rozwiń zwiń
Goris

Profil użytkownika: Goris

Nie podano miasta Nie podano
Status Czytelnik
Aktywność 1 tydzień temu
78
Książek na półce
przeczytane
88
Książek
w biblioteczce
12
Opinii
25
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Nie podano
Dodane| Nie dodano
Ten użytkownik nie posiada opisu konta.

Opinie


Na półkach:

Czyta się to szybko i dość przyjemnie przez zróżnicowanie gości i tematów, dowiedziałem się sporo na temat naszych sąsiadów. Całokształt ok, poniżej trochę refleksji i uwag.

Dla mnie chyba nawet ciekawsze niż to, co przekazują goście, jest to, o czym nie mówią i jak zadawane są pytania. Miejscami trudno powiedzieć, czy gospodarz odgrywa poglądy "przeciętnego Polaka", by zmierzyć je z rozmówcami, czy rzeczywiście w nie wierzy.

Czasem zaskakuje naiwnością, wywiad z Białorusinem zaczyna mówiąc o swoich wątpliwościach odnośnie jego sensu: "o jakim tu można mówić protokole rozbieżności [...] nie mamy żadnych ran, choćby nawet zabliźnionych". Ukrainiec chyba trzykrotnie zwrócił mu uwagę na użycie słowa "Ukraińcy" mówiąc o zbrodniach popełnianych przez różne grupy ukraińskie, jako mieszanie ekstremistów z ogółem narodu - co w sumie jest zrozumiałe, bo równie niekomfortowe jest dla nas mówienie o Polakach współwinnych mordowania Żydów.

Sam w sobie najciekawszy był dla mnie wywiad z Łotyszką, wiedziałem wcześniej bardzo niewiele o tym kraju, ciekawa jest polska historia Dyneburga, obecne problemy z mniejszością rosyjską, chyba podobna historia jak u nas z uwłaszczaniem się nomenklatury, ale do tego rosyjskiej.

Ogólnie mnie w historii Polski interesuje obecnie przede wszystkim historia ludowa sprzed czasów zaborów, bo do niedawna był to temat u nas kompletnie olewany. Z tych wywiadów wychodzi na to, że podobnie jest również w państwach, w których rządzili polscy albo spolszczeni panowie - Litwini, Ukrainiec prawie nie poruszyli tego tematu, Białorusin to wprost zlekceważył, wyciąga podobieństwa nowych narracji do sowieckiej historiografii i opowiada, jak to szlachta opiekowała się poddanymi w kryzysach. Zdaje się, że wszyscy wiążą niepokoje i konflikty etniczne niemal wyłącznie z dyskryminacją w II RP.

Dla mnie to trochę dziwne, bo skala nienawiści, która się w końcu wylała wobec Polaków, jest trudna do zrozumienia, gdyby zakładać, że sięga jedynie dwóch dekad wstecz, a nie niewoli sięgającej I Rzeczypospolitej. Tak jakby nagle Litwini, Ukraińcy i Białorusini zaczęli się uważać za odrębne grupy etniczne, uprzednio żyjąc w szlacheckiej kresowej sielance. Chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej np. o współżyciu Polaków z ludem litewskojęzycznym, ich narastającej tożsamości narodowej. Mniej mnie interesują historie Liekisa o litewskiej szlachcie, w tym jego rodzinie, która zdaje się dopasowywała swoją tożsamość do tego, co im w danym momencie pasowało. Cytat tytułujący jego wywiad to "Litwini to tacy Polacy, którzy już nie chcieli być dłużej Polakami" - nawet jako żart o elitach, trochę to chyba dewaluuje sam lud litewski.

Prowadzący raczej nie grzebie w kierunku gniewu wynikającego z pokoleń podległości obcym panom, za to zadaje kuriozalne pytanie Ukraińcowi odnośnie współżycia prawosławnych i katolików: "czy nie jest prawdą, że zawsze ofiarami byli katolicy?" Tak jakby konflikt sprowadzał się do denominacji, a nie kto zniewalał kogo - chyba nikt o jakimkolwiek pojęciu o północnej Irlandii nie myśli, że chodzi tam dosłownie o katolicyzm i anglikanizm.

