Klub Białych Zębów

Okładka książki Klub Białych Zębów autora Kajetan Szokalski, 9788396342133
Okładka książki Klub Białych Zębów
Kajetan Szokalski Wydawnictwo: Wydawnictwo Osobliwe kryminał, sensacja, thriller
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2022-09-12
Data 1. wyd. pol.:
2022-09-12
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396342133
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Klub Białych Zębów w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Klub Białych Zębów

Średnia ocen
7,8 / 10
84 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Klub Białych Zębów

avatar
4
2

Na półkach:

Wciągający debiut. Tytuł przerósł moje oczekiwania.

Wciągający debiut. Tytuł przerósł moje oczekiwania.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
236
44

Na półkach:

Bardzo przeciętna, nic odkrywczego. Sporo kryminałów już przeczytałam i raczej ten w pamięć mi nie zapadnie. Momentami było napięcie, była akcja i było ciekawie, ale w ogólnym rozrachunku dość banalna, nie wzbudziła żadnych emocji.

Bardzo przeciętna, nic odkrywczego. Sporo kryminałów już przeczytałam i raczej ten w pamięć mi nie zapadnie. Momentami było napięcie, była akcja i było ciekawie, ale w ogólnym rozrachunku dość banalna, nie wzbudziła żadnych emocji.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
232
43

Na półkach:

Znacie Karola Widmowskiego? Kogo? - zapytacie. No bez jaj! Widmo, nadzieja polskiej piłki nożnej⚽️ sprzed lat, talent porównywalny, jak nie większy niż Lewy, Ebi Smolarek czy Kuba Błaszczykowski. Dalej nic nie świta? Oj nieładnie, nieładnie. Więc skoro EURO 2024 (już prawie) za nami, to już po „Klub Białych Zębów” Kajetan Szokalski - pisarz marsz, a ja tymczasem parę słów o nim napiszę…

Jak to więc z Widmem było? Wrodzony dar, pewna doza bezczelności i dużo szczęścia sprawiły, że Karol Widmowski bardzo szybko opuścił swój pierwszy klub piłkarski, Zagończyka. Wpierw zaczął błyszczeć na boiskach Warszawy, a potem naszego zachodniego sąsiada. Niestety, tam gdzie jego kariera miała eksplodować gwiazdą supernowej, tam się zakończyła – bardzo paskudny faul przeciwnika, złamana noga. A jak do tego dodamy wciąż słabo ukształtowany charakter Karola oraz jak szybko potrafił wpaść w wir imprez i alkoholu…

Dobrych kilkanaście lat później trafiamy na Karola - przebrzmiałą gwiazdę i skandalistę. Może trochę jak Al Bundy, rozpamiętujący swoje cztery przyłożenia w jednym spotkaniu, tak Karol żyje tą i z tej przyszłości, która nie nadeszła. Wiedzie mu się różnie, w czym spory udział ma jego problem z alkoholem. Czasami wpadają mniejsze lub większe futbolowe zlecenia - jak chociażby nagranie komentarza do nowo powstającej gry piłkarskiej. Wydawałoby się, fucha jak fucha, jednak stanowi ona punkt zwrotny w jego dotychczasowym życiu. Bowiem przez przypadek (a może nie…?) odżywają demony przeszłości w Zagończyku, gdzie jako jeszcze młody chłopak, z równie jak on utalentowanym Gabrielem, powołali do życia tytułowy Klub Białych Zębów…

Do sięgnięcia po “Klub…” zachęciły mnie na równi dwa aspekty: inne teksty Kajetana oraz arcyciekawa rozmowa z nim i jego rodziną jakiś czas temu po spotkaniu autorskim w Krakowie. Nie zawiodłem się na tej książce, choć nie obędzie się bez uwag w dalszej części recenzji. Ale najpierw pewien coming out z mojej strony.

Nie jestem fanem piłki nożnej, tym bardziej się na niej nie znam. Na przykład wiele osób tłumaczyło mi spalonego, a ja wciąż nie rozumiem jego (i jego idei). Jednak zupełnie nie przeszkadza mi osadzenie fabuły “Klubu…” w światku piłkarskim czy przekazywanie sporej ilości szczegółów odnośnie tej dyscypliny. Wręcz przeciwnie - one pokazały mi, jak wielkim fanem tego sportu jest Kajetan, jak go rozumie i jak wiele dla niego znaczy. Tym samym książka zyskuje bardzo - bowiem autor nie musiał na siłę wdrażać się w ten świat, albo co gorsza - doczytał coś na Wikipedii, a potem tylko udawał, że się zna. Tutaj pasja zrobiła swoje!

