Ribbentrop-Beck. Czy pakt Polska-Niemcy był możliwy?

- Kategoria:
- publicystyka literacka, eseje
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2018-04-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-04-18
- Liczba stron:
- 368
- Czas czytania
- 6 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788327157584
Znany dziennikarz, a także historyk Piotr Gursztyn rozprawia się z kontrowersyjną tezą o potencjalnym sojuszu polsko-hitlerowskim.
"Piotr Gursztyn przekonująco udowadnia,
dlaczego współpraca z Hitlerem stanowiła
ślepą uliczkę, na końcu której Polacy i tak
doświadczyliby klęski, a przy okazji okryli
się hańbą. Ciekawie napisana i solidnie
udokumentowana pozycja."
prof. Antoni Dudek,
politolog, historyk, badacz najnowszych dziejów Polski
"To celne i wyczerpujące podsumowanie dyskusji
o tym, czy Polska mogła uniknąć swojego
losu podczas drugiej wojny światowej. Świetna
historyczna publicystyka."
Jan Ołdakowski,
dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego
"Autor chwycił rewizjonistycznego byka
za rogi. Pokazał, że flirt z Hitlerem byłby
wasalizacją Polski. Pisze ze swadą i znajomością
epoki."
Piotr Semka,
publicysta, dziennikarz
"Książka Piotra Gursztyna to poważna odpowiedź
na niepoważne zabawy historią.
Autor pokazuje na dziesiątkach przykładów,
że wiara w porozumienie z Hitlerem
to złudzenie. A przy okazji barwnie opowiada
historię zbliżania się świata i Polski
do przepaści."
Piotr Zaremba,
historyk, publicysta, komentator polityczny
"Publikacja jest skuteczną odtrutką na bałamutne
tezy „rewizjonistów” rojących,
że II Rzeczpospolita mogła porozumiewając
się z Niemcami, uniknąć tragedii
okupacji i odnieść zwycięstwo. To książka
naukowa, ale nie sposób się od niej oderwać,
choć, niestety, znamy zakończenie."
Bronisław Wildstein,
pisarz, publicysta
Kup Ribbentrop-Beck. Czy pakt Polska-Niemcy był możliwy? w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Ribbentrop-Beck. Czy pakt Polska-Niemcy był możliwy?
Czy pakt Polska- Niemcy był możliwy ? Jeżeli już ktoś zadał to sobie pytanie i zadawano je już miliony razy to najwidoczniej mógł jak wszystko na tym świecie, nie ma rzeczy niemożliwych. Piotr Gursztyn odpowiada na te i inne pytania w sposób niezwykle dokładny, opisując dodatkowo w bardzo szczegółowy sposób wszystkie za i przeciw oraz dlaczego taki pakt nie został sfinalizowany. Czyta się niezwykle dobrze, młode pokolenie historyków cofa się nie tylko w przeszłość, ocenia także teraźniejszość oraz patrzy w przyszłość i tak też dzieje się tutaj. Jedna z lepszych książek jakie czytałem. Nie daje mi jednak spokoju dwie tezy jakie postawił w swoim dziele Gursztyn. Pierwsza to taka, że jeżeli Niemcy przedłużali by dłużej wybuch wojny III Rzesza stała by się po prostu bankrutem. Tutaj nie do końca się z tym zgodzę, czytałem w innym miejscach niejednokrotnie, że Hitler otrzymał ogromną pomoc finansową......lata 20 były tragiczne dla Niemiec po przegranej wojnie, ustalenia Traktatu Wersalskiego, ogromne bezrobocie, niejednolite społeczeństwo , samo zaciśnięcie pasa i drukowanie pieniędzy bez pokrycia wydaje mi się tutaj pójściem na skróty lub też może to wydać się nie na miejscu, ale brak w tym momencie może wiedzy autorowi na ten dany temat. Skąd Hitler wziął pieniądze na wojnę. Jest tam w kilku miejscach wytłumaczenie, że Niemcy odbili sobie potem niedostatki anektując Austrię, Czechosłowację, ale mimo wszystko. Druga teza z którą w zupełności się nie zgodzę to odpowiedzialność za zbrodnie niemieckie, że niby naród niemiecki otrzymał