Potęga zemsty

Okładka książki Potęga zemsty
Daniel Komorowski Wydawnictwo: Replika Cykl: Furia wikingów (tom 3) powieść historyczna
528 str. 8 godz. 48 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Cykl:
Furia wikingów (tom 3)
Wydawnictwo:
Replika
Data wydania:
2021-02-09
Data 1. wyd. pol.:
2021-02-09
Liczba stron:
528
Czas czytania
8 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366790087
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,1 / 10
110 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
91
93

Na półkach:

• POTĘGA ZEMSTY • DANIEL KOMOROWSKI

Wikingowie byli postrachem średniowiecznej Europy, słynęli głównie z dalekich wypraw o charakterze kupieckim, rabunkowym i osadniczym. W książkach Daniela Komorowskiego nie jest inaczej. Choć interpretacja autora znacznie różni się od faktów historycznych, to na pewno ich waleczność, brutalne usposobienie i dążenie do chwały za wszelką cenę, nie odbiegają od prawdziwej Wikińskiej natury.

"ONI WALCZĄ PRZEZ CAŁE ŻYCIE, DLA WALKI ŻYJĄ I NAJWAŻNIEJSZE DLA NICH, TO UMRZEĆ WŁAŚNIE W WALCE, Z BRONIĄ W DŁONI. KIEDY NIE WALCZĄ,TRENUJĄ I SIĘ DOSKONALĄ."

"Potęga Zemsty" to już trzeci tom cyklu o Wikingach Daniela Komorowskiego i jest chyba jeszcze bardziej emocjonujący niż poprzednie części. Oj dzieje się, dzieje!!! 🔥🔥🔥 nie do końca ze wszystkiego co się tutaj wydarzyło jestem zadowolona, ale na brak zaskakujących zwrotów akcji, krwawych bitew, wytrwawnych intryg i wielu zdrad nie można tutaj narzekać!

Jak zawsze, autor idzie w krótkie, naszpikowane akcją rozdziały. Nie rozdrabnia się na zbędne opisy i nie skupia się na zdarzeniach, które nie wnoszą nic istotnego do fabuły.
Tematem przewodnim tejże części jest ZEMSTA. I faktycznie autor odmienia jej słodki smak przez wszystkie przypadki. Po krwawej śmierci jednej z najistotniejszych postaci, która miała miejsce w poprzednim tomie, Ivar Bezkostny nie cofnie się przed niczym by dokonać wendety... pod jego wodzą Wikingowie zdobywają kolejne odległe i nieznane ziemie. Walczą i mordują. Niektórzy sojusznicy mogą stać się wrogami, makabryczne egzekucje, grupowe gwałty i wiele zwrotow akcji wprawiają w osłupienie, ale znajdzie się te coś dla romantycznej duszy, bowiem miłość Ivara i Amiry napisana została w sposób słodki i subtelny, a ich uczucie opisywane jest przez autora jako "głębokie i tak silne, że dostrzegł by je nawet ślepiec". Jestem bardzo ciekawa jak ich relacja rozwinie się w kolejnych częściach.

A teraz o tym, co nie do końca mi się podobało. W poprzednich tomach była to postać najstarszego z synów Ragnara. Serialowy Bjorn zawsze był moim ulubiencem. Tutaj niestety nie zaiskrzyło, ale jakoś przymknęłam na to oko i zaakceptowałam taki przebieg wydarzeń, jaki zaserwował autor. Jednak nie bardzo umiem pogodzić się z tym jak została rozpisana Lagerta. Legendarna wojowniczka, którą zna i wielbi cały świat...hmmm... Pomysł autora na tę konkretną postać niestety nie podoba mi się i kropka.
.
Saga o Wikingach to imponująca ilość bohaterów, tych istotnych i tych drugorzędnych, wiadomo że nie wszystkich pokochamy... ważne jednak by wzbudzaly w nas emocje. A na ich brak nie narzekam.
.
Kończąc już ten mój rozbudowany post- zachęcam Was serdecznie, moi mili, do lektury Wikingów. Autor robi świetny progres pisarski, jego wyobraźnia i pomysłowość zdają się być bezkresne, w zwiazku z czym myślę że czeka nas jeszcze wiele dobrego.

• POTĘGA ZEMSTY • DANIEL KOMOROWSKI

Wikingowie byli postrachem średniowiecznej Europy, słynęli głównie z dalekich wypraw o charakterze kupieckim, rabunkowym i osadniczym. W książkach Daniela Komorowskiego nie jest inaczej. Choć interpretacja autora znacznie różni się od faktów historycznych, to na pewno ich waleczność, brutalne usposobienie i dążenie do chwały za wszelką...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
162
74

Na półkach: ,

Dzięki wielkiej uprzejmości autora cyklu Furia Wikingów otrzymałam kolejny tom duńskiej sagii.
Śledzimy w niej życie i podboje Ragnara i jego potomków, a w szczególności jego syna Ivara Ragnarsona zwanego Ivarem Bezkostnym. „Potęga Zemsty” to już trzecia odsłona moim zdaniem świetnie zapowiadającej się heksalogii o Wikingach.
Oczywiście są gusta i guściki i nie zdarzyło się jeszcze, aby coś okazało się ideałem dla całej rzeszy żyjących na świecie.
Zawsze będzie ktoś, komu brutalność i brak cenzury przy niektórych scenach zwyczajnie nie będzie odpowiadać. Każdy z nas jest inny i patrzy na świat swoimi oczami. Dzięki temu powstał dialog i stworzono argumentację pozwalającą nam wyrażać własne opinie.
Dla mnie ta książka miała wciągać, balansować na moich emocjach i być prosta w przekazie oraz zaskakiwać zwrotami akcji czy zakończeniem, a w tym przypadku, ponieważ jest to powieść pisana na podstawie historii, ukazywać życie wikingów tak, jak ono mniej więcej wyglądało. Tak właśnie dzieje się w tej sadze. Opowieść nasączona jest akcją, język prosty w odbiorze, jej zwroty zaskakują czytelnika, a niektóre nawet zniesmaczają, choć starałam się nie brać tego do siebie, bo w końcu wszyscy dobrze wiemy, że ci specyficzni wojownicy nie zachowywali się łagodnie i na pewno nie byli pacyfistami stroniącymi od przemocy, czy gwałtu.
W trzecim tomie autor nie zwalnia tempa wprowadzając nas w kolejne przygody braci Ragnarsonów a biorąc pod uwagę, że Ragnar nie należał do powściągliwych i pozostawił po sobie niezłą gromadkę, jest o kim pisać.
W potędze zemsty dochodzi do rozwarstwienia książki i wprowadzenia przez autora wielowątkowego trybu akcji. Wielka Armia pogan rozdziela się, a intrygi, zdrady czy knowania przyjaciół i bliskich wprowadzają u czytelnika dodatkowe emocje.
Halfdan pozostaje w Brytanii, Hwitserk z Ubbe i Sigurdem wracają do Hedaby, a Ivar wraz z Amirą udają się po grecki ogień do Syrakuz.
A skoro po grecki to czemu nie wpleść greckich zwyczajów i nie wtopić w akcję areny i gladiatorskich wyczynów dodających smaczku dla wszystkich zwolenników krwawych jatek. Tak, autor łączy wydarzenia historyczne różnych lat w sobie tylko znaną epokę i wcale się nie zdziwię jak na końcu Ivar wyląduje na kolacji z 12 apostołami.
Autor umiejętnie dodaje drewna do ognia, aby nie tylko płomień nie zgasł, ale również palił się długo w karmazynowym odcieniu.

Dzięki wielkiej uprzejmości autora cyklu Furia Wikingów otrzymałam kolejny tom duńskiej sagii.
Śledzimy w niej życie i podboje Ragnara i jego potomków, a w szczególności jego syna Ivara Ragnarsona zwanego Ivarem Bezkostnym. „Potęga Zemsty” to już trzecia odsłona moim zdaniem świetnie zapowiadającej się heksalogii o Wikingach.
Oczywiście są gusta i guściki i nie zdarzyło...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
245
173

Na półkach:

To już trzeci tom cyklu zatytułowanego "Furia Wikingów". Moje trzecie udane spotkanie z twórczością Autora. Chyba mogę od razu przyznać, że (póki co) ta część wciągnęła mnie najbardziej.

