Fakap, czyli moja przygoda ze start-upem

Okładka książki Fakap, czyli moja przygoda ze start-upem autora Dan Lyons, 9788324042203
Okładka książki Fakap, czyli moja przygoda ze start-upem
Dan Lyons Wydawnictwo: Znak Horyzont reportaż
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Disrupted: My Misadventure in the Start-Up Bubble
Data wydania:
2017-08-28
Data 1. wyd. pol.:
2017-08-28
Data 1. wydania:
2016-04-05
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324042203
Tłumacz:
Monika Skowron
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Fakap, czyli moja przygoda ze start-upem w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Fakap, czyli moja przygoda ze start-upem

Średnia ocen
6,6 / 10
296 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Fakap, czyli moja przygoda ze start-upem

avatar
383
282

Na półkach:

"W świecie technologii doświadczenie i siwe włosy są przereklamowane."

Kiedy Dan Lyons w wieku 52 lat zostaje zwolniony z posady dziennikarza technologicznego w Newsweeku staje przed wyborem - prowadzić podrzędny blog i zarabiać grosze mając rodzinę na utrzymaniu czy zatrudnić się w HubSpocie, obiecującym start-upie.

W 2012 roku w Dolinie Krzemowej panuje start-upowy boom. Inwestorzy pompują pieniądze w co popadnie, bardziej obawiając się przegapienia kury znoszącej złote jaja niż utraty pieniędzy w wyniku niewłaściwego wyboru inwestycji.

Książka to w zasadzie jedna wielka krytyka działań wyrastających w tamtym czasie jak grzyby po deszczu nowych firm technologicznych. Autor nie rozumie nowego stylu pracy, nowej kultury i nowych zasad.

Wygląda to na pierwszy rzut oka jak "kiedyś to były czasy, a teraz to nie ma czasów", ale mina mi zrzedła kiedy uświadomiłam sobie, że niektóre fragmenty książki mogę 1:1 porównać do klimatu panującego w mojej firmie, z korpo czy start-upem mającej niewiele wspólnego.
Autor pisze z humorem, z sarkazmem, pokazując jak bardzo nie potrafił, choć próbował, wpasować się w nowe otoczenie. Można parsknąć śmiechem pod nosem kiedy opisuje Nieustraszone Piątki, albo przywołuje fragmenty korespondencji mailowej zawierającej zatrważajacą ilość słowa "bosko".
Robi się poważniej, kiedy wchodzi w tematy inwestowania, pompowania pieniędzy bez końca w firmy, które najprawdopodobniej okażą się fiaskiem i sprzedawania ich za ogromne pieniądze, podczas kiedy wyniki finansowe jasno wskazują, że przedsiębiorstwa te nie zarabiają.
Wspomina o dyskryminacji prasowej, wiekowej, płciowej. O manipulowaniu i ignorowaniu pracowników niższego szczebla aż w końcu dociera do momentu, kiedy sam staje się ofiarą mobbingu ze strony swojego przełożonego.

Mimo tego, że książka opowiada o wydarzeniach sprzed ponad dekady nadal uważam, że warto po nią sięgnąć.

IG: slowa_na_czytniku

"W świecie technologii doświadczenie i siwe włosy są przereklamowane."

Kiedy Dan Lyons w wieku 52 lat zostaje zwolniony z posady dziennikarza technologicznego w Newsweeku staje przed wyborem - prowadzić podrzędny blog i zarabiać grosze mając rodzinę na utrzymaniu czy zatrudnić się w HubSpocie, obiecującym start-upie.

W 2012 roku w Dolinie Krzemowej panuje start-upowy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
56
48

Na półkach:

Opowieść boomersa w krainie zdominowanej 20-latkami. W firmie firmie, której kultura organizacyjna została rozpisana w power poincie. "Fakap"" jest trochę powieścią, trochę dziennikiem, miejscami reportażem. I choć wiele w niej ciekawych tematów, w punkt spostrzeżeń, to ten eklektyzm gatunków i tematów czyni ją przeciętną. 350 stron okazuje się za mało na jednoczenie przestawienie wniosków z badań nad kulturą organizacji, fenomenu finansowania firm w dolinie krzemowej i biografię autora. Nie mniej czyta się szybko, z oczekiwaniem co się stanie w kolejnym rozdziale.

Opowieść boomersa w krainie zdominowanej 20-latkami. W firmie firmie, której kultura organizacyjna została rozpisana w power poincie. "Fakap"" jest trochę powieścią, trochę dziennikiem, miejscami reportażem. I choć wiele w niej ciekawych tematów, w punkt spostrzeżeń, to ten eklektyzm gatunków i tematów czyni ją przeciętną. 350 stron okazuje się za mało na jednoczenie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
362
156

Na półkach: ,

"Książka "Fakap, czyli moja przygoda ze start-upem" to prawdziwy rollercoaster emocji. Od początku wpadasz w wir śmiechu, obserwując jak autor, Dan Lyons, zderza się z absurdalną rzeczywistością start-upów. W jego opowieściach jest więcej humoru niż w sitcomie, a przewrotny dowcip bije z każdej strony.

Ale uważaj, bo kiedy już pękasz ze śmiechu, Lyons rzuca Cię w głęboką wodę dramatu. Mówi o ciężkich chwilach, pełnych stresu i oszustw. Czasami to jak czytać kryminał!

"Fakap, czyli moja przygoda ze start-upem" to taki miksturę humoru i dramatu, z dużą dawką nauki o świecie biznesu. Po przeczytaniu tej książki zrozumiesz, że start-upy to nie tylko luźna atmosfera i piłkarzyki, ale także ciężka praca i stres.

Podsumowując, czytając "Fakap, czyli moja przygoda ze start-upem" nie przestajesz się śmiać, ale jednocześnie zyskujesz cenną lekcję. To jak seans dobrego filmu komediowego, który jednak ma poważne przesłanie. Przeczytaj, na pewno się nie zawiedziesz!"

"Książka "Fakap, czyli moja przygoda ze start-upem" to prawdziwy rollercoaster emocji. Od początku wpadasz w wir śmiechu, obserwując jak autor, Dan Lyons, zderza się z absurdalną rzeczywistością start-upów. W jego opowieściach jest więcej humoru niż w sitcomie, a przewrotny dowcip bije z każdej strony.

Ale uważaj, bo kiedy już pękasz ze śmiechu, Lyons rzuca Cię w głęboką...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

702 użytkowników ma tytuł Fakap, czyli moja przygoda ze start-upem na półkach głównych
  • 368
  • 323
  • 11
129 użytkowników ma tytuł Fakap, czyli moja przygoda ze start-upem na półkach dodatkowych
  • 91
  • 17
  • 9
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Fakap, czyli moja przygoda ze start-upem

Więcej
Dan Lyons Fakap, czyli moja przygoda ze start-upem Zobacz więcej
Dan Lyons Fakap, czyli moja przygoda ze start-upem Zobacz więcej
Dan Lyons Fakap, czyli moja przygoda ze start-upem Zobacz więcej
Więcej