
Surogatka

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Surrogate
- Data wydania:
- 2018-02-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-02-28
- Liczba stron:
- 400
- Czas czytania
- 6 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380533448
- Tłumacz:
- Aga Zano
Znasz to uczucie? Kiedy zależy ci na czymś tak bardzo, że prawie byłabyś gotowa za to zabić?
Uważaj, o co prosisz…
Kat i jej mąż Nick próbowali wszystkiego, żeby zostać rodzicami, i po kolejnej porażce są bliscy rezygnacji. Jednak przypadkowe spotkanie z Lisą, przyjaciółką Kat z dzieciństwa, daje parze ostatnią szansę na spełnienie marzeń.
Ale przeszłość Kat i Lisy jest pełna mrocznych sekretów.
Co gorsza, Kat podejrzewa, że Lisa nie mówi jej wszystkiego.
Dla Kat to miała być prosta historia ze szczęśliwym zakończeniem – jednak z biegiem czasu na jej perfekcyjnym życiu zaczynają pojawiać się rysy i pęknięcia. W końcu staje się jasne, że kobieta nie może dłużej uciekać przed własną przeszłością, jeśli chce ocalić rodzinę…
https://surogatka.burdaksiazki.pl/
Kup Surogatka w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Surogatka
Zostać matką za wszelką cenę
W życiu części kobiet przychodzi taki moment, że zaczynają odczuwać pragnienie zostania matką. To naturalna, głęboko zakorzeniona potrzeba, która w procesie ewolucji przekształciła się z czysto fizycznej chęci przedłużenia gatunku w coś o znacznie głębszym charakterze. Oczywiście zawsze zdarzają się wyjątki i co rusz słyszy się o maltretowanych dzieciach i porzuconych na pastwę losu niemowlętach. To wyjątkowo tragiczne, gdyż oprócz niezasłużonej krzywdy jaka spotyka te dzieci, to jest mnóstwo rodzin, które byłyby w stanie zapewnić im dom, z powodu niemożności posiadania własnych. Osoby te decydują się na różne rozwiązania: od terapii hormonalnej, przez kontrowersyjne in vitro, a na adopcji kończąc. Dla zdesperowanych osób, których starania nie przyniosły pozytywnego rezultatu istnieje jeszcze jedna akceptowana przez prawo furtka – surogacja. Jednak i wtedy może pójść coś nie tak – matka zastępcza może okazać się osobą niegodną zaufania i po porodzie odmówić zrzeczenia się praw do dziecka, poronić, ciężko zachorować, ulec wypadkowi... Może ją spotkać naprawdę wiele nieprzyjemnych rzeczy, ale istnieje zagrożenie, że kolejne niepowodzenie może kompletnie załamać potencjalnych rodziców i wręcz wpędzić ich w obłęd. Właśnie coś podobnego przytrafiło się Kat, tyle że ona zaczęła tracić zmysły już znacznie wcześniej.
Mnie osobiście ciężko było polubić Kat. Owszem, współczułam jej, ale jej skupianie się wyłącznie na sobie w niemal wszystkich aspektach życia i niestabilność emocjonalna wywołały we mnie taką niechęć, że w końcu zaczęłam mieć cichą nadzieję, że jednak nie zostanie matką. Bo o ile niemal wszyscy pragną przekonać się co oznacza rodzicielstwo, to dla Kat staje się to obsesją. I to do tego stopnia, że naprawdę nie zawaha się przed niczym, żeby jej marzenie się spełniło; praktycznie byłaby gotowa nawet za to zabić. Już to samo w sobie jest alarmujące i źle rokuje na przyszłość. Może to brzmi okrutnie, ale po prostu nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że bardziej zależy jej na samym fakcie bycia matką i związanymi z tym obowiązkami, niż na samym dziecku. Nieustannie odnosiłam wrażenie, że traktowałaby maleństwo z ogromną troską, ale równocześnie widziałaby w nim raczej najbardziej upragnioną zabawkę lub bezcenne trofeum niż istotę ludzką.
Pamiętacie „Efekt motyla” z Ashtonem Kutcherem w roli głównej? W którym jedno z powodu niepozorne zdarzenie zapoczątkowuje całą serię niekontrolowanych, mających tragiczne skutki konsekwencji. W „Surogatce” również spotkamy się z takim samym rozwiązaniem, tyle że na zdecydowanie mniejszą skalę. Tam wszystko zdawało się nie dziać bez konkretnej przyczyny, mimo że dopiero w punkcie kulminacyjnym zostaje opisane wydarzenie, które można uznać za początek wszystkiego. Choć to nie do końca prawda, bo zawsze jest jakieś „gdyby”. Za pomocą „efektu motyla” Jensen udało się niezwykle zgrabnie spleść ze sobą losy postaci, przez co nieustannie miało się wrażenie, że ta historia właśnie tak miała się potoczyć. Zupełnie jakby to było zapisane w gwiazdach, jak ujął to jeden z bohaterów.
Motyw matki zastępczej został również wykorzystany min. w popularnej ostatnio „Opowieści podręcznej” Margaret Atwood. Wydaje mi się, że to właśnie dzięki tej książce zaczęto poruszać temat surogacji w szerszych kręgach. Jeśli tak faktycznie jest, to chwała Margaret Atwood, gdyż bez niej Louise Jensen mogłaby nie przeczytać tego konkretnego artykułu i nie znaleźć inspiracji do napisania jej trzeciej już książki. A byłaby to wielka strata, gdyż w mojej opinii „Surogatka” jest jak do tej pory jej najlepszą powieścią. Opowiada ona nie tylko niezwykłą (choć miejscami tragiczną) historię, ale jest również dowodem prawdziwego talentu pisarskiego. Wygląda więc na to, że sukcesy dwóch poprzednich powieści Jensen nie były przypadkowe, a biorąc pod uwagę fakt, że autorka z książki na książkę pisze coraz lepiej, to można się w przyszłości po niej spodziewać wielu bestsellerów; i to tych zasłużonych a nie tylko marketingowych.
Natalia Neisser
Oceny książki Surogatka
Poznaj innych czytelników
4864 użytkowników ma tytuł Surogatka na półkach głównych- Przeczytane 2 695
- Chcę przeczytać 2 139
- Teraz czytam 30
- Posiadam 480
- 2018 158
- 2019 78
- Ulubione 49
- Przeczytane 2019 23
- 2020 22
- E-book 21


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Surogatka
bardzo dobre plot twisty!
bardzo dobre plot twisty!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie potrafię wyjaśnić czego się spodziewałam ale zdecydowanie nie tego. Jakieś takie rozczarowanie
Nie potrafię wyjaśnić czego się spodziewałam ale zdecydowanie nie tego. Jakieś takie rozczarowanie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzegoś mi zabrakło, nie wykorzystany potencjał
Czegoś mi zabrakło, nie wykorzystany potencjał
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągający thriller psychologiczny, pełen niedopowiedzeń.Ciekawa historia ze zwrotami akcji.Kilka razy musiałam zmienić swoje myślenie odnośnie tego jak to się może zakończyć.
Takie thrillery bardzo lubię.
Wciągający thriller psychologiczny, pełen niedopowiedzeń.Ciekawa historia ze zwrotami akcji.Kilka razy musiałam zmienić swoje myślenie odnośnie tego jak to się może zakończyć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakie thrillery bardzo lubię.
To trzecia książka tej autorki, którą przeczytałam. Najpierw przeczytałam "Rodzinę" i całkiem mi się spodobała, potem "Trzecią siostrę" - tą byłam zachwycona, a potem postanowiłam przeczytać cały dorobek autorki...
Niestety, "Surogatka" mnie rozczarowała.
Zauważam pewne schematy: narracja jest prowadzona zawsze z dwóch punktów widzenia - "teraz" i "wtedy"; bohaterowie - z założenia pozytywni - wszyscy, co do jednego, mają swoje tajemnice i coś na sumieniu (najczęściej jakąś zbrodnię lub współudział w przestępstwie). Postacią trzecioplanową jest złoty łańcuszek. (właśnie zaczęłam czytać czwartą książkę: "Siostrę" i pojawił się w pierwszym rozdziale. :) Nie pamiętam, czy był w "Rodzinie").
I jakby tak się zastanowić, to postacie w poszczególnych książkach są do siebie podobne.
Jeśli chodzi o książkę "Surogatka", to główna bohaterka jest dość irytująca, sam temat surogacji potraktowany dość pobieżnie (proszę nie spodziewać się wzruszeń); pomysł na zakończenie trochę z kosmosu.
Louise Jensen przypomina mi trochę B.A. Paris.
Ale z ręką na sercu polecam bardzo książkę "Trzecia siostra" - ta mną wstrząsnęła i była poruszająca.
To trzecia książka tej autorki, którą przeczytałam. Najpierw przeczytałam "Rodzinę" i całkiem mi się spodobała, potem "Trzecią siostrę" - tą byłam zachwycona, a potem postanowiłam przeczytać cały dorobek autorki...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety, "Surogatka" mnie rozczarowała.
Zauważam pewne schematy: narracja jest prowadzona zawsze z dwóch punktów widzenia - "teraz" i "wtedy"; bohaterowie -...
Od samego początku Surogatka mnie zaskoczyła. Spodziewałam się raczej powolnej, przewidywalnej historii, a tymczasem Louise Jensen od razu wrzuciła mnie w świat pełen pytań i niedopowiedzeń. To jedna z tych książek, gdzie im więcej stron przeczytasz, tym więcej pytań się pojawia. Z każdą kolejną sceną miałam wrażenie, że grunt pod nogami staje się coraz mniej stabilny.
Fabuła wydaje się prosta: Kat i Nick od dawna starają się o dziecko. Próby adopcji kończą się fiaskiem, a ich marzenie o rodzicielstwie zdaje się coraz bardziej nierealne. Wtedy na horyzoncie pojawia się dawna przyjaciółka Kat – Lisa – z propozycją, która mogłaby odmienić ich życie. Ale to, co na początku wygląda jak dar od losu, bardzo szybko okazuje się początkiem koszmaru. Relacje, którym Kat ufała najbardziej, zaczynają się rozpadać, a wspomnienia przeszłości wracają z ogromną siłą.
To, co naprawdę podobało mi się w tej historii, to atmosfera niepewności. Jako czytelnik cały czas czułam się jak w grze – nie wiedziałam, kto mówi prawdę, kto manipuluje, a które wydarzenia mogą być tylko wyobrażeniem Kat. Było to uczucie, które trzymało mnie w napięciu do samego końca. I właśnie zakończenie zrobiło na mnie największe wrażenie – plot twisty naprawdę mnie zaskoczyły, szczególnie wyjaśnienie przeszłości Kat i cała postać Lisy.
Nie ukrywam, że Kat jako bohaterka momentami mnie irytowała. Była bardzo skupiona na swoim pragnieniu macierzyństwa i miałam wrażenie, że nie zawsze potrafiła spojrzeć na swojego męża z wyrozumiałością. Ale z drugiej strony – to sprawiło, że wydała mi się bardziej prawdziwa. Ludzie często w obliczu ogromnego pragnienia lub traumy nie zachowują się idealnie, tylko egoistycznie, i to widać w jej postaci.
Styl Louise Jensen przypadł mi do gustu. Autorka pisze lekko, a książkę pochłania się szybko, ale jednocześnie potrafi świetnie budować napięcie. Cenię sobie thrillery, które nie są przeładowane niepotrzebnymi opisami, a jednocześnie zostawiają we mnie poczucie niepokoju – Surogatka właśnie taka była.
To książka, którą poleciłabym przede wszystkim fanom thrillerów psychologicznych – szczególnie tym, którzy lubią historie o rodzinnych sekretach, niepewności i o tym, jak cienka jest granica między zaufaniem a zdradą. Nie jest to literatura, która przestraszy czytelnika, ale na pewno taka, która wciągnie i nie pozwoli łatwo zapomnieć.
Od samego początku Surogatka mnie zaskoczyła. Spodziewałam się raczej powolnej, przewidywalnej historii, a tymczasem Louise Jensen od razu wrzuciła mnie w świat pełen pytań i niedopowiedzeń. To jedna z tych książek, gdzie im więcej stron przeczytasz, tym więcej pytań się pojawia. Z każdą kolejną sceną miałam wrażenie, że grunt pod nogami staje się coraz mniej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd początku irytowała. Najpierw język - miałam wrażenie jakby to była książka prosto z wattpada. Kiedy już fabuła mnie wciągnęła to główna bohaterka zaczęła być niesamowicie irytującą postacią. A wisienką na torcie jest zakończenie, które co trzeba przyznać, jest zaskakujące. Ale czy zadowalające? Dla mnie nie, ale to każdy musi stwierdzić indywidualnie.
Książka prosta, w porządku jeśli mamy ochotę na coś lekkiego. Na pewno nie dałabym tego do kategorii thriller
Od początku irytowała. Najpierw język - miałam wrażenie jakby to była książka prosto z wattpada. Kiedy już fabuła mnie wciągnęła to główna bohaterka zaczęła być niesamowicie irytującą postacią. A wisienką na torcie jest zakończenie, które co trzeba przyznać, jest zaskakujące. Ale czy zadowalające? Dla mnie nie, ale to każdy musi stwierdzić indywidualnie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka prosta, w...
Nie nazwałabym tej książki mrocznym thrillerem, raczej stawiałabym ją w kategorii lekkiego dramatu. Początek dość ciekawy, wciągający, czyta się dość szybko biorąc pod uwagę prostą pisownię i poukładane w miarę zdarzenia bohaterów. W połowie powieści zaczyna się trochę przewidywalność i irytacja główna bohaterką. Końcówka całkiem mnie rozczarowała, mam wrażenie że została napisana w biegu, na przysłowiowym „kolanie” tak od niechcenia.
Nie nazwałabym tej książki mrocznym thrillerem, raczej stawiałabym ją w kategorii lekkiego dramatu. Początek dość ciekawy, wciągający, czyta się dość szybko biorąc pod uwagę prostą pisownię i poukładane w miarę zdarzenia bohaterów. W połowie powieści zaczyna się trochę przewidywalność i irytacja główna bohaterką. Końcówka całkiem mnie rozczarowała, mam wrażenie że została...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŁatwo "wchodzi", ciekawa, z twistem na końcu
Łatwo "wchodzi", ciekawa, z twistem na końcu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacja !
Rewelacja !
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to