
Cały ten błękit

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Collection Nouvelle
- Tytuł oryginału:
- Dans tout le bleu
- Data wydania:
- 2022-10-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-10-12
- Liczba stron:
- 140
- Czas czytania
- 2 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367029797
- Tłumacz:
- Alicja Rosé
W tej przepięknej powieści o pełnej emocji trudnej relacji matki i córki Laura Ulonati kreśli wyrazisty portret włoskich imigrantów, którzy w poszukiwaniu lepszego losu osiedlali się w Nicei w latach sześćdziesiątych XX wieku. Z uważnością archeologa odsłania kolejne warstwy, próbując dotrzeć do źródeł tożsamości zbiorowej i indywidualnej.
Ariane, archeolog z muzeum w Nicei, towarzyszy starzejącej się matce i widzi objawy postępującej demencji. Zdaje sobie sprawę, jak mało czasu zostało na zrozumienie tej najbliższej, a zarazem tak obcej kobiety. Co zostawiła w rodzinnym Montebello? Jaka tajemnice skrywają rubinowe kolczyki?
Przekład i ilustracje Alicji Rosé odkrywają poetycką urodę tekstu: barwy, melodie, odcienie uczuć, obrazy pamięci.
Kup Cały ten błękit w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Cały ten błękit
Poznaj innych czytelników
202 użytkowników ma tytuł Cały ten błękit na półkach głównych- Chcę przeczytać 148
- Przeczytane 52
- Teraz czytam 2
- Posiadam 3
- Literatura piękna 3
- E-booki 2
- 2023 2
- Collection Nouvelle 2
- Literatura włoska 2
- Legimi 2
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Cały ten błękit
Brak miłości można połknąć, ale nie da się go przeżuć.





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Cały ten błękit
Tę powieść podsumuję tak: nie wszyscy powinni mieć dzieci i nie każda matka kocha swoje dziecko...i nawet jeśli kryje się za tym jej osobisty dramat jak w przypadku matki bohaterki tej książki(dramat,który łamie serce)to tragedia polega na tym, że dziecko swoją matkę kocha zawsze.I zrobi wszystko dla okruchu miłości.
Tę powieść podsumuję tak: nie wszyscy powinni mieć dzieci i nie każda matka kocha swoje dziecko...i nawet jeśli kryje się za tym jej osobisty dramat jak w przypadku matki bohaterki tej książki(dramat,który łamie serce)to tragedia polega na tym, że dziecko swoją matkę kocha zawsze.I zrobi wszystko dla okruchu miłości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo była trudna lektura, kontrowersyjna, napisana mogłoby się wydawać chaotycznie, jak pewnego rodzaju strumień myśli. Mimo tego zmusiła mnie to refleksji na temat przemijania, śmierci, emigracji i poszukiwania własnej tożsamości, a to zawsze bardzo cenne doświadczenie.
To była trudna lektura, kontrowersyjna, napisana mogłoby się wydawać chaotycznie, jak pewnego rodzaju strumień myśli. Mimo tego zmusiła mnie to refleksji na temat przemijania, śmierci, emigracji i poszukiwania własnej tożsamości, a to zawsze bardzo cenne doświadczenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękny język, doskonale się czyta. Uczta.
Piękny język, doskonale się czyta. Uczta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKontrowersyjna i wstrząsająca opowieść o korzeniach i przemijaniu...
Kontrowersyjna i wstrząsająca opowieść o korzeniach i przemijaniu...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOch, dziwna to była książka… Córka w mentalnej podróży do przeszłości zapadającej na zdrowiu matki, podejmująca próby odsiania prawdy od pozorów, poznania tajemnic i uzyskania odpowiedzi na wiele pytań.
Fabuła przedstawiona jest w postaci trochę nieuporządkowanego strumienia myśli głównej bohaterki. Ze względu na nieszablonowy, bardzo poetycki sposób narracji ta minipowieść nie jest najprostsza w odbiorze, pośród dygresji i porównań często umyka sedno fabuły, zaciera się faktyczny temat, czyli przeszłość matki, trudna, pełna oschłości relacja matki i córki czy próby zmierzenia się emocjami.
