
Światło w środku nocy

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Seria:
- Między słowami
- Tytuł oryginału:
- The Giver of Stars
- Data wydania:
- 2020-01-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-01-20
- Data 1. wydania:
- 2019-10-01
- Liczba stron:
- 544
- Czas czytania
- 9 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324070893
- Tłumacz:
- Anna Gralak
Alice czuje się jak wybrakowana wersja samej siebie. Szybki ślub z przystojnym Amerykaninem okazuje się pomyłką. W domu rządzi teść, który książki inne niż Biblia uznaje za stratę czasu. Na dodatek plotkuje o niej całe Baileyville, tylko dlatego że przybyła z dalekiej i równie nudnej Anglii.
Otwarcie konnej biblioteki prowadzonej przez kobiety burzy spokój miasteczka. Na jej czele staje Margery, która brzydzi się hipokryzją i, o zgrozo, ma własne zdanie na każdy temat.
Alice rusza na dzikie górskie szlaki z lekturami wzbudzającymi kontrowersje. Oliwy do ognia dolewa fakt, iż wśród kobiet zaczyna krążyć zakazana książeczka, która – jak twierdzą niektórzy – mąci im w głowach i budzi grzeszne myśli…
Choć od Margery różni ją prawie wszystko, Alice odważy się iść za głosem wolności w świecie pełnym zakazów. A dzięki przyjaźni z Fredem zrozumie, że nigdy wcześniej naprawdę nie kochała.
Kup Światło w środku nocy w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Światło w środku nocy
Jeśli cały rok będzie czytelniczo wyglądał tak dobrze jak te pierwsze dni stycznia to chyba będzie dla mnie najlepszy rok. Jest to trzecia książka Jojo Moyes na którą się zdecydowałam i - chociaż wszystkie mnie zachwyciły - tak ta jest chyba do tej pory najlepszą. Po przeczytaniu opisu miałam mieszane uczucia - dlatego zwykle tego nie robię - ale postanowiłam podejść do Światła w środku nocy po prostu bez oczekiwań. I - dosłownie od pierwszych stron - zakochałam się w tej historii, chociaż jest naprawdę brutalna i obdarta ze wszelkich złudzeń. Alice żyje w czasach kiedy kobieta - szczególnie w stanie Kentucky - nie była zbyt dużo warta. Duża część mężczyzn uważała, że uderzenie żony czy córki nie jest niczym złym, uczy jedynie posłuszeństwa i wpaja dobre zachowanie. Alice czuje się w nowym domu obco. Kiedy wzięła szybki ślub z Amerykaninem odwiedzającym jej rodzinną Anglię myślała, że szczęście się do niej uśmiechnęło. Oto wyjeżdża od rodziny, która zawsze się jej trochę wstydziła i razem z kochającym mężem odnajdzie w końcu swój prawdziwy dom. Szybko okazało się, że Bennett żyje w cieniu ojca, który wszystko krytykuje, chce mieć na wszystko wpływ i nie pozwala oddalić się synowi nawet na krok. Wymaga się od niej bycia wyłącznie ozdóbką, na co ona nie chce się zgodzić. Gdy pojawił się w miasteczku program konnych bibliotek WPA i szukano kobiet chętnych do rozwożenia książek Alice od razu się zgłosiła, by jak najmniej czasu spędzać z mężem i despotycznym teściem. Od tego momentu bardzo ją polubiłam i było mi jej bardzo szkoda. Sytuacja w jakiej się znalazła - ślub pomyłka i niemożliwość powrotu do domu rodzinnego - to koszmar. Całkiem obca w mieście, gdzie wszystkich bawi jej akcent i angielskie zachowanie... Początkowo praca bibliotekarki była dla niej ciężka, ale gdy odnalazła się już w sytuacji zaczęłam jej zazdrościć poczucia celu i przyjaciółek, jakie tam znalazła. Margery to postać tak nieszablonowa, że nie da się jej nie pokochać. Odwaga, dobre serce, bycie sobą. Wszystko, co ją cechuje wzbudza albo podziw albo przerażenie. Jej rodzinna historia sprawia, że jest nielubiana w mieście i oceniana przez pryzmat ojca. Już samo to pokazuje jak bardzo krytyczne jest społeczeństwo Kentucky i czyha wyłącznie na sensację. Inne dziewczyny z biblioteki również się wyróżniają i to tam znajdują swoje miejsce na ziemi. Izzy, która ma w sobie wielki talent, Beth z ogromnym marzeniem i Sophia, która jest postrzegana jako ta gorsza wyłącznie z powodu koloru skóry... Rasizm tych czasów jest czymś przerażającym i przypomniało mi to jedną z moich ulubionych książek wszech czasów, Chatę wuja Toma. Jojo Moyes kojarzyła mi się do tej pory wyłącznie z romansami, a tutaj wątki romantyczne potraktowane są bardzo pobieżnie, jak przy okazji. Niesamowicie mocno mi się to spodobało. Widać, że skupiła się tym razem na dużo poważniejszych kwestiach niż zwykle. Cofnięcie się w czasie na pewno wymagało od niej więcej niż napisanie książki o czasach współczesnych. Miłość tutaj pojawia się niespodziewanie, trochę niechętnie. Są to tak mocne uczucia, że pozazdrościłam trochę mężczyzny, który potrafi tak kochać i lubi to pokazywać w taki codzienny, zwyczajny sposób. Mimo tragicznej sytuacji społecznej aż chciało się westchnąć kiedyś to było. To nie jest opowieść o miłości. To historia o przyjaźni, tragicznych w skutkach wyborach i odwadze kobiet. Bo, tak naprawdę, to mało który mężczyzna się w Świetle w środku nocy liczy. Kiedy wpisałam na listę najlepszych książek roku 2020 tę pozycję uznałam, że chyba chciałabym sięgnąć po kolejną książkę Jojo Moyes nie czekając na kolejną premierę. Muszę się rozejrzeć, czy wydała coś (poza serią o Lou Clark, bo nie zamierzam jej raczej czytać) czego nie czytałam. Może nie jestem fanką tego gatunku, ale dzięki podobieństwom do moich ulubionych książek i dzięki tematom, które tutaj poruszyła oddałam Moyes serce.
Oceny książki Światło w środku nocy
Poznaj innych czytelników
3892 użytkowników ma tytuł Światło w środku nocy na półkach głównych- Przeczytane 2 143
- Chcę przeczytać 1 702
- Teraz czytam 47
- Posiadam 406
- 2020 82
- 2020 78
- 2021 64
- Ulubione 62
- 2022 22
- Jojo Moyes 19







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Światło w środku nocy
Opowieść o młodych kobietach pracujących w obwoźnej bibliotece w latach trzydziestych XX wieku w stanie Kentucky, USA.
Główną bohaterką jest Alice, angielka, oczarowana przez młodego Amerykanina, porzuca swoje dotychczasowe życie i przenosi się wraz z mężem do jego stron. Proza życia szybko okazuje się błędnym wyobrażeniem, które brutalnie ściera się z rzeczywistością, a nieustannie kontrolujący teść nie pomaga odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Z pomocą nadchodzi nieoczekiwana propozycja pracy w bibliotece, która nadaje kobiecie sens życia. Codziennie spełnia dobre uczynki i ma kontakt z ludźmi.
To opowieść nie tylko o miłości, tej spełnionej jak i nie, ale również o lojalności, przyjaźni i sile charakteru oraz nadziei, że zawsze należy walczyć do samego końca.
Jestem bardzo zadowolona z tej pozycji, na przemian płakałam, uśmiechałam się, ale także musiałam odłożyć aby poukładać sobie pewne wątki.
Książka przeczytana w ramach wyzwania: przeczytam książkę nagradzaną lub nominowaną.
Opowieść o młodych kobietach pracujących w obwoźnej bibliotece w latach trzydziestych XX wieku w stanie Kentucky, USA.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną bohaterką jest Alice, angielka, oczarowana przez młodego Amerykanina, porzuca swoje dotychczasowe życie i przenosi się wraz z mężem do jego stron. Proza życia szybko okazuje się błędnym wyobrażeniem, które brutalnie ściera się z rzeczywistością, a...
Piękna książka 🌼🌟 Siła kobiet, piękno natury, magiczna moc przyjaźni i książki, literatura, która przynosiła radość, rozrywkę i pociechę w trudnych czasach. Pomaga docenić czasy, gdzie mamy elektryczność czy choćby bieżącą wodę, a także poczucie bezpieczeństwa.
CUD NARODZIN tak pięknie opisany, że nie dało się powstrzymać łez wzruszenia, nawet nie znając tego uczucia.
Bardzo polecam i nie mogę się doczekać kolejnej książki tej autorki 🥰😁🌸💛
Piękna książka 🌼🌟 Siła kobiet, piękno natury, magiczna moc przyjaźni i książki, literatura, która przynosiła radość, rozrywkę i pociechę w trudnych czasach. Pomaga docenić czasy, gdzie mamy elektryczność czy choćby bieżącą wodę, a także poczucie bezpieczeństwa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCUD NARODZIN tak pięknie opisany, że nie dało się powstrzymać łez wzruszenia, nawet nie znając tego...
Średnia
Średnia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam tę książkę. Nie za bardzo wiem co napisać, ale wywoływała we mnie cały kalejdoskop emocji, mimo że miałam malutkie dziecko jak ją czytałam (czyli musiałam być gotowa na pobudki w nocy) to nie mogłam się oderwać, czytałam do 2-3 w nocy
... Wspaniała, wspaniała lektura. Zostanie ze mną na długo.
Uwielbiam tę książkę. Nie za bardzo wiem co napisać, ale wywoływała we mnie cały kalejdoskop emocji, mimo że miałam malutkie dziecko jak ją czytałam (czyli musiałam być gotowa na pobudki w nocy) to nie mogłam się oderwać, czytałam do 2-3 w nocy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to... Wspaniała, wspaniała lektura. Zostanie ze mną na długo.
Jojo Moyes to pisarka, której twórczość traktuję jako panaceum na złą pogodę ( za oknem mróz i ciemność),zmęczenie (przede mną stos prac uczniowskich do sprawdzenia),irytację (autobus znów się spóźnił) oraz jesienne zmęczenie (wiadomo, listopad). Przeczytałam już sporo jej książek i zawsze się przy nich dobrze bawiłam. Trochę w nich humoru, trochę łez, zawsze dobra historia i ciekawi bohaterowie. A najbardziej lubię postaci kobiece, kreowane z wielkim wyczuciem, pełne życia, często niedoskonałe, ale dzięki temu prawdziwe i sympatyczne.
„Światło w środku nocy” trochę przeleżało na mojej wirtualnej półce, bo a to nie sposób było zdobyć go w mojej bibliotece, a to natłok zajęć nie pozwalał mi na lekturę tej dość opasłej powieści. W końcu jednak wzięłam ją z regału i przepadłam na 3 dni.
Autorka zawiodła mnie do Kentucky i cofnęła do roku 1937. Bohaterka to młoda Alice, która licząc na odmianę swojego nudnego życia w skostniałej i nudnej Anglii ulega urokowi przystojnego Amerykanina, wychodzi za niego za mąż i wyjeżdża z nim do małego miasteczka w samym środku Appalachów. W akcie buntu przeciw rządom apodyktycznego teścia zgłasza się do pracy w obwoźnej bibliotece. Wraz z kilkoma kobietami dostarcza książki do rozsianych na górskich szlakach gospodarstw, czyniąc życie mieszkańców znośniejszym i ciekawszym. Jednak grupa bibliotekarek staje się solą w oku konserwatywnej części miasteczka, z obrażonym teściem Alice na czele. Najbardziej podejrzliwie patrzą oni na Margery, szefową wypożyczalni, która ma odwagę żyć inaczej niż pozostałe kobiety w Baileyville- nie ma męża, żyje w wolnym związku ze Svenem, nie powstrzymuje się przed wypowiadaniem własnych poglądów, a nawet potrafi użyć strzelby, gdy musi się bronić. To właśnie ona stanie się dla wychowanej w świecie konwenansów Alice przyjaciółką i mentorką. I to ona pokaże Alice, że można żyć po swojemu, o ile nie rani się innych.
Jojo Moyes jak zawsze wciągnęła mnie w świat swoich bohaterów do tego stopnia, że dziś poczułam wręcz wewnętrzny przymus doczytania tej powieści do końca, by dowiedzieć się, jak zakończy się bardzo emocjonująca sprawa sądowa z udziałem Margery, czy Alice zdecyduje się zostać w Ameryce i jak rozwinie się wątek miłosny. Zostałam w pełni usatysfakcjonowana finałem, a „Światło w środku nocy” zajęło wysoką pozycję wśród powieści tej autorki w moim prywatnym rankingu.
Bardzo podobały mi się stworzone przez autorkę portrety kobiet. Każda jest inna, ale łączy je wewnętrzny bunt przeciwko nierównościom tego świata. Bohaterki uosabiają różne rodzaje niezgody na zasady panujące w ich otoczeniu: Alice nie zgadza się na tyranię teścia i jego agresję, Izzy chce przezwyciężyć swoje ograniczenia fizyczne i wyzwolić się spod nadopiekuńczości rodziców, Margery to przeciwniczka konwenansów i tradycyjnego modelu rodziny, a Sophia jest symbolem walki o równouprawnienie czarnoskórych. Jeżdżąc do swoich klientów i rozwożąc im książki spotykają się z różnymi problemami typowymi dla lat 30. XX wieku, dzięki czemu autorka daje czytelnikowi możliwość wglądu w atmosferę i warunki życia społeczeństwa amerykańskiego. Bieda, bezrobocie, brak ubezpieczeń społecznych i dbałości o właściwe warunki pracy górników, pijaństwo, przemoc wobec kobiet i dzieci, a przede wszystkim brak wiedzy i analfabetyzm to tylko niektóre z nich. Dlatego działalność bibliotekarek wywołuje u jednych wdzięczność (docierają do bardzo odległych siedzib i wnoszą w życie mieszkańców odrobinę rozrywki),ale u wielu niechęć wynikającą z obawy przed zbytnim oświeceniem prostych ludzi, co może skutkować tym, że nie dadzą się oni tak łatwo zmanipulować i wykorzystać. Kontrowersje budzi też niebieska książeczka, z której kobiety mogą dowiedzieć się wiele o życiu intymnym i fizjologii, co też nie stoi w zgodzie z purytańską moralnością niektórych.
Alice, Margery i inne bohaterki zapadły mi głęboko w pamięć, polubiłam je i zżyłam się z nimi. Trochę szkoda, że tak szybko przeczytałam tę powieść. Pozostaje mi mieć nadzieję, że kolejne książki Jojo Moyes okażą się równie dobre i angażujące. Która z pań jeszcze nie zna tej pisarki to szczerze polecam (co do mężczyzn to nie jestem pewna).
Jojo Moyes to pisarka, której twórczość traktuję jako panaceum na złą pogodę ( za oknem mróz i ciemność),zmęczenie (przede mną stos prac uczniowskich do sprawdzenia),irytację (autobus znów się spóźnił) oraz jesienne zmęczenie (wiadomo, listopad). Przeczytałam już sporo jej książek i zawsze się przy nich dobrze bawiłam. Trochę w nich humoru, trochę łez, zawsze dobra...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTemat konnych bibliotek jest mi znany. Czytałam o tym w ciekawej książce "Pod niebo za ostatnią górę" Kim Michele Richardson (którą bardzo wam polecam) i chciałam zobaczyć, jak Jojo Moyes pokaże ten temat.
Mamy lata 30. kryzys w Ameryce, odległe, ubogie Kentucky, a tam grupa kobiet, można rzec, outsiderek, która postanawia działać w obwoźnej bibliotece. Kobiety na koniach dostarczały książki i czasopisma w odległe miejsca. Jeżeli pozwalał im na to czas, czytały również dzieciom, czy dorosłym, którzy nie umieli czytać.
Powstała inicjatywa (program WPA) związana była z przeciwdziałaniem analfabetyzmowi i wsparciem nauczania. Autorka nie skupiła się całkowicie na tym motywie. Pokazała nam losy kobiet żyjących w cieniu konserwatywnych mężczyzn.
Możemy zobaczyć obłudę i hipokryzję męskich zachowań. Za drzwiami domów tyrani, a poza nimi wspaniali wspierający ojcowie i mężowie. Pijaństwo i bieda panoszą się praktycznie w każdym gospodarstwie. Do tego dochodzi szerzący się rasizm, który swoją głupotą niszczy ludzkie życie. W tym wszystkim dzielne kobiety Alice, Margery, Izzy, Sophia, Kathleen i Beth, które codziennie przemierzają góry, aby dotrzeć do ludzi, którzy chcą poczuć namiastkę czegoś nowego. Mężczyźni gardzą czytającymi kobietami, dobitnie wskazując im gdzie jest ich miejsce.
Obce, jak do tej pory kobiety zaprzyjaźniają się i przeciwstawiają utartym schematom i stereotypom.
Oj, dużo emocji jest w tej książce! Może na początku ciężko wbić się w rozwijającą się akcję, ale później naprawdę robi się ciekawie, mimo tego, że to książka grubasek. Chociaż można by trochę ją skrócić. Polecam!
Temat konnych bibliotek jest mi znany. Czytałam o tym w ciekawej książce "Pod niebo za ostatnią górę" Kim Michele Richardson (którą bardzo wam polecam) i chciałam zobaczyć, jak Jojo Moyes pokaże ten temat.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamy lata 30. kryzys w Ameryce, odległe, ubogie Kentucky, a tam grupa kobiet, można rzec, outsiderek, która postanawia działać w obwoźnej bibliotece. Kobiety na koniach...
Zupełnie nie spodziewałam się, że będzie to tak dobra książka. Cudowna opowieść o kobiecym siostrzeństwie, o odkrywaniu siebie, a szczypta romansu i kryminału tylko dodaje jej smaczku.
Zupełnie nie spodziewałam się, że będzie to tak dobra książka. Cudowna opowieść o kobiecym siostrzeństwie, o odkrywaniu siebie, a szczypta romansu i kryminału tylko dodaje jej smaczku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka, o konnych bibliotekarkach w USA, w latach 30-tych XX wieku.
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Jojo. Poleciła mi ją przyjaciółka Beatka.
Jeśli chcecie przeczytać ciekawą książkę o kobietach i dla kobiet sięgnijcie po "Światło w środku nocy"
Świetna książka, o konnych bibliotekarkach w USA, w latach 30-tych XX wieku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoje pierwsze spotkanie z twórczością Jojo. Poleciła mi ją przyjaciółka Beatka.
Jeśli chcecie przeczytać ciekawą książkę o kobietach i dla kobiet sięgnijcie po "Światło w środku nocy"
Najpierw króciutki rozdział kryminalny, później długie opowiadanie społeczno-obyczajowe, o trudnych losach pionierek, na mało już dzikim zachodzie (lata 30 ubiegłego wieku). Pod koniec znowu kryminał w stylu Grishama.
To nic, że z realiami czasami było pod górkę, (awanturnik, pijak, bimbrownik mieszkający na odludziu, okazał się miłośnikiem książek i sędzia w to uwierzył),ważne że czytało się szybko i jako tako trzymało w napięciu.
Najpierw króciutki rozdział kryminalny, później długie opowiadanie społeczno-obyczajowe, o trudnych losach pionierek, na mało już dzikim zachodzie (lata 30 ubiegłego wieku). Pod koniec znowu kryminał w stylu Grishama.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nic, że z realiami czasami było pod górkę, (awanturnik, pijak, bimbrownik mieszkający na odludziu, okazał się miłośnikiem książek i sędzia w to uwierzył),...
Mimo dużej objętości, czyta się z wielką przyjemnością i pochłania stronę po stronie. Świetna lektura na lato.
Mimo dużej objętości, czyta się z wielką przyjemnością i pochłania stronę po stronie. Świetna lektura na lato.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to