Fotograf

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Operation Cesar
- Data wydania:
- 2016-11-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-11-16
- Liczba stron:
- 208
- Czas czytania
- 3 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379998111
- Tłumacz:
- Maria Zawadzka-Strączek
Nigdy jeszcze nie ujawniono tak porażających dowodów zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości. W Syrii pewnemu człowiekowi udało się takie dowody zdobyć. Jego pseudonim to Cezar. To fotograf, zatrudniony przez syryjską policję wojskową, który ryzykował własnym życiem, przez 2 lata gromadząc zdjęcia i dokumenty więźniów torturowanych i zabijanych przez reżim. Ostatecznie udało mu się zebrać 53 tysiące fotografii. Nigdy nie ujawnił mediom swojej tożsamości.
W styczniu 2015 roku w amerykańskim czasopiśmie „Foreign Affairs” prezydent Syrii Baszar el-Asad zadeklarował, że taka osoba po prostu nie istnieje: „Kto zrobił te zdjęcia? Kim jest ten człowiek? Nikt tego nie wie. Te rzekome dowody nie zostały zweryfikowane. To tylko bezpodstawne oskarżenia”.
A jednak Cezar istnieje. Autorka tej książki spędziła z nim dziesiątki godzin. Jego świadectwo jest pod każdym względem wyjątkowe. Relację Cezara potwierdza śledztwo ujawniające sposoby funkcjonowania syryjskiej machiny śmierci. Poznając te dramatyczne fakty, zanurzamy się w sferze tego, co niewypowiedziane.
Kup Fotograf w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Fotograf
Poznaj innych czytelników
141 użytkowników ma tytuł Fotograf na półkach głównych- Chcę przeczytać 79
- Przeczytane 59
- Teraz czytam 3
- Posiadam 25
- 2017 3
- 2018 3
- 2017 2
- Reportaż 2
- 2023 2
- Reportaże 1
Tagi i tematy do książki Fotograf
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Fotograf
...W tamtym okresie z powodu tych zdjęc byłem nieustannie przygnębiony. Ogarnęła mnie nienawiśc do wszystkich bez wyjątku. Tak jakbym nic już nie czuł, tak jakby anioł śmierci miał przybyc i odebrac mi duszę.




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Fotograf
Książka jest wstrząsającym świadectwem, tego co działo się w czasie wojny w Syrii i rządowej machinie śmierci. Oprócz historii tytułowego fotografa, poznajemy też historię kilku osób opozycji, które przeżyły tortury w rządowych więzieniach al-Asada. Mimo wszystko nie jestem zwolennikiem przyjmowania uchodźców do Europy, bo nie potrafią się asymilować. Książka oczywiście nie jest napisana pod tym kontekstem, raczej bohaterowie mają żal do USA czy też innych krajów, że po ujawnieniu ponad 50 tys. zdjęć, nie było wtedy np. żadnej interwencji zbrojnej.
Książka jest wstrząsającym świadectwem, tego co działo się w czasie wojny w Syrii i rządowej machinie śmierci. Oprócz historii tytułowego fotografa, poznajemy też historię kilku osób opozycji, które przeżyły tortury w rządowych więzieniach al-Asada. Mimo wszystko nie jestem zwolennikiem przyjmowania uchodźców do Europy, bo nie potrafią się asymilować. Książka oczywiście nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW listopadzie 1970 roku po zamachu stanu władzę w Syrii przejmuje Hafiz al-Asad. Gwarantem lojalności mają być krewni obsadzani na najważniejszych stanowiskach oraz przedstawiciele mniejszościowego wyznania, do których sam należał: alawitów. Baszar al-Asad kontynuuje te ojcowskie praktyki i reżim trwa w najlepsze bez zakłóceń aż do 2011 roku, kiedy uciskana ludność zaczyna się oficjalnie buntować domagając się własnej arabskiej wiosny. W lutym i marcu przez Damaszek przetaczają się dwie poważne manifestacje. Służby bezpieczeństwa dokonują zatrzymań, nawet dzieci są poddawane torturom. A potem "W kwietniu 2011 roku Baszar al-Asad wykonuje ruchy pozorowane: wysłuchuje żądań manifestantów i przerywa stan wyjątkowy trwający 48 lat. Jednocześnie jednak policja przekazuje prawo do aresztowania i zatrzymywania obywateli służbom bezpieczeństwa oraz wywiadowi syryjskiemu"(s.74). Wtedy zamiast lepiej zaczyna się dziać zdecydowanie gorzej, nasilają się represje, o ile to możliwe społeczeństwo jest jeszcze bardziej inwigilowane.A przecież już wcześniej, jeszcze za rządów ojca nic nie mogło się wydarzyć bez akceptacji służb bezpieczeństwa. "Dotyczyło to wszystkich aspektów naszego życia: małżeństw, rozwodów, podróży, a nawet imion nadawanych dzieciom. Na wszystko potrzebne było oficjalne pozwolenie" (s.124).
Treść "Fotografa" to treść dokumentalna wymagająca skupienia i silnej woli by przejść przez tę zwartą publikację naładowaną faktami i emocjami. Nie jest łatwo oddać się czytaniu zaledwie krótkich historii paru ludzi poddanych okrucieństwu więzienia i przesłuchań na granicy z powolnym mordowaniem często za nic, być może tylko przez podejrzenie, że jest się tym, który nie szanuje dostatecznie władzy. A jest to przedstawiane jako wzmianka, traktowane jako przerywnik w głównym wątku zbierania dowodów przez fotografa Cezara powołanego przez reżim do katalogowania okrucieństw jakim się poddaje członków społeczeństwa. Wszystko to składa się na relację poświęcona praktykom, którym dopuszcza się reżim Baszara al-Asada oraz jest historią Syryjczyków, którzy stali się ofiarami tego systemu.
(...)
"W latach 2011-2013 Cezar kopiował każdy dokument powstający w jego komórce. Wszystko przebiegało w określonej kolejności: rano fotografowie jechali do szpitala w Mezzeh i robili zdjęcia zwłok więźniów. Nazajutrz wysyłano ich czasem do jednej z dzielnic Damaszku, gdzie wykonywali z kolei zdjęcia zabitych rodzin "terrorystów". Następnego dnia jechali sfotografować ciała wojskowych, którzy zginęli podczas walk albo w zwykłych wypadkach drogowych." (s.139).
(...)
"To, do jakich represji dochodziło poza murami, przekraczało ludzkie pojęcie. Rankiem 21 sierpnia 2013 roku na równinie Ghuta w ataku chemicznym z użyciem sarinu ginie tysiąc pięciuset cywilów.Zajmowane przez rebeliantów rolnicze tereny położone w pobliżu Damaszku od pięciu miesięcy oblega wojsko.Nie ma tu miejsca na wątpliwości. Tylko reżim dysponuje pociskami rakietowymi z głowicami chemicznymi.Aktywizują się francuskie służby bezpieczeństwa, deputowani Parlamentu Europejskiego nie kryją oburzenia" (s.104/5).
W takiej sytuacji liczono na zdecydowanie Stanów Zjednoczonych, gdyż już wcześniej Barak Obama groził interwencją zbrojną w Syrii. Jednocześnie państwa zachodnie nie są zdecydowane co do tak radykalnych działań, które mogły by wywołać o wiele większy konflikt, konflikt na skalę światową. Reżim syryjski jest wspierany przez Rosję oraz Iran, a pojawienie się tam wojsk zachodnich mogłoby doprowadzić do zaostrzenia sytuacji, jak wcześniej na terenie Iraku. Na terenach Syrii pojawili się już wiosną 2013 Dżihadyści z Daesz, tzw. Państwa Palestyńskiego i stopniowo zaczęli przejmować terytoria zajmowane przez rebeliantów z Wolnej Armii Syrii. Co sprawiło, iż zarówno oni, jak i reżim Baszara al-Asada zaczynają nieświadomie grać do jednej bramki, miażdżąc kiełkującą w świadomości opozycjonistów demokrację.
Żadne zgromadzenie międzynarodowe nie potrafi ustalić wspólnego frontu działań, tak by położyć kres ludobójstwu społeczności syryjskiej. Sam Baszar al-Asad obala dowody zgromadzone przez fotografa w postaci tysięcy zdjęć ofiar systemu, poddaje wątpliwość na forum publicznym jakoby była to ludność Syrii. Jednak eksperci potwierdzają autentyczności zdjęć, a Francja nie rezygnuje z dalszych działań na rzecz osądzenia zbrodni o charakterze masowym. Wiosną 2013 roku sześćdziesiąt cztery państwa członkowskie ONZ przyjmują deklarację, w której nawołują do objęcia konfliktu syryjskiego śledztwem Międzynarodowego Trybunału Karnego. Niestety, Rada Bezpieczeństwa nie przyjmuje rezolucji, gdyż Rosja i Chiny wydają weto. Dochodzi do impasu dyplomatycznego również w Genewie.
(...)
Na koniec posłużę się cytatem, który przede wszystkim oddaje bezradność wobec systemów, bo jakkolwiek istnieje demokracja, to nie obejmuje wszystkich i zamiast szerzyć wolnościowe przesłanie i chronić tych, którzy tego najbardziej potrzebują wolimy, część tego co niewygodne, pozostawić za zasłoną:
"Razem z innymi prawnikami, którzy zajmowali się przypadkami byłej Jugosławii, Iraku i Rwandy, Kanadyjczyk William Wiley kieruje Międzynarodową Komisją ds. Sprawiedliwości i Odpowiedzialności (Commission for International Justice and Accountability, CIJA). Ta organizacja, zarejestrowana w Hadze w 2012 roku i finansowana przez Unię Europejską, Wielka Brytanię oraz Stany Zjednoczone, zajmuje się gromadzeniem dowodów potwierdzających zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości popełniane na terenie Syrii. Opracowana w ten sposób dokumentacja posłuży w przyszłości sądowi, który odważy się pewnego dnia wszcząć postępowanie przeciwko ludziom odpowiedzialnym za te zbrodnie." (s.188)
Może kiedyś.. ktoś.. Mimo iż obiecywaliśmy sobie po II wojnie światowej "Nigdy więcej!" tymczasem raz po raz stykamy się z ludobójstwem, a zdecydowane reakcje przychodzą po latach. Wolimy dokonywać rozliczeń z perspektywy czasu, to zdecydowanie korzystniejsze dla bieżącej polityki.
Całość: https://nakanapie.pl/recenzje/swiadectwo-okrucienstwa-syryjskiego-rezimu-fotograf
W listopadzie 1970 roku po zamachu stanu władzę w Syrii przejmuje Hafiz al-Asad. Gwarantem lojalności mają być krewni obsadzani na najważniejszych stanowiskach oraz przedstawiciele mniejszościowego wyznania, do których sam należał: alawitów. Baszar al-Asad kontynuuje te ojcowskie praktyki i reżim trwa w najlepsze bez zakłóceń aż do 2011 roku, kiedy uciskana ludność zaczyna...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFotograf, który narażał życie swoje i bliskich żeby pokazać światu, co naprawdę dzieje się w Syrii. Poświęcił się na marne? Reżim trwa nadal, a sankcje nawet są łagodzone. Przeczytałam, żeby uczcić i docenić poświęcenie Forogafa Cezara. A łatwo się o cierpieniu i torturach nie czyta.
Fotograf, który narażał życie swoje i bliskich żeby pokazać światu, co naprawdę dzieje się w Syrii. Poświęcił się na marne? Reżim trwa nadal, a sankcje nawet są łagodzone. Przeczytałam, żeby uczcić i docenić poświęcenie Forogafa Cezara. A łatwo się o cierpieniu i torturach nie czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWstrząsający reportaż o reżimie syryjskim. Autorka książki opowiada o fotografie, który narażając swoje życie zdecydował się wykraść zdjęcia, które są niezbitym dowodem na ludobójstwo dokonane przez reżim Baszara al Asada. Wystarczyły same opisy tortur i zdjęć zamordowanych ludzi, żeby wywołać u mnie wstrząs. W głowie się nie mieści, że takie rzeczy dzieją się w XXI wieku. Reżimy nadal istnieją, ludzie są mordowani, reszta żyje w skrajnym ubóstwie. A najgorsze jest to, że odpowiedzialni za to ludzie żyją na wolności i wydaję się, że nie są do ruszenia. Syria, Ukraina, Afganistan, konflikty w Afryce, niestety wojny toczą się dalej i chyba szybko się nie skończą. Polityka i pieniądze za bardzo rządzą ludźmi.
Wstrząsający reportaż o reżimie syryjskim. Autorka książki opowiada o fotografie, który narażając swoje życie zdecydował się wykraść zdjęcia, które są niezbitym dowodem na ludobójstwo dokonane przez reżim Baszara al Asada. Wystarczyły same opisy tortur i zdjęć zamordowanych ludzi, żeby wywołać u mnie wstrząs. W głowie się nie mieści, że takie rzeczy dzieją się w XXI wieku....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWażna w temacie reżimu syryjskiego!
