Otwórz oczy

Okładka książki Otwórz oczy autorstwa Rafał Gębura
Okładka książki Otwórz oczy autorstwa Rafał Gębura
Rafał Gębura Wydawnictwo: Altenberg reportaż
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2019-11-21
Data 1. wyd. pol.:
2019-11-21
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395235450
Zapraszam na przejażdżkę. Środkiem transportu będzie winda. Zjedziemy do podziemia, aby zobaczyć sprawy, które rzadko wydostają się na światło dzienne. To tematy przemilczane, konsekwentnie pomijane, a niekiedy celowo zamiatane pod dywan. Aż do dzisiaj.

Rafał Gębura opisał w formie reportaży prawdziwe historie 20 osób, które w trakcie wielogodzinnych rozmów podzieliły się z nim swoimi niezwykłymi doświadczeniami. Ich porażająca szczerość pozwala lepiej zrozumieć i oceniać świat, w którym żyjemy. Książka przekazuje także praktyczne wskazówki od ludzi, którzy żyją w nietypowy sposób lub wykonują niszowe zawody.
Średnia ocen
7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Otwórz oczy w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Otwórz oczy



1405 576

Oceny książki Otwórz oczy

Średnia ocen
7,7 / 10
933 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Otwórz oczy

avatar
2866
2863

Na półkach: ,

Otwórz oczy autorstwa Rafał Gębura to mocny, szczery zbiór wywiadów, które naprawdę zmuszają do refleksji. Historie bohaterów są autentyczne, często trudne i poruszające, a styl autora pełen empatii i szacunku. Każdy rozdział otwiera nową perspektywę i pokazuje świat, którego zwykle nie dostrzegamy.

Otwórz oczy autorstwa Rafał Gębura to mocny, szczery zbiór wywiadów, które naprawdę zmuszają do refleksji. Historie bohaterów są autentyczne, często trudne i poruszające, a styl autora pełen empatii i szacunku. Każdy rozdział otwiera nową perspektywę i pokazuje świat, którego zwykle nie dostrzegamy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tovideo - opinia

avatar
118
117

Na półkach:

To zbiór wywiadów, które uderzają szczerością i różnorodnością tematów. Książka nie tylko angażuje emocjonalnie, ale też poszerza horyzonty i zostawia czytelnika z ważnymi pytaniami o współczesny świat.

To zbiór wywiadów, które uderzają szczerością i różnorodnością tematów. Książka nie tylko angażuje emocjonalnie, ale też poszerza horyzonty i zostawia czytelnika z ważnymi pytaniami o współczesny świat.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
15
8

Na półkach:

Moja ulubiona książka

Moja ulubiona książka

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1863 użytkowników ma tytuł Otwórz oczy na półkach głównych
  • 1 137
  • 694
  • 32
432 użytkowników ma tytuł Otwórz oczy na półkach dodatkowych
  • 304
  • 30
  • 26
  • 23
  • 21
  • 15
  • 13

Tagi i tematy do książki Otwórz oczy

Czytelnicy Otwórz oczy przeczytali również

Rozum i Godność Człowieka Krzysztof Gonciarz
Rozum i Godność Człowieka
Krzysztof Gonciarz Bartek Przybyszewski
Krzysztof Gonciarz. Pewnie wiele osób śledzących go na platformie YouTube poznało tę osobę w różnych sytuacjach. W jego komediowej odsłonie, przy pokazywaniu nagrań z Japonii albo może przy współpracy z Eurosportem przy zimowej olimpiadzie w Pjongczang. Obecnie przy letniej olimpiadzie w Tokio też można zobaczyć jego nagrania kulis. Ale jeżeli kogoś interesują początki tej osoby to powinien sięgnąć po „Rozum i godność człowieka”. Jest to wywiad-książka z Krzysztofem, która pozwoli go poznać trochę lepiej. Może też dać częściowo odpowiedź na to: kim jest Gonciarz? „RIGCZ” to skrót tytułu książki zawierającej wywiad z Krzysztofem Gonciarzem. Przeprowadził go Bartek Przybyszewski, któremu udało się wejść w życie YouTubera i wyrwać chwilkę czasu z tak ciasnego planu dnia bohatera wywiadu. Na samym początku można stwierdzić, że nie jest to pozycja, po którą może sięgnąć każdy człowiek. Trzeba choć trochę znać Gonciarza, żeby móc dobrze wczuć się w czytanie i odpowiednie zrozumienie niektórych wątków. Na początku trzeba odpowiedzieć na pytanie: kim jest Krzysztof Gonciarz? On sam nie jest w stanie określić się jednym zawodem. Jest on twórcą internetowym (YouTuberem),ale samą jego twórczość można podzielić na kilka stref. Wiele osób go zna z cyklu „Zapytaj Beczkę”, w którym pokazywał swoją komediową odsłonę. W ostatnich latach raczej pojawiająca się tylko okazyjnie. Zarazem jest autorem wielu videoblogów z Japonii oraz wielu ciekawych materiałów pokazujących Kraj Kwitnącej Wiśni lub inne części Azji Południowo-Wschodniej. Jest on również twórcą przedsiębiorstwa Tofu Media, które działa w branży filmowej. Również zna się on dobrze na montażu, nagrywaniu czy wykonywaniu zdjęć. Czasami wydaje się, że to „człowiek orkiestra”, bo ma za sobą m.in. reżyserię teledysku, produkcję płyty z kolędami wraz z Pawbeatsem czy nawet założenie wytwórni muzycznej. W Polsce zasłyną także z akcji z ciężarówką, która jeździła za podobnym pojazdem reklamującym zakłamane hasła dotyczące negatywnych skutków seksedukacji. Później trafił nawet do programu Kuby Wojewódzkiego.
Michał Krzeszowski - awatar Michał Krzeszowski
ocenił na62 lata temu
Prostytutki. Tajemnice płatnej miłości Piotr Mieśnik
Prostytutki. Tajemnice płatnej miłości
Piotr Mieśnik Magda Mieśnik
Ta książka to odważna i poruszająca próba pokazania świata, który zazwyczaj funkcjonuje na marginesie społeczeństwa i jest obudowany wieloma stereotypami. Autorzy skupiają się na prawdziwych historiach kobiet związanych z prostytucją, dzięki czemu czytelnik ma wrażenie obcowania z autentycznymi emocjami i doświadczeniami, a nie suchą analizą tematu. Co więcej w reportażu wypowiadają się nie tylko kobiety trudniące się tym zawodem, ale również ich klienci którzy w ciekawy sposób ukazują swoją perspektywę i opowiadają historie jakie im się przydarzyły. Największą zaletą książki jest jej szczerość. Opisywane relacje są często brutalne, momentami smutne, ale jednocześnie bardzo ludzkie. Autorzy nie idealizują bohaterek ani ich wyborów, ale też ich nie potępiają. Pokazują, że za prostytucją stoją różne motywy -od trudnej sytuacji życiowej i presji finansowej, po świadome decyzje i chęć niezależności. Dzięki temu książka skłania do refleksji i zmusza czytelnika do spojrzenia na ten temat z innej perspektywy. Dla mnie niezwykle pozytywne w odbiorze były wątki kilku polskich afer związanych z prostytucja jak np. sutenerstwo Dagmary Kazimierskiej czy afera z piłkarzami Legii Warszawa który udali się po wygranym meczu do burdelu. Szkoda tylko, że te tematy zostały jedynie muśnięte, bez głębszego rozwinięcia. Styl pisania jest prosty i przystępny, co sprawia, że książkę czyta się szybko, mimo ciężkiej tematyki. Czasami jednak można odczuć pewien niedosyt – niektóre historie wydają się zbyt krótkie i chciałoby się ich rozwinięcia lub głębszej analizy psychologicznej. Momentami brakuje też wyraźniejszego podsumowania poruszanych wątków. Mimo tych drobnych minusów uważam, że jest to wartościowa lektura. Prostytutki. Tajemnice płatnej miłości otwierają oczy na problem, o którym rzadko mówi się wprost, i pomagają zrozumieć, że za kontrowersyjnym tematem kryją się prawdziwi ludzie i ich historie.
