Ostatni cieć

Okładka książki Ostatni cieć
Janusz Głowacki Wydawnictwo: Świat Książki Seria: Świat Książki literatura piękna
142 str. 2 godz. 22 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Świat Książki
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2001-01-01
Liczba stron:
142
Czas czytania
2 godz. 22 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324713264
Tagi:
groteska przypowieść zaglada świata humor ironia metafora
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
256 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1001
63

Na półkach:

Współczesna powiastka filozoficzna. Futurystyczna parafraza losów Kane'a, filmowego archetypu potentata medialnego. W tym ujęciu to dyktator mody, kreator trendów, wyznacznik zachowań społecznych. Jednak głównym bohaterem powieści jest cieć z Polski... Głowacki zatem mówi o ważnych sprawach związanych sposób groteskowy, przerysowany, nierzadko absurdalny, wspominając choćby rolę świni Soni. Ichyba pierwszy raz autor wieszczy zdarzenia, które za chwilę mają się wydarzyć w Nowym Jorku.

Więcej opinii o literaturze, filmie i muzyce w blogu "Trzy akordy na dwie ręce" oraz w powieści "BUfffO".

Współczesna powiastka filozoficzna. Futurystyczna parafraza losów Kane'a, filmowego archetypu potentata medialnego. W tym ujęciu to dyktator mody, kreator trendów, wyznacznik zachowań społecznych. Jednak głównym bohaterem powieści jest cieć z Polski... Głowacki zatem mówi o ważnych sprawach związanych sposób groteskowy, przerysowany, nierzadko absurdalny, wspominając choćby...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
172
33

Na półkach:

designerskie majtki, małżeństwo ze świnią i oranie pola kucharką...hmmm

designerskie majtki, małżeństwo ze świnią i oranie pola kucharką...hmmm

Pokaż mimo to

0
avatar
1212
263

Na półkach:

Podoba mi się ten typ humoru. Ubawiłam się przy tej lekturze. Za to opis dań przygotowanych przez Kucharkę z Sonii tak obrazowy, że zgłodniałam.

Podoba mi się ten typ humoru. Ubawiłam się przy tej lekturze. Za to opis dań przygotowanych przez Kucharkę z Sonii tak obrazowy, że zgłodniałam.

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
319
49

Na półkach: ,

"Amerykański sen" w pigułce podanej z groteskową otoczką. Głowacki przymruża oko i w zabawny sposób przytacza obraz Ameryki, w której to, co powszechnie uchodzi za sukces, jawi się jako przypadek lub efekt totalnej głupoty społeczeństwa schlebiającego najniższym gustom. Od majtek do milionera! Momentami można się naprawdę uśmiać.

"Amerykański sen" w pigułce podanej z groteskową otoczką. Głowacki przymruża oko i w zabawny sposób przytacza obraz Ameryki, w której to, co powszechnie uchodzi za sukces, jawi się jako przypadek lub efekt totalnej głupoty społeczeństwa schlebiającego najniższym gustom. Od majtek do milionera! Momentami można się naprawdę uśmiać.

Pokaż mimo to

3
avatar
7250
3171

Na półkach: , , ,

"Ostatni cieć" to mało znana i chyba niedoceniona powieść Janusza Głowackiego. Trafiłam na nią przypadkowo, gdy przeglądałam w miejskiej bibliotece półkę z audiobookami - zaintrygował mnie opis i zachęciło nazwisko sprawdzonego, cenionego lektora - Jacka Kissa.
Postanowiłam spróbować, a gdy zaczęłam słuchać, nie mogłam przestać.

Fabuła ma budowę szkatułkową. Narrator spotyka przypadkowo polskiego emigranta, Kubę, który przybył do Stanów Zjednoczonych z małej polskiej wsi. W pewnym momencie to Jakub przejmuje pałeczkę i zaczyna opowiadać o swoim pokręconym życiu, w którym najważniejszy okazał się moment otrzymania intratnej posady stróża na zamku znanego kreatora mody. Problem w tym, że zaraz potem wielki wizjoner przeniósł się na tamten świat, więc Kuba nie był pewien, czy uda mu się dostać pracę. Postanowił jednak spróbować. Przy okazji poznał wiele osób z otoczenia niedoszłego pracodawcy, a niemal każdy z tych bohaterów podzielił się z nim swoją historią...

