Czarnoksiężnik z krainy Oz

Okładka książki Czarnoksiężnik z krainy Oz
Lyman Frank Baum Wydawnictwo: Siedmioróg Cykl: Kraina Oz (tom 1) Seria: Kanon literatury dziecięcej literatura dziecięca
198 str. 3 godz. 18 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Cykl:
Kraina Oz (tom 1)
Seria:
Kanon literatury dziecięcej
Tytuł oryginału:
The Wonderful Wizard of Oz
Wydawnictwo:
Siedmioróg
Data wydania:
2018-03-01
Data 1. wyd. pol.:
1962-01-01
Data 1. wydania:
1978-01-01
Liczba stron:
198
Czas czytania
3 godz. 18 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377919132
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
1327 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
174
19

Na półkach: , ,

Piękne

Piękne

Pokaż mimo to

0
avatar
233
215

Na półkach:

Moja wersja ma 112 stron w dwóch językach, więc jakieś 50 na całą historię.
Nie wiem czy to pełna wersja czy skrócona.

Moja wersja ma 112 stron w dwóch językach, więc jakieś 50 na całą historię.
Nie wiem czy to pełna wersja czy skrócona.

Pokaż mimo to

0
avatar
43
29

Na półkach:

Chyba nie mogę się wypowiadać na temat tej książki :( Dlaczego? Bo czytałam skróconą wersję w języku angielskim. To co przeczytałam było całkiem całkiem. Dla dziej jak najbardziej będzie dobra bo przekazuję ważne wartości takie jak przyjaźń, pomoc i to że kłamanie jest złe. Ponieważ ja nie jestem w docelowej grupie wiekowej odbiorców mimo to uważam że było git. Miłego dnia/wieczoru Gosia❤️😁

Chyba nie mogę się wypowiadać na temat tej książki :( Dlaczego? Bo czytałam skróconą wersję w języku angielskim. To co przeczytałam było całkiem całkiem. Dla dziej jak najbardziej będzie dobra bo przekazuję ważne wartości takie jak przyjaźń, pomoc i to że kłamanie jest złe. Ponieważ ja nie jestem w docelowej grupie wiekowej odbiorców mimo to uważam że było git. Miłego...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
457
326

Na półkach: ,

Ominęła mnie w dzieciństwie, a teraz jej znajomość okazała się potrzebna do innej książki, więc się rzuciłam czytać.
Lubię baśnie, więc przeczytałam z przyjemnością. A teraz już mogę spokojnie przejść do "Życia i czasów złej czarownicy z Zachodu" ;)

Ominęła mnie w dzieciństwie, a teraz jej znajomość okazała się potrzebna do innej książki, więc się rzuciłam czytać.
Lubię baśnie, więc przeczytałam z przyjemnością. A teraz już mogę spokojnie przejść do "Życia i czasów złej czarownicy z Zachodu" ;)

Pokaż mimo to

2
avatar
353
61

Na półkach: , , , , ,

Pewnego dnia mała dziewczynka o imieniu Dorotka, która wiedzie spokojne, ale i ubogie życie w domu swego wujostwa, zostaje przeniesiona do obcej krainy, która z pewnością nie jest rodzimą mieściną w pobliżu Kansas. Przyczyną owego zdarzenia jest potężny huragan, który porywa zarówno ją, jej dom oraz pieska o imieniu Toto. Szukając pomocy i informacji o miejscu pobytu oraz o drodze powrotnej, odkrywa liczne tajemnice podejrzanego miejsca. Dowiaduje się, że jego władcą jest Oz - wielki i potężny czarnoksiężnik, który jako jedyny potrafi odesłać ją z kraju Manczkinów z powrotem do wujostwa. Na drodze do niego napotyka pozbawionego rozumu Stracha na Wróble, osamotnionego i zagubionego Tchórzliwego Lwa oraz Blaszanego Drwala, któremu niesamowicie doskwiera brak serca. Razem udają się do Oza.

Postanowiłam powrócić do tej baśni przede wszystkim dlatego, że jako dziecko nie za dobrze rozumiałam jej sens, a raczej zrozumiałam, lecz na swój błędny sposób. Wtedy wszystkie postacie i przedstawiona historia były dla mnie jedynie kawałkiem dobrze skrojonej bajki. Takiej, coby zajęła moją uwagę tuż przed snem. Nie zastanawiałam się nawet, czy gdzieś pomiędzy wersami ukryte są inne motywy, rady bądź złote myśli. Poznałam tę książkę na nowo, a z jej lektury wyniosłam przede wszystkim to, że nie powinniśmy wyolbrzymiać swych zalet i stawiać siebie ponad innymi. To co mamy w środku i jak wyglądamy nie definiuje, że jesteśmy lepsi od naszego sąsiada, pani pracującej w sklepie, przyjaciela czy nawet największego wroga. Opowieść o Dorotce i jej przyjaciołach jest niezwykle filozoficzną historią, wbrew pozorom najlepiej nadaje się dla osób dorosłych. Mówi o tym, co w życiu najważniejsze - serce, rozum czy odwaga - i pozostawia długi czas na kontemplowanie. Bo nie wszyscy muszą uznawać którąś z wymienionych wyżej wartości za tę najważniejszą. Dla jednych będzie liczyła się przyjaźń, dla innych bezpieczeństwo, lojalność czy posłuszeństwo. Ponadto uczy, żeby się nie poddawać oraz nie szukać niczego zbyt daleko. Uważam, że każdy z nas odnajdzie w "Czarnoksiężniku z Krainy Oz" inne przesłanie.

Książkę tą przeczytałam za jednym razem, w szczególności, iż jest ona bardzo króciutką opowieścią. Do tego styl pisania Bauma sprzyjał. Tempo akcji było ogromne, pomimo tego, że całość opierała się na nieustnej wędrówce. Kolejne wydarzenia następowały tuż po sobie, nie dając chwili wytchnienia. Powiem szczerze, że autor nie wyjaśnił mnóstwa wątków, które poruszył, i jestem tym zawiedziona. Wiem, że seria o przygodach Dorotki liczy znacznie więcej tomów, ale raczej nie zamierzam ich czytać.

Należy pochwalić wyobraźnię autora, który stworzył niezaprzeczalnie osobliwą, specyficzną baśń z dziwnym światem Manczkinów i umieścił to wszystko w tak krótkiej opowieści. Może nie ma tu najoryginalniejszych stworów i dziwactw, ale same Gadające Małpy zostały bardzo ciekawie przedstawione. Trudno jest mi powiedzieć cokolwiek więcej, choćby o bohaterach, których jest garstka. W tej historii dzieje się naprawdę wiele, ale brakuje czasu, miejsc na kartkach i odpowiednio ujętych słów, by zaprezentować postaci od tej poważniejszej i głębszej strony.

Pewnego dnia mała dziewczynka o imieniu Dorotka, która wiedzie spokojne, ale i ubogie życie w domu swego wujostwa, zostaje przeniesiona do obcej krainy, która z pewnością nie jest rodzimą mieściną w pobliżu Kansas. Przyczyną owego zdarzenia jest potężny huragan, który porywa zarówno ją, jej dom oraz pieska o imieniu Toto. Szukając pomocy i informacji o miejscu pobytu oraz o...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
1096
199

Na półkach:

Od czasu do czasu lubię sięgnąć po literaturę dziecięcą, zwłaszcza po klasyki, o których dużo słyszałam, a których lektura jakoś mnie wcześniej ominęła. Jednym z takich klasyków jest właśnie "Czarnoksiężnik z Krainy Oz". Czy odnalazłam w tej powieści literacką magię? Zapraszam!

Dorotka mieszka razem z ciocią, wujkiem oraz pieskiem Toto w szarym domku w Kansas. Pewnego dnia trąba powietrzna przenosi domek (oraz dziewczynkę i pupila) do nieznanej okolicy pełnej kwiatów. Jak się okazuje, dom Dorotki, lądując, zabił Złą Czarownicę ze Wschodu. Mieszkańcy krainy są Dorotce bardzo wdzięczni, ona jednak chce powrócić do Kansas, toteż wyrusza na poszukiwanie Czarnoksiężnika Oza, który podobno ma moc odesłania jej do cioci i wujka.

Muszę przyznać, że książka ta jest naprawdę urocza. Urocza i z morałem! Ale jakim, to już pozostawiam Wam do odgadnięcia, kiedy przeczytacie powieść. Można nawet powiedzieć, że morałów jest kilka - każdy odnajdzie coś dla siebie i odczyta tę powieść inaczej. Miło było towarzyszyć Dorotce, która przedkładała powrót do szarego świata, w którym się wychowała, nad wizję zamieszkania w pięknej krainie. Dziewczynka chciała wrócić do rodziny, pokazując, że jest ona najważniejsza, nawet jeśli funkcjonuje w zwykłym, szarym świecie.

Ciekawe były też rozważania nowych kompanów Dorotki nad wyższością rozumu nad sercem - a może odwrotnie? Co jest najważniejsze? Rozum, tak jak uważał Strach na Wróble, a może, jak sądził Blaszany Drwal, serce? A może jeszcze coś innego, np. odwaga, której tak bardzo pragnął Tchórzliwy Lew? Powieść pozostawia nas z dylematami tej natury i myślę, że na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam.

Ciekawa jest także postać samego Czarnoksiężnika Oza, a także wizja jego szmaragdowego miasta. Chętnie napisałabym coś więcej na ten temat, ale nie chcę Wam spoilerować, więc ugryzę się w język i zamilknę ;) Powiem tylko tyle: to bardzo pouczająca lekcja i kolejny morał, jaki możemy jako czytelnicy wyciągnąć z tej opowieści.

Tak jak już wspominałam, każdy może tę książkę odczytać inaczej: mogę mnożyć morały, jakie z niej wynikają. Co jednak ciekawe, żaden z nich nie jest nam kategorycznie narzucony - wszystkie wynikają z głębszego zastanowienia i chwili refleksji. Poza tym jest to ciekawa opowieść, z prostymi, ale interesującymi bohaterami - zawiera także dużo, dużo przygód, co może bardzo zainteresować dzieci. "Czarnoksiężnik z Krainy Oz" zdecydowanie ma w sobie "to coś" - nic dziwnego, że jest uznawany za taką klasykę.

http://arnikaczyta.blogspot.com/2021/10/serce-czy-rozum-lyman-frank-baum.html

Od czasu do czasu lubię sięgnąć po literaturę dziecięcą, zwłaszcza po klasyki, o których dużo słyszałam, a których lektura jakoś mnie wcześniej ominęła. Jednym z takich klasyków jest właśnie "Czarnoksiężnik z Krainy Oz". Czy odnalazłam w tej powieści literacką magię? Zapraszam!

Dorotka mieszka razem z ciocią, wujkiem oraz pieskiem Toto w szarym domku w Kansas. Pewnego dnia...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
179
1

Na półkach:

Szanowne Wydawnictwo "Siedmioróg"!
Gdy wydaje się książkę, dobrze byłoby najpierw ją uczciwie i rzetelnie zredagować oraz przeprowadzić korektę. W przypadku wydania z 2018 roku nie pomyślano ani o jednym, ani o drugim. Czytając zatem co chwilę natrafia się więc na błędy interpunkcyjne ("zjedzona" kropka, "zjedzony" przecinek, albo przecinek w miejscu, w którym nie powinno go być, brak myślnika przy dialogach, brak pytajników przy pytaniach, itp.), a także niezliczone literówki (np. "powiedział Dorotka", "trwa" zamiast "trawa") oraz błędy stylistyczne. Ponadto wydaje się, że tekst był przekładany przez kilku tłumaczy, ponieważ brak mu spójności - raz mamy więc Dorotkę, innym razem Dorotę, a żółta droga raz jest wyłożona "kostką", kiedy indziej "cegłą", a jeszcze w innym rozdziale jest "brukowana", co znów podkreśla jakikolwiek brak redakcji tekstu po jego tłumaczeniu. W nagłówkach rozdziałów także bałagan - Rozdział I, Rozdział II, itd. (cyframi rzymskimi) i nagle... Rozdział Szósty (słownie). Przykłady można mnożyć. Miałem zamiar uzupełniać biblioteczkę innymi klasycznymi pozycjami wydanymi przez Siedmioróg, ale już wiem, że tego nie zrobię - zniechęciło mnie do tego zbyt duże niechlujstwo, będące według mnie brakiem szacunku do czytelnika (oraz klienta, który kupuje książkę).
Co do samej historii - moim dzieciom oczywiście się podobała.

Szanowne Wydawnictwo "Siedmioróg"!
Gdy wydaje się książkę, dobrze byłoby najpierw ją uczciwie i rzetelnie zredagować oraz przeprowadzić korektę. W przypadku wydania z 2018 roku nie pomyślano ani o jednym, ani o drugim. Czytając zatem co chwilę natrafia się więc na błędy interpunkcyjne ("zjedzona" kropka, "zjedzony" przecinek, albo przecinek w miejscu, w którym nie powinno...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
414
367

Na półkach: ,

Przeczytałam raz pierwszy w podstawówce, w czasie letnich wczasów spędzanych w domku w lesie, stąd zawsze kojarzy mi się z latem, zapachem drzew, śpiewem ptaków i temuż podobnież.
Swoim zwyczajem zaczęłam od połowy, a dokładnie od bitwy z Latającymi Małpami.

Agnesto „Dorotka mieszka w szarej (dosłownie) miejscowości z babcią i dziadkiem.” Z ciocią i wujkiem, chociaż to bez znaczenia dla akcji, w Kansas. Huragan unosi ją razem z domem i pieskiem, przenosząc do dziwnej krainy, zamieszkanej przez ludziki w niebieskich strojach, zwące się Manczkinami. Przy lądowaniu dom uśmiercił Złą Czarownicę, dlatego ludziki były wdzięczne, chociaż zasługa Dorotki była w tym właściwie żadna.
Kamila „Dzieje się to przez trzęsienie ziemi. Później, gdy ląduje, okazuje się, że dom spadł na złą czarownicę. (…) Powiem jeszcze, że sama się dziwię, że tak dobrze to wszystko zapamiętałam. :)” Bez urazy, trzęsienie ziemi było dopiero w części „Dorota i Oz znowu razem”
Aby wrócić do Kansas, zgodnie z radą Dobrej Czarownicy (taka też była), Dorotka wyrusza do Szmaragdowego Grodu prosić o pomoc potężnego podobno czarodzieja Oza. Towarzyszą jej Strach na Wróble (Scarecrow, przypominający Włóczykija z Doliny Muminków), Blaszany Drwal (Tin Woodman, jakby prekursor RoboCopa, był kiedyś żywy, lecz wskutek klątwy poodcinał sobie kolejne części ciała; porąbane, lecz to bajka) i Tchórzliwy Lew. Po drodze spotykają Kalidahy, stwory wyglądające na skrzyżowanie niedźwiedzia z tygrysem, ten wątek zdał mi się najzupełniej zbędny.
Oz przyjmuje Dorotę jako wielka Głowa; Stracha, proszącego o rozum, w postaci Damy; Drwala, potrzebującego serca, jako Bestia, Lwa, przychodzącego po odwagę, jako Ognista Kula. Za każdym razem daje to samo zadanie, uśmiercić drugą złą Czarownicę, jaka jeszcze została.
Zadanie było łatwiejsze, niż można było przypuszczać, choć należałoby skądinąd znać jej piętę achillesową. Bała się ciemności i wody, a gdy pies ją ugryzł, nawet śladu krwi nie było, gdyż „Czarownica była tak zła, że jej krew wyschła wiele lat temu.”
Załatwiwszy Czarownicę, wracają do Grodu, gdzie przypadkiem odkrywają tajemnicę Oza.

Dorota w końcu wraca do Kansas, lecz to dłuższa historia.

Najbardziej znana z ekranizacji (1939) przedstawia przygody dość swobodnie jako sen Dorotki, chyba pod wpływem „Alicji w Krainie Czarów”.

PS.
Gwathgor
„moje wielkie pragnienie poznania koloru północnych rejonów Oz. Na zachodzie mają żółć, na wschodzie błękit, na południu czerwień, w centrum zieleń, dla czarodziejek jest biel – a na północy? Ot, niezła zagadka.”
W pierwszej części rzeczywiście zostało to pominięte, też mnie ciekawiło, otóż purpura „Chorągiew Manczkinów jest błękitna, Winków – żółta, Gillikinów – purpurowa, Kwadlingów zaś – czerwona.” („Czary w Krainie Oz” rozdział 5 „The banner of the Munchkins is blue, that of the Winkies yellow; the Gillikin banner is purple, and the Quadling's banner is red.”)

Przeczytałam raz pierwszy w podstawówce, w czasie letnich wczasów spędzanych w domku w lesie, stąd zawsze kojarzy mi się z latem, zapachem drzew, śpiewem ptaków i temuż podobnież.
Swoim zwyczajem zaczęłam od połowy, a dokładnie od bitwy z Latającymi Małpami.

Agnesto „Dorotka mieszka w szarej (dosłownie) miejscowości z babcią i dziadkiem.” Z ciocią i wujkiem, chociaż to...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
322
89

Na półkach: ,

W porządku, chociaż nie polubiliśmy się jakoś szczególnie.

W porządku, chociaż nie polubiliśmy się jakoś szczególnie.

Pokaż mimo to

0
avatar
972
337

Na półkach:

Z czasów dzieciństwa pamiętam tylko fragmenty filmu, a teraz sięgnęłam ze względu na motyw latających małp będących na usługach złej czarownicy (dobre też są).

Z czasów dzieciństwa pamiętam tylko fragmenty filmu, a teraz sięgnęłam ze względu na motyw latających małp będących na usługach złej czarownicy (dobre też są).

Pokaż mimo to

52

Cytaty

Więcej
Lyman Frank Baum Czarnoksiężnik z Krainy Oz Zobacz więcej
Lyman Frank Baum Czarnoksiężnik z Krainy Oz Zobacz więcej
Lyman Frank Baum Czarnoksiężnik z Krainy Oz Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd