
Modern Love. Prawdziwe historie o miłości, stracie i zaczynaniu od nowa

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Modern Love, Revised and Updated: True Stories of Love, Loss, and Redemption
- Data wydania:
- 2021-05-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-05-18
- Data 1. wydania:
- 2019-09-03
- Liczba stron:
- 328
- Czas czytania
- 5 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382341393
- Tłumacz:
- Magdalena Rychlik
Książkowe wydanie kultowej rubryki "New York Timesa", na podstawie której powstał znakomity serial "Modern Love".
Kolekcja najlepszych tekstów z kultowej rubryki " The New York Times".
Młoda kobieta przeżywa pięć etapów żałoby po odrzuceniu. Obiecująca czwarta randka pewnego mężczyzny kończy się na pogotowiu. Prawniczka z chorobą afektywną dwubiegunową doświadcza wzlotów i upadków randkowania. Wdowiec ma opory przed przedstawieniem dzieciom nowej partnerki. Siedemdziesięcioletnia rozwódka wspomina piękno i zgliszcza dawnych związków.
"Modern Love" to zbiór najbardziej poruszających opowieści o miłości, którymi podzielili się czytelnicy „The New York Timesa”. Miesza się w nich nowojorskość z uniwersalnością, happy endy z "real endami". Wszystkie łączy głęboka szczerość. To idealna lektura dla każdego, kto kochał i był kochany, stracił, cierpiał, śledził swe dawne miłości w mediach społecznościowych albo tęsknił za prawdziwym uczuciem. Innymi słowy, dla wszystkich tych, których ciekawią zagadki ludzkiego serca.
Na podstawie "Modern Love" powstał zbierający świetne recenzje serial, w którym wystąpili m.in. Anne Hathaway, Tina Fey, Andy Garcia, Catherine Keener i Andrew Scott. Można go oglądać na platformie Amazon Prime. W przygotowaniu kolejny sezon serialu.
Kup Modern Love. Prawdziwe historie o miłości, stracie i zaczynaniu od nowa w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Modern Love. Prawdziwe historie o miłości, stracie i zaczynaniu od nowa
CZYM JEST MIŁOŚĆ? „Miłość najlepiej widać na przykładach, nie w definicjach.” Nie wiem nawet jak zacząć opowiadać Wam o tej książce, jeszcze jest tyle emocji we mnie po jej lekturze. Jak mam ubrać w słowa to, co kotłuje się w mojej głowie i przedstawić to, co czuję? Postaram się, jednak napisać o niej najlepiej jak umiem. Antologia „Modern love” jest zbiorem, kolekcją jak zaznacza autor najbardziej poruszających opowieści o miłości, którymi podzielili się czytelnicy „New York Times” i nie ma znaczenia, że dotyczą ludzi, którzy mieszkają setki kilometrów od nas. Miłość nie zna granic ani tych prawdziwych, ani tych w naszej wyobraźni. Książka jest dla wszystkich, którzy kochają, byli kochani, stracili kogoś, cierpieli, albo tęsknią za prawdziwym uczuciem. Wyznania szczere i prawdziwe. Jan Paweł II powiedział: „Człowiek nie może żyć bez miłości. Pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością.” O tym jest ta książka, o miłości i jej wielu twarzach. Zapraszam do lektury mojej recenzji, w której zadaję przewrotne pytanie: Czym jest miłość? A nie, Co to jest miłość? Lektura „Modern love” uświadomiła mi, jak bardzo uwielbiam prawdziwe historie prawdziwych ludzi. Nie te, oparte na faktach, ale właśnie te prawdziwe nieubarwione w żaden sposób fikcją literacką. Modern love to kalejdoskop doświadczeń i najlepiej odpowiada na pytanie, czym jest miłość, lepiej niż jakikolwiek słownik. To nie będą