potężny cios okrył się hańbą i pogardą mając na swoim sumieniu miliony niewinnych ludzi oraz łatkę ludobójców która tworzy skazę na obliczu tego kulturalnego narodu który wydał na świat masę ludzi światłych, muzyków, pisarzy. Dzisiaj świat jest zakłamywany. Za kilka lat kiedy umrze ostatni naoczny świadek historia będzie tak przekręcona, prawda tak zakłamana, że zrobi się z Niemiec ofiary. I już to się dzieje. Wojnę rozpętali NAZIŚCI ! O Niemcach nie ma wcale mowy. Gryzie sumienie ten naród ? W to wierzy Gursztyn ? Bo ja nie. Kto dzisiaj rządzi Europą ? Kto uzurpuje władzę w UE ? Tym zakłamanym molochu na glinianych nogach. Niemcy. Historia lubi się powtarzać. Francja powtórka z rozrywki i tym razem to nie rząd w Vichy tylko Paryż jakoś doskonale się dogaduje z Berlinem. Nordstream I i II. Nowy Pakt Ribbentrop- Mołotow podanie sobie rąk nad naszymi głupimi głowami. Stany Zjednoczone znów pilnują swoich interesów. Obecna sytuacja na świecie osobiście przypomina mi lata 20-30 ubiegłego stulecia . I w moim odczuciu Niemcy nie żałują tego co zrobili, mogą żałować tylko jednego, że tą wojnę przegrali. Paradoksalnie dziś są największymi zwycięzcami. Kłamstwo powtarzane setki razy staje się prawdą i tak też się dzieje dziś. Niedługo może przyjdzie dzień, w którym to Polsce przypisze się wszystkie zbrodnie Niemieckie i ZSRR, ktoś napisze, powieli i pójdzie w świat nowa prawda, że to Polska rozpętała to piekło, a III Rzesza i ZSRR tylko się broniły. To gdzie te posypywanie głów popiołem i bicie się w piersi panie Gursztyn ? No gdzie ? Pomijając to co napisałem wyżej książka dobrze opracowana, z ciekawymi przemyśleniami. Niezwykle dokładna i mimo wszystko w jakiś niewytłumaczalny sposób podnosząca na duchu. Przypomniało mi się trzecia zadra która nie dawała mi spokoju. Marszałek Piłsudzki tutaj w przeciwieństwie do autora nie należę do obozu wielbicieli tego ,,pana ''. Można by tutaj się w tym miejscu rozpisać, ale daruję sobie. Reasumując książka naprawdę bardzo dobra Gursztyn mówi kto i jak i dlaczego się zachował. I dlaczego tak, a nie inaczej. Ciekawa, interesująca. Inna. Polecam !
Oceny książki Ribbentrop-Beck. Czy pakt Polska-Niemcy był możliwy?
Poznaj innych czytelników
131 użytkowników ma tytuł Ribbentrop-Beck. Czy pakt Polska-Niemcy był możliwy? na półkach głównych- Przeczytane 68
- Chcę przeczytać 63
- Posiadam 26
- Historia 4
- Historia Polski 2
- Chcę w prezencie 2
- Poszukuję (głównie e-book n/k) 1
- 2021 1
- Polska 1
- E-Booki 1














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ribbentrop-Beck. Czy pakt Polska-Niemcy był możliwy?
Czytałem wcześniej Zychowicza, więc dla poznania argumentów drugiej strony przeczytałem też Gursztyna.
Cóż - nie przekonał mnie. Książka (zresztą podobnie jak Zychowicza) jest napisana pod tezę, ale argumenty są słabo poparte liczbami czy przykładami z historii. Autor bardzo mocno skupił się na ilustrowaniu podejścia polskiego społeczeństwa do Niemców w latach 1938-1939 - czyli już po załamaniu się stosunków między tymi krajami. Za sam fakt opisania tych nastrojów - spory plus, u Zychowicza tego zdecydowanie zabrakło. Kluczową kwestią, która znakomicie wybrzmiała na końcu książki, jest pytanie autora o to, czy Polska lat międzywojennych powinna być podmiotem czy może jednak przedmiotem w polityce międzynarodowej - i to właśnie zagadnienie wydaje się mi być osią sporu - autor nie przyjmuje do wiadomości, że Polska tamtego okresu, Państwo z 20-letnią historią, jest ledwie pionkiem na planszy wśród znacznie mocniejszych graczy.