Olivia99 - awatar Olivia99
ocenił na83 miesiące temu
Świąteczny dyżur Adam Kay
Świąteczny dyżur
Adam Kay
Lektura znacznie bardziej gorzka i pesymistyczna niż jego debiutanckie „Będzie bolało”, mimo że objętościowo jest o połowę skromniejsza. Autor z rozbrajającą szczerością oddaje się ponurym refleksjom nad czasem spędzonym w szpitalnych murach, podczas gdy reszta świata oddawała się radosnej celebracji. Specyficzna sytuacja osobista Kaya – fakt, że był wówczas bezdzietnym, niepraktykującym Żydem oraz często zmieniał placówki – sprawiała, że w oczach przełożonych stawał się idealnym kandydatem do obsady grafiku w Boże Narodzenie. W efekcie autor zaliczył aż sześć takich dyżurów z rzędu, balansując między ratowaniem życia a mierzeniem się z trudną do pojęcia ludzką pomysłowością w kwestii przedmiotów umieszczanych w różnych otworach ciała. Książka zachowuje formę pamiętnika, w którym medyczny absurd nieustannie miesza się z autentycznym smutkiem. Choć autor nie stracił swojego charakterystycznego, ciętego poczucia humoru, z kart bije wyraźne przygnębienie. Kay lojalnie ostrzega czytelnika przed najbardziej drastycznymi opisami procedur, sugerując pominięcie niektórych fragmentów, co przypomina, że medycyna bywa brutalna i całkowicie odarta z bożonarodzeniowej magii. Można odnieść wrażenie, że pisanie o tamtych latach było dla autora bolesną konfrontacją z rzeczywistością, z której ostatecznie udało mu się uciec. Dziś, gdy może w końcu cieszyć się spokojną Gwiazdką, jego wspomnienia stają się donośnym głosem w obronie przepracowanych medyków. Najważniejszym elementem książki jest jej finałowe przesłanie, uderzająco aktualne również w polskich realiach. Autor apeluje o elementarną rozwagę, prosząc, byśmy nie eksperymentowali z własnym zdrowiem, unikali znanych nam alergenów i nie jedli ponad siły. Lekarze dyżurujący w tym szczególnym czasie to ludzie, którzy tak jak my chcieliby być teraz ze swoimi bliskimi, dlatego warto okazać im cierpliwość i zrozumienie zamiast dokładać pracy wynikającej z braku odpowiedzialności...
Joanie - awatar Joanie
ocenił na615 dni temu
Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne Alexandra Reinwarth
Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne
Alexandra Reinwarth
;Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne;. Alexandra Reinwarth uraczyła nas poradnikiem o zasadniczych radach, jak być bardziej asertywna, mówić NIE i walczyć o swoje. Wskazuje na docenianie siebie, odważnie stawiając kroki do dystansu do siebie. Autorka opisuje swoje życie na podstawie dobrych rad, co buduje śmieszne sytuacje i zapewnia również dobrą rozrywkę. `W tej książce widzimy wiele podobieństw do siebie, naszych znajomych przyjaciół, rodziny. Stawiamy za cel nasze życie, zmiany, samodoskonalenie które ląduje w koszu z dniem ostatniego miesiąca stycznia, póki jeszcze nam się chce, a jak już nie to PIEPRZYĆ TO. Więc co z tym wszystkim począć, skoro już wiem jak działać na wielu polach ? Można uznać że uwielbiam się samobiczować, zauważyłam że działa to bardzo ogólnie i jednostronnie, wymagam od siebie zdecydowanie za dużo, by inni czerpali korzyści, inni pieprzą moje poświęcenie, zmianę, fakt że cokolwiek mi się chcę, nikogo to nie obchodzi, mało tego i tak wytkną mi brak ogłady, wychowania, subtelności, pracy nad kondycją fizyczną, psychiczną, na co mi robić cokolwiek, gimnastykować się, uprawiać feminizmy, dygresje, okaleczać się w imię czego, zostaje to odrzucone, zakłamane