż myśli przewodnich Mao. Targają nią emocje, które nie mają szans ujścia w imię oddania partii. Wtedy opadają jej ideologiczne klapki z oczu. Nie da się żyć tylko dla kraju, szczególnie, że strach przed władzą i jej pożądanie wyzwala z ludzi najgorsze emocje i czyni z nich bezwzględnych okrutników. Życie na farmie przypomina poruszanie się w labiryncie ze żmijami. Nie lepiej jest zresztą później, gdy trafia na kurs aktorski. Tam także ideologia i pożądanie władzy tworzy z ludzi potwory. A ona musi sobie z nimi jakoś radzić. Wszędzie znajdą się ludzie-bestie, silniejsi, które czerpią przyjemność z niszczenia i łamania innych w imię chorych ambicji. Nie trzeba było dużo żeby im podpaść. Wystarczyło nieodpowiednie spojrzenie. W świecie, gdzie wszyscy mają źle, możliwość sprawienia, żeby inni mieli jeszcze gorzej, jest kusząca. Wszędzie znajdzie się też miejsce dla miłości mimo wszystko, która pokonuje wszelkie trudności. 🌹 Przerażająca siła indoktrynacji Czerwona Azalia jest trudną historią, bo czuć w niej prawdę. Zapewne nie wszystko w książce faktycznie się wydarzyło. Przypuszczam, że autorka wypełniła kamienie milowe swojej biografii fikcją, m.in. historią romansu z inną kobietą, czy Zwierzchnikiem odpowiedzialnym za produkcję filmowe. Choć być może nawet faktycznie jest to prawda, bo zasadniczo wszystko brzmi wiarygodnie. Nie ma to jednak znaczenia, bo kupuję tę historię w całości, nawet jeśli pewne szczegóły nie miały miejsca. Najbardziej w tej książce uderzyły mnie brutalne realia życia. Straszne to wszystko było. Straszny okres w Chinach, przerażająca siła indoktrynacji, kompletnie bezsensowne postępowanie władzy i oczywiście nierówności ogromne. Bieda, głód i rządy silniejszego. Warto było wrócić do tej historii, bo niesie ze sobą wiele emocji.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na83 miesiące temu
Chiński kopciuszek Adeline Yen Mah
Chiński kopciuszek
Adeline Yen Mah
To jedna z tych książek, do których chętnie się wraca. Czytałam ją już kiedyś, ale postanowiłam ją sobie przypomnieć ,żeby siegnąć po „Spadające liście” o dalszych losach bohaterki. Tym bardziej, że w międzyczasie udało mi się odwiedzić większość z opisywanych miejsc, w których dzieje się akcja. Barwne Chiny przed rewolucją, wciąż międzynarodowy Szanghaj lat 40ych ,kuszący Hongkong - to tło tej książki , jednak jej bohaterce nie dane było korzystać z tego co oferują. Dziewczynka wychowujaca się w zamożnej rodzinie stopniowo staje się tytułowym kopciuszkiem. Odtrącona przez najbliższą rodzinę i narażona na szykany macochy doświadczyła w dzieciństwie wiele złego . Pozbawiana jedzenia, zaszczuta , odseparowywana od towarzystwa, oddana do przytułku , zostawiona na łaskę losu w czasie wojny . Po czymś takim nie da się wejść w dorosłe życie bez traumy. Okrucieństwo , z jakim ją traktowano, spotyka się chyba głównie wśród Azjatów i Arabów. Część poświęcona chińskim znakom była bardzo ciekawa , o ile ktoś jest zainteresowany chińską kulturą. Tak samo jak opis życia babci autorki, która pamiętała czasy krępowania stóp. Poza tym dobrze pokazano od strony psychologicznej jak nowa żona potrafi manipulować mężczyzną tak,że zaniedbuje on dzieci z pierwszego małżeństwa , jak rodzeństwo bezwzględnie walczy o względy ojca i macochy oraz to jak służba potrafi sprytnie ocenić , kto w danym momencie najbardziej liczy się w rodzinie , a więc czy należy się mu podporządkować , czy też można lekceważyć. Sytuacja trochę podobna jak w „Imperium słońca”, gdzie służba podlizująca się nieco psotnemu paniczowi zaczęła okradać dom jego rodziców gdy tylko ci zaginęli w wyniku zawieruchy wojennej. Szkoda,że ta powieść jest mało znana w Polsce. Mogłaby stać się czymś w rodzaju „Małej księżniczki”.
MarieAntoinette - awatar MarieAntoinette
ocenił na104 lata temu
Mniej niż nic Elizabeth Kim
Mniej niż nic
Elizabeth Kim
Całość na: http://www.ksiazkowewyliczanki.pl/2026/03/czy-mozna-znaczyc-mniej-niz-nic.html Dawno nie czytałam książki nasyconej tak wielką ilością trudnych emocji. Mimo niepozornych rozmiarów, historia opowiadana przez narratorkę — przedstawiająca jej losy od najmłodszych lat — niesie ze sobą ogromny emocjonalny ciężar. To opowieść o dziecku narodzonym ze związku Koreanki i Amerykanina, od pierwszych chwil odrzucanym przez wszystkich poza własną matką. Zastanawiam się, jak wielką siłę trzeba w sobie mieć, by przetrwać wszystko, co wydarzyło się w jej życiu. Myślę, że książka miała dla autorki w pewnym stopniu działanie uzdrawiające. Poprzez opowiedzenie swojej historii mogła ponownie zmierzyć się z bolesnymi doświadczeniami. Jednocześnie wiele z nich opisuje nie z perspektywy dorosłej osoby, lecz oczami dziecka — dziecka, które szukało jedynie akceptacji i miłości, a wielokrotnie doświadczało odrzucenia i trudnych emocji. Podczas lektury nie raz i nie dwa miałam ochotę potrząsnąć dorosłymi bohaterami, uświadomić im, że ich działania niszczą dziecięcą duszę i pozostawiają wiele niewidocznych ran. Elizabeth Kim nie miała imienia przed adopcją. Jej matka nazywała ją jedynie pieszczotliwie „małą dziewczynką”, nigdy jednak nie nadano jej prawnego imienia. Nie wie, kiedy się urodziła ani ile dokładnie ma lat. Nie zna imienia matki ani ojca. To, co przywołuje w książce, to wspomnienia kilkuletniego dziecka, które wie, że ma matkę, dziadka i wuja, lecz nie zna ich imion. Dokładnie to samo widnieje w jej dokumentacji adopcyjnej. Kolejnym niezwykle oburzającym elementem tej historii jest rzeczywistość w Stanach Zjednoczonych, w której dziewczynka — już od początku nosząca w sobie poczucie bycia gorszą — została w tym przekonaniu utwierdzona przez nowych rodziców. Wiedziała, że powinna być wdzięczna za „uratowanie” z pogańskiego kraju, że powinna cierpieć razem z Jezusem, a jednocześnie przez całe lata żyła w lęku, że jeśli zrobi coś źle, zostanie odesłana. Do tej pory nie zaznała bowiem prawdziwego poczucia bezpieczeństwa — zniknęło ono wraz ze śmiercią matki. Mniej niż nic to książka niosąca ze sobą ogromny ładunek trudnych, bolesnych emocji. Jej lektura nie jest łatwa i pozostawia po sobie poczucie czegoś złego — ciężaru, który nie znika wraz z przewróceniem ostatniej kartki. Polski tytuł różni się od oryginału, który brzmi Tysiąc smutków i być może trafniej oddaje koleje losu autorki.
Książkowe_Wyliczanki - awatar Książkowe_Wyliczanki
ocenił na81 miesiąc temu

Cytaty z książki Chińska kurtyzana. Tortury miłości

Więcej

Na pewno jest wiele prawdy w twierdzeniu, że nieograniczona władza mężczyzny budzi w kobietach lęk, ale również pożądanie.

Na pewno jest wiele prawdy w twierdzeniu, że nieograniczona władza mężczyzny budzi w kobietach lęk, ale również pożądanie.

Witold Jabłoński Chińska kurtyzana. Tortury miłości Zobacz więcej
Więcej