Sama historia zachęca do lektury. Człowiek chce odpowiedzi, co tak właściwie się wydarzyło oraz także - dlaczego. Tutaj naprawdę świetnie zadziałały przeskoki w czasie, które uzupełniały się z bieżącymi wydarzeniami, dopowiadając i popychając całą historię. Nie powiem, dałem się Kajetanowi wpuścić w maliny – nie przewidziałem, gdzie dojdziemy. Tutaj książka wygrywa z “Jemiolcem”, bo finałowy twist mocno zaskakuje, a przy tym… nie jest tak jednoznaczny. Z drugiej strony, tegoroczna premiera jest za to bardziej dojrzalszą książką, gdzie widać większą dyscyplinę przy zachowaniu stylu, prowadzeniu historii, czy stosowaniu zabiegów literackich.

Kilka rzeczy w “Klubie…” mi zgrzytnęło, pokazując, że to był debiut literacki. Czasem przeskoki między punktem widzenia bohaterów były za nagłe i miałem wrażenie zagubienia kogo dotyczą. Przez karty powieści przewinęła się całkiem spora plejada postaci, przez co czasem musiałem się wysilić, być przypomnieć sobie, kto jest kim (i dlaczego jest ważny). Z drugiej strony – wszyscy byli na swoim miejscu i bardzo dobrze zadziałali w historii. Ich budowa – jakie mieli motywacje, cechy oraz przeszłość, to działało. Być może sam Widmo, główny bohater, po części był postacią irytującą i antypatyczną, ale z drugie strony – takim miał być, dupkiem, który tak wiele przewalił i to na własne życzenie.

Niestety, czasami pojawiały się nierówności w prowadzeniu narracji. By wyjaśnić ten zarzut, posłużę się lekko spoilerową sekwencją scen. Mamy moment śmierci jednej z ważniejszych postaci, a ściślej okoliczności, w których o niej dowiaduje się Widmo. I jest to układka genialna, totalnie działająca na emocjach, a przy okazji napisana dynamicznie, dojrzale, trochę nieszablonowo. Potem mamy zaś przygotowania do pogrzebu zmarłego, które momentalnie wytracają cały pęd, dynamikę i klimat poprzednich scen, stając się trochę jak ze zwykłego, szkolnego opowiadania: „ktoś był, zrobił coś, a słońce świeciło”. Te pierwsze sceny autentycznie kopały czytelnika, a kolejnym hmm… czegoś zabrakło. Niestety, taki układ powtórzył się kilka razy, gdzie koło pików narracyjno-emocjonalnych, dostawaliśmy zwykły opis.

Na sam koniec lektury zostałem z myślą: chciałbym wiedzieć, co dalej z bohaterami “Klubu…”. Finał dużo wyjaśnił (głównie jako monolog vilana - w tym przypadku na miejscu i działający!),ale, jak to w życiu, otworzył wiele nowych wątków. Sam Kajetan, w trakcie rozmowy, przyznał że wciąż chodzi za nim ciąg dalszy. Trzymam kciuki i z miłą chęcią przeczytam, kiedy się pojawi. Raz, jak powiedziałem, z ciekawości co było dalej. A dwa - bardzo chciałbym zobaczyć, jak progres, który Kajetan zalicza z każdym tekstem, odbije się na tej historii.

Polecam “Klub Białych Zębów” z ręką na sercu (jak przy hymnie)!⚽️⚽️⚽️

Znacie Karola Widmowskiego? Kogo? - zapytacie. No bez jaj! Widmo, nadzieja polskiej piłki nożnej⚽️ sprzed lat, talent porównywalny, jak nie większy niż Lewy, Ebi Smolarek czy Kuba Błaszczykowski. Dalej nic nie świta? Oj nieładnie, nieładnie. Więc skoro EURO 2024 (już prawie) za nami, to już po „Klub Białych Zębów” Kajetan Szokalski - pisarz marsz, a ja tymczasem parę słów o...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