Do przeczytania tej krótkiej powieści zabierałam się dwa razy. Raz czytania nie ukończyłam, bo zajęłam się inną książką, a powrót po kilku tygodniach okazał się niełatwy: nie sposób „wejść” po przerwie w ten specyficzny styl bez poczucia utraty więzi z przedstawionymi wydarzeniami. Okazało się, że w przypadku tego rodzaju powieści czytanie w we fragmentach szkodzi, tę powieść należy przeczytać od razu w całości, by odpowiednio zsynchronizować się z treścią i ją zrozumieć.
Powieść bez wątpienia poruszająca, zaskakująca głębią, ale też, mimo że krótka, niekiedy męcząca.
Och, dziwna to była książka… Córka w mentalnej podróży do przeszłości zapadającej na zdrowiu matki, podejmująca próby odsiania prawdy od pozorów, poznania tajemnic i uzyskania odpowiedzi na wiele pytań.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła przedstawiona jest w postaci trochę nieuporządkowanego strumienia myśli głównej bohaterki. Ze względu na nieszablonowy, bardzo poetycki sposób narracji ta...
Okruchy przeszłości
Powieść Laury Ulonati to literacka miniaturka obejmująca relację córki i matki powoli osuwającej się w niepamięć. Luźny strumień myśli głównej bohaterki spisany bardzo poetyckim językiem sprawia, że nie jest to pozycja najprostsza w odbiorze, ale też nie jest pozbawiona zalet.
Gdy matka Ariane zaczyna chorować, córka w symboliczny sposób próbuje odtworzyć jej prawdziwą historię, co idealnie pasuje do wykonywanego przez nią zawodu archeologa. Odsiewa pozory od tajemnic, które jej matka skrzętnie ukrywała i kreśli jej prawdziwy, zaskakujący portret.
Powieść Ulonati ma wyczuwalny włoski nastrój, znany chociażby z książek Ferrante czy Di Pietrantonio, choć jest zdecydowanie bardziej poetycka. Estetyzowanie narracji sprawia, że główny wątek myśli Ariane chwilami zaczyna umykać – ot, literatura nieco zbyt piękna.
"Cały ten błękit" powinien trafić do czytelników o ogromnej wrażliwości, wymagających od powieści więcej niż tylko poprawnie złożonych zdań. Relacja córki i matki – przede wszystkim dwóch kobiet – może okazać się zbyt kontrowersyjna, choć w tym przypadku wiele zależy od samego czytelnika.
Okruchy przeszłości
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść Laury Ulonati to literacka miniaturka obejmująca relację córki i matki powoli osuwającej się w niepamięć. Luźny strumień myśli głównej bohaterki spisany bardzo poetyckim językiem sprawia, że nie jest to pozycja najprostsza w odbiorze, ale też nie jest pozbawiona zalet.
Gdy matka Ariane zaczyna chorować, córka w symboliczny sposób próbuje...
Lubię literaturę i kino francuskie. I sery też, ale tego tłumaczyć nie trzeba. Za to książki i filmy mają w sobie coś, czego nie umiem nazwać. Swego rodzaju romantyzm, oryginalny humor, bezpośredniość? Mini powieść francusko-włoska Cały ten błękit autorstwa Laury Ulonati od razu wpadła mi w oko, i pomyślałam, że choć tematyka trudna, to mimo wszystko zapewni mi miłe wieczory.
Włoskie emigrantki, Ariane i jej matka, w poszukiwaniu lepszego życia, przenoszą się do Nicei. Życie jednak okazuje się dalekie od zdjęć na pocztówkach. Żyjąc na osiedlach emigranckich, z których nie widać ani morza ani sympatii Francuzów, do tego w cieniu matki, kobiety głęboko nieszczęśliwej, która za wszystkie swoje krzywdy obwinia córkę, Ariane nie ma lekkiego życia. Jak wyglądają relacje między kobietami, między nimi a światem zewnętrznym, a także między nimi i owianą tajemnicą przeszłością?
Choć książka wydaje się niepozorna, niespełna sto pięćdziesiąt stron, to zawiera w sobie mnóstwo treści. Jakby autorka czerpała wodę z głębokiej studni, a każde wiadro to nowe wspomnienie, ciekawostka historyczna, emocja. I kiedy czytelnikowi wydaje się, że musi być już blisko dna, to ona ma jeszcze spory zapas, a następnie sięga po muł, i kontynuuje opowiadanie. Książka pokazuje szeroki wachlarz trudnych, czasami wręcz brudnych uczuć, które znane są tylko za zamkniętymi drzwiami.
Laura Ulonati posługuje się językiem bardzo poetyckim, przepełnionym licznymi porównaniami. I o ile w wielu przypadkach byłam wręcz zauroczona pomysłami autorki, jak pięknie i nietypowo potrafi odmalować emocje, tak w innych momentach miałam kłopot z szybką interpretacją tekstu. Potrzebowałam wrócić kilka zdań wcześniej i jeszcze raz na spokojnie je przetrawić. Na tej podstawie twierdzę, że Cały ten błękit nie jest lekturą do czytania z doskoku, a raczej wymaga ciszy i skupienia. Moim zdaniem tylko wtedy uda się dostrzec tę prawdziwą i bolesną głębię.
Podobały mi się także częste odnośniki do historii, w tym przytaczanie różnego rodzaju społecznych czy kulturowych faktów, a następnie zestawianie ich z aktualnym podejściem głównej bohaterki i jej matki. Kobiety, która jednocześnie jest jej najbliższa i jakby zupełnie obca.
Polecam książkę wszystkim, którzy nie stronią od trudnych tematów opowiedzianych w sposób nieoczywisty. Z nutką smutnego romantyzmu, tym razem bez humoru, ale zdecydowanie z bezpośredniością.
Lubię literaturę i kino francuskie. I sery też, ale tego tłumaczyć nie trzeba. Za to książki i filmy mają w sobie coś, czego nie umiem nazwać. Swego rodzaju romantyzm, oryginalny humor, bezpośredniość? Mini powieść francusko-włoska Cały ten błękit autorstwa Laury Ulonati od razu wpadła mi w oko, i pomyślałam, że choć tematyka trudna, to mimo wszystko zapewni mi miłe...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdnoszę wrażenie, że książki do nas przychodzą.
Jakby wiedziały, jak się wmyśleć i zostać na dłużej ☺
Wchodzą boso stopami prosto w serce.
Ta minipowieść dotyka wrażliwością.
Zaskakuje poetycznością.
Spogląda głębią relacji kobiet.
Duże zagęszczenie emocji - przyznaję - gęstnieje. Tak, jakbym przepędzała ciszę i zapraszała zgiełk. Jednak to cena, by dotrzeć tam, gdzie grube paciorki połączone są cienką linią życia.
Polecam. Będzie niezapominajką...
Odnoszę wrażenie, że książki do nas przychodzą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakby wiedziały, jak się wmyśleć i zostać na dłużej ☺
Wchodzą boso stopami prosto w serce.
Ta minipowieść dotyka wrażliwością.
Zaskakuje poetycznością.
Spogląda głębią relacji kobiet.
Duże zagęszczenie emocji - przyznaję - gęstnieje. Tak, jakbym przepędzała ciszę i zapraszała zgiełk. Jednak to cena, by dotrzeć tam, gdzie...
Otacza nas cała masa błekitu. Zdarza się, że tego nie dostrzegamy. Trudne relacje pomiędzy matką i córką, choroba, śmierć, a wszystko to podane w sposób bardzo ciekawy.
Otacza nas cała masa błekitu. Zdarza się, że tego nie dostrzegamy. Trudne relacje pomiędzy matką i córką, choroba, śmierć, a wszystko to podane w sposób bardzo ciekawy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna!
Cieniutka, niepozorna, do przeczytania jednym tchem, niosąca ogrom emocji i przemyśleń.
Retro- i futurospekcji, porównań z własną przeszłością, życiem i tym co przed nami ...
W głowie zostanie na długo.
Świetna!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCieniutka, niepozorna, do przeczytania jednym tchem, niosąca ogrom emocji i przemyśleń.
Retro- i futurospekcji, porównań z własną przeszłością, życiem i tym co przed nami ...
W głowie zostanie na długo.