Ważna w temacie reżimu syryjskiego!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ta powstała by ukazać okrucieństwa jakie dzieją się w Syrii. Ludzie są zamykani pod byle pretekstem w przeludnionych więzieniach, poddawani strasznym torturom i masowo mordowani. Ich ciała są fotografowane i przypisywane są im numery. Tracą swoją tożsamość, a nazwisko zamieniane jest na cyfry. Nielicznym udaje się uciec, niektórzy już nigdy nie opuszczą więzienia. To właśnie fotografowaniem ciał zajmuje się “Cezar”. Ukryty pod tym imieniem fotograf przemyca ważne dokumenty i zdjęcia za granicę by pokazać całemu światu jak działa reżim i jakich strasznych morderstw dopuszcza się osoba, która rządzi państwem. Fotograf mimo iż grozi mu ogromne niebezpieczeństwo podczas przemycania materiałów dowodowych, chce wykonać swe zadanie i walczyć przeciwko makabrycznym działaniom dokonywanym w jego kraju.
Kolejna heroiczna postawa, kolejni ludzie, którzy ryzykując swoje życie chcąc ratować innych. Świat potrzebuje więcej takich osób. Czytając tą książkę nie dowierzałam, kolejny raz. Jak to możliwe, że w dzisiejszych czasach dzieją się takie okropieństwa. Śmiem nawet twierdzić, że dzieją się tam rzeczy gorsze niż podczas drugiej wojny światowej. Dokładne dane podane w książce ukazują skalę tych okrucieństw. Jedyny minus to niektóre opisy, bardzo szczegółowe i rozbudowane. Z drugiej strony są one jednak potrzebne by w pełni zrozumieć i zapoznać się z tym tematem. Doskonała książka dla osób, które chcą poznać sytuację na wschodzie. Dla mnie osobiście książka była bardzo mocna. Nie chcę sobie nawet wyobrażać co musiały przedstawiać zdjęcia tytułowego fotografa i jak radził sobie w roli jaką narzuciło mu państwo. Muszę odpuścić na chwilę tego typu literaturę gdyż przestaje już pojmować w jakim kierunku zmierza dzisiejszy świat.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ta powstała by ukazać okrucieństwa jakie dzieją się w Syrii. Ludzie są zamykani pod byle pretekstem w przeludnionych więzieniach, poddawani strasznym torturom i masowo mordowani. Ich ciała są fotografowane i przypisywane są im numery. Tracą swoją tożsamość, a nazwisko zamieniane jest na cyfry. Nielicznym udaje się uciec, niektórzy już nigdy nie opuszczą więzienia....
Książka warta przeczytania chociażby dlatego, że to wszystko dzieje się na naszych oczach! Aczkolwiek zatrważające jest to, iż nikt z tym nic nie robi, bo przecież to HOLOKAUST XXI wieku !!!
Po przeczytaniu mimowolnie nasuwa się pytanie KTO? DLACZEGO? i w JAKIM CELU? na to pozwala? Jednak świat woli milczeć i to jest smutne. Z resztą co się dziwić bo na nas też się wszyscy wypieli gdy pomocy potrzebowaliśmy (II WŚ). Ehh... Podobno historia lubi się powtarzać...
W książce jest jedna rzecz, która mi się nie podoba, a mianowicie sama postawa Syryjczyków wobec takiego horroru... Zachęcam do przeczytania i wyrobienia sobie własnej opinii... :)
Książka warta przeczytania chociażby dlatego, że to wszystko dzieje się na naszych oczach! Aczkolwiek zatrważające jest to, iż nikt z tym nic nie robi, bo przecież to HOLOKAUST XXI wieku !!!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu mimowolnie nasuwa się pytanie KTO? DLACZEGO? i w JAKIM CELU? na to pozwala? Jednak świat woli milczeć i to jest smutne. Z resztą co się dziwić bo na nas też się wszyscy...
Czytając książkę, ciągle miałam w głowie skojarzenia z holokaustem. I nie jest to nic dziwnego, bo to, o czym czytamy w "Fotografie" to jest holokaust, tyle, że współczesny.
W XXI wieku istnieje na świecie holokaust!!! To przerażające!!!