Tytułowa zemsta jest głównym wątkiem całej historii. Po śmierci jednej z najważniejszych postaci (mowa o tomie drugim), przychodzi czas na wymierzenie kary. Ząb za ząb... Jedyną możliwą formą zapłaty za śmierć jest śmierć. Młodzi Wikingowie targani emocjami i zaślepieni żądza zemsty, nie będą się powstrzymywać, a wiadomo, że chłopaków stać na wszystko. Zwłaszcza Bezkostnego. Jednak nie zawsze wszystko musi iść po ich myśli. Co, jesli przyjaciele okaże się wrogiem? Tak, zdrada i tajemnice towarzyszą czytelnikowi do samego końca.

W tej książce czeka Was wiele stoczonych walk. Bardzo krwawych, dosadnie opisanych. Emocje aż kipią spomiędzy stron. Można poczuć się, jak obserwator, który stoi na oddalonym wzgórzu i przygląda się każdej bitwie.
"Potęga zemsty" przynosi czytelnikowi nowych bohaterów, a co za tym idzie - pojawia się też "nowa broń". Ci, którzy oglądali serial Vikingowie, na pewno kojarzą ogień, który mógł dać moc każdemu. Ogień, który był niszczycielskim źródłem. Tego właśnie potrzebował Ivar. No właśnie, Ivar po raz kolejny widziany oczami czytelnika, jako największy, najsprytniejszy wojownik. Dalej nie można mu tego ująć, a jak pamiętacie (lub nie) uwielbiam tego Łobuza 😅

Książka jest bardzo ciekawym źródłem zwrotów akcji, obrzędów prowadzonych przez Danów oraz opisów walk. Mogę Wam nawet zdradzić mały sekret - w tej części Autor zabiera nas nawet na arenę (na samo wspomnienie znów mam ciarki). Również wtedy nie szczędzi nam on szczegółowych opisów, a pewnie większość z Was wie, jak wyglądają takie walki. Poza brutalnością wojenną, pojawił się kilkukrotnie wątek gwałtu. Wiem, że nie każdemu się to spodoba, jednak należy pamiętać, że w tamtych czasach tak to niestety wyglądało.

"Potęga zemsty" to historia wielowątkowa, jednak Daniel rozpisuje wszystko na tyle przejrzyście (rozdziały są też bardzo krótkie), że nie ma opcji, aby się w niej zgubić. Wszystko czyta się szybko, z pełnym zrozumieniem no i tym najważniejszym - emocjami.

To już trzeci tom cyklu zatytułowanego "Furia Wikingów". Moje trzecie udane spotkanie z twórczością Autora. Chyba mogę od razu przyznać, że (póki co) ta część wciągnęła mnie najbardziej.

Tytułowa zemsta jest głównym wątkiem całej historii. Po śmierci jednej z najważniejszych postaci (mowa o tomie drugim), przychodzi czas na wymierzenie kary. Ząb za ząb... Jedyną możliwą...

więcej Pokaż mimo to

24
Reklama
avatar
153
124

Na półkach:

„Potęga zemsty” to kolejna ognista część serii o wikingach, która wyszła spod pióra Daniela Komorowskiego. Tym razem Ivar wraz ze sprzymierzeńcami postanawia zemścić się za śmierć swego ojca Ragnara. Nie jest to dla nich łatwe zadanie, zwłaszcza że nie wszystkim można zaufać, a na swojej drodze Ivar wraz z kompanami spotyka się z wieloma krwawymi przeciwnościami losu i po raz kolejny stawiany jest w sytuacjach zagrażających jego życiu.

