
Powtórka

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Leon Brodzki (tom 1)
- Data wydania:
- 2017-06-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-06-14
- Liczba stron:
- 464
- Czas czytania
- 7 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379766987
W Toruniu zamordowana zostaje dziewczyna. Żeby śledztwo ruszyło, do służby musi wrócić Leon Brodzki – emerytowana gwiazda lokalnej policji. Nie zgodziłby się na to, gdyby nie ślady prowadzące trzy dekady wstecz do słynnego zabójstwa ‚dziewczyny w czerwonym płaszczu’. Szybko się bowiem okazuje, że ani ofiara, ani sposób, ani moment morderstwa nie są przypadkowe, a morderca, zwący się Heraklitem, wysyła jasną wiadomość: ‚Brodzki jest winny’.
Co, jeśli w sprawę zamieszany jest ojciec Leona, Franek? Czy detektyw jest gotowy na prawdę, którą odkryje? Czy przetrwa tytułową powtórkę swojego życia? Jedno jest pewne: Leon Brodzki musi się spieszyć, kolejne morderstwa w Toruniu są tyko kwestią czasu…
Zadzwoń pod numer 511 867 571. Rozpocznij morderczą grę.
Kup Powtórka w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Powtórka
Człowiek ze skazą
Leon Brodzki, gwiazda toruńskiej policji przechodzi na zasłużoną emeryturę. W końcu będzie miał czas zająć się zaniedbywaną dotąd córką, naprawić nadszarpnięte przez ciągłą nieobecność relacje. Sara potrzebuje jego uwagi i troski, której tak brakowało jej przez wiele lat policyjnej służby ojca. Niestety, właśnie wtedy, gdy już niemal wolny od obowiązków Brodzki ma zamiar poświęcić się rodzinnemu życiu - popełniona zostaje makabryczna zbrodnia...
W starej toruńskiej garbarni policja znajduje powieszone i wykrwawione zwłoki zaginionej dziewczyny. Odcięto jej palec, u jej stóp leży noworodek, urodzony już po śmierci dziewczyny. Cudem ocalony chłopiec ma na plecach tajemniczy tatuaż, który jasno wskazuje na związek tej zbrodni z Brodzkim. Sama zbrodnia jest również dziwnie znajoma, przed laty bardzo podobne morderstwo dało Leonowi sławę i rozpoczęło jego karierę w toruńskiej policji. Ale kto i dlaczego powiela makabryczne zabójstwo sprzed lat? Czy na światło dzienne wyjdą mroczne szczegóły z życia Leona i jego ojca Franka, również policjanta? Czy to stare, pełne luk śledztwo jakkolwiek łączy się z aktualną sprawą? Komendant toruńskiej policji ściąga Brodzkiego z emerytury i przekazuje tę zagadkę do rozwikłania. Rozpoczyna się burzliwe, pełne niespodzianek śledztwo, w czasie którego nie tylko należy znaleźć mordercę. Trzeba też oczyścić dobre imię Leona i jego ojca, którzy zdają się mieć na sumieniu niejedną manipulację w sprawie dowodów i spektakularnych spraw.
„Powtórka” to prozatorski debiut Marcela Woźniaka, co więcej efekt jego zainteresowania filmem i scenariuszami seriali telewizyjnych. Zapewne stąd też wynika niezwykła obrazowość i plastyczność opisów pięknego miasta, barwność postaci, bardzo żywe dialogi i wartkość akcji. W zasadzie podczas całej lektury miałam wrażenie jakbym oglądała film. I to film o standardowej długości dziewięćdziesięciu minut, co przy czterystu pięćdziesięciu stronach powieści samo w sobie świadczy o tym, jak dobrze się ją czyta. A na deser oczywiście dostajemy fantastyczne rozwiązanie zagadki i lekki niedosyt - zdradzę jedynie, że jeden z wątków pozostaje niewyjaśniony i na jego rozwiązanie zapewne przyjdzie nam poczekać do premiery kolejnych tomów trylogii Woźniaka o znanych już tytułach „Mgnienie” i „Otchłań”. Osobiście czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg przygód detektywa o ciętym języku.