przez niesamowitą ilość słów, ten potok potrafi mnie przytłoczyć, sprawia że tylko na chwilę rośnie i puchnie moje ego. Ktoś w końcu zauważył że się staram, że się postarałam, ale ma w dupie całą otoczkę mojej konsekwentnej pracy. Po co się zmieniać? Jak można pieprzyć to! pozostać sobą, na cóż malujemy się, my kobiety, twierdzimy że poprawia nam się samopoczucie, robimy to dla siebie, serio?! Owszem wyskoczymy do warzywniaka bez makijażu, ale szykując się do pracy, idąc na miasto, musimy brylować eyelinerami, pudrami, tuszem, korektorem, masą rzeczy która zatyka pory, ale co zrobić jeśli natkniemy się na nielubianą Kowalską, i tak trzepać rzęsami z podniesioną brwią bez błyszczyka na ustach, w wymiętej koszulce i spodniach z plamami, nie przystoi. My kobiety musimy być zawsze gotowi na różne sytuacje, więc najlepiej dla własnego bezpieczeństwa mieć puder na sobie lub w przepastnej torebce. Bo torebki posiadamy różne, od malutkich które noszą nasze niezbędniki, do wielkich w których ginie nasze życie i cała masa codzienności. Kiedyś też lubiłam wielkie, barczyste torebki w których posiadałam wszystko tylko nie to czego szukałam. Pieprzłam to w cholerę, mam plecak, mały z kilkoma przegródkami i tak widnieje w nim syf i grengolada! Na cóż nam zmiany - bo tak pisałam lubimy się samobiczować? zaczynamy od korekty figury i tutaj zaczynają się schody, bo za duża dupa, bo fałdy, tłuszcz, bo lato i wiadomo - plaża, a to wymaga poświęcenia, rozebrać się do i dla tłumu, w tedy okazuje się że musimy szybko zgubić kilogramy ( ja bym przytuliła ),opalić się bo jak z takim białym ciałem wystawić się na publikę i krytykę! a przecież pracę nad sobą zaczynamy od stycznia, aby właśnie latem pokazać jacy to jesteśmy idealni ( nie idealni ). Jeśli nam się podpunkt pierwszy nie uda zrealizować zawsze można zmienić w sobie makijaż. I tutaj przypomniała mi się fajna sytuacja z poprzedniej pracy. Koleżanka nie zdążyła z samego rana zrobić ów ; facjaty; i wchodząc do firmy została zignorowana. Nikt jej nie poznał. Zawsze mocny makijaż, podkreślający kości policzkowe, idealne połączenie cieni z pomadką, brwi, rzęsty a tu nagle blada twarz jakby brakowało jej kolorów ( brakło twarzy ). Doprawdy przyzwyczaiła nas jak do zmienności filtrów nakładanych na zdjęcia które sprawiają że Kowalska zamienia się w Iksińską. Można paść trupem z wrażenia, zdziwienia, śmiechu. Uwielbiamy przyzwyczajać się do stylów, gustów, bo to nas wyróżnia, wchłaniamy rzeczy tak mało istotne, które zabierają nam czas, choćby właśnie makijaż, codziennie stajemy przed lustrem ( podziwiając siebie - wiadomo! lub się zadręczać że nic mi się w sobie nie podoba ),a przecież można byłoby spożytkować na spokojnie wypitą kawę, kilka kartek ciekawej lektury, ale my lubimy się zadręczać kosmetykami, w wieku już adekwatnym staje się koniecznością, jakbyśmy codziennie nakładali drugą skórę. Dochodząc do samorealizacji która zazwyczaj nam nie wychodzi, musielibyśmy narodzić się na nowo aby przejąć inne zachowania, inne niż te wyuczone które weszły nam w skórę, charakter i zbudowały osobowość. A co tyczy się znajomych, przyjaciół, rodziny? Cóż, czasem dobrze przesiać plewy od plonów, zauważyć i dostrzec kto jest tym prawdziwym przyjacielem, lojalnym, zaufanym, najbliższym i wyjątkowym, od tych zacnych pustych słów składanych na deklaracje, obietnice. Wszystkie te deklaracje wychodzą w momencie kiedy potrzebujesz pomocy, gwaranty sypią się jak domek z kart więc sugeruję brać nogi za pas zanim życie zrobi nam jesień średniowiecza. Nie na próżno mówi się także że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach, wystarczy ustawić się po środku a resztę odseparować najlepiej na kilka metrów. Proste porady którymi można wybrukować piekło, słuchając innych i racząc się nimi, sami dajemy reszcie świata radę jak żyć najlepiej. Ale samoocena jest bardzo ważna, by dbać o siebie fizycznie i psychicznie, szczerze? Niczego nowego Wam nie podałam jak to co sami już wiecie. Czytając ten poradnik doszłam do ściany, wieku a to znaczy, że nie chcę mi się i PIEPRZĘ TO! udawadnianie innym że nie jestem koniem, wielbłądem, jeleniem, że wyglądam jak wyglądam, ile można się tłumaczyć za swoje zmarszczki, blond włosy, gusta, za to że jestem chuda, a raczej filigranowa, dawno powinnam popaść w depresję, uwierzcie mi, to nie takie trudne. Ale PIEPRZĘ TO! Mówi się także że piękno skrywa dusza, serce, piękny mózg, intelekt, osobowość ukryta w mądrości. Nie oceniamy człowieka po szatach, doprawdy? W dzisiejszych czasach to standard bycia ocenianym, mamy żyć Instagramowo, pięknie, pokazywać tło zbudowane na kłamstwie, ile w tych fotach jest prawdy o nas samych? No właśnie. Jeśli szukasz lekkiej narracji, masz problemy z niską samooceną, szukasz odpowiedzi na dręczące cię pytania, uwielbiasz złote myśli i dobre rady, sama także szukając dystansu pozwoliłam by ta śmieszna opowieść niosła puentę. Najważniejsze to się akceptować, to czego zmienić nie możesz, nie zmieniaj, bo zostaniesz zniesmaczona, a ta mina zostanie ci na zawsze.
zaczytana_kartka - awatar zaczytana_kartka
oceniła na610 miesięcy temu
Wyloguj swój mózg. Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii Anders Hansen
Wyloguj swój mózg. Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii
Anders Hansen
Książka, ktorej podtytuł brzmi: "Jak zadbać o swój mózg w dobie nowych technologii" zabiera nas do wnętrza naszego mózgu wyjaśniając, jak funkcjonuje ten organ. Czy wiecie, że nawet sama obecność telefonu w tym samym pomieszczeniu, bez jego używania, sprawia, że koncentracja znacząco się obniża, a proces uczenia się jest dłuższy? Jest to efekt tego, że mózg kojarzy telefon z wyrzutami dopaminy, a masę energii musi poświęcić na jego ignorowanie, gdy próbujemy skupić się na czymś innym. Z lektury dowiemy się jak nowe technologie wpływają na stres, ryzyko lęku i depresji oraz nasz sen. Autor odkrywa przed nami także tajemnice funkcjonowania mediów społecznościowych. Gwarantuję Wam, że po przeczytaniu tej pozycji już nigdy tak samo nie spojrzycie na social media. Co ważne dla każdego rodzica, z lektury tej książki dowiemy się także, jaki wpływ ekrany mają na nasze dzieci, ich zdolność rozwoju, koncentracji, uczenia się. Wnioski są naprawdę przerażające. I chociaż nie możemy całkowicie wyeliminować ekranów z naszego życia, warto jednak używać ich tak mało jak tylko możemy, dając tym samym przykład naszym dzieciom. Wszystkie informacje zawarte w książce poparte są licznymi badaniami, przedstawione zostały zaś w przyjemny sposób, zrozumiały dla każdego czytelnika. Nie znajdziemy tutaj zbyt wielu trudnych definicji, za to wiele dowiemy się o naszym mózgu. Publikacja urozmaicona jest replikami słynnych obrazów w wersji unowocześnionej nowymi technologiami. Świetny pomysł! Z minusów: w tekście znajduja się wstawki typu "ramka" z krótkim wyjaśnieniem jakiegoś zagadnienia. Przerywają one tekst podrozdziałów i czasem można zapomnieć wrócić do danej strony nie chcąc przerywać wątku czytanego tekstu głównego. Na samym końcu Autor zamieścił "Dobre rady dla ludzi epoki cyfrowej", czyli zwięzłe rady jak funkcjonować w świecie pełnym nowych technologii, tak aby nasze życie było przyjemniejsze. Jest to książka, którą polecam każdemu, niezależnie od tego czy ma dzieci czy nie, czy dużo korzysta z telefonu, czy też stara się go ograniczać.
Weźże_Poczytaj - awatar Weźże_Poczytaj
ocenił na83 dni temu

Cytaty z książki Otwórz oczy

Więcej

Zrozumienie nie oznacza akceptacji ani aprobaty.

Zrozumienie nie oznacza akceptacji ani aprobaty.

Rafał Gębura Otwórz oczy Zobacz więcej

Świadków można podzielić na szczerych i nieszczerych. Tyle że ci pierwsi wcale nie muszą mówić prawdy.

Świadków można podzielić na szczerych i nieszczerych. Tyle że ci pierwsi wcale nie muszą mówić prawdy.

Rafał Gębura Otwórz oczy Zobacz więcej
Więcej