
Pan Lodowego Ogrodu. Tom 1

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Pan Lodowego Ogrodu (tom 1)
- Seria:
- Bestsellery polskiej fantastyki
- Data wydania:
- 2005-06-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2005-06-01
- Liczba stron:
- 547
- Czas czytania
- 9 godz. 7 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8389011611
Pan z Wami!
Planeta powitała go mgłą i śmiercią. Dalej jest tylko gorzej...
Vuko Drakkainen ląduje samotnie na odległej, zamieszkanej przez człekopodobną cywilizację planecie Midgaard. Musi odnaleźć wysłaną tu wcześniej ziemską ekipę badawczą, pod żadnym pozorem nie ingerując w rozwój nieznanej kultury. Trafia na zły czas. Trwa wojna bogów. Giną śmiertelnicy. Być może zmuszony będzie złamać drugą regułę misji.
Jacek Dukaj, Nowa Fantastyka: Mnożąc realizm przez fantastykę, Grzędowicz osiąga efekt jeszcze większego autentyzmu: elementy fantastyczne nie niwelują ale wzmacniają, powiększają cechy charakterystyczne – niczym soczewki w mikroskopie.
Stefan Kacprzycki, Czytelnia „Polityki”: Autorowi udało się stworzyć bardzo ciekawą i różnorodną galerię postaci psychologicznie prawdziwych. Jednocześnie są to postacie wzięte z życia. (…) Czytelnik będzie odczuwał więź z nimi, będzie im współczuł, ale jednocześnie budzić się w nim będzie obawa. Cholera! To przecież ja!
Nagroda Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2005.
Kup Pan Lodowego Ogrodu. Tom 1 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pan Lodowego Ogrodu. Tom 1
Poznaj innych czytelników
43322 użytkowników ma tytuł Pan Lodowego Ogrodu. Tom 1 na półkach głównych- Przeczytane 30 410
- Chcę przeczytać 12 249
- Teraz czytam 663
- Posiadam 6 593
- Ulubione 1 950
- Fantastyka 738
- Fantasy 462
- Chcę w prezencie 268
- Audiobook 172
- 2018 151










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Pan Lodowego Ogrodu. Tom 1
Pierwszy tom to niesamowity wstęp do epickiej przygody. Po przeczytaniu ostatniej strony od razu chce się sięgnąć po kontynuację!
Pierwszy tom to niesamowity wstęp do epickiej przygody. Po przeczytaniu ostatniej strony od razu chce się sięgnąć po kontynuację!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ tym tytułem rozmijałem się wielokrotnie i jak bardzo teraz tego żałuje. Jest to książka niesamowicie klimatyczna. W świecie przedstawionym z jednej strony mamy przypominające Skandynawie "Wybrzeże żagli" a z drugiej budzący skojarzenia pustynnej Japoni czy Mongoli "Amitraj". Łącząc to z przedziwnymi pomysłami autora dostajemy według mnie fascynującą Planete. Śledzimy dwóch bohaterów - Vukko Drakkainena, ziemskiego komandosa, którego celem jest odnalezienie grupy badawczej i sprowadzenie ich do domu bez naruszania Midgardzkiego klimatu. Oraz Filara syna Oszczepnika, młodego potomka cesarza, który opowiada nam swoją historie. Co warto też wspomnieć pan Jarosław Grzędowicz operuje świetnym językiem , który po prostu świetnie się czyta/słucha. Jak dla mnie pozycja prawie bezbłędna. Polecam każdemu
Z tym tytułem rozmijałem się wielokrotnie i jak bardzo teraz tego żałuje. Jest to książka niesamowicie klimatyczna. W świecie przedstawionym z jednej strony mamy przypominające Skandynawie "Wybrzeże żagli" a z drugiej budzący skojarzenia pustynnej Japoni czy Mongoli "Amitraj". Łącząc to z przedziwnymi pomysłami autora dostajemy według mnie fascynującą Planete. Śledzimy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajny pomysł na uniwersum, jednak sama książka za bardzo narracyjni i trochę się ciągnie; niestety każda kolejna część jest coraz gorsza pod tym względem.
Fajny pomysł na uniwersum, jednak sama książka za bardzo narracyjni i trochę się ciągnie; niestety każda kolejna część jest coraz gorsza pod tym względem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa i pod pewnymi wzlgędami oryginalna pozycja.
Bardzo ciekawa i pod pewnymi wzlgędami oryginalna pozycja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka,zaraz zabieram się za następną część 🙂
Świetna książka,zaraz zabieram się za następną część 🙂
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytana po raz 4 , cykl jeden z naj w polskim fantasy
Przeczytana po raz 4 , cykl jeden z naj w polskim fantasy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa fabuła oraz dosyć nietypowy dla mnie format - przeplatane historie o niewiadomych osiach czasu, które zachęcają do szybszego czytania, gdyż czytelnik chcąc dokończyć historię jednego bohatera musi przejść przez jeden rozdział innego. Zakończenie niezadowalające ale ksiązka ma kontynuacje i jest to oczywista forma zachęcenia do przeczytania kolejnej części - oczywiście pozytywna i w moim przypadku skuteczna!