Co jeszcze ważne podkreślenia - „Powtórka” Marcela Woźniaka to powieść, która jest częścią kryminalnego, toruńskiego uniwersum. Różne historie kryminalne, napisane przez różnych autorów, współdzielą tych samych bohaterów i miejsca. I tak na przykład w książce Woźniaka pojawia się Marek Bener, znany doskonale z „Najgorsze dopiero nadejdzie” Roberta Małeckiego. Ale to nie wszystko, czym zaskoczy nas „Powtórka”. Autor wprowadził do książki elementy tak zwanego realizmu magicznego. Znajdziemy w niej kilka realnych postaci (co z pewnością zainteresuje nie tylko rodowitych torunian),posmakujemy również wspaniałego świata nadwiślańskiego Torunia, który Woźniak portretuje wręcz poetycko, z lekkim zabarwieniem klimatami noir. Dodatkową ciekawostką jest fakt, że numer telefonu, z którego morderca nawiązuje kontakt z detektywem Brodzkim - 511 867 571, istnieje naprawdę i można pod ten numer zadzwonić. Ja jednak nie miałam odwagi, ale może Ty czytelniku zechcesz sprawdzić, kto odbierze telefon?
Joanna Jurzyk
Oceny książki Powtórka
Poznaj innych czytelników
1096 użytkowników ma tytuł Powtórka na półkach głównych- Przeczytane 578
- Chcę przeczytać 509
- Teraz czytam 9
- Posiadam 113
- 2018 20
- 2019 14
- Kryminał 10
- 2017 9
- E-book 9
- Ulubione 9






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Powtórka
Sięgnęłam po tę pozycję po przeczytaniu trylogii Małeckiego o Marku Bennerze, do której autor wypożyczył sobie postać Leona Brodzkiego. Jak się okazało Woźniak wykorzystał w swojej książce postać Bennera, więc panowie pisarze zrobili sobie bardzo wdzięczny żarcik.
Gdy zaczęłam czytać kryminał byłam nim oczarowana. Z każdej strony biła rzetelność autora, opisy miejsc w Toruniu wskazywały na duże uwielbienie tego miasta, a do tego ten niepowtarzalny klimat niebezpiecznych dzielnic, tak wspaniale ukazany w "Złym" Tyrmanda w odniesieniu do zaułków powojennej Warszawy, Woźniak przeniósł do swojego ukochanego Torunia. Również akcja książki, choć zamknięta w przestrzeni czterech dni, pędziła do przodu z niesamowitą prędkością.
I tu chyba zaczął się problem, bo wydaje mi się, że autor po prostu przedobrzył. Wszystkiego było za dużo, opisy zbyt dokładne, ilość ofiar rosła w zastraszającym tempie, a zdarzenia wymagały tak wielu zbiegów okoliczności, że stawało się to trochę nierealne i groteskowe. W ten sposób autor odebrał kryminałowi pewien realizm, który jest niezbędny do utrzymania siły gatunku. Szkoda, bo bardzo polubiłam Brodzkiego, a chyba niestety nie sięgnę po dalszy ciąg. No chyba że coś mnie najdzie...
Sięgnęłam po tę pozycję po przeczytaniu trylogii Małeckiego o Marku Bennerze, do której autor wypożyczył sobie postać Leona Brodzkiego. Jak się okazało Woźniak wykorzystał w swojej książce postać Bennera, więc panowie pisarze zrobili sobie bardzo wdzięczny żarcik.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy zaczęłam czytać kryminał byłam nim oczarowana. Z każdej strony biła rzetelność autora, opisy miejsc w...