Przyzwyczaiłam się już do brutalności, która zawarta jest w tej serii i każdą kolejną książkę czytam z coraz większym zapałem i przyjemnością, bo mimo tego, że znajduje się tutaj wiele krwawych scen, to bardzo polubiłam Ivara i z ciekawością zapoznaję się z jego kolejnymi przygodami i przyszłością, jaką sobie kreuje jako nieustraszony i cieszący się sławą wiking.

Głównie górują tutaj intrygi i walki, jednak emocje są spore. Chociaż muszę przyznać, że niektóre z podjętych przez Ivara lub innych wikingów decyzje wydawały mi się czasem niedorzeczne, a ich skutki zbyt podkoloryzowane. Na szczęście nie było to na tyle wyraziste i rzucające się w oczy, żeby przeszkadzało w dalszym śledzeniu fabuły i starałam się po prostu czerpać przyjemność z czytania, zamiast denerwować się z decyzji podjętych przez bohaterów.

Od początku tej serii jestem nią bardzo zaintrygowana i z chęcią poznam dalszy ciąg tej historii, bo to jeszcze nie koniec. Mam również nadzieję, że w kolejnej części waleczny Ivar mnie nie zawiedzie i będzie podejmował bardziej rozsądne decyzje.

„Potęga zemsty” to kolejna ognista część serii o wikingach, która wyszła spod pióra Daniela Komorowskiego. Tym razem Ivar wraz ze sprzymierzeńcami postanawia zemścić się za śmierć swego ojca Ragnara. Nie jest to dla nich łatwe zadanie, zwłaszcza że nie wszystkim można zaufać, a na swojej drodze Ivar wraz z kompanami spotyka się z wieloma krwawymi przeciwnościami losu i po...

więcej Pokaż mimo to

73
avatar
606
301

Na półkach: ,

"Furia wikingów" to niesamowita seria powieści historycznych autorstwa Daniela Komorowskiego. Tom trzeci tej serii nosi tytuł "Potęga zemsty" i został wydany nakładem Wydawnictwa Replika.

Wikingowie wyruszają by zemścić się za śmierć Ragnara. Jego synowie pragnął pozbawić angielskiego króla życia w zamian za życie ich kochanego ojca. Niestety nie każdy rusza z nimi na tą wyprawę, okazuje się, że wśród osób, które darzą zaufaniem czai się zdrajca i staje przeciw nim. Ivar podróżuje z częścią wojów by zdobyć niszczycielski ogień na Sycylię i udaje im się przegnać najeźdźców z wyspy. Jednakże do czego doprowadzi próba zjednania się z sycylijczykami oraz ile będzie kosztować to naszego wikinga dowiecie się tylko sięgając po tą książkę. W świecie gdzie honor jest wszystkim i liczy się tylko chwała, ile przyjdzie poświęcić wojownikom by wznieść się ponad innych, komu przyjdzie przypłacić walkę życiem?

Moja ulubiona postać traci życie, jest mi bardzo smutno z tego powodu ale cóż powiedzieć, spodziewałam się tego. Bardziej od jej śmierci zabolało mnie to jak bestialsko została potraktowana. Zdecydowanie ta powieść obudziła we mnie ogrom emocji, negatywnych jak i pozytywnych. Również i tym razem jestem zadowolona z wyprawy wraz z Wikingami, poznawaniem świata i tamtejszych zwyczajów. Podoba mi się ukazanie, że nie można nikomu zaufać i należy zachować czujność na każdym kroku. Nowe miejsce akcji i przygotowane tam dla Ivara doświadczenie zdecydowanie bardzo mi przypadło do gustu. Przemiana w berserka, bez użycia magicznego proszku, sprawia, że jeszcze bardziej uwielbiam tą książkę.

Z przyjemnością poznaję losy bohaterów i zawsze z chęcią wyruszam z nimi na wyprawę będąc pewna, że będzie to świetna przygoda. Osobiście ogromnie polecam Wam tą powieść jak i poprzednie tomy tej serii.

Za egzemplarz książki do recenzji w ramach współpracy barterowej dziękuję bardzo autorowi oraz wydawnictwu.

"Furia wikingów" to niesamowita seria powieści historycznych autorstwa Daniela Komorowskiego. Tom trzeci tej serii nosi tytuł "Potęga zemsty" i został wydany nakładem Wydawnictwa Replika.

Wikingowie wyruszają by zemścić się za śmierć Ragnara. Jego synowie pragnął pozbawić angielskiego króla życia w zamian za życie ich kochanego ojca. Niestety nie każdy rusza z nimi na tą...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
56
9

Na półkach:

No po prostu chłonąłem każdą cząstkę mocy. Mega mi się podobała.

No po prostu chłonąłem każdą cząstkę mocy. Mega mi się podobała.

Pokaż mimo to

2
avatar
382
206

Na półkach: ,

Walhalla była dla Wikingów celem ostatecznym. Każdy wojownik, który wierzył w starych bogów, przekraczając jej bramy, oddalał się od ziemskich trosk. Chwalebne zwycięstwo w boju przynosiło mu sławę oraz korzyści materialne, a śmierć w walce stawała się zaszczytem. Bohater, który umierał od ciosów mieczem, miał szansę przenieść się do domu Odyna.

Z walecznością Wikingów w parze idzie ZEMSTA, która stała się tematem przewodnim trzeciego tomu serii Daniela Komorowskiego zatytułowanego „Potęga zemsty”.

Rewanż za śmierć jednej z najważniejszych postaci poprzednich części sprawił, że mamy tutaj do czynienia ze spektakularnymi walkami i całym wachlarzem emocji, zwykle tych negatywnych.

Do postaci już dobrze nam znanych dochodzą nowe, a wraz z nimi coś niszczycielskiego! Ogień bizantyjski! Daje on władzę, niesie zniszczenie i może być powodem pewnych nieporozumień.

Wielowątkowość w przypadku tej serii absolutnie mi nie przeszkadza bo wszystko zgrabnie się ze sobą łączy tworząc niezwykle ciekawą historię. Niespodziewane zwroty akcji, barwni bohaterowie oraz opisy walk i zwyczajów Wikingów sprawiają, że nie ma tu miejsca na nudę. Z każdym rozdziałem chce się więcej i więcej… Brawa dla autora za genialny wątek walk na arenie, który przyprawiał mnie o gęsią skórkę i rozdziały poświęcone porwanemu Aidanowi/Egilowi oraz Erykowi - uzurpatorowi. Krwawy Topór pomimo pewnej niesprawności nieźle namieszał, a ten pierwszy trafił do miejsca w którym odkrył swoją przeszłość. Czy odkrycie tajemnic rodzinnych i zobowiązania będą miały wpływ na jego relacje z Ivarem i braćmi?

Książka posiada pewne drobne błędy, takie jak na przykład literówki, ale oceniając całość jest to najlepsza część i z tego co zaobserwowałem (czytając opinie innych) autor z każdą kolejną rozwija się coraz bardziej.

W przypadku całego cyklu „Furia Wikingów” czuć pomysł, pasję i zaangażowanie. Mnie ta seria wciągnęła bez reszty. Ta dość swobodna opowieść, bez sztywnego trzymania się faktów historycznych, to naprawdę udana podróż do świata wikingów. Za chwilę sięgam po kolejny tom!

Walhalla była dla Wikingów celem ostatecznym. Każdy wojownik, który wierzył w starych bogów, przekraczając jej bramy, oddalał się od ziemskich trosk. Chwalebne zwycięstwo w boju przynosiło mu sławę oraz korzyści materialne, a śmierć w walce stawała się zaszczytem. Bohater, który umierał od ciosów mieczem, miał szansę przenieść się do domu Odyna.

Z walecznością Wikingów w...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
364
51

Na półkach: ,

Trzeci tom serii to już znaczny spadek jakości. Wielkich bardzo oczekiwań nie miałem, ale jednak. Może to kwestia zaczęcia "jarania się" autora postacią Ivara.
W kolejnych częściach już strasznie mocno to widać- półbóg Ivar Bez Kości. Meh.
Walki opisane nadal słabo- w zasadzie przebiegałem je wzrokiem, czytając dokładnie miałem ten sam efekt- nie wiedziałem kto czym gdzie machnął.
Czasem pojawiają się babolki, z których jakoby wynikało, że dana postać pcha jedną ręką, w drugiej ma tarczę i nagle pojawia się włócznia w... trzeciej (?!?) ręce.

Trzeci tom serii to już znaczny spadek jakości. Wielkich bardzo oczekiwań nie miałem, ale jednak. Może to kwestia zaczęcia "jarania się" autora postacią Ivara.
W kolejnych częściach już strasznie mocno to widać- półbóg Ivar Bez Kości. Meh.
Walki opisane nadal słabo- w zasadzie przebiegałem je wzrokiem, czytając dokładnie miałem ten sam efekt- nie wiedziałem kto czym gdzie...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
64
58

Na półkach:

W końcu udało mi się skończyć trzeci tom serii "Furia wikingów", czyli "Potęga zemsty" D. Komorowskiego. Tak, mówię w końcu, bo zeszło mi niestety dłużej niż planowałam. Po części przyczynił się do tego mój brak czasu, a po części niestety to, że książka mnie po prostu męczyła i nudziła.


Zacznę od tego, że styl autora utrzymuje się na poziomie poprzedniej książki. Nadal jest sporo w miarę dobrych opisów walk, ale poza tym nie widać znaczącej poprawy. Niestety nadal dialogi wypadają sztywno, a napięcie dość często siada. Jeśli czytaliście więc poprzedni tom, to wiecie, czego mniej więcej możecie się spodziewać.


Niestety do fabuły mam więcej uwag. Przez większość książki mamy podział na kilka wątków. Głównym jest oczywiście ten Ivara. Reszta ma marginalne znaczenie, przez większość książki stoi w miejscu, a coś zaczyna w nich się dziać dopiero pod koniec. Jest to więc strasznie męczące, kiedy wpadamy w jedną wielką monotonię bitew, gwałtów, pojedynków i innych walk, poza którymi w fabule nie dzieje się praktycznie nic, bo inne postacie stoją w miejscu. To co dla mnie jest wadą, może jednak dla kogoś być zaletą - wszystko zależy od tego, czy mu te opisy walk się spodobają i go zainteresują.
Zapowiadano, że wikingowie będą się mścić za ojca - oj nie, jednak jeszcze nie w tej książce. Ivar nagle wpada na genialny plan zemsty na dziadku Amiry, przy okazji mając nadzieję na zdobycie potężnej broni. Odkłada więc niby ważną dla niego zemstę na kiedyś tam potem, a wielka armia wikingów się rozpada.
Na początku chciałam przemilczeć wątek Lagerty, ale jednak tego nie zrobię. Z legendarnej wojowniczki w poprzedniej książce została sprowadzona tylko do roli kochanki króla, o której ten zresztą dość szybko zapomina. Tutaj zrobiono z niej po prostu obiekt gwałtów i jej wątek się zakończył. Dawno nie widziałam tak źle poprowadzonej ważnej postaci i tak zmarnowanego potencjału. Niestety zapewne w książce nie było miejsca dla dwóch wojowniczek, a autor uwielbia Amirę na tyle, że Lagerta musiała grzecznie ustąpić.


Jak już przechodzę do postaci, to jak wcześniej lubiłam Amirę, tak teraz zdecydowanie nie podoba mi się kierunek, w jakim zmierza. Jej przemiana z początku wydawała się w miarę naturalna, ale niestety teraz została mocno przegięta. W końcu, żeby pasować do Ivara, musi być tak samo bezlitosna i mściwa jak on.
Ivar jest równie przesadzony jak wcześniej. Praktycznie nie popełnia błędów, o tym że kiedyś kulał nawet sam autor zapomina, jeśli nie jest mu potrzebne. Radzi sobie nawet w beznadziejnych sytuacjach, bogowie zsyłają mu swoje błogosławieństwo i jest oczywiście najbardziej sprytny ze wszystkich, a jego ludzie go ubóstwiają. Wszyscy wrogowanie mu ulegają, niezależnie od przewagi liczebnej. Po prostu klękajcie narody; najlepiej dosłownie.
Z młodszych synów Ragnara większą rolę dostał tylko Hvitserk. Dlaczego? Bo jest po prostu jego młodszą wersją, zapatrzoną w starszego brata. Inni muszą więc ustąpić jego genialności. Na szczęście on przynajmniej jeszcze popełnia jakieś błędy.
Przeciwnicy naszych bohaterów wypadają płytko. O zniszczeniu historycznej postaci Karola Wielkiego wspominałam już w poprzednim wpisie, tutaj niestety upada jeszcze niżej. Nie będę się nad tym rozwodzić; po prostu powiem, że było aż żal o nim czytać w tym wydaniu. Leon zdaje się trochę lepszym złym, ale też niezbyt wiele myśli, bo musi ustąpić geniuszowi Ivara.

Jak i w poprzednich częściach w tej pojawiają się literówki, błędy historyczne, a nawet błędy autora, który wyraźnie się zagubił. Mam tutaj na myśli na przykład włosy Lagerty, które w drugiej części były czarne jak noc, a tutaj nagle jest bardzo jasną blondynką. I nie, wątpię, żeby w międzyczasie pięciominutowym zdążyła się tak przefarbować.

Na ten moment to będzie koniec mojej styczności z twórczością autora. Wątpię, żebym do niej jeszcze wróciła - seria zdecydowanie mi nie podeszła. Jeśli miałabym coś polecać w tematyce wikingów, to dużo lepiej zrobicie sięgając po "Wojny wikingów" B. Cornwella.

W końcu udało mi się skończyć trzeci tom serii "Furia wikingów", czyli "Potęga zemsty" D. Komorowskiego. Tak, mówię w końcu, bo zeszło mi niestety dłużej niż planowałam. Po części przyczynił się do tego mój brak czasu, a po części niestety to, że książka mnie po prostu męczyła i nudziła.


Zacznę od tego, że styl autora utrzymuje się na poziomie poprzedniej książki....

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
771
298

Na półkach: , , , ,

Skończyłam swoją przygodę z cyklem "Furia wikingów". Mają ukazać się kolejne tomy, jednak wiem, że nasze drogi się nie przytną.


Początek napawał mnie nadzieją, że tym razem przeprowadzono porządną korektę. Myliłam się. Zarzuty mam takie same, jak w przypadku poprzednich tomów. Nie będę się już powtarzać.

Plusy, takie same - akcja, akcja i jeszcze raz akcja. Mnogość postaci, przedstawiona w sposób, który nie przytłacza również była w porządku. Ale... Ilość współczesnych zwrotów zaburzała, po raz kolejny, odbiór przedstawianych wydarzeń.

Na dodatek postać Lagerthy została tak zdeptana, że nie mogłam, i w sumie dalej nie mogę, tego zrozumieć. Wielka wojowniczka, kobieta, która w świecie zdominowanych przez wielkich wojów, zapisała się na kartach historii, została (możliwy spojler) wykorzystana, splugawiona, obdarta z godności. Autor pisze w posłowiu, że nie oddaje w pełni realiów historycznych. I ja to rozumiem. Ale mnie, jako czytelniczce może nie spodobać się to, że kobiece postacie są przedstawiane tak tragicznie. W sumie, żadna z nich nie stała mi się bliska. Wszystkie są po prostu nijakie i nie zapadają w pamięć. Emocje wywołała we mnie w końcu postać Lagerthy. I wcale mnie to nie cieszy, ponieważ poczułam się zniesmaczona...

Skończyłam swoją przygodę z cyklem "Furia wikingów". Mają ukazać się kolejne tomy, jednak wiem, że nasze drogi się nie przytną.


Początek napawał mnie nadzieją, że tym razem przeprowadzono porządną korektę. Myliłam się. Zarzuty mam takie same, jak w przypadku poprzednich tomów. Nie będę się już powtarzać.

Plusy, takie same - akcja, akcja i jeszcze raz akcja. Mnogość...

więcej Pokaż mimo to

0

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Potęga zemsty


Reklama
zgłoś błąd