Ciekawa fabuła oraz dosyć nietypowy dla mnie format - przeplatane historie o niewiadomych osiach czasu, które zachęcają do szybszego czytania, gdyż czytelnik chcąc dokończyć historię jednego bohatera musi przejść przez jeden rozdział innego. Zakończenie niezadowalające ale ksiązka ma kontynuacje i jest to oczywista forma zachęcenia do przeczytania kolejnej części -...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd kiedy „Kwestia wyboru” MarMaxa Borowskiego zdetronizowała wszystkie znane mi fantasy, szukam czegoś, co mogłoby jej dorównać. I NARESZCIE! Jeden z użytkowników tego portalu (jarhead1775, dzięki!) przypomniał mi o tym cyklu, który dawno temu zaczęłam, ale z przyczyn losowych nie dokończyłam. Co to jest za perła! Będę się odnosić od razu do wszystkich części, bo połknęłam całość i nawet nie pamiętam, gdzie się dokładnie kończą tomy. Jestem na tysiąc procent pewna, że Borowski się na tym wzorował (uwielbiam czytać cudze komentarze i widzę, że nie jestem odkrywcza, bo kilka osób już to zauważyło).
„Pan Lodowego Ogrodu” to jedna z tych serii fantasy, przy których widać, jak bardzo autor panuje nad światem, który stworzył. Jarosław Grzędowicz buduje opowieść rozległą, pełną dziwnych kultur, magii i nieoczywistych praw. Borowski podobnie, ale jego świat (przynajmniej na razie) nie jest tak rozległy. W niektórych komentarzach czytałam, że Grzędowicz jest rozwleczony, nie zgadzam się (choć Vuko zaklęty w drzewie mnie okropnie wymęczył),ale w porównaniu z nim Borowski jest skondensowany aż do bólu. U Grzędowicza świat jest jakby jednym z bohaterów, u Borowskiego pełni rolę bardzo dobrze przemyślanego tła. Jednocześnie w tych obu światach jest mnóstwo ciekawych rzeczy do odkrywania i nie są to powieści fantasy, które prowadzą czytelnika za rękę — raczej wrzucają go w sam środek wydarzeń i pozwalają powoli odkrywać zasady świata razem z bohaterami. Dzięki temu lektura ma w sobie coś z przygody odkrywczej, a kolejne elementy układanki zaczynają z czasem łączyć się w spójną całość. Obaj autorzy korzystają tu z braku narratora wszechwiedzącego, więc czytelnik wie tyle, ile bohater i nie zawsze może w tę wiedzę wierzyć. Przez co też może błędnie interpretować wydarzenia.
„Pan Lodowego Ogrodu” to cykl, którye potrafi jednocześnie opowiadać fascynującą historię i przy okazji mówić coś sensownego o świecie i ludziach. To powieść przygodowa, ale podszyta refleksją — o cywilizacji, władzy, wierzeniach i o tym, jak bardzo punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. W tym sensie MarMax Borowski robi niemal kalkę w „Kwestii wyboru”. Totalnie oryginalną i własną, ale to jest ten sam chwyt – przez bardzo wciągającą przygodę, mówi o problemach socjologicznych, moralnych, o naturze ludzkiej i świata, bez żadnych traktatów, a tylko zderzeniem bohatera z jakimiś faktami. Tyle, że u Grzędowicza występuje nasza Ziemia (+SF),a Borowski to klasyczne fantasy – a jednak symbolika u obu jest ta sama: nie ważne czy należysz do Ludu Ognia, jesteś jakimś innym Midgaardczykiem, elfem, krasnoludem, władcą (u Borowskiego to odrębny gatunek) – masz te same problemy i dylematy, które od zarania próbuje rozstrzygać ludzkość.
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów „Pana Lodowego Ogrodu” jest humor — dość specyficzny, często podszyty cynizmem. I to jest to! Jak czytam „Kwestię wyboru”, to momentami jakby wydarzenia komentował Vuko Drakkainen! – ironiczny, uciekający od patosu w sarkazm, a równocześnie gdzieś tam miękki w środku. Narracja u Borowskiego tak samo jak u Grzędowicza balansuje między poważnymi problemami a zabawnymi, ciętymi ripostami, które rozładowują cięższe fragmenty fabuły i nadają całości lekkości. To właśnie ten lekko ironiczny humor, momentami mieszający się z cynizmem, sprawia, że powieść nie tonie w patosie.