Koncept zapowiadał się naprawdę ciekawie, ale cały kryminalny wątek został przysłonięty przez milion innych, aż tak nie istotnych wątków. Tu jakieś problemy rodzinne, jakieś romanse w pracy, problemy mężczyzny w średnim wieku czy nagle jakiś miecz kiboli, który kompletnie był zbędny. Prawie 500 stron, a tyle nikomu niepotrzebnych szczegółów. Rozumiem budowanie klimatu otoczenia, ale na miłość wszystkich nikt nie potrzebuje, aby wspominać co chwilę nazwy ulicy, przez którą bohaterowie przejeżdżają. Jeszcze gdyby to było ograniczone do minimum, ale nie. Ciągnie się to, jak guma, przez całą książkę. Dobrze wszyscy rozumiemy, że ktoś tu bardzo lubi Toruń, ale naprawdę każdy drobny sklep czy ulica nic nie powie czytelnikowi, który nie jest z tych stron. O Toruniu pojawiło się absolutnie wszystko, od Kopernika, Rydzyka, aż po uniwersytet. Brakowało jeszcze planetarium, a przecież w mieście Kopernika to błąd kardynalny!
Wracając, 90% to opisy uliczek, problemów bohaterów, a nawet gdy śledztwo brnie to po jakimś czasie traci się zainteresowanie. Nie bawmy się w Tolkiena na miłość wszystkich.
Kiedy sprawa się rozwiązuje jest to przedstawione w tak anty klimatyczny sposób. Jedno zdanie i cyk pora na opisanie ulicy po raz 2137.
Ta książka byłaby dwa razy krótsza, gdyby fabuła skupiła się na sprawie, a nie wpychania miliona wątków, bo po jakimś czasie czytelnik zaczyna się nudzić.
Jedyną dobrą rzeczą był spis bohaterów na początku, bo było to jak turecka telenowela (chociaż połowę na spokojnie można by usunąć).
Koncept zapowiadał się naprawdę ciekawie, ale cały kryminalny wątek został przysłonięty przez milion innych, aż tak nie istotnych wątków. Tu jakieś problemy rodzinne, jakieś romanse w pracy, problemy mężczyzny w średnim wieku czy nagle jakiś miecz kiboli, który kompletnie był zbędny. Prawie 500 stron, a tyle nikomu niepotrzebnych szczegółów. Rozumiem budowanie klimatu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toToruń, wrzesień 2016 roku. Komisarz Leon Brodzki odchodzi na emeryturę. Właśnie trwa jego pożegnalna impreza, lecz następnego dnia komendant Policji Śródmieście prosi go o pomoc w rozwiązaniu brutalnej sprawy. Znaleziono ciało poszukiwanej dziewczyny, okaleczone w drastyczny sposób. Przed śmiercią urodziła dziecko, któremu na plecach wytatuowano napis: „Brodzki jest winny”. Rozpoczyna się wyścig z czasem – giną kolejne osoby, a morderca zdaje się być zawsze o krok przed śledczymi.
Początek książki nie wciągnął mnie szczególnie, ale około dwusetnej strony akcja wyraźnie przyspiesza i robi się naprawdę dynamicznie. Mimo tempa, postacie są dość wiarygodne, choć pojawiają się pewne niedociągnięcia – szczególnie w działaniach aspiranta Żółtki. Historia jest złożona, wielowątkowa i porusza trudne tematy z przeszłości bohaterów. Wymaga skupienia, by nie pogubić się w wydarzeniach.
Nie jest to najlepszy kryminał, jaki czytałam w ostatnim czasie, ale z pewnością sięgnę po kontynuację – chociażby po to, by znów spotkać Leona Brodzkiego przemierzającego ulice Torunia.
Toruń, wrzesień 2016 roku. Komisarz Leon Brodzki odchodzi na emeryturę. Właśnie trwa jego pożegnalna impreza, lecz następnego dnia komendant Policji Śródmieście prosi go o pomoc w rozwiązaniu brutalnej sprawy. Znaleziono ciało poszukiwanej dziewczyny, okaleczone w drastyczny sposób. Przed śmiercią urodziła dziecko, któremu na plecach wytatuowano napis: „Brodzki jest winny”....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzedwczoraj w radyju występował pan pisarz. Opisał wzwód emocjonalny, gdy zobaczył swój płód pisarski na półce w empiku, kilka razy opisując go jako "Tą książkę". "Tą książkę" wzbudziło moje podejrzenia, że jakość dzieła może być na podobnym poziomie, tym bardziej, że pan literat-polonista kilka razy dodał "nie wiem". Jeśli się czegoś nie wie, to się milczy, a nie ględzi, albo najpierw sprawdza, by potem już błyszczeć wiedzą. Skracając - podejrzenia okazały się zasadne.
Panie Ałtoże, Pan nie panujesz nad swoją historyjką. Nawet nie w ogóle, na przestrzeni ponad 400 stron, lecz nawet w obrębie jednej. Przykład ze strony 148:
"- Gazet nie czytasz? [...]
- Znaleźliśmy ją dziś martwą"."
Gazety w Toruniu mają trzy wydania? Poranne, południowe, wieczorne? A może chodziło o wydanie internetowe? Z kontekstu raczej to nie wynika. W innym miejscu ktoś stwierdza, że opinia publiczna jest wstrząśnięta/zaniepokojona/strwożona i oczekuje od policji zdecydowanych działań. Toruń to miasto wielkości sioła z pięcioma gospodarstwami, skoro kilka godzin po zbrodni wszyscy w mieście są przejęci.
Kolejny przykład: początek września, gorąco, wręcz parno, wszyscy spoceni, lecz z jakiegoś powodu wiele postaci paraduje w swetrach. Na przykład niejaki Daktyl, ubrany w sweter i spocony.
Z bohaterem też ładu nie ma. 49 lat, a męczy się chodzeniem. Męczy się chodzeniem, lecz kiedy trzeba w stanie zamroczenia spuścić łomot dwa razy młodszym osiłkom, to kondycja i refleks dopisują.
I tak dalej - brak spójności na każdym kroku. Wygląda to tak, jakby Ałtor pisał bez wyobrażania sobie swojej opowieści i zapominał (albo miał to w dupie, albo po prostu brakuje mu umiejętności),że postaci tudzież wydarzenia powinny być budowane konsekwentnie.
O koszmarnym, infantylno-pretensjonalnym języku i dramatycznych błędach gramatycznych oraz interpunkcyjnych nie ma co wspominać, te osiągnięcia gwałciciela polszczyzny opisali obszernie inni. Co ciekawe, arcydzieło miało ponoć i redaktorów i korektorkę - albo wzięli pieniądze za danie swych nazwisk, albo to postacie fikcyjne.
Podsumowując - nie dziwi, że Ałtor podniecił się widokiem swojego bestsellera wystawionego w księgarni. To naprawdę sukces, że znalazł się wydawca, aby wydać za swoje pieniądze takie gówno.
Przedwczoraj w radyju występował pan pisarz. Opisał wzwód emocjonalny, gdy zobaczył swój płód pisarski na półce w empiku, kilka razy opisując go jako "Tą książkę". "Tą książkę" wzbudziło moje podejrzenia, że jakość dzieła może być na podobnym poziomie, tym bardziej, że pan literat-polonista kilka razy dodał "nie wiem". Jeśli się czegoś nie wie, to się milczy, a nie ględzi,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem zgrabny kryminał, mógłby być co prawda krótszy i na dobre to wyszło, ale jest jak jest i inaczej nie będzie. Nietuzinkowy śledczy z przeszłością, ciekawa zagadka kryminalna, zakończenie no cóż, autor otworzył sobie za dużo furtek.....
Całkiem zgrabny kryminał, mógłby być co prawda krótszy i na dobre to wyszło, ale jest jak jest i inaczej nie będzie. Nietuzinkowy śledczy z przeszłością, ciekawa zagadka kryminalna, zakończenie no cóż, autor otworzył sobie za dużo furtek.....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja książki osadzona jest w Toruniu i to jest w mojej opinii największą zaletą książki. Policjanci z komisariatu śródmieście i ich praca, a zwłaszcza zbrodnie popełniane w mieście są dla mnie na drugim miejscu. Nie lubię kryminałów właśnie z uwagi na opisy zbrodni i motywacje przestępców. Będę jednak czytać kolejne tomy trylogii Marcela Woźniaka, opisał znakomicie klimat miasta, jestem też ciekawa dalszych losów detektywa Leona Brodzkiego i innych postaci.
Akcja książki osadzona jest w Toruniu i to jest w mojej opinii największą zaletą książki. Policjanci z komisariatu śródmieście i ich praca, a zwłaszcza zbrodnie popełniane w mieście są dla mnie na drugim miejscu. Nie lubię kryminałów właśnie z uwagi na opisy zbrodni i motywacje przestępców. Będę jednak czytać kolejne tomy trylogii Marcela Woźniaka, opisał znakomicie klimat...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tokosztowała mnie 5 złoty, i żałuje tego wydatku.
kosztowała mnie 5 złoty, i żałuje tego wydatku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZapowiadało się nieźle, ale w pewnym momencie jakby autor przestał panować nad całością. Książka staje się chaotyczna, kończy się na 10 rat, jakby kolejne pomysły były dopisywane na kolanie wszystko się rozłazi i trzeszczy w szwach. Spory zawód, ale jednak jest to rokujące.
Zapowiadało się nieźle, ale w pewnym momencie jakby autor przestał panować nad całością. Książka staje się chaotyczna, kończy się na 10 rat, jakby kolejne pomysły były dopisywane na kolanie wszystko się rozłazi i trzeszczy w szwach. Spory zawód, ale jednak jest to rokujące.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobry debiut, dobrze osadzony w toruńskich klimatach. Pewne wątki zbyt naciągane i mało prawdopodobne, ale to można wybaczyć przy pierwszej książce fabularnej autora ;) Wyrazista postać głównego bohatera, zakończenie nie pozostawiające wątpliwości co do tego, że będzie kontynuacja :) Całość spójna, mało wątków niepowiązanych z główną historią.
Dobry debiut, dobrze osadzony w toruńskich klimatach. Pewne wątki zbyt naciągane i mało prawdopodobne, ale to można wybaczyć przy pierwszej książce fabularnej autora ;) Wyrazista postać głównego bohatera, zakończenie nie pozostawiające wątpliwości co do tego, że będzie kontynuacja :) Całość spójna, mało wątków niepowiązanych z główną historią.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,, Powtórka" to historia świeżo upieczonego emerytowanego detektywa Leona Brodzkiego, który zostaje zmuszony już w pierwszy dzień swojej wolności do powrotu do czynnej służby by na nowo zmierzyć się z krwawą historią swojej rodziny a dokładnie jeszcze ojca, który w czasach PRL również był słynnym milicjantem. Brodzki musi walczyć z duchami przeszłości by udowodnić, o swojej niewinności gdyż mordercy, którzy mordują wymyślny a zarazem okrutny sposób próbują ukarać detektywa za rzekome błędy z przeszłości. Cała akcja dzieje się w Toruniu i jest wpleciona w dzisiejszy ……. :)
,, Powtórka" to historia świeżo upieczonego emerytowanego detektywa Leona Brodzkiego, który zostaje zmuszony już w pierwszy dzień swojej wolności do powrotu do czynnej służby by na nowo zmierzyć się z krwawą historią swojej rodziny a dokładnie jeszcze ojca, który w czasach PRL również był słynnym milicjantem. Brodzki musi walczyć z duchami przeszłości by udowodnić, o...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to