
Kolory sztandarów

268 str. 4 godz. 28 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Dominium Solarne (tom 1)
- Data wydania:
- 1999-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1999-01-01
- Liczba stron:
- 268
- Czas czytania
- 4 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8370541054
Na Glaudiusie, węźle jednego z hipergalaktycznych szlaków, rozwija się wolna kolonia. Jej mieszkańcy próbują utrzymać niezależność od największego ludzkiego imperium, Dominium Solarnego. Daniel Bondaree musi stawić czoło tajemniczym korgardom, gladiańskim zdrajcom i solarnym cyberżołnierzom. Nowy wróg zagraża dotychczas utrzymywanej autonomii...
Nagroda Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 1996.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Kolory sztandarów w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kolory sztandarów
Poznaj innych czytelników
1197 użytkowników ma tytuł Kolory sztandarów na półkach głównych- Przeczytane 658
- Chcę przeczytać 539
- Posiadam 218
- Ulubione 27
- Fantastyka 23
- Science Fiction 12
- 2013 10
- Chcę w prezencie 9
- Ebook 8
- Sci-fi 4





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kolory sztandarów
W czasach, gdy jeszcze niespecjalnie lubiłem sci-fiction sięgnąłem po tę książkę... i mnie wciągnęła. Fajny klimat, szybka akcja, bez przekombinowania... oczywiście nie jest to jakaś głęboka fantastyka, która zostawia po sobie trwały ślad na duszy, to typowa, ale dobra rozrywka.
W czasach, gdy jeszcze niespecjalnie lubiłem sci-fiction sięgnąłem po tę książkę... i mnie wciągnęła. Fajny klimat, szybka akcja, bez przekombinowania... oczywiście nie jest to jakaś głęboka fantastyka, która zostawia po sobie trwały ślad na duszy, to typowa, ale dobra rozrywka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWow. Nie wiedziałem że 'ten pan redaktor od komiksów i Kaczora Donalda', czym już zaskarbił sobie tytuł mojego bohatera z dzieciństwa, jest równocześnie tak znakomitym pisarzem. Opisy naukowo-techniczne są tu na naprawdę wysokim poziomie. Może nie aż tak wysokim jak u Lema i Przybyłka, ale co najmniej tak wysoko jak u Hamiltona. Zarówno technologie informatyczne, jak i bioniczne, zarówno przemyślenia kognitywistyczne jak i astrobiologiczne, mimo upływu lat, wszystko jest bardzo przemyślane, widać że autor odrobił lekcje i poświęcił tym aspektom dużo uwagi.
Druga strona medalu jest taka, że to mocno wojskowo-militarne SF, a to mnie niestety nie jara. Wstawki o żołnierskim honorze i zamiłowaniu bohaterów do wojaczki mają swoje miejsce w kulturze i tego nie neguję, ale mnie po prostu subiektywnie to nie przekonuje. Dlatego akcja nie do końca mnie nie porwała i dlatego ocena 'tylko' 7.
Jednakże świat i jego technologie - petarda! Jestem naprawdę zachwycony i pozytywnie zaskoczony. I na pewno jeszcze wrócę do świata Dominium Solarnego.
Wow. Nie wiedziałem że 'ten pan redaktor od komiksów i Kaczora Donalda', czym już zaskarbił sobie tytuł mojego bohatera z dzieciństwa, jest równocześnie tak znakomitym pisarzem. Opisy naukowo-techniczne są tu na naprawdę wysokim poziomie. Może nie aż tak wysokim jak u Lema i Przybyłka, ale co najmniej tak wysoko jak u Hamiltona. Zarówno technologie informatyczne, jak i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy 3-4 lata temu zacząłem wracać do fantastyki na poważnie, znowu poświęcać jej swoje życie, zacząłem czytać felietony Kołodziejczaka. Były czymś absolutnie zmieniającym moja orbitę postrzegania tej literatury. Kiedy 1.5 roku temu startował Kanał Fantastyczny to wszystkie odcinki z Tomaszem Kołodziejczakiem były fantastyczną przygodą.
I wtedy zdałem sobie sprawę, że nigdy nie czytałem twórczości literackiej redaktora naczelnego Kaczora Donalda.
Zacząłem więc od Kolorów Sztandarów, według wielu najlepszej książki autora. I jak była to świetna podróż. Pod płaszczykiem space opery/hard sf mamy tak naprawdę historię o izolacji, o walce o swoje wartości, o wolność, o docenienie tej wolności. Na początku wydaje nam się, że to krwiożerczy Korgardzi są wrogami ludzi mieszkających na Gladiusie. No a kto zostaje prawdziwym wrogiem mieszkańców wolnego świata Gladius? Oczywiście. Inni ludzie. Wszystko dzieje się w dobrym stylu lat 90. Książka ma już prawie 30 lat (!),a mimo to świetnie się broni i nadal nadaje się na genialną ekranizację.
O Dominium Solarnym będę tutaj pisał jeszcze parę razy, bo mam już kontynuację Kolorów Sztandarów. I inne książki Pana Tomasza.
Kiedy 3-4 lata temu zacząłem wracać do fantastyki na poważnie, znowu poświęcać jej swoje życie, zacząłem czytać felietony Kołodziejczaka. Były czymś absolutnie zmieniającym moja orbitę postrzegania tej literatury. Kiedy 1.5 roku temu startował Kanał Fantastyczny to wszystkie odcinki z Tomaszem Kołodziejczakiem były fantastyczną przygodą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI wtedy zdałem sobie sprawę, że...
Pierwszy tom z serii "Dominium Solarnego". Polskie "Hard SF". Umęczony i zniesmaczony, współczesnymi polskimi autorami fantastyki naukowej, wracam do tej lektury z dużą przyjemnością, (po latach) teraz już nawet po raz trzeci. Bo to dość dobre, i dynamiczne Hard sf.
Ogólnie fabuła, jest dość prosta i przewidywalna, ale nie męcząca, pisana z wyczuwalnie dużą pasją przez autora. Pomimo, że powieść jest pisana w śmiertelnie poważnym i sztywnym stylu, to całość nie jest "kaleczna" i oceniam ją raczej pozytywnie.
Jedynie, główny bohater jest tak cholernie irytujący, tak nieskazitelnie prawiliny i bezrefleksyjnie słuszny, że to już nawet nie przypomina człowieka, tylko jakiś ograniczony i skretyniały program komputerowy, który należy usunąć i to jak najszybciej.
(Jako lekki spoiler, dodam, że autor ożywił nieco ten "wkurzający, mięsny klocek", i w kolejnym, drugim już tomie, polakierował tego drętwego ponuraka na bardziej "różowo" co by rozjaśnić przestrzeń fabuły).
Ale pomimo tych "wad", polecam całość "Dominium Solarnego", (zarówno Tom I jak i Tom II).
Pierwszy tom z serii "Dominium Solarnego". Polskie "Hard SF". Umęczony i zniesmaczony, współczesnymi polskimi autorami fantastyki naukowej, wracam do tej lektury z dużą przyjemnością, (po latach) teraz już nawet po raz trzeci. Bo to dość dobre, i dynamiczne Hard sf.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgólnie fabuła, jest dość prosta i przewidywalna, ale nie męcząca, pisana z wyczuwalnie dużą pasją przez...
Świetna opowieść fantastyczno - naukowa
Historia tanatora (żołnierza/policjanta) mieszkającego na wolnej planecie, którą zaatakowali tajemniczy obcy.
Ziemia w postaci imperium solarnego rządzi znanym wszechświatem, za pomocą zmienionych w cyborgi ludzi, połączonych w sieć mózgów.
Daniel bierze udział w ataku na fort obcych, w czasie ataku dzieją się dziwne rzeczy - łamiące zasady znanej nam fizyki.
Ciekawy świat przedstawiony - lokalizacje bardzo barwnie opisane, relacje między ludźmi i poziom techniki.