189 użytkowników ma tytuł Klub Białych Zębów na półkach głównych
  • 94
  • 93
  • 2
13 użytkowników ma tytuł Klub Białych Zębów na półkach dodatkowych
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Pulpitacje #1 Dagmara Adwentowska, Tomek Bilski, Agata Cieplik, Jakub Ćwiek, Aleksander Daukszewicz, Gaja Grzegorzewska, Andrzej Kwiecień, Olga Niziołek, Michał Organiściak, Anna Robak-Reczek, Jerzy Rzymowski, Jagoda Smyczek, Bartosz Szczygielski, Kajetan Szokalski, Maciej Staszek Tomaszewicz, Joanna Ufnalska, Agnieszka Włoka, Mateusz Wójcik
Ocena 7,1
Pulpitacje #1 Dagmara Adwentowska, Tomek Bilski, Agata Cieplik, Jakub Ćwiek, Aleksander Daukszewicz, Gaja Grzegorzewska, Andrzej Kwiecień, Olga Niziołek, Michał Organiściak, Anna Robak-Reczek, Jerzy Rzymowski, Jagoda Smyczek, Bartosz Szczygielski, Kajetan Szokalski, Maciej Staszek Tomaszewicz, Joanna Ufnalska, Agnieszka Włoka, Mateusz Wójcik
Okładka książki Pulpitacje #2 Beata Baran, Filip Chrzuszcz, Izabela Grabda, Michał Organiściak, Jakub Pawełek, Łukasz Radecki, Jerzy Rzymowski, Marta Sobiecka, Kajetan Szokalski, Herbert George Wells, Mateusz Woźniak
Ocena 7,1
Pulpitacje #2 Beata Baran, Filip Chrzuszcz, Izabela Grabda, Michał Organiściak, Jakub Pawełek, Łukasz Radecki, Jerzy Rzymowski, Marta Sobiecka, Kajetan Szokalski, Herbert George Wells, Mateusz Woźniak
Okładka książki W paprociach tańczące Vivienne Clairette, Anna Czekaj, Anna Dziedzic, Katarzyna Garczyk, Marta Gidyńska, Monika Godlewska, Barbara Granops, Emi Korel, Małgorzata Niemtur, Kamila Śliwińska, Justyna Sosnowska, Kajetan Szokalski, Justyna Wojsz, Paulina Wróbel
Ocena 8,4
W paprociach tańczące Vivienne Clairette, Anna Czekaj, Anna Dziedzic, Katarzyna Garczyk, Marta Gidyńska, Monika Godlewska, Barbara Granops, Emi Korel, Małgorzata Niemtur, Kamila Śliwińska, Justyna Sosnowska, Kajetan Szokalski, Justyna Wojsz, Paulina Wróbel
Okładka książki Z liśćmi szumiące Vivienne Clairette, Anna Czekaj, Anna Dziedzic, Katarzyna Garczyk, Monika Godlewska, Barbara Granops, Emi Korel, Daria Kwiecińska, Małgorzata Niemtur, Kamila Śliwińska, Justyna Sosnowska, Kajetan Szokalski, Justyna Wojsz, Paulina Wróbel
Ocena 9,0
Z liśćmi szumiące Vivienne Clairette, Anna Czekaj, Anna Dziedzic, Katarzyna Garczyk, Monika Godlewska, Barbara Granops, Emi Korel, Daria Kwiecińska, Małgorzata Niemtur, Kamila Śliwińska, Justyna Sosnowska, Kajetan Szokalski, Justyna Wojsz, Paulina Wróbel
Kajetan Szokalski
Kajetan Szokalski
Autor powieści oraz kilkunastu krótkich form literackich (opowiadań, wierszy, drabbli),publikowanych w aplikacji PulpUp, tematycznych antologiach oraz miesięcznikach i kwartalnikach literackich. Jako tester oprogramowania uważa, że testowanie i pisanie świetnie się pokrywają – oba wymagają dociekliwości, efektywnego planowania i ciągłego zadawania pytania „a co by było, gdyby…?” przed naciśnięciem kolejnego klawisza. Prywatnie nałogowy czytelnik, konsolowy gracz i miłośnik sportu, a przede wszystkim piłki nożnej. Mieszka w Warszawie z żoną. W pisaniu pomagają mu (równie często, jak przeszkadzają) dwa koty.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Klub Białych Zębów

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Klub Białych Zębów