Czerniawski. Polak, który oszukał Hitlera

Okładka książki Czerniawski. Polak, który oszukał Hitlera
Andrzej Brzeziecki Wydawnictwo: Czarne Seria: Linie Frontu reportaż
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Linie Frontu
Data wydania:
2018-04-25
Data 1. wyd. pol.:
2018-04-25
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380496590
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czerniawski. Polak, który oszukał Hitlera w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Czerniawski. Polak, który oszukał Hitlera

Średnia ocen
6,9 / 10
68 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
173
57

Na półkach:

Roman Czerniawski (Armand, Hubert, Brutus) czy był naprawdę tak wielkim bohaterem, wybitnym szpiegiem, który oszukał Hitlera? Mam wątpliwości. Na pewno jego działalność we Francji, stworzenie siatki szpiegowskiej to była świetna robota, która pokazała że był niezłym "kozakiem" i zasłużył za to na Virtuti Militari. Pójście na współpracę z Niemcami zostanie Hubertusem dla mnie kontrowersyjne ( tysiące ofiar w gestapowskich katowniach pomimo najokrutniejszych tortur nie zatraciło swojej moralności i wolało ponieść straszną śmierć niż się zaprzedać wrogowi) . Jako Brutus owszem znów wybitna robota, nieoceniona dla losów II wojny światowej ale w żadnej mierze nie samodzielna całkowicie sterowana przez brytyjskie służby ( aktorzy sterujący marionetką , czy marionetka zasługuje na najwyższe uznanie za wybitne przedstawienie?)

Roman Czerniawski (Armand, Hubert, Brutus) czy był naprawdę tak wielkim bohaterem, wybitnym szpiegiem, który oszukał Hitlera? Mam wątpliwości. Na pewno jego działalność we Francji, stworzenie siatki szpiegowskiej to była świetna robota, która pokazała że był niezłym "kozakiem" i zasłużył za to na Virtuti Militari. Pójście na współpracę z Niemcami zostanie Hubertusem dla...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

229 użytkowników ma tytuł Czerniawski. Polak, który oszukał Hitlera na półkach głównych
  • 147
  • 78
  • 4
39 użytkowników ma tytuł Czerniawski. Polak, który oszukał Hitlera na półkach dodatkowych
  • 26
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Czerniawski. Polak, który oszukał Hitlera

Inne książki autora

Andrzej Brzeziecki
Andrzej Brzeziecki
Historyk, dziennikarz i publicysta. Absolwent Wydziału Historycznego UJ. W latach 2002–2008 redaktor „Tygodnika Powszechnego”. Współpracownik miesięcznika „Znak”. Publikuje także w „Polityce”, „Gazecie Wyborczej” i „Newsweeku”. Autor i współautor książek reporterskich, m.in. Armenia. Karawany śmierci (wraz z Małgorzatą Nocuń), Tadeusz Mazowiecki. Biografia naszego premiera, Czerniawski. Polak, który oszukał Hitlera . W 2016 roku był laureatem Nagrody im. Jerzego Turowicza. Członek rady Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Treblinka 43. Bunt w fabryce śmierci Michał Wójcik
Treblinka 43. Bunt w fabryce śmierci
Michał Wójcik
Nie ukrywam, że interesuje mnie historia II wojny światowej. Ale nie same fakty i liczby. Interesują mnie ludzie, ich reakcje i zachowania. Co pcha homo sapiens do zła, a co do czynienia dobra? jak do tej pory nie udało mi się odkryć tej zagadki istnienia, ale drążę temat... Publikacja Michała Wójcika została mi polecona jako pozycja warta uwagi. Zebrałam się więc za nią. Nie będę tu opisywać szczegółowo treści. Myślę, że było by to zbyt drastyczne. Raczej większość z nas ma pojęcie (nawet blade) co działo się w czasie II wojny światowej w obozach koncentracyjnych. Ludzie byli tam obdarci z godności, wyniszczeni, odczłowieczeni. I w całym Holokauście mamy też Treblinkę. Fabrykę śmierci. Fabrykę pracującą pełną parą. Gdzie nie nadążano za zakopywaniem ciał. Gdzie gigantyczne ruszta (wynalazek opracowany specjalnie do palenia zwłok) i tak okazały się niewystarczające. W miejscu, o którym zapomniał Bóg 2 sierpnia 1943 roku wybucha bunt. Zbrojne powstanie. Książka tematycznie jest bardzo mocna. Porusza ważne historycznie kwestie. Zawiera mapy, rysunki, relacje. Coś co uwidacznia nam ból, cierpienie i... tak krańcowe wyczerpanie oraz zobojętnienie ludzi, którzy przestają współodczuwać. Pracują jak maszyny. By sami zakończyć swe życie jako "produkt" fabryki. Polecam książkę jako świetnie przygotowany reportaż, pracę historyczną.
Apo - awatar Apo
ocenił na 7 1 rok temu
Warto żyć. Lejb Fogelman. Michał Komar
Warto żyć. Lejb Fogelman.
Michał Komar
„Los osadził mnie w miejscu, przez które przechodzi Axis Mundi – Oś Świata”. Był „upalny wrześniowy dzień 1969 roku”, gdy autor tego swoistego podsumowania dotychczasowego życia, a zarazem bohater wywiadu z Michałem Komarem, wylądował na nowojorskim lotnisku. Witany i wyczekiwany przez brata matki, czyli wujka i jego żonę. Niechciany przez Polskę w 1968 roku Żyd. Miał dziewiętnaście lat, tekturową walizkę z imitacją skóry i przeszłość studenta Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. W tym momencie diametralnych zmian zrozumiał jedno! Tą myślą podzielił się z prowadzącym wywiad – „Zrozumiałem, że ja, szary pisklak z Pułtuska i Legnicy, mogę tu rozwinąć skrzydła i być, kim tylko zechcę. Kolorowym ptakiem! Bo w końcu to ja jestem Fogelman, co w jidysz oznacza człowieka ptaka”. Rozwinął więc skrzydła i poleciał przed siebie w poszukiwaniu swojej nowej ścieżki. Nowej drogi, a właściwie autostrady życia pełnej niespodziewanych zdarzeń, nieplanowanych wydarzeń, szczęśliwych okoliczności, mnożących się możliwości i niezliczonej rzeszy przychylnych ludzi. Tych nieznanych i tych z pierwszych stron mediów jak: Jimi Hendrix, Mick Jagger, Jan-Paul Sartre, Jerzy Grotowski, Wiaczesław Mołotow, Wiktor Jerofiejew, Włodzimierz Wysocki i wiele, wiele innych. Spośród nich najbardziej nierealny – Włodzimierz Ilicz Lenin. A dokładniej jego mózg. Zakonserwowany w spirytusie, który pił z wybitnym neurologiem z Moskiewskiego Instytutu Badań Mózgu W. I. Lenina zakąszanym kiszoną kapustą... Życie, które rozmówca kreował, zaczynało brzmieć wręcz nieprawdopodobnie. Nic dziwnego, że z ust prowadzącego padło w końcu wymowne stwierdzenie świadczące o pojawieniu się nuty sceptycyzmu i niedowierzania skierowane pod adresem rozmówcy – „Drogi baronie Münchhausen...”, na które uzyskał szybką odpowiedź – „Mówię prawdę. Münchhausen zmyślał, żeby przetrwać. Ja nie muszę, bo przetrwałem”. I wtedy mnie olśniło! Historia o swoich losach opowiadana przez rozmówcę była wierzchnią, widoczną warstwą „high life” kolorowego ptaka prowadzonego w USA, Francji i ZSRR, wynikającą z jego osobowości – otwartej, głodnej wrażeń, kreatywnej, eksperymentującej, odważnej, ryzykownej i wystawiającej swoje słabości na próbę, by je pokonać. Spośród przytaczanych faktów, które świadczyły jednoznacznie o życiowym stylu lekkoducha i ekscentryka przebijały się od czasu do czasu informacje o sukcesach niemożliwych jednak do osiągnięcia bez równoważnych cech – odpowiedzialności, systematyczności, pracowitości, rozumnych wyborów, planowania i dalekosiężnego spoglądania w przyszłość. W tym pełnym kontekście zaczęłam rozpatrywać podejście rozmówcy do życia, by dobrze zrozumieć tytuł – warto żyć. Przekuwać problemy na możliwości. Z tych ostatnich korzystać na maksa, ciężko pracując, ale nie zapominając o radości życia. To dlatego cały wywiad był nie tylko przeciekawy, bo rozmówca okazał się nieprzeciętnym erudytą, ale emanował również radością, energią, optymizmem i pozytywnym nastawieniem do świata i ludzi. Prawnikiem o duszy artysty, czyli kolorowym ptakiem, o którym przeczytałam na okładkowym skrzydełku – „Można go czasem spotkać przemierzającego centrum Warszawy w nienagannie skrojonym garniturze i kapeluszu. I jeśli któryś z przechodniów go zainteresuje, w stylu Sokratesa zatrzymuje go rozmową”. Chciałabym być tą zatrzymaną osobą. naostrzuksiazki.pl
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na 7 1 rok temu
Szpiedzy Mossadu i tajne wojny Izraela Yossi Melman
Szpiedzy Mossadu i tajne wojny Izraela
Yossi Melman Daniel Raviv
Tajne służby Izraela uchodzą bowiem za jedne z najlepszych. Mają znakomite możliwości techniczne oraz agenturalne. "Szpiedzy Mossadu i tajne wojny Izraela" to pasjonująca lektura. Opisane są kulisy brawurowych akcji – likwidowania liderów organizacji terrorystycznych, odbijania zakładników itd.. Izrael to nie tylko procesory i humus, ale także szpiedzy. Dan Raviv oraz Yossi Melman pokazują w swojej książce, dlaczego ta sława jest w pełni zasłużona. Autorzy zdradzają kulisy najważniejszych operacji izraelskich agencji szpiegowskich. Opisują działania Amanu, czyli wywiadu wojskowego, Szin Bet, czyli agencji bezpieczeństwa działającej wewnątrz Izraela czy mało znanych w polskiej literaturze jednostek tajnej służby imigracyjnej Natiw i Bitzur. Jak przystało na książkę o Izraelu, w „Szpiegach Mossadu” znajdziemy wiele polskich wątków. Autorzy opisują szczegółowo na przykład legendarną operację przekazania ściśle tajnego referatu Chruszczowa z XX kongresu KPZR, która w 1956 roku rozsławiła izraelski wywiad. Mało, kto wie, że ten tekst do Tel Awiwu trafił z warszawskiej ambasady Izraela. Autorzy nie opisują, jedynie spektakularnych sukcesów Izraela, ale także równie spektakularne klęski. To swoista kronika izraelskich działań wywiadowczych, którym zdaje się przyświecać motto: „Za nic nie przepraszaj, niczego nie żałuj, nigdy nie mów nigdy i to niemożliwe”. Polecam.
Stefan Horn - awatar Stefan Horn
ocenił na 10 1 rok temu

Cytaty z książki Czerniawski. Polak, który oszukał Hitlera

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Czerniawski. Polak, który oszukał Hitlera


Video

Video