Bardzo polecam - space opera idealna do podróży w wyobraźni.
Świetna opowieść fantastyczno - naukowa
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria tanatora (żołnierza/policjanta) mieszkającego na wolnej planecie, którą zaatakowali tajemniczy obcy.
Ziemia w postaci imperium solarnego rządzi znanym wszechświatem, za pomocą zmienionych w cyborgi ludzi, połączonych w sieć mózgów.
Daniel bierze udział w ataku na fort obcych, w czasie ataku dzieją się dziwne rzeczy -...
Kupiłem całą serię i to był bardzo dobry pomysł. jestem już w drugim tomie.
Kupiłem całą serię i to był bardzo dobry pomysł. jestem już w drugim tomie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Ma swój klimat odległej przyszłości pokazując jak może wyglądać kolonizacja odległych, niegościnnych planet z wykorzystaniem zaawansowanej technologii z różnych dziedzin. Jednocześnie pokazuje że w pewnych kwestiach ludzkość się nie zmienia i polityka nadal pozostaje polityką.
Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Ma swój klimat odległej przyszłości pokazując jak może wyglądać kolonizacja odległych, niegościnnych planet z wykorzystaniem zaawansowanej technologii z różnych dziedzin. Jednocześnie pokazuje że w pewnych kwestiach ludzkość się nie zmienia i polityka nadal pozostaje polityką.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książka z cyklu "powtórka po latach".Dobrze spędzone godziny.Czytało mi się jakbym ją pierwszy raz miał w rękach, mimo dosyć obrazowych opisów pewnie znów szybko mi z głowy wyparuje.
Kolejna książka z cyklu "powtórka po latach".Dobrze spędzone godziny.Czytało mi się jakbym ją pierwszy raz miał w rękach, mimo dosyć obrazowych opisów pewnie znów szybko mi z głowy wyparuje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra pozycja, pełna akcji, z przemyślaną fabułą i sensownym głównym bohaterem. Ciekawy pomysł z podwójną wojną, jaką prowadzą mieszkańcy Gladiusa: z obcą, niezrozumiałą i okrutną rasą Korgardów oraz Dominium Solarnym, największym ludzkim państwem, które chce przejąć władzę nad rodzinną planetą protagonisty. Nie nudziłem się ani przez moment. Zakończenie bardzo mocne, dawno nie miałem tak wielkiej ochoty sięgnąć po kontynuację. Jedyny niewielki minus to fakt, że czasem trochę za bardzo widać prawicowe poglądy autora. Ode mnie mocne 8/10.
Bardzo dobra pozycja, pełna akcji, z przemyślaną fabułą i sensownym głównym bohaterem. Ciekawy pomysł z podwójną wojną, jaką prowadzą mieszkańcy Gladiusa: z obcą, niezrozumiałą i okrutną rasą Korgardów oraz Dominium Solarnym, największym ludzkim państwem, które chce przejąć władzę nad rodzinną planetą protagonisty. Nie nudziłem się ani przez moment. Zakończenie bardzo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDość sztampowa space opera niosąca w sobie w pierwszej części dużo nawiązań do WH40k, potem tracąca impet i budowana z gatunkowych klisz. Całość od czasu do czasu okraszona prawicowym poprykiwaniem autora silącego się na jakąś głębszą pseudo-analizę społeczną (ale również zbudowanym z samych kalk). Historia o żołnierzach wyklętych w kosmosie? A czemu nie. W 1996 może i było to do przeżycia, ale zestarzało się nieładnie.
Dość sztampowa space opera niosąca w sobie w pierwszej części dużo nawiązań do WH40k, potem tracąca impet i budowana z gatunkowych klisz. Całość od czasu do czasu okraszona prawicowym poprykiwaniem autora silącego się na jakąś głębszą pseudo-analizę społeczną (ale również zbudowanym z samych kalk). Historia o żołnierzach wyklętych w kosmosie? A czemu nie. W 1996 może i było...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to