Janusz Głowacki jawi się w "Ostatnim cieciu" jako niestrudzony, utalentowany gawędziarz, ale i baczny obserwator współczesności. Powieść jest bowiem satyrą na świat mediów, mody i związanej z nimi finansjery.
Pełno tu absurdów, z postacią wielkiego, zmarłego kreatora na czele. Czym bowiem najbardziej zasłynął nieodżałowany John Caine, po śmierci którego cała Ameryka pogrążyła się w żałobie? Ano zaprojektował męskie majty. Ale nie takie zwyczajne gatki! Nad tym projektem artysta pracował latami, badając przy okazji różne tyłki - w sposób iście naukowy, tudzież seksualny. Ostatecznie powstały majtki o filozoficznym znaczeniu, które ponoć zmieniły życie ludzkości i odmieniły oblicze świata! Kuba, który na własnej skórze (tzn. na własnym tyłku) miał okazję gatki przetestować, nie dostrzegł w nich, co prawda, niczego niezwykłego, ale na jego usprawiedliwienie trzeba przypomnieć, że to przecież zwykły burak i nielegalny emigrant, więc gdzie mu tam do wielkich umysłów...:)

Absurd goni tutaj absurd, groteska groteskę, a jeśli dodamy do tego jeszcze potężną dawkę czarnego humoru i sarkazmu, to otrzymamy wybuchową mieszankę, przy której można się świetnie ubawić, ale i zatrzymać, by pomyśleć o faktycznej kondycji świata.
Autor nie zostawia suchej nitki na komercji, konsumpcjonizmie, bezkrytycyzmie i ludzkiej głupocie. W krzywym zwierciadle pokazuje mechanizmy rządzące
współczesnymi mediami i środowiskami związanymi z modą.
Na tle tego blichtru i zakłamania filozofia życiowa Jakuba okazuje się szczytem zdrowego rozsądku, nawet jeśli bohater też ma sporo za uszami i nieraz wychodzi z niego "najprawdziwszy Polak-katolik".

Całość napisana jest nie tylko zabawnie, ale i barwnie. Głowacki w typowy dla siebie sposób bawi się konwencjami, stylami, słowami. Każda ze szkatułkowych opowieści to perełka - zarówno pod względem warsztatowym, jak i treściowym, nie da się bowiem ukryć, że pod płaszczykiem pozornie lekkich bajdurzeń pisarz skrywa poważne problemy i nawiązuje nawet do najbardziej dramatycznych wydarzeń minionego wieku (np. do drugiej wojny światowej i Holokaustu).

Polecam z czystym sumieniem - nie tylko fanom Janusza Głowackiego. Dla mnie to jedna z jego najlepszych książek i na pewno jedna z najwybitniejszych społeczno-politycznych satyr, jakie powstały w ostatnich dekadach.

"Ostatni cieć" to mało znana i chyba niedoceniona powieść Janusza Głowackiego. Trafiłam na nią przypadkowo, gdy przeglądałam w miejskiej bibliotece półkę z audiobookami - zaintrygował mnie opis i zachęciło nazwisko sprawdzonego, cenionego lektora - Jacka Kissa.
Postanowiłam spróbować, a gdy zaczęłam słuchać, nie mogłam przestać.

Fabuła ma budowę szkatułkową. Narrator...

więcej Pokaż mimo to

113
avatar
1882
1830

Na półkach: ,

Powieść, sposobem prowadzenia narracji, przypomina takie książki Eduarda Mendozy jak: “Przygody fryzjera damskiego”, czy “Sekret hiszpańskiej pensjonarki”. Ukazuje w krzywym zwierciadle świat, który zwariował na punkcie mody i kreacji. Wydarzenia historyczne utrwalone na taśmach filmowych są poprawiane tak, aby spełniały założenia estetyczne, znanego na całym świecie, eksperta. Ponieważ jest on również właścicielem kilku stacji telewizyjnych, to ataki terrorystyczne lub masakry reżyserowane są przez przestępców zgodnie z jego potrzebami, tak by wszystko miało odpowiednią oprawę. Główny bohater, “ostatni sprawiedliwy”, którym jest cieć Kuba, opisuje świat mody i celebrytów. Okazuje się, że jedynie świnia ma w nim ludzkie oblicze. Kuba to Polak, katolik, który dziwnym zrządzeniem losu wygrywa nagrodę główną w loterii bielizny męskiej. Prezentuje czytelnikowi czasami bardzo intrygujące poglądy: “I że dobry Bóg mi to splugawienie ust, które nie są do świństw, tak jak dupa, tylko do jedzenia i modlitwy, odpuści”. Warto też z uwagą wysłuchać kolejnych autobiografii cytowanych przez niedoszłego ciecia, a można z nich wyłowić takie kwiatki: “Otrzymałam solidne wykształcenie humanistyczne. Przeczytałam dwa tomy Prousta, mówiłam bez akcentu po francusku, obejrzałam dwa filmy Bunuela i wiedziałam, gdzie leży Ukraina”. A to zdanie może stanowić świetne motto do książki: “Powiem krótko, sam dodatkowo jestem człowiekiem...” Dodatkowo polecam.

Powieść, sposobem prowadzenia narracji, przypomina takie książki Eduarda Mendozy jak: “Przygody fryzjera damskiego”, czy “Sekret hiszpańskiej pensjonarki”. Ukazuje w krzywym zwierciadle świat, który zwariował na punkcie mody i kreacji. Wydarzenia historyczne utrwalone na taśmach filmowych są poprawiane tak, aby spełniały założenia estetyczne, znanego na całym świecie,...

więcej Pokaż mimo to

28
avatar
203
138

Na półkach:

Mistrz w wysokiej formie!

Mistrz w wysokiej formie!

Pokaż mimo to

1
avatar
709
655

Na półkach:

Pan Głowacki mnie nie rozczarował! Bawiłem się świetnie, pamiętając jednocześnie, że być może śmieję się też z siebie samego... Taki urok tej książki!

Pan Głowacki mnie nie rozczarował! Bawiłem się świetnie, pamiętając jednocześnie, że być może śmieję się też z siebie samego... Taki urok tej książki!

Pokaż mimo to

14
avatar
62
51

Na półkach:

Zakręcona powieść (spowiedź) emigranta z Polski, nieco psychodeliczny czarny humor. Obraz USA widziany oczami prostego człowieka - bardzo przerysowany - miejscami nawet śmieszne.

Zakręcona powieść (spowiedź) emigranta z Polski, nieco psychodeliczny czarny humor. Obraz USA widziany oczami prostego człowieka - bardzo przerysowany - miejscami nawet śmieszne.

Pokaż mimo to

1
avatar
47
27

Na półkach: ,

Miejscami ubawiła, momentami obrzydziła mnie ta historia - Jak to u Głowackiego. Nie jest to opowieść dla wszystkich, jednak pokazuje obraz rozpasanej elity USA.. Czy prawdziwy? - Nie wiem, - nie poznałam tych państwa osobiście. Jednak znajduję tam kilka analogii do zaczytanych na "pudelku" newsów..
UWAGA! Wrażliwcy, miłośnicy romansów w woalach z motylich skrzydeł - wystrzegajcie się tej pozycji.. zaburzy Wasz obraz rzeczywistości.
Turpistom, naturalistom - polecam, ale Wy już pewnieście przeczytali ;)
Chrum, chrum! - się pożegnam ;)

Miejscami ubawiła, momentami obrzydziła mnie ta historia - Jak to u Głowackiego. Nie jest to opowieść dla wszystkich, jednak pokazuje obraz rozpasanej elity USA.. Czy prawdziwy? - Nie wiem, - nie poznałam tych państwa osobiście. Jednak znajduję tam kilka analogii do zaczytanych na "pudelku" newsów..
UWAGA! Wrażliwcy, miłośnicy romansów w woalach z motylich skrzydeł -...

więcej Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Janusz Głowacki Ostatni cieć Zobacz więcej
Janusz Głowacki Ostatni cieć Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd