Mapa Anny

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Mapa Anny
- Data wydania:
- 2020-02-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-02-05
- Liczba stron:
- 180
- Czas czytania
- 3 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788365707277
- Tłumacz:
- Anna Wanik
Kolejny zbiór opowiadań Marka Šindelki, czeskiego mistrza krótkiej formy, znanego w Polsce z książki Zostańcie z nami.
Martin i Sylvie są o krok od rozstania, kiedy spada na nich wiadomość o dziecku. Andrea nagle zaczyna widzieć w Matěju jedynie własne odbicie. Chorobliwie zazdrosny Petr darzy Lenkę „uważną, okrutną miłością”. Anna, szukając siebie, wchodzi w kolejne związki.
W Mapie Anny – dziesięciu znakomitych tekstach ze wspólnym kluczem – autor ponownie skupia się na relacjach międzyludzkich, zwłaszcza tych między kobietą a mężczyzną, w czasach, kiedy „doskonałość już nikogo nie podnieca, a wyniszczonych przez doznania konsumentów o wiele bardziej pociąga skaza”. W świecie, w którym dziwny rodzaj informacyjnego szumu bez przerwy zakłóca wzajemne zrozumienie. Bohaterowie Šindelki próbują się do siebie zbliżyć, lecz krążą tylko wokół siebie niczym zamknięte mikroświaty.
Żyją tak, jakby utracili umiejętność czytania mapy.
Kup Mapa Anny w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Mapa Anny
Poznaj innych czytelników
237 użytkowników ma tytuł Mapa Anny na półkach głównych- Chcę przeczytać 151
- Przeczytane 84
- Teraz czytam 2
- Posiadam 23
- Literatura czeska 8
- 2020 8
- 2021 6
- 2020 5
- Opowiadania 3
- Legimi 3
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Mapa Anny
„Mapa Anny” Marka Sindelki to książka pełna emocji i subtelnych, psychologicznych niuansów, która w niezwykły sposób splata różne historie i perspektywy. Autor podejmuje próbę uchwycenia istoty ludzkiej tęsknoty, intymności i relacji międzyludzkich – zawiłych i nieprzewidywalnych. Sindelka eksploruje uczucia bohaterów poprzez przenikliwe opisy, które momentami rzeczywiście zachwycają, emanując poetycką głębią i wrażliwością.
Jednakże ten kunsztowny styl bywa też jego pułapką. Chociaż Sindelka posiada wyjątkową zdolność obserwacji i celnie oddaje wewnętrzne przeżycia postaci, chwilami jego język staje się przesadnie kwiecisty, ocierając się o pretensjonalność. Niektóre fragmenty zdają się wymuszone – jakby autor bardziej dbał o efektowność niż o autentyczność wyrazu. Może to sprawiać, że czytelnik czuje się przytłoczony intensywnością stylu, co czasem utrudnia płynność lektury.
Mimo to „Mapa Anny” jest interesującą i wartościową pozycją, bo stanowi głęboki portret współczesnego człowieka – zagubionego w świecie emocji, związków i niepewności. Styl Sindelki, choć bywa przesadzony, nie traci ostatecznie na znaczeniu, bo to właśnie jego specyficzne pióro nadaje tym opowiadaniom charakterystyczną atmosferę. Dla osób, które cenią literaturę pełną introspekcji i pięknych fraz „Mapa Anny” będzie lekturą, która skłania do przemyśleń i pozostawia trwałe wrażenie – mimo chwilowych wątpliwości co do jej formy. Ale to są moje wątpliwości, mogące zupełnie nie znaleźć pokrycia w innych gustach.
„Mapa Anny” Marka Sindelki to książka pełna emocji i subtelnych, psychologicznych niuansów, która w niezwykły sposób splata różne historie i perspektywy. Autor podejmuje próbę uchwycenia istoty ludzkiej tęsknoty, intymności i relacji międzyludzkich – zawiłych i nieprzewidywalnych. Sindelka eksploruje uczucia bohaterów poprzez przenikliwe opisy, które momentami rzeczywiście...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiejscami wciąga, a miejscami nudzi.
Miejscami wciąga, a miejscami nudzi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiewiele zostaje w pamięci po lekturze tej książki. Może to problem formy, bo opowiadania zazwyczaj są zbyt krótkie, żeby zaprzyjaźnić się z bohaterami, a ich problemy i przemyślenia wydają się zbyt ulotne i powierzchowne. Niezbyt fortunnym pomysłem było szukanie punktów stycznych dla każdego z bohaterów, niekiedy oglądamy tę samą sytuację z różnych perspektyw, ale nie jest to na tyle częste, żeby miało rzeczywisty wpływ na lepszy ogląd czytelnika. Nie przepadam też za typem bohatera, który w każdym geście czy zachowaniu dopatruje się głębi, myślę że mało który człowiek tak żyje, bo byłoby to zbyt męczące. Najbardziej jednak przeszkadzały mi bohaterki kobiece, myślę, że po tylu wiekach, w których to mężczyźni tworzyli heroiny wedle swoich potrzeb i pożądań przyszedł czas, żeby zajęli się męskim punktem widzenia i próbowali jak najlepiej go opisać. Mam dość autorów, którzy próbują oddać rzeczywistość kobiet, nie mając o niej pojęcia, zbyt długo musiałam znosić w literaturze ich wizje. Zwłaszcza że kiedy Sindelka pisze o mężczyznach, znów skupia się tylko na pożądaniu lub chorobliwej zazdrości. Litości, naprawdę każdy facet funkcjonuje tylko w tych dwóch obszarach i nigdy jego relacje z kobietami nie wychodzą poza seksualność? Rozumiem zachwyt nad językiem, ale i on czasami przeszkadza, bo z tych barokowych zawijasów niewiele wynika - i niewiele zostaje w głowie, poza irytacją.
Niewiele zostaje w pamięci po lekturze tej książki. Może to problem formy, bo opowiadania zazwyczaj są zbyt krótkie, żeby zaprzyjaźnić się z bohaterami, a ich problemy i przemyślenia wydają się zbyt ulotne i powierzchowne. Niezbyt fortunnym pomysłem było szukanie punktów stycznych dla każdego z bohaterów, niekiedy oglądamy tę samą sytuację z różnych perspektyw, ale nie jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże i jest tu zabawa słowem, co lubię, może i jest tutaj dużo nieoczywistości, co też lubię, ale ogólnie to zbiór nie przypadł mi za bardzo do gustu. Przede wszystkim opowiadania są bardzo różnej długości: od kilku stron do kilkunastu, co już wybijało mnie z rytmu. Poza tym były nudne, czasami przeintelektualizowane, przez co męczące. Spodobały mi się może dwa lub trzy opowiadania i to wszystko.
Może i jest tu zabawa słowem, co lubię, może i jest tutaj dużo nieoczywistości, co też lubię, ale ogólnie to zbiór nie przypadł mi za bardzo do gustu. Przede wszystkim opowiadania są bardzo różnej długości: od kilku stron do kilkunastu, co już wybijało mnie z rytmu. Poza tym były nudne, czasami przeintelektualizowane, przez co męczące. Spodobały mi się może dwa lub trzy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWystarczył jeden zbiór opowiadań, aby Šindelka wskoczył do czołówki moich ulubionych pisarzy. Długo czekałem na kolejny. Wreszcie go przeczytałem.
Czech idealnie gra słowem. Jego porównania są nieoczywiste, a trafione w sedno. Doskonale wie, ile miejsca na kartach książki poświęcić, aby oddać zamysł historii i uzyskać zaplanowany wydźwięk.
"Mapa Anny" mnie nie zawiodła. Choć były momenty, kiedy historie zlewały się w jedną. Oczywiście, w tym zbiorze są ze sobą powiązane, ale zabrakło jasnej granicy, która kazałaby czytelnikowi zastanowić się nie tylko nad całością, ale też poszczególnymi elementami fabuły, dialogami, zwieńczeniami opowiadań. I choć historia nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, na jakie liczyłem, język używany przez Šindelkę i sprawne prowadzenie wątków, wystarczyło, abym osiągnął satysfakcję.
Bohaterowie opowiadań są nieco zagubieni, niezależnie od tego, jak bardzo chcieliby uchodzić za silnych i władczych. Najważniejsze są dla nich relacje międzyludzkie, wywieranie wpływu. Jeśli ktoś chce się zapoznać ze specyfiką twórczości Šindelki, to dobra książka. Choć "Zostańcie z nami" zrobi jeszcze lepsze wrażenie.
Wystarczył jeden zbiór opowiadań, aby Šindelka wskoczył do czołówki moich ulubionych pisarzy. Długo czekałem na kolejny. Wreszcie go przeczytałem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzech idealnie gra słowem. Jego porównania są nieoczywiste, a trafione w sedno. Doskonale wie, ile miejsca na kartach książki poświęcić, aby oddać zamysł historii i uzyskać zaplanowany wydźwięk.
"Mapa Anny" mnie nie zawiodła....
Piekna ksiazka o wielu rzeczach: o miosci przede wszystkim, o ludziach, o tym, jak bardzo jestesmy do siebie podobni. Opowiadania, choc nierowne; ociekaja wrecz lirycznymi opisami, zmyslnie wplecionymi w banalne, z pozoru, historie.
Piekna ksiazka o wielu rzeczach: o miosci przede wszystkim, o ludziach, o tym, jak bardzo jestesmy do siebie podobni. Opowiadania, choc nierowne; ociekaja wrecz lirycznymi opisami, zmyslnie wplecionymi w banalne, z pozoru, historie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemnie czyta się książkę o sobie patrząc w lustro, które nie pęka. Podróż w znane rejony zawsze sprawia przyjemność.
Bardzo przyjemnie czyta się książkę o sobie patrząc w lustro, które nie pęka. Podróż w znane rejony zawsze sprawia przyjemność.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem w zdecydowanej mniejszości, jeśli chodzi o odbiór tego zbioru opowiadań. Byłam zaskoczona tym, jak mało emocji we mnie wzbudził po tych wszystkich zachwytach, które czytałam. Dostałam jednak od Was kilka odpowiedzi, że podobnie jak ja nie znaleźliście w tej książce niczego wyjątkowego. To już trzecia czeska książka, po którą sięgnęłam w ostatnim czasie (czeska literatura przechodzi jakiś boom w tym roku!) i chyba nie do końca jest nam ze sobą dobrze. "Mapa Anny" to zbiór 10 opowiadań o różnej długości dotykających nie tak oryginalnej tematyki zachowań międzyludzkich. Dużo o emocjach, dużo o uczuciach, o ciele też sporo, sporo wewnętrznych rozterek, zderzenia się z rzeczywistością, walki z nieuniknionym, radzeniem sobie ze stresem i niezręcznymi sytuacjami. I niby wszystko wpasowuje się w moje zainteresowania literackie, a jednak coś tu nie zagrało. Czytałam te opowiadania bardzo uważnie, nie skakałam z jednego na drugie, czytałam pojedynczo. Ha, nawet zdarzało mi się wracać do niektórych fragmentów. No i nic. Dwa czy trzy opowiadania może wzbudziły moje zainteresowanie ("Przedstawienie się zaczyna", "Kopia", "Sztafeta"),ale też miałabym się w nich do czego przyczepić. Nie urzekły mnie zatem te opowiadania fabularnie, ale językowo też nie - niektóre zdania trąciły nawet banałem. Skończyłam ten zbiór kilkanaście dni temu, a już nie pamiętam, o czym były niektóre opowiadania. Nie sądzę zatem, by coś we mnie po tej książce pozostało poza tymczasowym zainteresowaniem kilkoma opowieściami.
Jestem w zdecydowanej mniejszości, jeśli chodzi o odbiór tego zbioru opowiadań. Byłam zaskoczona tym, jak mało emocji we mnie wzbudził po tych wszystkich zachwytach, które czytałam. Dostałam jednak od Was kilka odpowiedzi, że podobnie jak ja nie znaleźliście w tej książce niczego wyjątkowego. To już trzecia czeska książka, po którą sięgnęłam w ostatnim czasie (czeska...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Mapa Anny" przypomina mi "Zbyt głośną samotność" Bohumiła Hrabala. Może przez wrażenie pośpiechu, ciągłego następstwa zdarzeń dziejących się niby w jakiś porządku, a jednak bez celu. Choć domyślamy się, że jakiś porządek jednak istnieje. Nawet jeśli jest nim chaos.
Tymczasem zdarzenia - strzępki historii ludzi będących w relacji z drugim człowiekiem. Historie zazębiają się, dzieją się równolegle, a jednocześnie w tym samym czasie widzimy początek, środek i zakończenie relacji. Przez zdecydowaną większość lektury ma się wrażenie, że relacje są nietrwałe, powierzchowne, oparte na robieniu wrażenia. Nawet bunt jest formą wpasowania się w otoczenie. A mimo to, a może właśnie przez tą uległość, uczestnicy tych relacji zupełnie się nie rozumieją. Wydają się być wyzbytymi uczuć przeczulonymi na punkcie doskonałości formy jednostkami skazanymi na samotność. Jakby stracili umiejętność właściwej interpretacji sygnałów wysyłanych przez inne jednostki.
"Mapa Anny" przypomina mi "Zbyt głośną samotność" Bohumiła Hrabala. Może przez wrażenie pośpiechu, ciągłego następstwa zdarzeń dziejących się niby w jakiś porządku, a jednak bez celu. Choć domyślamy się, że jakiś porządek jednak istnieje. Nawet jeśli jest nim chaos.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTymczasem zdarzenia - strzępki historii ludzi będących w relacji z drugim człowiekiem. Historie zazębiają...
Zbiór opowiadań zmuszających do zatrzymania się i spojrzenia na swoje życie z dystansu.
Zbiór opowiadań zmuszających do zatrzymania się i spojrzenia na swoje życie z dystansu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to