Wracając do tytułowego pytania - czy pakt był możliwy - odpowiedzi udzieliła historia. Tak, pakt był możliwy, również dla Państw z naszego regionu Europy (Węgry, Czechosłowacja, Rumunia),czyli zgodnie z założeniami autora - dla Niemców ludźmi niższymi rasowo. Co więcej, każde z tych Państw na pakcie z Niemcami wyszło lepiej, niż my na pakcie z Europą Zachodnią, co pokazują liczby. Czy 6 mln ofiar II wojny było warte obrony honoru? To jest pytanie, na które każdy sam powinien sobie odpowiedzieć.
Czytałem wcześniej Zychowicza, więc dla poznania argumentów drugiej strony przeczytałem też Gursztyna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż - nie przekonał mnie. Książka (zresztą podobnie jak Zychowicza) jest napisana pod tezę, ale argumenty są słabo poparte liczbami czy przykładami z historii. Autor bardzo mocno skupił się na ilustrowaniu podejścia polskiego społeczeństwa do Niemców w latach 1938-1939 -...
Książka Piotra Gursztyna jest polemiką z tezami zawartymi w publikacji Piotra Zychowycza, ale nie jest jej chronologicznym wypunktowaniem. Autor "Ribbentrop-Beck. Czy pakt Polska-Niemcy był możliwy?" raczej przedstawia wydarzenia poprzedzające II wojnę światową, tylko miejscami wprost nawiązując do tez zwolenników polsko-niemieckiego sojuszu.
Trzeba przyznać, że autor w bardzo przekonujący sposób punktuje sposób myślenia swoich przeciwników, a przede wszystkim przytacza przemilczane przez nich fakty. W pewnym momencie mocno uderza w Stanisława Cata-Mackiewicza i Władysława Studnickiego, bo przypomina albo ich ideowe wolty (Cat tuż przed wojną popierał politykę władz sanacyjnych na arenie międzynarodowej, zmieniając optykę dopiero po wojnie),albo zwyczajnie punktuje ich nietrafione prognozy.
Oczywiście książka ma też swoje gorsze momenty. Po pierwsze, Gursztyn miotając oskarżeniami o "kolaborację" w ogóle nie odnosi się do kwestii podnoszonej wielokrotnie przez Zychowicza, czyli faktycznej kolaboracji rządu w Londynie z Sowietami. Po drugie, na początku pisze o konieczności merytorycznego zakwestionowania tez swojego polemicznego rywala, aby samemu miotać inwektywy pod adresem osób myślących inaczej.
W każdym razie warto przeczytać książki obu autorów. Każdy może wyrobić sobie wówczas zdanie na temat realizmu polsko-niemieckiego sojuszu.
Książka Piotra Gursztyna jest polemiką z tezami zawartymi w publikacji Piotra Zychowycza, ale nie jest jej chronologicznym wypunktowaniem. Autor "Ribbentrop-Beck. Czy pakt Polska-Niemcy był możliwy?" raczej przedstawia wydarzenia poprzedzające II wojnę światową, tylko miejscami wprost nawiązując do tez zwolenników polsko-niemieckiego sojuszu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzeba przyznać, że autor w...
Nieźle napisana książka chociaż nie do końca zgadzam się ze wszystkimi twierdzeniami autora. Mimo wszystko warto przeczytać zwłaszcza jak się czytało książkę Piotra Zychowicza pt. Pakt Ribbentrop-Beck, żeby porównać obie publikacje.
Nieźle napisana książka chociaż nie do końca zgadzam się ze wszystkimi twierdzeniami autora. Mimo wszystko warto przeczytać zwłaszcza jak się czytało książkę Piotra Zychowicza pt. Pakt Ribbentrop-Beck, żeby porównać obie publikacje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę dziwie się, ze ta ksiazka ma ocenę poniżej 7. Dla mnie Piotr Gursztyn wyczerpująco udowadnia, że jakikolwiek sojusz z hitlerowskimi Niemcami byłby dla nas niekorzystny, a już na pewno odkryłby nas hańbą. Dla mnie tylko w niektórych uzasadnieniach zabrakło trochę liczb, ale i tak bardzo, bardzo polecam.