Książkę kończy wywiad z rosyjskim historykiem (który swoją drogą zanotował najbardziej komiczne dla mnie zdanie w książce: "Mam nadzieję, że kiedyś zaczniemy w końcu widzieć Polaków podróżujących na Syberię, ale już nie w więziennych wagonach czy też na czołgach, ale może jako wolontariuszy pomagających ratować lasy będące płucami planety." - najmniej odklejony Rosjanin). We wstępie autor zaznacza rozterki wobec przeprowadzania wywiadu z rosyjskim historykiem w obecnej sytuacji zbrodniczej wojny.

Takich rozterek widocznie nie miał jednak przeprowadzając wywiad z izraelską historyczką. Rozmawiają dość bezkrytycznie o historii syjonizmu, wpływie polskich Żydów na powstanie Izraela, żydowskich "pionierach" w Palestynie, nie wspominając za to ani słowem ani o Palestyńczykach, ani o trwających zbrodniach wojennych i czystce etnicznej w Palestynie - pomijając już nawet aspekty moralne, będącej przecież uznawanym przez nas państwem. Jest to dla mnie dość niesmaczne. Nawet jeśli wprost autor nie chciał potępić izraelskich zbrodni, można byłoby chyba jednak jakoś zaznaczyć słowem świadomość tego, co się dzieje, lub dać głos też komuś z Palestyny. Myślę, że znalazłoby się materiału na polsko-palestyński wywiad o długości co najmniej nieodstającej od reszty, gdyby tylko była ku temu wola.

Czyta się to szybko i dość przyjemnie przez zróżnicowanie gości i tematów, dowiedziałem się sporo na temat naszych sąsiadów. Całokształt ok, poniżej trochę refleksji i uwag.

Dla mnie chyba nawet ciekawsze niż to, co przekazują goście, jest to, o czym nie mówią i jak zadawane są pytania. Miejscami trudno powiedzieć, czy gospodarz odgrywa poglądy "przeciętnego Polaka",...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Zwięzły i rzeczowy obrazek o tym, w jakim stanie jest nasze państwo i jak do tego doszło - od patoszlachty po neoliberałów. Moje ulubione fragmenty, to jak Śpiewak wyciąga cytaty elit i ekspertów, gdzie wieścili katastrofy społeczne i ekonomiczne odnośnie zmian ostatecznie mających pozytywny wpływ na społeczeństwo, jak 500+ albo pierwszeństwo dla pieszych, co oczywiście nie naruszyło ich "eksperckiej" reputacji.

Zwięzły i rzeczowy obrazek o tym, w jakim stanie jest nasze państwo i jak do tego doszło - od patoszlachty po neoliberałów. Moje ulubione fragmenty, to jak Śpiewak wyciąga cytaty elit i ekspertów, gdzie wieścili katastrofy społeczne i ekonomiczne odnośnie zmian ostatecznie mających pozytywny wpływ na społeczeństwo, jak 500+ albo pierwszeństwo dla pieszych, co oczywiście nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Smutna historia człowieka zniszczonego przez szlachecki system za pomoc innym chłopom w walce o minimum swoich praw. Wstęp również warty przeczytania dla kontekstu historycznego i osobistego o Deczyńskim, co spotkało go od rodaków na emigracji - mimo, że obawiałem się nieco, że będzie zbyt anachroniczny. Pamiętnik przeczytałem zainspirowany wzmianką o nim w "Ludowej historii Polski" Leszczyńskiego (i pewnie gdzie indziej również - pojawia się w zakończeniu "Bękartów Pańszczyzny"), jako pierwszy znany pamiętnik chłopski.

Smutna historia człowieka zniszczonego przez szlachecki system za pomoc innym chłopom w walce o minimum swoich praw. Wstęp również warty przeczytania dla kontekstu historycznego i osobistego o Deczyńskim, co spotkało go od rodaków na emigracji - mimo, że obawiałem się nieco, że będzie zbyt anachroniczny. Pamiętnik przeczytałem zainspirowany wzmianką o nim w "Ludowej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Goris

z ostatnich 3 m-cy

Tu pojawią się powiadomienia związane z aktywnością użytkownika w serwisie


statystyki

W sumie
przeczytano
78
książek
Średnio w roku
przeczytane
6
książek
Opinie były
pomocne
25
razy
W sumie
wystawione
77
ocen ze średnią 6,2

Spędzone
na czytaniu
374
godziny
Dziennie poświęcane
na czytanie
5
minut
W sumie
dodane
0
cytatów
W sumie
dodane
0
książek [+ Dodaj]