I identycznie wygląda (sama na to nie wpadłam, ktoś napisał to w komentarzu) kwestia MIESZANIA CYNIZMU Z ROMANTYZMEM. W „Panu Lodowego Ogrodu” bohaterowie często myślą w sposób chłodny, pragmatyczny, a jednocześnie w kluczowych momentach podejmują decyzje, które mają w sobie coś bardzo romantycznego — są oparte na lojalności, poczuciu honoru czy ludzkiej solidarności. Ten kontrast działa szczególnie dobrze właśnie dlatego, że nie jest przesłodzony. W „Kwestii wyboru” widać wyraźne echo tej konstrukcji: również pojawiają się postacie, które z jednej strony patrzą na rzeczywistość trzeźwo i sceptycznie, a z drugiej potrafią podejmować heroiczne decyzje wynikające z zasad, nawet jeśli te zasady okazują się ciężarem.
Jeszcze ciekawsze są podobieństwa w warstwie problemów społecznych i socjologicznych. „Pan Lodowego Ogrodu” nie jest tylko historią o walce dobra ze złem. To raczej opowieść o zderzeniu cywilizacji, o tym jak wierzenia, struktury społeczne i propaganda potrafią kształtować całe społeczeństwa. W „Kwestii Wyboru” widać podobne zainteresowanie tymi tematami, chociaż nie ma walki dobra ze złem (choć drugi tom jakby ją zapowiada),to również tam ważne są stereotypy, społeczne wyobrażenia i to, w jaki sposób ludzie (i nie-ludzie) interpretują rzeczywistość przez pryzmat własnej kultury czy doświadczeń. Grzędowicz pokazuje, jak władza i mit wpływają na życie jednostek. U Borowskiego z kolei tematy te są bardziej osadzone w indywidualnych wyborach bohaterów — to ich decyzje, ich tropy i moralne rozterki są sercem opowieści, co daje bardziej intymne spojrzenie na to, jak ludzie/inne rasy ludzkie funkcjonują w świecie pełnym konfliktów.
Obie serie są też dość brutalne i realistyczne w przedstawianiu przemocy. Midgaard to świat nieprzyjazny, gdzie walki, zdrady i krwawe konsekwencje decyzji bohaterów nie są tylko tłem, ale integralną częścią życia w tym świecie. Podobnie w „Kwestii wyboru” Borowskiego występują liczne krwawe starcia bohaterów, lecz nie ma tu taniej gloryfikacji przemocy, raczej smutek wywołany jej nieuchronnością. Brutalność obu książek (nieprzesadzona i całkowicie uzasadniona) wzmacnia realizm światów i sprawia, że każda akcja, każde starcie i każde ryzyko nabierają wagi, przez co humor i cynizm kontrastują z tym jeszcze mocniej, nadając opowieściom specyficznego charakteru.
Podsumowując, oba cykle operują wartką przygodą będącą pretekstem do podejmowania głębszych problemów. Grzędowicz robi to bardziej przez szeroką perspektywę świata i kontrast kultur, Borowski zaś przez psychologiczne zbliżenie do bohaterów i ich wewnętrzne dylematy, okraszone ironią. Oba sposoby są wartościowe i sprawiają, że czytelnik dostaje nie tylko cudowną opowieść przygodową, ale także coś więcej — refleksję nad światem, a często nad swoim miejscem w tymże świecie. Gdybym nie wiedziała, który cykl jest wcześniejszy, to nie wiedziałabym, gdzie tu mistrz, a gdzie uczeń. Ale wiem, więc wiem też, że mój obecnie ulubiony autor uczył się u najlepszych.
„Pan Lodowego Ogrodu” jest dla mnie nie tylko jedną z najciekawszych serii polskiego fantasy, ale też
źródłem, z którego czerpią inni tworząc swoje wspaniałe książki. To nie jest zwykły cykl, to już metateksty literatury i kultury. Absolutnie 10/10.
Od kiedy „Kwestia wyboru” MarMaxa Borowskiego zdetronizowała wszystkie znane mi fantasy, szukam czegoś, co mogłoby jej dorównać. I NARESZCIE! Jeden z użytkowników tego portalu (jarhead1775, dzięki!) przypomniał mi o tym cyklu, który dawno temu zaczęłam, ale z przyczyn losowych nie dokończyłam. Co to jest za perła! Będę się odnosić od razu do wszystkich części, bo połknęłam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNietuzinkowy świat. Bardzo żartobliwy główny bohater, przyjemnie słuchało mi się jego przygód. Co prawda w momencie rozpoczęcia nowego wątku historii, nie byłam w stanie połapać się kim jest nowy bohater.
Nietuzinkowy świat. Bardzo żartobliwy główny bohater, przyjemnie słuchało mi się jego przygód. Co prawda w momencie rozpoczęcia nowego wątku historii, nie byłam w stanie połapać się kim jest nowy bohater.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZakochałam się w tej książce od pierwszych stron. Po pierwszym tomie od razu sięgam po kolejne.
Zakochałam się w tej książce od pierwszych stron. Po pierwszym tomie od razu sięgam po kolejne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to