Trochę dziwie się, ze ta ksiazka ma ocenę poniżej 7. Dla mnie Piotr Gursztyn wyczerpująco udowadnia, że jakikolwiek sojusz z hitlerowskimi Niemcami byłby dla nas niekorzystny, a już na pewno odkryłby nas hańbą. Dla mnie tylko w niektórych uzasadnieniach zabrakło trochę liczb, ale i tak bardzo, bardzo polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć zawiera sporo argumentów za poparciem tezy iż porozumienie niemiecko-polskie nie było możliwe, to równie dużo informacji podpierających przekonanie autora jest branych wybiórczo co umniejsza wartość argumentów. Dla kogoś kto chce się utwierdzić w przekonaniu, że historia musiała się tak potoczyć, i nie ma zamiaru sięgnąć do innych pozycji, polecam. W ogólności książka przyzwoita, choć nierówna i zawierająca fatalne fragmenty jak nawoływanie autora do zaprzestania dyskusji nad naszą historią aby nie umniejszać polskiej historii i polskiego ducha narodowego, absurd.
Choć zawiera sporo argumentów za poparciem tezy iż porozumienie niemiecko-polskie nie było możliwe, to równie dużo informacji podpierających przekonanie autora jest branych wybiórczo co umniejsza wartość argumentów. Dla kogoś kto chce się utwierdzić w przekonaniu, że historia musiała się tak potoczyć, i nie ma zamiaru sięgnąć do innych pozycji, polecam. W ogólności książka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra, choć napisana w trochę stronniczy sposób książka.
Dobra, choć napisana w trochę stronniczy sposób książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkej można zdobyć trochę wiedzy o 2 wojnie światowej. Nawet jeśli ktoś nie interesuje się tytułowym paktem to i tak w książce znajdzie coś dla siebie. Czasami nudna innymi razem bardzo wciągająca zależy od momentu. Ciekaw są dygresję aktora i jego często trafne riposty. Ogólnie nie jestem fanem tego typu książek bo jest w nich dużo gdybania jednakże w tej pozycji przypuszczenia autora są dość prawdopodobne. Polecam
Okej można zdobyć trochę wiedzy o 2 wojnie światowej. Nawet jeśli ktoś nie interesuje się tytułowym paktem to i tak w książce znajdzie coś dla siebie. Czasami nudna innymi razem bardzo wciągająca zależy od momentu. Ciekaw są dygresję aktora i jego często trafne riposty. Ogólnie nie jestem fanem tego typu książek bo jest w nich dużo gdybania jednakże w tej pozycji...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy pakt Polska- Niemcy był możliwy ? Jeżeli już ktoś zadał to sobie pytanie i zadawano je już miliony razy to najwidoczniej mógł jak wszystko na tym świecie, nie ma rzeczy niemożliwych. Piotr Gursztyn odpowiada na te i inne pytania w sposób niezwykle dokładny, opisując dodatkowo w bardzo szczegółowy sposób wszystkie za i przeciw oraz dlaczego taki pakt nie został sfinalizowany. Czyta się niezwykle dobrze, młode pokolenie historyków cofa się nie tylko w przeszłość, ocenia także teraźniejszość oraz patrzy w przyszłość i tak też dzieje się tutaj. Jedna z lepszych książek jakie czytałem. Nie daje mi jednak spokoju dwie tezy jakie postawił w swoim dziele Gursztyn. Pierwsza to taka, że jeżeli Niemcy przedłużali by dłużej wybuch wojny III Rzesza stała by się po prostu bankrutem. Tutaj nie do końca się z tym zgodzę, czytałem w innym miejscach niejednokrotnie, że Hitler otrzymał ogromną pomoc finansową......lata 20 były tragiczne dla Niemiec po przegranej wojnie, ustalenia Traktatu Wersalskiego, ogromne bezrobocie, niejednolite społeczeństwo , samo zaciśnięcie pasa i drukowanie pieniędzy bez pokrycia wydaje mi się tutaj pójściem na skróty lub też może to wydać się nie na miejscu, ale brak w tym momencie może wiedzy autorowi na ten dany temat. Skąd Hitler wziął pieniądze na wojnę. Jest tam w kilku miejscach wytłumaczenie, że Niemcy odbili sobie potem niedostatki anektując Austrię, Czechosłowację, ale mimo wszystko.
