
Gad. Spowiedź klawisza

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2019-10-02
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-10-02
- Liczba stron:
- 272
- Czas czytania
- 4 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380323827
Wstrząsający reportaż o więziennym życiu z perspektywy strażników. Ludzi, którzy dzień w dzień, przez lata wyjątkowo trudnej służby, pilnują sprawców najokrutniejszych przestępstw.
Paweł Kapusta oddaje głos gadom – tak w gwarze więziennej nazywa się klawiszy. Oddziałowi, dowódcy zmian, wychowawcy, dyrektorzy mówią o brudzie tej roboty, już do końca życia pozostającym w psychice. O szokujących zdarzeniach, z którymi muszą się mierzyć niemal każdego dnia. O codziennym kontakcie z bandytami, z którymi na wolności nikt nie chciałby mieć do czynienia.
Odwiedzając zakłady karne, prześwietlając oddziały, cele i gabinety, Kapusta szuka dziur w niewydolnym systemie. W systemie, w którym zbrodniarze mają często więcej przywilejów niż pilnujący ich klawisze. W którym pojęcie resocjalizacja stanowi dla osadzonego jedynie sposób uzyskania dodatkowej przepustki. Który – według funkcjonariuszy – w dużej mierze bandytów produkuje, a nie nawraca. Który zaczyna się chwiać. Bo kto chce iść do pracy, w której napięcie sięga zenitu, a pensja bruku?
Bohaterowie mówią też wprost: tak, w polskich więzieniach bije się osadzonych. Tak, w polskich więzieniach problemem jest nielegalny kontakt ze skazanymi – przemyt, handel, noszenie grypsów, telefonów komórkowych, alkoholu. Kontakty seksualne strażników z więźniami. Praca operacyjna służb specjalnych, pozwalających bandytom na prowadzenie nielegalnych biznesów zza więziennych murów.
Kto powie, że nowa książka Kapusty jest brudna, będzie miał całkowitą rację. Ktoś doda, że jest wulgarna, momentami wręcz obrzydliwa i szokująca – też się nie pomyli. Najważniejsze, że jest prawdziwa. A prawda w niej zawarta ścina momentami z nóg.
Druga książka reporterska finalisty Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za książkę „Agonia. Lekarze i pacjenci w stanie krytycznym”.
Kup Gad. Spowiedź klawisza w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Gad. Spowiedź klawisza
Bez znieczulenia
Jak to jest? Co czuje człowiek decydujący się na pracę w podobnym miejscu? Jakie uczucia nim targają, na co musi być gotowy? Podobne pytania nie są zapewne niczym nowym przy zagadnieniu pracy więziennego klawisza. Niektórym przychodzi na myśl, że pracownicy przechadzają się po pustych korytarzach i popijają herbatkę w kanciapie. Dla innych to opresyjni, żądni krwi osobnicy, z rozkoszą uczący swoich podopiecznych posłuszeństwa za pomocą pałki i innych środków przymusu bezpośredniego. Dominują w nas niestety skrajności.
Jednak codzienność wygląda inaczej i właśnie w taką rzeczywistość wprowadza książka „Gad. Spowiedź klawisza”. Opowieść, w której znajdą się kawałki mogące zaspokoić najbardziej oddanego fana makabry, ale więcej w niej historii zupełnie innego kalibru. Pozbawionych lukru losów ludzi, którzy choć znaleźli się w doprawdy przerażającym miejscu, to często bardziej przegrywają z nieudolnym prawem i biurokracją niż złodziejami zza krat.
Tu nie ma miejsca na bohaterstwo, które często mylone jest z lekkomyślnością. Nie ma szeryfów porządku o pięściach ciężkich jak bochny chleba. Są za to zwykli ludzie próbujący pracować najlepiej jak potrafią. Przez lata adaptujący się do miejsca wymagającego zupełnie innego modelu myślenia. Świadomości, że nie kara się liczy, ale człowiek, którego mają przed sobą. Nie znaczy to, że wyłączają się wtedy osobiste odczucia, trzeba je jednak zmarginalizować. Odciąć się od pewnych emocji. Tylko że na papierze to brzmi bardzo prosto, a rzeczywistość bywa bezwzględna i nie pozwala na błędy.
Ten dysonans objawia się każdego dnia o najmniej spodziewanych porach. W sytuacji, kiedy dawno zmarłego wisielca należy reanimować, bo inaczej można ściągnąć na siebie wyrok. Kiedy to, co ma się przed oczami, przeraża bardziej niż najgorsze koszmary wymyślnych scenarzystów. Nie umiem sobie wyobrazić człowieka, który żyletką odkrawałby swoją skórkę niczym pokrywę owocu, kawałek po kawałku. Natomiast ci ludzie widzą to na własne oczy i muszą odpowiednio zareagować. Psychika, mając do zwalczenia takie obrazki, musi się rozpaść. Jeśli ci ludzie na własną rękę nie zadbają o odpowiednie wsparcie, to prędko mogą się stoczyć. Droga na dno jest krótka.
Tym bardziej zadziwiające są opowieści bohaterów Pawła Kapusty. Maćka, Grześka, Piotra, Patrycji i innych. Większość z nich naprawdę swoją robotę lubi bądź lubiła. Mimo smrodu cel, które człowieka z zewnątrz w ciągu paru sekund zmusiłyby do wymiotów. Mimo obrazków, jakich nie sposób wyrzucić z głowy. Niebezpieczeństwa, które może czaić się za rogiem i jest zupełnie niewspółmierne do zarobków, ale i wybujałych oczekiwań względem pracowników służby więziennej.
Mam ogromny szacunek do szczerości, jaką można znaleźć w tej lekturze. Nie tylko w kwestii nieudolnych rozwiązań czy kultu teorii papierowej rozmijającej się z rzeczywistymi warunkami. Chodzi mi także o bardzo osobiste i intymne odczucia bohaterów. O to, że czasami użycie siły może być nieodzowne, a pewne antypatie względem więźniów trudne do zwalczenia. Mamy tu do czynienia z osobami oddanymi, które robią, co mogą, ale nie są przy tym kryształowi, popełniają błędy. Zdają sobie sprawę, że nawet w ich miejscach pracy mogło dochodzić – bądź dochodziło – do nadużyć.
Jeżeli coś mi w „Gadzie” nie pasuje, to nie do końca wykorzystana szansa przez autora, by nakreślić pewne szczegóły współczesnego więziennictwa. Zabrakło tu szerszego spojrzenia człowieka z zewnątrz. Garści statystyk, rozmowy z psychologiem dopełniającym perspektywę strażników. Doceniam, że autor oddał głos swoim rozmówcom, jednak czasem brakuje mu kontry. Jakby Kapusta za wszelką cenę nie chciał nikogo urazić, nadepnąć na odcisk. Jego forma reportażu wciąga, całość pochłania się bardzo szybko. Ale może warto byłoby się czasem zatrzymać na dłużej, żeby wydźwięk pewnych wyznań czy wydarzeń mógł pozostawić trwalszy ślad.
„Gad. Spowiedź klawisza” sprawnie zrywa z mitami dotyczącymi pracy za więziennymi murami. Ukazuje aspekty zarówno społeczne, jak i ekonomiczne. Podobnie zresztą jak w „Agonii”, Paweł Kapusta nie tylko opowiada o codziennych zmaganiach, ale też poszukuje wyrw, problemów, systemowych braków, które należałoby naprawić. Ten reportaż przedstawia pracowników służb więziennych jako ludzi opuszczonych, zapomnianych. Wysłanych na front bez żadnej amunicji. Zobowiązanych do wykucia zasad i prawideł miejsca, w jakim się znajdują. Mury nie mają w sobie nic romantycznego, a praca w nich potrafi zerwać maski i rozbić najtwardsze skorupy. Pozycja ta powinna pozbawić złudzeń co do skrajnych opinii na pewne tematy. Pozwolić przekonać się, że prawda jest dziwniejsza, bardziej niejednoznaczna i brutalna, niż można sobie wyobrazić.
Patryk Rzemyszkiewicz
Oceny książki Gad. Spowiedź klawisza
Poznaj innych czytelników
6486 użytkowników ma tytuł Gad. Spowiedź klawisza na półkach głównych- Przeczytane 4 422
- Chcę przeczytać 2 004
- Teraz czytam 60
- Posiadam 529
- 2019 123
- 2020 100
- 2020 97
- Audiobook 90
- 2021 61
- Ulubione 46





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Gad. Spowiedź klawisza
Surowa i pozbawiona złudzeń spowiedź funkcjonariuszy Służby Więziennej, którzy codziennie stają oko w oko z najgorszymi przestępcami. Autor obnaża patologie i dokumentuje niewydolność systemu – od bicia osadzonych i przemytu, przez nielegalne interesy prowadzone zza murów, aż po romanse strażników z więźniami.
To opowieść o pracy, która wciąga i brudzi każdego, kto przekroczy bramę zakładu karnego. Autor nie pudruje rzeczywistości, to sprawia, że reportaż jest niezwykle wiarygodny.
Surowa i pozbawiona złudzeń spowiedź funkcjonariuszy Służby Więziennej, którzy codziennie stają oko w oko z najgorszymi przestępcami. Autor obnaża patologie i dokumentuje niewydolność systemu – od bicia osadzonych i przemytu, przez nielegalne interesy prowadzone zza murów, aż po romanse strażników z więźniami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo opowieść o pracy, która wciąga i brudzi każdego, kto...
Dobra książka. Zdecydowanie polecam.
Dobra książka. Zdecydowanie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra książka. Ciekawa. Trudna. Smutna. Niepokojąco smutna i skłaniająca do przemyśleń.
Dobra książka. Ciekawa. Trudna. Smutna. Niepokojąco smutna i skłaniająca do przemyśleń.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka od kilku lat stała na półce, przez co poruszane w niej kwestie pewnie trochę się zdezaktualizowały, ci nie oznacza, że temat tego reportażu nie wart jest przeczytania. To wciągająca, a równocześnie przerażająca prawda o pracy w polskich więzieniach, o jego wadach, problemach, ułomnościach; czytając książkę i wsłuchując się w głosy rozmówców zastanawiałam się jak bardzo i czy w ogóle zmienił system penitencjarny oraz w jakim te zmiany poszły kierunku - ku lepszemu, czy ku gorszemu.
"Gad. Spowiedź klawisza" Pawła Kapusty to bardzo ciekawy reportaż, który ukazał się w 2019 roku, a który powstał w oparciu o rozmowy przeprowadzone z funkcjonariuszami służby więziennej. Z rozmów tych wyłania się prawdziwy obraz polskiego systemu penitencjarnego, ukazany od wewnątrz, zza krat, obraz wręcz niewiarygodny, poruszający i przerażający, widziany i odczuwany z perspektywy strażnika więziennego, dowódcy oddziału czy dowódcy zmiany, osoby, która na codzień mierzy się ze sprawcami najokrutniejszych przestępstw, z osobami zaburzonymi, pełnymi okrucieństwa, pogardy, roszczeniowymi, wywołującymi konflikty, prowokującymi.
Nie da się treści tej pozycji zawrzeć w kilku słowach, bo dotyka ona bardzo wielu tematów i problemów, które bardzo mocno wpływają na cały polski system penitencjarny, które decydują o resocjalizacji skazanych, o szansie ich powrotu do normalnego życia. Ale to przede wszystkim opowieść o ogromnie trudnej, stresującej, niewdzięcznej i odpowiedzialnej pracy tych, którzy muszą dzień w dzień ogarnąć całą tę więzienną rzeczywistość, stanąć na przeciw wszelkiej maści przestępców i wykazać się siłą spokoju, doświadczeniem, opanowaniem, empatią. Bo jak mówią sami rozmówcy, poza byciem funkcjonariuszem trzeba też, a może przede wszystkim, pozostać człowiekiem. Te wzięte z życia za więziennymi murami historie mrożą krew w żyłach, wydają się nieprawdopodobne, przekraczające ludzką wytrzymałość, ruinujące psychikę, relacje, dlatego tym bardziej budzą szacunek i ogromne uznanie dla ludzi, którzy podjęli się tej służby.
Od wydania książki minęło sześć lat, zmieniły się rządy, ministrowie, zarządy, dyrektorzy, a mnie nurtuje pytanie czy cokolwiek zmieniło się w systemie więziennictwa, czy przestali odchodzić młodzi funkcjonariusze, czy tą służbą zarządzają wreszcie ludzie, którzy z niej wyszli, którzy ją znają od podszewki, a nie tacy, którzy nigdy nie stanęli oko w oko z gwałcicielem, zbrodniarzem, którzy nie musieli podejmować natychmiastowych decyzji, którzy w dalszym ciągu nie dostrzegają konieczności zmiany procedur. Mam nadzieję, że chociaż zarobki zostały podniesione do uczciwego i godnego tej koszmarnej służby poziomu. Polecam!
Ta książka od kilku lat stała na półce, przez co poruszane w niej kwestie pewnie trochę się zdezaktualizowały, ci nie oznacza, że temat tego reportażu nie wart jest przeczytania. To wciągająca, a równocześnie przerażająca prawda o pracy w polskich więzieniach, o jego wadach, problemach, ułomnościach; czytając książkę i wsłuchując się w głosy rozmówców zastanawiałam się jak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to( Przeczytane 2021r) Cóż tu dużo pisać. Najlepsza książka o klawiszach, jaką kiedykolwiek czytałem.
( Przeczytane 2021r) Cóż tu dużo pisać. Najlepsza książka o klawiszach, jaką kiedykolwiek czytałem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to7/10
Jak wygląda życie zza więziennych krat z perspektywy ludzi, którzy w nich pracują? Tę rzeczywistość chciał ukazać Paweł Kapusta. I trudno stwierdzić, czy mu się to udało, bo o tym przekonać by się mogło tylko mierząc się z tym w rzeczywistości, jednak oddając głos strażnikom stworzył reportaż, w którym dowiadujemy się o niej właśnie z ich punktu widzenia. Jest to na pewno trudna lektura, pokazująca jak system penitencjarny źle działa w Polsce, ile jeszcze jest do zrobienia, co potrafią zrobić więźniowie by chociaż trochę utrudnić innym życie oraz z jakim obciążeniem psychicznym muszą pracować strażnicy. To też książka po której można utwierdzić się w przekonaniu, że żaden zdrowo myślący człowiek za kraty trafić by nie chciał.
7/10
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak wygląda życie zza więziennych krat z perspektywy ludzi, którzy w nich pracują? Tę rzeczywistość chciał ukazać Paweł Kapusta. I trudno stwierdzić, czy mu się to udało, bo o tym przekonać by się mogło tylko mierząc się z tym w rzeczywistości, jednak oddając głos strażnikom stworzył reportaż, w którym dowiadujemy się o niej właśnie z ich punktu widzenia. Jest to na...
Bardzo dużo się dowiedziałam o realiach polskiego więziennictwa. Wyobrażenie kary śmierci - jak to wyglądało w czasach PRL - pozostanie ze mną długo, inaczej sobie to wyobrażałam. Co do reszty, nic czego nie można było się spodziewać, czyli co państwowe tooo... Nie może działać dobrze.
Bardzo dużo się dowiedziałam o realiach polskiego więziennictwa. Wyobrażenie kary śmierci - jak to wyglądało w czasach PRL - pozostanie ze mną długo, inaczej sobie to wyobrażałam. Co do reszty, nic czego nie można było się spodziewać, czyli co państwowe tooo... Nie może działać dobrze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka przedstawiająca pracę służby więziennej, opisującą codzienność pracy w zakładach karnych. Obrazuje z jakimi problemami spotykają się funkcjonariusze, do jakich absurdów dochodzi i jak to wszystko wygląda od środka.
Świetnie napisana książka, mimo poruszenia bardzo drażliwych tematów, wyważona i nie przytłaczająca. Czyta się ją dobrze, zaskakująco lekko jak na poruszany temat.
Niektóre historie zapadną mi w pamięć na długo, warta przeczytania.
Książka przedstawiająca pracę służby więziennej, opisującą codzienność pracy w zakładach karnych. Obrazuje z jakimi problemami spotykają się funkcjonariusze, do jakich absurdów dochodzi i jak to wszystko wygląda od środka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie napisana książka, mimo poruszenia bardzo drażliwych tematów, wyważona i nie przytłaczająca. Czyta się ją dobrze, zaskakująco lekko jak na...
Słuchałam jako audiobook. Świetna pozycja. Doskonale poprowadzone rozmowy, opisane wspomnienia. Temat trudny, mimo to znalazło się miejsce na trochę żartów. Na pewno można polecić osobom, które lubią reportaże lub tematykę służby więziennej.
Słuchałam jako audiobook. Świetna pozycja. Doskonale poprowadzone rozmowy, opisane wspomnienia. Temat trudny, mimo to znalazło się miejsce na trochę żartów. Na pewno można polecić osobom, które lubią reportaże lub tematykę służby więziennej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrutalne, czasem przytłaczające historie, ale wciągające i autentyczne. Dla kogoś, kto chce zobaczyć więzienie „od środka”.
Brutalne, czasem przytłaczające historie, ale wciągające i autentyczne. Dla kogoś, kto chce zobaczyć więzienie „od środka”.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to