How to Do Nothing: Resisting the Attention Economy

Okładka książki How to Do Nothing: Resisting the Attention Economy autora Jenny Odell, 1612197493
Okładka książki How to Do Nothing: Resisting the Attention Economy
Jenny Odell Wydawnictwo: Melville House Publishing sztuka
Kategoria:
sztuka
Format:
papier
Data wydania:
2019-04-09
Data 1. wydania:
2019-04-09
Język:
angielski
ISBN:
1612197493
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup How to Do Nothing: Resisting the Attention Economy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki How to Do Nothing: Resisting the Attention Economy

Średnia ocen
6,8 / 10
6 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce How to Do Nothing: Resisting the Attention Economy

avatar
314
191

Na półkach: ,

Książka, która jest zbiorem luźnych obserwacji, wyobrażeń, uprzedzeń, przekonań autorki. Ledwo przez nią przebrnąłem i w sumie to nie wiem co jest jej motywem przewodnim. Poszczególne rozdziały nie potrafiły skupić mojej uwagi i ciągle miałem wrażenie, że totalnie nie wiem o co chodzi autorce. Z racji, że nie lubię rezygnować z już zaczętej lektury, dojście do finału zajęło mi ładnych parę dni męczarni, a sama książka nie zostawiła w mojej świadomości, żadnych przemyśleń, nawet najpłytszych. Nieustannie miałem wrażenie, że autorka zapisując kolejne strony robi to na siłę i ciągle krąży wokół tych samych swoich przekonań/urojeń.

Książka, która jest zbiorem luźnych obserwacji, wyobrażeń, uprzedzeń, przekonań autorki. Ledwo przez nią przebrnąłem i w sumie to nie wiem co jest jej motywem przewodnim. Poszczególne rozdziały nie potrafiły skupić mojej uwagi i ciągle miałem wrażenie, że totalnie nie wiem o co chodzi autorce. Z racji, że nie lubię rezygnować z już zaczętej lektury, dojście do finału zajęło...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1920
1919

Na półkach:

Poradnik lenistwa?
Nic z tego! To poważny esej o tym, że żyjemy w świecie, w którym o naszej wartości decyduje produktywność, a technologie i szeroko pojęty Internet z mediami społecznościowymi, z których powszechnie korzystamy, monetyzują każdą naszą chwilę życia, nasz wolny czas oraz interakcje z innymi ludźmi, by zbudować i utrzymać sztywną markę osobistą. W tym zabieganiu o nią i o płynący z tego zysk finansowy, społeczny lub psychiczny stajemy się zombie ledwo świadomi własnego istnienia. Człowiekiem czynu, bo „na obiad jesz kawę. Po pracy planujesz pracę. Twój ulubiony drink to brak snu”. Autorka, multidyscyplinarna artystka tworząca na pograniczu sztuki i technologii, nazywa to zjawisko uważnością ekonomii.
Inaczej też ekonomią uwagi.
Materializm i konsumpcjonizm są jej podstawowymi elementami poszerzonymi o konteksty kulturowe i relacje interpersonalne. Ich spieniężanie za pomocą technologii i mediów społecznościowych niszczy wszystko to, co wymyka się tej zależności. Co nie daje zysku. Autorka wymienia te nieproduktywne, a przez to niepożądane działania mające charakter zniuansowany, poetycki lub nieoczywisty. Dla ekonomii uwagi – bezwartościowy.
Nazywa je „kawałkami niczego”.
Wyrażane w postawach, słowach, wyborach i czynach nie dają się zawłaszczyć i spieniężyć. Włączyć uwagę człowieka w mechanizm ekonomii uwagi. Jego opór nie jest tolerowany i skutkuje konsekwencjami społecznymi – ostracyzmem, ignorancją, a nawet brakiem prawa do istnienia w jego ramach. Jednym zdaniem, cytując za autorką malarza surrealistę Giorgia de Chiricę, „pisarz, myśliciel, marzyciel, poeta, metafizyk, obserwator (...) ten, kto próbuje rozwiązać zagadkę i wydać osąd, stanie się postacią anachroniczną, skazaną na zniknięcie z powierzchni ziemi niczym ichtiozaur lub mamut”.
Autorka sama do nich należy.
Dlatego swój esej potraktowała jako „manifest przeciw kultowi produktywności”, jak głosi podtytuł tej publikacji, „w akcie politycznego sprzeciwu wobec ekonomii uwagi”. Chce „tego nie tylko dla artystów i pisarzy, ale dla każdego, kto postrzega życie jako coś więcej niż narzędzie” do osiągnięcia optymalnych korzyści finansowych. Chce zachować prawo do przyjemności umysłowych, które nazywa „miejscami pod słońcem”.
Pokazuje przy tym, jak to zrobić.
Zawartość tego quasi-przewodnika prezentuje w formie planu działania w sześciu krokach, czyli rozdziałach, które pełnią funkcję zaproszenia do wspólnej przechadzki. Do zastanowienia się na początku nad zarzutami autorki wobec ekonomii niszczącej zdrowie i życie osób włączanych do mechanizmu produktywności. Ten etap nazywa wołaniem „w obronie ludzkiego zwierzęcia uwikłanego w czas i przestrzeń”.
W drugim rozdziale podaje, opisuje i analizuje przykłady osób i grup ludzi, próbujących wyplątać się z kapitalistycznej rzeczywistości poprzez ucieczkę ze społeczeństwa na przestrzeni dziejów od starożytności po komuny lat 60. XX wieku.
By w rozdziale trzecim zaproponować „ideę sprzeciwu” jako alternatywną propozycję do ucieczki całkowitej, czyli „pozostanie w miejscu przy jednoczesnej ucieczce z ram ekonomii uwagi i uwolnieniu się od nadmiernego polegania na przefiltrowanej opinii publicznej”.
W czwartym rozdziale wykorzystuje własne doświadczenia artystyczne i wiedzę z historii sztuki do przyjrzenia się nauce dysponowania własną uwagą w sposób intencjonalny i woluntarystyczny, rozszerzając ją na środowisko życia, które autorka nazywa bioregionem.
W piątym rozdziale idzie o krok dalej, rozciągając uwagę na świat pozaludzki, w którym człowiek nie jest trwałą i stabilną marką osobistą, ale jej zaprzeczeniem – „zmiennokształtną istotą określaną przez interakcję, w jakie wchodzi z innymi ludźmi i z różnymi miejscami”.
To z takich osób buduje utopijną sieć społecznościową opisaną w ostatnim rozdziale, w której ramach proponuje wykorzystanie swojej uwagi „do odbudowania ekosystemów biologicznych i kulturowych, w których będziemy mogli kształtować znaczące tożsamości – zarówno indywidualne, jak i zbiorowe”.
Jak widać powyżej, plan działania trudny do zrealizowania.
Autorka o tym uprzedziła już w pierwszym zdaniu rozpoczynającym esej – „Nic nie jest trudniejsze do zrobienia niż nic”, bo „wytrwanie w takiej postawie wymaga zaangażowania, dyscypliny i silnej woli”.
Od siebie dodam – i liczenia się z konsekwencjami społecznymi.
To dlatego autorka przytacza wiele postaci historycznych, filozofów i artystów, ilustrujących treść jej eseju, a zwłaszcza ponoszonych przez nich konsekwencji praktykowanego światopoglądu. Na szczęście nie trzeba być aż tak skrajnym w swojej polityce sprzeciwu, jak grecki filozof Diogenes z Synopy żyjący w glinianej beczce czy amerykański pisarz i transcendentalista zamieszkały w leśnej chacie na znak nieposłuszeństwa obywatelskiego. Wystarczy stosować na miarę własnych możliwości jedną zasadę – „Będę uczestniczył, ale nie jak mi każą”, by żyć w rzeczywistości poszerzonej.
Autorka rzeczowo to uzasadnia i opisuje własnym językiem na miarę artystki. Może się przez to wydawać nadmiernie rozbudowanym pojęciowo, a przez to mniej zrozumiały i wymagający uważności, ale w miarę czytania zyskującym na precyzyjności przekazu autorskiej idei manifestu sprzeciwu.
naostrzuksiazki.pl