Tak, to oburzenie powinno towarzyszyć każdemu, kto po tę książkę sięgnie. W dobie Internetu i robotów w Syrii nadal można wyjść z domu i nigdy do niego nie wrócić, nawet w trumnie! Bo pod przykrywką 'terroryzmu' można zostać zagłodzonym, zakatowanym na śmierć, a ciało po wykonaniu dokumentacji fotograficznej wyląduje dosłownie na kupie lub zostanie pogrzebane w zbiorowej mogile.
Tytułowy fotograf przez 2 lata gromadził zdjęcia zrobione przez siebie oraz innych fotografów syryjskiej policji wojskowej. Łącznie zebrał ponad 50 tysięcy zdjęć więźniów torturowanych i zabijanych przez reżim, po czym uciekł z kraju. Dzięki pomocy przyjaciół zgromadził ogromny dowód ludobójstwa i pokazał go światu.
Niestety, mimo, iż wielu ludziom zdjęcia te otworzyły oczy i pokazały, co tak naprawdę dzieje się w Syrii za rządów Baszara al-Asada, nikt nie próbuje tej machiny śmierci zatrzymać.
Dla świata ważniejsza od życia tysięcy ludzi jest polityka...
Polecam.
9/10
kasia.kordeczka
Czytając książkę, ciągle miałam w głowie skojarzenia z holokaustem. I nie jest to nic dziwnego, bo to, o czym czytamy w "Fotografie" to jest holokaust, tyle, że współczesny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW XXI wieku istnieje na świecie holokaust!!! To przerażające!!!
Tak, to oburzenie powinno towarzyszyć każdemu, kto po tę książkę sięgnie. W dobie Internetu i robotów w Syrii nadal można wyjść z domu i...
Wstrząsająca książka przedstawiająca brutalność reżimu syryjskiego dyktatora Baszszara al-Asada. Opisy przemocy, tortur i nieludzkiego traktowania Syryjczyków są przerażające. Nasuwa się jedno skojarzenie - Holocaust XXl wieku. Polecam szczególnie osobom, którym wydaje się, że uchodźcy w rzeczywistości nie mają przed czym uciekać. Książka ukazuje prawdziwe piekło życia w Syrii. Zachęcam również do odnalezienia w internecie zdjęć autorstwa Cezara, które z pewnością z uwagi na swoją brutalność nie zostały umieszczone w książce.
Wstrząsająca książka przedstawiająca brutalność reżimu syryjskiego dyktatora Baszszara al-Asada. Opisy przemocy, tortur i nieludzkiego traktowania Syryjczyków są przerażające. Nasuwa się jedno skojarzenie - Holocaust XXl wieku. Polecam szczególnie osobom, którym wydaje się, że uchodźcy w rzeczywistości nie mają przed czym uciekać. Książka ukazuje prawdziwe piekło życia w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWojna w Syrii trwa od lat i jest pewnego rodzaju tabu. Media są już zmęczone tematem, Europejczycy są wrogo nastawieni do uchodźców. Jednak ich dramat trwa, nieprzerwanie, nasila się wręcz.
Dobra książka podająca fakty o masakrze, której doświadcza ludność cywilna jest bardzo potrzebna, jednak w moim odczuciu ta książka nie spełniła swojej funkcji.
Powinna wstrząsnąć na tyle czytelnikiem, żeby nie mógł spać, ani jeść. Bo okropność tej wojny jest wielka. Nie powinna pozwolić wrócić beznamiętnie do życia, do wykonywania codziennych rutynowych czynności bez myślenia o Syrii. Ja oczekiwałam takiej książki.
Fotograf to opowieść o tajemniczym fotografie, który w akcie ogromnej odwagi postanowił udokumentować przestępstwa i ludobójstwo reżimu. Wyruszył ze swoim materiałem w świat, chciał stanąć przed amerykańskim prezydentem, który jednak nie zaszczycił go spotkaniem.
Człowiek ten zasłużył na wysłuchanie i zasłużył na to, by chociaż ta książka była przyczyną do międzynarodowej interwencji, która należy się Syryjczykom od dawna...
Dla mnie Fotograf to jedno wielkie rozczarowanie.
Wojna w Syrii trwa od lat i jest pewnego rodzaju tabu. Media są już zmęczone tematem, Europejczycy są wrogo nastawieni do uchodźców. Jednak ich dramat trwa, nieprzerwanie, nasila się wręcz.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra książka podająca fakty o masakrze, której doświadcza ludność cywilna jest bardzo potrzebna, jednak w moim odczuciu ta książka nie spełniła swojej funkcji.
Powinna wstrząsnąć na...