opowiadania o miłości, która często kojarzy się wszystkim z bukietami kwiatów, czy czekoladkami. To są opowiadania o miłości, która wciąż wymyka się słowom, która zniesie wszystko, niezłomna i często wcale nie jest piękna. Opowiadania zwyczajnych ludzi, zawarte w tej książce są do bólu prawdziwe, zarówno mroczne jak i jasne. Poruszające, wywołujące uśmiech na twarzy, ale też takie, po których trudno powstrzymać się od łez wzruszenia. Po przeczytaniu książki nasuwa się jeden wniosek, że miłość to nic innego, jak trwające całe życie dążenie do bliskości z innymi ludźmi. „Modern Love” to przedstawienie miłości w wielu jej odmianach. Tej romantycznej, rodzinnej, dzieci do rodziców i odwrotnie, platonicznej oraz sposobu, w jaki się ona objawia zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Każde opowiadanie jest inne i dotyka różnych tematów. Niektóre z nich są bardziej zwyczajne, dotyczą pogodzenia się z sytuacją po zakończeniu związku lub małżeństwa, podekscytowania z powodu poznania kogoś nowego, radzenia sobie z dezaprobatą rodziców, uzyskania drugiej szansy na miłość. Inne są bardziej niezwykłe, szokujące i wzruszające. Żona, która prowadzi męża (wkrótce żonę) na pierwszy etap operacji zmiany płci, kobieta, która pisze „ogłoszenie”, aby znaleźć dla męża nową miłość po jej zbliżającej się śmierci, lęki matki nastoletniego chłopca z autyzmem, który zaczyna postrzegać dziewczyny, w innym kontekście niż koleżanki. Kwintesencją całej antologii i dla mnie najwyższym poziomem miłości jest opowiadanie Elizabeth Fitzsimons – Pierwsza lekcja macierzyństwa. – Kobiety, która podjęła się adopcji niepełnosprawnego dziecka. Miała wybór, w momencie, gdy okazało się, że to dziecko jest poważnie chore, mogła je „wymienić” na zdrowe. Podjęli oboje z mężem decyzję o adopcji Natalie, ponieważ od początku uważali ją za swoje dziecko, które zdążyli już pokochać całym sercem. Elizabeth na koniec pisze tak: „Niemniej z mojego punktu widzenia podjęliśmy jedyną możliwą decyzję, ponieważ od początku uważaliśmy Natalie za nasze dziecko i pokochaliśmy ją. Nie podjęlibyśmy się odpowiedzialności i wychowania niepełnosprawnego dziecka, gdybyśmy mieli wybór, i na początku, kiedy go mieliśmy, wyraźnie to zaznaczyliśmy. A jednak jesteśmy silniejsi, niż przypuszczaliśmy”. Czyż może być piękniejszy i bardziej przemawiający obraz miłości niż ten, który widzimy w historii Elizabeth? Siedziałam, patrząc nieruchomym wzrokiem w okno, a po policzku toczyła mi się łza i myślałam, że to właśnie jest miłość. Najwyższy jej poziom. Każdy może jej doświadczyć, tylko trzeba jej dać szansę. Lepiej obdarzać innych miłością i samemu być kochanym, niż ze strachu przed kłopotami i zranieniem, żyć na pustyni uczuć. Jest w tej książce jeszcze wiele innych historii, które chwytają za serce, ale nie sposób tu o wszystkich pisać, więc zachęcam do lektury książki. Przeczytałam tę antologię w ciągu kilku godzin, bo czyta się ją jak najlepszą fikcję. Zupełnie zapomina się o tym, że to literatura faktu. Tylu emocji i przeżyć dawno nie dostarczyła mi żadna książka. Jest naprawdę wyjątkowa i ogromnie się cieszę, że mogłam ją przeczytać. Idealna dla tych, którzy lubią czytać o miłości i różnych jej odmianach oraz skomplikowanych relacjach międzyludzkich, bo „Modern love” jest wypełniona opowieściami o miłości. Tej romantycznej pełną uniesień, takiej, jaką żywimy do członków naszych rodzin, miłości między rodzicem a dzieckiem oraz o tym, co dobre i złe i co może znaleźć się pomiędzy. To było wzruszające, rozdzierające serce, afirmujące życie i ogólnie po prostu niewiarygodnie ludzkie. Miłość nie jest nowoczesna, jak sugeruje tytuł tego zbioru, miłość jest ponadczasowa. „Ponieważ prawdziwa miłość, nigdy nie ginie bez śladu. Może się zgubić z kartką papieru, albo przerodzić w dzieło sztuki, książkę. Może z niej powstać dziecko, albo wywołać związek innej pary, nie ugruntowując własnego. Najważniejsze, że pozostaje żywa, czeka cierpliwie na promień słońca, żeby się przebić przez topniejący lód, aby zająć swoje prawowite miejsce w ludzkich sercach.” Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński i S-ka
Oceny książki Modern Love. Prawdziwe historie o miłości, stracie i zaczynaniu od nowa
Poznaj innych czytelników
327 użytkowników ma tytuł Modern Love. Prawdziwe historie o miłości, stracie i zaczynaniu od nowa na półkach głównych- Przeczytane 201
- Chcę przeczytać 122
- Teraz czytam 4
- Posiadam 35
- 2021 27
- Legimi 8
- Egzemplarz recenzencki 6
- 2022 5
- Audiobook 4
- Audiobooki 3


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Modern Love. Prawdziwe historie o miłości, stracie i zaczynaniu od nowa
„Miłość nie jest czymś, co się znajduje. Miłość jest czymś, co się buduje, często na zgliszczach własnych oczekiwań”.
Tym zdaniem Daniel Jones, wieloletni redaktor słynnej kolumny w „The New York Times”, zdaje się streszczać dekady pracy nad tekstami o ludzkich namiętnościach. W swojej antologii udowadnia, że o uczuciach powiedziano już wszystko, a jednak każdy z nas przeżywa je w sposób unikalny. Moja ocena to rzetelne 7/10: to lektura kojąca, momentami bolesna, ale przede wszystkim niezwykle prawdziwa, choć jak każdy zbiór – nieco nierówna.
Mozaika ludzkich losów
Siłą tej książki jest jej różnorodność. Nie znajdziemy tu wyłącznie lukrowanych opowieści o „żyli długo i szczęśliwie”. Jones wybiera historie o miłości spóźnionej, utraconej, toksycznej, a także tej najtrudniejszej – do samego siebie. Autorzy esejów to ludzie tacy jak my: borykający się z chorobami, samotnym rodzicielstwem czy lękiem przed bliskością w świecie zdominowanym przez aplikacje randkowe. Ta autentyczność sprawia, że podczas lektury wielokrotnie towarzyszy nam poczucie wspólnoty doświadczeń. Niektóre teksty są napisane z literackim kunsztem, inne uderzają prostotą, ale niemal każdy niesie ze sobą ładunek szczerości, którego próżno szukać w fikcji.
Antologie mają to do siebie, że nie każdy głos rezonuje z czytelnikiem z taką samą siłą. Obok esejów wybitnych, które zostają w pamięci na lata, trafiają się fragmenty słabsze, ocierające się o banał lub zbyt hermetyczne. Momentami można odnieść wrażenie, że amerykański kontekst niektórych opowieści jest nieco odległy od polskiej wrażliwości, co buduje dystans. Ponadto, czytanie całego zbioru „na raz” może prowadzić do emocjonalnego przesytu – to zdecydowanie książka do dawkowania, czytana po jednej historii do porannej kawy.
Modern Love to literackie lustro, w którym każdy przejrzy się inaczej. Daniel Jones stworzył kronikę współczesnego serca, która uczy empatii i przypomina, że w swoich miłosnych zmaganiach nigdy nie jesteśmy sami. To idealna pozycja dla tych, którzy od romansowych schematów wolą słodko-gorzki smak prawdziwego życia.
„Miłość nie jest czymś, co się znajduje. Miłość jest czymś, co się buduje, często na zgliszczach własnych oczekiwań”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym zdaniem Daniel Jones, wieloletni redaktor słynnej kolumny w „The New York Times”, zdaje się streszczać dekady pracy nad tekstami o ludzkich namiętnościach. W swojej antologii udowadnia, że o uczuciach powiedziano już wszystko, a jednak każdy z nas...
Wahałam się czy 5 czy 6. Ale myślę, że pomiędzy. Brakuje mi tu oceny "dość dobra" :) Wiele odcieni miłości ale naprawdę wiele mam na myśli "w każdą stronę i do każdego". I to największy atut i jednocześnie wyzwanie dla czytelnika. Bo w niektóre historie ciężko jest wejść i trudno odczuwać empatię. Właśnie dlatego, że niektóre doświadczenia są nam tak dalekie, że nigdy nie będą nas dotyczyć. Myślę, że dzisiaj tak pędzimy ze wszystkim, iż tylko niektóre książki są nas w stanie pochłonąć na tyle by się nad nimi zastanawiać. A przecież o to chodzi w czytaniu - by wyciągać wnioski - uczyć się na każdej niemal historii, choć ociupinkę. A tu nie ma prostych wniosków. Opowiadania są krótkie ale trzeba się zatrzymać by zastanowić się co autor NAPRAWDĘ CHCIAŁ POWIEDZIEĆ. Najbardziej zapamiętałam 2 historie: o dziecku które miało być niepełnosprawne i o dobrym rodzicu i małżonku, który zapadł na Alzheimera. (jedna z nich bo poruszyła najgłębiej schowanie "niechciejstwa" i pytania a jedna bo doświadczyłam jak to jest gdy człowiek odchodzi w nicość - za życia). Warto chociaż przewertować i znaleźć opowieści bliskie sobie lub swoim dylematom. Wbrew pozorom nie jest to łatwa książka.
Wahałam się czy 5 czy 6. Ale myślę, że pomiędzy. Brakuje mi tu oceny "dość dobra" :) Wiele odcieni miłości ale naprawdę wiele mam na myśli "w każdą stronę i do każdego". I to największy atut i jednocześnie wyzwanie dla czytelnika. Bo w niektóre historie ciężko jest wejść i trudno odczuwać empatię. Właśnie dlatego, że niektóre doświadczenia są nam tak dalekie, że nigdy nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiększość historii mocno średnia - niezbyt wciągające, a czasem wręcz nieciekawe. Kilka z nich rzeczywiście mnie ujęło, ale to raczej wyjątki. Brakowało mi trochę opisów i pogłębienia poszczególnych wątków, ale rozumiem, że po prostu forma była ograniczająca i brakowało miejsca na przedstawienie szerszego kontekstu.
Na postawie książki powstał serial, który mojej ocenie jest zdecydowanie lepszy niż jego pierwowzór - każda historia jest w nim przedstawiona w inny sposób, wszystkie wzbudzają dużo emocji. W odróżnieniu od książki, gdzie wszystko zlewa się w jedną całość i nic nie budzi żadnych głębszych uczuć.
Większość historii mocno średnia - niezbyt wciągające, a czasem wręcz nieciekawe. Kilka z nich rzeczywiście mnie ujęło, ale to raczej wyjątki. Brakowało mi trochę opisów i pogłębienia poszczególnych wątków, ale rozumiem, że po prostu forma była ograniczająca i brakowało miejsca na przedstawienie szerszego kontekstu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa postawie książki powstał serial, który mojej ocenie...