Poradnik lenistwa?
Nic z tego! To poważny esej o tym, że żyjemy w świecie, w którym o naszej wartości decyduje produktywność, a technologie i szeroko pojęty Internet z mediami społecznościowymi, z których powszechnie korzystamy, monetyzują każdą naszą chwilę życia, nasz wolny czas oraz interakcje z innymi ludźmi, by zbudować i utrzymać sztywną markę osobistą. W tym...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
315
30

Na półkach: , , ,

Tytuł mówi sam za siebie - Jak robić nic, manifest przeciw produktywności. Czytając ją robiłam nic - ani nie stawałam się mądrzejsza, ani nie odpoczęłam i nie spędziłam dobrze czasu, a wręcz go zmarnowałam. Filozoficzne rozważania o wszystkim i o - nomen omen - niczym. Nuda, nuda, i jeszcze raz strata czasu. Mam wrażenie że autorka za pośrednictwem tej książki próbuje wylać wiadro hejtu na nasze czasy i że wszystkim ma problem. Nie polecam.

Tytuł mówi sam za siebie - Jak robić nic, manifest przeciw produktywności. Czytając ją robiłam nic - ani nie stawałam się mądrzejsza, ani nie odpoczęłam i nie spędziłam dobrze czasu, a wręcz go zmarnowałam. Filozoficzne rozważania o wszystkim i o - nomen omen - niczym. Nuda, nuda, i jeszcze raz strata czasu. Mam wrażenie że autorka za pośrednictwem tej książki próbuje wylać...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

312 użytkowników ma tytuł How to Do Nothing: Resisting the Attention Economy na półkach głównych
  • 215
  • 88
  • 9
44 użytkowników ma tytuł How to Do Nothing: Resisting the Attention Economy na półkach dodatkowych
  • 24
  • 6
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki How to Do Nothing: Resisting the Attention Economy

Więcej
Jenny Odell Jak robić nic? Manifest przeciw kultowi produktywności Zobacz więcej
Jenny Odell Jak robić nic? Manifest przeciw kultowi produktywności Zobacz więcej
Jenny Odell Jak robić nic? Manifest przeciw kultowi produktywności Zobacz więcej
Więcej