Druga teza z którą w zupełności się nie zgodzę to odpowiedzialność za zbrodnie niemieckie, że niby naród niemiecki otrzymał potężny cios okrył się hańbą i pogardą mając na swoim sumieniu miliony niewinnych ludzi oraz łatkę ludobójców która tworzy skazę na obliczu tego kulturalnego narodu który wydał na świat masę ludzi światłych, muzyków, pisarzy. Dzisiaj świat jest zakłamywany. Za kilka lat kiedy umrze ostatni naoczny świadek historia będzie tak przekręcona, prawda tak zakłamana, że zrobi się z Niemiec ofiary. I już to się dzieje. Wojnę rozpętali NAZIŚCI ! O Niemcach nie ma wcale mowy. Gryzie sumienie ten naród ? W to wierzy Gursztyn ? Bo ja nie. Kto dzisiaj rządzi Europą ? Kto uzurpuje władzę w UE ? Tym zakłamanym molochu na glinianych nogach. Niemcy. Historia lubi się powtarzać. Francja powtórka z rozrywki i tym razem to nie rząd w Vichy tylko Paryż jakoś doskonale się dogaduje z Berlinem. Nordstream I i II. Nowy Pakt Ribbentrop- Mołotow podanie sobie rąk nad naszymi głupimi głowami. Stany Zjednoczone znów pilnują swoich interesów. Obecna sytuacja na świecie osobiście przypomina mi lata 20-30 ubiegłego stulecia . I w moim odczuciu Niemcy nie żałują tego co zrobili, mogą żałować tylko jednego, że tą wojnę przegrali. Paradoksalnie dziś są największymi zwycięzcami. Kłamstwo powtarzane setki razy staje się prawdą i tak też się dzieje dziś. Niedługo może przyjdzie dzień, w którym to Polsce przypisze się wszystkie zbrodnie Niemieckie i ZSRR, ktoś napisze, powieli i pójdzie w świat nowa prawda, że to Polska rozpętała to piekło, a III Rzesza i ZSRR tylko się broniły. To gdzie te posypywanie głów popiołem i bicie się w piersi panie Gursztyn ? No gdzie ?
Pomijając to co napisałem wyżej książka dobrze opracowana, z ciekawymi przemyśleniami. Niezwykle dokładna i mimo wszystko w jakiś niewytłumaczalny sposób podnosząca na duchu.
Przypomniało mi się trzecia zadra która nie dawała mi spokoju. Marszałek Piłsudzki tutaj w przeciwieństwie do autora nie należę do obozu wielbicieli tego ,,pana ''. Można by tutaj się w tym miejscu rozpisać, ale daruję sobie.
Reasumując książka naprawdę bardzo dobra Gursztyn mówi kto i jak i dlaczego się zachował. I dlaczego tak, a nie inaczej. Ciekawa, interesująca. Inna. Polecam !
Czy pakt Polska- Niemcy był możliwy ? Jeżeli już ktoś zadał to sobie pytanie i zadawano je już miliony razy to najwidoczniej mógł jak wszystko na tym świecie, nie ma rzeczy niemożliwych. Piotr Gursztyn odpowiada na te i inne pytania w sposób niezwykle dokładny, opisując dodatkowo w bardzo szczegółowy sposób wszystkie za i przeciw oraz dlaczego taki pakt nie został...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna książka omawiająca temat z wielu stron, w bardzo szerokim kontekście, z trafną i przekonującą argumentacją. Bez wątpienia stanowi odtrutkę na bajdurzenia Piotra Zychowicza i potwierdza tym samym to, że ten kto daje im wiarę, ten sam sobie szkodzi.
Rewelacyjna książka omawiająca temat z wielu stron, w bardzo szerokim kontekście, z trafną i przekonującą argumentacją. Bez wątpienia stanowi odtrutkę na bajdurzenia Piotra Zychowicza i potwierdza tym samym to, że ten kto daje im wiarę, ten sam sobie szkodzi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię historyków wychodzących z założenia, że historia nie polega na następujących po sobie jak w zegarku faktach, ale raczej na odrzucaniu w każdej sekundzie tysiąca alternatywnych zdarzeń.
„Ribbentrop-Beck” to z pewnością porywająca książka, interesujące połączenie dziennikarskiej polemiki z wnikliwą i ostrożną obserwacją faktów. Piotr Gursztyn w sposób zdecydowany (a nawet ostentacyjny) przedstawia swój pogląd, tzn. uważa, że układu Polska-Niemcy nie mogło być i swoją pracę podporządkowuje uzasadnieniu tego stanowiska i odparciu argumentacji strony przeciwnej
Tak więc nie są to rozważania symetrysty, ale gra w otwarte karty.
Jednak książka Gursztyna to więcej niż odpowiedź na pytanie zawarte w jej tytule. Ramy czasowe sięgają od postanowień traktatu wersalskiego (zdarzają się też nawiązania do XIX wieku, zwłaszcza w kontekście kulturalnego uwarunkowania Niemiec i postawy kolonizacyjnej wobec Polski) do układu w Jałcie, znajdziemy też wzmiankę o Gomułce w 1948 roku. Tytuł jest więc przyczynkiem do całościowej diagnozy kondycji Polski, Niemiec, Czech i demokracji zachodnich w tamtym czasie.
Za bardzo ciekawy punkt odniesienia do dalszych poszukiwań historycznych uważam umieszczony przez Gursztyna opinie psychologiczno-biograficzne o czołowych politykach tamtych czasów. Zestawieni zostają Hitler ze Stalinem – szaleniec, fanatyk i ryzykant, notoryczny kłamca ze zbrodniarzem chorobliwie ostrożnym; polscy, naiwni germanofile (na czele z prof. Zygmuntem Łempickim, który – choć był przed wojną honorowym gościem Parteitagu – zmarł w Auschwitz) z trzeźwo myślącym znawcą Niemiec, ambasadorem USA w Niemczech Williamem Doddem. Interesujący jest też portret Józefa Becka – ponadprzeciętnie inteligentnego technokraty (obraz wyłamujący się ze stereotypu stworzonego przez słynne słowa o honorze z 5 maja ‘39),ostrożnego w relacjach z Niemcami (np. po odmowie fdfkldfk nie przyjechał do Warszawy, aby uniknąć wywołania demonstracji antyniemieckich i ogólnego pogorszenia stosunków),który zgrzeszył jedynie nadmiarem racjonalizmu.
Naczelny argument Gursztyna w całym sporze jest taki: sanacja popełniała błędy, ale jej krytycy nie potrafili – i wciąż nie potrafią – znaleźć rozwiązania problemu. Z jednej strony rozumiem i popieram stwierdzenia, że łatwo jest oceniać po fakcie i z dystansu ludzi zmagających się z olbrzymimi ograniczeniami nowonarodzonego państwa, wielopłaszczyznowymi konfliktami itd. Wydaje się też, że z pomocą tego argumentu Gursztyn pragnie wyrazić swój pogląd na politykę dzisiaj. W tej perspektywie sanację można by zamienić na rząd Prawa i Sprawiedliwości, a jej krytyków na współczesną opozycję.
Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że Gursztyn wybiórczo odpiera argumenty strony przeciwnej, wybierając najgłupszych/najmniej godnych zaufania jej apologetów, przedstawiając przede wszystkim ich osobiste niedociągnięcia. Słuszną rzeczą jest zdemaskowanie Cat-Mackiewicza (i innych tego typu publicystów),skoro – jak dowodzi Gursztyn – był mitomanem i przypisywał sobie prorocze wypowiedzi, których nie wygłosił. Jednak czy rzeczywiście wszystkich krytyków (tak jak Swianiewicza, Cat-Mackiewicza i innych wymienionych przez Gursztyna) charakteryzowało „poczucie bezradności i braku realnego pomysłu, jak uniknąć konfrontacji”? Czy naprawdę w całej Polsce nie ma i nie było ludzi w sposób konstruktywny krytykujących sanację?
Imputowanie przeciwnej stronie sporu braku argumentów – uzasadnione czy nie – wzbudza we mnie nieufność.
Lubię historyków wychodzących z założenia, że historia nie polega na następujących po sobie jak w zegarku faktach, ale raczej na odrzucaniu w każdej sekundzie tysiąca alternatywnych zdarzeń.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Ribbentrop-Beck” to z pewnością porywająca książka, interesujące połączenie dziennikarskiej polemiki z wnikliwą i ostrożną obserwacją faktów. Piotr Gursztyn w sposób zdecydowany (a...