Miłość ma różne oblicza, radosne, romantyczne, pełne uniesień, krótkie, długie, ale także bardzo trudne, przygnębiające, wymagające od człowieka aby stanął na wysokości zadania. I ta książka składa się głównie z tych trudnych przeżyć, mniejszych i większych tragedii życia codziennego. Czytając bardzo podobne do siebie, ciężkie przypadki, przetłumaczone w dziwny, zawiły sposób, strasznie się męczyłam. I może gdyby w książce pojawiły się też pozytywne historie z życia nowojorczyków ta pozycja przypadłaby mi bardziej do gustu.
Miłość ma różne oblicza, radosne, romantyczne, pełne uniesień, krótkie, długie, ale także bardzo trudne, przygnębiające, wymagające od człowieka aby stanął na wysokości zadania. I ta książka składa się głównie z tych trudnych przeżyć, mniejszych i większych tragedii życia codziennego. Czytając bardzo podobne do siebie, ciężkie przypadki, przetłumaczone w dziwny, zawiły...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaciekawiony pozytywnymi recenzjami sięgnęła po opowiadania z rubryki "New York Times" i trochę się rozczarowałam. To było takie "meh". Niektóre opowiadania zlały mi się w całość, nie pamiętam każdego jednago. Były jednak takie które są warte przeczytania nawet dwukrotnie. Poruszające trudne tematy, transpłciowość, homoseksualizm, samotne wychowanie dziecka. Ogromnym atutem tej książki jest pokazanie przeróżnych wariacji miłości : tej romantycznej jak i do rodziców czy dzieci. Podsumujawac : książka dobra ale może trochę za bardzo "przehypowana"
Zaciekawiony pozytywnymi recenzjami sięgnęła po opowiadania z rubryki "New York Times" i trochę się rozczarowałam. To było takie "meh". Niektóre opowiadania zlały mi się w całość, nie pamiętam każdego jednago. Były jednak takie które są warte przeczytania nawet dwukrotnie. Poruszające trudne tematy, transpłciowość, homoseksualizm, samotne wychowanie dziecka. Ogromnym atutem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór bardzo różnych tekstów na temat miłości wydał mi się atrakcyjny. Zaciekawił mnie tytuł. Okazuje się, że autorami są czytelnicy nadsyłający swoje opowieści do rubryki „Modern love” czasopisma The New York Times. Opowiadania pochodzą z lat dwutysięcznych, większość autorów to ludzie pióra, jak wskazują notki na końcu każdego tekstu. Mój kontrtytuł: Miłość po amerykańsku. Chociaż to tylko realia są z USA, a problemy ludzi z miłością - jak najbardziej uniwersalne.
Nagłe zakochania, randki, niepewność, oczekiwanie, trudy rozstania, cierpienie, miłość od pierwszego wejrzenia, niespełniona miłość, przygodny seks, tęsknota za ukochaną osobą – te aspekty miłości i setki innych odnajdujemy w książce. To miłość romantyczna, małżeńska, rodzicielska itd.
Na początku wszystkie opowiadania zlewały mi się w jedno i jakoś niezbyt mnie wciągały. Chciałam zrezygnować z lektury, ale ze względu na lekki język i dużą dawkę humoru czytałam dalej. Zajmujący był też otaczający świat, warunki życia i zwyczaje mieszkańców Stanów Zjednoczonych. W pewnym momencie byłam już zwyczajnie ciekawa historii następnego bohatera. W końcu wytrwałość opłaciła się.
Zdecydowanie bardziej interesujące wydały mi się opowiadania w drugiej części książki, z trudnymi, nietypowymi problemami, jak np. opieka nad dziećmi zmarłej siostry, odnalezienie syna po wielu latach, tranzycja w małżeństwie, adopcja chorego dziecka, odkrywanie więzi rodzinnych dawcy spermy, nagła śmierć małżonka, samotne ojcostwo, miłość osoby z chorobą alkoholową czy osoby chorej psychicznie itd. Jest dużo happy end’ów, ale nie każda historia kończy się szczęśliwie.
Na pewno walorem książki jest ogromna szczerość i autentyczność opowieści oraz różnorodność postaci. Wiele razy podziwiałam zachowania bohaterów, wiele razy byłam wzruszona ich losami. Podobno nakręcono serial z gwiazdami według tych opowiadań; może kiedyś obejrzę. A książkę polecam.
Zbiór bardzo różnych tekstów na temat miłości wydał mi się atrakcyjny. Zaciekawił mnie tytuł. Okazuje się, że autorami są czytelnicy nadsyłający swoje opowieści do rubryki „Modern love” czasopisma The New York Times. Opowiadania pochodzą z lat dwutysięcznych, większość autorów to ludzie pióra, jak wskazują notki na końcu każdego tekstu. Mój kontrtytuł: Miłość po...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo było zło.
Więcej niż przeciętne, a do tego nierówne w swej ponadprogramowej przeciętności eseje, które zmarnowały mi parę godzin życia.
Miało być światowo, oryginalnie i wciągająco, miały być emocje, niepowtarzalne historie o miłości i prawdziwe ludzkie dramaty, a było sztampowo, nudno i do bólu powierzchownie.
Jakie to było słabe, mierne językowo, męczące zawartościowo, a do tego obrzydliwie purystyczne…
Podobno to całe „Modern Love” to książkowe wydanie podobno kultowej rubryki „New York Timesa”, na podstawie której powstał podobno znakomity serial. Mało tego, te wypociny to są -podobno po raz kurna czwarty - najlepsze teksty z tej rubryki. ?!?!? Sądzę, że wątpie.😐
I ok, niby dzielili się nimi czytelnicy, a nie profesjonalni pisarze, ale wielu z nich na końcu swego eseju jest podpisanych całkiem na poważnie jako: pisarz, wykładowca, dziennikarka, wykładowczyni…
Matko i córko! Te ludzie z przerośniętymi ambicjami i rozdętym do granic możliwości ego oraz te wszystkie mundre gazety to jednak pod każdą szerokością geograficzną są takie same…
Nie, nie i jeszcze raz nie!
Apage!
To było zło.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWięcej niż przeciętne, a do tego nierówne w swej ponadprogramowej przeciętności eseje, które zmarnowały mi parę godzin życia.
Miało być światowo, oryginalnie i wciągająco, miały być emocje, niepowtarzalne historie o miłości i prawdziwe ludzkie dramaty, a było sztampowo, nudno i do bólu powierzchownie.
Jakie to było słabe, mierne językowo, męczące...
Książka zapowiadana jako kalejdoskop różnych odcieni i kształtów współczesnej miłości. Zbiór najlepszych tekstów, które ukazywały się latami na łamach rubryki "Modern Love" w New York Timesie. Niestety według mnie jest słabo.
Przede wszystkim autorami ponad 90 proc. historii są pisarze, autorzy książek - to bardzo duże zawężenie, do jednej i to specyficznej pod względem wrażliwości i uczuyciowości grupy zawodowej. Brakowało mi historii miłosnych kierowców, budowlańcow, sekretarek, nauczycieli, lekarzy, rolników. Książka powinna mieć raczej tytuł "Modern Writers' Love" ;).
Ponadto wiele historii jest po prosrtu błahych, przewidywalnych, nieciekawych. Jest kilka perełek, ale nie warto ani kupować, ani tracić czasu na całość.
Książka zapowiadana jako kalejdoskop różnych odcieni i kształtów współczesnej miłości. Zbiór najlepszych tekstów, które ukazywały się latami na łamach rubryki "Modern Love" w New York Timesie. Niestety według mnie jest słabo.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzede wszystkim autorami ponad 90 proc. historii są pisarze, autorzy książek - to bardzo duże zawężenie, do jednej i to specyficznej pod względem...
Zbiór najciekawszych opowiadań z rubryki w New York Timesie. Miłość w różnych wariantach i odcieniach. Nie tylko w sensie partnerstwa seksualnego, ale też uczucia pomiędzy rodzicami a dziećmi, często przybranymi. Również nie tylko początki i rozkwit miłości, ale też wygaśnięcie uczucia i rozstanie. Autorzy jak wynika z notek na końcu to ludzie zawodowo parający się piórem, więc te jak się wydaje bardzo osobiste testy są bardzo dobrze napisane.
Bardzo mnie poruszył tekst o małżeństwie, które zdecydowało się na adopcję dziecka z Chin. Wnioskując pisali, że chcą aby było zdrowe. Na miejscu okazało się, że dziewczynka ma bardzo poważne problemy zdrowotne. Chińscy lekarze wyrokowali, że będzie przykute do wózka. Organizacja adopcyjna proponowała małżeństwu wymianę na zdrowe dziecko. Małżeństwo nie zgodziło się, traktując dziecko jakby takie im się urodziło. Po powrocie do Stanów jeszcze raz przeprowadzili badania i okazało się, że jej problemy zdrowotne nie są wielkie. Dzisiaj dziecko bardzo dobrze się rozwija, a małżeństwo jest dumne, że podjęło tę trudniejszą wersję decyzji,
Zbiór najciekawszych opowiadań z rubryki w New York Timesie. Miłość w różnych wariantach i odcieniach. Nie tylko w sensie partnerstwa seksualnego, ale też uczucia pomiędzy rodzicami a dziećmi, często przybranymi. Również nie tylko początki i rozkwit miłości, ale też wygaśnięcie uczucia i rozstanie. Autorzy jak wynika z notek na końcu to ludzie zawodowo parający się piórem,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRany, ta książka tak idealnie trafiła w sedno!!
Kultowa rubryka, która ukazywała się w New York Times od 2004 roku, pt. „Modern Love” to eksploracja miłości w wielu jej formach – romantycznej, rodzinnej, synowskiej, platonicznej – oraz sposobu, w jaki przejawia się ona zarówno w pozytywny, jak i negatywny sposób. Ta książka jest zbiorem tych artykułów. Niektóre dotyczą bardziej popularnych tematów — odbudowy po zakończeniu związku lub małżeństwa, podekscytowania i rozpaczy podczas randkowania, radzenia sobie z dezaprobatą rodziców, uzyskania drugiej szansy na miłość. Inne są bardziej niezwykłe – kobieta wspierająca męża (wkrótce jego żoną) na pierwszym etapie operacji zmiany płci, kobieta pisząca swego rodzaju „ogłoszenie”, aby znaleźć mężowi nową miłość po jej zbliżającej się śmierci, lęki matki nastoletniego chłopca z autyzmem, który zaczyna spotykać się z dziewczynami w romantyczny i seksualny sposób.
Historie różnią się długością, stylem, tonem i tematem, ale w każdym są piękne emocje. Jedne sprawiły, że się uśmiechnęłam, inne sprawiły, że płakałam, Niektóre są pisane przez znanych ludzi (jest felieton Andrew Rannellsa, który opublikował we własnym pamiętniku na początku tego roku),a niektóre są pisane przez ludzi „codziennych”.
To naprawdę był wyjątkowy książka, a ja bardzo się cieszę, że się trafiłam na nią zupełnie przypadkiem.
“Może właśnie na tym polega miłość. Skaczemy na głęboką wodę, wierzymy w rzeczy niemożliwe.”
Rany, ta książka tak idealnie trafiła w sedno!!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKultowa rubryka, która ukazywała się w New York Times od 2004 roku, pt. „Modern Love” to eksploracja miłości w wielu jej formach – romantycznej, rodzinnej, synowskiej, platonicznej – oraz sposobu, w jaki przejawia się ona zarówno w pozytywny, jak i negatywny sposób. Ta książka jest zbiorem tych artykułów. Niektóre dotyczą...